Glina - Zakonczenie

IP: *.chello.pl 02.12.04, 21:28
Bez mocnego finalu. Troche rozczarowujace. Ale z nadzieja na ciag dalszy.
    • Gość: Gosia Re: Glina - Zakonczenie IP: *.chello.pl 02.12.04, 21:30
      Bardziej emocjonujacy byl pojedynek w garazu a potem w Centrum Handlowym, a
      tu ...
    • Gość: YANE Re: Glina - Zakonczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 21:31
      Zdecydowanie o to chodzilo. Nie pozostaje nic innego jak czekac ;]
      A dzis trzy piekne motywy to:
      - policjant Borewicz ;)
      - Linda jednak sie pojawil w serialu ;)))
      - i kiedy mowi o zdradzie meza, ze tez by sie wkurzyl ;))))
      • irenka82 Re: Glina - Zakonczenie 02.12.04, 21:37
        ghghghhhhhhh baby w tym serialu tylko mnie wkurzaja!! ta kretynka w spodnicy
        prze balkon przelazi,pozniej chlipie,gdy za scianka kreci sie zabijaka-no
        dajcie spokoj! pielegniara tez mnie juz drazni,trzeba bylo nogi razem trzymac,a
        nie pozniej chlipac gajewskiemu w kamizelke. najlepsza jest pani patolog,mam
        nadzieje ze znajdzie wspolny jezyk z glina. poza tym wszystko wskazuje ze
        bedzie seria 2.pytanie kiedy?
    • Gość: Gosia Re: Glina - Zakonczenie IP: *.chello.pl 02.12.04, 21:39
      Tak, niestety Pasikowski dyskryminuje kobiety, ma chyba jakas obsesje...
      • Gość: ula Re: Glina - Zakonczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 21:41
        nie bede sie spierac,ale to nie Pasikowski napisal scenariusz..;)
        • Gość: Gosia Re: Glina - Zakonczenie IP: *.chello.pl 02.12.04, 21:43
          W kazdym razie w kazdym z jego filmow kobiety sa, delikatnie mowiac,
          przedstawione w zlym swietle.
          • Gość: asiaaaaa Re: Glina - Zakonczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 21:47
            nie znasz sie na kobietach, byly idealne
          • rafikxx Re: Glina - Zakonczenie 02.12.04, 21:50
            Gość portalu: Gosia napisał(a):

            > W kazdym razie w kazdym z jego filmow kobiety sa, delikatnie mowiac,
            > przedstawione w zlym swietle.

            "...bo to zła kobieta była..."
            "...kobiety są w domach, a k***y za płotem..."

            :)

            Pzdr.
            rafikx
            • Gość: Gosia Re: Glina - Zakonczenie IP: *.chello.pl 02.12.04, 21:53
              Dokladnie takie opinie wyglaszaja jego bohaterowie o kobietach :(
              To obsesja....
              Mnie ubawilo, jak sie dzis obaj (Mlody i Gajewski) wypowiadali o urodzie Marysi
              Seweryn.
              • rafikxx Re: Glina - Zakonczenie 02.12.04, 21:56
                Gość portalu: Gosia napisał(a):


                > Mnie ubawilo, jak sie dzis obaj (Mlody i Gajewski) wypowiadali o urodzie
                > Marysi

                No, a nie mieli racji? ;)

                Pzdr.
                rafikx
                • Gość: Gosia Re: Glina - Zakonczenie IP: *.chello.pl 02.12.04, 21:57
                  A no mieli ;)
            • elsik Re: Glina - Zakonczenie 10.12.04, 13:51
              rafikxx napisał:

              >
              > "...bo to zła kobieta była..."
              > "...kobiety są w domach, a k***y za płotem..."
              >
              > :)
              i jeszcze: "... Wszytkie kobiety to k... oprócz mojej i Twojej matki
              oczywiście..." ;)
    • Gość: Gosia Re: Glina - Zakonczenie IP: *.chello.pl 02.12.04, 21:50
      I co bedziemy ogladac w czwartki? :( Ostal sie ino Lis...
    • braineater tadam - wytrzymałem 02.12.04, 21:57
      i jestem w szoku:) Od czasu Miasteczka Twin Peaks, pierwszy serial jaki udało
      mi sie obejrzeć w całości, przy czym zabierałem się doń z założeniem, a
      posmieję się z kolejnych głupot made by Pasikowski...I tak było przez pierwsze
      trzy odcinki - do łez doprowadziła mnie wymienna zona policjantów, drewniana
      pielegniarka i błyskotliwe dialogi w stylu ' cza byc człowiekiem nie psem'...a
      potem...nagle....wtem...wciągnęlo, zassało i nie pusciło. Przestała mnie
      drażnić gumowa mimika Radziwiłowicza, kolejne kretyńskie panny, które ujawniały
      sie w poszczególnych odcinkach, przestały smieszyć sceny przemocy w wykonaniu
      machismo Stuhra a zaczęła interesowac intryga.
      I tak pochłoniety przez kilka czwartków, częściowo rewiduję opinię o
      Pasikowskim - nadal nie powinien kręcić filmów, bo mu to nijak nie wychodzi,
      ale w serialach może okazać się mistrzem Polski...no i druga seria by sie
      jednak przydała, bo koncówka pierwszej mocno pościemniana...
      Pozdrowienia:)
      PS czy to przypadkiem nie był ten samo Motel, gdzie rzezali się w Psach?
      • rafikxx Re: tadam - wytrzymałem 02.12.04, 21:59
        braineater napisał:

        > i jestem w szoku:) Od czasu Miasteczka Twin Peaks, pierwszy serial jaki udało
        > mi sie obejrzeć w całości,


        W moim przypadku identycznie :)

        >
        > PS czy to przypadkiem nie był ten samo Motel, gdzie rzezali się w Psach?


        Sprawdzę. Ale chyba nie. Raczej na pewno nie.

        Pzdr.
        rafikx
      • Gość: Gosia Re: tadam - wytrzymałem IP: *.chello.pl 02.12.04, 22:01
        Przyznam sie, ze nie ogladalam pierwszych odcinkow, kiedy szedl ten film
        siedzialam przed komputerem i lowilam co dziesiate slowo. A potem nagle
        zachwycil mnie swoja grą Radziwillowicz i wciagnal ten film. I tak juz zostalo.
    • Gość: TVzor Glina - Przypadkowa (?) zbieżność nazwisk? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:08
      Jeden z policjantów z drogówki nazywał się Borewicz (chyba nie trzeba tłumaczyć).

      Zdrajca z CBŚ nazywał się Miller (jak pan premier, który źle skończył).

      Były UB-ek, emigrant do Danii, zabity potem w Polsce nazywał się Kazimierz
      Grabek (tak jak król żelatyny).

      Zabity w I odcinku policjant nazywał się Stanisław Iwanicki (tak jak były
      Ministrer Sprawiedliwości).

      Czy to wszystko przypadki?




      • Gość: Gosia Re: Glina - Przypadkowa (?) zbieżność nazwisk? IP: *.chello.pl 02.12.04, 22:11
        Hehehe, chyba faktycznie cos w tym jest.
        • Gość: Pietia Re: Glina - Przypadkowa (?) zbieżność nazwisk? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.12.04, 22:17
          Niezbyt... poza Borewiczem (postacia z serialu) cała reszta jest z okolic
          Łodzi ;)
          Ale najpiękniejszy był dialog Radziwiłowicza ze Stuhrem:
          S: Coraz bardziej upodabniam się do Ciebie, nie chciałbym spojrzeć któregoś
          dnia w lustro i zobaczyć Ciebie
          R: To chyba dobrze??
          S: ale ja jestem przystojniejszy...

          A zakończenie wskazuje na drugą serię... Oby jak najprędziej

          Kłaniam się uprzejmie
          Pietia


          ____________________________________________________
          Głównym problemem świata jest to,
          że większość ludzi jest o kilka drinków do tyłu....
          • titerlitury Re: Glina - Przypadkowa (?) zbieżność nazwisk? 03.12.04, 09:22
            Gość portalu: Pietia napisał(a):

            > Niezbyt... poza Borewiczem (postacia z serialu) cała reszta jest z okolic
            > Łodzi ;)


            Leszek Miller jest z Żyrardowa, to raczej okolice Wraszawy, niz Łodzi - Miller
            jest łodzianinem uzurpatorem.
            Z Łodzi za to rzeczywiście jest Pasikowski.
        • Gość: lawstorant Re: Glina - Przypadkowa (?) zbieżność nazwisk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:19
          Scenarzyści często tak się lubię bawić. Niewykluczone że taki był właśnie
          zamysł-ośmieszyć nasze "elyty".
    • Gość: Hen Re: Glina - Zakonczenie IP: *.acn.waw.pl 02.12.04, 22:46
      Teraz przychodzi tylko czekać na "Pitbulla" (Gajos!!!), a potem może na "Glinę 2".
      • Gość: cesia Re: Glina - Zakonczenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.04, 23:06
        dlaczego uwazacie, ze zakonczenie sugeruje powstanie gliny 2?
        koniec byl idealny, nie czuje niedosytu
        chyba byscie nie chcieli, zeby zakonczylo sie kolacja Seweryn z mezem,
        telefonem Stuhra do corki Gajewskiego i pojsciem do knajpy Gajewskiego z
        Pilaszewska
        tak mialo byc jak bylo
        zadnego slodkiego zakonczenia i zadnego smiertelnego postrzelenia glownych
        bohaterow (po to zeby w dwojce okazalo sie, ze strzal nie byl smiertelny, jak
        juz nieraz mozna sie bylo przekonac)
        • Gość: ĆMIKIEWICZ Re: Glina - Zakonczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 01:06
          no co ty Cesia, a pamietasz nocne mary Gajewskiego z kobietą z nożem w brzuchu,
          a słyszałaś ostatni tekst ostatniego odcinka ? " Trup z nożem w brzuchu !
          Powiem wam ludzie prawdę, druga seria juz jest gotowa !
          • Gość: Gosia Re: Glina - Zakonczenie IP: *.chello.pl 03.12.04, 17:27
            A wlasciwie dlaczego zginal Gonera ? Czy wspolpracowal z przestepcami ?
            Czy zostalo to wyjasnione ?
        • Gość: jaszczomp Tyle jest jeszcze do wyjaśnienia.Goryl Sobotki się IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.12.04, 01:10
          właśnie sam zabił .....
          Tematów bez liku.
    • Gość: nitroo sąsiadka czyta "dedektywa" IP: *.herby.kielce.pl / 217.153.141.* 03.12.04, 01:04
      ach te wścibskie sąsiadki:)
      • Gość: nitroo deTektywa... oczywiście ;/ IP: *.herby.kielce.pl / 217.153.141.* 03.12.04, 01:05
        ...
    • Gość: dezerter Re: Glina - Zakonczenie IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.04, 09:04
      chorera, przegapiłem tego Lindę, gdzie on był i co robił ?
      • Gość: plama Re: Glina - Zakonczenie IP: 217.97.134.* 03.12.04, 09:28
        Dlaczego Gruby nie strzelił do Gajewskiego, przeciez telefon mogl odebrac
        pozniej?!! Kicha, mial go na muszce i dal sie zabic :((
        • Gość: ćmikiewicz Re: Glina - Zakonczenie IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.04, 10:45
          no to było cienkie, co prawda to fakt. Zagrała mu komórka, to Glinka uznał, że
          już po ptakach i czekał, aż go Gajewski trafi. Swoją drogą jeden strzał w
          takiego wielkiego bydlaka jak Glinka i od razu zgon, to też słabe jakieś.
          Ale co się będziemy przywalać, jeszcze Pasik się zniechęci i nie będzie robił cd
      • ron_obvious Re: Glina - Zakonczenie 03.12.04, 15:57
        W motelu było mini-kino, gdzie w czasie wizyty Seweryn akurat puszczano Psy
        (chyba) i moglismy podziwiać facjatę Bogusia z (a jakże) odbezpieczonym
        cigaretem.
    • Gość: volvo_240 Re: Glina - Zakonczenie IP: 193.0.117.* 03.12.04, 11:19
      Moim zdaniem odcinek, tak jak cały serial w dechę ale zupełnie nie do przyjęcia
      była wzmianka komisarza Gajewskiego na temat klasycznego modelu Volvo 240. "12
      letnie zardzewiałe Volvo". Po pierwsze Volvo nie rdzewieje a po drugie im
      starsze tym lepsze. Jako członek klubu Volvo - www.klubvolvo.org.pl zgłaszam
      oficjalny protest!

      Oprócz tego - mucha nie siada, serial wyśmienity.
      • oleena Re: Glina - Zakonczenie 03.12.04, 11:46
        co do volvo to też uważam, że Gajewski przegiął :)
    • oleena Re: Glina - Zakonczenie 03.12.04, 11:49
      To jedyny serial w ciągu ostatnich 15 chyba lat, którego każdy odcinek
      obejrzałam.
      Mało tego- wczoraj na randkę nie poszłam (nie podając powodu), bo wolałam
      oberzeć ostatni odcinek :)) I nie żałuję.
    • Gość: Kir Za łatwo skończył IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.12.04, 12:09
      Mnie się nie podobała pońcówka - żeby wyrzucić takiego bydlaka z balkonu który
      do tego jest czujny to trzeba by mieć krzepę Pudziana i szybkość Grubby (facet
      ważył że 100 kg, same nogi pewnie ze 40 i te 40 kg w górę na metr, do tego się
      w ogóle nie bronił, łapał barierki). No i ten numer z telefonem - mogli to
      lepiej rozegrać.
      • Gość: eciepecie Re: Za łatwo skończył IP: *.icpnet.pl 03.12.04, 12:42
        Gość portalu: Kir napisał(a):

        > Mnie się nie podobała pońcówka - żeby wyrzucić takiego bydlaka z balkonu
        który
        > do tego jest czujny to trzeba by mieć krzepę Pudziana i szybkość Grubby
        (facet
        > ważył że 100 kg,

        Może to ktoś uważać za naciągane... ale jak się taka ciężka sztuka wychyli -
        dość mocno, jeśli chciało się sprawdzić, co jest za ścianką, to powalenie
        faceta nie jest problemem, bowiem jego punkt ciężkości jest w stanie dalekiej
        nierównowagi. Proste.
        A co do zakończenia - nikt tu nie zwrócił uwagi na fakt, że przecież Gajewski
        nie jest do końca pewien swojego szefa... A w pokoju są - właśnie on, jakiś
        gostek od komputerów (też na mój gust nie budzący zaufania) i Gajewski. Wchodzi
        Młody, odbiera telefon z wezwaniem i teraz problem - zostawić tych dwóch z
        supersensacyjnym materiałem, który udało się właśnie odszyfrować, czy też nie
        zostawić? Taki dylemat widziałem na twarzach Gajewskiego i Młodego. I konczy
        się film...
        Jest więc od czego zacząć drugą serię!
        • aasiek Re: Za łatwo skończył 03.12.04, 13:03
          A ja mam wrażenie, że oni już nakręcili drugą serię... Z wszystkich powodów
          wyżej wymienionych.
          Pogaduszki w trakcie odcinka - klasa! :)
          Ja chcę więcej!
        • Gość: Magda Re: Za łatwo skończył IP: 217.153.180.* 03.12.04, 15:22
          > A co do zakończenia - nikt tu nie zwrócił uwagi na fakt, że przecież Gajewski
          > nie jest do końca pewien swojego szefa... A w pokoju są - właśnie on, jakiś
          > gostek od komputerów (też na mój gust nie budzący zaufania) i Gajewski.
          Wchodzi
          >
          > Młody, odbiera telefon z wezwaniem i teraz problem - zostawić tych dwóch z
          > supersensacyjnym materiałem, który udało się właśnie odszyfrować, czy też nie
          > zostawić? Taki dylemat widziałem na twarzach Gajewskiego i Młodego. I konczy
          > się film...
          > Jest więc od czego zacząć drugą serię!

          Dokładnie to samo pomyślałam mimo tego, że nie widziałam wszystkich odcinków i
          nie miałam pojęcia o tym, że Gajewski nie jest pewny swojego szefa. Ten szef
          wygląda po prostu trochę podejrzanie, kamera go też dość specyficznie traktuje.
          Tak czy inaczej, świetny serial! Ja chcę jeszczeeee!!!!!
          • Gość: pszczoła Re: Za łatwo skończył IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 03.12.04, 16:56
            własnie- bardzo mozliwe ze te niesamowite dane z niesamowitymi nazwiskami
            zagina w jakis sposób zanim Radziwiłowicz ze Stuhrem zdążą wrócić, przynajmniej
            taka sugestia pozostaje w pamięci, szkoda ze to ostatni odcinek, ale czekamy na
            drugą serię
            rzeczywiście- dawno żadnego serialu tak dobrze się nie oglądało, w zasadzie to
            z tego powodu żadnego serialu od dawna nie oglądało się systematycznie,
            pilnując pory emisji odcinka

            co to za "Pitbul?" poza tym, ze z Gajosem? wie ktos coś?
          • Gość: Gosia Re: Za łatwo skończył IP: *.chello.pl 03.12.04, 17:23
            Ja to zakonczenie rozumiem inaczej, raczej tym ze zycie toczy sie dalej i sa
            nowe sprawy, ktorymi trzeba sie zajac.
            Ale zastanowilo mnie to, ze przeciez szef wydawal sie wczesniej podejrzany i
            sterowany, ewentualnie boja cy sie reakcji "gory", a tu rozmawial normalnie o
            rewelacjach zawartych na dysku, "skundleniu sie" Millera itd.
            A dramatyczny final byl jak dla mnie zbyt malo dramatyczny, jakos tak latwo
            poradzil sobie z Glinka i jego kolezka. Zbyt malo napiecia. Stad niedosyt.
    • Gość: mędrzec Re: Glina - Zakonczenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.04, 14:29
      Wszystko fajnie, ale dlaczego płytę CD cały czas nazywali dyskietką? (Jeśli tak
      się mówi, to sorry) Poza tym to Volvo miało ze 20 lat, a nie 12, no i powinno
      dalej mieć wybitą szybę, bo Marysia Seweryn nie miała czasu wstawić nowej do
      tak nietypowego auta. A bez problemu zajechała nim gdzieś daleko.
      • Gość: volvo_240 Re: Glina - Zakonczenie IP: 193.0.117.* 03.12.04, 15:13
        >Poza tym to Volvo miało ze 20 lat, a nie 12,

        nie miało 20 lat tylko właśnie ok. 12. To był model z końca serii a robili je
        do 1993 r. 20-sto letnie 240 mają zupełnie inny przód i środek.

        Pozdrawiam.
    • ariwederczi GLINA powróci :))) 03.12.04, 17:32
      www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=23177
      • Gość: Gosia Re: GLINA powróci :))) IP: *.chello.pl 03.12.04, 17:47
        I rok trzeba bedzie czekac.
        Nadzieja, ze moze Polonia pusci powtorke.
        • Gość: justyNa Re: GLINA powróci :))) IP: *.chello.pl 03.12.04, 20:37
          Mlodemu trzeba ozdobć czoło blizną, bo zniknęła w ostatnich scenach,
          ale i tak serial jest super
Inne wątki na temat:
Pełna wersja