Dodaj do ulubionych

OT/Do Wagi o ormowcach.

05.12.24, 17:53
Pewnie znasz ten stary dowcip....

Siedzi sobie facet przed domem i miesza glinę z gównem. Idzie drogą inny facet i się go pyta: a po co wy tę glinę z gównem mieszacie? Bo będę robił z tego milicjanta. Ten drugi szybko poleciał na komendę i wrócił z milicjantem. Milicjant się pyta czy to prawda, że będziecie z tego robić milicjanta? Nie panie władzo, z tego będzie ormowiec, bo za dużo gówna mi się dodało.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 18:31
      Z drugiej strony tempo w jakim tamten wątek pojawił się i zniknął (zupełnie wykasowany, na "ośle" go nie ma) jest zadziwiające (po raz kolejny).
      Ja tu nie chcę wieszczyć, ale ten pan od lepienia milicjantów powinien się chyba dalej od chlewika odsunąć, bo mu sami ormowcy wychodzą.
      • xstefciax Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 18:46
        Taki był spokój na tym gorum, gdy Cię nie było. Teraz robicie tu chlew, nie obrażając świń.
        • qqbek Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 18:48
          Kto się tu niekulturalnie zachowuje proszę pani?
          • hrasier_2 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 18:56
            qqbek napisał:

            > Kto się tu niekulturalnie zachowuje proszę pani?
            >
            No raczej ty. Robisz tu zadymę. Tyle wpisów nie było usuwanych. Był spokój. Nawet waga zachowywał się normalnie. Daj łaskawie odpocząć od siebie.
          • waga173 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 20:36
            Wyglada jakby Twoj wpis byl dokladnie w srodku pomiedzy wpisem stolu a wpisem nozyc. Ja jestem swiecie przekonany ze to nie stol i nozyce, tylko dwie polowy jednych i tych samych nozyc, Albo gorzej, to wpisy dwoch sposrod wielu nog tego samego stolu.
            • qqbek Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 20:57
              Akurat tego alter ego "nożyc" nie miałem na liście.
              Już naprawiam błąd.
              Ale zanim to nastąpi: "Homo homini lupus est" - jakie to górnolotne, sugeruje, że autorka zna łacinę.

              To jak zna, to niech pamięta jeszcze te dwie znane paremie:
              "Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare"
              i
              "Nulla aetas ad discendum sera".
              • trypel Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 21:04
                Jeszcze to można dodać.
                „Venare lupum, inveni hominem qui eius pellem curet, deinde ea carrum tuum humidum terge.”
                • waga173 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 21:18
                  Z pewnoscia (w odroznieniu od Fornity i reszty z nas oprocz "60") nie sprawdzila jeszcze czy to prawda ze: Inter pedes puellarum est voluptas puerorum.
                  • bywalec.hoteli Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 21:38
                    Do tych mądrych przysłów dołożę jeszcze od siebie to co akurat znam:
                    - per aspera ad astra
                    - nihil novi
                    - lex retro non agit
                    - Navigare necesse est (to chyba nie po łacinie)
                    • waga173 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 22:02
                      No to na wies do rodzinnego domu przyjechal syn na wakacje z seminarium. Pater et filius et spiritus sanktus mow w drzwiach. A jego ojciec: No to bierz widlatus, kladz gnojatus na wozatus i wywiez w polatus.

                      Ciekawe jak dlugo ten watek sie utrzyma bo ostatnio od moderacji zalatuje kadzidlem.
                • qqbek Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 22:12
                  trypel napisał:

                  > Jeszcze to można dodać.
                  > „Venare lupum, inveni hominem qui eius pellem curet, deinde ea carrum tuum humi
                  > dum terge.”

                  Wilk jest gatunkiem chronionym. Choć nie wiadomo, co oni tam w średniowiecznym wyprawiają.
              • waga173 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 21:10
                Ale widocznie nie zna Quod licet Iovi non licet bovi. Ormowcowi oszczedze tlumaczenia: Co wolno Jowiszowi nie wolno krowie.
        • xstefciax Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 18:49
          Co się dzieje z ludźmi? Homo homini lupus est.
          • hrasier_2 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 18:58
            Człowiek, człowiekowi – wilkiem. Tylko szkoda wilków.
        • hukers Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 11:05
          xstefciax napisała:

          > Taki był spokój na tym gorum, gdy Cię nie było. Teraz robicie tu chlew, nie obr
          > ażając świń.

          Gdy nie było ciebie i ormowca nikt nie usuwał wątków i nie banował uczestników.
          I do takiego stanu chcielibyśmy wrócić.
          O poziomie intelektualnym już nie wspominam (wiadomo, cecha wrodzona)
          • klatwafornittyzostalarzucona Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 11:10
            wygasilam, a widze, ze moze nieslusznie. slicznie sie katolicka milosc blizniego ze sfefci ulala :D
            w ogole, to kijowa ta impreza, trzeba jakies cycki wrzucic chyba, bo zamulacie :P
            • klatwafornittyzostalarzucona Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 11:11
              a sorry, pomylilam watki ;)
              • engine8t Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 21:24
                klatwafornittyzostalarzucona napisał(a):

                > a sorry, pomylilam watki ;)

                Dobrze ze watki a nie cycki
            • hukers Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 11:21
              klatwafornittyzostalarzucona napisał(a):

              > wygasilam, a widze, ze moze nieslusznie. slicznie sie katolicka milosc bliznieg
              > o ze sfefci ulala :D
              > w ogole, to kijowa ta impreza, trzeba jakies cycki wrzucic chyba, bo zamulacie
              > :P

              Dej cyca to się chłopaki zlecą szybciej niż do alkoholu.
            • hrasier_2 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 12:26
              klatwafornittyzostalarzucona napisał(a):

              > wygasilam, a widze, ze moze nieslusznie. slicznie sie katolicka milosc bliznieg
              > o ze sfefci ulala :D
              > w ogole, to kijowa ta impreza, trzeba jakies cycki wrzucic chyba, bo zamulacie
              > :P
              Wygaś się sama na wieki i daj innym żyć. Bo już bredzisz od tego. Ile można chrzanić. Nie dość że brzydka to jeszcze mało kumata. Weź się odwal tak jak pozostali, żałosna belkotko.
          • hrasier_2 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 08.12.24, 07:32
            hukers napisał:

            > xstefciax napisała:
            >
            > > Taki był spokój na tym gorum, gdy Cię nie było. Teraz robicie tu chlew, n
            > ie obr
            > > ażając świń.
            >
            > Gdy nie było ciebie i ormowca nikt nie usuwał wątków i nie banował uczestników.
            >
            > I do takiego stanu chcielibyśmy wrócić.
            > O poziomie intelektualnym już nie wspominam (wiadomo, cecha wrodzona)
            Musisz z tym żyć. I to jest twój ból. Ja tylko żałuję, że tak późno ją poznałem. Bo wcześniej bym nie pozwolił na to. Wspaniała kobieta. Długo.się będziesz musiał uczyć, by to zrozumieć. A o poziomie, to sam już dawno wystawiłeś sobie opinię..
      • bywalec.hoteli Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 20:15
        Sugerujesz że dzisiaj wyszłaby mu liczba 60 zamiast ormowca?
    • wislok1 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 19:21
      Zarabiste
      • qqbek Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 21:02
        Mój ojciec twierdził, że najlepsze dowcipy o milicjantach zasłyszał od przesłuchujących go na dołku SB-eków, więc ten system śmiał się sam z siebie "od góry w dół".
        Inna sprawa, że na tego ORMO-wca z dowcipu, który doniósł do "etatowego" to trzeba by było jeszcze trochę "materiału pochodzenia biologicznego" dołożyć, żeby dobrze wyszedł. To samo da się powiedzieć o naszych forumowych "sześćdziesionach" (jestem już bardziej niż pewien, że jest więcej niż jedna).
        • engine8t Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 23:05
          qqbek napisał:

          > Mój ojciec twierdził, że najlepsze dowcipy o milicjantach zasłyszał od przesłuc
          > hujących go na dołku SB-eków, więc ten system śmiał się sam z siebie "od góry w
          > dół".
          > Inna sprawa, że na tego ORMO-wca z dowcipu, który doniósł do "etatowego" to trz
          > eba by było jeszcze trochę "materiału pochodzenia biologicznego" dołożyć, żeby
          > dobrze wyszedł. To samo da się powiedzieć o naszych forumowych "sześćdziesionac
          > h" (jestem już bardziej niż pewien, że jest więcej niż jedna).
          >

          Znajomy milicjant kiedys jak sobie popilismy to mowil ze on to sie w tej milicji swini ale za pieniadze ale strasznie sie dziwi ze ORMOwcy robia to za darmo.
          • qqbek Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 23:24
            engine8t napisał:

            > Znajomy milicjant kiedys jak sobie popilismy to mowil ze on to sie w tej milicj
            > i swini ale za pieniadze ale strasznie sie dziwi ze ORMOwcy robia to za darmo.

            Ja byłego milicjanta miałem w rodzinie jednego.
            Drugi mąż mojej babci, przedwojenny oficer, AK-owiec.
            Służył w Kołobrzegu, zaraz po wojnie... potem go zawinęli, bo doszli "co to za jeden" i posiedział sobie ładne kilka lat.
            Do Milicji szli więc ludzie z różnych pobudek - część dla idei (ale tych było naprawdę niewielu i w większości w ZOMO, z racji ograniczonych kompetencji intelektualnych), część dla ideałów (bezpieczeństwo, porządek - tych było sporo i to chyba byli najlepsi), zdecydowana większość dla "pozycji" i "świadczeń".
            Po 1944 sporo było takich, jak mój "przyszywany dziadek" - służyli po to, żeby "ukryć się pod latarnią i zwiać do Szwecji".
            SB to była "creme de la creme" służb, tam nie przyjmowali "nieogarów", a raczej rekrutowano na uniwerkach - nic dziwnego, że potem tak dobrze się "ustawili" w nowym ustroju. Mój ojciec znał tego gościa od respiratorów (który potem zszedł w Albanii) jeszcze zanim zrobiło się o nim głośno - kolega panów z SB, w interesach z PiS pewnie też ci sami pomogli.
            • engine8t Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 00:35
              W latach 70-tych a wiec relatywnie spokojnych politycznie, ludzie szli glownie z pobudek finansowych.
              Dostawali duze mieszkanie , dobra pensje i czesto spokojne i niezle posadki.
              Na SB-kach sie nie znam i zadnego nie znalem osobiscie a jedynie slyszalem ze tam nie mozna bylo isc i zlozyc aplikacji o przyjecie bo nie bylo ofocjlanej recepcji, tam sie szlo jedynie na zaproszenie.
              • hrasier_2 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 03:56
                engine8t napisał:

                > W latach 70-tych a wiec relatywnie spokojnych politycznie, ludzie szli glownie
                > z pobudek finansowych.
                > Dostawali duze mieszkanie , dobra pensje i czesto spokojne i niezle posadki.
                > Na SB-kach sie nie znam i zadnego nie znalem osobiscie a jedynie slyszalem ze t
                > am nie mozna bylo isc i zlozyc aplikacji o przyjecie bo nie bylo ofocjlanej rec
                > epcji, tam sie szlo jedynie na zaproszenie.
                W każdej większym zakładzie była komórka SB. Kiedyś były paszporty służbowe, nad którym oni czuwali. Przeważnie ludzi zmuszali. Dawniej każdy kierownik sklepu mięsnego był kaperowany do SB.
                • vogon.jeltz Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 11:24
                  > Dawniej każdy kierownik sklepu mięsnego był kaperowany do SB.

                  To wtedy na proboszcza parafii mówiło się "kierownik sklepu mięsnego"?
            • wislok1 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 20:58
              Znalem kilku esbekow, wyjatkowo antypatyczne osoby...

              Zreszta tak samo jak znani mi milicjanci, tez wyjatkow antypatyczni...

              Oboawiazywala selekcja negatywna, czyli jestes wredym to sie nadajesz...

              Rzecz jasna do SB brali tych bardziej inteligentnych
          • noitak Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 12:50
            engine8t napisał:

            > Znajomy milicjant kiedys jak sobie popilismy to mowil ze on to sie w tej milicj
            > i swini ale za pieniadze ale strasznie sie dziwi ze ORMOwcy robia to za darmo.

            Na pewno nie „za darmo”. Zysk to nie tylko pieniądze, czasem więcej jak ew gratyfikacja pieniężna.
            Wówczas bonusem był nieograniczony dostęp do reglamentowanych dóbr jak towar ze sklepów „ za zółtymi firankami”, do ośrodków wypoczynkowych dla wybranych, do bonów na samochody, do awansów w pracy, otrzymania paszportu, ułatwień w otrzymaniu mieszkania poza wieloletnią kolejką i wiele, wiele innych, także zamazywanie kar za pospolite przestępstwa lub zawieszanie postępowań. Tak PRL pod przewodnictwem PZPR nagradzał swoich pałkarzy.

            A taki bonus, jak możliwość przywalenia komuś, komu się zazdrościło pozycji, wykształcenia, autorytetu, możliwość bezkarnego „załatwienia” osobistych animozji przez zniszczenie komuś życia, to nie pikuś dla ludzi bez kręgosłupa, wszelkiej maści mętów i pożytecznych dla PRL idiotów, których niskie instynkty były w tym systemie zaspokajane.
            Tak więc na pewno nie „ za darmo”, a za konkretne korzyści.

            • wislok1 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 21:00
              Zgadzam sie...

              Takie mandy sa w kazdym ustroju, sporo sie przefarbowalo w 1989 i dalej sa mendami, ale teraz udaja prawicowcow

              Np, niejaki Piotrowicz, komunistyczny prokurator do 1989, a teraz dzialacz kaczej partii i sedzia trybunalu konstytucyjnego
              • hrasier_2 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 21:35
                wislok1 napisał:

                > Zgadzam sie...
                >
                > Takie mandy sa w kazdym ustroju, sporo sie przefarbowalo w 1989 i dalej sa mend
                > ami, ale teraz udaja prawicowcow
                >
                > Np, niejaki Piotrowicz, komunistyczny prokurator do 1989, a teraz dzialacz kac
                > zej partii i sedzia trybunalu konstytucyjnego
                Ty tylko w Pisie widzisz. Poczytaj sobie o Agentkce SB Jolantcie Lange. Ostatnio robiła wykłady u Trzaskowskiego i w Krakowie. Jolanta Lange przez lata wraz z mężem działała w SB. Według najnowszych ustaleń kobieta może mieć związek ze śmiercią księdza Franciszka Blachnickiego, który został otruty. Po upublicznieniu tej informacji zniknęła z Polski. Przez dłuższy czas nie udawało się ustalić miejsca pobytu agentki Służb Bezpieczeństwa. Okazuje się, że kobieta prawdopodobnie jest w Nowej Zelandii. Wróciła. Tu masz linka to sobie poczytaj. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://wpolsce24.tv/polska/byla-agentka-sb-szkolila-urzednikow-w-krakowie,8513&ved=2ahUKEwjFpqL1_pOKAxWRCBAIHTdgBZoQFnoECBcQAQ&usg=AOvVaw3s8pPh5FrJCGKUffzbNAb2
                • jeepster Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 21:43
                  A u was murzynów biją....

                  Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy "panienką" robiącą wykłady tu i ówdzie a prokuratorem stanu wojennego, który został sędzią Trybunału Konstytucyjnego, to się tylko ośmieszasz.
                  • qqbek Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 23:16
                    jeepster napisał(a):

                    > A u was murzynów biją....
                    >
                    > Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy "panienką" robiącą wykłady tu i ówdzie a pro
                    > kuratorem stanu wojennego, który został sędzią Trybunału Konstytucyjnego, to si
                    > ę tylko ośmieszasz.

                    Zakładam, że odpowiadasz naszemu donosicielowi.
                    Zapewniam, że do niego takie argumenty nie dotrą, ze względu na ograniczenia w sferze kognitywnej, z którymi najwyraźniej boryka się on od dłuższego czasu.
                    Ale jak dla mnie, twój komentarz jest 10/10.
            • waga173 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 07.12.24, 01:54
              Masz sto procent racji, dokladnie tak bylo z tym wstapieniem do ORMO, absolutnie nie za darmo.
              A tak w ogole, to powiem tylko za samego siebie, przychodz do garazu czesciej, ale Koledzy sie chyba nie beda sprzeciwiali.
              • noitak Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 07.12.24, 19:08
                waga173 napisał:
                >[…] A tak w ogole, to powiem tylko za samego siebie, przychodz do garazu czesciej,
                > ale Koledzy sie chyba nie beda sprzeciwiali.
                ——
                Dzięki, zaglądam, staram się nie przeszkadzać :)

                • hrasier_2 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 08.12.24, 00:52
                  noitak napisała:

                  > waga173 napisał:
                  > >[…] A tak w ogole, to powiem tylko za samego siebie, przychodz do garazu
                  > czesciej,
                  > > ale Koledzy sie chyba nie beda sprzeciwiali.
                  > ——
                  > Dzięki, zaglądam, staram się nie przeszkadzać :)
                  >
                  Przecież Waga to stary ormowiec ..Ty taka pani w kapeluszu, dajesz ciała tym dziadom zagranicy. Tym nieudacznikom.
    • waga173 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 21:03
      Kawal stary ale jary, ja zylem i jezdzilem samochodem w czasach ORMO. To grupa ludzi ktorzy sa w jakis sposob uposledzeni, bezradni, smieszni, biedni. Nienawidza ludzi smialych, pomyslowych, bogatych, popularnych w towarzystwie. Zawisc rekompensuja sobie kiedy kogos zatrzymuja i legitymuja a on ma dla nich respekt.
      Kiedys na wyjezdzie z Warszawy taki typek w plaszczu ortalionowym zaczal machac lizakiem no to zjechalem na bok i sie zatrzymalem,. A on poprosze dowod osobisty. Ja sie kapnelem ze to jakis cudak i na to mowie ze nie mam dowodu bo zostawilem w teatrze (to z jakiegos filmu bodajze z Fijewskim). Na to on ze w takim razie pojedziemy na komende. A ja na to: Dobrze, niech pan jedzie za mna i ruszylem powoli. Kutas nie pojechal za mna bo kutas tam przyjechal tramwajem i podobnie jak nasz tutaj egzemplarz, nie mial samochodu. Nienawidzil tych co maja i chcial nimi rzadzic chociazby przez chwile.
      • hrasier_2 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 04:02
        " Nienawidzil tych co maja i chcial nimi rzadzic chociazby przez chwile.Twoje opowieści o mchu i paproci. Samochód miałeś po dziadku i jeździłeś taryfie? Większych pierdół w życiu nikt nie napisał.
    • qqbek Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 22:24
      Z innego wątku:
      "Wiadomość została wysłana. Ukaże się, gdy moderator ją zaakceptuje"

      Co jest?
      Grzeczny jestem ponadprzeciętnie, nie rzucam łacińskimi "zakrętami" (zupełnie jak nie ja), a ktoś mi włączył zatwierdzanie postów?
      • waga173 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 22:43
        Myslalem kiedys ze czas zalozyc forum zamkniete dla gnid, mend i moderatorow.
        Ale to by oznaczalo ze gnida wygral, bo przyszedl tu z postanowieniem ze rozwali te forum. Dlaczego ktos zainteresowany motoryzacja mialby przyjsc na forum motoryzacyjne z zamiarem rozwalenia go?
        Bo nie ma samochodu i nienawidzi tych co maja?

        • klatwafornittyzostalarzucona Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 22:55
          w miejsce "samochodu" stawilabym "cojones" i "IQ co najmniej w normie"- i wtedy sie zgadza ;) a forum motoryzacyjne nie jest jedynym, na ktorym toto smrodzi. takie ma hobby w zyciu i juz. przyzwoity czlowiek tego nie zrozumie, nie staraj sie :*
          • waga173 Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 23:44
            Beczka przeszla w lecie niezla kuracje odmladzajaca. Wszystkie drazki i przeguby w przednim zawieszeniu i ukladzie kierowniczym wymienione, poduszki silnika i skrzyni, lozyslo walu kardana, jedno lozysko w przednim kole, oba zaciski hamulcowe tylne, wymiana oleju w dyferencjale i filtra paliwa w baku, zarowki w zegarach i jeszcze jakies pierduly typu regulacja luzow zaworowych (!), wymiana i regulacja wtryskow. A wszystko zrobilem sam!
            Beczka sasiada, o czym on chyba nie wie, stojac na golej ziemi gnije od spodu.
            Moja tez nie na sprzedaz, nie tylko ty pytales:)
            • qqbek Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 00:04
              Mi jej po prostu żal.
              Jeszcze "kondoma" na nią narzuca, żeby bardziej gniła od wilgoci kondensującej od spodu.
              Łapki mam jak orangutan z jej powodu, bo codziennie rano, jak sobie idę kawę zrobić do kuchni, to widzę tego nieszczęsnego "Mietka" z okna kuchennego.
              Pytałem kilka tygodni temu.
              "Będzie robił na wiosnę".
              Czyli tak jak w 2021, 2022 i 2023 wcześniej.

              "Od góry" blacharsko jeszcze tragedii nie ma - jest kilka drobnych ognisk korozji przy listwach, ale żadnych perforacji, ani jakichś strasznych "zjawisk" (inna sprawa, że 4 lata temu miała jeszcze sporo klaru, a teraz już nie, więc zaraz będzie ją "żreć" też od góry)... od dołu jej nie widziałem. Na pewno "na chodzie" jest jeszcze silnik, bo w ramach corocznych rytuałów sąsiad ją co lato odpala i pozwala jej popracować dłuższą chwilę.
              • vogon.jeltz Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 11:23
                > "Będzie robił na wiosnę".
                > Czyli tak jak w 2021, 2022 i 2023 wcześniej.

                Jebany barbarzyńca.
                • qqbek Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 06.12.24, 13:07
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > "Będzie robił na wiosnę".
                  > > Czyli tak jak w 2021, 2022 i 2023 wcześniej.
                  >
                  > Jebany barbarzyńca.

                  Ma ją po dziadku, więc ma dla niego wartość sentymentalną.
                  Trochę rozumiem, że sprzedać nie chce.
                  No ale jak nie robi, to by wynajął chociaż garaż i tam ją "pod kocem" trzymał.
                  W mieście suchego (a najlepiej ogrzewanego) za mniej niż 400-500 chyba już nie sposób wynająć, ale zawsze można gdzieś "u gospodarza" na wsi zostawić (tylko sprawdzić, czy nie ma dzieci - znasz ten dowcip? - przyjechał turysta w Tatry i zostawia samochód na podwórzu u górala - ale gospodarzu, dzieci to na pewno nie macie? - nie mam! Wraca, a tam lusterka pourywane, lakier podrapany, szyba jedna stłuczona, kierunkowskaz wisi na kablu. Gospodarzu, mówiliście, że nie macie dzieci! Gospodarz na to spokojnie - jakie znów dzieci? Zwykłe #$%&syny, a nie dzieci).
        • qqbek Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 22:57
          waga173 napisał:

          > Myslalem kiedys ze czas zalozyc forum zamkniete dla gnid, mend i moderatorow.
          > Ale to by oznaczalo ze gnida wygral, bo przyszedl tu z postanowieniem ze rozwal
          > i te forum. Dlaczego ktos zainteresowany motoryzacja mialby przyjsc na forum mo
          > toryzacyjne z zamiarem rozwalenia go?
          > Bo nie ma samochodu i nienawidzi tych co maja?

          To chyba nie nienawiść do ludzi, którzy samochody mają, bo sam ponoć 3008 ma (choć samochodem to trudno nazwać).
          To nienawiść do wszystkich, którym po prostu dobrze we własnym towarzystwie.

          Tak przy okazji - jak "beczka"? Bo ja 4 rok widzę, jak błękitny 200D sąsiadowi "wrasta" i rośnie we mnie wku___rzenie. Typowy przykład "będę robił". Pytałem (mam dwa wolne garaże poza miejscem zamieszkania, miałbym gdzie ją schować do czasu zorganizowania blacharza i części) - "nie na sprzedaż, nie tylko ty pytałeś". I weź tu z takim coś zrób 😒
      • vogon.jeltz Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 05.12.24, 23:39
        Tez to mam. Ale płakał nie będę. Najwyżej przestanę pisać na forum. Ono i tak zdycha.
        • qqbek Re: OT/Do Wagi o ormowcach. 07.12.24, 23:29
          vogon.jeltz napisał:

          > Tez to mam. Ale płakał nie będę. Najwyżej przestanę pisać na forum. Ono i tak z
          > dycha.

          Miałem już wcześniej to napisać, o budowniczy obwodnicy intergalaktycznej, ale jakoś za bardzo zarobiony ostatnio jestem.
          To zdychanie forum ma swoje powody, wśród których są:
          1. nadmierna ingerencja Gazety w treść publikowanych tutaj wypowiedzi,
          2. niedostateczna ingerencja Gazety w skład osobowy forum, a zwłaszcza w sprawach osobnika, który już kilka innych forów w ten sam sposób rozpirzył,
          3. brak jakiejkolwiek spójnej polityki moderacji forum (sześćdziesiona dostał kilka godzin bana za wątek, w którym sobie po nim pojechałem - a pojechałem sobie od A do Z po pijaku w sobotę, a potem, już na trzeźwo "poprawiłem" jeszcze lepiej w niedzielę, uznając, że w sumie to miałem rację, ale jeszcze o kilku sprawach, będąc nie do końca "przytomnym" zapomniałem - ja siedziałem "w czytelni" ponad dwa miesiące, choć jemu usunięto w tamtym wątku 7 wpisów, a mi jedynie te dwa, bo zgłosił wszystko, nawet te wpisy, gdzie posłużyłem się pieszczotliwymi określeniami mojego Opla, lub stosowałem typowe "przecinki", dość powszechne w języku polskim, nie odnosząc się do nikogo. Sześćdziesiona, już w tym tygodniu, wprost zaatakował tutaj jedną z piszących, sugerując, że powinna obrabiać wstawiane zdjęcia [wylogowałem, żeby sobie jego wpisy pooglądać] i moderacja nic z takim bezpośrednim, chamskim i [IMHO] bezpodstawnym atakiem nie robi).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka