30.04.05, 21:09
Nie wiem czy właściwy numer wątku, ale dwie uwagi - "Sen o Warszawie"
i "Medytacje wiejskiego listonosza", to nie są piosenki z lat 70 tylko 60.
Obserwuj wątek
    • piekielny.twist Re: Idol 4.15 30.04.05, 21:29
      jak zwykle zapomniałam o Idolu :/
      czy są jakieś powtórki?
      Dzisiaj śpiewali tylko polskie piosenki z lat 60/70?
      • piotr7777 Re: Idol 4.15 30.04.05, 21:44
        piekielny.twist napisała:

        > jak zwykle zapomniałam o Idolu :/
        > czy są jakieś powtórki?
        > Dzisiaj śpiewali tylko polskie piosenki z lat 60/70?
        Tak.
        • mojapoczta7 Re: Idol 4.15 30.04.05, 21:50
          coraz nudniejszy sie idol robi.
          A poza tym, to mnie denerwuje jury. Chodzi mi o pączka, ze tak na nia
          najezdzaja, rzeczywiscie jest beznajdziejna, ale po co ja wzieli do klubu.
          Wiedzieli ze jest fajnja i wesolutka a wiekszosci takie osoby sie podobaja, ja
          od razu wiedzialam ze ona bedzie w finale. Mogli przecierz wybrac kogos lepszego...
    • al-bundy Re: Idol 4.15 30.04.05, 21:49
      Odpadnie Dominika Pawłowska albo Piotr Lato (jego wersja mi się nawet podobała,
      wcale nie było tak tragicznie...). Na Pączka dzieciaki powysyłają smsy, jeszcze
      nie odpadnie :(
    • kathy83 Re: Idol 4.15 30.04.05, 21:51
      Zgadzam, zgadzam się z Kubą : Silski zrobił PROFANACJE
      • piotr7777 Re: Idol 4.15 30.04.05, 21:52

        > Zgadzam, zgadzam się z Kubą : Silski zrobił PROFANACJE

        No tak tylko, że Wojewódzki miał na myśli orkiestrę a nie wokalistę.
        • al-bundy Re: Idol 4.15 30.04.05, 22:00
          To fakt, ale byłyby jaja jakby przez tą aranżację odpadł... No nie, rozmarzyłem
          się ;)
    • hebat Re: Idol 4.15 30.04.05, 21:52
      piotr7777 napisał:

      > Nie wiem czy właściwy numer wątku

      Numer właściwy, ale mała uwaga techniczna: w poprzednim wątku nie doszliśmy
      jeszcze do setki i IDOL nie Idol :))
      • anka.g1 Re: Idol 4.15 30.04.05, 22:37
        Najbardziej denerwuje mnie ta panna co śpiewała piosenkę Ewy Bem. Taka z niej sierotka marysia. Ładnie śpiewa ale nic poza tym sobą nie prezentuje. No i pączek, ale to już chyba nawet nie ma co wspominać...;)
    • highway_star Re: Idol 4.15 30.04.05, 22:42
      po "ilości" komentarzy wnioskuję ,iż zainteresowanie kolejnym Idolem
      raptownie maleje ,a może stale nam tu piszący wybrali opcję długiego weekenda ?

      mnie niestety przeszkadzają aranżacje pana Jabco czy jakmutam,
      Adamowi Sztabie z kapelą nie dorastają nawet do połowy łydek,
      przez co tracą przeboje i młodzi wykonawcy ,którzy muszą sie znaleźć
      w dziwaczno-pseudojazzowosoulowych aranżacjach,a jak Dąbrowski przyznał
      te utwory trzeba prosto,melodyjnie i bez udziwnień

      i nic mi sie tam nie bujało ,jak Eli kilka razy
      a jak juz zrobili aranż rockowy do Snu o Warszawie to rzeczywiście
      okropieństwo straszne,szczególnie zwrotka , refren już możliwy,
      dobrze,że Sil sie głosem wybronił z tej chały

      ARANŻ I PAN JABCO DO WYLOTU W KOLEJNEJ EDYCJI - OHIDA
    • ankya Re: Idol 4.15 30.04.05, 22:47
      Yyy... Nie bardzo wiem gdzie pisać, niech będzie, że tutaj. Ale na przyszłość -
      dobijamy do tych 100 postów żeby była logika i porządek :).
      Na wstępie mała uwaga - Jacek Cygan i Leszczu chyba założyli się o to któremu
      uda się dzisiaj gadać większe głupoty. Jak dla mnie był remis.
      A teraz występy. :)

      Sławek Peca - na początku coś tam sobie mruczał pod nosem, od połowy piosenki
      wreszcie zaczął śpiewać i całkiem przyjemnie mu to wyszło.

      Dominiki - i jednej i drugiej jakoś specjalnie nie zapamiętałam oprócz tego, że
      Dominika Pawłowska pokazała się dzisiaj z bardziej naturalnej strony niż
      ostatnio.

      Pączek - to samo co zwykle, nie chce mi się rozpisywać żeby nie robić jej
      reklamy. :)

      Sławek Uniatowski - znowu wyglądał fajnie, oby mu to zostało na stałe :). Ze
      śpiewem jak zwykle było dobrze, chociaż tydzień temu bardziej mi się podobał.

      Maciek - bardzo fajnie, na coś takiego z jego strony czekałam. Zaśpiewał mocnym
      głosem, z werwą i charakterem. Mój wokalny numer jeden na dzisiaj.

      Magda - pierwszy raz tak naprawdę mi się podobała, nareszcie wykrzesała z
      siebie trochę życia i przestała mruczeć do mikrofonu. Poza tym wyglądała
      ślicznie.

      Piotrek - średnio na jeża. Ani mnie jego wykonanie ziębi, ani grzeje, ale jego
      osoba jak najbardziej na plus.

      Bartek - na koniec mój ulubieniec :). Albo ja się nie znam, albo byłam tak
      zapatrzona w niego, że z tego zachwytu nic nie słyszałam, ale mi się podobało.
      Ok, było słychać, że jest zdenerwowany i to nawet bardzo. Ale było to naturalne
      i miało swój urok, na wokal też się chyba jakoś tragicznie nie rzuciło. Ale
      może jestem nieobiektywna, bo już od jakiegoś czasu jestem zachwycona jego
      osobą. :)

      Obstawiam, że wyleci Dominika Pawłowska lub Sławek Peca, a jeśli istnieje
      sprawiedliwość na świecie to Pączek.
      • niespokojna1 Re: Idol 4.15 30.04.05, 22:56
        No, ciesze sie ze komus sie podobal Maciek, bo jak dla mnie to bylo po prostu
        genialne, a co tam, niech sie na mnie rzuca. Az mi ciarki po plecach chodzily!
        Facet swetnie zaspiewal Niemena i z przyjemnoscia tego wysluchalam, bo dla mnie
        ten koncert zapowiadal sie nudny i taki byl (z wyjatkiem macka) wlasnie dlatego,
        ze ja takiej muzyki po prostu nie lubie, aczolwiek wysluchalam wszyskich. A
        maciek zaspiewal tak, ze spokojnie mozna by ta piosenke prezentowac na
        koncertach i zaden 17-latek chyba by nie narzekal.
        Pozytywnie zaskoczyla mnie wreszcie jedna dziewczyna- dominika, ktora spiewala
        podaruj mi troche slonca (nie pamietam nazwiska).
        • kubissimo Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:05
          rozumiem, ze 17-latek to najwazniejsza wyrocznia :)))
    • n0one Re: Idol 4.15 30.04.05, 22:53
      1) za teksty o Ninie, jakkolwiek nie porywa mnie jej spiew i idolem moim nie
      jest i nie bedzie, szanowne jury powiesilbym za to, co zwisa im najbardziej :/
      Ino imc Cygan zachowal poziom i za to mu dziekuje

      2) wokalnie tylko mr Uniatowski pokazal cos naprawde fajnego. Gosc zwany
      Gebofonem byl tragiczny - zero 'wyzyn', zadnych 'nizin' w jego glosie...
      Jednostajnie, bez polotu... Silski silil sie jak mogl, gardlo zdzieral i
      rockowe rogi przyprawic probowal utworowi klasycznemu juz, ale poza darciem nic
      szczegolnego w tym nie bylo. Lato mial momenty, mimo glosu kompletnie
      zajechanego, cos tam jednak bylo, a ze tekstu zapomnial - coz, gdybym byl w
      takim stanie tez pewnie wiecej bym myslal o tym, jak 'rady nie daje i co to
      bedzie', niz o tym, co robie :P Panie ogolnie slabo... A Paczek, choc wokalnie
      rewelacja nie jest, ma przynajmniej do tego wszystkiego dystans, ma poczucie
      humoru, robi tyle, ile potrafi i za to ja lubie :) Zal mi dziewczyny bylo,
      autentycznie... Do jasnej cholery, jesli odpadnie ktos inny, to tylko dlatego,
      ze nie porwal ludzi, a to zasadniczo podstawowa cecha idola.
    • hebat Re: Idol 4.15 30.04.05, 23:00
      Tak krótko tylko, bo mi Dobrzy Ludzie w drugim pokoju wszystkie płyny wypiją ;)

      Słabo dzisiaj wyszło Dominice P., Sławkowi też P. Bartkowi i Piotrkowi (Pączka
      jak zwykle nie biorę pod uwagę, bo nie wyleci). Osobiście uważam, że Piotr
      powinien już iź w stonę domu, ale pewnie wyleci Pawłowska, a może Peca.

      Pozostali też bez rewelacji. Najlepszy Silski, potem Uniatowski (czy tylko mi
      się wydaje, że chłopiec wygląda jakby miał notoryczną wysoką gorączkę?), a potem
      dziewczyny.
      A nudne to się robi, na trzeźwo nie da rady oglądać.
      • wrocek71 Re: Idol 4.15 30.04.05, 23:12
        Eee tam, wcale nie nudne takie. Spokojnie na trzeźwo da się obejrzec, sprobuj:)
        Ponawiam pytanie - o co chodzi z tym Uniatowskim, bo on podobno już występował
        w Idoliu i wyleciał? Przypomnijcie dobrzy ludzie, bo ja coś skojarzyć nie mogę.
        PS? a dzisiaj słabizna ogólnie. Cygan mnie rozwalał swoimi "żarcikami".
    • ankya Re: Idol 4.15 30.04.05, 23:10
      A czy ktoś moze wie co działo się w Idolu Extra bo nie obejrzałam, Rock
      zapowiadał Kowalczyka i Szarubkę, a co poza tym?
      • lucy_harmon Re: Idol 4.15 30.04.05, 23:16
        Ja widziałam tylko fragmenty, była Jagoda Kurpios i Elwira (w bardzo fajnej
        nowej fryzurze).
      • n_nicky Re: Idol 4.15 30.04.05, 23:30
        ankya napisała:

        > A czy ktoś moze wie co działo się w Idolu Extra bo nie obejrzałam, Rock
        > zapowiadał Kowalczyka i Szarubkę, a co poza tym?


        Była Szarubka,był Kowalczyk,była skrzecząca Elwirka w nowej fryzurze,był jakiś
        gościu wystylizowany a'la hiphop,ale śpiewający do muzyki rockowej,była taka
        kobitka,co odpadła w klubie(Marta ma na imię) i więcej nie pamiętam.A może to
        już wszyscy...
        Późno dzisiaj wyniki dają...
        • ankya Re: Idol 4.15 30.04.05, 23:51
          Hmmm... dziewczyny, albo już jest późno, albo mam sklerozę, albo ciągle jestem
          pod wrażeniem aparycji Bartka i nic do mnie nie dociera: Kim jest Elwirka???
          • lucy_harmon Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:25
            Pamiętasz taką śmieszną dziewczynkę z warkoczykami co to w teatrze śpiewała
            skrzeczącym głosikiem 'seksapil, to nasza broń kobieca...'?
            • ankya Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:57
              Nie pamiętam, ale z Twojego opisu wynika, że to chyba dobrze. :)
            • ankya Re: Idol 4.15 01.05.05, 01:05
              No i Sławek Peca odpadł, w sumie za dużo do pogramu nie wnosił, ale wolałabym
              pomachać na do widzenia Pączkowi i mam nadzieję, że będzie okazja zanim wyleci
              Piotrek czy Bartek, bo już zaczynam się martwić, że dziewczyna może zajść dalej
              niż oni :/.
              Jeśli ktoś ma zapędy do rozwiązywania zagadek a la Z Archiwum X, proszę o
              wytłumaczenie mi o co chodziło Leszczowi. Tym razem w przypadku upierania się,
              że nie może być trzech facetów w finale.
              • ankya Re: Idol 4.15 01.05.05, 01:06
                Yyy... to miało być na końcu wątka, w związku z tym chyba już czas położyć się
                spać :).
              • tgosia44 Re: Idol 4.15 01.05.05, 01:08
                > Jeśli ktoś ma zapędy do rozwiązywania zagadek a la Z Archiwum X, proszę o
                > wytłumaczenie mi o co chodziło Leszczowi. Tym razem w przypadku upierania się,
                > że nie może być trzech facetów w finale.

                ja mam nieśmiałe przypuszczenie, że mu się pomyliło "socjologicznie" ze
                "statystycznie" ;-)
              • lucy_harmon Re: Idol 4.15 01.05.05, 01:09
                > o co chodziło Leszczowi. Tym razem w przypadku upierania się,
                > że nie może być trzech facetów w finale.

                Tym bardziej, że już raz był męski finał, w drugiej edycji. ;)
                A Sławka w końcu mi się żal zrobiło, jak tak stał na środku i oglądał ten film o
                sobie samym.
    • lucy_harmon Re: Idol 4.15 30.04.05, 23:13
      Nasi kochani idole dziś polegli, prawie wszyscy.
      Tak naprawdę z powodzeniem wybronili się tylko Magda i Sławek Uniatowski, oboje
      pokazali coś nowego, a jednocześnie nie zmasakrowali pierwowzorów. Moje uznanie
      dla obojga.:)
      Maciek zaśpiewał dobrze, ale mam do niego takie zastrzeżenie: on każdy numer
      śpiewa innym głosem. Dziś momentami wyraźnie było w nim słychać Niemena, tydzień
      temu Prince’a, a w klubie Cornella. Wygląda to tak jakby Maciek nie miał swoich
      pomysłów na śpiewanie, a przecież chyba tak nie jest?? Aha, ten dzisiejszy
      nu-metalowy aranż do Snu o Warszawie był tragiczny.:/
      Dominika K. i Sławek Peca wypadli bardzo przeciętnie, Bartek niestety słabo, ale
      widać było że to kompletnie nie jego bajka, aż mi go szkoda było. Natomiast
      wyglądał świetnie, jak zwykle.:)
      Dominika Pawłowska zupełnie mi się nie podobała, Piotrka Lato litościwie
      przemilczę, mam tylko nadzieję, że jeszcze z nami zostanie. Pączek – wokalnie
      poniżej krytyki, ale jak zwykle dała show.
      Nie obraziłabym się gdyby dziś wyleciał Sławek Peca, bo o wypadzie Pączka chyba
      na razie nie ma co marzyć.:/

      • kubissimo Re: Idol 4.15 30.04.05, 23:53
        bardzo chetnie sie dowiem co nowego bylo w wystepie Uniatowskiego
        • lucy_harmon Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:07
          Ha, jesteś.:)
          Czyżby już ktoś kiedyś śpiewał ten utwór w podobny sposób? Bo o ile się nie
          mylę, to wersja Sławka dość mocno odbiegała od oryginału.
          Natomiast zgadzam się, że Magda była dziś najlepsza. A Sławek zaraz po niej.
      • ankya Re: Idol 4.15 30.04.05, 23:56
        > Nie obraziłabym się gdyby dziś wyleciał Sławek Peca, bo o wypadzie Pączka
        > chyba na razie nie ma co marzyć.:/

        Jeśli Pączek jest poza zasięgiem to chciałabym żeby poleciała dzisiaj Dominika
        P. bo nie przekonuje mnie ona zupełnie i raczej nie przekona. Sławka Pecę
        trochę usprawiedliwiam bo tak mu się trafiło, że jest najsłabszy z finałowych
        mężczyzn i może w mniej wyraźistym gronie zaprezentowałby się bardziej
        pozytywnie. Poza tym dzisiaj było nieźle jak na niego. No ale i tak jest u mnie
        trzeci od końca.
    • kubissimo Re: Idol 4.15 30.04.05, 23:51
      genialna Magda Diaków
      czapki z głów i jęk zachwytu
      i mam tylko nadzieję, że to nie będzie jej ostatni występ

      (dluga przerwa)

      bardzo miła niespodzianka od Silskiego
      ogolna histeria na tle aranzacji przesadzona

      (przerwa)

      * tu powinna znalezc sie Karolina, ktora (nie liczac prywaty na koncu)
      zaspiewala fantastycznie. tyle ze poza konkursem *

      (przerwa)

      Dominika P. bardzo ładnie odarła Jantar z opolskiej patyny
      szkoda, ze nie do konca bylo czysto.
      smieszny mnie to, jak bardzo nie lubi jej Ela Z. :)

      (spora przerwa)

      ładne i... nie robiace najmniejszego wrazenia:
      Dominika K.
      Sławki dwa
      (praca domowa dla chłopców: przesluchac sto razy Miss Kittin spiewajacej "Do
      you know Frank Sinatra? He's dead!")

      (przerwa)

      nieudane:
      Bartek
      Lato (usprawiedliwiony)
      no i Pączek (który przynajmniej miał jakis pomysł. w przeciwieństwie do
      większości grupy)

      a propos Niny to bawi mnie gorliwosc z jaka jury obnaza swoja niekompetencje.
      mieli 4 okazje, zeby ja wyrzucic i dopiero za 4. razem ja skreslili, tylko po
      to, zeby za chwile wziac ja z powrotem. a teraz zgodnym chorem sie oburzaja NIE
      UMIESZ SPIEWAC. to co, na castingu i w teatrze chytrze ich oszukiwala? :/
      stworzyli potwora ;) a teraz sa zdziwieni. szczerze mowiac zal mi tego
      dzieciaka :/



      pe.es
      praca domowa dla R. Leszczyńskiego - sprawdzic w slowniku znaczenia slowa
      ASERTYWNOSC ;)
      • ankya Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:01
        > a propos Niny to bawi mnie gorliwosc z jaka jury obnaza swoja niekompetencje.
        > mieli 4 okazje, zeby ja wyrzucic i dopiero za 4. razem ja skreslili, tylko po
        > to, zeby za chwile wziac ja z powrotem. a teraz zgodnym chorem sie oburzaja
        > NIE UMIESZ SPIEWAC. to co, na castingu i w teatrze chytrze ich oszukiwala? :/
        > stworzyli potwora ;) a teraz sa zdziwieni. szczerze mowiac zal mi tego
        > dzieciaka :/

        Mnie to już nie bawi tylko lekko wpienia. Pączek jest ewidentnie rozrywkowym
        i "kontrowersyjnym" elementem tej edycji, ale to już zaczyna się robic nudne.
        Tym bardziej, że jury swoją "odkrywczą" krytyką tylko napędza jej popularność.
      • kora.munroe Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:04
        kubissimo napisał:


        > a propos Niny to bawi mnie gorliwosc z jaka jury obnaza swoja niekompetencje.
        > mieli 4 okazje, zeby ja wyrzucic i dopiero za 4. razem ja skreslili, tylko po
        > to, zeby za chwile wziac ja z powrotem. a teraz zgodnym chorem sie oburzaja
        NIE
        >
        > UMIESZ SPIEWAC. to co, na castingu i w teatrze chytrze ich oszukiwala? :/
        > stworzyli potwora ;) a teraz sa zdziwieni. szczerze mowiac zal mi tego
        > dzieciaka :/

        Przeciez szanowne Jury z hukiem sciagnelo Nine do etapu klubowego, tam
        konsekwentnie ja lansowalo tylko po to, zeby miec po kim jezdzic w finale. Nina
        jest ofiara zapedow rezyserkich, ktorych celem bylo sztuczne udramatyzowanie
        finalu...
        Gdy zwolnilo sie miejsce po etapie teatralnym do wyboru bylo dziesiat mniej lub
        bardziej utalentowanych osob. Wybranie akurat Niny bylo czysto strategiczne :/

        > pe.es
        > praca domowa dla R. Leszczyńskiego - sprawdzic w slowniku znaczenia slowa
        > ASERTYWNOSC ;)

        Strasznie duzo od Leszcza wymagasz ;)
        • lucy_harmon Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:09
          > > praca domowa dla R. Leszczyńskiego - sprawdzic w slowniku znaczenia slowa
          >
          > > ASERTYWNOSC ;)
          >
          > Strasznie duzo od Leszcza wymagasz ;)


          Ale to już się ciągnie od pierwszej edycji. Mógłby go w końcu ktoś uświadomić.
      • hebat Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:09
        kubissimo napisał:

        > * tu powinna znalezc sie Karolina, ktora (nie liczac prywaty na koncu)
        > zaspiewala fantastycznie. tyle ze poza konkursem *

        A właśnie. Co ona tam na końcu zaśpiewała, bo mi umknęło.
        • kubissimo Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:11
          "Wsiasc do pociagu" Rodowicz
          naprawde ciezko cos wycisnac z tak ogranego kawalka. a jej sie udalo :)
      • lucy_harmon Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:23
        > Dominika P. bardzo ładnie odarła Jantar z opolskiej patyny
        > szkoda, ze nie do konca bylo czysto.
        > smieszny mnie to, jak bardzo nie lubi jej Ela Z. :)

        Właśnie: po pierwsze nie było czysto, po drugie to odarcie z patyny było w złym
        stylu, tym samym, który Dominika prezentuje od etapu klubowego, a który zupełnie
        mi się nie podoba.
        Natomiast sama Dominika wydaje się bardzo fajną, bardzo bystrą osobą i nie
        rozumiem dlaczego Ela tak jej się uczepiła.
        • kubissimo Re: Idol 4.15 01.05.05, 01:07
          coz, widac, ze wystarcza Ci podswingowanie kawalka, zeby byl "nowatorski", ale
          ciekawa dekonstrukcja piosenki do Ciebie nie trafia.
          coz, mlody wiek ma swoje prawa :)

          co do jej stylu to mi sie wlasnie to podoba, ze Dominika pomimo przytykow Eli
          nie zabiega o jej poparcie, tylko dalej spiewa po swojemu.
          zadnego handlu wymiennego z jurorami, czy publika.
          ok, w tym programie stawka jest wysoka, ale trzeba sie cenic.
          tym wiekszy szacunek dla spiewajacej pani psycholog :)
          • lucy_harmon Re: Idol 4.15 01.05.05, 01:44
            Ja już wiele razy pisałam, że Dominika jako osoba wyjątkowo mi się podoba. Widać
            że dziewczyna ma charakter i to jest bardzo fajne. Natomiast nie jest fajne jej
            śpiewanie przez zaciśnięte gardło. I właśnie to do mnie nie trafia, a nie
            dekonstrukcja piosenki.:)
            Aha, i nie twierdzę, że samo swingowanie jest nowatorskie, tylko że Sławek
            zrobił tę piosenkę w nowy (dla niej) sposób, bo nikt wcześniej tak jej nie śpiewał.
            • kubissimo Re: Idol 4.15 01.05.05, 09:36
              glupoty opowiadacie towarzyszko
              nie chce mi sie nawet komentowac, bo to jak rozmowa z Leszczem
              ;)))
              • lwica.salonowa Re: Idol 4.15 01.05.05, 11:34
                Jeśli to było a propos Dominki to masz już dwóch Leszczów, bo mi jej wydumany
                śpiew też się zupełnie nie podoba.
                • kubissimo Re: Idol 4.15 01.05.05, 12:21
                  coz, Twoj problem ;)

                  nigdy nie twierdzilem, ze Dominike maja wszyscy bez wyjatku lubic
                  sa gusta i gusciki
                  ale co innego po prostu nie lubic, a co innego uzasadniac to wywodem a la
                  Leszczynski
                  tak jak to robi Lucy
                  • lwica.salonowa Re: Idol 4.15 01.05.05, 12:33
                    > sa gusta i gusciki

                    No i tutaj się w zupełności zgodzę :)
                  • lucy_harmon Re: Idol 4.15 01.05.05, 16:22
                    Kubu, jeśli dla Ciebie jest to tylko wywód a la Leszczyński to się nie dogadamy,
                    ale dla mnie śpiewanie z zaciśniętym gardłem i takie siłowanie się z piosenką i
                    z własnymi strunami głosowymi jakie uprawia Dominika jest w bardzo złym stylu.
                    Dopóki ona nie zacznie śpiewać swoim głosem, dopóty będę na nie.
                    Ta dziewczyna na pewno ma nieprzeciętny talent i wielkie możliwości. Ale to
                    równocześnie jest jej nieszczęście, bo od takich osób wymaga się więcej i ocenia
                    się je bardziej surowo. Moim zdaniem ona idzie w złą stronę, a jako że po
                    castingach byłam nią zachwycona i bardzo na nią liczyłam, to ciężko mi się z tym
                    pogodzić. Jestem rozczarowana i dlatego tak się wcinam w każdą wypowiedź na jej
                    temat, choć może nie powinnam.
                    Pozostaje mi przyjąć do wiadomości, że to, co mi tak bardzo w śpiewaniu Dominiki
                    przeszkadza, innym może się podobać.
                    • lucy_harmon Re: Idol 4.15 02.05.05, 20:38
                      Myślałam że już skończyłam, ale jednak jeszcze nie.;p
                      Obejrzałam powtórkę, bo w sobotę mam wiecznie ten sam problem ze zgrają ludzi
                      zagłuszającą mi Idola. Okazuje się, że Dominika tym razem znacznie więcej
                      śpiewała swoim własnym głosem niż tym wydumanym, ale niestety było bardziej
                      nieczysto niż mi się to wydawało w sobotę. No, zobaczymy co będzie dalej, oby
                      już jej to naturalne śpiewanie weszło w krew.:)
                • n0one Re: Idol 4.15 01.05.05, 13:15
                  Jesli panienek nie pomylilem, to rzeczywiscie - spiewa wszystko udajac n-ta z
                  rzedu Whitney Houston. Slabiutko.
                  • ankya Re: Idol 4.15 01.05.05, 18:51
                    Mam z Dominiką to samo co wy (albo przynajmniej część z was) - drażni mnie jej
                    przekombinowany sposób śpiewania, zupełnie jak połączenie Mariah Carey z
                    Whitney Houston.
              • devojce Re: Idol 4.15 03.05.05, 17:37
                kubissimo napisał:

                > glupoty opowiadacie towarzyszko
                > nie chce mi sie nawet komentowac, bo to jak rozmowa z Leszczem
                > ;)))

                Ej, towarzyszu. A dlaczego to nei chcecie zaakpcetować zdania innego niż Wasze
                własne?? Gdzie tolerancja i wolność słowa??? Ty!!!
      • andrzej26 Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:31
        1. Cieszę się że wróciłeś i pozdrawiam gorąco.
        2. Leszczyński chyba rzeczywiście używa słowa "asertywność" w innym znaczeniu
        niż kiedyś. Zresztą znaczenie asertywności już nie jest takie ważne, bo on
        dzisiaj powiedział, że jak ktoś nie jest asertywny, to także może być dobrze.
        Myśmy to już wiedzieli dwa lata temu, należy docenić że Leszczyński w końcu
        dojrzał. Może przeprosi Mariusza Totoszkę którego obrzucał błotem w II edycji
        właśnie za "brak asertywności"?
        • piotr7777 Re: Idol 4.15 01.05.05, 01:00
          andrzej26 napisał:

          > 1. Cieszę się że wróciłeś i pozdrawiam gorąco.
          > 2. Leszczyński chyba rzeczywiście używa słowa "asertywność" w innym znaczeniu
          > niż kiedyś. Zresztą znaczenie asertywności już nie jest takie ważne, bo on
          > dzisiaj powiedział, że jak ktoś nie jest asertywny, to także może być dobrze.
          > Myśmy to już wiedzieli dwa lata temu, należy docenić że Leszczyński w końcu
          > dojrzał. Może przeprosi Mariusza Totoszkę którego obrzucał błotem w II edycji
          > właśnie za "brak asertywności"?
          Przede wszystkim Leszczyński po raz pierwszy nikogo nie tępi (poza "Pączkiem",
          ale to mu można wybaczyć).
        • kubissimo Re: Idol 4.15 01.05.05, 01:08
          tez sie ciesze, ze wrociles
          :)
    • hebat Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:15
      Ale mi chodzi o to co pod koniec piosenki zaśpiewała, a może powiedziała (słabo
      dzisiaj odróżniam ;). To chyba było coś do Leszczyńskiego.
      • hebat Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:17
        To oczywiście nie mialo byc w tym miejscu. chyba nie powinnam już dzisiaj pisać ;)
    • andrzej26 Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:24
      Uwaga do piotra7777: nie wyskakuj jak Filip z konopii z nowym wątkiem, bo robi
      się zamieszanie. Jest zasada że dochodzi się do setnego posta.
      A teraz coś pozytywnego o piotrze7777: masz rację, mnie też to zdenerwowało, że
      w koncercie z lat 70-tych były dwie piosenki z lat 60-tych. Jeszcze gorzej było
      jeśli chodzi o tło do wstawek filmowych przed piosenkami: "Mr Sandman" jest z
      lat 50-tych, a "Sugar, Sugar" z lat 60-tych. Ale jak widać w Polsacie lata 70-
      te są umowne. Dodałbym, że tak jak i profesjonalizm tej stacji.
      Poza tymi dwiema wpadkami dobór piosenek był lepszy niż się spodziewałem.
      Zamiast kiczowatego "Parostatku" Krawczyka dali jedną z jego najładniejszych
      piosenek z tamtych lat. Te piosenki w ogóle to były nierówne - niektóre się tak
      zestarzały, że albo nic się już z nimi nie dało zrobić - "Do zakochania jeden
      krok", albo mało - "Sing Sing".
      A teraz dokładniej jak oceniam wykonania:
      1) Sławek Peca - całkiem dobre wykonanie; Sławek jest trochę sztywny i
      przypomina mi Michała Karpackiego z III edycji; poza tym chyba nieźle się
      ubiera - ale na ten temat lepiej niech się wypowiedzą dziewczyny
      2) Pączek - miała kiepską piosenkę, nie ma specjalnego głosu ta dziewczyna,
      choć jest świetną showmanką; myślałem, że to będzie najgorszy występ dzisiaj,
      ale się myliłem
      3-5) obydwie Dominiki i Magda - poprawne wykonania, nowe i różniące się od
      oryginałów; te dziewczyny powinny pozostać
      6) Sławek - bardzo ładnie jak zwykle, podobała mi się ta oryginalna smooth-
      jazzowa wersja starej piosenki Skaldów, dobrze że potrafi również swingować,
      tylko niech on nie robi wytrzeszczu śpiewając i min słuchając oceny jury
      7) Maciek Silski - Wojewódzki miał rację: to co zaprezentował zespół muzyczny
      to profanacja - jakiś jazgot i kocia muzyka. Leszczyński wyraźnie robi
      marketing Maćkowi, ale dla mnie te pomysły ze zmianą tekstu (jeśli nie wynikły
      z zapomnienia, bo moim zdaniem są na to duże szanse) są dziwaczne. W piosence
      było o ujrzeniu nadwiślańskiego brzegu (w tytule jest poza tym Warszawa), a
      Leszczyński chce żeby to dotyczyło Nowego Jorku? Samo wykonanie Maćka - niezłe,
      ale to, że się zgodził na profanację najpiękniejszej piosenki o Warszawie go
      jednak obciąża.
      8) Bartek - nie miał on łatwego zadania ze względu na rzeczywiście kiepską
      piosenkę; zaśpiewał jako tako, fałszując miejscami; mam nadzieję, że dotrzyma
      słowa i jeśli zostanie (ma sporo fanek), to jak obiecał Wojewódzkiemu, jego
      pajacowanie i np. robienie z ust trąbki już się skończy
      9) Piotr Lato - kompletna porażka i nieporozumienie; to jest lekceważenie
      słuchaczy jeżeli ktoś się nie może nauczyć tak prostego i znanego tekstu,
      przeziębienie nie jest żadnym wytłumaczeniem; sam pomysł zaśpiewania
      piosenki "Iść w stronę słońca" w stylu "do kotleta" jest chory

      Podsumowując - najsłabiej wypadli: Pączek, Maciek, Bartek i Piotr Lato. Jeśli
      jest sprawiedliwość na tym świecie, powinien odpaść Piotr Lato.

      P.S. Widziałem kawałek Idola-Ekstra. Interesował mnie najbardziej Paweł
      Kowalczyk. Za kilka miesięcy ma ukazać się jego płyta (czyli Mariusza Totoszkę
      BMG chyba rzeczywiście odpuściło przez opóźnienie Zalewskiego - bardzo, bardzo
      niedoborze), zaprezentował pierwszą piosenkę. Takie disco w stylu boysbandowym,
      z tym że chodzi o bardzo młodych chłopców, bo głos miał raczej nastolatka, dość
      nienaturalny jak się patrzy na Pawła. Z drugiej strony Bee Geesi także śpiewali
      nienaturalnymi głosami. Jest to na pewno nowe brzmienie, jak ludziom się będzie
      dobrze przy tym tańczyło, to coś z tego będzie.
      • piotr7777 Re: Idol 4.15 01.05.05, 00:29
        > Uwaga do piotra7777: nie wyskakuj jak Filip z konopii z nowym wątkiem, bo
        robi
        > się zamieszanie. Jest zasada że dochodzi się do setnego posta.
        O.K., przyjmuję do wiadomości
        • joannabobek czy oni sami wybieraja piosenki? 01.05.05, 07:43
          No wlasnie, Bartek cos mruknal, ze jest ograniczony wybor piosenek i musza
          sobie prawie "wydzierac" proponowane przez stacje kawalki. Jesli tak, to
          bzdura jest zarzut o zle dobrany repertuar!
          Napiszcie jak to naprawde jest.
          • agata_to_ja Re: czy oni sami wybieraja piosenki? 01.05.05, 08:44
            ... na co bodajże Ela odpowiedział, że należy walczyć (jak rozumiem o wybrane
            kawałki). Ale podejrzewam, że jednak jak się prioducent uprze, to nie ma siły.

            Ja z wczorajczego koncertu chciałabym troszkę obronić Piotra Lato. Choroba
            chorobą, tekstu też nie powinien zapominać (ale może to gorączka, a wtedy to juz
            trudno panować nad wszytskim), natomiast aranż tej piosenki i jej wykonanie
            uważam za dość fajne i odkrywcze. 2+1 śpiewali ja jako taki radosno -
            proletariacki hymn mlodości. U Piotra odnalazłam coś z melancholii za epoką
            dzieci - kwiatów. Na taką interpretację wskazywał też jego strój, a podejrzewam,
            że gdyby nie choroba gardła, usłyszelibyśmy to wyraźniej.
            Zastanawiała mnie jego smutna mina podczas śpiewania tehj jednak dość wesołej
            piosenki, abo to wynikało z choroby albo jednak jemu też kazali śpiewać ten
            numer i nie czuł się w tym dobrze. Ale i tak miał lepiej od Bartka, Boże, za co!
            Za co tego człowieka pokarali tym kawałkiem! Nie sądzę, aby cokolwiek dało się z
            tym zrobić.
            Jest taka jedna piosenka, którą bardzo chętnie usłyszałabym w tym koncercie,
            piosenka pana Połomskiego, której tytuł brzmi "Jak to dziewczyna".
            Kiedys śpiewała ją jakaś dziewcztyna w Szansie na sukces i odkryłam, że jest to
            świetny kawałek, z którym można naprawdę dużo dobrego zrobić. Tutaj któryś z
            finalistów też mógłby skorzystać z tego.
            Sławek Peca - wczorajszy odpadnięty - rzeczywiście znacznie odbiegał poziomem, a
            przede wszystkim wyrazistością od pozostałych panów. Mam na myśli całokształt,
            nie tylko ten wczorajszy występ.
            Co do Macieja Silskiego, to cóż, jego dobór repertuaru trafia do mnie w 150%, z
            koncertu na koncert nie mogę uwierzyć, że aż tak. Najpierw Hungry Strike (jeden
            z moich naulubieńszych kawałków), potem niezbyt ulubiony Purple Rain, ale
            wczoraj - numer, który uważam za Himalaje kompozycji i wokalistyki (wciąż nie
            mogę się nazachwycać, jak Niemen to zaśpiewał). Wpadłam w euforię, jak
            usłyszałam, że maciek będzie to spiewał. Opadły mi mocje, gdy usłyszałam te
            przedziwną ścianę dźwięku, czekałam, że z tej ściany jednak coś się wyłoni. Nie
            wyłoniło się. Wokalnie było dobrze, ale jak dla mnie to dość trudno oddzielić
            warstwę muzyczną od wokalnej, to znaczy ważny jest jednak cały utwór. Tu bardzo
            jestem ciekawa, oprócz tego, jaki wokalici maj wpływ na dobór repertuaru, to
            jaki mają wpływa na aranż. Bo jeśli mają, to Silski ma potężnego minusa.
            Bardzo nie podobał mi się też aranż do piosenki Anny Jantar. Akurat bardzo lubię
            Dominikę i uważam, że dużo lepiej by wypadła, gdyby jej tak nie spłaszczali tej
            piosenki. I zupełnie nie rozumiem, o co chodziło z tą "amerykańską popową
            piosenką" według Leszcza. Moim zdaniem ona w oryginale jest już doskonale
            amerykańsko - popowa, a tu zrobili coś bardzo dziewnego z niej.
            Uniatowski - jak zwykle świetnie, choć trzeba pamiętać, że ta młodzież (mam
            wszytskich na myśli) na pewno czuła się w tym repertuarze, jak sloń w składzie
            porcelany. Tak mi się wydaje, że aby docenić takie piosenki trzeba przeżyć
            trochę lat. Mówię to na podstawie własnych doświadczeń, po latach dopiero
            doceniłam niektórych wykonawców (na przykład Hanna Banaszak, czy Ewa Bem, czy
            Skaldowie właśnie), a młodzież przed lub w okolicach dwudziestki zapewne nie
            miała jeszcze zbyt wiele czasu, aby sięgnąć w przeszłość i docenić te utwory i
            odkryć je dla siebie. I u ławka wyczułam takie nieco ironiczne podejście do tego
            utworu, co mi się nawet spodobało, ale widac było jednak, że czuł się trochę
            głupio w tym repertuarze. I trochę żałuję, że jemu właśnie nie przypadł
            wzmiankowany kawałek Połomskiego, albo inny numer Skaldów, których skądinąd
            uwielbiam.
            Jeśli chodzi o panie, to najbardziej mi się wczoraj podobała Magda, chociaż nie
            darzę jej jakąś wielką sympatią. Mogłaby jedynie trochę lepiej przygotowac
            początek tej piosenki, który jest najtrudniejszy, bo końcówka to w porównaniu
            łatwizna i widać było, że tu już bez krępacji pojechała na całego. Trudniejsza
            część poszła jej tak sobie.

            Kowalczyk w idolu Extra po prostu mnie powalił. Śmiechem. Miał być zdaje się z
            niego polski Robbie Williams, a tymzasem okazuje się, że jak Paweł Stasiak się
            zmęczy, to mamy rezerwowego wokalistę do reaktywowanego papa dance.

            Kurczę, przepraszam że tak długo, ale musiałam się wygadać...
            • aura.ranna Re: czy oni sami wybieraja piosenki? 01.05.05, 09:25
              >
              > Kurczę, przepraszam że tak długo, ale musiałam się wygadać...

              No to trzeba częściej pisać, a nie kumulować doznania :)) Miło Cię znowu
              poczytać :)

              Co do wybieranych numerów, obawiam sie, że palce tu macza radio Zet. A zetka
              chyba wyznaje zasadę, że najbardziej lubimy te piosenki, które już znamy :/
            • kubissimo Re: czy oni sami wybieraja piosenki? 01.05.05, 09:44
              no ale RADOSC NAJPIEKNIEJSZYCH LAT w oryginale to wlasnie pelen rozkwit
              opolskiego blichtru i to wszystko slychac w muzyce
              uwazam, ze Jabco bardzo dobrze potraktowal ten niebanalny kawalek odzierajac go
              z patetycznej aranzacji i refrenowego przerostu chorku nad wokalistka :)
            • andrzej26 Playlisty są jak walec drogowy 01.05.05, 11:08
              agata_to_ja napisała:

              > Jest taka jedna piosenka, którą bardzo chętnie usłyszałabym w tym koncercie,
              > piosenka pana Połomskiego, której tytuł brzmi "Jak to dziewczyna".
              > Kiedys śpiewała ją jakaś dziewcztyna w Szansie na sukces i odkryłam,
              > że jest to świetny kawałek, z którym można naprawdę dużo dobrego zrobić.

              Piosenka "Jak to dziewczyna", zgadzam się że piękna, pochodzi jednak z lat 60-
              tych.
              Dpbrze, że jeszcze jest "Szansa na sukces", chociaż młodzież się dowie jakie
              kiedyś powstawały w Polsce piękne piosenki. Jakbyśmy byli normalnym krajem, z
              normalnym show-businessem, one by zrobiły światową karierę.
              Jeśli chodzi o Zetkę, RMF i w ogóle większość stacji radiowych (poza Trójką),
              to ja ich już nie mogę słuchać, bo młócą na okrągło to samo, nieznacznie tylko
              zmieniane. Potrafią wszystko obrzydzić - posłucham jednego dwóch kawałków i
              zmieniam stację. A tymczasem jest tyle pięknych piosenek nagranych w ciągu
              ostatnich 40-50 lat. Miały one tekst w którym o coś chodziło i melodię, która
              zapadała w pamięć. To jest ogromny skarb i wielka szkoda, że młodzież tych
              piosenek nie zna, bo one nawet by mogły zainspirować młodych wykonawców do
              nagrania niebanalnych coverów, tak jak to się dzieje w świecie. U nas ma być
              papka według zaleceń inż. Mamonia.
              • andrzej26 Prawo anty-Mamonia 01.05.05, 11:20
                Nie wiem jak Wy uważacie, ale moim zdaniem nowa zasada powinna
                brzmieć: "publiczność nie lubi tego co zna zbyt dobrze". Wróżę wielki sukces
                tej stacji radiowej, która ją pierwsza zastosuje i kłopoty stacjom grającym na
                okrągło te same "tylko wielkie przeboje".
                • aura.ranna Re: Prawo anty-Mamonia 01.05.05, 12:25
                  andrzej26 napisał:

                  > Nie wiem jak Wy uważacie, ale moim zdaniem nowa zasada powinna
                  > brzmieć: "publiczność nie lubi tego co zna zbyt dobrze".

                  Pare lat temu byłam zmuszona słuchać RMF-u w pracy. Po paru tygodniu nie dośc,
                  że znałam na pamięć playlistę to niestety zbrzydły mi jakoś moje ulubione
                  utwory w zalewie reszty.
                  A propos Szansy na sukces- pierwszy raz usłyszłam tam "To sprawił rytm"
                  Andrzeja Dąbrowskiego i wiecie co? Spodobało mi się. Nigdy wcześniej na nią nie
                  trafiłam, może dlatego, że nie przepadam za tym panem. Pewnie sama bym nie
                  sięgnęła po jego piosenki.
                  Szkoda, że Idol nie postawi sobie wyżej poprzeczki. Okazja doskonała, żeby
                  połączyć przyjemne z pożytecznym i trochę podkształcić społeczeństwo.
                  • piotr7777 Re: Prawo anty-Mamonia 01.05.05, 13:14

                    > A propos Szansy na sukces- pierwszy raz usłyszłam tam "To sprawił rytm"
                    > Andrzeja Dąbrowskiego i wiecie co? Spodobało mi się. Nigdy wcześniej na nią
                    nie
                    >
                    > trafiłam, może dlatego, że nie przepadam za tym panem. Pewnie sama bym nie
                    > sięgnęła po jego piosenki.
                    Dlaczego - pan Andrzej Dąbrowski bardzo sympatyczny a w repertuarze miał takie
                    perełki jak choćby "Zielono mi".
                    • aura.ranna Re: Prawo anty-Mamonia 01.05.05, 13:32
                      Własnie nigdy mi sie nie wydawał. Zresztą skąd miałabym wiedzieć jaki jest,
                      skoro znałam go tylko z "Zielono mi" (wiem- moja ignorancja, moja strata).
                  • andrzej26 Re: Prawo anty-Mamonia 01.05.05, 13:29
                    aura.ranna napisała:

                    > Pare lat temu byłam zmuszona słuchać RMF-u w pracy. Po paru tygodniu nie
                    > dośc, że znałam na pamięć playlistę to niestety zbrzydły mi jakoś moje
                    > ulubione utwory w zalewie reszty.

                    A teraz na przykład Radio Zet odkurzyło i zbrzydziło utwór Kombi "Każde
                    pokolenie ma własny czas", nadając do z regularnością automatu raz na godzinę.
                    To może tacy spece niech zostawią stare piosenki w spokoju...

                    > A propos Szansy na sukces- pierwszy raz usłyszłam tam "To sprawił rytm"
                    > Andrzeja Dąbrowskiego i wiecie co? Spodobało mi się.
                    >
                    >
                    Dąbrowski miał kilka bardzo udanych piosenek, które się nie zestarzały. Do
                    programu w jego przypadku, tak jak się obawiałem, wybrano najbardziej oklepany
                    i banalny kawałek. Dąbrowski w ogóle wywodzi się z jazzu. Skoro Ci się
                    spodobała piosenka "To sprawił rytm", to jeszcze spróbuj poszukać i posłuchać:
                    wspomniane przez piotra7777 "Zielono mi", również "Zamień, zamień dziewczyno"
                    i "Przygoda z Marią".

                    P.S. Czy Ania Dąbrowska nie ma czegoś wspólnego z Andrzejem? Może to jakiś jej
                    wujek?
                    • aura.ranna Re: Prawo anty-Mamonia 01.05.05, 13:38
                      Chyba sobie odświeżę te starsze kawałki, bo jakaś nostalgia mnie ogarnęła :)
                  • devojce Re: Prawo anty-Mamonia 03.05.05, 17:50
                    aura.ranna napisała:

                    > Szkoda, że Idol nie postawi sobie wyżej poprzeczki. Okazja doskonała, żeby
                    > połączyć przyjemne z pożytecznym i trochę podkształcić społeczeństwo.


                    Polsat?????? Podkształcić????????????? Żadasz miemożliwego :-/
                • kubissimo Re: Prawo anty-Mamonia 01.05.05, 14:47
                  taka byla kiedys Radiostacja
                  niestety byla niszowa i kierownictwo mialo do wyboru zmiane profilu lub utrate
                  wszystkich reklamodawcow
                  oczywiscie pieniadz wygral :/
            • gaja102 Re: czy oni sami wybieraja piosenki? 01.05.05, 15:04
              "Jak to dziewczyna" to nie lata 70-te tylko 60-te i to pewnie wczesne.I co oni
              tam gadali o occie w sklepach,bzdury niesamowite.
          • poboczny Re: czy oni sami wybieraja piosenki? 01.05.05, 09:58
            Prawda jest smutna.Mam potwierdzone informacje na ten temat od jednej z
            finalistek Drugiej edycji IDOLA.Niestety, oni wszyscy dostają określoną listę
            utworów, czy im się podoba czy nie.Dosyć często muszą się prosić i kłócić o
            wybór utworu.Podobno zdanie końcowe i tak należy do producenta programu !!!
            Pamiętajmy, to jest telewizja komercyjna, sprzedająca gotowy produkt.Jurorzy też
            mają określone zadania w kreacji programu !!! PO programie mówią co innego, albo
            nic.Nabierają wody w usta.Mają przecież podpisany kontrakt i kasę !!!!! Ta
            konwencja programu niszczy talenty, jakie w nim występują.
            Np- Dominika Kasprzycka, moja faworytka w tym programie.Dziewczyna kompletna,
            jeśli chodzi o wokalistkę.W momencie kiedy narzuca się określoną konwencję i
            tematykę,na dodatek tylko z kilku utworów, to pytam się !!! jak Ona ma rozwinąć
            skrzydła i pokazać pełnię swoich możliwości, niezwykłych zresztą.Pytam się się
            do cholery, no jak !!!??? Podobna sprawa dotyczy się pozostałych uczestników,
            np:Dominika Pawłowska, Magda Diaków, Maciej Silski, którzy mają talent i umieją
            śpiewać.Zresztą ludzie, nie ważne kto wygra ! (współczuję tej osobie)...ale kto
            po programie zaoferuje ciekawe produkty muzyczne (własne !) Pozdrawiam
            wszystkich na forum, to mój pierwszy komentarz (będę aktywny) Czekam na komentarze !
    • lwica.salonowa Re: Idol 4.15 01.05.05, 11:30
      Mi sie oprócz Magdy i Maćka nikt nie podobał (oczywiście tylko wokalnie :).
      Wyglądało to tak, jakby kazali tym ludźiom śpiewać za karę. Szczególnie Bartek
      i Piotrek niemiłosiernie się męczyli - ten pierwszy wyglądał jak na torturach.
      Tzn. podczas śpiewania, bo tak w ogóle to wyglądał bardzo ok :). Sławek
      Uniatowski śpiewa dobrze, jest wyedukowany muzycznie, ale niech zrobi coś
      interesującego/zaskakującego bo to, że śpiewa ok to już wiemy.
    • miroslawa_potrzeba kiedy powtorka bom przegapila 01.05.05, 12:59

    • agata_to_ja Re: Idol 4.15 - Broda 01.05.05, 13:45
      Dlaczego nie ma dziś w naszym wątku ani slowa o deklaracji Piotrka, że zgoli
      brodę, gdy przejdzie do 5 koncertu? ja się bardzo cioeszę, bo trzydniowy zarost
      to jeszcze toleruję, ale taki gąszcz, to nie dla mnie.
      Toteż myslę, że Piotruś dotrwa do 5 koncertu, pomogli mu zdradziwszy ten jego plan.
      • lucy_harmon Re: Idol 4.15 - Broda 01.05.05, 16:30
        > Toteż myslę, że Piotruś dotrwa do 5 koncertu, pomogli mu zdradziwszy ten jego p
        > lan.

        Otóż to, też tak pomyślałam.:)
        Ale trochę mnie ta deklaracja zdziwiła, bo zaledwie dzień wcześniej czytałam
        gdzieś, że Piotr postanowił nie golić brody aż do końca swojego pobytu w Idolu.
        Swoją drogą, jeśli on po trzech tygodniach ma taki zarost, to strach pomyśleć co
        by się działo w finale. Broda do pasa.:)
        • ankya Re: Idol 4.15 - Broda 01.05.05, 18:54
          > Ale trochę mnie ta deklaracja zdziwiła, bo zaledwie dzień wcześniej czytałam
          > gdzieś, że Piotr postanowił nie golić brody aż do końca swojego pobytu w Idolu

          Też to gdzieś słyszałam. Ta jego broda wydaje się być taka na przekór - im
          mniej się wszystkim podoba tym jest dłuższa :). A to z jej zgoleniem to sprytny
          chwyt marketingowy, nie powiem... ;)
          • andrzej26 Piotr Lato = 100% marketingu 01.05.05, 19:12
            Piotr Lato mi się w ogóle nie podoba. Po pierwsze: mógłby otwierać oczy
            śpiewając, po drugie: wygląda okropnie z tą brodą w stylu popa z cerkwi, po
            trzecie: nie przykłada się, nie uczy się tekstu nawet prostego jeśli mu się nie
            podoba, a potem jeszcze nie umie się do tego przyznać, po czwarte: stosuje
            sztuczki marketingowe w stylu obietnicy zgolenia brody, po piąte wreszcie: nie
            ma żadnych ciekawych pomysłów muzycznych, śpiewa przeciętnie. Bartkowi występ
            także się nie udał (choć mniej niż Piotrowi), ale miał odwagę przyznać się do
            tego, zachowuje się normalnie i nie kombinuje.
            • ankya Re: Piotr Lato = 100% marketingu 01.05.05, 19:45
              Ja żywię do Piotrka sporo sympati, pewnie jeszcze przez Big Brotherowe
              wspomnienia, jak sporo osób (pierwszą edycję się oglądało, a co :). Ale o ile
              jego klubowy występ bardzo mi się podobał, o tyle w finale już mnie nie
              zachwyca. Jest sympatyczny, śpiewać umie chociaż ostatnio średnio mu to
              wychodzi, lecz chyba trochę wydaje mu się, że ludzie i tak go lubią i nie musi
              się przykładać.
              Jeśli chodzi o Bartka to pomijając walory wizualne, które cały czas się w jego
              temacie przewijają i pewnie będą przewijać :), fajne jest w nim to, że jest
              naturalny i taki normalny. Dlatego nawet jeśli "Do zakochania jeden krok"
              średnio mu wyszło i nie bardzo wiedział co ma ze sobą i z tą piosenką zrobić
              (momentami wydawało mi się, że wyjdzie z siebie) to wypadł fajnie, między
              innymi dlatego, że nie pojechał po najmniejszej lini oporu, czyli "przystojniak
              śpiewa banalną piosenkę dla nastolatek". Poza tym chłopak ma pomysły i mi
              osobiście jego gębofonowanie bardzo się podoba. Zaciekawiło mnie jedno - po
              występie powiedział coś takiego, że jeśli przejdzie dalej to pokaże na co go
              stać. O ile mnie uszy nie mylą to Rock powiedział, że tematem następnego
              konceru będzie "królowie i królowe gatunków" czy jakoś tak. Może nareszcie
              szykuje się fajny koncert i ludzie będą mogli się wykazać.
              • lucy_harmon Re: Piotr Lato = 100% marketingu 01.05.05, 20:33
                Też mam nadzieję, że najbliższy koncert będzie bardziej udany, bo dwa pierwsze
                były dość słabe.
                Jeśli chodzi o Bartka, to w najbliższym koncercie musi wreszcie pokazać, że
                potrafi śpiewać, w przeciwnym razie ludzie w końcu w to zwątpią. Do tej pory
                jakoś nie miał szczęścia do repertuaru, zawsze wybierał sobie (albo mu
                przydzielano) coś, w czym nie można się wykazać wokalnie.
                Do Piotra również i ja mam wiele sympatii, ale widzę że z jego śpiewaniem nie
                jest najlepiej. Zupełnie nie przeszkadzają mi jego zamknięte oczy, mogę mu
                wybaczyć pomyłkę w tekście, nawet tę brodę jakoś zniosę z zaciśniętymi zębami,
                ale wszelkie fałsze i nieczystości bardzo mi przeszkadzają. A jest ich tam
                trochę, niestety. W konfrontacji z pozostałymi panami, a w szczególności ze
                Sławkiem i z Maćkiem, Piotrek wokalnie wypada po prostu słabo.
              • kubissimo Re: Piotr Lato = 100% marketingu 01.05.05, 23:53
                widzialem Bartka na zywca
                jest troche bardziej masywny niz w tv
                • ankya Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 00:12
                  > widzialem Bartka na zywca

                  Ooo.. a gdzie? :)

                  > jest troche bardziej masywny niz w tv

                  No i dobrze, nie przepadam za chudzielcami :).

                  Ja kiedyś widziałam na żywo Tomka Makowieckiego (z daleka), jest wysoki - na
                  oko jakieś 1,90 m. Oraz Alicję Janosz (z bliska) - kobieta kieszonkowa. :)
                  • kubissimo Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 00:19
                    na JP2
                    oni chyba nadal w Mercure mieszkaja
                    • lucy_harmon Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 00:22
                      Chyba już nie, raczej w Ibisie.
                    • ankya Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 00:24
                      Ciekawa jestem czy oni cały czas tam siedzą, czy mają dni wolne kiedy mogą np.
                      rozjechać się do domów.
                      • kubissimo Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 00:34
                        musza siedziec i oszczedzac glos
                        wiec siedza w ciszy ;)
                        • ankya Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 00:37
                          Pewnie przede wszystkim śpiewać im nie wolno. :) A do picia tylko herbatka z
                          miodem. :)
                      • lwica.salonowa Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 00:34
                        Pewnie cały czas siedzą w hotelu-profesjonalizm musi być.:)
                  • damianka2 Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 21:26
                    Makowiecki nie jest tak wysoki.
                    kiedys spotkalam go w CDQ i tanczyla zaraz orzy nim.na moje oko ma max
                    184cm....moj maz stal obok a ma 192 wiec mialam porownanie:)
                • hebat Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 09:21
                  Ich chyba wszystkich trochę za dobrze karmią. Wydaje mi się, że każdego z
                  uczestników jest z koncertu na koncert "więcej" ;)
                  • niespokojna1 Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 14:48
                    Haha, no to samo sobie pomyslalam w sobote, zwlaszcze jak zobaczylam Macka:)))
                    • hebat Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 15:00
                      niespokojna1 napisała:

                      > Haha, no to samo sobie pomyslalam w sobote, zwlaszcze jak zobaczylam Macka:)))

                      Mi się on coraz częściej ze Shrekiem kojarzy chociaż nie zielony ;)

                      Przepraszam, wredna się robię.
                • devojce Re: Piotr Lato = 100% marketingu 03.05.05, 17:55
                  kubissimo napisał:

                  > widzialem Bartka na zywca

                  Gdzie???????????????????
            • 513lato Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 17:20
              Witam serdecznie....

              Przede wszystkim myslę, że nie będziemy się bawić w udowadnianie czy ja to ja ,
              czy może kto inny, chyba po prostu bedziecie musieli mi zaufać, i uwierzyć.

              Piotrek Lato z tej strony....

              Na to forum trafiłem bardzo niedawno, i cieszy mnie to, iż tu również ( jak na
              forum TWOJ.NET ) obecna jest pewna kultura wymiany mysli....to odlotowa sprawa:)))

              Rzecz druga...Andrzeju 26, właściciwe nie mogę z Toba polemizować, gdyż wszelkie
              obserwacje dot. mojej brody sa Twoimi własnymi, i je akceptuję, natomiast co do
              NIE PRZYKŁADANIA SIĘ, NIE UCZENIA SIĘ TEKSTU i NIE PRZYZNAWANIE SIĘ.....w tym
              miejscu musze przyznac, dziwi mnie bardzo Twoje zdecydowanie i przekonanie o
              tym, co piszesz....bardzo mnie to dziwi, ale nie razto spotykałem na swojej
              drodze....przekonanie niektórych osób do swoich wizji....mniejsza z
              tym...informujeCię zatem drogi Andrzeju, że bardzo poważnie traktuje ten
              program, aż za poważnie, co spowodowane jest tym, iz znajduje sie aktualnie
              bardzo blisko miejsca gdzie moge realizować siebie, i czuję esencję, czuje
              muzykę, czuje świat, w którym muzyka jest konkretem..uczę się go i bardzo się
              wszystkim przejmuję.....TEKSTU mój drogi Andrzeju uczyłem się do skutku, i
              nauczyłem sie go, jednak widocznie moja podświadomość wiedział lepiej, gdy
              zapomniałem go na scenie.....może taki dołek jest mi potrzebny, może ten program
              podświadomie pragnę doświadczyc w pełni, z perspektywy każdego bieguna, i tego
              pełnego sukcesu i tego bliskiego upokozenia.....nie mniej, niczego sobie nie
              olewam....coś sobie przedstawiłeś, bycmoże spotkałeś na swojej drodze kogoś
              podobnego z jakąś cechą, którą tu przedstawiłeś??? Nie jest to jednak ten
              przypadek...

              Nie stosuje równiez sztuczek marketingowych....chyba że przez całe zycie i poza
              kamerami , to wtedy tak:))))
              Zawsze stawiałem sobie pewne zadania, żeby się sprawdzić, zakładałem się sam ze
              soba, czy bedę w stanie uczynic cos, mimo sprzeciwu i negatywnych ocen innych,
              ....robie to po to , żeby przetestowac swoja siłę woli, żeby sprawdzic, czy nie
              brak mi wytrzymałości....czy wiesz ile głosów miałem , z każdej praktycznie
              strony, które sygeruja mi, że dobrze by mi zrobiło zgolenie, lub choc
              przystrzyżenie tych kłaków???

              TU CHODZI O KONSEKWENCJĘ I ZASADĘ.....nigdy nie mówiłem, że brodę będę trzymał
              do końca programu, a nie mam tez powodów by ukrywać swoje przyzwyczajenia czy
              sposób w jaki funkcjonuje....tak więc o brodzie tez rozmawiałem z
              rockiem...kiedy 2 lata temu miałem operacjekolana, obiecałem sobie, żenie zgole
              brody dopóki nie zaczne chodzić o własnych siłach...i tak kustykając o kulach,
              przez 3 miesiące zarost sie powiększał....nie jeden raz tak robiłem, i niejeden
              jeszce przede mną....

              No, to tyle w ramach wyjasnienia....co do pomysłów na scenie i do pasji z jaką
              wykonuje utwory...nic nie mówie, to Twoja osobista sprawa i Twoje odczucia, tak
              jak i Eli, Kuby, Jacka Roberta i masy innych osób, które na moje, bądź moich
              kolegów wykonania patrzą.....

              Pozdrawiam serdecznie i mam nadziejem, że się jescze usłyszymy...aktualnie
              spoędzam 2 dni w domu, leczę się z tego cholernego zapalenia gardła, i myslę o
              kolejnym utworze, którego nie zdradzę, gdyz mnie o to prosili ludzie z
              fremantle, po tym jak podałem liste na 1 koncert:))
              YO MISIEEEEK!!!!!!!!
              :)))

              Pozdrowieniaod kfiata

              Broda zostaje....
              Jak zajde do pierwszej 5 poleci...
              Nieistotne kto co o tym mysli...tak się stanie. lub tez nie:))))

              OLE!!!
              Kfiato 2005
              • ankya Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 17:30
                Cześć Piotrek. Fajnie, że wpadłeś :).
                Bardzo podobał mi się Twój klubowy występ, mam nadzieję, że podczas następnego
                koncertu też dasz czadu tak jak w klubie.
                Co do brody to Twoja wypowiedź na temat: piąty koncert i broda out zabrzmiała
                jak mały chwyt marketingowy, nawet jeśli nim nie była. Od siebie mogłabym Ci
                doradzić żebyś zgolił ją już teraz, bo przystojny z Ciebie chłopak a broda to
                ukrywa ;).
                PS. Dlaczego już nie śpiewasz "z chrypką"? Błąd! :)
              • kora.munroe Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 17:43
                Czesc :)

                Po pierwsze i najwazniejsze to zycze Ci szybkiego uporania sie z zapaleniem
                gardla.
                Co do brody to rob co chcesz ;-) Jest Twoja i nic nikomu do tego.

                Domyslam sie, ze nie mozesz zdradzic co zaspiewasz w kolejnym koncercie, ale od
                czegoz mamy subtelne aluzje i bogactwo naszego jezyka - cos wykombinuj ;-)

                I takie pytanko - jak to jest z ta Twoja dykcja - to problem z gardlem czy taka
                troszke niedbala maniera wokalna ?

                Pozdrawiam
                Kora
                • 513lato Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 20:04
                  Dzieki za życzenia...tak sie stanie:)

                  Co do brody masz rację..hehehe...tak sobie aktualnie wymysliłem, i niech tak
                  bedzie...lubie brodę...tak samo jak lubię Żuki....:)

                  Dykcja - owszem, mówię, i pewnie spiewam niewyraźnie, ale przyczyna nie leży w
                  niechlujstwie tylko w nastawieniu do muzyki....ja kocham melodię, kocham
                  napiecie w utworze, kocham połączenie linii melodycznej z podkładem akordów, to
                  jak się te dwie rzeczy łączą....jakie połączenie wyvczarowywane jest z
                  odpowiedniego doboru....dlatego może się zdarzyc, że gdzies się pojawi fałszyk
                  na moim koncercie, ...ja SZIKAm...improwaizacja...ma do siebie to, że nie wiem
                  gdzie za moment się znajde....zamykam oczy i lecę....i co z tego wyjdzie nie
                  wiadomo, albo coś ok, albo młot pneumayczny który każe mi paść na kolana i
                  docenić natchnienie jakie na mnie spadło...czasem rewelacyjne rzeczy wychodzą z
                  takich poszukiwań, i u mnie zawsze tak będzie...muzyk ajest PIERWSZM i
                  prawdziwym językiem tej planety....języki ..polski, niemiecki, angielski...to
                  wszystko rzecz drugorzedna...wybaczcie jesli kogoś uraziłem....ale tak ja widze
                  słowa w muzie....trzeba nie lada umiejetności, by z tej formy ograniczającej
                  człekja, jaką sa słowa, stworzyć długi i otwarty przekaz...to jest mozliwe, ale
                  zdarza się bardzo żadko....ja wolę melodię i to jest moja
                  domena....słowa...bedę je pisał, ale nie upieram się przy tym, żeby były
                  wyłacznie mojego autorstwa....

                  Tak więc żuczki i inne stworzonka, wszyscy razem chodźmy!!!

                  YOYOYOYOYOYO

                  Kfiato2005
                  • 513lato Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 20:05
                    ...nie SZIKAM a SZUKAM..:))))
                  • devojce Re: Piotr Lato = 100% marketingu 03.05.05, 18:08
                    513lato napisał:

                    > Dykcja - owszem, mówię, i pewnie spiewam niewyraźnie, ale przyczyna nie leży
                    > w niechlujstwie tylko w nastawieniu do muzyki....ja kocham melodię, kocham
                    > napiecie w utworze,

                    A co miłość do muzyki ma wspólnego z kiepską dykcją???? Sorki ale cały ten
                    wywód do mnie nie trafił :-/ Albo się ma dobrą dykcję albo nie i się nad nia
                    pracuje. Oj Kviato, Kviato, przekombinowane :-/
              • kubissimo Re: Piotr Lato = 100% marketingu 02.05.05, 21:34
                cze Kfiato ;)
                moglbys dokonac rozbioru logicznego zdania:
                "i tak kustykając o kulach, przez 3 miesiące zarost sie powiększał...."
                :)))

                mamy wspolnych znajomych z Dąbrowskiego
                a ze znajomi moich znajomych sa moimi znajomymi to serdecznie pozdrawiam
                zdrowiej :)
                • 513lato Re: Piotr Lato = 100% marketingu 03.05.05, 09:21
                  OLE!

                  Kustykający zarost rósł w mych oczach i generalnie na mnie:)
                  3 miechy:)

                  Dąbrowski?:))
                  Mamma....troche wody upłyneło....podrzuć parę imion i nazwisk,chętnie
                  powspominam:)
                  Dobry pozytywny i szalony czas...
                  Pozdrawiam
              • szatan.z.siodmej.klasy Śpiew na końcu. Najpierw promocja. 15.05.05, 18:20
              • papercut5 Broda.Każdy ma do niej prawo :D Piotruś hej !!!! 22.05.05, 20:31
                :))
          • iverka Re: Idol 4.15 - Broda 04.05.05, 19:42
            a mi to sie ta broda podoba:) jest fajna:)jest mu w niej do twarzy i wogule
            jest przystojny:) ale chwale go co?? no coz po prostu go lubie i sznuje:) a
            plyta..... ach.... oby jak najszybciej!!! podobne gusta muzyczne- cos czuje ze
            szybko po wydaniu znajdzie sie w moich rekach:)pozdrowienia pa

            P.S trzymaj sie jak najdluzej, zdrowiej, trzymam kciuki, wysylam sms-y, a Ty
            trzymaj brode!!!

            Wszelkie bledy prosze wybaczyc- dysleksja sie klania bardzo nisko:)(az wstyd
            sie przyznac:(((((
    • andrzej26 Uwaga ogólna o IV edycji (krytyczna) 01.05.05, 13:48
      Pomysł by na koncertach mieszać gatunki wydaje mi się poroniony. Koncerty pod
      hasłami: "Tylko wielkie przeboje", "Lata 70-te - wspomnienie PRL", czy
      zapowiadany "Królowie gatunków", czyli mydło i powidło, powodują że dużo więcej
      zależy od szczęścia i doboru piosenki, niż od umiejętności. Widzowie oceniając
      także nie kierują się poziomem występu, a to powinno być decydujące. Moim
      zdaniem koncerty powinny być związane z gatunkami: np. rock, disco, soul, wtedy
      jest jakaś skala porównawcza. Jeśli chodzi o lata, to dopuściłbym tylko ten
      okres kiedy jeszcze nie wyodrębniły się wyraźnie współczesne gatunki, powiedzmy
      do połowy 50-tych włącznie. Również język powinien być albo polski albo
      angielski ale dla wszystkich.
      • ankya Re: Uwaga ogólna o IV edycji (krytyczna) 01.05.05, 19:49
        > Moim zdaniem koncerty powinny być związane z gatunkami: np. rock, disco,
        > soul, wtedy jest jakaś skala porównawcza

        Z tym się w sumie zgadzam. Ale mogłoby być tak, że tematem pierwszego koncertu
        jest np. soul i osoba, która jest ciekawa, zdolna i świetnie śpiewa wylatuje,
        bo nie leży jej ten typ muzyki i występ poszedł jej fatalnie. Chociaż przydałby
        się jakiś bardziej klarowny podział, bo Niemen i Krawczyk obok siebie -
        kontrast jest.
        • highway_star Re : gatunkowo 02.05.05, 08:52
          podział gatunkowy nie wydaje mi się dobry,gdyż nie każdy czuje
          się dobrze w każdym gatunku - nie można zmusić rockmana do śpiewania
          np.disco
          nie wyobrażam sobie Silskiego zawodzącego 'How deep is your love' BeeGeesów
          i chyba dobrze,ze unikniemy takich koszmarków
          • andrzej26 Re: Re : gatunkowo 02.05.05, 10:11
            highway_star napisał:

            > nie można zmusić rockmana do śpiewania np.disco

            A moim zdaniem prawdziwy i wielki artysta zaśpiewa wszystko i to dobrze.
            Przykłady: Sinatra, Presley, E. John, D. Bowie, a u nas: Rodowicz, Krajewski,
            Niemen.
            • kubissimo Re: Re : gatunkowo 02.05.05, 10:24
              nie no, zmusic mozna, bo to taki program
              a dobry wokalista powinien dac rade
              tylko po co?

              ja bym wolal, zeby granice byly bardzo swobodne, a zeby oni sobie spiewali taka
              muze, jaka ich interesuje
              to by mniej wiecej pokazywalo w jakich klimatach bylaby ich plyta, a oni
              wiedzieliby, czy trafiaja do jakiejs publicznosci, czy nie
              • ankya Re: Re : gatunkowo 02.05.05, 10:45
                Fajnie byłoby gdyby w ramach koncertu mogli sami sobie wybrać jakąś piosenkę
                pasującą do tematyki. A tak mają jakąś listę z kilkoma piosenkami na krzyż i z
                tego co słyszymy każdy musi się prawie bić o piosenkę dla siebie, nawet jeśli
                żadna z tych z listy za bardzo go nie zachwyca.
              • andrzej26 Re: Re : gatunkowo 02.05.05, 10:54
                Teraz też narzekają - vide Bartek.
                Pełną swobodę mieli w klubie. Gdyby jeszcze to rozciągnąć na koncerty, niewiele
                by one się od siebie różniły. I dużo trudniej byłoby oceniać wykonawców
                śpiewających piosenki od Sasa do lasa.
                Artyści w przeszłości często musieli się podporządkować konwencji np.
                religijnej, choć sami w swoim życiu do zasad chrześcijańskich nie byli bardzo
                przywiązani. A mimo wszystko powstawały wielkie działa.
    • ankya Re: Idol 4.15 02.05.05, 17:22
      Tak w ogóle to w poprzednich edycjach po każdym występie Rock sadzał danego
      uczestnika obok siebie i z nim gadał. Mało bo mało, ale można było trochę się
      przyjrzeć danej osobie. Chyba nawet cytowano wpisy z neta i uczestnicy odnosili
      się do nich :). Szkoda, że już teraz tego nie ma - tylko występ, gadka jury i
      sio ze sceny. Poza tym mogliby pokazywać w filmikach przed występami jakieś
      przygotowania do nich. Wydaje mi się, że z powodu braku tego typu elementów
      trochę mniej wiemy o tych ludziach.
      • dzika_rzeka Re: Idol 4.15 02.05.05, 18:07
        A ja myślę, że to bardzo dobrze, że zredukowano do minimum za kulisowe sceny,
        bo jak wszyscy pamiętamy w II edycji rozdęto tę część to niebotycznych
        rozmiarów i zrobiło się z tego kiepskie reality show.
        Natmiast co do mini rozmówek Rocka - wydaje mi się, że one zawsze pojawiają się
        kiedy jest już tylko kilku uczestników i trzeba wypełniać czas antenowy. Z tego
        co kojarzę to nigdy nie było tych gadek na początku finałów.

        I btw - mam wrażenie, że ta edycja jest jakaś letnia. Przy III dyskutowaliśmy
        zawzięcie i gorąco, a teraz parę złośliwości Kubu i to wszystko :>
        (tak, ja też byłam we frakcji meteoryta KK tyle że pod innym nickiem, a in na
        idolowym - atamankowym czacie z dziewczynami się udzielałam)
        • facecja Re: Idol 4.15 03.05.05, 00:06
          > (tak, ja też byłam we frakcji meteoryta KK tyle że pod innym nickiem, a in na
          > idolowym - atamankowym czacie z dziewczynami się udzielałam)


          hmmmmmm, a więc mam co do Ciebie pewne podejrzenia ;)

          co do letniości dyskusji - no bo o czym tu dyskutować? Uniatowski jako faworyt
          jury chyba wszystkim się podoba. Silski jako 2 faworyt jury - prawie wszystkim
          (a ta osoba, której się nie podoba nie ma rzadnych racjonalnych argumentów
          przeciwko niemu), co do Pączka wszyscy się zgadzają, a Bartkowi i Piotrkowi
          wiele jesteśmy w stanie wybaczyć. brak tu min Kowalczyka, brak niewyparzonego
          jezyka Brodki, brak Prokopa z nędznymi tekstami i sfazowanego Maleńczuka...
          nudy generalnie ;););)

          • kubissimo Re: Idol 4.15 03.05.05, 00:14
            nie wszystkim sie podoba Uniatowski :)
            na razie oficjalne wystepy to 1:2 na jego niekorzysc
            czekam na rozwoj sytuacji
            • lucy_harmon Re: Idol 4.15 03.05.05, 00:58
              O nie, nie, Roxanne była świetna i klimatyczna. A Listonosz - cóż, z tej
              piosenki nie bardzo dało się więcej wyciągnąć.

              Właśnie się ostatnio zastanawiałam nad tym, że dziewczyny z Klubu KK w
              większości poznikały z forum, a one jednak są, tylko pod innymi nickami.:)))
              • highway_star Re: Idol 4.15 03.05.05, 07:40
                lucy_harmon napisała:

                > O nie, nie, Roxanne była świetna i klimatyczna <
                dla mnie - osobnika o duszy rockmana to była chała bez masła,
                oryginał miał rytm i motorykę , a wersja Uniatowskiego była rozwleczona
                jak flaki i te piania jury były mocno przesadzone,szczególnie Leszcza,
                ale on się już podnieca jak ktos do piosenki jedno ruskie słowo wetknie ...

                A Listonosz - cóż, z tej
                > piosenki nie bardzo dało się więcej wyciągnąć <
                a gdyby ją zaśpiewać nieco ostrzej w rytmie np.Szarych Miraży Maanamu ??
                z każdego utworu -zwłaszcza obarczonego ładną linią melodyczną da się
                więcej wyciągnać ,a liczy sie pomysł ,którego Uniatowski nie miał
                w tym przypadku wcale
                • aasiek Re: Idol 4.15 03.05.05, 08:33
                  Co do "Roxanne" - to miała być wersja z aranżacją na fortepian, więc wykonanie
                  tego w stylu The Police brzmiałoby co najmniej groteskowo. Uniatowski nie
                  zrobił tego ani sposobem Stinga, ani też George'a Michael'a i to mu się chwali.
                  Pytanie - na ile oni mają wpływ na aranżację? Bo po ostatnim koncercie jestem
                  naprawdę ciekawa (przypadek Maćka i "Snu o Warszawie").
                • peace_and_love Re: Idol 4.15 03.05.05, 10:48
                  highway_star napisał:

                  > dla mnie - osobnika o duszy rockmana to była chała bez masła,
                  > oryginał miał rytm i motorykę , a wersja Uniatowskiego była rozwleczona
                  > jak flaki i te piania jury były mocno przesadzone <

                  Muszę się tu wtrącić w obronie Roxanne :) Też mam duszę rockmana i absolutnie
                  się nie zgadzam, że wykonanie S. Uniatowskiego było rozwleczone. Bujało się jak
                  nie wiem ;) W porównaniu z wersją George'a Michaela było mocno "dopierdzielone"
                  heh zwłaszcza pod koniec, ale też całkiem inne od wykonania The Police. I nie
                  chcę tu znieważać Stinga, bo bardzo go lubię i cenię, ale moim zdaniem wcale
                  nie mniej udane :)
                  Pozdrawiam
                  • ankya Re: Idol 4.15 03.05.05, 11:21
                    W temacie Sławek Uniatowski i "Roxanne" - jestem przywiązana do wersji The
                    Police i już wykonanie George'a Michaela nie za bardzo do mnie trafiało. Sławek
                    zaśpiewał to dobrze, może i klimatycznie (ale z jego głosem i "feelingiem" to
                    nie dziwne), lecz nie powalił mnie na kolana, ani żadnych emocji czy większych
                    wrażeń nie wywołał. A już osłupialam gdy jury w pełnym składzie pospadało z
                    foteli z zachwytu. Do pewnego czasu byłam trochę uprzedzona do Sławka, ale
                    chyba już mi przeszło (ja nie wiem ile razy jeszcze odmieni mi się na plus w
                    tej edycji). Tym bardziej, że wykonanie "Sledgehammer" bardzo mi się podobało.
                • lucy_harmon Re: Idol 4.15 03.05.05, 13:19
                  Ja też mam duszę rockmanki:) co nie znaczy, że nie lubię innych brzmień. Mnie
                  się bardzo podoba to, że Sławka ciągnie w stronę jazzu.
                  Jego Roxanne miało swój rytm, nie było 'rozwleczone jak flaki' tylko bardzo
                  ładnie opowiedziane. Ja akurat nie lubię oryginału, nie jestem do niego
                  przywiązana więc może łatwiej mi było zaakceptować taką przeróbkę. I okazało
                  się, że to właśnie ta wersja do mnie trafiła, chociaż też nie od razu.
              • kubissimo Re: Idol 4.15 03.05.05, 09:36
                "A Listonosz - cóż, z tej piosenki nie bardzo dało się więcej wyciągnąć."

                od czasow Gosi Kunc i jej wersji 'Hound Dog' nie uzywamy tego argumentu
                Gosia pokazala, ze zawsze mozna wyciagnac. nawet z mizernego materialu
          • dzika_rzeka Re: Idol 4.15 03.05.05, 11:35
            O tak, droga bat...yy, facecjo. Twoje podejrzenia mogą być zasadne :))

            A co do Uniatowskiego - facet ma przyjemny matowy wokal i bardzo swobodnie nim
            operuje, ale nie mogę ścierpieć jego miny podczas śpiewania. Nonszalancja
            połączona z wykrzywionym grymasem. A poza tym jestem uprzedzona do niego po tej
            żenadnej akcji z Republiką (żebyście widzieli dym jaki powstał na forum Repy!)
            i desperackim spamowaniem na forach. No nie podoba mi się i tyle.
            Natomiast na ostatnim koncercie obłędnie zaśpiewała Magda Diaków - dla mnie
            kompletne zaskoczenie, nie sądziłam, że ma aż takie możliwości interpretacyjne.
            Cudo.


            "Czy Wy myslicie że na forum telewizja rozmawia sie o kineskopach?!" by Pomme
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka