Dodaj do ulubionych

Kiedy spadliście z krzesła ze śmiechu?

IP: *.chello.pl 02.06.02, 16:05
Skoro już podsumowujemy te edycje... Który moment był dla Was najzabawniejszy,
kiedy uśmialiście się po pachy? Może czyjaś wypowiedź, sytuacja, zadanie
wywołało w Was salwy śmiechu i wciąż uśmiechacie się na ich wspomnienie? Jestem
ciekawa, piszcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Belami Re: Kiedy spadliście z krzesła ze śmiechu? IP: *.bn.krakow.pl 02.06.02, 17:49
      Chyba stwierdzenie Barbie, kiedy czule tuliła się z kruszynką Zołzą, że jak
      poleci na następnego faceta "to nie dla samochodu, nie dla pieniędzy i nie dla
      wyglądu".
    • Gość: Gosia_22 Re: Kiedy spadliście z krzesła ze śmiechu? IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 02.06.02, 17:53
      Ja najbardziej uśmiałam się podczas 1 edycji kiedy Gulczas i Klaudio udawali
      Wielkiego Brata , zwłaszcza to pytanie :Która z mieszkanek domu BB chciałbyś
      przelecieć?" potem juz sie nie śmiałam.....
    • Gość: ugugunan Orzeł Janosika... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 02.06.02, 23:12
      Nie oglądałem Big Bata siedząc na krześle, ale...

      Uroczy był moment wywinięcia orła przez Harnasia na drodze z jaccuzi do salonu.
      Kiedy się "wysypywał" skojarzył mi się z lwem morskim (takie miłe tłuste
      śmierdzące stworzenie)...

      ...i ta troska w głosie Chemika: "Andrzeju Galico, czy nic Ci się nie stało?".

      hi, hi, hi...

    • Gość: Metaxa Re: Fly Chemik :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 23:23
      Padłam ze smiechu, kiedy Chemik skoczył na tej bungy lince i wczepił się
      łapczywie w siateczkę, pościągał wszyskie wstążeczki i machnął je na
      ziemię... :)

      Aaa... i filmik podsumowujący pobyt Ojca.. podkład muzyczny z Rejsu i
      Pszczółka Maja... :)))))))))))
      • Gość: ugugunan Roller Buster... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 02.06.02, 23:32
        "Rejs"-soundtrack 3xTAK!!!

        Chemik pogromca rolek - mocna rzecz...

        ...hi, hi, hi...
        • Gość: Asia Re: Roller Buster... IP: *.telia.com 03.06.02, 23:45
          Kiedy Manuela Michalak,z pierwszej edycji upadla i polamala lozko w meskiej
          sypialni.Nie pamietam juz ktory biedny , nie mial na czym spac, czy wymienili
          te lozko.
      • Gość: mala-muu Re: gacie Ojca IP: 193.0.122.* 03.06.02, 13:24
        Ja spadlam z łoóżka, kiedy Ojciec biegl pod szlauchem, chroniac jajka. Spadly
        mu spodnie, a ja polewalam z tego widoku jeszcze przez tydzien. A jeszcze
        Manuela, która miała fajne powiedzonka i pierdzieliła. No i oczywiscie Janusz,
        przedrzeźniający Karolinę. Uważam, ze PIERWSZA edycja była NAJLEPSZA,
        najsmieszniejsza, najbardziej emocjonująca. Sama wyslalam 6 sms-ow, gdy
        Klaudiusz walczyl z ta nieszczesna Alicja. A w ogole nastepne edycje to bylo
        juz czyste wyciaganie kasy z ludzi. I to tradycyjne "Niech widzowie
        zadecydują".
        PS. Pozdrawiam Pana, który był Wielkim Bratem. Czy jest Pan może z zamoiłowania
        przedszkolanką? (pytam serio, ma Pan w sobie tyle spokoju, w sam raz na stadko
        rozkrzyczanych bobasów)A moze chociaz uda mi się z Panem porozmawiac? Podaje
        adres:
        mala-muu@poczta.gazeta.pl
        • Gość: Pluszak Re: gacie Ojca IP: *.zachem.com.pl 04.06.02, 07:36
          dziecioł, naśladujacy pustaka był naprawde mniodzio, a na drugim miejscu
          umiescił bym gulczasa jk udawał goryla (własciwy człowiek na własciwym miejscu)
        • siano01 Re: gacie Ojca 04.06.02, 22:22
          Tak, te "spadnięte" gacie były wspaniałe, a pikanerii dodawał fakt, że w bitwie
          chodziło właśnie o ochronę jajek ;))))

          siano
      • iwusia Re: Fly Chemik :) 04.06.02, 22:17
        Gość portalu: Metaxa napisał(a):

        > Padłam ze smiechu, kiedy Chemik skoczył na tej bungy lince i wczepił się
        > łapczywie w siateczkę, pościągał wszyskie wstążeczki i machnął je na
        > ziemię... :)
        >
        > Aaa... i filmik podsumowujący pobyt Ojca.. podkład muzyczny z Rejsu i
        > Pszczółka Maja... :)))))))))))


        tiaa filmik był niezły.......akcja z drzwiami w tym filmiku mnie
        rozwaliła.......udało im się wydobyli cały bół istnienia Hydro....a tak w ogóle
        to BBB nie był zabawny...
    • Gość: amis Re: Kiedy spadliście z krzesła ze śmiechu? IP: *.katowice.pik-net.pl 03.06.02, 15:59
      Nie spadłem z krzesła wprawdzie ale za scenkę przecudną uważam tą, kiedy Ken oglądając swe
      boskie lico w lustrze mówi sam do siebie: -Jaki ty sliczny jestes Kenio!
      Troszkę ustępuje wyżej opisanej, ale było również milusio, kiedy Frytka podryguje zapamiętale, nagle
      przez jej twarz przechodzi jakis taki grymas, Frytka zatrzymuje się i z wypowiada bardzo głębokie
      sekwencje m.in. o przyjaźniach, które własnie TUTAJ mają szanse rozkwitnąć. Potem znowu błysk na
      twarzy i Frytka kontynuuje bezmyslne pląsy.
    • Gość: Asia Re: Kiedy spadliście z krzesła ze śmiechu? IP: *.telia.com 03.06.02, 23:47
      Kiedy Manuela Michalak, z pierwszej edycji, upadla i polamala lozko w meskiej
      sypialni.
      Nie pamietam ktory biedak nie mial na czym spac.
      • Gość: Toska Re: Kiedy spadliście z krzesła ze śmiechu? IP: *.katowice.agora.pl 04.06.02, 18:17
        Spadlam s krzesla, kiedy w III edycji Frytka opowiadla,
        jak jej chomik przegryzl kabel od lodówy... Cudnie go
        naśladowała, kiedy był troszkę(!) porażony prądem.
        Wyłam ze śmiechu z bratów Jarząbków Klaudiusza i
        Gulczasa i z Janusza, kiedy prześladował Pustaka
        (prześladował, tak bo nie mógł przestać.....)
        • Gość: pan_laga Re: Kiedy spadliście z krzesła ze śmiechu? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 23:43
          karolina pachniewicz, która prosiła w I edycji ze łzami w oczach , by wielki
          brat zrobił coś z tym czymś bo ona sie boi i w ogole..........
          chodzilo o szczura. nie umiem tego dokładnie powtorzyć ale to co ona mowiła i jak
          , było urocze.
          amen
          pan laga
          • nabialowiec Re: Kiedy spadliście z krzesła ze śmiechu? 05.06.02, 10:37
            Długo będę pamiętać ścieżkę dźwiekową wygenerowaną przez pokrzywione
            wargi "uzdolnionej wokalnie" Frytuni: kakukaracza, kakukaracza - gdzie ona to
            usłyszała?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka