Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2019 - 3 (vol. 101!)

    • grek.grek 16:20 KUltura "Pół serio" 12.03.19, 09:34
      całkiem niezły polski film.

      młodzi scenarzyści pracują nad swoim debiutem filmowym, przedstawiają kolejne jego wersje producentowi, a on czyta, kręci nosem i odrzuca. Nie wiadomo, czy zdaje sobie sprawę z jakich szlachetnych inspiracji scenarzyści korzystają i jak sprytnie je łączą [szekspirowskie w wątki w korporacji, bergmanowskie motywy wplecionę w sagę kosmiczną :].

      tak czy owak, kazdy kolejny scenariusz, to osobna sekwencja, kawałek filmu w filmie, nieźle podrobiona wariacja, a moze parodia, jakiegoś nurtu w światowej kinematografii.

      może ostatecznie chodzi o to, że żaden z tych pomysłów, tak po ludzku, nie jest od początku do końca oryginalny ? :] Tylko czy dzisiaj jest to w ogóle możliwe ?

      reżyseria : Tomasz Konecki.
      grają : pp. Królikowski, Stelmaszyk, Olszówka


    • grek.grek 19:00 Historia "Chłopi" odc. 1 / 13 12.03.19, 09:40
      voila :]

      kolejny serial, który przetrwał próbę czasu i właściwie trudno sobie wyobrazić, by ktoś chciał kiedyś jeszcze kręcić "Chłopów", skoro Jan Rybkowski zrobił to perfekcyjnie, a na dodatek w czasach, w których wieś wyglądała po wiejsku, a nie tak jak dzisiaj... jak przedmieścia :]

      odcinek 1, czyli "Boryna".
      • grek.grek 19:00 Historia "Chłopi" odc. 2 / 13 13.03.19, 09:24
        "Jarmark", czyli niedziela na wsi : najpierw kościół, potem targowisko, a wreszcie karczma :] Kiedyś to był prawdziwy folklor !
        • grek.grek 19:00 Historia "Chłopi" odc. 3 / 13 14.03.19, 09:47
          "Zrękowiny", czyli femme fatale Jagna wyjść ma za Borynę, chociaż w istocie romansuje z jego synem, z ojcem cokolwiek skonfliktowanym.

          I ten folkor w pełnej krasie i bez udawania :]
          • grek.grek 18:55 Historia "Chłopi" odc. 3 / 13 14.03.19, 09:47
            dzisiaj jednak o 5 minut wcześniej niż zazwyczaj :]
          • grek.grek 18:40 Historia "Chłopi" odc. 4 / 13 15.03.19, 09:34
            wcześnie dziś :]

            "Wesele" - ha, no to wiadomo ! Jagna wychodzi za Borynę. Albo na odwrót ;]

            Tak czy owak, gdzie te wiejskie wesela ! ? Nieprawdaż ? Nie żebym był na jakimś, ale z tego co "we mieście gadajo" ;], obyczajowośc zmienia się diametralnie, i nawet nie chodzi o rangę spożycia wysokoprocentowych trunków, może bardziej o ten cały sztafarz staroświeckich obrzędów, obyczajów i ceremoniałów, które straciły wzięcie na rzecz modelów cokolwiek miejskością zalatujących. Na wsi ludzie chcą być miastowi, na to wygląda ? Pomijając już fakt, ze teraz znaczna część tzw. wsi wywodzi się z kultury miejskiej, takie stawia domy, tak się nosi, tak się klasyfikuje, w mieście pracuje, a w domu głównie spędza weekendy.

            Dobrze, ze są "Chłopi", dostarczają zapomianych wzorców, tradycji, które może kiedyś jeszcze ożyją, gdy cała ta nowoczesność straci swój powab ? :]
            • grek.grek 18:55 Historia "Chłopi" odc. 5 / 13 18.03.19, 09:32
              "Gody".

              zbliżają się święta Bożego Narodzenia, idzie Wigilia, a Antek próbuje się odnaleźć w rzeczywistości po wyrzuceniu z domu ojca swego.
              • grek.grek 18:50 Historia "Chłopi" odc. 6 / 13 19.03.19, 09:38
                "Ogień".

                wieś zajmuje się rzekomym romansem ANtka z Jagną, co wścieka Borynę; w okolicy pojawia się Roch, siejący propagandę socjalistyczną i podburzający chłopstwo przeciw tzw. panom.
      • grek.grek 19:00 Historia "Chłopi" odc. 7 / 13 20.03.19, 09:48
        "Bór".

        konfrontacja : wzmożeni agitacją Rocha, chłopi z LIpców przeciwko drwalom rąbiącym okoliczne lasy za zgodą miejscowych państwa.

        Nadarza się okazja dla Antka, by wyrównać rachunki z ojcem.
        • grek.grek 18:55 Historia "Chłopi" odc. 8 / 13 21.03.19, 09:25
          "Gospodynie".

          Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, po awanturze w lesie część mężczyzn siedzi w areszcie, Boryna kuruje się z kontuzji jakie odniósł podczas walki, a kobiety zajmują się przygotowaniami do świąt.
          • grek.grek 18:45 Historia "Chłopi" odc. 9 / 13 22.03.19, 09:25
            "Wielkanoc".

            kobiety z Lipców [LIpiec ?] odwiedzają swoich aresztowanych mężczyzn, na ich uwolnienie sie nie zanosi, bo dumny dziedzic odmawia wybaczenia i wsparcia; Jagna wdaje się w kolejne romanse, a żona Antka, Hanka, rodzi jego [chyba] syna.
            • grek.grek 19:05 Historia "Chłopi" odc. 10 / 13 25.03.19, 09:39
              "Śmierć Boryny".

              tytuł jakże wymowny i symboliczny.
              Boryna umiera, Jagna harcuje, Antek nadal siedzi w areszcie.
              • grek.grek 18:40 Historia "Chłopi" odc. 11 / 13 26.03.19, 09:29
                no tak, bo po zmarłym Borynie ktoś dziedziczyć musi, nie ma rady.

                oczywiście, droga do majątku wiedzie poprzez podchlebianie się młodej wdowie, Jagnie :] A jej najbardziej do gustu przypada młody ksiądz.
                • grek.grek 18:55 Historia "Chłopi" odc. 12 / 13 27.03.19, 09:24
                  "Powroty".

                  po zwolnieniu z aresztu Antek romansuje nadal z Jagną, która odrzuca awanse wójta.
                  • grek.grek 18:55 Historia "Chłopi" odc. 13 / 13 28.03.19, 09:38
                    "Zemsta"

                    no cóż, wiemy w jaki sposób wieś wyrównuje rachunki z Jagną; próba uwiedzenia księdza, to już był krok za daleko.
    • grek.grek 20:00 Puls "Człowiek pies" 12.03.19, 09:47
      bezwzględny gangster wziął kiedyś sierotę i wychował go na swojego psa, psychopatę mistrza karate, którym szczuje konkurencję.

      los niemoty odmienia się, gdy spotyka niewidomego stroiciela fortepianów; do głosu dochodzi jego wrażliwośc na dźwięki liryczne. No i stroiciel ma również mądre maksymy inspirujące do innego postrzegania świata, oraz ma córkę.

      gangster oczywiście swojej zabawce nie zamierza pozwolić odejść.

      mimo wszystko, bo parę kontekstów dodatkowych pewnie można by dorobić, ta intryga jest dośc czytelna; grają Bob Hoskins, Jet Li, Morgan Freeman.
    • grek.grek 20:20 Kultura "Tak zwana ludzkość w obłędzie" 12.03.19, 09:50
      teatr wg Witkacego, w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego.

      z1998 roku.

      "obraz świata przed wybuchem II wojny światowej, katastrofizm, zwątpienie w sprawczośc twórczości" - jak głos opis.

      to ostatnia sztuka Witkacego, samobójstwo popełnił w momencie wejścia Rosjan do Polski we wrześniu 1939, o ile dobrze pamiętam ?

      grają : Beata Fudalej, Dorota Segda, Jan Nowicki, Jerzy Trela, Jerzy Bińczycki.
    • grek.grek 21:35 KUltura "Ciocia Danielle" 12.03.19, 09:54
      francuska komedia rocznik 1990 :]

      rodzina jedzie na wakacje, ale ktoś musi się zająć złośliwą ciotką, więc wynajmuję opiekunkę, której ciotka wypowiada podjazdową wojnę ;]

      oczywiście, to zapewne wesoły początek przyjaźni.

      reżyseria : Etienne Chatiliez, w głównej roli Tsila Chelton, którą nominowano do Cezara.

      francuskich komedii nigdy za wiele :]
      • grek.grek 0:45 [replay] KUltura "Ciocia Danielle" 13.03.19, 09:54
        czy udało się Wam obejrzeć wczoraj, Czcigodni ? :]
    • grek.grek 0:10 TVP1 "Szpieg, który mnie kochał" 12.03.19, 09:58
      007 powraca ! :]

      tym razem ma za przeciwnika milionera marzącego o władzy nad światem [nareszcie ! ;)], a pomaga mu agentka KGB, gdyż ten milioner porywa łodzie podwodne z ładunkiem nuklearnym zarówno brytyjską, jak i rosyjską, by je wykorzystać do wywołania konfliktu światowego [ten motyw już w Bondzie gościł].

      3 nominacje oscarowe, o proszę :]

      • grek.grek "Szpieg, który mnie kochał" o filmie po filmie 1/2 13.03.19, 10:49
        Znakomita, lekka, bezpretensjonalna rozrywka, Bond w samej istocie swej :]

        Piosenkę śpiewa tym razem Carly Simon. 007 gra ofk Roger Moore, towarzyszy mu stała kompania z MI6 [Monepenny, niestety, tylko w tle, żadnego zwyczajowego flirtu z Bondem] oraz Barbara Bach w roli nietypowej zupełnie "dziewczyny Bonda", bo raczej jest to jego partnerka i nawet konkurentka.

        Akcja jest następująca : ktoś kradnie podwodne łodzie Brytyjczykom i Rosjanom. Na pokładzie było... 16 głowic z pociskami nuklearnymi. Strata jest ogromna i może skutkować straszliwie.

        Bond akurat działa w Alpach. Zostaje natychmiast odwołany i wezwany. Po drodze musi stoczyć efektowny pojedynek narciarsko-strzelecki z goniącymi go wrogimi agentami. Jeden z nich ginie. 007 kluczy unikając ostrzału, robi slalomy, wykonuje salta, aż w końcu - scena widowiskowo filmowana - rzuca się w przepaść w skoku narciarskim, aby tam otworzyć spadochron.

        Bond musi znaleźć tego, kto handluje systemami namierzania łodzi podwodnych. Trop wiedzie do Kairu. Kontakt nazywa się : Fekesz.

        Oczywiście, najpierw 007, odziany jak Lawrence z Arabii, manerwuje wielbłądem po pustyni i nocuje w oazie, u znajomego, który oferuje mu towarzystwo pięknej damy na noc. ;]

        Od razu wiemy, że za porwaniem łodzi stoi milioner Stromberg, żyjący na swojej supernowoczesnej łodzi podwodnej o nazwie "Atlantyda", gośc w typie kapitana Nemo z "20 tysięcy mil podwodnej żeglugi".

        System wykradła jakaś dziewczyna, którą Stromberg wrzuca do swojego akwarium z rekinami, gdzie następuje konsumpcja przy akompaniamencie muzyki klasycznej.

        BOnd nie wie, że Fekeszem interesuje się również wywiad radziecki, który do Kairu wysyła swoją agentkę, o pseudonimie XXX. Atrakcyjną szalenie oraz znakomicie wyszkoloną.

        Także Stromberg posyła tam swoich dwóch ludzi : małego krępego i mierzącego dobrze ponad 2 metry dryblasa z metalowymi zębami.

        Krępy probuje zabić 007, gdy ten odwiedza dom Fekesza, ale po walce Bond zrzuca go z dachu.

        Fekesz kryje się wśród nocnej publiczności filmu wyświetlanego wśród piramid. Wkrótce jednak oddala się ze strachem, widząc dryblasa z zębami, nazwijmy go Zębacz ;] Próbuje sie przed nim ukryć w opuszczonych ruinach nieopodal, ale Zębacz dopada go [uwaga : przegryzając kłódkę ;)] i zagryza oraz odbiera cenny mikrofilm [takie małe coś trochę większe od zapalniczki].

        Bond jest świadkiem tej sceny. Kiedy Zębacz znika, 007 przeszukuje zwłoki Fekeszego i znajduje adres niejakiego Kalby.

        Oto jednak zjawwia się takze agentka XXX, inaczej Anna Amasowa, i za pomocą dwóch kolegów próbuje odebrać Bondowi to, co znalazł. 007 odpiera atak i oddala się pożegnawszy panią grzecznie ;]

        Kalba jest właścicielem nocnego klubu. Bond i Anna znajdują go jednocześnie, a on oferuje im system naprowadzania, ale tylko temu, kto da więcej. Kiedy więc ci dwoje szykują się do licytacji, Kalba zostaje odwołany do telefonu, co z kolei okazuje się pułapką. Atakuje go Zębacz, pozbawia zycia i odbiera to, czym Kalba chciał handlować, czyli drugi egzemplarz cennego mikrofilmu.

        Bond zjawia się za późno, by uratować Kalbę, ale dośc wcześnie by podązyć śladem oddalającego się zabójcy. Agentka XXX oczywiście zaraz tam się też pojawia.

        Zębacz odjeżdza sfatygowanym mikrobusem, agenci chyłkiem zabierają się z nim jako pasażerowie na gapę. A on dobrze wie, ze oni są na tzw. pace, bo rozmawiają ze sobą, a w środku jest podsłuch ;]

        Wywozi ich gdzieś za miasto, i w ruinach starej światyni czy czegoś takiego próbuje pozbawić ich życia. Wskutek własnych błędów i sprytu przeciwników - sam jednak zostaje pod gruzami zawalonego dachu, a Bond odbiera mu mikrofilm.

        Kiedy 007 i Anna probują odjechać, wygrzebany spod gruzów Zębacz nie pozwala im ruszyć [jej, ona siedzi za kierownica, a Bond dogaduje ;)], zrywa blachy z karoserii, trzyma samochód za zderzak, zębami gryzie i urywa co popadnie, istny kosmita ;'] W końcu jednak udaje się im wyrwać z tych kleszczy i odjechać.

        Zabierają się na łódkę odpływającą właśnie, a podczas żeglugi zawiązuje się między nimi pierwszy wątek romansowy, który okazuje się być zmyłką, bo Anna tylko czeka na to, aby zmylić czujnośc 007, uśpić go gazem z papierosa, zabrać mikrofilm i zniknąc zostawiając na pastwę losu.

        Ofk, zanim się to stało, Bond zdązył obejrzeć mikrofilm i skopiował go ;]

        Bond budzi się gdzieś wśród egipskich wieśniaków, którzy umierają ze śmiechu na widok jego garnituru i krawata. Spokojnie jednak udaje się piechotą pod znajomy adres i w jakimś opuszczonym antycznym z wyglądu budynku znajduje towarzyszy z MI6, którzy mają tam kwaterę.

        Oraz koleżankę Annę i jej przełożonego nazwiskiem Gogol. Tutaj dopiero 007 dowiaduje się, ze MI6 i KGB działają razem. Oczywiście, agentka XXX triumfujaco patrzy na Bonda, bo to ona dostarczyła mikrofilm ;]

        Teraz wszyscy razem oglądają mikrofilm, który jest w sumie bezużyteczny, w ten sposób przestepca chciał skierować ich wysiłki w celu zupełnie innym niż właściwy, by samemu działać swobodnie. Jest jednak coś istotnego : maleńki fragment pieczątki z laboratorium Stromberga. Jest on znany obu wywiadom. Wiedzą już kogo szukać.

        Swoją siedzibę Stromberg ma na Sardynii. Agenci jadą tam razem pociągiem. W osobnych kajutach ;'] Jest tam również Zębacz, który przypuszcza atak na agentkę Annę, ale Bond kontratakuje i mimo otrzymanych ciosów ostatecznie wyrzuca gościa przez okno, paraliżując go za pomocą rażenia prądem z lampki nocnej. Prosto w metalowe zęby ;]

        No i tę noc agenci spędzają ewidenttnie razem ;]

        Na Sardynii Bond odbiera auto od Q. Oczywiście, najeżone gadżetami i bronią. Jak zwykle Q prosi , by 007 o nie dbał, on obiecuje, a więc wiadomo, że będzie na odwrót.

        Jako państwo Sterling, handlowcy, zostają zameldowani w hotelu i udają się na umówione spotkanie ze Strombergiem. Prowadzi ich przewodniczka w bikini, która puszcza oko do Bonda, a on do niej, na co agentka Anna patrzy pochmurno.

        Stromberg przyjmuje Bonda w swoim luksusowym podwodnym domu, ma tam wspomniane akwarium, w którym pływa odgryziona ludzka ręka; opowiada 007, że nie tęskni za światem, bo tutaj ma własny i to lepszy, w ogóle : całe życie powinno się przenieść pod wodę, powiada. BOnd nie robi z nim biznesu, chodziło o to, by się rozejrzeć.

        Stromberg wie z kim ma do czynienia i zleca zabić oboje agentów, ale na lądzie.

        cdn.

        • grek.grek "Szpieg, który mnie kochał" o filmie po filmie 2/2 13.03.19, 11:22
          No i w pięknych okolicznościach górskich dróg nadmorskich, Bond i Anna są atakowani kolejno przez motocyklistów, samochód, a wreszcie helikopter pilotowany przez tę przewodniczkę w bikini [ona puszcza do Bonda oko, a 007 odpowiada grzecznym ukłonem z zakłopotanym pół-uśmiechem ;)]. Strzelają do nich, rzucają bombami, ale samochód projektowany przez Q funkcji bojowych ma jeszcze więcej, wrogowie padają jak muchy, a koniec końców.. Bond i Anna skaczą nim do wody, gdzie auto zamienia się w amfibię. Potem wynurza się, znów jako samochód, a plażowiczom, świadkom tej sceny, szczęka opada na piasek ;]

          Tutaj ANna wyznaje Bondowi, ze ten którego 007 zabił w Alpach, to był jej narzeczony. Mimo wyjaśnień 007, że to tamten chciał strzelić mu w plecy i zginął podczas pościgu, Anna zapowiada, ze po wykonanej akcji zemści się na nim.

          Oboje znajdują się na brytyjskiej łodzi podwodnej, która śledzi ruchy tankowca należącego do Stromberga. Tak śledzą, ze tankowiec odcina im elektornikę, zmusza do wynurzenia, a następnie.... pożera. Otwiera się "paszcza" i zjada łódź :]

          W środku okrętu załoga zostaje uwięziona. Zdemaskowana jako kobieta, Anna trafia do osobistej niewoli Stromberga.

          Tutaj są dwie łodzie nuklearne, które Stromberg zakosił. Właśnie szykowane są do wypłynięcia w morze i odpalenia pocisków. Jedna z łodzi zniszczyć ma Moskwę, druga Nowy Jork. Stromberg zapowiada, ze to będzie koniec [zdemoralizowanego] starego świata i początek nowego, ktory przeniesie się pod wodę.

          Łodzie wypływają z misją, a Stromberg - pewien sukcesu - wraz z obstawą i Anną odpływa do swojej kwatery na "Atlantydę".

          007 nie zamierza czekać aż bomby pofruną do celu. Organizuje kontratak, uwalnia pojmanych kolegów, a takzę załogi wcześniej przechwyconych łodzi. Cała grupa staje do walki z liczną armią Stromberga [odzianą na czerwono]. Przejmują kontrolę nad dokami tankowca, ale centrum, z którego zaufani ludzie Stromberga nadzorują całą akcję, jest oddzielone potężną ścianą metalu. Bond osobiście detonuje potęzną bombę, wymontowaną z jednego z pozostałych tutaj pocisków nuklearnych, i w ten sposób udaje się aliantom ;] dostać do centrum dowodzenia.

          007 wpada na koncept, by zmienić współrzędne ataku dla wysłanych łodzi i w ten sposób skierować je przeciw sobie, by się wzajemnie zniszczyły. I tak też się dzieje. Atak na Moskwę i Nowy Jork zostaje udaremniony.

          Wszyscy marynarze uciekają łodzią z tankowca, który rozpada się, dochodzi na nim do wielu eksplozji, a w końcu idzie na dno.

          Teraz celem staje sie sam Stromberg i jego "Atlantyda", łódz wyglądająca jak pająk na czterech łapach.

          Anglicy mają rozkaz ją storpedować, ale przecież jest tam Anna. Bond dostaje godzinę by ją uratować.

          Na małym skuterze wodnym dociera na miejsce, Stromberg go wita grzecznie i ozięble, zaprasza do jakze wystawnej jadalni-salonu, z obrazami na ścianach oraz rzeźbami i stołem długości boiska piłkarskiego. Probuje zastrzelić 007, ale agent unika kuli i sam trafia w odpowiedzi. Stromberg ginie.

          Bond szuka agentki XXX, ale zanim ją znajdzie, musi stoczyć walkę z Zębaczem. Wygrywa ją za pomocą użycia wielkiego magnesu, którym Zębacza za metalowe zęby unosi do góry, a potem zrzuca do basenu z rekinami.

          Co jednak robi Zębacz ? Zagryza rekina ;] I nie ginie ostatecznie, co sugeruje że jeszcze moze się pojawić w kolejnych filmach. Swoją drogą, zabawne, ze te sługusy szwarccharakterów próbują zabić 007 nawet wtedy, kiedy ich pracodawca nie żyje i generalnie biznes upadł ;] To już nie jest lojalnośc, to jakiś zupełny odlot ;]

          Jest 5 minut po czasie, więc Anglicy torpedują Atlantydę. Pociski trafiają niezawodnie, w środku dochodzi do wybuchów, powodzi, ogolnej demolki. Bond i Anna uciekają wśród lejących się zewsząd bałwanów wody i walących się dekoracji postnowoczesnego laboratorium z metalu i szkła.

          Wystrzeliwują się z Atlantydy w kapsule ewakuacyjnej, przypominającej gustowny salonik. Tutaj Anna może zabić Bonda w zemście... ale zamiast tego odstrzeliwuje tylko korek od szampana i zaraz wiadomo, co się stanie :]

          W łózkowej pozie znajdują ich MI6 i KGB, zaglądajać przez okno dziwnego pojazdu, który ściągnęli z powierzchni wody nie wiedząc co to takiego.

          Oczywiście, M wykrzykuje "Agencie oo7 !" na co Bond spokojnie :"Właśnie bronię honoru Anglii !". I zasuwa zasłonki ;]

          Voila ":]

          świetne ! Roger Moore, Barbara Bach/Anna, bardzo zgarni jako para, która współpracuje, rywalizuje, nawzajem sobie docina, a w finale oczywiscie ulega afektom erotyczno-romantycznym; Carl Jugends, jako nieefektowny może, ale rzeczowy i prosto z Verne'a, Stromberg - wszyscy pasują do siebie jak ulał.

          efektowne miejscówki z Egipcie, na Sardynii, na Morzu Śródziemnym [chyba ?].

          Schemat akcji wiadomy, ale o to własnie chodzi, by ten schemat znów móc śledzić i znajdować :]
          Jedyny mały mankament, to zbyt skromna dawka klasycznego tematu bondowskiego, pojawia się moze 2-3 razy, na pewno wybrzmiewa wtedy, gdy Bond na złotej kuli-kamerze do monitoringu, jedzie pod dachem doków tankowca, by wrzucić bombę ;]

          James Bond powroci w "Tylko dla twoich oczu". Tym razem jednak lektor nie przeczytał tej informacji. Czyżby TVP nie miała w planach kolejnych "Bondów" ? Byłoby fatalnie !

          www.youtube.com/watch?v=UBxG_TJvYTg
          • grek.grek Re: "Szpieg, który mnie kochał" o filmie po filmi 13.03.19, 11:28
            Curt Jurgens, tak sie pan aktor nazywa naprawdę :]

            świetny trailer, cały czas motyw bondowski gra, w filmie tak nie jest, co uważam jednak za wadę i błąd :]
      • grek.grek Re: 0:10 TVP1 "Szpieg, który mnie kochał" 14.03.19, 11:12
        PS : Czesi, w jednej z komercyjnych telewizji, też pokazują "BOndy" i u nich po "Szpiegu..." wyświetlany będzie "Moonraker".

        od razu sprawdziłem i stwierdzam, ze chyba musiałem doznać lekkiej konfuzji, bo faktycznie : tak wynika z kolejności : "Szpieg...", "Moonraker", "Tylko dla twoich oczu"

        ale z drugiej strony... chyba mi się jednak nie przyśniło, że na zakończenie "Szpiega..." pada informacja, ze "007 powroci w "Tylko dla twoich oczu".

        Czyżby zaplanowano i ogłoszono "Tylko dla twoich oczu", ale w międzyczasie doszło do zmiany i wskoczył "Moonraker" ? :]
    • grek.grek 12:30 Kultura "Modrzejewska" odc. 1 / 7 13.03.19, 09:21
      polski serial z 1989 roku, w reżyserii Jana Łomnickiego, w tytułowej roli Krystyna Janda.

      w pierwszym odcinku mamy portret krakowskiego domu, w ktorym wychowała się Helena Misel, wkrótce Modrzejwska, a także moment jej debiutu na deskach teatru.

      tytuł tego odcinka : "Początek", bardzo rozsądny :]
      • grek.grek 11:00 Kultura "Modrzejewska" odc. 2 i 3 / 7 14.03.19, 09:38
        "Peregrynacje", których wstępny opis sugeruje przedstawienie teatru od kulis i w rozjazdach, oraz "Czerniowice", gdzie bohaterka przechodzi na grę w języku niemieckim, co otwiera przed nią nowe możliwości i kształtuje własną filozofię aktorskiej sztuki.
        • grek.grek 11:00 Kultura "Modrzejewska" odc. 4 i 5 / 7 15.03.19, 09:18
          "Tworzenie siebie" - bohaterki coraz okazalsze sukcesy aktorskie, problemy osobiste, nowa miłość...

          "Warszawa" - tutaj mamy już triumf przykuwający uwage warszawskiej widowni teatralnej :]
        • grek.grek 11:00 Kultura "Modrzejewska" odc. 4 i 5 / 7 15.03.19, 09:19
          "Tworzenie siebie" - bohaterki coraz okazalsze sukcesy aktorskie, problemy osobiste, nowa miłość...

          "Warszawa" - tutaj mamy już triumf przykuwający uwagę warszawskiej widowni teatralnej :]
          • grek.grek 11:00 Kultura "Modrzejewska" odc. 6 i 7 / 7 18.03.19, 09:18
            udanego poniedziałku, Czcigodni :]

            "Modrzejewskiej" kolejne 2 odcinki, finalizujące serial.

            "Gwiazda", czyli sukces goni sukces, bohaterka odzyskuje syna, jej mieszkanie staje się salonem warszawskiej elity kulturalnej, ale wszystko ma swój kres...

            "Plan bitwy", czyli kolejne nieudane i nietrafione próby wprowadzenia na scenę dramatów Słowackiego, odrzucone przez publiczność zainteresowaną mniej wymagającymi propozycjami. Wreszcie Modrzejewska decyduje się na wyjazd z kraju; zapowiada pożegnalny występ.
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Tajemnica Brokeback Mountain" 13.03.19, 09:35
      cieszy, ze komercyjne telewizje, chcąc czy nie chcąc, włączają się w nurt dyskusji jakie mają miejsce w poltyce i mediach.

      zakazany romans dwóch kowbojów w scenografii gór Skalistych. Trzy Oscary m.in za scenariusz adaptowany na podstawie powieści Annie Proulx, a także dla reżysera Anga Lee.

      dawno nie było, jest w samą porę, kiedy znów polityczny dyskurs upomina się o dowody, że ci źli "inni", to są ludzie i warto w szkole uczyć szacunku dla odmienności, zamiast straszyć żelaznym wilkiem, aby cynicznie wyszarpać parę eurasów z pensji poselskiej wygranej głosami naiwnego elektoratu, który ma za nic, że ich poseł czy poślica idzie po trupach do celu.
      • mala_ciekawostka Re: 20:00 TVN7 "Tajemnica Brokeback Mountain" 13.03.19, 15:46
        No tak, rzeczywiście wygląda na to, że emisja ma związek z ostatnimi wydarzeniami politycznymi...
        • grek.grek Re: 20:00 TVN7 "Tajemnica Brokeback Mountain& 14.03.19, 09:25
          mala_ciekawostka napisał(a):

          > No tak, rzeczywiście wygląda na to, że emisja ma związek z ostatnimi wydarzenia
          > mi politycznymi...

          tak to wygląda.
      • grek.grek 23:50 TVN7 "Tajemnica Brokeback Mountain" 19.03.19, 10:22
        grek.grek napisał:

        > cieszy, ze komercyjne telewizje, chcąc czy nie chcąc, włączają się w nurt dysku
        > sji jakie mają miejsce w poltyce i mediach.
        >
        > zakazany romans dwóch kowbojów w scenografii gór Skalistych. Trzy Oscary m.in z
        > a scenariusz adaptowany na podstawie powieści Annie Proulx, a także dla reżyser
        > a Anga Lee.
        >
        > dawno nie było, jest w samą porę, kiedy znów polityczny dyskurs upomina się o d
        > owody, że ci źli "inni", to są ludzie i warto w szkole uczyć szacunku dla odmie
        > nności, zamiast straszyć żelaznym wilkiem, aby cynicznie wyszarpać parę eurasów
        > z pensji poselskiej wygranej głosami naiwnego elektoratu, który ma za nic, że
        > ich poseł czy poślica idzie po trupach do celu.


        późna p[owtórka :]
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Sanctum" 13.03.19, 09:46
      grupa płetwonurków eksploruje jaskinie podwodne u wybrzeży Australii i popada w tarapaty, tropikalna burza uruchamia powódź i odcina im drogę do wyjścia.

      reeżyseria : Alister Grierson.

      w kinach był wyświetlany w 3D, w telewizji zatem, pozbawiony tej atrakcji, może być mniej widowiskowy zapewne ;]
    • grek.grek 20:20 Kultura "Szukając Kelly" 13.03.19, 09:49
      kino francuskie, obdarzone czterema nominacjami do Cezarów : ojciec i syn w poszukiwaniu córki, która wyszła za muzułmanina i przyjęła wyznanie koraniczne.

      reżyseria Thomas Bidegain, scenarzysta [świetnego !] "Proroka" Jacquesa Audiarda.
    • grek.grek 20:55 TVP1 Liga Mistrzów : Bayern vs. Liverpool 13.03.19, 09:50
      a może wieczór futbolowy ?

      Bayern kontra Liverpool, 1/8 Ligi Mistrzów, w pierwszym meczu 0-0, a więc sprawa awansu pozostaje całkowicie otwarta.

      może to być znakomity mecz :]
      • grek.grek Re: 20:55 TVP1 Liga Mistrzów : Bayern vs. Liverpo 14.03.19, 09:49
        no i jednak Liverpool górą.

        i to 3-1.

        tak coś jakoś czułem, że nie mogą odpaść tak wcześnie. A Bayern pewnie czeka sporo zmian, bo co roku mają plan obliczony na triumf w LM, i zamiast się zbliżać - oddalają się :]
    • grek.grek "Terror w podziemiach" 1/8 via TVP2 13.03.19, 10:07
      szkoda, ze tak późno :"]
      Miałem szczeście o tyle, że zaczynał się zaraz po Bondzie w Jedynce.

      To duński serial, krótkie odcinki chyba, skoro pierwszy miał 40 minut.

      Trzech terrorystów bierze piętnaścioro zakładników w kopenhaskim metrze i domaga się za nich 4 mln euro okupu. Nie wiadomo kim są, bo noszą kominiarki, mówią po angielsku, są doskonale przygotowani do akcji, dla przetrzymywanych ludzi zawczasu zgromadzili prowiant, wodę i lekarstwa, gdyby ktoś potrzebował, aczkolwiek nikt nie jest ranny i nikomu -póki co - nic się nie stało.

      Kontaktują się z telewizją i proponują wywiad na żywo, poprzez Skype, z jedną z zakładniczek. Dziennikarka wchodzi w ten temat, bo wydarzenie jest sensacyjnie, nawet w CNN o nim mówią. Dla niej to gratka.

      A jednocześnie zbiera się sztab kryzysowy złozony z policji i służb specjalnych. Na miejsce ściągniety zostaje czołowy negocjator i spec od kryzysowych sytuacji.

      Podczas w.op wywiadu, w pewnym momencie szef tej terrorystycznej trójki zajmuje miejsce zakładniczki przed kamerą i rzuca "Jak się masz, dawny partnerze ?", tak jakby właśnie do tego speca się zwracał. Czyżby zatem dawny policjant kontra obecny, z prywatnymi zaszłościami w tle całej historii ?

      Niezłe entree, produkcja raczej skromna w porównaniu do tych wszystkich amerykańskich, brytyjskich czy innych zachodnich, ale w takich okolicznościach, w sensacyjnej rozgrywce, najbardziej liczy się scenariusz, nieprawdaż ? :}
      • grek.grek 1:25 [aaa !]"Terror w podziemiach" 2/8 via TVP2 19.03.19, 10:32
        szkoda, że tak późno, bo zaczął się całkiem nieźle !
      • grek.grek 23:00 TVP2 "Terror w podziemiach" 3/8 25.03.19, 10:11
        świetnie, że dziś wcześniej ! szkoda, bo uciekł mi 2 odcinek, może na Vod się znajdzie ?

        w każdym razie, otwarcie zapowiadało całkiem niezłą kryminalno-sensacyjną rozgrywkę.
      • grek.grek 23:00 TVP2 "Terror w podziemiach" 4/8 01.04.19, 10:22
        tutaj również początek bardzo zachęcający był, ale zgubiłem wątek, do nadrobienia mam 2 i 3 odcinek, więc jeśli pozwalam sobie zapowiedzieć dzisiejszy, czwarty, to tylko dlatego, że pierwszy zrobił na mnie niezłe wrażenie :]
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Jesteś Bogiem" 14.03.19, 10:06
      początki rapu, szerzej : hip hopu, w Polsce.

      pewnie całe pokolenie znajdzie, ba - znalazło, o czym świadczy sukces kinowy, coś ważnego i sentyment w tej historii, w końcu na tzw. faktach autentycznych opartej, z bohaterami najzupełniej prawdziwymi, zresztą świetnie granymi przez trzech zdolnych młodych aktorów.

      zdaje się, że rapują oni sami, a nie poruszają ustami i całą resztą swego jestestwa do rytmu oryginalnych kawałków ? :]

      to też aktorska robota zatem, bo każdy z odtwarzanych bohaterów miał własną manierę podawania rymów [flow, czy jakoś tak].

      dobry jest też wątek spotkania młodych, naiwnych nieco chłopaków z raczkującym polskim biznesem muzycznym, momentami cynicznym i żerującym.

      reżyseria Leszek Dawid.


      • grek.grek 22:10 Stopklatka "Jesteś Bogiem" 20.03.19, 10:17
        replay.
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Legendy ringu" 14.03.19, 10:12
      Stallone grał Rocky'ego, De Niro - Jake'a La Mottę, więc mają swoje doświadczenie w rolach bokserów.

      Tutaj spotykają się w ringu jako dwaj panowie w średnim wieku, którzy wcześniej walczyli dwukrotnie, bilans stanął na remisie, a do decydującej trzeciej walki nigdy nie doszło, bo jeden z nich zakończył karierę.

      Okazja nadarza się, bagatela, 30 lat później.

      Niedawno Czesi pokazywali ten film, niestety [albo stety ?] trafiłem na sam finał, więc : a] wiem kto wygrał, ale nie powiem :], b] przegrany wygrywa jeszcze bardziej albo przynajmniej tak samo ;]


      • grek.grek "Legendy ringu" dwa słowa :] 18.03.19, 11:23
        grek.grek napisał:

        > Stallone grał Rocky'ego, De Niro - Jake'a La Mottę, więc mają swoje doświadczen
        > ie w rolach bokserów.
        >
        > Tutaj spotykają się w ringu jako dwaj panowie w średnim wieku, którzy wcześnie
        > j walczyli dwukrotnie, bilans stanął na remisie, a do decydującej trzeciej walk
        > i nigdy nie doszło, bo jeden z nich zakończył karierę.
        >
        > Okazja nadarza się, bagatela, 30 lat później.
        >
        > Niedawno Czesi pokazywali ten film, niestety [albo stety ?] trafiłem na sam fin
        > ał, więc : a] wiem kto wygrał, ale nie powiem :], b] przegrany wygrywa jeszcze
        > bardziej albo przynajmniej tak samo ;]


        cóż, rzuciłem okiem na nocną powtórkę :]

        Jest tak jak zapowiadali : dwóch bokserów po 60-tce, fakt że kiedyś cenionych w branży, ma problemy finansowe i z pomocą gadatliwego czarnoskórego promotora decydują się na trzeci pojedynek, który ma wyłonić tego lepszego.

        Cała sprawa ma podtekst osobisty, bo Kid [De Niro] uwiódł wtedy dziewczynę Razora [Stallone], przez co animozje między nimi przekroczyły wszelkie dopuszczalne w świecie biznesu sportowego normy.

        Panowie nadal się nie lubią, zaczepny Kid nadal przycina równo bardziej opanowanemu i dojrzalszemu Razorowi, znów pojawia się Sally [Kim Basinger, dla której czas się chyba zatrzymał].

        Początkowo wokół walki panuje dyskretna cisza, przerywana co najwyżej śmiechem dziennikarzy i ludzi z branży, którzy są pewni, że obaj panowie nie przetrwają tych 12 rund w ringu, i to bez zadawania i odbierania ciosów ;]

        Ale z czasem, głównie z powodu kolejnych mniejszych lub większych ekscesów podczas spotkań promocyjnych [np. nokaut na pyskatym zawodniku MMA albo skoki ze spadochronem zakończone dość kłopotliwym lądowaniem wśród przekąsek na szwedzkim stole albo na samochodzie] oraz wcale nie pokazowych kłótni między bokserami, wydarzenie zaczyna przyciągać widownię, a bilety idą jak woda.

        Panowie przykładają się do treningów i diety, choć oczywiście zaczynają od zachowań zupełnie komicznych i sugerujących, że po pierwszej rundzie będą potrzebowali wsparcia z respiratora.

        Równolegle do pracy nad kondycją, biegną wątki prywatne : Razor wyciąga z domu seniora swojego trenera, zażywnego starszego pana z aparatem słuchowym, który ciagle mysli o seksie i koniecznie chce wiedzieć, dlaczego Razor nie ma w domu telewizota; sam pan bokser z kolei, chce się dowiedziec, dlaczego Sally 30 lat temu zdradziła go z Kidem oraz jakie są szanse na to, że dziś mogliby zostać wreszcie parą, czyli małzeństwem najlepiej.

        Kid poznaje syna swojego i Sally [owoc ich romansu], który obejmuje posadę jego trenera , gdyż zna się na sporcie i trenuje footballowy team na uniwersytecie, wcześniej sam boksował amatorsko. Niebawem przedstawia mu.. wnuka, wygadanego 9-latka z którym Kid łapie dobry kontakt [momentami aż za dobry, jak wtedy gdy chłopak nakrywa dziadka in flagranti z jakąś panią na tylnym siedzeniu auta, którym w dodatku sam chce odjechać].

        A w tle uwija się hałaśliwy promotor [gra go Chris Rock], który marzy tylko o tym, by na całej gali zarobić fortunę i odkuć się za wiele chudych lat.

        Słowem, trochę zabawy, trochę boksu, parę pierwszorzędnych nokautów ;], wątki podnoszące znaczenie i role rodziny.

        A finałowa gala boksu w oprawie godnej prawdziwego wydarzenia sportowego, zapewne widownia w szczelnie wypełnionej hali bawiła sie świetnie biorąc udział w filmowej inscenizacji :]

        Stallone pokpiwa sobie z filmów o Rockym [np. pije rano surowe jajka, owszem, ale z trudem powstrzymując wymioty, a kiedy trener zabiera go do rzeźni- szykuje się do okładania pięsciami półtuszy wiszących na haku, od czego starszy pan zaraz go odwodzi : "Zwariowałes ? To niehigieniczne. Przyszliśmy tu po jedzenie"], De Niro drwi ze swojej kreacji we "Wściekłym byku", zamiast furiata La Motty proponuje gościa, ktory swoim sposobem bycia przypomina raczej wujaszka z wąsem sypiącego aluzyjnymi żarcikami na weselisku :]

        Wszyscy się dobrze bawią, walkę wygrywa... Razor, ale to Kid dostaje angaż w "Tańcu z gwiazdami" ;]

        Całkiem zabawny, luźny film, ewidentna oraz modna ostatnio satyra na "ejdżyzm".

        www.youtube.com/watch?v=tshKVOcJQas
    • grek.grek 20:20 Kultura "Kola" 14.03.19, 10:27
      absolutna klasyka kina czechosłowackiego ! I w ogóle - europejskiego :]

      oto jest pan w lekkośrednim wieku, muzyk w orkiestrze filharmonicznej, a prywatnie poczciwy bon vivant i sympatyczny podrywacz, celujący w studentki muzykologii głównie ;], żyjący bez zobowiazań i na względnym luzie, apolityczny z gruntu, czyli Czech z krwi i kości.

      borykając się z kłopotami finansowymi, decyduje się na fikcyjny, dobrze płatny, ślub z Rosjanką Nadieżdą, dzięki któremu będzie mogła uzyskać czeskie obywatelstwo, a poźniej wyjechać do Niemiec. Jest to rzeczywistość w przededniu upadku tzw. komuny, więc za takie rzeczy wciąz grożą sankcje ze strony władzy.

      Nadieżda faktycznie wyjeżdza do Niemiec, ale zostawia swojego syna, 5-letniego Kolę. I to własnie na naszego bon vivanta spada odpowiedzialność za chłopca, co oczywiście pociąga za sobę liczne zmiany w jego codziennym życiu i niemało zabawnych i urzekających momentów.

      Oscar [1986 rok] całkowicie trafiony. Można o czasach minionych opowiadać z patosem i epatując bohaterszczyzną, a można i tak jak tutaj : z dystansem, ironią, humorem, nie omijając dolegliwości i trudności, ale przedstawiajac je z perspektywy obywatela, a nie hieroja, który poźniej pcha się po grube odszkodowanie za swoje "poświęcenie dla ojczyzny" ;]

      Zdenek Sverak napisał scenariusz i gra główną rolę, reżyseruje jego syn Jan. Znakomity duet.

      wspaniały film !

      • grek.grek Re: 20:20 Kultura "Kola" 14.03.19, 10:31
        grek.grek napisał:

        > absolutna klasyka kina czechosłowackiego ! I w ogóle - europejskiego :]


        kino CZESKIE :]

        A ten Oscar za rok 1996, czyli w 1997 przyznany ;]

        tak mi się jakoś wciąz kojarzy, estetycznie, no i tematycznie, z epoką filmów sprzed rozpadu CSRS, że bym głowę dał, iż nakręcono go w latach 80-tych, a nie po 1993 ! :]

        • maniaczytania Re: 20:20 Kultura "Kola" 15.03.19, 10:20
          to w ramach marcowego przeglądu - będą jeszcze "Ciemnoniebieski świat" i "Boso po ściernisku".
          • grek.grek Re: 20:20 Kultura "Kola" 15.03.19, 10:35
            maniaczytania napisała:

            > to w ramach marcowego przeglądu - będą jeszcze "Ciemnoniebieski świat" i "Boso
            > po ściernisku".

            Cześć, Maniu ! :]

            dzięki ! wspaniała wiadomość !

            jak podobał Ci się "Kola" ? :]
      • grek.grek Re: 20:20 Kultura "Kola" 15.03.19, 10:36
        a tej nocy powtórka.

        o 1:20, ale zapowiadam, bo nigdy nic nie wiadomo :]
    • grek.grek 21:00 TV4 "Helikopter w ogniu" 14.03.19, 10:37
      dobry kawałek kina wojennego, albo pół-wojennego, bo chodzi tutaj o zakończoną wzglednym fiaskiem misję amerykańskich marines w Somalii.

      z dośc bezpiecznej i nieźle zaplanowanej akcji, wypad do MOgadiszu przeradza sie w chaos i dramat, co pokazać mogę dobrze tylko sami Amerykanie, którzy własne porażki i wpadki chętnie na filmy przerabiają i jakoś nie czują z tego powodu dyskomfortu.

      Ridley Scott reżyseruje, ale to zdjęcia Sławomira Idziaka wspomagane muzyką Hansa Zimmera robią cały film.


    • grek.grek 21:40 TVP2 "Starsza pani musi zniknąć" 14.03.19, 10:43
      no to jest komedia ! ;]

      młode małżeństwo wprowadza sie do mieszkania w nowojorskiej kamienicy i na początku wszystko wygląda idealnie : duży metraż, wnętrza, przystępna cena.

      Problemy zaczynają się zaraz później ;] Okazuje się, że na górnym piętrze lokal zajmuje starsza jejmość, która z racji wieku nie dosłyszy, więc podkręca telewizor na pełny gaz ! w dzień i w nocy, w nocy i w dzień, ale głównie w nocy, bo wtedy znacznie lepiej słychać.

      para nieszczęśników, zwłaszcza pan - literat pracujący właśnie nad ksiązką, na którą już wziął zaliczkę, a więc nieustannie spóźniony i w niedoczasie, zupełnie są wyprowadzeni z równowagi i wkrótce popadają w czarną rozpacz, bo literalnie nie sposób normalnie żyć w takich okolicznościach przyrody.

      Podejmują więc kolejne próby, coraz bardziej wymyślne i w końcu wprost kryminalne ;], żeby się fatalnej lokatorki pozbyć. I to na amen ;]

      Drew Barrymore i Ben Stiller w głównych rolach. Rezyseruje Danny De Vito. Zdecydowanie warto obejrzeć :]
    • grek.grek 22:40 Stopklatka "Red Lights" 14.03.19, 10:54
      pani naukowiec od psychologii specjalizuje sie w tropieniu i demaskowaniu nieuczciwych medium, oszukujących że mają kontakt z tamtym światem.

      w istocie pani poszukuje medium prawdziwego, ponieważ wciąż cierpi z powodu śmierci swojego syna i ma nadzieję, że ktoś wreszcie ukoi jej ból kontaktując się z nim w zaświatach, a więc dając jej wiarę w to, ze spotkają się po tamtej stronie.

      pomaga jej dwoje młodszych asystentów, pan jest fizykiem, a pani stażystką.

      właściwie jedynym medium, którego pani doktor nie zdołała rozgryźć jest niewidomy Simon Silver, który potrafi np. na odległość wykręcać w trąbkę metalowe łyżki.

      Kiedy już się spotkali, w telewizji nawet, i Silver zagiął panią doktor, tak że aż się zachwiała w swoich przekonaniach i na oczach widowni doznała rozterek i wątpliwości.

      potem Silver znikł, ale teraz powraca i znów robi show dla publiczności na płatnych pokazach. Pani doktor z zespołem chce go ostatecznie pogrązyć. Oczywiście, jako się rzekło, z nadzieją że jest odwrotnie, ze on naprawdę ma jakąś nienaturalną moc.

      dobra obsada : pp. Weaver, Murphy & De Niro. Reżyseruje Rodrigo Cortes.
      pamiętam, że klimat jest niezły, a puenta zaskakująca, bo, jak to mówią, najciemniej pod latarnią, a światło potrafi się objawić w miejscach zupełnie nieoczekiwanych.
    • grek.grek 23:15 Polsat "Azyl" 14.03.19, 11:00
      powtórka nr... Trudno Zliczyć ;[

      co nie zmienia, wg mnie, faktu, ze to bardzo dobry thriller, dziejący się podczas nocnej burzy, w jednym domu, klaustrofobiczny cokolwiek. David Fincher w dobrej formie, a Jodie Foster w swoim emploi, bo znów gra kobietę stawiajacą czoło męskiej opresji, przy czym w istocie jest to pojedynek godny, bo grany przez znakomitego Foresta Whitakera włamywacz jest inteligentny, przebiegły i na dodatek empatyczny, może dlatego, bo rzeczowy i traktujący całą akcję w kategoriach biznesu, bez udziału komponentu uczuć własnych :]

      tak o "Azylu" rozmawiali pp. Kałużyński i Raczek :}

      www.wprost.pl/tygodnik/13413/Skanowanie-strachu.html
      • grek.grek Re: 23:15 Polsat "Azyl" 14.03.19, 11:01
        grek.grek napisał:

        > powtórka nr... Trudno Zliczyć ;[


        odwrotnie, czyli : :], bo nic złego nie ma w powtórkach, a niekiedy bywają wręcz zbawienne, zwłaszcza jeśli dany widz z filmem jeszcze nie miał do czynienia.

        zatem : zdecydowanie : :]]
    • grek.grek 18:00 Stopklatka "Ostatni legion" 15.03.19, 09:27
      zmasowane najazdy barbarzyńców posuwają Rzym na skraj upadku. Nieletni cesarz na wygnaniu, z niewielką pomocą wiernych przyjaciół, w Brytanii próbuje sformować legion, który pospieszy z pomocą Wiecznemu Miastu.

      obsada hollywoodzka, tunezyjskie miejscówki, 67 mln budżet... a dochód zaledwie 24 mln, co zapewne Rzymu nie uratowało, a na skraju bankructwa postawiło inwestorów ? ;]
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Jak stracić chłopaka w 10 dni" 15.03.19, 09:40
      pani dziennikarka z pisma kobiecego stawia sobie za cel napisanie artykułu nt związków męsko-damskich i w tym celu ma zamiar dowieść, jak łatwo złapać mężczyznę, rozkochać go w sobie, a potem na tytułowym dystansie sprawić, by uciekał gubiąc meszty.

      Znajduje kandydata do eksperymentu, ofk całkowicie nieświadomego zagrożenia; ma jednak pecha, bo ten jegomość własnie ma zamiar dowieść, że związek z nią nie będzie pierwszym w jego życiu, który skończy się przed upływem 10 dnia ;]

      Nieźle.

      Kate Hudson & Matthew Mc Conaughey, reżyseruje Donald Petrie, autor "Dwóch zgryźliwych tetryków" :]
    • grek.grek 20:20 Kultura "Nasza młodsza siostra" 15.03.19, 09:47
      trzeba Kulturze przyznać, że oferta filmowa jest w 2019 bardzo dobra :]

      film Hirokazu Koreedy ["Jak ojciec i syn" widzieliśmy, a w Cannes triumfowały rok temu jego "Złodziejaszki"], czyli kino japońskie.

      bohaterkami są trzy siostry, które mieszkają razem w nadmorskim miasteczku. Po śmierci ojca niespodziewanie dowiadują się, że miał jeszcze jedną córkę, w innym związku, zapewne nieformalnym.

      Proponują jej, by zamieszkała razem z nimi.

      znakomita premiera, stawiam w ciemno ! :"]




      • grek.grek "Nasza młodsza siostra" - o filmie po filmie 1/2 16.03.19, 11:46
        Czy oglądaliście, Czcigodni ?

        wg mnie, wspaniały film, nastrojowy, subtelny, jakże urzekający prostotą i skromnością. Bardzo słusznie panowie rozmawiający przed seansem, doszukali się tutaj podobieństwa do filmów Yasujiro Ozu ["Tokio Story" wciąz wspominam z największą satysfakcją].

        Trzy siostry mieszkają razem w pięknym domu nad morzem. Nsjatarsza Sachi jest tą odpowiedzialną i poważną, która matkuje pozostałym dwóm, mozę dlatego pozostaje singielką. Yoshino - ma skłonność do nietrafionych romansów energiczna i dobrego alkoholu. Chika - najmłodsza, wciąż jeszcze beztroska i na luzie.

        Utrzymują dom wspólnie : Sachi pracuje jako siostra oddziałowa w szpitalu, Yoshino ma etat w okienku bankowym, a Chika jest ekspedientką w sklepie sportowym.

        Któregoś dnia dostają informację o śmierci ojca. Odszedł do innej kobiety, jak były jeszcze małe. Od 15 lat nie miały z nim kontaktu. Wychowała je matka, a potem ciotka, bo w końcu matka również sie ulotniła.

        Na pogrzebie poznają 15-letnią Suzu, córkę ojca z drugiego małżeństwa, czyli swoją przyrodnią siostrę. To ona zajmowała się ojcem, gdy umierał po cięzkiej chorobie. Jest lekko nieśmiała, jakze miła oraz sympatyczna.

        Siostry spędzają z nią czas i zgodnie proponują, by wyjechała stąd [nie ma dobrego kontaktu z resztą rodziny ze strony matki] i zamieszkała z nimi. I Suzu zgadza się, o czym zaświadcza fakt, ze gdy one odjeżdzają pociągiem i machają do niej, ona biegnie po peronie i też im macha :]

        Wprowadza się niebawem, a siostry robią wszystko, by się szybko zaaklimatyzowała. NIgdy, ze strony żadnej z nich, nie spotyka jej jakaś przykrość. Żadna uwaga, ze jej matka rozbiła małzeństwo ich rodziców. One ją po prostu przyjmują z miłością. I to rosnącą z dnia na dzień, bo Suzu nie sposób traktować inaczej, jak tylko tak właśnie.

        Podobnie jest w szkole, gdzie Suzu jako nowa mogłaby mieć kłopot, ale trafia na świetnych kolegów i koleżanki. Jest również piłkarką, i to taką co świetnie gra, ale zawsze podaje do innych, a strzela dopiero na końcu ;] Od razu zostaje wciągnięta w małą społeczność wokół szkolnej drużyny, do której się błyskawicznie dostaje.

        Nie to jednak idylliczna opowieść bez kantów i kolców.

        Sachi ciągle w sobie nosi jakiś smutek i żal z powodu porzucenia przez rodziców. Yoshino chciałby dorosnąć, ale Sachi ciągle ją strofuje, jakby była dzieckiem.

        Ich związki z mężczyznami też nie są trafione : Sachi spotyka się z lekarzem, który ma jednak żonę, chorą, musi się nią opiekować. Nie rozwiedzie się z nią.

        Yoshino zaś znów ma do czynienia z jakimś cwaniakiem, który próbuje wykorzystać ją z powodu je dostępu do pieniędzy bankowych. Oczywiście ten związek musi się skończyć.

        Zawsze jednak wątek dąży do zadowalającej puenty. Każda z sióstr znajduje własne miejsce, a nieporozumienia zostają wyjaśnione, bez wielkich gestów, zwyczajnie i ot tak, w rozmowie, w uśmiechu, jak w życiu.

        W pewnym momencie pojawia się matka, przyjeżdza w odwiedziny. Od razu rzuca pomysł ewentualnej sprzedaży domu, bo w końcu siostry wyjdą za mąż, nie będą tutaj mieszkać wiecznie. Sachi przeciwstawia się jej wręcz gwałtownie, występując w roli opiekunki domowego ogniska i pamięci jej dawnych lokatorów [ukochana babcia].

        Konflikt między matką, a córką - który obserwują z półdystansu pozostałe siostry - kończy się jednak symboliczną zgodą : na odchodnem matka przynosi prezenty dla dziewczyn i przeprasza Sachi za te niedorzeczne pomysły jakie wysunęła, a Sachi częstuje ję domowym winem ze śliwek.

        Piękne.

        To domowe wino jest tradycją rodzinną. Siostry kultywują ją z radością i oddaniem. Podobnie jak medytacje przy czymś w rodzaju kapliczki, w której zgromadzone są pamiątki po zmarłych krewnych.

        Ojciec - mimo swej wiarołomności - powraca we wspomnieniach, podobnie jak babcia. Medium są potrawy jakie siostry przygotowują i jedzą, napoje, jak to wino, stroje wyciagnięte z szafy, widok kwitnących na wiosnę drzew, słowem : rzeczy odbierane zmysłami. Tam kryją się związki z tymi, którzy odeszli, ale wciąż tutaj powracają w zapachu, dotyku czy smaku.

        Miejscem spotkań drużyny piłkarskiej Suzu, ale i chętnie odwiedzanym przez siostry, jest restauracja prowadzona przez ujmującą panią Ninomyia oraz pana Fukuda. Suzu zjada tam grzankę z sardynką, którą często przyrządzał dla niej ojciec. Czy on także jadał tutaj, stąd wziął przepis i pomysł ?

        Wspaniałe są sceny, w których siostry robią coś razem. Są wielką pochwałą życia tu i teraz, znika wtedy pogmatwana przeszłość, ulatują pytania przyszłość, jest tylko ta chwila.

        Tak to wybrzmiewa, gdy nocą siedzą w jednym oknie i przyglądają się śliwie, która niebawem zacznie kwitnąć, a potem wyda owoce, z których będą robić domowe wino. Albo wtedy, gdy razem idą do knajpki, żeby zjeść, pośmiać się i pożartować. Spędzając wieczóre na werandzie, którą tak lubią. Jedząc wspólnie kolację w spokoju, albo śniadanie w pośpiechu. Ale i wtedy, gdy jadą na pogrzeb swojej babci, czy po pogrzebie właścicielki restauracji, kiedy idą na plażę i tam uruchamia się w nich ze zdwojoną energią życie, symbolizowane przez bliskość morza.

        Śmierć zjawia się nader często : najpierw umiera ojciec, potem babcia, a następnie pani Ninomyia, u której lekarze stwierdzają śmiertelną chorobę. Do końca prowadzi restaurację, którą po niej przejmuje pan Fukuda. A później kładzie się na oddziale opieki paliatywnej w szpitalu, gdzie zajmuje sie nią Sachi.

        Jej związek z lekarzem nie znajduje szczęsliwego finału, ale dzięki temu wiemy, ze Sachi będzie mieszkać w domu rodzinnym, że zajmie się Suzu. W symbolicznej, pięknej scenie, Sachi zaznacza na framudze drzwi jej wzrost, dopisując wynik pomiarów do oznaczeń dla innych sióstr, gdy miały 15 lat. TO akt symbolicznego przyjęcia do rodziny, na dobre i złe, wymazujący przeszłość, jakby Suzu była tutaj zawsze z nimi, od urodzenia. Piękna scena.

        Podobnie jak ta, w której Sachi zabiera Suzu na wzgórze za miastem i obie wykrzykują głośno "głupia matka/Głupi ojciec !", a potem padają sobie w objęcia, przeżywając katharsis, odsuwając wreszcie od siebie żal i cierpienie. Potrzebowały do tego siebie nawzajem, bo stawiały czoło odchodzeniu rodziców [Suzu ojca, Sachi matki] samotnie, cała toksyczna chemia spadła na ich barki; Suzu nie miała nikogo do pomocy, Sachi była po prostu najstarsza. Jedna drugą rozumie doskonale, bo widzi w jej losie i emocjach lustrzane odbicie własnych.

        W rozmowie z Suzu Chika, zapalona wędkarka, odkrywa że ojciec też lubił łowić ryby. A potem namawia na rybactwo szefa swojego sklepu, eks-alpinistę. Może to początek udanego związku ?

        Yoshino znajduje porządnego mężczyznę w osobie szefa banku, który awansuje ją na swoją asystentkę d/s bezpośrednich spotkań z klientami, którym bank oferuje korzystne pożyczki. Kiedy umiera pani Ninomyia oboje zakasują rękawy, by sporządzić testament, dzięki któremu pozostawiona przez nią restauracja i oszczędności nie wpadną w ręce jej chciwego brata.

        Suzu też poznaje sympatycznego kolegę, który zabiera ją rowerem na przejażdzkę aleją wśród niekończącego się szpaletu drzew kwitnących wiśni i jabłoni. Niezwykle zmysłowa scena !

        Śmierć w tym filmie przynosi nowe możliwości : śmierć ojca sprawia, ze siostry poznają Suzu, której obecnośc staje się dla nich najcenniejszym darem świata, konskwencje śmierci pani Ninomyia dają impuls do tego, że Yoshino dorasta, symboliczne odejście matki godzi obie siostry i zbliża je do siebie mocno jak nigdy wcześniej.

        Nikt nie odprawia długotrwałej żaloby po zmarłych. Od tego jest pogrzeb, czyj związek ze zmarłym za życia doczekał się realizacji, nie ma powodu płakać. Dlatego rzadko widać łzy, a jesli nawet są, to szybko rozprasza je dobre wspomnienie i życie w swojej symbolice. Wymowny jest moment, gdy siostry - każda w innym miejscu - oglądaja pokaz fajerwerków nad miastem. A potem same organizują sobie taki wieczór na patio w domu : bawią się zimnymi ogniami.
        cdn.

        • grek.grek Re: "Nasza młodsza siostra" - o filmie po filmie 16.03.19, 11:53
          Suzu ogląda te zimne ognie ze swoimi przyjaciółmi z drużyny, siedząc na barce wypuszczonej w morze. Siostry szyją dla niej staromodne kimono "yukatę".

          Kiedy Suzu wraca, wszystkie są odziane w takie same stroje. To znów pokazuje specjalny charakter jedności i miłości jaka je łączy.

          Wymowny jest też fakt, że zarówno ojciec, jak i pani Ninomyia, w ostatnim momencie swojego życia odkrywali z radością, że wciąz potrafią dostrzegać upojne piękno świata zawarte w obrazie kwitnącego wiosennego drzewa. Ta myśl staje się czymś w rodzaju łącznika między ich duchem, pamięcią o nich, a siostrami, które odczuwają dokładnie to samo, będąc w rozkwicie sił witalnych, na początku swojej drogi.

          wspaniały, przebogaty, a skromny i taktowny film ! Prawdziwa znakomitość, autorstwa reżysera o niewątpliwie wyjątkowej wrażliwości !

          www.youtube.com/watch?v=NvR4kSe2Haw
    • grek.grek 22:05 Polsat "Vabank" ! 15.03.19, 09:50
      rewelacja !

      komedia niezawodna i nie do przegapienia, lata mijają, klasyk został klasykiem szacownym i dostojnym, a bawi i uprzyjemnia jak zawsze i bez zbędnych ceregieli ! :]

      znakomitość !

      dzięki, Mała Ciekawostko za rekomendację i namowę do obejrzenia [wreszcie] tego filmu, prawdziwa to satysfakcja kinomana ! :]
      • mala_ciekawostka Re: 22:05 Polsat "Vabank" ! 15.03.19, 18:37
        Cała przyjemność po mojej stronie:)
        • grek.grek Re: 22:05 Polsat "Vabank" ! 16.03.19, 09:15
          mala_ciekawostka napisał(a):

          > Cała przyjemność po mojej stronie:)


          o, bardzo mi miło :]

          ależ to świetna komedia !
          • mala_ciekawostka Re: 22:05 Polsat "Vabank" ! 16.03.19, 11:32
            To prawda:)
            • grek.grek Re: 22:05 Polsat "Vabank" ! 16.03.19, 11:55
              absolutnie, bezapelacyjnie, niezawodnie ! :]]
    • grek.grek 22:05 Stopklatka "Egzorcysta. Początek" 15.03.19, 10:02
      cóż, "Egzorcysta" Williama Friedkina z 1973, to jedna z najwybitniejszych pozycji w całym gatunku horroru. Truizm :]

      kolejne sequele, prequele, remaki ?, to jednak są rzeczy dalece odbiegające od oryginału, a im bardziej próbują kopiować jego atmosferę i chwyty narracyjne, tym bardziej odbiegają od jego mistrzostwa.

      kiedy w "Egzorcyście" w mroku pokoju Regan robi się nagle lodowato zimno, a księza oddychają kłębami pary, to nie trzeba nic więcej, by czuć rangę całej historii i jej grozę.

      dokrętki i przekrętki operują chwytami znacznie dosadniejszymi, cięzkimi jak wagon z węglem, próbują zaszokować wymyślnościami, a osiągają jedynie efekt odwrotny, brak im choć szczypty wyrafinowania, jaka jest udziałem prawdziwie artystycznych horrorów.

      w "Początku "mamy niezłą obsadę, reżysera Renny'ego Harlina, a zdjecia autorstwa samego Vittorio Storaro, ale oryginał pozostaje niedościgniony.
    • grek.grek 22:25 TVN7 "Kryjówka" 15.03.19, 10:07
      były agent CIA - Frost, uznany za zdrajcę, zjawia się nagle w amerykańskim konsulacie w Kapsztadzie. ZOstaje natychmiast aresztowany. Przesłuchanie prowadzą jego dawni koledzy po fachu.

      Znienacka wdzierają się do budynku terroryści, najwyraźniej celem zabicia eks-agenta. Robi się chaos, w którym życie Frosta chroni jeden z mniej znaczących agentów, Weston. Uciekają razem i stają się celem dla nieznanego pochodzenia zabójców.

      Denzel Washington i Ryan Reynolds w głównych rolach.
      reżyseria : Daniel Espinoza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka