siano01
23.05.02, 17:51
Od wczoraj Chemik nie może nacieszyć się gitarą Pici (odziedziczoną po
Hołdysie)... Wiosło podłączone do pieca, z przesterem brzmi rewelacyjnie w
sękocińskim ogródku... ;) Tym bardziej, że Chemik ku mojemu zdumieniu gra
bardzo dobrze! Do tej pory myślałem, że jego domeną jest bardziej gra jako
akompaniament do śpiewu, tymczasem potrafi zagrać wiele czadowych kawałków ze
skomplikowanymi palcówkami ;).
Pozdrawiam
siano
PS: Może tak zespół z Picią? Piotr&Piotr Big Brothers ;)