Dodaj do ulubionych

herbata... [mjm]

26.10.04, 08:18
A raczej herbata i musli - tak powinen brzmieć tytuł wątku. Czy oni tam nie
moga się normalnie zachowywać i jak na młodych ludzi walnąć sobie browarka
wieczorem przy towarzyskim spotkaniu, tylko wciąż ta herbata i herbata... i
jeszcze licytacja na odmiany, na taką z miodem, na taką z cytryną, na taką w
porcelanowej filiżance albo kubeczku z rysunkiem Mleczki... No normalnie w
MJM zaobserwowałem tzw 'kult herbaty'!!! Adamus jest szybki jak błyskawica,
bo Big Bombelos atakuje już od samego wejścia i może byłoby cos więcej - na
co pewnie amator chłopak (jak to cudnie określił Rydż) - po cichutku liczy,
tyle że Big Bombelos zamiast jakiegoś trunku adekwatnego na meet damsko-
męski, serwuje mu herbę... Nie wiem, no ta herbata mi spokoju nie daje -
czepiam się może, ale... Owad też jak listę zakupów robił na początku odcinka
to pierwszeństwo herbacie dawał - nawet musli było w kolejości za herbatą...
Poza tym reszte opisano w innym wątku, tzn:
1. tunika Papugi - dziwię się Tulipanowi jak ona może go podniecać w tych
ciuchach..
2. Martin Schmitt i www.sleazydream.com
3. Dupencje w Oazie, które wyrywały Wykidajłę.
4. Mina św. Marii w kuchni jak coś warzyła na kuchence i się zamyśliła...
5. i najlepsze - odejście w mrok Petera Chochoła - identyko mi się skojarzyło
z odejściem z Baru Leszka Sperminatora... takie w mrok, w otchłań niewiadomą..
no, to czas na herbatkę!
Obserwuj wątek
    • Gość: Duncan Re: herbata... [mjm] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 08:26
      Nieźle !
      Dziś Papuga wyskoczy pewnie w worku zgrzebnym, z którego jeszcze ziemniaki będą
      wypadać podczas marszu.
      Ale z tym Martinem Schmittem to nie kąsam ...?
      • gianni_vonsacze Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 08:29
        Martin Schimtt alias Młody Papug alias Syn Rybaka wczoraj dał się poznać jako
        młody onanista sprzed monitora. Chłopak - pod nieobecność workowatej Papugi -
        szalał w necie z panienkami z stron takich jak m.in. www.sleazydream.com
        Mamka go jednak nakryła, później kazała umyć łapki (skojarzenie jednoznaczne
        miałem, hehe) i do kolacji zasiąść... No po prostu, Schmitt nastukał 1.200 z
        VATem za połączenia telefoniczne i będzie afera...
        Aha - i Jaroszy - przekręt na 7.250 PLN - no ja pie.., przecież to prawie
        jak afera FOZZ-u :))))
        • Gość: Duncan Re: herbata... [mjm] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 08:32
          A to teraz wszystko jasne, bo i to akurat widziałem.
          A dzisiaj ma podobno powrócić Gawliński.
          • gianni_vonsacze Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 08:33
            Jaki Gawliński???
            • Gość: Duncan Re: herbata... [mjm] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 08:39
              Ten co to ostatnio z tą słodka Małgosią ze wsi pomieszkuje w zastępstwie czy
              jakoś tak i co gadał był do niej "Aha, dziewczynko, jeszcze jedno - wyluzuj !"
              • gianni_vonsacze Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 08:41
                'Maciek jestem' znaczy się?? Gość przypomina zaxhowaniem wczesnego Rydża - tego
                przed Rydżem-domatorem... Jeśli miałoby się to skończyć podobnie - to znaczy
                ciążą Myszki jak u Owada - to może być fajnie ;))
    • lezka_z_posen Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 08:56
      czy jak chochoł w mroczny tunel ruszył i podążał w stronę światła,to przy
      porach pasek miał?jeżeli tak,na bank targnie się na live wzorem brachola i
      powiesi się na pierwszej gałęzi;)tak obstawiam:)a w ogóle zawiedziona jestem,bo
      nadzieję miałam,że jak Peter nocne czuwanie bez herbaty na kanapie odstawiał,to
      wtoczy zbakana big bombelos z gościem od filmów kręconych metodą chałupnicza i
      będzie rzeź;)
      • gianni_vonsacze Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 09:00
        wizje podobne miałem. wbita Big bombelos z Szybkim Adamusem - obydwoje ujarani
        tymi amatorskimi filmami, ślina w drzwich, Peter z nadzieją zrywa się z wyra a
        tam Adamus i BB znajdują wspólny jęzor... ewentualnie jak przed pawilon wyszedł
        to myslałem, że nadzieje się na nich gdzieś w krzaczorach jak sobie amatorskie
        porno kręcą... no a tak to niewiadomo... chyba, że ruszył curik do pakamery aby
        w karaoke zaspiewać 'o co chodzi ci, powidz o co chodzi ci....'
        i jeszcze w temacie harbaty - ekipa młodych z MJMpewnie szykuje się na
        przyszłość, by jak już na emeryturę odejdą prowadzić KAWA CZY HERBATA...
        p.s. piję herbatę właśnie :))
        • lezka_z_posen Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 09:06
          herba z miodem,cytryną czy perfumowana;))??nie pijam herbaty w ogóle.jutro czat
          z Rydżem będzie,wbijamy sie:)?i chochoł boski był,jak Margeritę zażyczył,żeby
          Papuga na Peperoni nie zbańczyła.no ale przy rachunku za pornole szmita,to już
          jedna Peperoni różnicy nie czyni;)
          • gianni_vonsacze Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 09:08
            herba zwykła. Wolałbym Goolmana, ale w tyralni nie wypada ;)
            Na czat z Rydżem chętnie wbitę zrobię - daj namiary na jakim www to będzie!
            A z Margeritą to Chochoł faktycznie słodki był.
            - Pepperoni, tak?
            - Nie, może Margerita...
        • scoutek Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 09:06
          herbatka wystepuje tez w Klanie... tylko ziolowa....
          • gocha221 Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 17:52
            w klanie herbata nie wystepuje!!
            tam jest czaj, ewentualnie moga Ci ziółek naparzyc:-)
        • kraxa Proszenki [mjm] 26.10.04, 10:44
          Rydz rulez!!!!!!!!1
          • lezka_z_posen Re: Proszenki [mjm] 26.10.04, 10:49
            kraxa napisała:

            > Rydz rulez!!!!!!!!1

            tekst spokajający do chochoła marnotrawnego był boski,że skoro fagas big
            bombelos amatorskie filmy kręci,to na pweno amator:)w wyrywaniu lasek,w
            domyśle;)
            • gianni_vonsacze Re: Proszenki [mjm] 26.10.04, 10:53
              swoją drogą - ciekaw jestem czy kiedyś na światło dzienne wyjdzie chwila
              zapomnienia Big Bombelos, kiedy to w ferworze burzy kobiecych hormonów a 'akcji
              przenoszenie puf', chciała się bzyknąć z Rydżem ;)
              Aktor grający Adamusa jak się zwie - wczoraj to normalnie jakbym śp Waldka
              goszcza słyszał.. i widział nawet.. na brachola jego mi wygląda bez dwóch zdań..
      • Gość: Duncan Re: herbata... [mjm] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:18
        lezka_z_posen napisała:

        > czy jak chochoł w mroczny tunel ruszył i podążał w stronę światła,to przy
        > porach pasek miał?jeżeli tak,na bank targnie się na live wzorem brachola i
        > powiesi się na pierwszej gałęzi;)

        No właśnie, ja tylko słyszałem o tym epizodzie z niedoszłym samobójem w wojsku.
        Pomijam już ten geniusz scenarzystki, który sprowadził ją do napisania wątku
        kolesia, niedoszłego trupa spacerującego sobie nazajutrz po tej nieszczęsnej
        próbie z Muchą po mieście i roześmianego dokoła głowy - uhuhu hi hi hi ha ha
        ha !
        No ale dobra. Jak to było, że koleś miał przy sobie w jadnostce broń z pełnym
        magazynkiem, coś takiego może miec miejce tylko na poligonie lub strzelnicy
        albo na warcie. No i jak to się stało, że koleś nie zrealizował swego
        makabrycznego zamierzenia. Być może strzelał z odległości 100 m i to jeszcze z
        pozycji leżąc, jak go uczyli na strzelaniu szkolnym ...?
        • lezka_z_posen Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 09:22
          Gość portalu: Duncan napisał(a):

          > lezka_z_posen napisała:
          >
          > > czy jak chochoł w mroczny tunel ruszył i podążał w stronę światła,to przy
          >
          > > porach pasek miał?jeżeli tak,na bank targnie się na live wzorem brachola
          > i
          > > powiesi się na pierwszej gałęzi;)
          >
          > No właśnie, ja tylko słyszałem o tym epizodzie z niedoszłym samobójem w
          wojsku.
          >
          > Pomijam już ten geniusz scenarzystki, który sprowadził ją do napisania wątku
          > kolesia, niedoszłego trupa spacerującego sobie nazajutrz po tej nieszczęsnej
          > próbie z Muchą po mieście i roześmianego dokoła głowy - uhuhu hi hi hi ha ha
          > ha !
          > No ale dobra. Jak to było, że koleś miał przy sobie w jadnostce broń z pełnym
          > magazynkiem, coś takiego może miec miejce tylko na poligonie lub strzelnicy
          > albo na warcie. No i jak to się stało, że koleś nie zrealizował swego
          > makabrycznego zamierzenia. Być może strzelał z odległości 100 m i to jeszcze
          z
          > pozycji leżąc, jak go uczyli na strzelaniu szkolnym ...?

          oj Duncan,Ilona to nie marines,nie kuma poligonowych detali:)
          • gianni_vonsacze Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 09:24
            kałacha miał nabitego, bo z tego co kumam, to wartę wtedy miał - zamienił się z
            jakimś innym kolesiem, że niby kimać nie może i chce se postać na piździawce z
            karabinem by bogactw Wojska Polskiego bronić..
            a ze strzałem nie wnikam, bo strzelam tylko sety - broń mi obcą jest ;)
    • lezka_z_posen Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 09:12
      a w ogóle to widać,że big bombelos i adamus to z posen nie są-zero
      gospodarności;).jak można takie esy ładować"przyjedziecie"??-"ja przyjadę".ja
      to treść na maxa wykorzystuję,do ostatniego znaku,a nie słowo jedmo w eter
      puszczam!
      • gianni_vonsacze Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 09:16
        to już bardziej opłacalne jest emila wysłać!!
      • lezka_z_posen Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 09:18
        czujesz jak bym Ci esa posłała typu "pijesz herbatę"??i kuniec.pomyślałbyś,że
        zwariowałam;))
        • gianni_vonsacze Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 09:21
          lezka_z_posen napisała:

          > czujesz jak bym Ci esa posłała typu "pijesz herbatę"??i kuniec.pomyślałbyś,że
          > zwariowałam;))

          'żeś zgłupła' bym pomyślał!
          • Gość: Duncan Re: herbata... [mjm] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:35
            Mnie drażni trochę ten nagrywacz co u chochoła niemęża na ścianie wisi. No i w
            ogóle dziwi mnie, że ta cała pakamera mu się jescze na łeb nie zawaliła jak
            widzę te sciany i ten strop.
            • gianni_vonsacze Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 09:38
              hehe, ten magnet wczoraj moja uwage zwrócił - może tak trendy jest, tym
              bardziej że to sprzęt z lat 80-tych jest chyba, więc..
              Pakamera to w ogóle jest taka mała Wyprawa robinson - bo wody ciepłej nie ma
              (jak to sam Pawulon kiedyś powiedział), wydalać musi w kiblu knajpianym (syf,
              bakterie, zero higieny), okine tam też nie widzę (więc takie Abu Graib
              prawie)...
              • scoutek Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 09:45
                gianni_vonsacze napisal:> więc takie Abu Graib prawie


                jeszcze sie powinna taka laska z fajka w buzce pojawic ... i ze smycza....
              • lezka_z_posen Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 09:46
                w tym kiblu w umywalce chyba się też chochoły kąpią,nie??
              • Gość: Duncan Re: herbata... [mjm] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:48
                Ha ha !
                A jeszcze jedna ciekawostka. Jeśli dobrze zakumałem to Papuga w worku zgrzebnym
                załatfiła Chochołowi mężowi pracę w roli stenotypera f sądzie czy cuś ...
                Ale skoro koleś nie potrafi płynnie mówić to chyba tym bardziej nie potrafi
                płynnie pisać, więc nie wiem czy czasem z miejsca nie wyleci s tej roboty na
                przysłowiowy zbity ryj.
                • lezka_z_posen Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 09:50
                  Gość portalu: Duncan napisał(a):

                  > Ha ha !
                  > A jeszcze jedna ciekawostka. Jeśli dobrze zakumałem to Papuga w worku
                  zgrzebnym
                  >
                  > załatfiła Chochołowi mężowi pracę w roli stenotypera f sądzie czy cuś ...
                  > Ale skoro koleś nie potrafi płynnie mówić to chyba tym bardziej nie potrafi
                  > płynnie pisać, więc nie wiem czy czasem z miejsca nie wyleci s tej roboty na
                  > przysłowiowy zbity ryj.

                  Tulipan ma prikaz wywęszyć,czy chochoł ortów nie wali.w razie czego papuga go
                  doszkoli;)
                • Gość: P-77 Re: herbata... [mjm] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:01
                  > Ha ha !
                  > A jeszcze jedna ciekawostka. Jeśli dobrze zakumałem to Papuga w worku
                  zgrzebnym
                  >
                  > załatfiła Chochołowi mężowi pracę w roli stenotypera f sądzie czy cuś ...
                  > Ale skoro koleś nie potrafi płynnie mówić to chyba tym bardziej nie potrafi
                  > płynnie pisać, więc nie wiem czy czasem z miejsca nie wyleci s tej roboty na
                  > przysłowiowy zbity ryj.
                  Jak jesteś protokolantem piszesz to co ci dyktują.
                  • Gość: Duncan Re: herbata... [mjm] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:42
                    Gość portalu: P-77 napisał(a):

                    > Jak jesteś protokolantem piszesz to co ci dyktują.

                    Nie dyktują, tylko nawijają po swojemu, a Ty musisz za nimi nadążyć
                    • Gość: mar_ya_cze Re: herbata... [mjm] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 19:31
                      Nie, to nie amerykanski film. Protokolanci w polskich sadach nie musza znac stenotypii. Czasami funkcje protokolantow wypelniaja studenci prawa na praktykach. Notuje sie to co kaze sedzia, a nie wszystko jak leci.
    • Gość: KIRA Re: WODA IP: *.crowley.pl 26.10.04, 09:45
      Mi z wczorajszego odcinka najbardziej w głowie utkwiła mina Marysi z czułościa
      patrzacą na butelkę wody mineralnej, jakby to zdjęcia ukochanego big love co
      najmniej było, te gesty pełne czułości, tkliwy wzrok, jezuuuuuuuuuuuuu
      • lezka_z_posen Re: WODA 26.10.04, 09:48
        a ja nie skumałam,o co z tą wodą biega.myślałam,że to kryptoreklama
        jakaś;))"powrót do źródeł":)
        • Gość: Duncan Re: WODA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:51
          A tak w ogóle to parę lat temu był chyba Herman Brunner, prawda ? I wczoraj na
          zdjęciu był prawda ...?
          A kimże ówże byłże ?
          • lezka_z_posen Re: WODA 26.10.04, 09:52
            Bruner spłodził św.Marię przecież:)!
            • Gość: Duncan Re: WODA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 09:54
              Aha.
          • scoutek Re: WODA 26.10.04, 09:53
            oj, jak mojzesz nie pamietac? toz to tatko Michala (tego z Hameryki, co to z
            chlopakiem filmy porno krecil czy sie krecil, kto to wie?)... i Brunner to
            biologiczny tatus Marysi, rzewnie wspominajacej ostatnie chwile tatulka na tym
            lez padole...
          • Gość: KIRA Re: WODA IP: *.crowley.pl 26.10.04, 09:54
            No ja zakumałam z tej romantycznej sceny z wodą + zdjecia Brunnera ze to
            własnie ojciec Marysi chyba tak?
            • gianni_vonsacze Re: WODA 26.10.04, 10:13
              Maria w ogóle wczoraj sceny boskie miała - to z fotą Jagiełły i flaszką
              niegazowanej było jeszcze jako takie; mnie rozwaliło to nad kuchenką. Gdyby nie
              Brodacz Gazela Biznesu, to pewnie cała chata by z dymem poszła...
              • Gość: KIRA Re: WODA IP: *.crowley.pl 26.10.04, 10:17
                O nie i tu Bridacz gazele Biznesu nie może przypisac sobie sukcesu, Maryja
                nasza jedyna zreflektowała się az o sekunde cała wczesniej.......
              • lezka_z_posen Re: WODA 26.10.04, 10:18
                mnie ujął również Pavulon za barem,z tym odciśmiętym kissem na policzku z
                pomadki czerwonej:)
                • gianni_vonsacze Re: WODA 26.10.04, 10:20
                  lezka_z_posen napisała:

                  > mnie ujął również Pavulon za barem,z tym odciśmiętym kissem na policzku z
                  > pomadki czerwonej:)

                  Niedługo sobie szminą wypisze na torsie 'Pawulon dla milionów'.
                  Branie ma jakby na bezludnej wyspie ta OAZA była ;)
                  • Gość: Duncan Re: WODA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 10:24
                    No, te zmory świętokszyskie pszy barze to były nie do zdarcia, jak to mówią.
              • scoutek Re: WODA 26.10.04, 10:20
                gianni_vonsacze napisał:
                > Brodacz Gazela Biznesu


                :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                normalnie, do lez:)))))))))))
                • gianni_vonsacze Re: WODA 26.10.04, 10:24
                  scoutek napisała:

                  > gianni_vonsacze napisał:
                  > > Brodacz Gazela Biznesu
                  >
                  >
                  > :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  > normalnie, do lez:)))))))))))

                  sie nie śmiej tylko zgłaszaj Krzyśka do tegorocznej edycji !! ;)
                  www.pb.pl/content.aspx?sid=gazele2004
                  • scoutek Re: WODA 26.10.04, 10:35
                    gianni_vonsacze napisał:
                    > sie nie śmiej tylko zgłaszaj Krzyśka do tegorocznej edycji !! ;)

                    taje!!!!!
              • Gość: Duncan Re: WODA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 10:22
                gianni_vonsacze napisał:

                > Maria w ogóle wczoraj sceny boskie miała - to z fotą Jagiełły i flaszką
                > niegazowanej było jeszcze jako takie; mnie rozwaliło to nad kuchenką. Gdyby
                nie
                >
                > Brodacz Gazela Biznesu, to pewnie cała chata by z dymem poszła...
                >

                W ogóle uważam, że kobiecie coś sie fczoraj f tej kuchni poje**ło, bo
                widziałem, że chwyciła za plastikową rączkę od garnka i się strasznie
                wzdrygnęła była, że niby poparzona. No ale niech jej tam będzie.
                • moniq_c Re: rączka 26.10.04, 10:25
                  też mnie to zadziwiło że tak sykała gorliwie, ale może mężuś jej udoskonalał
                  gary więc mogło się i tak zdarzyć ;)
                  • lezka_z_posen Re: rączka 26.10.04, 10:28
                    ale po oparzeniu fachowo za ucho sie złapała-ma jednak ten aktorski kunszt:)
    • es_el Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 11:24
      gianni, co ty tak - o herbatce, o wodzie... miarkuje oktoberfest udal sie na
      fest?
      w kwestii mjm - przed oczyma mi stoi wspomnieniowy pablo z flaszka w parku i
      kinga z piertkiem sie na niego napataczajacy - i nie daje mi spokoju, jakie te
      chocholy zywe byly wtedy bez tego profesjonalizmu - piotr, wzorowa ciepla
      klucha i primus, a pawel bil ridza i maciekjestem na leb, jak do kingi zarywal
      i braciszka poprawnego wku..al, i mame i pape... teraz zycia liznal (teresa do
      szczecina) i spoprawnial jak familijny serial amerykanski
      do kitu, ale warsztat chopak mo
      • es_el Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 11:32
        ale jaja - wykropkowalo mi slowo!!!
        ciekawe, czy maja program czy siedzi gosciu i kropkuje?
        chyba sobie potestuje po poludniu :D
        pozdrawiam goscia od kropek
        s_l
        • lezka_z_posen Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 11:34
          es_el napisał:

          > ale jaja - wykropkowalo mi slowo!!!
          > ciekawe, czy maja program czy siedzi gosciu i kropkuje?
          > chyba sobie potestuje po poludniu :D
          > pozdrawiam goscia od kropek
          > s_l

          naświetlij kropka;)
      • gianni_vonsacze Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 13:35
        s_l, oktoberfest udał się bardzo - piwo, kaszanka i inne specjały smakowały i
        wchodziły jak trzeba :)
        co do wykropkowywania - mnie z rana też kropek dopadł, ale pie.. to ;))
        Wykropkowało???
        obstawiam, że mają jakąś machinę, która reaguje na te słowa..
        a wspomnienie Chochołów z 'archiwalnego odcinka nr 4' też mam w pamięci jak
        żywo.. cudne to było, szczególnie parczany browarek z gwinta..
        • Gość: kura Re: herbata... [mjm] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 14:43
          a co mają siorbać jak toto leci przed 22.00?
          a tak to może załapią jakąś kaskę od jakiejś herbaciarni czy innej biedronki.
          bo i po Owad targał te siaty przez pół miasta , ta ich Kujawska na jakies wsi
          czy co. sklepów w mieście od cholery czyli pewnikiem mucha polazła do
          biedronki , a tam herbata w workach po 50 kilo i się owad natyrał.
          w następnym odcinku BB polezie po cukier.
          • Gość: KIRA Re: ARKADIA IP: *.crowley.pl 26.10.04, 15:53
            ja myslę ze do Arkadi owad poleciał....tam teraz wykupuja cukier wiec i może
            zapobiegliwy owad herbatę wymiótł?????????????/
            Arkadia to takie cudo w Wawie nowe:(
            • lezka_z_posen Re: ARKADIA 26.10.04, 15:56
              Gość portalu: KIRA napisał(a):

              > ja myslę ze do Arkadi owad poleciał....tam teraz wykupuja cukier wiec i może
              > zapobiegliwy owad herbatę wymiótł?????????????/
              > Arkadia to takie cudo w Wawie nowe:(

              może zawartość cukru w cukrze badać zaczną,a nie ciągle herbata i herbata;)
            • aankaa Re: ARKADIA 26.10.04, 18:49
              Gość portalu: KIRA napisał(a):

              > ja myslę ze do Arkadi owad poleciał....tam teraz wykupuja cukier wiec i może
              > zapobiegliwy owad herbatę wymiótł?????????????/
              > Arkadia to takie cudo w Wawie nowe:(

              a z Arkadii na Łowicką - faktycznie pół miasta
          • Gość: mar_ya_cze Re: herbata... [mjm] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 19:58
            No Lowicka na Mokotowie, a Owad pewnie polecial do jakiegos super-hiper, to jakby nie patrzec musial pol miasta przefrunac z tymi siatami.

            Moze oni badaja zawrtosc herbaty w herbacie?
    • atlantis75 Re: herbata... [mjm] 26.10.04, 14:47
      gianni_vonsacze napisał:
      > 4. Mina św. Marii w kuchni jak coś warzyła na kuchence i się zamyśliła...
      > 5. i najlepsze - odejście w mrok Petera Chochoła - identyko mi się skojarzyło
      > z odejściem z Baru Leszka Sperminatora... takie w mrok, w otchłań niewiadomą..
      > no, to czas na herbatkę!


      Hehehe, dobre! :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka