Dodaj do ulubionych

Zasada Wielkiego SZU

IP: *.chello.pl 27.12.04, 13:35
kurdelebele jaka tozasada jest, ze to niby kazdy zna, ale nie każdy korzysta?

wg mnie to
NIE UFAJ NIKOMU

czyli TRUST NO ONE

czyli ARCHIWUM X
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: Zasada Wielkiego SZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 16:22
      Prosze powiedzcie mi w ktorym momencie tego filmu wystepuje Grazyna Szapolowska
      ???????????
      Wydawalo mi sie, ze znam film dobrze, ale...
      • Gość: verte Re: Zasada Wielkiego SZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 16:37
        Nie pamiętam,widziałem dawno temu.A tą dziwkę to kto grał nie ona czasem?
    • hansfrank Re: Zasada Wielkiego SZU 27.12.04, 17:04
      Zasada to rzeczywiście w uproszczeniu "Nie ufaj nikomu", a Szapołowska grała
      żonę Szu i występuje tylko na początku
      • Gość: Fan Szu Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 23:49
        Kiedy dokładnie miała miejsce akcja "Wielkiego Szu"? Z recenzji wynika że niby
        lata 70-te bo jest i Dworzec Centralny (widać jak Marriotta-LOT stawiają-to
        akurat początek lat 80-tych więc mała niekonsekwencja, film kręcono w 1982 lub
        83 i dlatego Marriott się załapał), grają w Hotelu Forum.
        Ale skąd u licha w jednej z początkowych scen ten "starożytny" pociąg na
        początku filmu? On mi tam wyraźnie nie pasował.

        A sam film rewelacyjny, oglądam go za każdym razem i kompletnie się nie
        starzeje. No i od tego oglądania zwracam uwagę na szczegóły...
        • Gość: lombroso Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 00:16
          W latach 70., na co wskazują gierkowskie hasła w Lutyniu. W ogóle przez cały
          film w tle przewija się delikatnie zarysowana epoka jeżowłosego myśliciela.
          Zdaje się, że cenzura w roku 1982 wręcz z zadowoleniem mogła przyjąć fakt, iż
          film delikatnie przysrywał minionemu okresowi (Mikun, hotelowi oszuści,
          szpanerzy, postać grana przez Frycza - to wszystko zjawiska lat 70.). Co do
          hotelu, to wydawało mi się, że jest to warszawski Novotel (obecnej nazwy już nie
          pamiętam) z ulicy Żwirki i Wigury.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka