Gość: ivana
IP: *.ppp.get2net.dk
15.05.02, 16:57
nie wiem dlaczego ale go lubie,jakos lituje sie nad nim ,a w duzym stopniu
umiem go zrozumiec jako jego rowiesnica.Otoz facet dziecinstwo przezyl za
komuny gdzie byla zasada "czy sie stoi czy sie lezy 1000zl sie nalezy",mlodosc
za solidarnosci -tez ciekawe czasy ,kryzysowe.czlowiek ten zatrzymal sie w
czasie i nie chce dopasowac sie do nowej rzeczywistosci,poniewaz jest slabszy
od innych(psychicznie) -chyba nawet nie moze ...pelno jest takich osob w jego
pokoleniu ,niektorzy koncza jako bezdomni ,poniewaz rodzina ich
odrzuca.zrozumcie go i jego bol istnienia w tej nowej ,trudnej rzeczywistosci.