Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2022 - 1 (vol. 135)

    • grek.grek 1:55 Kultura"Chaos" [2005] 13.01.22, 10:15
      Debiut reżyserski panaXawerego Żuławskiego.

      Młodzieżowo i nowocześnie poprowadzona opowieść o nowoczesnej młodzieży polskiej. Modelami służącymi do diagnozy stanu ducha i kondycji mentalnej pokolenia mającego zmieniać świat stają się losy trzech braci : najstarszy zajmuje się drobną przestępczością bazarową, z czasem awansuje na kierowcą większego od siebie rekina mafijnego, przy okazji odkrywając iż dziewczyna na której mu zależy pracuje w jego "stajni" jako agentka towarzyska; średni odnajduje się w korporacji, gdzie romansuje z żoną właściciela, oferującą mu, prócz własnych wdzięków, biznesowy szwindel do wykonania ponad głową sparaliżowanego od pasa w dół męża; najmłodszy przynależy do subkultury antysystemowej : pobity przez starszego brata za ciagoty wobec przyrodniej siostry wyjeżdza do pracy w Berlinie, po czym wraca do Polski, bierze udział w państwie podziemnym organizującym demonstracje antyglobalistyczne, a po rozproszeniu przez policję wyjeżdża z przyrodnia siostrą ową na Mazury, gdzie dochodzi do tragedii.

      Przyrodnia siostra najpierw pracuje w markecie, potem staje się obiektem zakusów lubieżnego szefa, i ciągle musi odpierać zaloty swojego znajomego z dzieciństwa, nad-romantycznego żołnierza, wyobrażającego sobie, iż ona do niego należy i tylko musi na nią czekać bez końca, by sobie ten doniosły fakt uświadomiła. A przy okazji dbać o jej bezpieczeństwo, być trzymającym się z daleka, ale czujnym aniołem stróżem, co w finałowej scenie doprowadza do drugiej tragedii.

      Słowem : mamy tutaj młodą Polskę ogarniętą tytułowym chaosem, wrzuconą w bagno toksycznych relacji społecznych, biegajacą w kółko i pozbawioną perspektyw stabilizacji ekonomicznej, uczuciowej i obywatelskiej.

      Celne i z biglem wykonane.
    • grek.grek 11:10 Stopklatka "Żona pastora" [1996] 14.01.22, 08:55
      Sympatyczna komedia z parą pp. Whitney Houston & Denzel Washington w rolach głównych : oto idą święta, a pan pastor nowojorski nie wyrabia na zakrętach, tyle ma zajęć, na czym cierpi układ domowo-rodzinny, co owocuje ,modlitwami o wsparcie, wysłuchanymi za pomocą zesłania anioła opiekuńczego, który przydać się może zestresowanemu pastorowi do naprawienia relacji z żoną oraz przepędzenia butnego dewelopera, ostrzącego sobie zęby na ziemię pierwotnie przeznaczoną pod budowę kościoła.

      A co jeśli przy okazji pan anioł zakocha się w żonie pastora ? Czy ktoś zapanuje nad anielskimi wzlotami ku romantyzmowi ? ;]

      Reżyseria : Penny Marshall.
    • grek.grek 14:45 Kultura "Parę osób, mały czas" [2005] 14.01.22, 08:58
      Zwodniczo skromny, a bogaty, intymny, pełen nieoczywistych wzruszeń film.

      Rzecz o niezwykłej relacji przyjacielskiej pomiędzy poetą Mironem Białoszewskim, a Jadwigą Stanczakową wkrótce również poetką, a także wieloletnią, można by powiedzieć, sekretarką Mirona, zajmującą się jego sprawami oraz nim samym.
      Nie ma on bowiem głowy do zakupów, noszenia prania do magla, chodzenia po sąsiadach z blokowiska, by prosić o względne niehałasowanie, nie mówiąc już o przepisywaniu własnych wierszy czy wszelakiej biurokracji. Ona zaś pomaga mu uporać się z całym tym rozgardiaszem, gdyż sprawia jej to satysfakcję, a także odrywa na wiele godzin od własnych kłopotów, z życzliwym, ale marudzącym ojcem, z tym że jest niewidoma, czy wreszcie z regularnymi napadami stanów depresyjnych.
      Miron, czasami szorstki i obcesowy, odwdzięcza się jak umie : a to prezent przyniesie znienacka, a to podsuwa jej kolejne zaciekawienia [spotkanie z przyjacielem, naukowcem, wciągającym Jadwigę w eksperymenty], gdy zaś widzi pogarszającą się kondycję mentalną przyjaciółki : natychmiast zabiera się na wycieczkę za miasto, w teren, gdzie spacerują bez końca, a on objaśnia i opisuje jej świat. Niekiedy wpada w środku nocy, by coś zjeść i proponuje wycieczkę, ot taki ma tryb życia, a ona zawsze tylko czeka na zaproszenie, niekiedy odgrywając rolę anioła stróża, który w miejskim autobusie interweniuje na okoliczność ataku serca u przyjaciela.
      Dzięki tym wszystkim przeżycim, Jadwiga wychodzi poza siebie, poza swoją sytuację rodzinno-zdrowotną, poetyzuje swój los.

      Także wtedy, gdy występuje i bierze czynny udział w organizacji tzw. teatru osobnego Mirona czy jego "czwartkach", gdy schodzą się w mieszkaniu poety studenci, znajomi, koledzy po piórze, krytycy, filolodzy, by wysłuchać wierszy, podyskutować, podzielić się swoimi myślami, doznawaną rzeczywistością, całkiem prozaiczną [ponoć Białoszewski wszystkich podsłuchiwał i ściągał od nich pomysły do swoich wierszy ;)].
      Uczestnictwo w podobnych spotkaniach inspiruje Jadwigę do własnego pisania, a Miron choć na początku krytykuje jej decyzję, za co ona się obraża, przeprasza ją w swoim stylu : proponując pomoc i korektę, zabawne : bo teraz on ją musi przekonywać aby się zgodziła ;], co prowadzi do wydania przez nią tomu swojej poezji, a później również Dziennika, na którego zapisach oparty został scenariusz niniejszego filmu, w istocie bowiem widać w nim Mirona Białoszewskiego okiem przyjaciółki : nie występuje on w żadnej scenie bez Jadwigi, co dowodzi uczciwości opisu, narratorka mówi tylko o tym, czego sama była świadkiem.

      Tak więc mamy tutaj kilka w jednym : zapis przyjacielskiej relacji, osobowości postaci, a także portret środowiska, formacji intelektualistów z lat 50- i 60-tych, jak również kręgu bliskich znajomych, często powiązanych rodzinnymi więzami, wspierających się nawzajem tak bardzo, próbujących żyć kolorowo, ale i również całkiem normalnie, pośród szarzyzny czasów, z jednej strony : nie oferujących rozrywek i atrakcji, z drugiej : uruchamiających pokłady wyobraźni i twórczości, celem zapobieżenia beznadziei.

      Kwestia ewentualnego romansu między parą przyjaciół pozostaje w tle, z uwagi na homoseksualizm Mirona możliwa była przede wszystkim przyjaźń, choć trudno nie zadać w pewnym momencie pytania o charakter uczuć Jadwigi w stosunku do niego. Na szczęście, reżyserujący Andrzej Barański taktownie nie skupiał się na dodatkowych interpretacjach, w ujęciu filmowym, a jak można sądzić - także pamiętnikarskim, widzimy parę wspaniałych przyjaciół, pomocnych sobie nie tylko w konkretnych sprawach, ale tak po prostu, jak człowiek człowiekowi, czyli najpiękniej :]

      Wyborny duet : Andrzej Hudziak [oklaski !] & Krystyna Janda [oklaski !] w głównych rolach.
    • grek.grek 16:45 Kultura "Lato 1993" [2017] 14.01.22, 08:59
      O, zdecydowanie zachęcam i chętnie rekomenduję ten film, Czcigodni :]

      Kino hiszpańskie.

      Sukces na Berlinale [nagroda dla Carli Simon za reżyserski debiut] oraz podczas gali rozdania nagród Goya [takze dla reżyserki oraz aktorów : debiutantki Bruny Cusi oraz brylującego na drugim planie : Davida Verdaguera].

      Bohaterką jest 6-letnia Frida, która z Barcelony przeprowadza się do wiejskiego domu wujostwa. Powodem takiego obrotu spraw staje się śmierć rodziców dziewczynki, którzy padli ofiarą nowej wówczas choroby - AIDS.

      Właściwie jedynym i najważniejszym segmentem zainteresowania reżyserki pozostaje mala Frida, jej relacje z otoczeniem, doświadczenia, postrzeganie rzeczywistości, nabieranie wiedzy, spotkania z naturą : portret dziecka w całej wielowymiarowości jego istnienia oraz form poznawania i kreatywności w kształtowania świata, jak również bycia radarem odbierającym wszelkie zachodzące w nim subtelne drgnieni.

      Kino urodziwe, przemawiające do wyobraźni, sądzę że w dużej mierze autobiograficzne, w swej przenikliwości i stylu bliskie takim klasykom jak "Nakarmić kruki" czy "Czterysta batów", ale to tylko mój punkt widzenia ;]

      Szerzej a'propos, jeśli można się zaprezentować ;] :

      5 od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,169341521,169341521,Ojej_co_tu_wybrac_2020_2_vol_112_.html?s=2#p169359940
      Powtórka : jutro o 9:10!
      • grek.grek 9:10 Kultura "Lato 1993" [2017] 17.01.22, 08:32
        Na bis z piątku :]

        Może z linkiem do wersji opisowej ? ;]
        > 5 od góry :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,169341521,169341521,Ojej_co_tu_wybrac_2020_2_vol_112_.html?s=2#p169359940
    • grek.grek 19:00 Kultura "Reżyserzy. George Stevens" 14.01.22, 09:01
      W kolejnej serii cennych brytyjskich dokumentów o czołowych rezyserach światowej kinematografii : George Stevens, twórca panoszący się znakomicie w latach 40-tych i 50-tych, dwukrotny laureat Oscara za filmy : "Miejsce pod słońcem" z Elizabeth Taylor i Montgomerym Cliftem oraz "OLbrzym" z Jamesem Deanem i tą samą panią Taylor, autor również ekranizacji wspomnień Anny Frank, z udziałem Millie Perkins i Shelley Winters.
      • grek.grek 14:10 Kultura "Reżyserzy. George Stevens" 17.01.22, 08:35
        Replay.

        W kolejnej serii cennych brytyjskich dokumentów o czołowych rezyserach światowej kinematografii : George Stevens, twórca panoszący się znakomicie w latach 40-tych i 50-tych, dwukrotny laureat Oscara za filmy : "Miejsce pod słońcem" z Elizabeth Taylor i Montgomerym Cliftem oraz "OLbrzym" z Jamesem Deanem i tą samą panią Taylor, autor również ekranizacji wspomnień Anny Frank, z udziałem Millie Perkins i Shelley Winters.
    • grek.grek 20:00 Kultura "Mayerling" [1968] 14.01.22, 09:05
      Romans historyczny.

      Główną parę tworzą książę austro-węgierski Rudolf oraz, w momencie rozpoczęcia całego ciągu zdarzeń - nastoletnia arystokratka Maria.

      Jak każda filmowa miłość, także i ta napotyka liczne przeszkody na drodze do szczęścia : już trwające małżeństwo oblubieńca, które dopiero trzeba by unieważnić, czy sprzeciw jego rodziny, na czele z panem cesarzem Franciszkiem Józefem, a więc blokady natury politycznej, środowiskowej, etykietalnej i wszelakiej innej, potencjalnie bez szans na uniknięcie bolesnego zderzenia i złudzeń pozbawienia.

      Słowem : radosna nadzieja na pomyślność coraz wytrwalej i z każdą chwilą przygasa i zmierza w stronę zakończenia tragicznego, acz nadzwyczaj romantycznego.

      W obsadzie : Catherine Deneuve, Omar Shariff, Ava Gardner, Frank Mason.
      Reżyseria : Terence Young.

      W archiwum nie mamy żadnych wzmianek o filmie, zatem : premierowo ? :]

      Replay : jutro, 13:05.
      • grek.grek 13:05 Kultura "Mayerling" [1968] 15.01.22, 07:50
        Błyskawiczna jak... błyskawica ! ;] powtórka wczorajszego seansu ! :]

        Czy mieliście okazję obejrzeć, Czcigodni ?
      • seidici Re: 20:00 Kultura "Mayerling" [1968] 17.01.22, 14:18
        Obejrzałam początek i koniec.Liczy się?
        • grek.grek Re: 20:00 Kultura "Mayerling" [1968] 17.01.22, 14:55
          seidici napisała:

          > Obejrzałam początek i koniec.Liczy się?

          Zdecydowanie ! :]

          A jakie wrażenia po seansie ?
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Miś" [1981] 14.01.22, 09:06
      Ponownie :]

      Powraca cyklicznie i wciąż bawi, choć niekiedy ma się wrażenie, jakby służył komentarzem do współczesności.

      "Otóż to, nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji – który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu, i co się wtedy zrobi?" ;]

      Jakże aktualne, jakże nasze, jakże odwieczne ;]

      Reżyseria :" Stanisław Bareja, scenariusz : Stanisław Tym.

      Film do złapania awaryjnie albo awansem via YouTube :

      www.youtube.com/watch?v=fVERhThxypY
      wraz z galerią niezapomnianych cytatów :

      pl.wikiquote.org/wiki/Mi%C5%9B
      • grek.grek 9:15 Stopklatka "Miś" [1981] 28.01.22, 07:11
        Dziś znacząco wcześniej :]

        Powraca cyklicznie i wciąż bawi, choć niekiedy ma się wrażenie, jakby służył komentarzem do współczesności.

        "Otóż to, nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji – który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu, i co się wtedy zrobi?" ;]

        Jakże aktualne, jakże nasze, jakże odwieczne ;]

        Reżyseria :" Stanisław Bareja, scenariusz : Stanisław Tym.

        Film do złapania awaryjnie albo awansem via YouTube :

        www.youtube.com/watch?v=fVERhThxypY
        wraz z galerią niezapomnianych cytatów :

        pl.wikiquote.org/wiki/Mi%C5%9B
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Kocha, lubi, szanuje" [2011] 14.01.22, 09:09
      Komedia romantyczna w bardzo amerykańskim guście, czyli zawsze prowadząca do ostatecznych wniosków stawiających na piedestale monogamiczną wierność i sugestię, iż małżeństwo wiąże ze sobą ludzi w sposób nieodwracalny, może nawet rujnujący, gdyż w zasadzie uniemożliwiający znalezienie innego partnera, nawet gdy związek się rozpada; na szczęście mainstreamowe kino amerykańskie zawsze daje szansę na powrót do idealnej harmonii ;]


      O, proszę : pan po 40-tce, spełniony zawodowo i finansowo, nagle zostaje porzucony przez swoją piękniejszą połowę, która znienacka zakochała się w kimś innym.

      Może i pan by chciał znaleźć nową panią, która by nie uciekła ;], ale jak to zrobić, skoro na randki przestał chodzić w szkole średniej, od kiedy był już związany z niedawną żoną i wydawało mu się, że tak już bedzie zawsze ?

      Chodzi więc po eleganckich klubach, wysiaduje, próbuje, ale bez sukcesów. W sukurs przychodzi mu rzutki młodzian, z którym wdaje się w pogawędkę w jednym z lokali.

      A tenże młodzian, to autentyczny uwodziciel z harlekina, taki co to "poderwie cię jak atleta sztangę/ poderwie cię/zabierze na balangę" ;], jak kiedyś zawodzili pieśniarze z kabaretu Ot.To.

      No i pod opieką i stosując się pilnie do uwag swojego nauczyciela, pan w wieku średnim czyni zaskakujące postępy i odnosi pierwsze poważne sukcesy.

      Cóż jednak z tego, skoro nawet najbardziej udane flirty nie gaszą w nim przykrości z powodu odejścia żony i pragnienia, by wróciła do niego ?

      Co ciekawe, w tym czasie również i pan Harlekin ulegać zaczyna afektowi do jednej dziewczyny., który pociąga go niezmiernie, a jednocześnie trzyma na dystans, co intryguje go tak tak dalece, że już innych nie widzi, co oczywiście jest entym filmowym wcieleniem syndromu Don Juana ;] Nawet jego wrobili w model obowiązkowy pod tytułem wprost wziętym ze szlagieru śpiewanego przez Eugeniusza Bodo, czyli "Dzisiaj ta i jutro ta" ;]

      Obsada : Steve Carrell, Julianne MOore, Ryan Gosling, Emma Stone, czyli doborowa :]
      Reżyseria : John Requa, Glenn Ficarra.

      Replay : środa, 23:15.
      • grek.grek 23:15 TVN7 "Kocha, lubi, szanuje" [2011] 19.01.22, 08:57
        Na drugą nogę styczniową ;]

        Komedia romantyczna w bardzo amerykańskim guście, czyli zawsze prowadząca do ostatecznych wniosków stawiających na piedestale monogamiczną wierność i sugestię, iż małżeństwo wiąże ze sobą ludzi w sposób nieodwracalny, może nawet rujnujący, gdyż w zasadzie uniemożliwiający znalezienie innego partnera, nawet gdy związek się rozpada; na szczęście mainstreamowe kino amerykańskie zawsze daje szansę na powrót do idealnej harmonii ;]


        O, proszę : pan po 40-tce, spełniony zawodowo i finansowo, nagle zostaje porzucony przez swoją piękniejszą połowę, która znienacka zakochała się w kimś innym.

        Może i pan by chciał znaleźć nową panią, która by nie uciekła ;], ale jak to zrobić, skoro na randki przestał chodzić w szkole średniej, od kiedy był już związany z niedawną żoną i wydawało mu się, że tak już bedzie zawsze ?

        Chodzi więc po eleganckich klubach, wysiaduje, próbuje, ale bez sukcesów. W sukurs przychodzi mu rzutki młodzian, z którym wdaje się w pogawędkę w jednym z lokali.

        A tenże młodzian, to autentyczny uwodziciel z harlekina, taki co to "poderwie cię jak atleta sztangę/ poderwie cię/zabierze na balangę" ;], jak kiedyś zawodzili pieśniarze z kabaretu Ot.To.

        No i pod opieką i stosując się pilnie do uwag swojego nauczyciela, pan w wieku średnim czyni zaskakujące postępy i odnosi pierwsze poważne sukcesy.

        Cóż jednak z tego, skoro nawet najbardziej udane flirty nie gaszą w nim przykrości z powodu odejścia żony i pragnienia, by wróciła do niego ?

        Co ciekawe, w tym czasie również i pan Harlekin ulegać zaczyna afektowi do jednej dziewczyny., który pociąga go niezmiernie, a jednocześnie trzyma na dystans, co intryguje go tak tak dalece, że już innych nie widzi, co oczywiście jest entym filmowym wcieleniem syndromu Don Juana ;] Nawet jego wrobili w model obowiązkowy pod tytułem wprost wziętym ze szlagieru śpiewanego przez Eugeniusza Bodo, czyli "Dzisiaj ta i jutro ta" ;]

        Obsada : Steve Carrell, Julianne MOore, Ryan Gosling, Emma Stone, czyli doborowa :]
        Reżyseria : John Requa, Glenn Ficarra.
    • grek.grek 20:00 SuperPolsat "Ghost Rider" [2007] 14.01.22, 09:20
      Z kart komiksu na ekran filmowy, zapewne bardziej ten duży i panoramiczny niż mniejszy i intymniejszy ;]

      Oto bohater na wieść o chorobie ojca podpisuje diabelski cyrograf, co skutkuje wyleczeniem ojcowym, a jemu samemu otwiera wrota do kariery kaskadera.

      Oczywista, wszystkie długi kiedyś trzeba spłacić, zwłaszcza takie, wiec wkrótce słychać dyskretny dzwonek do furtki, gdzie czeka piekielny księgowy ;]

      O dziwo jednak, pan D. nie tyle duszy swego dłużnika pożąda, ile z ofertą kooperacji przychodzi, więc wiadomo do czego zmierzamy : do kina dla fanów wersji oryginalnej i miłośników rajdów na jednym kole, w dodatku płonącym, bo takie moce uzyskuje szatański pomagier :]

      Reżyseria : Mark Steven Johnson.
      Grają : Nicolas Cage, Eva Mendes, Peter Fonda.

      Na RT :

      26 % z 141 recenzji krytycznych - "miks posępności, ponurych aktorskich usiłowań., a także szmirowatych dialogów" - oraz 48 % z 250 tys. opinii widowni.
    • grek.grek 20:05 TVN "Tarzan. Legenda" [2016] 14.01.22, 09:21
      Niezawodna opowieść o chłopcu z artystokratycznej rodziny zaginionym wśród małp, wychowanym przez nie i traktującym jak rodzinę, więc nieszczęśliwym pomiędzy ludźmi, gdy już go znajdą i do rodzinnego domu powrócą.

      Ten film idzie dalej, pokazuje Tarzana już odchowanego, wyruszającego do Kongo, by tam sypać piasek w tryby machinie kolonialnego wyzysku.

      Nieźle brzmi :"]
      Tylko czy takie sequele po latach, dla publiczności nie zawsze pamiętającej oryginalne wprowadzenia i pierwowzory, są odpowiednio czytelne ?

      Na RT :
      35 % z 257 recenzji krytycznych oraz 58 % z ponad 50 tys. opinii widowni.

      Reżyseria : David Yates.

      Replay : sobota, 17:40.
      Grają : Alexander Skarsgard, Christoph Waltz, Samuel L. Jackson, Margot Robbie.

      Powtórka : z soboty/niedzielę, 0:55
      • grek.grek 0:55 TVN "Tarzan. Legenda" [2016] 15.01.22, 09:06
        Wczoraj wcześniej, dzisiaj później, tak w sam raz ;]
    • grek.grek 20:10 Historia "Sprawa Dantona" [2009] /teatr 14.01.22, 09:27
      Na podstawie sztuki Stanisławy Przybyszewskiej, na której oparty również scenariusz filmu Andrzeja Wajdy "Danton".

      W centrum zdarzeń są Danton i Robespierre, których wizja ładu post-rewolucyjnego jest skrajnie odmienna : Danton sugeruje liberalizm, rozluźnienie, tak by ludzie poczuli, że przyszło nowe, Robespierre wprost przeciwnie, chce zaostrzać kurs, rozprawiać się z wrogami rewolucji nawet w gronie samych rewolucjonistów. Efekty są oczywiste, w ostatecznym akcie sam Robespierre stanie pod gilotyną. Wcześniej przyłoży rękę do śmierci Dantona, który do końca wierzy, że siłą i energią swojego głosu i płomiennej mowy przekona otoczenie do swoich racji, a lud nie da mu zrobić krzywdy, ujmie się za nim. Jakże się myli. Rewolucja zjada własne dzieci przy pełnej aprobacie tłumu, który dziś kocha swoich bohaterów, a jutro obrzuca ich przekleństwami, gdy prowadzeni są na egzekucję.

      Scenografia wypełniona kontenerami, blaszakami, jakimis kartonami, a bohaterowie spotykają się na czymś w rodzaju patio za tymi budami, co ma zapewne demonstrować że wybitni rewolucjoniści, to w istocie chłopcy bawiący się w się w podwórkowe spiski. rewolucja, która wpłynęła na losy świata, staje się karykaturą z powodu małości charakterów jej twórców.

      Rewolucja jako katastrofa moralna, polityczna i społeczna. Dla nikogo. Po nic. Komedia ludzka. Karykatura. robiona dla motłochu przez idiotów i fanatyków. Doskonałe przedstawienie.

      Panowie Cichy, Czarnik, POrczyk - doskonali. ale i kobiece role świetne : Anna Ilczuk, Katarzyna Strączek i Kinga Preis vel Marianna.

      A ilustracją oraz przerywnikami są muzyczne kawalki traktujące rewolucyjnie : od Etiudy Rewolucyjnej Szopena, przez "Revolution Song" Tracy Chapman po "Children of the revolution" T-Rex.

      Reżyseria : Jan Klata.

      Gdyby szersza relacja mogła się do czegoś przydać, służę zamaszyście :]

      9 od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,157468920,157468920,Ojej_co_tu_wybrac_2015_5_vol_55_.html?s=1#p157597659
    • grek.grek 22:30 Kultura "Cunningham.Choreograf współczesnośc 14.01.22, 09:43
      Kolejny dobry dokument [rocznik 2019], który miałem okazję widzieć latem, i zagubiłem notatki, więc nie mogę napisać szerzej a'propos :"]

      Rzecz o wybitnym amerykańskim tancerzu i choreografie, panu Cunninghamie, prawdziwym wizjonerze w swojej dziedzinie sztuki, wirtuozie techniki i odkrywcy nowych form.

      Pamiętam niewiele, a przede wszystkim robiące wrażenie liczne sekwencje tańca bez muzyki, będące realizacją jednego z postulatów mistrza, obok nich dużo wywiadów, opinii o bohaterze [głównie pozytywnych], świetnie uchwycony moment fermentu w sztuce, wówczas interesujący chyba większą widownię niż dzisiejsze aktywności w tej materii.

      Reżyseria : Alla Kovgan.

    • grek.grek 22:35 TVN "Obecność 2" [2016] 14.01.22, 09:51
      Oryginał był zaiste strasznym horrorem, dobrą filmową robotą, no może z minimalnymi potknięciami.

      Cała historia stylizowana na faktycznie zaistniałą w roku 1971 w Ameryce, a para łapiduchów : LOrraine i Ed Warrenowie na persony poważane w środowisku : ona - jako jasnowidz , on - jako "jedyny uznawany przez Kościół świecki demonolog".

      Rzecz dotyczyła zwykłej amerykańskiej rodziny zaatakowanej przez wyjątkowo złośliwe duchy, z użyciem całego arsenału środków przerażających; w sukurs przychodzi im zespół znawców tematu i badaczy zjawisk paranormalnych, cała zaś opowieść uzyskała z czasem miano prawdziwej, co zapewne przydało się w reklamie i biznesie ;]

      Kino było sprawnie zrobione, można parę razy wysoko podskoczyć na fotelu, w stylistyce horroru klasycznego, czyli hałasy, straszne rzeczy, spadające ze ścian portrety, duchy w przedpokoju i piwnicy, nie miało głębi, nie znalazła zastosowania zasada "boimy się tego, czego nie widzimy", wedle której realizowane są/były horrory ponadczasowe, ale w końcu nie zawsze chodzi o artyzm! ;]

      Czym moze zaskoczyć sequel - zapewne tym samym, co sprawdziło się przy okazji pierwowzoru, tylko do kwadratu podniesionym, a może i do sześcianu ;]

      W obsadzie : Patrick Wilson, Vera Farmiga, Madison Wolfe.
      Reżyseria : James Wan.
    • grek.grek 22:40 TVN7 'Medium" [2010] 14.01.22, 09:57
      "Odniosłam wrażenie, że Clint Eastwood wraz ze scenarzystą Peterem Morganem ("Nixon/Frost", "Królowa") starają się przekonać w tym filmie, że istnieje życie po życiu, aczkolwiek ich wizja nie ma nic wspólnego z tym, co głoszą największe religie świata.

      Dowodem na istnienie zaświatów są dla twórców przede wszystkim opowieści ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną"

      Tak zaczyna się świetna recenzja nieocenionej Barbasi, jej dalszy ciąg znajduje się zaś pod tym oto adresem :

      idąc od góry - wątek 16 :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,156811511,156811511,Ojej_co_tu_wybrac_2015_3_vol_53_.html?s=1#p156931281

      Replay : środa, 20:35.
      • grek.grek 20:35 TVN7 'Medium" [2010] 19.01.22, 08:41
        Na bis!

        Z recenzją Barbasi koniecznie! :]
        > idąc od góry - wątek 16 :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,156811511,156811511,Ojej_co_tu_wybrac_2015_3_vol_53_.html?s=1#p156931281
    • grek.grek 22:50 Polsat "Łotr 1. Gwiezdne wojny"[2016] 14.01.22, 09:59
      Jedna z najnowszych [2016 rocznik] produkcji pod banderą Gwiezdnych Wojen :]

      trzymająca z rebeliantami córka naukowca, który pracował nad powstaniem Gwiazdy Śmierci, ma do wykonania misję kradzieży planów tej broni znajdujących się w posiadaniu Imperium.

      Zapewne jest to powiązane z rozlicznymi układami i zależnościami w obrębie mikrokosmosu wątków, postaci i organizacji należących do spektrum Gwiezdnowojennej rzeczywistości, ale o tym nie mam zielonego pojęcia :]

      tak czy inaczej : 200-mln budżet sugeruje feerię mistrzowskich efektów i kreację planet i galaktyk na poziomie najwyższej jakości.

      w rozbudowanej obsadzie wyrózniają się : Felicity Jones, Diego Luna, Alan Tudyk, Donnie Yen
      oraz Forest Whitaker

      pan recenzent Filmwebu przyznał 8/10, za te wyżej wspomniane super- efekty zwłaszcza ;], publiczność oceniała na 7/4/10

      RT : zgodność pełna : 86 % z recenzji i 83 % od widowni : tutaj wspomina się o nowych wątkach w "mitologii Star Wars", ale na szczęście nie wspomina się o detalach, bo to by mnie zupełnie załamało, jako całkiem zielonego w tej materii :]
    • grek.grek 23:05 TVP2 "Rebeliant" [2016] 14.01.22, 10:00
      Rzecz o wymowie niepodległościowej, ale chyba jednak nie o Polsce, chociaż, na pewno może się przydać w usilnych staraniach o przyjęcie nas jako 51 stanu Ameryki, czynionych od 30 lat ;]

      Bohater filmu, pan Newton Knight, postać niewątpliwie inspirująca, brał udział w wojnie domowej po stronie Konfederacji, lecz zrażony rasistowskimi postawami swoich towarzyszy, wykorzystuje okazję do porzucenia armii i powrotu na rodzinną farmę do żony i syna.

      Tutaj jednak również szerzy się terror, gdyż słabnące wojsko, pod pretekstem wyższej konieczności własnych potrzeb wojennych, grabi miejscowych gospodarzy, pozbawiając inwentarza i zapasów.

      Knight sprzeciwia się rabunkowej polityce swoich niedawnych kolegów i organizuje wokół siebie kilkusetosobową grupę rolników wraz z rodzinami oraz przyłączających się chętnie zbiegłych niewolników z padających już plantacji, tworząc nie tylko coś na kształt organizacji samopomocowej, ale nawet zakładając własne mini-państwo i proklamując własną konstytucję. Towarzystwo ma broń, potrafi jej używać, wciągać regularne oddziały wojska w zasadzki, a zdradzieckich, okrutnych oficerów wiesza na suchej gałęzi.

      Pan Knight przyjaźni się z czarnoskórymi, tłumi w zarodku wszelkie ewentualnie rasistowskie zaczepki pod ioch adresem ze strony białych farmerów, przekonując iż mają wspólnego wroga, traktującego ich wszystkich jak niewolników i pariasów. W ich państwie panować ma zaś równość i godność bez względu na kolor skóry.

      Koniec wojny, przegranej przez Południe, nie przynosi jednak oczekiwanych zmian, bo niewolnictwo zostaje zniesione, ale w prawie pojawia się szereg zapisów budzących wątpliwości, np. możliwość powrotu wygnanych właścicieli plantacji na swoje włości albo tzw. "obowiązek zawodowego przyuczenia" dla czarnoskórych dzieci, właściwie nakazujący im bezpłatną harówkę dla dawnych posiadaczy niewolników.

      Pojawia się także agresywny bardzo Ku Klux Klan, a gdy czarnoskórzy dostają prawa wyborcze - białe bojówki polują z zamiarami morderczymi na czarnych aktywistów zachęcających ich do udziału w głosowaniu.

      Słowem : zniesienie niewolnictwa nie zatrzymało rasizmu, sprowadziło go tylko do podziemia, usuwając wprawdzie najbardziej haniebne jego przejawy, ale jednocześnie potęgując nienawiść zdegradowanych, we własnym mniemaniu, białych reakcjonistów.

      Pozostały również zupełnie idiotyczne zapisy prawne dotyczące związków międzyrasowych, jeśli tak można rzecz ująć na potrzeby wyjaśnienia zagadnienia.

      Drugi wątek w filmie dotyczy właśnie tej sprawy i unaocznia niezmienność pewnych uprzedzeń panujących nawet na gruncie prawa stanowionego : pan Knight, formalnie żonaty i ojciec synowi, parę lat po wyjeździe swoich bliskich, spowodowanym przymusem ukrywania się jegomościa przed prześladowaniami oficjalistów konfederackich, związał się był z ciemnoskórą eks-niewolnicą; po wojnie jednak żona wraz z synem wrócili, zostali z radością przyjęci i od tej pory państwo żyli jako patchworkowa rodzina, wkrótce ciesząca się z narodzin dziecka nowej partnerki pana Knighta.

      Po 85 latach jego wnuk, albo prawnuk, staje przed sądem oskarżony o złamanie przepisów zabraniających mieszanych małżeństw, gdyż nie ma jasności, czy w jego żyłach nie płynie krew czarnoskórej matki. Pan wnuk Knight odznacza się wyjątkowo "białą" urodą, ale sąd ma dokument w postaci wykonanego ręką dziadka zapisu w rodzinnej Biblii, potwierdzającego iż matką była czarnoskóra Rachel.

      Zatem, tak jak dziadek nie mógł poślubić czarnej kobiety w już zdawałoby się wolnym kraju, tak jego wnuk zostaje skazany na pięć lat więzienia za ślub z białą kobietą, gdyż ma domieszkę krwi "nieprawomyślnej" - rasizm został w ludzkich sercach, a jak się okazuje długo, ciekawe jak to dziś wygląda ?, ostał się w absurdalnych i krzywdzących paragrafach prawa.

      Sprawna realizacja, kostium epoki, dobra obsada [Matthew McConaughey, Mahersala Ali, Gugu Mbatha-Raw] i mniej amerykanizmów niż zazwyczaj.

      Reżyseria : Gary Ross.

      Gdyby szerszy opis mógł się przydać do czegoś, służę zamaszyście :]

      9 od dołu :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,170568946,170568946,Ojej_co_tu_wybrac_2020_10_vol_120_.html?s=7#p170664650
    • grek.grek 0:05 TV Puls "Nagi instynkt" [1992] 14.01.22, 10:04
      Jednoznaczne skojarzenia : przekładanie nóg przez Sharon Stone oraz jej i Michaela Douglasa wierzganie na pierzynie :]

      JAk się jednak lepiej przyjrzeć, mamy tutaj znacznie lepszy thriller niż się dzisiaj wielu wydaje.
      Oto ktoś zabija kochanka pani pisarki kryminałów, w sposób dokładnie odpowiadający jej literackim opisom fikcyjnej zbrodni. Pierwsza myśl : ona zabiła !, ale zaraz odzywa się zdrowy rozsądek : po cóż miałaby robić coś takiego i pakować się w kłopoty, wiedząc iż będzie główną podejrzaną ?, po czym następuje śmiała kontra : czy można wyobrazić sobie lepsze alibi ? :] Czy więc zabiła z racji swojej psychicznej konstrukcji domagającej się ryzykanctwa, igrania z krzesłem elektrycznym ?

      Zagadkę musi rozwikłać policjant z reputację narwańca, potencjalnie niezły cel dla zimnej i opanowanej zabójczyni. Erotyczne zapasy jakie się między nimi rozwijają, są w istocie przedstawieniem psychologicznej wojny : ona go prowokuje, sugeruje nawet, że pisze książkę o gliniarzu zabitym przez groźną jak sam czort kochankę, on podtrzymuje i rozkręca romans z nią, by zdobyć dowody winy, postawić ją w sytuacji "sprawdzam !", nawet za cenę wystawienia się na niebezpieczeństwo utraty życia.

      Nawet w ostatnim kadrze podrzucany trop, niczego do końca nie wyjasnia, nie ma mocy stuprocentowego dowodu, co również dodaje filmowi atrakcyjności.

      Wg mnie, zdecydowanie warto obejrzeć/przypomnieć sobie, także właśnie jako intrygujący dreszczowiec, nie tylko erotyczną fantazję grzesznych lat 90-tych, choć sceny łóżkowe są naprawdę niezłe i frenetycznie zmontowane, ponadto potęguje się w nich napięcie dotyczące potencjalnego morderstwa, co dodaje sytuacji pikanterii :]

      Rezyseruje Paul Verhoeven.
    • grek.grek 1:35 TVP2 "Niepokój" [2007] 14.01.22, 10:08
      W niedzielę seans o 21:00.

      młodzieżowy remake "Okna na podwórze" Hitchcocka.

      tutaj uziemiony w domu jest nastolatek, który zapracował na to pobiciem nauczyciela, który nieświadomie uraził jego żałobę po zmarłym ojcu.

      chłopak ma obrożę elektroniczną na nodze, która pełni rolę smyczy trzymającej go w mieszkaniu oraz co najwyżej trawniku przydomowym.

      w szkole jest zawieszony, w domu uziemiony, na dodatek matka zabiera mu komputer i telewizor, bo zamiast się uczyć zbija bąki, więc aby zabić czas zaczyna podglądać przez lornetkę sąsiadów.

      jeden z nich, mężczyzna w średnim wieku, zachowuje się na tyle dziwnie, że - wiedziony podejrzeniem wyprowadzonym z doniesień gazetowych o tajemniczych zniknięciach młodych kobiet - chłopak zaczyna podejrzewać, iż jest on mordercą.

      jako że sam z domu wyjść nie może, w swoim domorosłych śledztwie wspiera się pomocą przyjaciela, odwiedzającego go regularnie, oraz nowo przybyłej do miasta atrakcyjnej rówieśnicy z domu obok.

      Sytuacja robi się "dreszczowa", kiedy podejrzewany o morderstwo sąsiad zauważa, że cała trójka zawzięcie go inwigiluje. Co gorsza, zaczyna sie zalecać do matki chłopaka, więc istnieje zagrożenie, że - o ile faktycznie jest to kiler - może wkrótce zaatakować samego detektywa w krótkich spodenkach.

      nienajgorsze, momentami niezłe, ale oczywiście niemożliwie daleko od wyrafinowania i klasy oryginalnego "Okna" :]

      Zawsze to jednak jakiś pomysł na przedstawienie z gruntu tej samej historii w zupełnie nowych aranżacjach, co - wg mnie - warto docenić ;']

      grają : Shea LeBeouf, Sarah Roemer, Carrie Ann Moss, David Morse, oraz mistrz drugiego planu w filmach młodzieżowych : Aaron Yoo.

      reżyseria : D.J Caruso.
      • grek.grek 21:00 TVP2 "Niepokój" [2007] 16.01.22, 07:49
        Po nocnych wojażach, seans w blasku dnia, no prawie ;]

        Można spróbować, choć oczywiście "Okno" mistrza Hitchcocka pozostaje wzorcem niedoścignionym tego rodzaju thrillera :]
    • grek.grek 1:45 Polsat "Resident Evil.Zaświaty" [2010] 14.01.22, 10:09
      Kobieta-egzekutor kontra zombiaki ;]

      Pewnie konfekcja horrorowo-akcyjna, ale reżyseruje Paul W.S Anderson, no i ktoś wydał na tę zabawę 65 mln zielonych prezydentów, więc możliwe, że są tam jakieś walory inscenizacyjno-batalistyczne ;] Nigdy nie wiadomo, na jaki seans może nas najść ochota, nieprawdaż ? Czasami taki kicz [wybaczcie, jeśli strzelam w ciemno raczej sobie w kolano] może trafić w idealny moment.

      Ileż filmów liczy sobie już ta franczyza ? Siedem ? Osiem ?
      Póki aktorzy chcą grać [ci bardziej aspirujący artystycznie mają czasami chęć na odskocznię, a ci mniej aspirujący nie mają lepszego wybor ;)], widownia oglądać, a producent wykładać pieniądze - show must go on ! ;]

      Reżyseruje Paul W.S Anderson.

      W obsadzie : Milla Jovovich, Ali Larter, Wentworth Miller.

      Kolejne dwa seanse : niebawem w Nowa TV :]
      • grek.grek 22:55 Nowa TV "Resident Evil.Zaświaty" [2010] 21.01.22, 09:40
        Jutro o 21:00 :]

        Kobieta-egzekutor kontra zombiaki ;]

        Pewnie konfekcja horrorowo-akcyjna, ale reżyseruje Paul W.S Anderson, no i ktoś wydał na tę zabawę 65 mln zielonych prezydentów, więc możliwe, że są tam jakieś walory inscenizacyjno-batalistyczne ;] Nigdy nie wiadomo, na jaki seans może nas najść ochota, nieprawdaż ? Czasami taki kicz [wybaczcie, jeśli strzelam w ciemno raczej sobie w kolano] może trafić w idealny moment.

        Ileż filmów liczy sobie już ta franczyza ? Siedem ? Osiem ?
        Póki aktorzy chcą grać [ci bardziej aspirujący artystycznie mają czasami chęć na odskocznię, a ci mniej aspirujący nie mają lepszego wybor ;)], widownia oglądać, a producent wykładać pieniądze - show must go on ! ;]

        Reżyseruje Paul W.S Anderson.

        W obsadzie : Milla Jovovich, Ali Larter, Wentworth Miller.
        • grek.grek 21:00 Nowa TV "Resident Evil.Zaświaty" [2010] 22.01.22, 09:06
          Wczoraj wcześniej, dzisiaj później, czyli seans właściwy po rozbiegówce ;]
    • grek.grek 2:15 Stopklatka "Uwikłanie" [2011] 14.01.22, 10:10
      Na afiszu co miesiąc :]

      Nie byliśmy entuzjastami przy okazji premiery ;]
      Podobnie zdaje się odebrał ekranizację swojego kryminału pan autor literackiego oryginału Zygmunt Miłoszewski.

      Intryga zaczynająca się od zapewne zabójstwa jednego z pacjentów podczas sesji terapeutycznej u wziętego psychiatry rozwija się całkiem nieźle, skręty w kierunku układów z czasów Polski Ludowej, zwłaszcza w epizodach dialogowych wypadają przyzwoicie, dzięki zatrudnionym aktorom, ale całość nie posiada odpowiednio ciemnej aury, Kraków - z racji wyłożonych przez miasto pieniędzy na produkcję filmu - prezentuje się jak materiał autopromocyjny z folderów reklamowych, słońce świeci wytrwale, a w dodatku komisarz Szacki zostaje zastąpiony przez panią prokurator Szacką, teatralnie emocjonalnie graną przez Maję Ostaszewską, natomiast jej partner z policji właściwie wypada przerażająco sztucznie i mało wiarygodnie, a kiedy swoją rzekomą abnegację podkreśla wyrzuceniem z lśniącego czystością samochodu symbolicznej pustej puszki piwa niezamierzony komizm sięga szczytów :]

      Szkoda, bo materiał był do nakręcenia dreszczowca dobrej klasy. Zabrakło reżysera.

      Przy czym, film nadal można obejrzeć bez pisania własnej martyrologii, znajdując satysfakcję w cennych aktorskich występach pp. Stenki, Seweryna, Pieczyńskiego, Łukaszewicza, Stroińskiego i paru innych asów polskiego kina.
      • grek.grek 2:20 Stopklatka "Uwikłanie" [2011] 20.01.22, 09:03
        Raz jeszcze w styczniu :]

        Nie byliśmy entuzjastami przy okazji premiery ;]
        Podobnie zdaje się odebrał ekranizację swojego kryminału pan autor literackiego oryginału Zygmunt Miłoszewski.

        Intryga zaczynająca się od zapewne zabójstwa jednego z pacjentów podczas sesji terapeutycznej u wziętego psychiatry rozwija się całkiem nieźle, skręty w kierunku układów z czasów Polski Ludowej, zwłaszcza w epizodach dialogowych wypadają przyzwoicie, dzięki zatrudnionym aktorom, ale całość nie posiada odpowiednio ciemnej aury, Kraków - z racji wyłożonych przez miasto pieniędzy na produkcję filmu - prezentuje się jak materiał autopromocyjny z folderów reklamowych, słońce świeci wytrwale, a w dodatku komisarz Szacki zostaje zastąpiony przez panią prokurator Szacką, teatralnie emocjonalnie graną przez Maję Ostaszewską, natomiast jej partner z policji właściwie wypada przerażająco sztucznie i mało wiarygodnie, a kiedy swoją rzekomą abnegację podkreśla wyrzuceniem z lśniącego czystością samochodu symbolicznej pustej puszki piwa niezamierzony komizm sięga szczytów :]

        Szkoda, bo materiał był do nakręcenia dreszczowca dobrej klasy. Zabrakło reżysera.

        Przy czym, film nadal można obejrzeć bez pisania własnej martyrologii, znajdując satysfakcję w cennych aktorskich występach pp. Stenki, Seweryna, Pieczyńskiego, Łukaszewicza, Stroińskiego i paru innych asów polskiego kina
    • grek.grek 9:00 Historia "Janosik" [1973] 1/13 15.01.22, 07:45
      Pan Janosik i jego kompani powracają, znów będą mówić gwarą - ciekawe, że sam Janosik mówi bez akcentu, nieprawdaż ? - jeść, pić i miotać biednymi carskimi żołnierzami, którzy obrywają przez całe 13 odcinkow i na dodatek, odziani w te jednakowe mundury, wyprani są całkowicie z jakieś osobności, ot taka masa do przestawiania przez dzielnych zbójników. Aż dziw, że w ostatniej scenie trzej skazańcy nie wykonują 37 akcji bojowej i nie uciekają tym gamoniom, choćby nawet biegnąc tyłem i ze związanymi rękoma ;]

      właściwie jedyny rywal zbójników, który posiada charakter, to murgrabia, w kapitalnym wydaniu Mariana Kociniaka, ale zanim ostatecznie zatriumfuje, znieść musi tysiąc kolejnych porażek, które tak go stresują i wywołują tak histeryczne reakcje, że chyba największym jego sukcesem jest dotrwanie do końca unikając zawału serca ;]

      Klasa ! Jak mówią ci aktorzy, jak się lekko i swobodnie, ze swadą i naturalnością, poruszają w zaproponowanych kontekstach ! Takich seriali dzisiaj już nie sposób nakręcić, nie ma tych ludzi już.

      Reżyseria : Jerzy Passendorfer.
      scenariusz : Tadeusz Kwiatkowski
      Niezawodna muzyka [mnie się ona zawsze jakoś kojarzyła ze "Stawką..." i dopiero potem odkryłem, że to w końcu ten sam kompozytor w obu serialach się udzielał] : Jerzy Matuszkiewicz.

      Grają : Marek Perepeczko, Ewa Lemańska, Witold Pyrkosz, Bogusz Bilewski, Anna Dymna i ... o, długo by wymieniać ! ;]

      odcinek 1 : "Pierwsze nauki".
      • grek.grek 9:00 Historia "Janosik" [1973] 2/13 16.01.22, 07:02
        Odcinek drugi : "Zbójnickie prawa", hej! :]
        • grek.grek 9:05 Historia "Janosik" [1973] 3/13 22.01.22, 08:07
          Na dobre otwarcie soboty, odcinek trzeci : "W obcej skórze" :]
          • grek.grek 9:00 Historia "Janosik" [1973] 4/13 23.01.22, 06:14
            Nieco wcześniej ! :]

            Zanim Gang Olsena znów nigdy się nie podda, czwarta część górskich przygód zbójnickich ; "Porwanie"! ;]
            • grek.grek 8:55 Historia "Janosik" [1973] 5/13 29.01.22, 07:05
              Na otwarcie sobotniej ramówki, serialu odcinek piąty : "Tańcowali zbójnicy", hej! :]
              • grek.grek 9:00 Historia "Janosik" [1973] 6/13 30.01.22, 05:06
                "Worek talarów", odcinek szósty na otwarcie niedzielnego rozkładu jazdy :]
    • grek.grek 15:20 TVN7 "Blues Brothers" [1980] 15.01.22, 07:55
      Kolejna propozycja kanoniczna :]

      I wciąz przebojowa, o ile ktoś lubi niezmiennie amerykańskiego bluesa oraz soul, bo na ekranie co i rusz pojawia się jakaś ikona muzyczna : Aretha Franklin, James Brown, Ray Charles, a jak trzeba to i sami bohaterowie idą w tango; liczne hity, na czele z "Everybody need somebody to love", "Sweet home Chicago" czy "Gimmie some lovin", a na koniec "Jailhouse Rock".

      Wątek fabularny polega na tym, że oto wychodzący z więzienia bracia Blues [to Agenci w Czerni podprowadzili im image, a nie na odwrót ! ;)] dowiadują się, iż sierociniec, w którym się wychowali stoi na progu bankructwa. Ich jedyny pomysł na uratowanie przybytku, to organizacja wielkiego koncertu charytatywnego w Chicago. Zabierają do tego z prawdziwym szwungiem, a zasadnicza część planu zakłada odszukiwanie i zwerbowanie byłych kolegów z zespołu muzycznego, w którym się udzielali. Nie wahają się przed użyciem szantażu [scena w restauracji] i wszelkich innych metod pozornie niegodnych, żeby dopiąć celu ;]

      Śladem braci podąża zawiedziona narzeczona jednego z nich, która przeprowadza około setki zamachów na jego życie [ale to i tak betka w porównaniu z koncertem w spelunce pod miastem, gdzie muszą przez kilka godzin tłuc jeden i ten kawałek, żeby w ogóle ujść w jednym kawałku, heh], a także przypadkowo wplątani w awanturę neonaziści ;] oraz wreszcie, a jakże by inaczej cała chicagowska policja [sekwencja pościgu i kraksy całej baterii aut policyjnych, to jeden z obrazków charakterystycznych dla tego filmu].

      Słowem : must-see ! :]

      Reżyseria : John Landis.

      W 2000 roku nakręcono sequel "BB", ale - mimo odtworzonej obsady i kolejnej muzycznej feerii - twórcy musieli przekłknąc gorzką pigułkę. Nie da się przecież skopiować klimatu oryginału ! MOzna ewentualnie wykreować nowy, ale pod banderą pierwowzoru, kiedy każdy element filmu natychmiast jest odnoszony do wybitnego oryginału - jest to zadanie prawie [bo były wyjątki np. "Ojciec Chrzestny 2"] niewykonalne.
    • grek.grek 16:45 Kultura "Tristana' [1970] 15.01.22, 07:58
      Wybitna reżyseria Luisa Bunuela, rewelacyjna Catherine Deneuve, nie mniej porywający Fernando Rey, a fabuła stanowi ekranizację powieści Benito Pereza Galdosa.

      Bohaterką tytułową jest młoda dziewczyna, wychowana na sposób konserwatywny i zachowawczy, po śmierci matki trafiają do domu wuja, skończonego libertyna, antyklerykała i playboya.
      Staje się dla niego łatwym celem, z racji swojej niewinności i naiwności, wuj w sposób raz mniej, a raz bardziej, ale zwykle symboliczny, chętnie dowodzi wyższości nad nią, zaznacza kto w domu rządzi i rozdaje karty.
      Tristana wzrasta więc w schizofrenicznym rozdwojeniu : podziwia wuja i jego władzę, równolegle nasiąkając pogardą i gniewem wobec niego.
      Zostają kochankami, wkrótce małzeństwem, choć jej stosunek do wuja nie zmienia się ani na jotę, a wręcz się potęguje. Wtedy właśnie zjawia się ten trzeci, z którym Tristana gotowa jest wyjechać raz na zawsze i zapomnieć o przeszłości.
      Kiedy jednak ich związek się rozsypuje z powodu cięzkiej choroby Tristany, zdradzony mąż przyjmuje ją wspaniałomyślnie z powrotem, lecz nie po to, by utulić i pogłaskać, ale by od siebie uzależnić. Tylko, że Tristana nie jest już tamtą delikatną dziewczyną, potrafi myśleć przewrotnie i działać z niezbędną w danych okolicznościach dozą cynizmu. Ostatni akt tej historii odznacza się bardzo ciemną tonacją.

      Tak więc, naczelny wątek przedstawia proces przemiany dziewczyny w kobietę, kiełkowania i dojrzewania emocji wzmacniających ponure instynkty, drogę od utraty niewinności aż do punktu w którym możliwa będzie zemsta wykonana na zimno, aczkolwiek w scenie finałowej pojawia się sugestia, że być może obejrzeliśmy historię wymyśloną, jaka bohaterce nigdy się nie przydarzyła ?

      Precyzja gestu, wirtuozeria skrótu myślowego, mistrzostwo prowadzenia Bunuela robią niezmiennie wrażenie, a duet aktorski w czołowych rolach tylko potwierdza jego reżyserskie talenty oraz intuicję :]

      Gdyby szersza relacja mogła się do czegokolwiek przydać, służę zamaszyście :] :

      4 od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,169341521,169341521,Ojej_co_tu_wybrac_2020_2_vol_112_.html?s=9#p169444893
    • grek.grek 18:05 TVN7 "Jaś Fasola.Nadciąga totalny kataklizm' 15.01.22, 08:01
      Pan Fasola jedzie do Ameryki, jako znawca obrazów, z zadaniem stwierdzenia oryginalności pewnego cennego płótna. To taki żart Brytyjczyków, bo Fasola jest zupełnym ignorantem w dziedzinie sztuki , a na miejscu okazuje się : również dyplomowanym człowiekiem-demolką :]

      Mieszka u rodziny swojego amerykańskiego partnera i w zasadzie od razu jego żona chce rozwodu, dzieci mają dosyć, chałupa zamienia się w pobojowisko, ale to i tak najmniejsze z kłopotów biednego jegomościa.

      Reżyseria : Mel Smith.

      Generalnie : skecze, przez swoją zwartość i strukturę gagów sytuacyjnych, są chybna jednak znacznie lepsze niż film, wg mnie :] W filmie nie ma też brytyjskiej otoczki scenograficznej i klimatycznej, a rozrzedzona pełnowymiarowa fabuła ewidentnie nie dorównuje bardziej skondensowanym formalnie wyczynom pana bohatera głównego, choć oczywiście Rowan Atkinson pozostaje niezrównany w swej ekranowej zgrywie! :]

      A wg Was ? :]
      • grek.grek 23:15 TVN7 "Jaś Fasola.Nadciąga totalny katalkizm" 21.01.22, 09:52
        Powtórkowo.

        Pan Fasola jedzie do Ameryki, jako znawca obrazów, z zadaniem stwierdzenia oryginalności pewnego cennego płótna. To taki żart Brytyjczyków, bo Fasola jest zupełnym ignorantem w dziedzinie sztuki , a na miejscu okazuje się : również dyplomowanym człowiekiem-demolką :]

        Mieszka u rodziny swojego amerykańskiego partnera i w zasadzie od razu jego żona chce rozwodu, dzieci mają dosyć, chałupa zamienia się w pobojowisko, ale to i tak najmniejsze z kłopotów biednego jegomościa.

        Reżyseria : Mel Smith.

        Generalnie : skecze, przez swoją zwartość i strukturę gagów sytuacyjnych, są chybna jednak znacznie lepsze niż film, wg mnie :] W filmie nie ma też brytyjskiej otoczki scenograficznej i klimatycznej, a rozrzedzona pełnowymiarowa fabuła ewidentnie nie dorównuje bardziej skondensowanym formalnie wyczynom pana bohatera głównego, choć oczywiście Rowan Atkinson pozostaje niezrównany w swej ekranowej zgrywie! :]

        A wg Was ? :]
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Zapowiedź" [2009] 15.01.22, 08:09
      Kino katastroficzne, z widokami na ewentualnie uniknięcie najgorszego :]

      Szansę na taki obrót sprawy daje współczesnym odnalezienie proroctw pewnej małoletniej wizjonerki, pół wieku wcześniej za pomocą cyfr i liczb opisującej daty oraz rodzaj kataklizmów jakie mają spaść na ludzkość w przyszłości.

      Wizja ma charakter szyfru, więc teraz całą wiarą trzeba pokładać w bystrości pana profesora z uniwersytetu, wchodzącego w posiadanie tych szczególnych zapisów.

      Proza ekranowej rzeczywistości podpowiada, iż pan naukowiec zostanie sam na sam z problemem, gdyż nie tylko musi wziąć na siebie ciężar odczytania wróżb, ale i obowiązek zapobieżenia przewidywanym tragediom.

      W obsadzie : Nicolas Cage, Rose Byrne, Nadia Townsend
      Reżyseria : Alex Proyas.

      Na RT :
      34 % z 184 recenzji krytycznych - "Są dobre momenty i ciekawa idea, ale temat potraktowany został zbyt serio i obfituje w nonsensy" - oraz 42 % z ponad 250 tys. opinii widzów.
      • grek.grek 20:00 Stopklatka "Zapowiedź" [2009 ] 23.01.22, 06:56
        Raz jeszcze.

        Kino katastroficzne, z widokami na ewentualnie uniknięcie najgorszego :]

        Szansę na taki obrót sprawy daje współczesnym odnalezienie proroctw pewnej małoletniej wizjonerki, pół wieku wcześniej za pomocą cyfr i liczb opisującej daty oraz rodzaj kataklizmów jakie mają spaść na ludzkość w przyszłości.

        Wizja ma charakter szyfru, więc teraz całą wiarą trzeba pokładać w bystrości pana profesora z uniwersytetu, wchodzącego w posiadanie tych szczególnych zapisów.

        Proza ekranowej rzeczywistości podpowiada, iż pan naukowiec zostanie sam na sam z problemem, gdyż nie tylko musi wziąć na siebie ciężar odczytania wróżb, ale i obowiązek zapobieżenia przewidywanym tragediom.

        W obsadzie : Nicolas Cage, Rose Byrne, Nadia Townsend
        Reżyseria : Alex Proyas.

        Na RT :
        34 % z 184 recenzji krytycznych - "Są dobre momenty i ciekawa idea, ale temat potraktowany został zbyt serio i obfituje w nonsensy" - oraz 42 % z ponad 250 tys. opinii widzów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka