Dodaj do ulubionych

"Juz naparzyłam"

05.10.04, 18:17
Dlaczego, do jasnej anielicy, na Lubiczach NAPARZAJĄ herbate? Czy normalne
ZROBIENIE herbaty (tak jak to ma miejsce u targetu serialu, czyli u
przecietnego Polaka w domu) odebraloby cos z dostojeńswa rodowi, czy jak?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jo-jo Re: "Juz naparzyłam" IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.10.04, 18:58
      Naparza czaju - Ciocia Stasia. Dorota zaparzyła ;) Przynajmniej w dzisiejszym
      odcinku :)
      • reniatoja Re: "Juz naparzyłam" 05.10.04, 19:16
        Nieprawda! Właśnie dzisiaj ciocia Stasia zerwała się, żeby ZROBIC herbate na co
        Dorota spojrzeniem siąsć na d jej kazała i orzekła, że herbatę już NAPARYZYŁA.
        Tak było!
        • Gość: Jo-jo Re: "Juz naparzyłam" IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.10.04, 19:24
          Wydawało mi się, że zaparzyła, ale nie będę się kłócić. Mam za to proste
          wyjaśnienie: Lubicze przejęli sposób wyrażania się Cioci Stasi :-))))) Mój
          bratanek mówił "kiwa" zamiast kiwi, i do dzisiaj nasza rodzina je kiwy i robi
          sałatkę z kiw :-))
      • Gość: saga Re: "Juz naparzyłam" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 19:21
        Prawdziwą herbatę się ZAPARZA, a ROBI to się wywar z ekspresowej na sznurku.
        To, że się o czymś nie wie to jeszcze nie oznacza, że to nie istnieje. Rodzina
        Lubiczów to tzw. stara inteligencja z tradycjami i kulturą, a nie pierwsze
        pokolenie z "dyplomem" w mieście.
        • Gość: Jo-jo Re: "Juz naparzyłam" IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.10.04, 19:25
          Ale my rozmaiwamy o róznicy między zaparzaniem a naparzaniem, a nie zaparzaniem
          a robieniem :)
          • Gość: saga Re: "Juz naparzyłam" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 19:44
            drogi(a) jo-jo, autorka wątku wyraźnie pyta dlaczego u Lubiczów herbatę
            ZAPARZAJĄ (NAPARZAJĄ) a nie ROBIĄ jak u "normalnych" ludzi.
            • Gość: 6 Re: "Juz naparzyłam" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.04, 21:40
              bardzo smieszne, widac 'klasowa swiadomosc' nabywasz z telewizora, tak sie
              sklada, ze znam rodzine, ktora kiedys posiadala palac w wilanowie i oni 'robia'
              herbate , widocznie komunisci ich zdeklasowali do cna ha ha ha
              • Gość: saga Re: "Juz naparzyłam" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 10:02
                Wprost uwielbiam słuchać tych, którzy całą swoją "świadomość" czerpią z tego,
                że KOGOŚ znają. Jest to zresztą motyw wykorzystany do cna w komediach, więc
                daruj sobie te pałacowe wątki.
            • reniatoja Re: "Juz naparzyłam" 06.10.04, 07:10
              Gość portalu: saga napisał(a):

              > drogi(a) jo-jo, autorka wątku wyraźnie pyta dlaczego u Lubiczów herbatę
              > ZAPARZAJĄ (NAPARZAJĄ) a nie ROBIĄ jak u "normalnych" ludzi.

              Doskonale wiem, że herbate sie ZAPARZA, ale posługujemy sie na codzien językiem
              kolokwialnym i najczesciej używamy czasownika robić, w kontekscie herbaty. A
              juz naparzanie to esencja pretensjonalnosci.
              • Gość: Duncan Re: "Juz naparzyłam" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 08:52
                A może cioci Stasi nudzi się już trochę u Lubiczów i chciałaby się z nimi
                trochę ponaparzać, czyli mówiąć wprost, każdemu natrzaskać troche po
                mordzie ...?
              • Gość: saga Re: "Juz naparzyłam" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 09:06
                Oczywiście możemy "robić" herbatę, zupę, sex, "biznesy" itd. Problem polega na
                wykpieniu tych, którzy znają i używają jeszcze kilku innych czsowników,
                niekoniecznie z powodów snobistycznych. Tępiąc wszystko co odbiega od naszej
                wąsko pojętej "normalności" należy pamiętać, że tzw."prostota" często o włos
                graniczy z prostactwem. Co do esencji pretensjonalności to jest nią dla mnie z
                całą pewnością "target".
                • charlie_x Re: "Juz naparzyłam" 06.10.04, 10:17
                  Gość portalu: saga napisał(a):

                  > Oczywiście możemy "robić" herbatę, zupę, sex, "biznesy" itd. Problem polega
                  na
                  > wykpieniu tych, którzy znają i używają jeszcze kilku innych czsowników,
                  > niekoniecznie z powodów snobistycznych. Tępiąc wszystko co odbiega od naszej
                  > wąsko pojętej "normalności" należy pamiętać, że tzw."prostota" często o włos
                  > graniczy z prostactwem. Co do esencji pretensjonalności to jest nią dla mnie
                  z
                  > całą pewnością "target".
                  _____

                  ..nie upieram się co do szerokiego czy wąskiego pojęcia normalności..w
                  jednym masz całkowitą rację - kiedy lubimy sobie pożartować z czegoś lub z
                  kogoś to często /tak jest akurat u mnie/ sięgamy po różne 'crossy' słowno-
                  stylistyczne.Byleby były one w naszym rodzimym języku.Mnie osobiście oprócz
                  tego 'target' zawsze targają te wszelkie 'rotfole, lole' i inne durne zlepki
                  anglosaskich słów.pozdr...8)
                  • norah Re: "Juz naparzyłam" 06.10.04, 14:33
                    ja też ROBIE herbatę, ale swoją drogą woda + herbata to NAPAR, anie ZAPAR :))))
                    (a już zdecydowanie nie WYWAR brrr.... jak napisał któryś z Przedmówców!
                    pozdrówki
                • reniatoja Re: "Juz naparzyłam" 06.10.04, 17:35
                  Gość portalu: saga napisał(a):

                  > Co do esencji pretensjonalności to jest nią dla mnie z
                  > całą pewnością "target".

                  Droga Sago, bardzo żałuje, że w moim poście nie wyczułaś ironii, którą własnie
                  (nieudolnie jak widac) próbowałam zmieścić w przytaczanym przez
                  Ciebie "targecie". Naprawdę żałuję. Na przyszłosć, żeby nie było takich
                  niedomówień - wierz mi lub nie, wszysktie moje wypowiedzi na temat Klanu są
                  zawsze żartobliwe, prześmiewcze, ironiczne i nigdy nie traktuj ich poważnie.
                  Nigdy!
                  • Gość: saga Re: "Juz naparzyłam" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 21:59
                    tak się właśnie zastanawiałam jak wybrniesz z tej sytuacji. Obrócić wszstko w
                    żart to dobra i wypróbowana metoda. Zawieszamy broń.
                  • charlie_x Re: "Juz naparzyłam" 06.10.04, 22:04
                    reniatoja napisała:

                    > Gość portalu: saga napisał(a):
                    >
                    > > Co do esencji pretensjonalności to jest nią dla mnie z
                    > > całą pewnością "target".
                    >
                    > Droga Sago, bardzo żałuje, że w moim poście nie wyczułaś ironii, którą
                    własnie
                    > (nieudolnie jak widac) próbowałam zmieścić w przytaczanym przez
                    > Ciebie "targecie". Naprawdę żałuję. Na przyszłosć, żeby nie było takich
                    > niedomówień - wierz mi lub nie, wszysktie moje wypowiedzi na temat Klanu są
                    > zawsze żartobliwe, prześmiewcze, ironiczne i nigdy nie traktuj ich poważnie.
                    > Nigdy!
                    >
                    ________

                    ..8)..trochę już Cię poznałem,więc bardzo szybko łapię co i jak..chociaż
                    wydaje mi się,że w realu jesteś osobą bardzo 'zasadniczą'.miłego wieczoru..8)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka