Dodaj do ulubionych

Wojna o decybele

IP: *.crowley.pl 30.01.05, 15:33
...nie dopatrzono sie uchybien... to brzmi groznie!
Jesli nie bedzie uregulowan prawnych, ktore scisle okresla parametry
glosnosci subiektywnej, to zwariujemy przed telewizorami. Nadawcy, ktorzy
ignoruja swojego klienta moga liczyc sie z przyklejaniem im najgorszych
epitetow.
Obserwuj wątek
    • Gość: buba Re: Wojna o decybele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 15:52
      Jak zwykle racje ma ten kto 'smaruje' czyli reklamodawca. Konsument w Polsce ma do gadania nic. Daje sie zauwazyc powszechny brak szacunku dla innych. Liczy sie cwaniactwo i pogarda dla tych co glosu nie maja. Wynikiem sa chocby nasze domorosle 'gwiazdy' na ktorej to badz arenie.
    • Gość: Herman Re: Rafał Rastawicki, rzecznik KRRiTV. IP: *.crowley.pl 30.01.05, 15:53
      To znaczy "rzecznik" jest zwykłym dur...m,i natychmiastowo powinien być zwolnony z pracy za klamliwe wypowiedzi,gdyby reklamy nie były zbyt głośne to nikt nie skarżył by się.
      • Gość: elo oczywiście IP: *.solarnet.pl 30.01.05, 15:58
        wszyscy rżną głupa,a przecież już sam sygnał własny stacji zapowiadający
        reklamy jest głośniejszy od bieżącego programu.Oni naprawdę wszystkich mają za
        idiotów.
      • Gość: midian Re: Rafał Rastawicki, rzecznik KRRiTV. IP: *.tarman.pl / 217.117.128.* 31.01.05, 13:16
        To racja!Zwykle chamstwo,ignorowanie praw konsumenta na kazdym kroku!Firmy
        licytuja sie aby byly widoczne na ekranie a my jestesmy karani ich chorymi
        zludzeniami ze jak beda glosno to ich zauwazymy.Nic z tego,pilocik w raczke i
        zmiana programu!Kochane tvn to do was,nie macie umiaru a wasze logo reklam to
        wileki bezguscie.dlaczego nie mozna ustawic parametrow jak robia to w Halmarku-
        cicho delikatnie,az chce sie ogladac!
    • Gość: Herman Re: Wojna o decybele IP: *.crowley.pl 30.01.05, 15:58
      bo ci co mają te przepisy określic, mają społeczność telewizyjną i radiową w DUPIE?.Im to zwisa!.
    • Gość: Asprocol Re: Wojna o decybele IP: *.rzeszow.mm.pl 30.01.05, 15:58
      porzygać się można od tych podpasek
    • Gość: łee Co za bzdura z tym " charczeniem" IP: *.crowley.pl 30.01.05, 16:02
      Czuję że ktos chce ze mnie zrobić idiotę, i wmówić mi że nie można wyemitowac
      jednego programu, głosniej lub ciszej w stosunku do drugiego...
    • Gość: ja Re: Wojna o decybele IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 30.01.05, 16:08
      Pewnie jak większość mam w pilocie cudowny przycisk, którym wyłączam fonię na
      czas durnych reklam... dopóki nie będzie zakazu produkcji takich pilotów, nie
      mam się czym martwić ;)
      • Gość: balbina Re: Wojna o decybele IP: 85.89.207.* 30.01.05, 16:24
        sadze ze nie wszyscy maja mozliwosc non-stop pieszczenie pilota w reku.
      • Gość: Larry N'golog Re: Wojna o decybele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 19:07
        Chciałbym takie urządzenie w tv, które na podstawie zapamiętanego (powtarzalnego
        w ramach danej stacji) sygnału początku albo końca dżingla reklamowego samo
        przełączy na inny kanał a potem, po drugim dźinglu wróci z powrotem. Taka
        analogia do systemu antyspamowego.
        • Gość: XtmkX Re: Wojna o decybele IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.05, 23:14
          polecam pocztyanie o systemie TiVo w stanach.. no i emigracje do tegoz kraju :)
          • Gość: x15 Re: Wojna o decybele IP: *.bakernet.com.pl 31.01.05, 10:48
            Tivo jest dobre na reklamy. Ja sie zaczynaja naciska sie fast forward i po
            reklamach.
      • Gość: Betka Re: Wojna o decybele IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:18
        Ja w takim wypadku natychmiast przełączam na inny program az reklamy sie nie
        skończą.
    • Gość: STUDIO OCZY Re: Wojna o decybele IP: 85.89.207.* 30.01.05, 16:09
      Czy w koncu sie ktos tym zajmie ,an nie GLOSNIEJ IGLOSNIEJ !!!! MOZNA
      ZWARIOWAC!!!!Co pare minut trzeba regulowac glos. A ONI GLOSNIEJ....I
      GLOSNIEJ!!!!!!!!!!NIE ! NIE ! NIE! Czy nikt nie moze wynalezc w koncu
      regulatora w pilocie telewizyjnym co by regulowal na stalym poziomie
      naglosnienie wedle zyczenia telewidza????????
      • Gość: n_l Re: Wojna o decybele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 17:20
        Można,może nie w pilocie tylko w telewizorze
        układ typu AGC Leveler,który pilotem będzie można
        odpowiednio ustawić(treshold,gain...).
        Tyle tylko że patrząc na poziomy dźwięku we współczesnych
        produkcjach,AGC bedzie cały czas aktywny a my zaczniemy
        narzekać na pompowanie dźwięku.
        A wystarczy na stole zdjąć parę dB,ale to chyba zbyt
        pracochłonne...dla niektórych...
        • Gość: SKWAREK Re: Wojna o decybele - trelemorele IP: *.pata.pl 01.02.05, 12:45
          Takie sobie dyskutowanie - to co słyszymy w TV to sygnał wysyłany z nadajników
          róznych stacji telewizyjnych - i różnice są tylko między tymi stacjami, a nie
          miedzy poszczególnymi programami - to są poprostu różnice jakie ma dynamika
          tzw. sygnału "reklamy"" a nie jego wieksza głośnośc.
          Każdy kto ogląda serial w którym rozmawiają dwie osoby i gdzieś tam w tle
          słychać jak śpiewa ptaszek, czy jest szum samochodów (tzw. "efekty") raptem ma
          wrażenie że jest znacznie głośniej gdy niespodziewanie nadany jest przerywnik
          reklamowy ze studyjnym syntetycznym dźwiękiem.
          Nie ma tam żadnej złej woli, czy spiskowej teorii podprogowego wpływania na
          widza - nikt tam nie siedzi i specjalnie nie podkręca głośniej żeby
          telewidzowie pospadali z krzeseł, a wręcz przeciwnie - już każdy wie , a
          napewno szefowie telewizyjni że ludzie nie lubią jak im coś raptem ryknie bo
          wtedy zwykle się przełączają i nie oglądają.
          W każdej telewizji są wewnętrzne normy i wskaźniki dźwięku - nie może być za
          cichy, bo będzie niesłyszalny wyraźnie i nie może być za głośny bo będzie
          przesterowany i charczący - więc nikomu na tym nie zależy.
          Takich norm dźwięku pilnuje sie na każdym etapie - począwszy od nagrania
          programu (od tego są dźwiękowcy w TV), poprzez monowanie programów (kontrola
          techniczna), aż do etapu emisji w eter - tam się już ludziom płaci tylko za to
          żeby pilnowali jakości tego co wysyłają w powietrze , a napewno żeby niczy nie
          podkręcali dźwięku, czy obrazu - bo za to wylatują z roboty.
          Gdyby nawet coś było za cich , czy za głośno - to jest sprzęt co sam wie na
          jakim ma poziomie utrzymywać fonie, na jakim ją skompresować - ale musze was
          zawieść nie jest on na tyle zaawansowany (taki procesor dźwięku) żeby wiedzieć,
          rozpoznać czy to co przez niego przelatuje to reklama , czy np. dziennik TV. -
          on ma poprostu wszystko wyrównać do jednolitego poziomu.
          Takie gorączkowanie sie, że jest tam w telewizorni taki plan żeby szarego widza
          omotać głośną reklamą jest poprostu dziecinny i świadczy o zwykłej głupocie,
          ciemnocie, i niewiedzy, a nawet świadczy o braku logicznego myślenia.

          Pozdrawiam SKWAREK
          • Gość: Poll Re: Wojna o decybele - trelemorele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 14:35
            Amen . I masz całkowita racje .
            Pozdr.
    • Gość: Moka Re: Wojna o decybele IP: *.chello.pl 30.01.05, 16:20
      Jak to miedzy mlotem a kowadlem?? To jest telewizja publiczna nie komercyjna!!
    • jorg2 Re: Wojna o decybele 30.01.05, 16:39
      Całkowicie się zgadzam by prawnie uregulować parametry głośności
      subiektywnej. Proponuję również wydanie aktów prawnych o częstotliwości
      oddechów na minutę oraz maksymalną ilośc kroków jaką może zrobić urzenik w
      pracy w ciągu jednego dnia roboczego. Nie wydaje się wam, że naszkraj jest
      już dość zformalizowany?? Może by tak zostawić trochę pola dla zdrowego
      rosądku?? Czy on jeszcze występuje?
      • Gość: Cc Re: Wojna o decybele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 16:47
        Pełna wolność dla korporacji, wszystkie pomysły marketingowe dopuszczalne, żadnych ograniczeń a
        może odwrotnie? Przymus wpuszczania akwizytorów do domu i likwidacja guzika "MUTE" w pilocie?
        Gdzie tu widzisz zdrowy rozsądek? Ja żądam od państwa by mnie chroniło przed rzeczami i zjawiskami,
        które mi przeszkadzają. Nasze państwo jak prawo długie i szerokie olewa ten obowiązek. Byle firemka,
        bank, sklep, telekom, dostawca ciepła, wody i prądu może z każdym z nas wszystko a nam nawet nie
        wolno zamieszkać w lepiance w lesie, bo las jest "państwowy".
    • Gość: malba Re: Wojna o decybele IP: 5.5.* / 80.58.43.* 30.01.05, 17:20
      uwazam,ze reklamy to smieci.
      • Gość: qwerty Re: Wojna o decybele IP: *.it-net.pl 30.01.05, 17:42
        nawet w telewizjach takich jak discovey przrowniki są dużo głośniejsze od
        filmów i programów , to wstrętne!!!
    • Gość: mir mam prostą radę dla wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 17:41
      najzwyczajniej w świecie - jak zaczyna się reklama natychmiast przełączam
      program na inny, jeśli i tam jest reklama - to na kolejny, w końcu ląduję na
      TVP-1 gdzie jest najmniej reklam. Wcale mi nie szkoda tych durni od reklamy,
      niech sobie głuchną
    • Gość: Jonek Re: Wojna o decybele IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 30.01.05, 17:49
      A czy reklamodawcy nie zdaja sobie sprawy z tego że widzowie i tak zmienia kanał
      jesli będą ich denerwowały raklamy? Ja juz np. nie oglądam Polsatu który z
      reklamami przekracza wszelkie granice prawne jak i etyczne. Nie mam polsatu
      pośród kanałów chociaz moja kablówka go nadaje.
    • Gość: KR Re: Wojna o decybele IP: 62.233.138.* 30.01.05, 18:06
      Płacicie abonament i jeszcze musicie oglądać reklamy TVP. Lepiej puknijcie się
      ludziska w swoje puste łby. Ru..ą was w d...
      • Gość: buba Re: Wojna o decybele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 23:31
        Stary, TVP rznie kogos w dupala ? No, zrobiles im reklame za darmo, teraz sie nie odpedza od gejow.
    • Gość: Czytelnik Opinia widza IP: 216.127.68.* 30.01.05, 18:25
      Czy reklamodawcy i reklamoemiterzy nie zdają sobie sprawy, że podnoszenie
      poziomu dźwięku ma dokładnie odwrotny niż zamierzony przez nich skutek?
      Oglądając film mam tak ustawiony dźwięk, żebym dobrze wszystko słyszał
      i żeby dźwięk nie przeszkadzał innym i nie był dla mnie zbyt głośny.
      Jeśli pojawia się nagle reklama kilka razy głośniejsza (tak, kilka
      - decybele to skala logarytmiczna) od filmu, to natychmiast
      szukam pilota, żeby coś zrobić z dźwiękiem (np. żeby nie zbudzić nikogo).

      Jak już pilota znajdę (a muszę - jest to pilne w obliczu przeraźliwego
      hałasu), mam kilka możliwości:
      - wyłączyć telewizor (wada: marnuję czas siedząc przed ciemnym ekranem)
      - ściszyć dźwięk (wada: trzeba potem ponownie ustawiać poziom dźwięku)
      - wyłączyć całkowicie dźwięk (wada: marnuję czas siedząc przed reklamami)
      - włączyć inny program.

      W związku z wymienionymi wadami, najlepsze jest ostatnie rozwiązanie.
      Drobną wadą jest konieczność okresowego sprawdzania, czy reklamy już się
      skończyły. Zaletą: możliwość znalezienia ciekawszej audycji na innym
      kanale. Na pewno nie pozostawię głośnych reklam, a konieczność
      modyfikowania ustaleń zdenerwuje mnie i zniechęci do reklamowanych
      produktów - przynajmniej pierwszego, bo kolejnych reklam już raczej
      nie obejrzę.
    • Gość: krzysiek NATYCHMIAST WYŁĄCZAM FONIĘ !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.autocom.pl 30.01.05, 18:29
      NATYCHMIAST WYŁĄCZAM FONIĘ GDY TYLKO POJAWIAJA SIE REKLAMY.
      GDYBY SZŁY CISZEJ TOBYM ICH WYSŁUCHAŁ
      • Gość: ik mis ja też NATYCHMIAST WYŁĄCZAM FONIĘ !!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 22:41
        ja robię dokładnie jak Ty - natychmiast włączam MUTE i czekam aż reklamy
        przeminą - dlaczego właściwe osoby nie rozumieją, że gdyby reklamy szły na
        poziomie filmu to spokojnie bym ich wysłuchała. No chyba, że są o "rzadkiej
        kupce", zaparciach, podpaskach i wzdęciach - wtedy mam odruch wymiotny
    • Gość: elo mam swietne rozwiazanie... IP: *.aster.pl 30.01.05, 19:02
      jakis rok temu przestalem ogladac TV. Od tej pory reklamy sa dla mnie ciekawe -
      widze je podczas wizyt u znajomych i w knajpach...

      A ile fajnych ksiazek przeczytalem!!!
    • Gość: Michał Re: Wojna o decybele IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.01.05, 19:35
      to niech obejrzą discovery ja zawsze muszę w szybkim tempie ściszać telewizor
      gdy zaczynają puszczać reklamy
    • Gość: Zenon Pilot to cudowny wynalazek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 20:05
      Reaguje jak pies Pawlowa: gdy slysze ryk poczatku bloku reklamowego przelaczam
      odruchowo kanal. Czy o to chodzilo tworcom reklam?
    • Gość: Krzysztof Re: Wojna o decybele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 21:11
      Jest to bezczelnosc TVP, ktora nachalnie domaga sie jeszcze abonamentu, by moc
      nadawac wiecej "gniotow" !!
    • Gość: ja Re: Wojna o decybele IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 30.01.05, 21:29
      szlag mnie trafia gdy cos ogladam, jesli mi sie uda uspac dziecko miesieczne a
      za moment reklamy tak daja po uszach ze dziecko sie natychmiast budzi a ja albo
      wylaczam telewizor albo calkowicie wylaczam glos na czas reklam.Czy aby o to
      chodzilo reklamodawca!!!!
      • Gość: jaxa Re: Wojna o decybele IP: *.acn.waw.pl 31.01.05, 01:06
        > szlag mnie trafia gdy cos ogladam, jesli mi sie uda uspac dziecko miesieczne a
        >
        > za moment reklamy tak daja po uszach ze dziecko sie natychmiast bud

        1. Mówi się "uśpić", a nie "uspać".
        2. Kup słuchawki lub -
        3. Połóż dziecko w innym pokoju i podłącz elektroniczną nianię z monitorem oddechu.
    • Gość: ja Re: Wojna o decybele IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.05, 21:33
      Reklamy cą rzeczywiście dużo głośniejsze od innych programów nadawanych w
      telewizji. Czyżby Rzecznik Praw Obywatelskich sam nie oglądał telewizji?.
      Ja mam w swoim pilocie przycisk wyłączający całkowicie dźwięk i używam go
      zawsze, gdy pojawia się reklama. Powtórne naciśnięcie przycisku włącza dźwięk
      dokładnie o takiej głośności, jak przed wyłączeniem. Dzięki temu mam spokój w
      domu i izolację od reklam. Polecam taki przycisk wszystkim telewidzom. Dzięki
      niemu możemy się całkowicie wybronić od reklam a tym, którzy próbują dotrzeć ze
      swoją reklamą do telewidzów trochę rozsądku. Cicha reklama nie będzie przeszkadzała.
    • Gość: o co tyle hałasu? przycisk "mute" i po sprawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 21:34
      jeśli już oglądam telewizję a robię to nieczęsto, to przy każdej przerwie
      reklamowej włącz przycisk "mute" i taka cisza trwa od początku przerwy filmu do
      jej końca. Nie ma różnicy czy między reklamami zostanie zamieszczone ogłoszenie
      i informacja, dla mnie to wszystko reklama co przerywa film więc automatycznie
      robi się cisza. Pewnie dlatego niezauważyłem "głośniejszych reklam".
    • montertb Re: Wojna o decybele 30.01.05, 21:39
      moze się przyda...

      www.eis.com.pl/virtual/modules.php?mop=modload&name=Forum&file=viewtopic&topic=7005&forum=13


      -------------
      monterdiy.com
    • Gość: jaremi88 Re: Wojna o decybele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 21:54
      Dziwię się reklamodawcom, że domagają się hałaśliwych relkam. Ja gdy słyszę
      zbyt głośną reklamę natychmiast przełączam się na inny program i często już do
      tamtego nie wracam. Sądzę,że tak postępuje większość widzów.Skutek jest taki,
      że reklamodawca wyrzuca pieniądze w błoto (może raczej w kosmos)a nadawca traci
      widza. Czy tak trudno to Wam fachowcom od reklam i mediów zrozumieć !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka