Dodaj do ulubionych

ha ha, he he-to moja reakcja na sprawność Chemika

IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 26.04.02, 16:20
dżizus , toż to łamaga nie z tej ziemi ; Madzior śmignął przeszkodę w minutę ,
a ta ciota nawet jej nie przeszła , o czasie nie wspominając . wzrok dowódcy
niebieskich mówił wszystko - wstyd mu było .
ale Chemik przecież nie jest od łażenia po przeszkodach , tylko od
popłakiwania , przytulania się , zakochiwania i odkochiwania , jest facetem od
motylków , miłostek , kfiatuszków i całusków . Kobieta w jego towarzystwie moze
sie czuć pewnie , pod warunkiem , że nie wracają z kina/teatru po godz. 20
przez jakiekolwiek nieoświetlone miejsca w mieście .
Obserwuj wątek
    • Gość: Niuniek Re: ha ha, he he-to moja reakcja na sprawność Chemika IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 16:30
      Może chorowity jest ?
    • n0name Re: ha ha, he he-to moja reakcja na sprawność Chemika 26.04.02, 16:39
      miesnie to nie wszystko. liczy sie jeszcze ladny dres. :D
    • siano01 Re: ha ha, he he-to moja reakcja na sprawność Chemika 26.04.02, 16:42
      Gość portalu: ziemek napisał(a):

      > ale Chemik przecież nie jest od łażenia po przeszkodach , tylko od
      > popłakiwania , przytulania się , zakochiwania i odkochiwania , jest facetem od
      > motylków , miłostek , kfiatuszków i całusków.

      Na takich też jest popyt.... ;) Czego się czepiać? Nie wszystkie kobiety lubią
      facetów męskich jak Hydro i Harnaś.... ;) Tak więc kobiety się cieszą, że mogą
      wybierać, a ci silniejsi też mają powody do radości bo mają tło na którym mogą
      się prezentować ;)

      siano
      • Gość: Ain Re: ha ha, he he-to moja reakcja na sprawność Chemika IP: *.kompuart.poznan.pl 26.04.02, 16:51
        Przecież on trenuje siatkówkę, czy koszykówkę przynajmniej 3 x w tydodniu po
        kilka godzin! Tak mówił do Moniki.
        • n0name Re: ha ha, he he-to moja reakcja na sprawność Chemika 26.04.02, 16:53
          moze nie trenuje, a oglada? :D
    • Gość: pp Re: ha ha, he he-to moja reakcja na sprawność Chemika IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.04.02, 16:53
      no sa teraz takie rozne gry na kompa,to trenuje przed monitorkiem
      • Gość: Niuniek Re: ha ha, he he-to moja reakcja na sprawność Chemika IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 18:13
        I dlatego ma taką dużą głowę bo mu się mózg powiększa a inne mięśnie zanikają.
    • Gość: Michu Re: ha ha, he he-to moja reakcja na sprawność Chemika IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 19:15
      Gość portalu: ziemek napisał(a):

      > dżizus , toż to łamaga nie z tej ziemi ; Madzior śmignął przeszkodę w minutę ,
      > a ta ciota nawet jej nie przeszła , o czasie nie wspominając . wzrok dowódcy
      > niebieskich mówił wszystko - wstyd mu było .

      Z ust mi to wyjąłeś........
      Oglądałem jego męczarnie i wstyd mi było, że to też facet (teoretycznie taki jak
      ja).... już bym szybciej podejrzewał o taką "formę" Pawła "Universal Soldier"
      Iwucia.....

      pozdroofka,

      Michu
    • Gość: wikka Re: ha ha, he he-to moja reakcja na sprawność Chemika IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.02, 19:25
      facet bez jajec - krotko mowiac!
      Buciory typu Harnaś to z kolei druga skrajność, ale po takich to przynajmniej
      wiadomo czego sie spodziewać. Facet nie musi być herosem-siłaczem , jednak brak
      muskulow mozna rekompensowac sprytem czy wolą walki - a tego u Chemika poniżej
      zera. GOSC JEST BEZNADZIEJNYM GOWNIARZEM...
      • mysz_ Re: ha ha, he he-to moja reakcja na sprawność Chemika 26.04.02, 22:38
        ja naprawde sie ubawiłam tym jakim on jest fajtłapą hahaha
        ale i tak go lubie :-))))
        • Gość: bbp Re: Ja tam lubię Chemika IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 11:18
          Ciekawe zjawisko socjologiczne...Sami panowie zjednoczyli się w krytykowaniu
          Chemika.Kobietom jakoś nie przeszkadza,że Piotrek nie jest siłaczem- i tak lgną
          do niego.Wniosek, Drodzy Panowie, z tego taki:kobiety lubią mężczyzn, którzy:
          a)umieją ich słuchać
          b)umieją prowadzić interesujące rozmowy
          c)patrzą im czule w oczy
          d)nie szczędzą komplementów
          e)są delikatni, czuli i kulturalni
          f)lubią wszystkie kobiety.
          Uczcie się, Panowie, od Chemika. Pozdrawiam.
          • Gość: jacko Re: Ja tam lubię Chemika IP: *.knurow.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 11:43
            bpb ty kurwa wyjebany w dupe przez cala akademie pana kleksa i szpaka mateusza-
            adasiu niezgodko, idz i dalej obrabiaj jebane poharatane kuciory rabinow, idz i
            kurwa a huj cie tam wie kim ty kurwa jestes, zgnily w pizdzie i splesnialy w
            mordzie wypierdzie barzylijskiej tancerki homosamby i syberyjskiego mamuta
            • Gość: bbp Re: jacko IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 12:27
              No cóż, biedny, samotny jacko, ty szans u kobiet nie masz, niestety.Współczuję.
              Asortymantem wulgaryzmów im nie zaimponujesz.
            • Gość: !!! Re: Ja tam lubię Chemika IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 19:16
              Gość portalu: jacko napisał(a):

              > bpb ty kurwa wyjebany w dupe przez cala akademie pana kleksa i szpaka mateusza-
              > adasiu niezgodko, idz i dalej obrabiaj jebane poharatane kuciory rabinow, idz i
              >
              > kurwa a huj cie tam wie kim ty kurwa jestes, zgnily w pizdzie i splesnialy w
              > mordzie wypierdzie barzylijskiej tancerki homosamby i syberyjskiego mamuta

              Aleś ty głupi ...


          • Gość: pago Re: Ja tam lubię Chemika IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 27.04.02, 12:39
            Bbp - popieram cię w 100%! Nic dodać nic ująć!

            Pozdrawiam fanów Chemika
            • Gość: Metaxa Re: Ja tam lubię Chemika IP: 212.244.106.* 27.04.02, 19:48
              Jako przedstawicielka płci pieknej przytakuję bbp.. W dzisiejszych czasach to
              nie silne mięśnie decyduja o przetrwaniu, tylko głowa.. A jesli na dodatek ta
              głowa potrafi sprawić, że kobieta czuje się wyjątkowa (za pomocą spojrzeń,
              półsłówek, dotyku), to sukces reprodukcyjny gwarantowany ;)))
              • siano01 Re: Ja tam lubię Chemika 27.04.02, 23:04
                Gość portalu: Metaxa napisał(a):

                > Jako przedstawicielka płci pieknej przytakuję bbp.. W dzisiejszych czasach to
                > nie silne mięśnie decyduja o przetrwaniu, tylko głowa.. A jesli na dodatek ta
                > głowa potrafi sprawić, że kobieta czuje się wyjątkowa (za pomocą spojrzeń,
                > półsłówek, dotyku), to sukces reprodukcyjny gwarantowany ;)))

                Cześć Metaxo!
                Właściwie to nie mam nic do dodania... Chciałem tylko się do Ciebie
                uśmiechnąć! :)))

                siano
          • n0name Re: Ja tam lubię Chemika 27.04.02, 20:26
            Gość portalu: bbp napisał(a):

            > Ciekawe zjawisko socjologiczne...Sami panowie zjednoczyli się w krytykowaniu
            > Chemika.Kobietom jakoś nie przeszkadza,że Piotrek nie jest siłaczem- i tak lgną
            >
            > do niego.Wniosek, Drodzy Panowie, z tego taki:kobiety lubią mężczyzn, którzy:
            > a)umieją ich słuchać
            > b)umieją prowadzić interesujące rozmowy
            > c)patrzą im czule w oczy
            > d)nie szczędzą komplementów
            > e)są delikatni, czuli i kulturalni
            > f)lubią wszystkie kobiety.
            > Uczcie się, Panowie, od Chemika. Pozdrawiam.

            coz... a ja odnosze wrazenie, ze kobiety lgna do Chemika widzac w nim miast
            mezczyzny taka przyjaciolke od serca, ktora:

            a) jest taka niezbyt meska,
            b) jest delikatna i kulturalna,
            c) lubi wszystkie kobiety,
            d) umie ich sluchac,
            e) umie prowadzic interesujace rozmowy,
            f) nie szczedzi im komplementow,
            g) patrzy czule w oczy.

            hmmm... a moze sie myle... :D
            • Gość: Metaxa Re: Ja tam lubię Chemika IP: 212.244.106.* 27.04.02, 20:46
              n0name napisał(a):

              > coz... a ja odnosze wrazenie, ze kobiety lgna do Chemika widzac w nim miast
              > mezczyzny taka przyjaciolke od serca, ktora:
              >
              > a) jest taka niezbyt meska,
              > b) jest delikatna i kulturalna,
              > c) lubi wszystkie kobiety,
              > d) umie ich sluchac,
              > e) umie prowadzic interesujace rozmowy,
              > f) nie szczedzi im komplementow,
              > g) patrzy czule w oczy.
              >
              > hmmm... a moze sie myle... :D

              Mylisz się n0name ;) gdyby moja przyjaciółka lubiła wszystkie kobiety, patrzyła
              czule w oczy i nie szczędziłaby komplementów, to uciekałabym jak najdalej..
              jestem heteroseksualna.. ;))))
              A umiejętność prowadzenia interesujących rozmów i delikatnośc z kulturą, to chyba
              nie sa zbyt wysokie wymagania, jakie stawiamy mężczyznom? ;))))
              • n0name Re: Ja tam lubię Chemika 27.04.02, 20:58
                Gość portalu: Metaxa napisał(a):

                > n0name napisał(a):
                >
                > > coz... a ja odnosze wrazenie, ze kobiety lgna do Chemika widzac w nim mias
                > t
                > > mezczyzny taka przyjaciolke od serca, ktora:
                > >
                > > a) jest taka niezbyt meska,
                > > b) jest delikatna i kulturalna,
                > > c) lubi wszystkie kobiety,
                > > d) umie ich sluchac,
                > > e) umie prowadzic interesujace rozmowy,
                > > f) nie szczedzi im komplementow,
                > > g) patrzy czule w oczy.
                > >
                > > hmmm... a moze sie myle... :D
                >
                > Mylisz się n0name ;) gdyby moja przyjaciółka lubiła wszystkie kobiety, patrzyła
                >
                > czule w oczy i nie szczędziłaby komplementów, to uciekałabym jak najdalej..

                ok - wykreslam punkt c) ;)

                > jestem heteroseksualna.. ;))))

                hmm... po chwili namyslu - punkt g) tez odpada... ;) (punkt G?!?:)))

                > A umiejętność prowadzenia interesujących rozmów i delikatnośc z kulturą, to chy
                > ba
                > nie sa zbyt wysokie wymagania, jakie stawiamy mężczyznom? ;))))

                nie. ale moze moglby byc jednoczesnie kulturalnym partnerem do interesujacych
                rozmow nie bedac taki ciaaapowaty?... ;)
                • Gość: Barbie Re: Ja tam lubię Chemika IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 07:35
                  Och on jest taki słodki taki misio pysio , taki cukiereczek jak patrzę na
                  niego to jestem taka szczęśliwa,pozdrawiam was moi mili.
                  • Gość: Belami Re: Ja tam lubię Chemika IP: *.bn.krakow.pl 28.04.02, 10:21
                    Najbardziej wstrętne u niego są jego gejowskie minki i ruchy rąk i to
                    zniewieścienie, ale szanownym paniom to podoba się najbardziej, trudno :(
                    • Gość: in Re: Ja tam lubię Chemika IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 22:09
                      Gość portalu: Belami napisał(a):

                      > Najbardziej wstrętne u niego są jego gejowskie minki i ruchy rąk i to
                      > zniewieścienie, ale szanownym paniom to podoba się najbardziej, trudno :(

                      Hej Belami,

                      Może nie tyle gejowskie, co pseudoromantyczno-teatralne. On jest jak Romeo, dla
                      którego KAŻDA kobieta jest Julią (nawet nie musi być piękna - patrz Weronika, czy
                      specjalnie inteligentna - patrz Chuda i Monika). To rzeczywiście może się
                      podobać, po prostu WSZYSTKIE dziewczyny mają u niego szansę. Na szczęści nie
                      KAŻDEJ to odpowiada.
                      Pozdrawiam in

                • Gość: Metaxa Re: Ja tam lubię Chemika IP: 212.244.106.* 28.04.02, 17:37
                  n0name napisał(a):

                  > hmm... po chwili namyslu - punkt g) tez odpada... ;) (punkt G?!?:)))
                  >

                  No nie wiem jak u Ciebie, ale mi nic nie odpada... szczególnie, jesli chodzi o
                  ten punkt ;)))


                  > > A umiejętność prowadzenia interesujących rozmów i delikatnośc z kulturą, t
                  > o chy
                  > > ba
                  > > nie sa zbyt wysokie wymagania, jakie stawiamy mężczyznom? ;))))
                  >
                  > nie. ale moze moglby byc jednoczesnie kulturalnym partnerem do interesujacych
                  > rozmow nie bedac taki ciaaapowaty?... ;)


                  To zależy do czego się takiego mężczyzny potrzebuje :) jeśli TYLKO do prowadzenia
                  interesujących rozmów, to niech sobie będzie ciapowaty... ;)
                  • n0name Re: Ja tam lubię Chemika 28.04.02, 19:19
                    Gość portalu: Metaxa napisał(a):

                    > n0name napisał(a):
                    >
                    > > hmm... po chwili namyslu - punkt g) tez odpada... ;) (punkt G?!?:)))
                    > >
                    >
                    > No nie wiem jak u Ciebie, ale mi nic nie odpada... szczególnie, jesli chodzi o
                    > ten punkt ;)))

                    mrmm... ;)
                    hmm.. ale o czym to ja.... ekhm... aha... walsciwie, to zdaje sie, ze mi tez nic
                    nie odpada, a juz zwlaszcza punkt. punkt G :)

                    >
                    > > > A umiejętność prowadzenia interesujących rozmów i delikatnośc z kultu
                    > rą, t
                    > > o chy
                    > > > ba
                    > > > nie sa zbyt wysokie wymagania, jakie stawiamy mężczyznom? ;))))
                    > >
                    > > nie. ale moze moglby byc jednoczesnie kulturalnym partnerem do interesujac
                    > ych
                    > > rozmow nie bedac taki ciaaapowaty?... ;)
                    >
                    >
                    > To zależy do czego się takiego mężczyzny potrzebuje :) jeśli TYLKO do prowadzen
                    > ia
                    > interesujących rozmów, to niech sobie będzie ciapowaty... ;)

                    a wiec jednak - traktuja go jako przyjaciolke :D (tzn. takiego niemeskiego
                    przyjaciela :)
                    • Gość: Metaxa Re: Ja tam lubię Chemika IP: 212.244.106.* 28.04.02, 20:27
                      n0name napisał(a):

                      > Gość portalu: Metaxa napisał(a):
                      >
                      > > n0name napisał(a):

                      > mrmm... ;)
                      > hmm.. ale o czym to ja.... ekhm... aha... walsciwie, to zdaje sie, ze mi tez ni
                      > c
                      > nie odpada, a juz zwlaszcza punkt. punkt G :)
                      >

                      A czemu ty tak mruczysz n0name??? ;)))) jak ma ci odpadac cos, czego szczesliwym
                      posiadaczem nie jestes??? ;))))


                      > > To zależy do czego się takiego mężczyzny potrzebuje :) jeśli TYLKO do prow
                      > adzen
                      > > ia
                      > > interesujących rozmów, to niech sobie będzie ciapowaty... ;)
                      >
                      > a wiec jednak - traktuja go jako przyjaciolke :D (tzn. takiego niemeskiego
                      > przyjaciela :)

                      Chemik jest jak najbardziej męskim przyjacielem :) i to jest właśnie jego plus,
                      bo to żadna frajda dyskutować z kimś, kto ma taki sam punkt widzenia (mam na
                      mysli przyjaciółki, czyli inne kobiety).. ciekawie robi sie dopiero wtedy, kiedy
                      facet uświadamia nam w jaki sposób na pewne zdarzenia i sytuacje patrza
                      mężczyźni... :) a do tego nie sa niezbędne muskuły :)))

                      I bez pomrukiwania prosze! ;))))
                      • n0name Re: Ja tam lubię Chemika 28.04.02, 20:49
                        Gość portalu: Metaxa napisał(a):

                        > n0name napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Metaxa napisał(a):
                        > >
                        > > > n0name napisał(a):
                        >
                        > > mrmm... ;)
                        > > hmm.. ale o czym to ja.... ekhm... aha... walsciwie, to zdaje sie, ze mi t
                        > ez ni
                        > > c
                        > > nie odpada, a juz zwlaszcza punkt. punkt G :)
                        > >
                        >
                        > A czemu ty tak mruczysz n0name??? ;))))


                        wyrwalo mi sie ;)

                        > jak ma ci odpadac cos, czego szczesliwy
                        > m
                        > posiadaczem nie jestes??? ;))))

                        ...i wlasnie dlatego nie odpada. hmmm... to bylo tak... miedzy wierszami? ;)

                        >
                        > > > To zależy do czego się takiego mężczyzny potrzebuje :) jeśli TYLKO do
                        > prow
                        > > adzen
                        > > > ia
                        > > > interesujących rozmów, to niech sobie będzie ciapowaty... ;)
                        > >
                        > > a wiec jednak - traktuja go jako przyjaciolke :D (tzn. takiego niemeskiego
                        >
                        > > przyjaciela :)
                        >
                        > Chemik jest jak najbardziej męskim przyjacielem :) i to jest właśnie jego plus,
                        >
                        > bo to żadna frajda dyskutować z kimś, kto ma taki sam punkt widzenia (mam na
                        > mysli przyjaciółki, czyli inne kobiety).. ciekawie robi sie dopiero wtedy, kied
                        > y
                        > facet uświadamia nam w jaki sposób na pewne zdarzenia i sytuacje patrza
                        > mężczyźni... :)

                        hmm... a mi sie zdawalo, ze punkt widzenia, nie zalezy od plci rozmowcy... ze
                        troche empatii i... poor me...

                        a poza tym, to jakby potwierdza moja teorie, ze panie nie traktuja chemika jako
                        faceta, tylko jako przyjaciela (takiego bez punktu G).... innymi slowy - kiedy
                        jest obok, puls im nie skacze, oczy mgla nie zachodza, tylko: "fajnie, ze jestes,
                        bo nie mialam komu sie wygadac"...

                        >a do tego nie sa niezbędne muskuły :)))

                        to juz chyba sobie ustalilismy... ;)

                        > I bez pomrukiwania prosze! ;))))

                        a kto tu mruczy? powtarzam: kto tu mruczy? ;)P
                        • Gość: zip Re: Ja tam lubię Chemika do noname 2 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.04.02, 02:24
                          n0name napisał(a):

                          > a poza tym, to jakby potwierdza moja teorie, ze panie nie traktuja chemika jako
                          >
                          > faceta, tylko jako przyjaciela (takiego bez punktu G).... innymi slowy - kiedy
                          > jest obok, puls im nie skacze, oczy mgla nie zachodza, tylko: "fajnie, ze jeste
                          > s,
                          > bo nie mialam komu sie wygadac"...
                          ...
                          o ile dobrze pamiętam, to Chuda chyba nie chciała go traktować
                          jako 'przyjaciela'... a nawet była dośc agresywna w swoich zalotach...
                          czy mi się tylko wydawało czy to noname tak szybko zapomina?
                          ...
                          zip
                          • n0name Re: Ja tam lubię Chemika do noname 2 29.04.02, 10:09
                            Gość portalu: zip napisał(a):

                            > n0name napisał(a):
                            >
                            > > a poza tym, to jakby potwierdza moja teorie, ze panie nie traktuja chemika
                            > jako
                            > >
                            > > faceta, tylko jako przyjaciela (takiego bez punktu G).... innymi slowy - k
                            > iedy
                            > > jest obok, puls im nie skacze, oczy mgla nie zachodza, tylko: "fajnie, ze
                            > jeste
                            > > s,
                            > > bo nie mialam komu sie wygadac"...
                            > ...
                            > o ile dobrze pamiętam, to Chuda chyba nie chciała go traktować
                            > jako 'przyjaciela'... a nawet była dośc agresywna w swoich zalotach...
                            > czy mi się tylko wydawało czy to noname tak szybko zapomina?
                            > ...
                            > zip

                            hmm... a te jej rozmowy z kolezankami? "najdziwniejsze jest to, ze wogole nie
                            jest w moim typie..."... niejaka chuda zle znosila samotnosc, a ze trafila sie
                            jej taka mila przyjaciolka... kiedy zaspokoila swoja proznosc i zorientowala sie,
                            ze przyjaciolka zabrnela duzo dalej niz ona, to sie zrecznie wycofala w ramiona
                            iwucia. wiec moze tylko ci sie wydawalo? ;)

                            • Gość: zip Re: Ja tam lubię Chemika do noname 2 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.04.02, 12:29
                              n0name napisał(a):

                              > hmm... a te jej rozmowy z kolezankami? "najdziwniejsze jest to, ze wogole nie
                              > jest w moim typie..."... niejaka chuda zle znosila samotnosc, a ze trafila sie
                              > jej taka mila przyjaciolka... kiedy zaspokoila swoja proznosc i zorientowala si
                              > e,
                              > ze przyjaciolka zabrnela duzo dalej niz ona, to sie zrecznie wycofala w ramiona
                              >
                              > iwucia. wiec moze tylko ci sie wydawalo? ;)
                              ...
                              tak myślisz?
                              :)
                              zip
                              ps: 'ramiona pavulona' byłoby bardziej poetycko. pozdr. zip
                              • n0name Re: Ja tam lubię Chemika do noname 2 29.04.02, 13:02
                                Gość portalu: zip napisał(a):

                                > n0name napisał(a):
                                >
                                > > hmm... a te jej rozmowy z kolezankami? "najdziwniejsze jest to, ze wogole
                                > nie
                                > > jest w moim typie..."... niejaka chuda zle znosila samotnosc, a ze trafila
                                > sie
                                > > jej taka mila przyjaciolka... kiedy zaspokoila swoja proznosc i zorientowa
                                > la si
                                > > e,
                                > > ze przyjaciolka zabrnela duzo dalej niz ona, to sie zrecznie wycofala w ra
                                > miona
                                > >
                                > > iwucia. wiec moze tylko ci sie wydawalo? ;)
                                > ...
                                > tak myślisz?

                                tak. tak sobie wlasnie mysle :)

                                > :)
                                > zip
                                > ps: 'ramiona pavulona' byłoby bardziej poetycko. pozdr. zip

                                a moze w 'objecia pavulecia'? ;)
                • Gość: zip Re: Ja tam lubię Chemika IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.04.02, 02:19
                  n0name napisał(a):

                  > > A umiejętność prowadzenia interesujących rozmów i delikatnośc z kulturą, t
                  > o chy
                  > > ba
                  > > nie sa zbyt wysokie wymagania, jakie stawiamy mężczyznom? ;))))
                  >
                  > nie. ale moze moglby byc jednoczesnie kulturalnym partnerem do interesujacych
                  > rozmow nie bedac taki ciaaapowaty?... ;)
                  ...
                  taki jest tylko jeden
                  nazywa sie Bond
                  James Bond
                  ...
                  pozdr
                  zip


                  • james_bond007 Re: Ja tam lubię Chemika 29.04.02, 09:24
                    Gość portalu: zip napisał(a):

                    > n0name napisał(a):
                    >
                    > > > A umiejętność prowadzenia interesujących rozmów i delikatnośc z kultu
                    > rą, t
                    > > o chy
                    > > > ba
                    > > > nie sa zbyt wysokie wymagania, jakie stawiamy mężczyznom? ;))))
                    > >
                    > > nie. ale moze moglby byc jednoczesnie kulturalnym partnerem do interesujac
                    > ych
                    > > rozmow nie bedac taki ciaaapowaty?... ;)
                    > ...
                    > taki jest tylko jeden
                    > nazywa sie Bond
                    > James Bond
                    > ...
                    > pozdr
                    > zip
                    >
                    >

                    Thanks.
                    Bond. James Bond.

    • Gość: zip Re: IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.04.02, 02:35
      ...
      może nie żyję jakoś niezmiernie długo, ale trochę kobiet w swoim życiu poznałem
      i z wieloma się przyjaźniłem...
      ...
      bardzo miło wspominam te przyjaźnie :)
      ...
      nie jestem taki 'romantyczny' jak Chemik, ale też daleko mi do mięśniaka,
      raczej nie umiem się bić :( i jakoś nigdy nie zauważyłem, żeby to mi
      przeszkodziło w kontaktach z kobietami, które oczekują zupełnie czegoś innego,
      niż mężczyźni typu macho są w stanie sobie wyobrazić... co innego cenią, etc,
      etc...
      ...
      więc nie dziwi mnie, że spośród facetów w domu, właśnie Chemik ma największe
      powodzenie wśród kobiet, a reszta męskiej populacji niech się nabija z jego
      ciapowatości, on się może ponabijać z waszych pustych sypialni
      ...
      zip
      ps: nie licząc oczywiście tych wypełnionych puszkami po piwie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka