gianni_vonsacze
26.10.04, 08:18
A raczej herbata i musli - tak powinen brzmieć tytuł wątku. Czy oni tam nie
moga się normalnie zachowywać i jak na młodych ludzi walnąć sobie browarka
wieczorem przy towarzyskim spotkaniu, tylko wciąż ta herbata i herbata... i
jeszcze licytacja na odmiany, na taką z miodem, na taką z cytryną, na taką w
porcelanowej filiżance albo kubeczku z rysunkiem Mleczki... No normalnie w
MJM zaobserwowałem tzw 'kult herbaty'!!! Adamus jest szybki jak błyskawica,
bo Big Bombelos atakuje już od samego wejścia i może byłoby cos więcej - na
co pewnie amator chłopak (jak to cudnie określił Rydż) - po cichutku liczy,
tyle że Big Bombelos zamiast jakiegoś trunku adekwatnego na meet damsko-
męski, serwuje mu herbę... Nie wiem, no ta herbata mi spokoju nie daje -
czepiam się może, ale... Owad też jak listę zakupów robił na początku odcinka
to pierwszeństwo herbacie dawał - nawet musli było w kolejości za herbatą...
Poza tym reszte opisano w innym wątku, tzn:
1. tunika Papugi - dziwię się Tulipanowi jak ona może go podniecać w tych
ciuchach..
2. Martin Schmitt i www.sleazydream.com
3. Dupencje w Oazie, które wyrywały Wykidajłę.
4. Mina św. Marii w kuchni jak coś warzyła na kuchence i się zamyśliła...
5. i najlepsze - odejście w mrok Petera Chochoła - identyko mi się skojarzyło
z odejściem z Baru Leszka Sperminatora... takie w mrok, w otchłań niewiadomą..
no, to czas na herbatkę!