04.06.05, 23:55
Witam :))

...w ktorym dyskutujemy nad przedostatnim koncertem :)
Obserwuj wątek
    • siuil_a_run Re: IDOL 4.36 04.06.05, 23:56
      my tam tak zazarcie dyskutujemy, a Ty tu cichaczem nowy watek zalozylas :)))
    • tosia35 kto odpadł? nie zdążyłam obejrzeć... 05.06.05, 00:02
      • atamanek Re: kto odpadł? nie zdążyłam obejrzeć... 05.06.05, 00:14
        Witam :)

        Dominika.
        • siuil_a_run Re: kto odpadł? nie zdążyłam obejrzeć... 05.06.05, 00:17
          poboczny sobie zyly podetnie :D

          a Slawek jakas hip-hopowo-blockersko-ziomalska faze zlapal na wynikach :D
          smieszne to bylo jak nie wiem :) ale to jest jednak pozer :P
          • atamanek Re: kto odpadł? nie zdążyłam obejrzeć... 05.06.05, 00:19
            Witm :)

            No i ja zauwazylam, nie powiem, mam mieszane uczucia do zuci a gumy na wizji :>
            • siuil_a_run Re: kto odpadł? nie zdążyłam obejrzeć... 05.06.05, 00:21
              ... oraz luzackich "zjebek" i "mam to gdzies".

              ech, mlode to i glupie :D
              • kubissimo Re: kto odpadł? nie zdążyłam obejrzeć... 05.06.05, 00:22
                ale nawet jak mowi "mam to gdzieś" to ma TAKĄ barwe, że wiesz ;)
                • siuil_a_run Re: kto odpadł? nie zdążyłam obejrzeć... 05.06.05, 00:24
                  niom :D

                  nara ziomy, ide w kime! ;)
              • ankya Re: kto odpadł? nie zdążyłam obejrzeć... 05.06.05, 00:23
                Hehe, mnie to rozbawiło, czekałam tylko aż powie "joł men". :)
              • michal_82 Re: kto odpadł? nie zdążyłam obejrzeć... 05.06.05, 00:23
                > ech, mlode to i glupie :D

                Wyglądało jak naćpane. Ale może to emocje i zmęczenie już powodują takie dziwne
                zachowanie.
    • tokyo1 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:16
      No i mamy męski finał ;)
      Cieszę się, że Bartek został.

      A Leszczu coś majaczył w malignie znowu :p
      • siuil_a_run Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:18
        choc wrazenie bredzenia w goraczce to robi Cygan ;P
    • michal_82 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:18
      Mnie się dziś podobał Silski i Kasprzycka. Wykonania Sławka były kiepskie,
      Szymoniak nie potrafi śpiewać, słyszę same fałsze. Chciałem, żeby dziś odpadł
      właśnie on, ale pożegnanie Dominiki też nie jest tragedią, bo jednak ten głosik
      mnie wkurzał od kilku koncertów i nie podobał mi się w jej piosenkach. Mimo
      kiepskiego występu Uniatowskiego dobrze, że jest w finale. Chyba ma jakieś
      zapelenie gardła, bo nawet mówił z trudem.
      • siuil_a_run Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:20
        no i pewnie goraczke, dlatego sie zgodzil na te makabryczna aranzacje U2 ;)
        • kora.munroe Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:26
          Slawek zarazil sie goraczka i angina od Leszcza, goraczka rzucila sie rowniez
          na Cygana, a przez niego na Dominike, ktora wypadla blado - mam tu na mysli
          wokal nie makijaz ;-)
          Program powinien wygrac Maciek, a Slawek moze nagrac plyte z kolysankami :-)
          • siuil_a_run Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:28
            cos Ty, Slawek nagra ziomalska plyte hip-hopowa, na ktorej bedzie skladal rymy
            i sklejal sample z bitem :D
            • atamanek Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:30
              Yoł Yoł
            • kora.munroe Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:32
              Tak czy siak cale dwie drogi kariery przed nim ;-)
    • ankya Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:22
      Oh yeah, mamy męski finał. :)
      Dobrze, że Bartek ocalał, bo trochę się obawiałam - ju newer noł. Sławek chyba
      się za siebie weźmie i w finale nadrobi to co dzisiaj popsuł. Przynajmniej
      powinien. A "Spadam" Bartka cały czas za mną chodzi, jak nic będzie mi się
      dzisiaj śniło.
      • tokyo1 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:46
        W tym miejsci apel do Lucyyy (albo kogoś innego mogącego udostępnić 'Spadam') -
        proszę, empetrzyyy mi się marzyyy :)))
        • ankya Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:49
          Tak, też pozwolę sobie wygłosić oficjalny apel o udostępnienie "Spadam", bo jak
          sobie tego nie posłucham to będzie u mnie kiepsko z koncentracją. :)
      • kalamburka_89 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:50
        Ale jak ktoś będzie miał mp3 ze spadającym Bartkiem to poczęstuje, prawda? ;-
        ) "I tak warto żyć" również przyjmę z miłą chęcią i uroczym uśmiechem na
        ustach :-)
        • nelika Re: IDOL 4.36 05.06.05, 14:34
          kalamburka_89 napisała:

          >Ale jak ktoś będzie miał mp3 ze spadającym Bartkiem to poczęstuje, prawda?

          A dlaczego tylko mp3?JA chetnie zobacze w obrazie bo wczoraj na wieść że to
          Coma moja koncentracja spadła do zera i niestety wrażeń estetycznych nie
          było.Do prośby też się dołaczam.

          P.S.Na forum Knż są linki do występu Bartka"gdy nie ma dzieci" z mp3 i a takze
          z wersją dla fanek:)
    • aasiek Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:30
      Grrrrrrr, za te aranże to bym coś złego Jabłku zrobiła... Tragedia. Ale cieszę
      się, że Sławek jest w finale :)
    • kubissimo Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:34
      swoja droga ciekawe, czy Cygan bedzie mial jakis wyrzucik sumienia?
      • kora.munroe Re: IDOL 4.36 05.06.05, 00:40
        kubissimo napisał:

        > swoja droga ciekawe, czy Cygan bedzie mial jakis wyrzucik sumienia?

        Cygan wybral utwory stwarzajace mozliwosc wykazania sie wokalnie i
        interpretacyjnie, niestety Dominika nie bardzo potrafila sie z nimi zmierzyc.
        Gwozdziem do trumny bylo to, ze taki repertuar w Idolu to wielkie ryzyko.

        Niemniej jednak jestem za tym, zeby wyrzuciki sumienia go zzarly ;-)
    • bigrock Idol 5 05.06.05, 00:50
      Wyraznie widac, ze formula programu sie przejadla i to na dobre. Nie pomoga
      nawet zmiany scenerii (klub, studio finalowe). W dodatku z edycji na edycje
      program 'biednieje' pod wzgledem ekipy (vide odejscie Sztaby, wyjatkiem od
      reguly jest A.Serafinska), a dotychczasowe jury wyczerpalo swoj kredyt z
      Wojewodzkim na czele, ktory przez cala IV edycje z Idola robi ciag dalszy
      swojego talkshow wzglednie porannych audycji z miskiem Figurskim w radiu Flash
      (hucznie ochrzczonym Antyradiem w ostatnich dniach).

      Nastepnego Idola widzialbym z nowym jury nie wczesniej niz za 3-4 lata, niech
      podrosnie troche nowe pokolenie. A tymczasem dajmy dotychczasowym 'idolom'
      powalczyc o zawojowanie rynku ;-)
    • andrzej26 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 02:19
      Jeśli chodzi o muzykę, to stwierdzam co następuje:
      1) Zwycięstwo należy do pary Zapendowska-Szymoniak. Pani Elżbieta dobrała
      swojemu podopiecznemu idealne kawałki. Zna się na tym po prostu najlepiej.
      2) Na drugim i trzecim miejscu ex aequo są dwie pary:
      a) Wojewódzki-Silski za wybór pewniaków i poprawne, mało ryzykowne
      wykonania
      b) Leszczyński-Uniatowski za odwagę w doborze repertuaru i różnorodność.
      Ja inaczej byłbym niekonsekwentny, bo w tym miejscu sam krytykowałem
      Sławka że ciągle tylko smooth-jazz. "Sutra" mi się podobała bardziej
      niż oryginał, który kojarzy mi się ze zbiorową modlitwą w kościele.
      Do drugiej piosenki także nie mam większych zastrzeżeń, co mi
      przychodzi o tyle łatwiej, że jej za dobrze nie znam.
      3) Na czwartym miejscu jest para Cygan-Kasprzycka za nudę i brak energii oraz
      autopromocję autora tekstów (czyżby było tak kiepsko z tantiemami?).

      W programie jest kilka rzeczy irytujących. Przede wszystkim dowcipy,
      szczególnie Wojewódzkiego (np. nawiązanie do "Nagiego Instynktu") i Cygana,
      latają coraz niżej. Lesczyński też wyskoczył jak Filip z konopii z
      homoseksualizmem - on chyba nie rozumie tego słowa (albo my czegoś nie wiemy).
      Irytujące jest stałe poganianie Cygana przez Wojewódzkiego, nawet na początku
      wypowiedzi. Niezrozumiałe i dziwne są aluzje pani Zapendowskiej (przedstawiane
      już kolejny raz), że Sławek nie wszystko ma poukładane w głowie jak trzeba.
      Nie sądzę, żeby potrzebni byli do tego w roli świadków telewidzowie, którzy nic
      nie wiedzą i Sławka oceniają jedynie na podstawie występów. Powinna do niego
      podejść i powiedzieć to otwartym tekstem w cztery oczy. Sławek ma dopiero 20
      lat i pewnych spraw może jeszcze nie rozumieć. Nie wiem czy tą wypowiedzią, czy
      dzisiejszym ocenami był wyraźnie rozdrażniony. Wyglądało ta nawet jakby był pod
      wpływem jakichś używek (alkoholu?). Normalny, zrównoważony człowiek nie rzuca w
      jurora dwulitrową butelką wypełnioną gazowanym napojem jak on w Wojewódzkiego.
      Ja rozumiem emocje, ale trzeba umieć się zachować w towarzystwie, w dodatku w
      programie na żywo który oglądają miliony ludzi. Jeśli jest choć trochę
      wychowany, powinien za to przeprosić wszystkich, a szczególnie Wojewódzkiego na
      początku następnego programu. Naprawdę zachował się poniżej krytyki.
      • bisbal Re: IDOL 4.36 05.06.05, 03:48
        Ja widziałam jak butelka wlatuje na jajko, miałam wrażenie, że przyleciała ze
        strony jurorów... i co, on ją potem odrzucił do wojewódzkiego?
        • piotr7777 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 08:27
          Nie widziałem ogłoszenia wyników, interesują mnie cztery kwestie:
          1.w jakiej kolejności Rock wyczytywał uczestników (kto jako pierwszy dowiedział
          się, że jest finalistą)
          2. kto stał na kółku obok Dominiki K. (podejrzewam, że Uniatowski)
          3. co mówili jurorzy typując wyniki
          4. czy w tej edycji powtarzają ogłoszenie wyników (w poprzednich nie
          powtarzali).
          Prosiłbym o odpowiedź.
          Pozdr.
          • siuil_a_run Re: IDOL 4.36 05.06.05, 09:27
            piotr7777 napisał:

            > Nie widziałem ogłoszenia wyników, interesują mnie cztery kwestie:
            > 1.w jakiej kolejności Rock wyczytywał uczestników (kto jako pierwszy
            dowiedział się, że jest finalistą)

            byly 2 rundy: po pierwszej Slawek, Bartek i Dominika uslyszeli, ze dowiedza sie
            pozniej, a Maciek krokiem z Jeziora Labedziego przeszedl na Jasna Strone
            Mocy ;) po drugiej Slawek i Dominika uslyszeli, ze dowiedza sie jeszcze
            pozniej, a Bartek przeniosl sie na krzeselko kolo Macka :)

            > 2. kto stał na kółku obok Dominiki K. (podejrzewam, że Uniatowski)

            dobrze podejrzewasz

            > 3. co mówili jurorzy typując wyniki

            bredzili: Leszczu, ze ma goraczke, ze najlepszy byl Uniat (sic!) i ze mozliwe,
            ze oto pierwszy raz w historii Idola bedzie meski final (Rock mu przywrocil
            pamiec odnosnie II edycji) a Cygan przynudzal znowu strasznie dlugo i nie na
            temat, by na koncu z zalem stwierdzic, ze odpadnie Dominika. Ela odmowila
            wypowiadania sie, a Kuba jako najslabszego wymienil Slawka .

            > 4. czy w tej edycji powtarzają ogłoszenie wyników (w poprzednich nie
            powtarzali).

            nie zauwazylam, zeby powtarzali.

            pozdrawiam :)
          • kubissimo Re: IDOL 4.36 05.06.05, 11:55
            powtarzaja wyniki
            we wtorek rano napierw powtarzaja sobotni koncert, a zaraz po nim wyniki
        • colour-ize Re: IDOL 4.36 05.06.05, 11:45
          > Ja widziałam jak butelka wlatuje na jajko, miałam wrażenie, że przyleciała ze
          > strony jurorów... i co, on ją potem odrzucił do wojewódzkiego?

          Bo tak było - Kuba rzucił w stronę Dominiki, po jej tekście "a jurorzy to
          tam..." (w domyśle "nie są wazni" :P) - Sławek po prostu zwrócił ją
          "właścicielom" :)
      • siuil_a_run Re: IDOL 4.36 05.06.05, 09:17
        andrzej26 napisał:

        >Do drugiej piosenki także nie mam większych zastrzeżeń, co mi przychodzi o
        tyle łatwiej, że jej za dobrze nie znam.

        to wiele tlumaczy ;)

        > Normalny, zrównoważony człowiek nie rzuca w jurora dwulitrową butelką
        wypełnioną gazowanym napojem jak on w Wojewódzkiego.
        > Ja rozumiem emocje, ale trzeba umieć się zachować w towarzystwie, w dodatku w
        > programie na żywo który oglądają miliony ludzi. Jeśli jest choć trochę
        > wychowany, powinien za to przeprosić wszystkich, a szczególnie Wojewódzkiego
        na początku następnego programu. Naprawdę zachował się poniżej krytyki.

        ejze, chyba nieuwaznie ogladales. butelka w Slawka rzucil Wojewodzki. Slawek mu
        j "odrzucil", moim zdaniem zrobil to o wiele bardziej kulturalnie, bo Kuba po
        prostu wzial dobry zamach, celujac w trojke stojaca na jaju, a Slawek wczesniej
        krzyknal: "Kuba, lap!" i rzucil ja Wojewodzkiemu w rece.

        jak Slawka nie lubie, tak uwazam, ze trzeba byc fair i nie zmyslac :)
        • andrzej26 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 10:01
          siuil_a_run napisała:

          > chyba nieuwaznie ogladales. butelka w Slawka rzucil Wojewodzki. Slawek mu
          > j "odrzucil", moim zdaniem zrobil to o wiele bardziej kulturalnie,
          > bo Kuba po prostu wzial dobry zamach, celujac w trojke stojaca na jaju,
          > a Slawek wczesniej krzyknal: "Kuba, lap!" i rzucil ja Wojewodzkiemu w rece.
          > jak Slawka nie lubie, tak uwazam, ze trzeba byc fair i nie zmyslac :)
          >

          A ja Sławka lubię i się cieszę że się pomyliłem.
          Czyli to Wojewódzki zachował się poniżej wszelkiej krytyki.
          Dziękuję za sprostowanie.
          • siuil_a_run Re: IDOL 4.36 05.06.05, 10:02
            Wojewodzki ma styl ponizej krytyki, mnie juz przestal ruszac.

            pozdrawiam :)
          • aasiek Re: IDOL 4.36 05.06.05, 10:04
            Wojewódzki zareagował nerwowo na słowa Dominiki (zdaje się "Aaaa, tam, jurorzy"
            w odpowiedzi na jakies pytanie Rocka) ;)
            • colour-ize Re: IDOL 4.36 05.06.05, 11:48
              Dokładnie tak! Poza tym nie demonizujmy - butelka z pewnością nie była
              wypełniona napojem, była raczej pusta - przecież w przeciwnym razie takie
              chucherko jak Wojewódzki by jej nie podniósł ;)
              • kubissimo Re: IDOL 4.36 05.06.05, 11:57
                wedlug mnie byla pelna i wwidac bylo jak sie w srodku gazowany zbyszko, czy
                inny ginger zapienil
    • czesiekkk Re: IDOL 4.36 05.06.05, 08:44
      Cóż w finale zagłosuję na Bartka, przekonałem się do niego po tym jak zaśpiewał
      wczoraj. Nie tylko trafiony wybór repertuaru dzięki E. Zapendowskiej, ale i sam
      ma niezłe możliwości wokalne by mu sprostać. A kwestia komu smutek do twarzy a
      komu nie, czasami jest i tak że weseli ludzie skrywają pod uśmiechem jakiś
      smutek.
      Rozczarował mnie za to Sławek to był jego najsłabszy występ a przecież
      repertuar przebojowe piosenki powinien dać mu spokojne przejście do finału.
    • rp4 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 09:35
      Sławek jest OK. Nie każdy musi być tak zadufany w sobie i pewny jak Silski.
      Silski już mnie drażni. Woda sodowa mu uderzyła do głowy. Zresztą Wojewódzki z
      uporem maniaka go promuje i wcale sie nie wypiera. Uważam, że najbardziej
      uniwersalnym i skromnym uczestnikiem jest właśnie Sławek.
      Co do Dominiki, to dobrze że odpadła. W końcu co ona miała do zaproponowania -
      jaką płytę by nagrała? Nie ma fascynacji muzycznych, jest sprzed epoki, wkółko
      śpiewa same smęty.
      • siuil_a_run Re: IDOL 4.36 05.06.05, 10:01
        w odroznieniu oczywiscie od Slawka, ktory w ogole nie jest przez nikogo
        nachalnie promowany (teksty o tym, ze jest najlepszym uczestnikiem Idola w
        hisotrii, najlepszym wokalista w Polsce i upieranie sie Leszcza, ze byl
        najlepszy w koncercie, w ktorym wszyscy stwierdzili, ze byl najgorszy) i jest
        wzorem skromnosci i dojrzalosci (vide: jego zachowanie wczoraj na wynikach)
        oraz uniwersalnosci (jak dotad wypadl dobrze w bardzo jednostronnym
        repertuarze, a w utworze rockowym polegl na calej linii) :/

        zrewiduj swoja argumentacje :)
        • aasiek Re: IDOL 4.36 05.06.05, 10:07
          Oj, daj spokój, od dawna wiadomo, że Leszczu jak się przyczepi do kogoś (na plus
          czy na minus - nie ma znaczenia), to rozsądne argumenty do niego nie
          przemawiają. Będzie promował albo zjeżdżał bez względu na to, co dana osoba
          zaspiewa.
          • siuil_a_run Re: IDOL 4.36 05.06.05, 10:42
            racja :)

            co nie zmienia faktu, ze robienie zarzutu Mackowi z tego, iz Wojewodzki go
            promuje, stawiajac go w tym sensie w opozycji do Slawka, jest bzdura.
    • morning-bell Re: IDOL 4.36 05.06.05, 10:18
      macie mp3 z tego koncertu ? :(
    • highway_star Re: IDOL 4.36 05.06.05, 10:53
      witam ekipę :-)

      na spokojnie koncert obejrzałem dzisiaj dopiero,
      próbowałem wczoraj po przyjściu z grilla ,ale filmos mi się urwał
      już na początku :PPP

      najbardziej podobało mi się, jak Leszczu niechcący obnażył
      braki wokalne Sławka, który na ogłoszeniu wyników był naćpany,
      po kilku drinach ,albo z dużą gorączką;
      i nie do twarzy Sławkowi z porażką wyraźnie, oj nie ...
      a wczoraj to była klęska i tu współczuje paniom ,które czekały
      z utęsknieniem na U2 - to była vertigalna masssakra poparta dziwolągowatym
      aranżem , ohida

      Leszcz mnie rozbawił przy podsumowaniu – „Sławek był dzisiaj najlepszy”
      taak, zdecydowanie najlepiej zniszczył U2 ,
      a wcześniej stwierdził (Leszcz), że Sławek wyraźnie nie poradził sobie z tymi
      kawałkami...co gorączka robi z człowieka ;-)
      aaa i jeszcze pretensje do pary Kuba -Maciek, że niby takie samograje wybrali
      i pozostaje tylko mocno zaśpiewać – a co trzeba było zrobić w Vertigo ?
      dać czad !! a jak było – słyszeliśmy - nie wiem ,czy Bono chłopaków z Dublina
      już nie posłał :PP

      Kuba wybrał dla Maćka sympatyczne rockowe kawałki , w których Maciek
      dał głos , nic nie udziwniał , zaśpiewał mocno i czysto , ten repertuar
      wyraźnie lepiej Maćkowi pasuje niż M.Fogg czy Dżastin T ;-)))
      jak słyszę takiego Maćka to ulatnia się gdzieś widmo teges-nara(brrrr..)

      Zaskoczył mnie pozytywnie Bartek – świetny utwór Comy , skąd Ela go wytrzasnęła ?
      Za Raz Dwa Trzy nie przepadam ,ale poradził sobie , tekst nawet śpiewał wyraźniej
      Niż w “Spadam” – było dobrze i wg mnie Bartek wokalnie jest coraz lepszy z
      programu na program – odwrotnie niż Sławek

      Dominika zaśpiewała ładnie ,ale to za mało na finał , jakaś taka blada była w tych
      Utworach, które przypomnieli w filmie końcowym , za mało wyrazu, emocji ,
      Zbyt stonowana i myśląca za dużo o poprawności i czystości ,w żadnym utworze
      jej interpretacja nie powaliła mnie jak kilka razy Maciek,początkowy Sławek czy
      Bartek wczoraj

      Pozdrawiam
      H_s


      • siuil_a_run Re: IDOL 4.36 05.06.05, 11:46
        highway_star napisał:

        > najbardziej podobało mi się, jak Leszczu niechcący obnażył
        > braki wokalne Sławka, który na ogłoszeniu wyników był naćpany,
        > po kilku drinach ,albo z dużą gorączką;

        no wlasnie, i tu rodzi sie podejrzenie, ze Ela Zapendowska moze miec racje
        martwiac sie o "kopulke" Slawka...

        > i nie do twarzy Sławkowi z porażką wyraźnie, oj nie ...

        oj, nie :D zdecydowanie nie umie sobie z tym radzic, co niezbyt dobrze rokuje,
        poki co, jego przyszlosci w tym biznesie.

        > a wczoraj to była klęska i tu współczuje paniom ,które czekały
        > z utęsknieniem na U2 - to była vertigalna masssakra poparta dziwolągowatym
        > aranżem , ohida

        nie przypominaj mi, bo sie rozplacze :D od rana serwuje sobie odtrutke w
        postaci greatest hits U2 :)

        pozdrawiam :)
        • andrzej26 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 12:41
          siuil_a_run napisała:

          > highway_star napisał:
          >
          > > najbardziej podobało mi się, jak Leszczu niechcący obnażył
          > > braki wokalne Sławka, który na ogłoszeniu wyników był naćpany,
          > > po kilku drinach ,albo z dużą gorączką;
          >
          > no wlasnie, i tu rodzi sie podejrzenie, ze Ela Zapendowska moze miec racje
          > martwiac sie o "kopulke" Slawka...

          Wczoraj jak go krytykowała, to jeszcze był całkiem trzeźwy i bardzo akuratny.
          Widocznie wcześniej poza ekranem robił jakieś numery.
          Na ekranie pierwszy incydent był wczoraj, przy ogłaszaniu wyników.
          • siuil_a_run Re: IDOL 4.36 05.06.05, 21:28
            mysle, ze Zapendowska miala z nim jakies pozasceniczne doswiadczenie
            niemuzyczne, ktore ja natchnelo do wyrazenia takiej obawy ;)
    • jasna_79 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 10:54
      No, będzie mój finał marzeń.

      Dominiśka jest jeszcze młoda, ale widać, że wyrośnie z niej bardzo utalentowana
      wokalistka, musi tylko poszukać czegoś swojego w muzyce. Wczoraj załatwił ją
      J.Cygan, proponując taki smętny odgrzewany repertuar (odrażająca autopromocja).
      Jak go lubię i szanuję, tak w tym momencie mogę powiedzieć, że to on podstawił
      Dominice nogę. Może i dobrze - niech się dziewczyna wyciszy, zda maturę, a
      potem weźmie się za śpiewanie. Oby tak było.

      No, ale przecież i tak chciałam, żeby wygrał Bartek - ponieważ te zmagania były
      w parze Szymoniak - Kasprzcka, wiadomo że pozostałych dwóch to Idole. Jak
      zaśpiewał "Spadam" to miałam miękkie kolana, taka ekspresja i żar. Myślę, że
      niepopularna, ale przecież zawsze mająca swoją publiczność piosenka aktorska to
      coś dla niego. Powalił mnie. Oszalałam i wysłałam chyba z 7 smsów :) Chłopak
      świetnie wygląda i dobrze śpiewa, a w dodatku sportowiec - nie zginie :)

      Silski - dla mnie jest Idolem. Dla czystej formalności dostał 2 smsy, a w
      finale tylko na niego zagłosuję, ponieważ bardzo bym chciała kupić jego płytę.
      Ma 28 lat - jeśli nie teraz, to kiedy? W dodatku jest bystry i co
      najważniejsze: wszechstronny muzycznie. Sprawia wrażenie spokojnej osoby, która
      po prostu robi swoje - jak po sznurku idzie po zwyciestwo. To było niesamowite
      posłuchać piosenki Muńka zaśpiewanej przez kogoś, kto umie śpiewać ;)

      Sławek ma talent porównywalny z Maćkiem, tylko trochę inaczej ukierunkowany.
      Sutra dla mnie w jego wykonaniu była bardzo prawdziwa, zresztą nie ma faceta,
      który by lepiej zaśpiewał tą piosenkę przepełnioną damskimi emocjami. Ten
      chłopak rzeczywiście jest brzmieniem, a w jego piosenkach jest zawsze dużo
      ciepła. Z uwagi na wiek - moze nie pozostaje więcej miejsca na osobowość? Za 8
      lat będzie równie opanowany i wyważony jak Maciek, ale na razie dajmy mu
      śpiewac - chociaż niekoniecznie jako Idolowi, bo nie wiem, czy umiałby odmówić
      mcdonaldsowych aranży (problem Ali Janosz) - a Maciek pewnie będzie umiał się
      obronić. Najlepiej, żeby jakiś dobry człowiek udostępnił mu studio i pozwolił
      się poszukać muzycznie.

      Dwa najgorsze teksty - "homoseksualny finał" i "braki w głowie".
      Najlepsi jurorzy - Ela Zapendowska, która Bartka wypromowała i Kuba, który
      okazał się na tyle bezczelny, że wrzucił Silskiemu oczywiste hiciory, aby ten
      bez wysiłku przeszedł dalej - tak się robi, na tym etapie nie rzuca się kamieni
      pod nogi.

      W następnych idolach nie widzę Cygana i Leszczyńskeigo. Cygana - bo wielu jest
      innych świetnych kompozytorów i artystów, a jego mogłaby zastąpić chociażby
      Maryla Rodowicz, Kayah, ktokolwiek inny. Leszcza - nie zna się na muzyce i nie
      zna się na ludziach, co wielokrotnie udowadniał / czasem udaje mu się trafić z
      opinią, ale to na zasadzie ślepej kurze... Nudziarze.
      • ankya Re: IDOL 4.36 05.06.05, 11:51
        > W następnych idolach nie widzę Cygana i Leszczyńskeigo. Cygana - bo wielu
        > jest innych świetnych kompozytorów i artystów, a jego mogłaby zastąpić
        > chociażby Maryla Rodowicz, Kayah, ktokolwiek inny. Leszcza - nie zna się na
        > muzyce i nie zna się na ludziach, co wielokrotnie udowadniał / czasem udaje
        > mu się trafić z opinią, ale to na zasadzie ślepej kurze... Nudziarze.

        Oni chyba wczoraj obydwaj mieli po 40 stopni gorączki. Leszczu przeszedł samego
        siebie z "homoseksualnym finałem", "jeszcze nie mieliśmy trzech facetów w
        finale" (skleroza nie boli), "Sławek był dzisiaj najlepszy" i "Maciek wziął
        hiciory i poszedł na łatwiznę" (czy jakoś tak). Jeszcze mógł nazwać Sławkowe
        wykonanie U2 "najlepszym wykonaniem w historii programu" (jak to on ma w
        zwyczaju), tak żeby całkowicie przekroczyć wszelkie granice absurdu.
        Za to Cygan nie trafił z krytyką Bartka jak sto pięćdziesiąt. Po pierwsze -
        rzadko kto brzmi tak prawdziwie w piosenkach naładowanych negatywnymi emocjami
        jak Bartek, jemu po prostu leżą takie "dramatyczne" klimaty. A bardziej czuć,
        że on "spadał" można byłoby tylko wtedy, gdyby skoczył ze spadochronem, więc
        pan juror chyba przyczepił się nie do tego co trzeba. Aha - proponowanie
        utworów napisanych przez siebie też uważam za conajmniej dyskusyjne.
    • peace_and_love Re: IDOL 4.36 05.06.05, 11:12
      To ja dodam swoje 3 grosze:

      Uważam, że Bartek w finale jest nieporozumieniem. Wczoraj podobał mi się
      bardziej niż zwykle, zwłaszcza w pierwszej piosence, której (UWAGA!) wcześniej
      nie znałam (tak, to jest możliwe :)), ale zachwytu nad jego wystąpieniem nie
      podzielam. Zwrotka wydawała mi się strasznie zawodząca. Ten facet fałszuje za
      każdym razem i dziwi mnie, że z ust pani specjalistki od technicznych spraw ani
      razu nie padło słowo "nieczysto".

      Od pozostałych dwóch panów Bartka dzieli przepaść, ale było mi wszystko jedno,
      czy odpadnie on, czy Dominika, którą wczoraj pogrążył chyba dobór utworów.
      Dziewczyna śpiewa ładnie, ale nic specjalnego w niej nie widzę. Może kiedyś...
      Na razie wydaje mi się strasznie festiwalowa.

      Plusa ma u mnie Kuba W. za wybór "Break on through". Bardzo lubię Doorsów,
      bardzo lubię ten utwór, Maciek zaspiewał podobnie do Morrisona i w tym wypadku
      nie jest to zarzut. Moje uszy nie cierpiały, moje serce nie cierpiało.
      Zaśpiewał świetnie, ale muszę się tu zgodzić po części z Leszczyńskim, bo
      podobało mi się głównie ze względu na piosenkę. Sam Maciej niczym mnie nie
      zaskoczył. Wiem, że umie śpiewać i przyzwyczojna jestem do jego dobrych
      występów. Ale czy to źle? Chyba nie ;)

      Aranżacje piosenek śpiewanych przez Sławka były do kitu. Sutra zagoniona,
      Vertigo rozmemłane. Cieszę się, że nie stało się to przyczyną jego odpadnięcia,
      bo to by było nie fair. Zaśpiewał dobrze i nie można go obarczać winą za
      odkrywcze wizje aranżera.
      • siuil_a_run Re: IDOL 4.36 05.06.05, 11:52
        peace_and_love napisała:

        > Wiem, że umie śpiewać i przyzwyczojna jestem do jego dobrych
        > występów. Ale czy to źle? Chyba nie ;)

        zastanawiam sie nad tym samym. wielokrotnie czyni sie tu zarzut Mackowi z tego,
        ze wszystko umie zaspiewac, ale tak sobie mysle, ze on faktycznie wszystko
        zaspiewal czysto i porzadnie, ale przeciez to nie oznacza, ze jak ryba w wodzie
        odnalazl sie we wszystkich kawalkach. Piotrkowi z kolei czyniono zarzut z tego,
        ze czysto spiewa tylko to, co mu podejdzie, tylko swoja muzyke. no to o co
        chodzi, bo ja sie zgubilam? :)

        ja tam uwazam, ze to dobrze, ze Maciek umie spiewac. a to, ze bylo kilka
        kawalkow, w ktorych sie meczyl stylistycznie, pokazal w IE. ale podkreslam, ze
        ja jakas jestem pesymistyczna, jesli chodzi o wymiar przyszlosciowy Idola i nie
        mysle w kategoriach, jaka laureat nagra plyte...

        podoba mi sie, jak Maciek spiewa i juz :D
        • kora.munroe Re: IDOL 4.36 05.06.05, 14:14
          siuil_a_run napisała:

          > zastanawiam sie nad tym samym. wielokrotnie czyni sie tu zarzut Mackowi z
          > tego, ze wszystko umie zaspiewac

          To, ze Maciek potrafi wszystko zaspiewac jest oczywiscie pod wzgledem wokalnym
          wielka zaleta, to swietnie, ze jest taki wszechstronny. Natomiast pod wzgledem
          artystycznym moze to niepokoic jego zwolennikow, ktorzy widza w nim rockmana, a
          nie maja pewnosci jaka droge kariery Maciek wybierze.

          Mysle, ze nikt mu nie czyni zarzutow, tylko wyraza obawy, ze Maciek tak
          naprawde nie pokazal nam w Idolu co chce spiewac w przyszlosci. Rozumiem go, ze
          nie chcial byc wrzucony do szuflady z napisem rock i zrobil wszystko by
          zademonstrowac swoja wszechstronnosc, ale przez to nie wiem czego sie po nim
          spodziewac.

          No, ale to takie przyszlosciowe zmartwienia - biorac pod uwage samego idola, to
          Maciek jest dla mnie jego zwyciezca. Na final specjalnie nie czekam, bo
          pozostala dwojka finalistow mnie nie interesuje. Chcialabym, żeby Maciek wydal
          mocna rockowa plyte, by nie dal sie uladzic i uwszechstronnic :-)
          • andrzej26 To komplement dla Maćka 05.06.05, 14:27
            kora.munroe napisała:

            > zrobil wszystko by zademonstrowac swoja wszechstronnosc,
            > ale przez to nie wiem czego sie po nim spodziewac.

            Nie ma nic gorszego jak artyści i w ogóle twórcy którzy niczym nie zaskakują,
            przedstawiają ciągle to samo. Najwięksi: Presley, Sinatra, Bowie, E. John, The
            Beatles razem i osobno, a ua nas Niemen, Czerwone Gitary, Rodowicz, nawet
            Krawczyk, stale szukali, zmieniali, nudzili się tym co robili do tej pory,
            potem wracali, itd.
            Oczywiście przy założeniu, że wszelkim woltom i nowym fascynacjom towarzyszy
            głębia i wysoki poziom. A Maciek to udowodnił np. "Justinem".
            • siuil_a_run Re: To komplement dla Maćka 05.06.05, 21:26
              nie wspominajac o U2 czy Queen :)))
    • pani_dj kiedy powtorka? 05.06.05, 12:09
      nie udalo mi sie obejrzec ;/
      • nelika Re: kiedy powtorka? 05.06.05, 14:50
        Powtórka we wtorek rano...

        Mam pytanie: co śpiewał Lato w Tv4? (niestety nie wszyscy mają dostęp do
        kablówki).
        Jeśli chodzi o wczorajszy koncert to muszę tu pogratulować pani Eli za dobór
        piosenek.Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła,zwłaszcza moją ukochaną COMĄ.To
        jeden z niewielu momentow gdy tak komercyjny program postawil na coś mniej
        znanego,ale ciekawego.Bartek choć jest moim faworytem i włożył do tej piosenki
        dużo serca to jednak trudno przyzwyczaic sie do wersji nie-Roguckiej...
        Zgadzam się z wami co do Sławka-U2 to byla totalna porażka.To było jednak do
        przewidzenia,bo tak charakterystyczne piosenki zespołu trudno podrobić...Za to
        sutra...pewnie jestem osamotniona w opinii,ale mi się po raz pierwszy podobało.
        chłopak dla mnie zbyt plastikowy ,zadufany wreszcie pokazal coś
        lepszego.Niestety na krótko,a ogloszenie wyników pokazało że "dojrzałość"("mam
        20 lat i jestem za stary,żeby nauczyć się tańczyć")jest tylko na pokaz.Silski
        jak zwykle dobrze(to "zwykle" mnie już trochę zaczyna martwić) Kasprzycka
        ładnie,ale nudno.Pozdrawiam.
    • never_never BRAWO PIOTREK!!! 05.06.05, 16:33
      pozwolę sobie na ten entuzjastyczny post, jako że były we mnie obawy co do
      Piotra po jego ostatnich dokonaniach.... naprawdę Piotrze było świetnie!
      energetycznie, bez fałszów, ech... gdyby nie ta Streisend...:(((
      szkoda tylko że tv4 ogląda znacznie mniej ludzi niż polsatowskiego Idola
    • never_never z punktu widzenia straszej pani... 05.06.05, 16:53
      obowiązki rodzinne zmusiły mnie do oglądania Idola w towarzystwie starszej pani
      ("rycząca 60tka;) a ponieważ P77 podpierał się tu niegdyś opinią swojej mamy
      ja przytoczę komentarze owej pani (osoba która NIGDY przedtem nie oglądała
      Idola a więc "tabula rasa" jeżeli chodzi o wszelkie sympatie czy uprzedzenia co
      do uczestników - oczywiście nie jest to "target" dla wytwórni bo płyt nie
      kupuje ale może być w pewnym stopniu obiektywnym głosem w tej dyskusji)
      1. Sławek - Vertigo U2: fatalnie, po co te chórki, one w ogóle nie pasują do
      tej piosenki, a ta kobieta strasznie piszczy! (naprawdę to jest faworyt jury? -
      to pytanie do mnie - mi się on wcale nie podoba)
      2. Dominika - oba utwory: ładna dziewczyna, ale jakaś taka anemiczna, oj, te
      niskie dźwięki jej nie wychodzą, nie podoba mi się, Łobaszewska śpiewała to z
      taką lekkością... (oj, a tu zaraz Leszczu coś powiedział o łatwości śpiewania
      Łobaszewskej, ale NAPRAWDĘ moja pani była pierwsza!)
      3. Maciek - wiesz, JA nie lubię takiej muzyki, ale jakoś widać że ten chłopak
      tutaj pasuje, podoba mi, się mimo że nie znoszę hałasu...
      4. Bartek - ooo, naprawdę dobry! dobry głos! (tu ja się wtrącam, że jeżeli
      przychodzi mu śpiewać po angielsku, to brzmi fatalnie - "no dobrze, ale na
      polski rynek to chyba i tak będzie śpiewać po polsku?"), druga piosenka: chyba
      nie ten program, raczej pasuje na przegląd piosenki aktorskiej we Wrocławiu,
      ale czy możesz wysłać SMSa w moim imieniu?... no co ty, NIGDY nie wysyłam smsa
      (he, he, a Piotr Lato to co?!....) no dobra, wysyłam JEDNEGO smsa na tego Bartka
      (
    • hebat Re: IDOL 4.36 05.06.05, 16:57
      Dobrze się stało, że nie ma żadnej samiczki w finale :)) to było moje marzenie.
      Najbardziej podobały mi się jak zwykle wykonania Silskiego, chociaż liczyłam na
      to, że w repertuarze wybranym specjalnie dla niego wypadnie jakoś wyjątkowo,
      jeszcze lepiej niż zwykle, że powali mnie swoim śpiewem na dywan. Tym czasem
      było „tylko” tak samo dobrze jak zawsze.
      Cieszę się też, że Bartek, rzutem na taśmę, dostał się do finału. Nie sądzę żeby
      zainteresowała mnie jego płyta, ale dziecko się naprawdę rozwija w tym programie
      we wszystkich kierunkach i należy mu się finał. No i (a co, też sobie
      pobravogirluję) Bartek jest najlepszym ciałem wszystkich edycji Idola i jeszcze
      to ciało całkiem fajnie wczoraj zaśpiewało.
      Sławek/Dominika- dopiero wczoraj, kiedy jedna z nich odpadł, zorientowałam się,
      że jego jest dwie. Nudno i bylejako. Wreszcie z czystym sumieniem mogę
      powiedzieć, że Sławuś zaśpiewał bardzo marnie. Pierwszy raz wcale się nie
      denerwowałam kto ze stojących na jaju odpadnie, bo i tak i tak byłoby dobrze.
      Nie było jak zwykle ogryzania paznokci i chowania głowy pod dywan;)

      Aha. Podobało mi się kiedy Bartek powiedział, że będzie śpiewał piosenki z
      repertuaru Eli Zapędowskiej, albo jakoś podobnie. Wyobraziłam sobie śpiewająca
      Elę w tym momencie. ;)
      • pump_it_up Re: IDOL 4.36 05.06.05, 17:21
        Bede glosowala na Slawka w kazdym razie. Uzupelnie karte do finalu i wysle pare
        esow:) Ja juz mam swojego faworyta.
      • ankya Re: IDOL 4.36 05.06.05, 18:32
        > Bartek jest najlepszym ciałem wszystkich edycji Idola i jeszcze
        > to ciało całkiem fajnie wczoraj zaśpiewało.

        O tak. :) W związku z tym przypominam, że zostały nam tylko dwa tygodnie na
        zrealizowanie planu nalotu na Ibis. :)))
    • virtue87 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 17:31
      Mógłby ktoś mi wysłać empeczy Bartka z wczorajszego koncertu? Byłabym baaardzo
      wdzięczna :) Silskim też nie pogardzę.
      Pozdrawiam
      virtue
      • ankya Re: IDOL 4.36 05.06.05, 18:26
        To ja też wspomnę jeszcze raz, że bardzo pożądam tych mp3 - cały czas chodzą mi
        po głowie te cudne wykonania, a dzisiaj poważnymi sprawami muszę się zająć i
        skoncentrować się nie mogę. :)
        • ankya Re: IDOL 4.36 05.06.05, 18:41
          A gdyby ktoś miał przpadkiem mp3 z wczorajszym Neilem Youngiem w wykonaniu
          Piotrka to też bym się nie obraziła. Szanse pewnie są małe, ale zapytać nie
          zaszkodzi. :)
      • agniecha_k Re: IDOL 4.36 05.06.05, 20:31
        jak sępy :)
        ja tez poprosze o bartka
    • piotr7777 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 17:35
      Cygan na komisariacie uzasadniał dlaczego wybrał piosenki napisane przez siebie
      (coś że tylko wtedy może być w porządku bo wie o czym to jest), te akurat dwa
      teksty są naprawdę dobre (wiele osób uważa, że "Łatwopalnych" napisała sama
      Osiecka przed śmiercią, więc to chyba najlepsza rekomendacja).
      Poza tym niesprawiedliwy jest pogląd, że Cygan wybrał utwory "starsze" w
      stosunku do reszty. Najstarszy wczorajszy utwór to była piosenka Doorsów a
      wspomniani "Łatwopalni" to piosenka młodsza nie tylko od obu kawałków
      Wojewódzkiego ale i od utworu Raz Dwa Trzy "I tak warto żyć" wybranego przez
      Zapendowską co prawda tylko o 3 lata (odpowiednio - 1994 i 1997) ale zawsze.
      No i nie byłbym sobą gdybym nie wspomniał, że właściwy tytuł kawałka T. Love to
      jest raczej "Zwykłe ciało" a nie "Autobusy i tramwaje".
      To tyle, pozdrawiam.
      • szelest.bzu Re: IDOL 4.36 05.06.05, 18:06
        Po pierwszej turze śpiewania Dominika powiedziała coś Wojewódzkiemu (coś w
        stylu "żałuję, że pana znam") i wyglądało na to, że Kuba się tym przejął...
        albo tak mi się tylko wydawało...
        • never_never Re: IDOL 4.36 05.06.05, 18:15
          no nie! nie znacie dokonań finalistów Idola a wypowiadacie się w tym wątku?!;)
          toż to była trawestacja piosenki Eweliny Flinty "Żałuję..." (którą - Ewelinę,
          nie piosenkę - popierał swego czasu Wojewódzki)
      • jasna_79 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 18:19
        Na płycie "Dzieci Rewolucji" było jako "Autobusy i tramwaje" ;)
      • jasna_79 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 18:21
        Za linka do empeplujek z ostatniewgo koncertu odcięłabym sobie palca i nie
        pisałabym już wrednych postów o Waszym ukochanym Lato - plizzz na priva, jak
        kto ma...
      • kubissimo Re: IDOL 4.36 05.06.05, 18:37
        jezeli pan Cygan rozumie tylko piosenki napisane przez siebie, to co on robi w
        tym programie? powinien pojsc do SZANSY NA SUKCES i OD PRZEDSZKOLA DO OPOLA,
        gdzie spiewa sie repertuar konkretnych gwiazd
        niezaleznie od tego, jaka on do tego dorobi ideologie wyszlo nieelegancko, a
        dla Dominiki wrecz zabojczo :/
    • never_never Piotr a U2... 05.06.05, 18:27
      hejże, a Piotrowi to się Vertigo na żywo podobało?! (na twoim.necie;)
      oj Piotr, moja sympatia do Ciebie ma swoje granice, Vertigo było porażką
      totalną!
      • yane.yane Re: Piotr a U2... 05.06.05, 18:56
        never_never napisała:

        > hejże, a Piotrowi to się Vertigo na żywo podobało?! (na twoim.necie;)
        > oj Piotr, moja sympatia do Ciebie ma swoje granice, Vertigo było porażką
        > totalną!

        Oj bylo, ale byc moze jest tak, ze w studio to lepiej wyglada niz w tv. A moze Piotrek chcial byc mily dla "zioma" Uniatowskiego ;]
        • piotr7777 Re: Piotr a U2... 05.06.05, 18:58
          > Oj bylo, ale byc moze jest tak, ze w studio to lepiej wyglada niz w tv. A
          moze
          > Piotrek chcial byc mily dla "zioma" Uniatowskiego ;]
          Oni na ogół są dla siebie mili - tylko Marta Smuk w drugiej edycji krytykowała
          innych uczestników to i nie była specjalnie lubiana.
          • yane.yane Re: Piotr a U2... 05.06.05, 19:00
            Jakos sobie tego nie przypominam.
            Marta byla calkiem ok, ale strzelila sobie w stope wracajac do programu po wycofaniu sie Hani :/
            • kubissimo Re: Piotr a U2... 05.06.05, 19:18
              ale co to za strzal byl?
              ja bardziej rozumiem to, ze ona wrocila, niz to, ze Agnieszka odmowila

              jeszcze gdyby, to byl program z glosowaniem negatywnym i ludzie ja wywalili, a
              ona wracala drzwiami i oknami, to byloby zalosne, a tak?
              sama Marta powiedziala, ze jezeli dano jej jeszcze jedna okazje zaspiewac w tym
              programie, to czemu nie mialaby zaspiewac?
              • yane.yane Re: Piotr a U2... 05.06.05, 19:33
                kubissimo napisał:

                > ale co to za strzal byl?
                > ja bardziej rozumiem to, ze ona wrocila, niz to, ze Agnieszka odmowila

                Nie napisalam, ze ja tego nie rozumiem, tylko slusznie wtedy stwierdzilam, ze wiekszosc glosujacych widzow Idola nie zrozumie argumentacji Marty. Zreszta co ja mowie o widzach! Marta wspaniale zaspiewala "Milosc ci wszystko wybaczy", lepsza byla tylko w "Georgii", a Zapedowaska na nia wsiadla wytykajac jej jakies poprawianie kompozytora itp. Podejrzewam, ze gdyby wtedy Gosia sie totalnie nie wylozyla to Marta pozegnalaby sie z programem. Ja osobiscie uwazam, ze skoro los nam daje druga szanse, wejsc do tej samej rzeki to czemu nie sprobowac ;) Tym bardziej, ze nie byla to sytuacja gdy ktos rezygnuje czujac, ze "nieslusznie" przeszedl do kolejnego koncertu. Stach zrezygnowala przeciez, bo wydawalo jej sie, ze gdzie indziej czeka ja wielka kariera ;)
                • yane.yane Re: Piotr a U2... 05.06.05, 19:36
                  yane.yane napisała:


                  > a Zapedowaska

                  Wtorny analfabetyzm mnie dopadl :/ Zapendowska oczywiscie :D
                • mowa_trawa jajo-moze mnie ktos uswiadomic? 05.06.05, 19:39
                  czy kiedykolwiek zostalo jasno powiedziane, ze osoby stojące na jaju, to te,
                  które dostały najmniej głosów...
                  od jakiegos czasu mnie to nurtuje, czy o tym, kim jest druga osoba decydują
                  głosy, cyz kaprys realizatorów.

                  • yane.yane Re: jajo-moze mnie ktos uswiadomic? 05.06.05, 19:41
                    Moim zdaniem troche kaprys, troche ilosc sms-ow. Ale wczoraj ewidentnie stanelo dwoje najslabszych tamtego wieczora.
                    • mowa_trawa Re: jajo-moze mnie ktos uswiadomic? 05.06.05, 19:46
                      To prawda, ale jak juz wiemy niezawsze najsłabsi dostają najmniej głosów.

                      Acha i jak myślicie, cyz ludzie rzeczywiście głosują przez dwa tygodnie czy
                      raczej podczas ostatniego koncertu (bo mojmaly rozumek w ogole nie potrafi
                      pojąć wysyłania smsów na kogokolwiek, wiec tym bardziej nie wiem, jakie
                      są ,,mechanizmy" finałowe)

                      i jeszcze jedno, czy Maciek w ogóle stał na kole, bo nie pamiętam.
                      • ankya Re: jajo-moze mnie ktos uswiadomic? 05.06.05, 19:51
                        Ze staniem na kole jest zagadka, chyba do końca tego nie rozszyfrujemy. :)
                        Chociaż Piotrek Lato chyba kiedyś napisał, że druga osoba jest wybierana dla
                        podgrzania atmosfery...
                        Maciek raz stał na kole, o ile pamięć mnie nie zawodzi to z Dominiką Pawłowską.
                        A z tymi smsami to chyba zawsze tak bylo w finale, że głosowanie zaczynało się
                        tydzień czy dwa przed finałowym koncertem.
                      • yane.yane Re: jajo-moze mnie ktos uswiadomic? 05.06.05, 19:51
                        Stal, razem z Dominika Pawlowska. Za to ja sobie nie przypominam Bartka ;)))
                        • ankya Re: jajo-moze mnie ktos uswiadomic? 05.06.05, 19:53
                          Niom, to jest zastanawiające, że Bartek ani razu nie stał na kole, podczas gdy
                          obydwaj pewni finaliści stali, Sławek nawet dwa razy. Tzn. to dobrze, bo chyba
                          bym sie mocno w takim momencie zestresowała. :)
                        • mowa_trawa Re: jajo-moze mnie ktos uswiadomic? 05.06.05, 19:54
                          słusznie, ja też sobie nie przypominam Bartka mhm...

                          a czy widział ktoś już spoty ze skrótami wykonań i numerami telefonów pod które
                          wysyłać smsy...bo ciekawa jestem, które piosenki wybrali...
                      • never_never Re: jajo-moze mnie ktos uswiadomic? 05.06.05, 19:57
                        o ile pamiętam to nawet nasz sławetny internauta 513lato;) nie bardzo wiedział
                        i jak się mu wydawało ta druga osoba jest stawiana "dla picu"

                        > i jeszcze jedno, czy Maciek w ogóle stał na kole, bo nie pamiętam.
                        stał stał...

                        o dziwo chyba nigdy nie stał na kole Bartek Szymoniak, choć jego poparcie w
                        internecie ("strona oficjalna", jeżeli w ogóle temu wierzyć) zawsze było
                        najmniejsze
                        czy wobec tego biorąc pod uwagę głos bigrocka, który twierdził, że Ala Janosz w
                        pierwszej edycji nie stała nigdy na kole, a niespodziewanie wygrała, należałoby
                        brać poważnie pod uwagę wygraną Bartka???
                        nie jest to chyba możliwe, ale może sie mylę, bo notabene wydawało mi się że
                        wybór Vertigo U2 to dla Sławka pewna wygrana i że tu już nic skopać nie
                        można...;)


                • kubissimo Re: Piotr a U2... 05.06.05, 20:39
                  oj widze, ze nie tylko Leszczowi druga edycja troszku sie zatarla w pamieci ;)

                  Marta w koncercie miedzywojennym byla na tyle rewelacyjna, ze do nastepnego
                  koncertu przeszla z palcem w nosie ;) nie pamietam (masowa skleroza), czy jako
                  pierwsza, czy druga, ale niezaleznie od tego jakby zaspiewala Gosia i tak
                  Martcie odpadnecie nie grozilo, bo byl jeszcze Totoszko (ktory z Gosia stal na
                  jajku) i Hom, ktory byl miedzy nimi
                  a do swietnych wystepow Marty zapomnialas dodac rewelacyjna Olete Adams z klubu
                  zaluje, ze z tego wystepu mam taka slabiutka mp3 :/
                  • yane.yane Re: Piotr a U2... 05.06.05, 20:42
                    kubissimo napisał:

                    > oj widze, ze nie tylko Leszczowi druga edycja troszku sie zatarla w pamieci ;)

                    Wredoto Ty :P

                    > a do swietnych wystepow Marty zapomnialas dodac rewelacyjna Olete Adams z klubu
                    > zaluje, ze z tego wystepu mam taka slabiutka mp3 :/

                    Nie zapomnialam. Pisalam o wystepach w koncertach finalowych :)
        • siuil_a_run Re: Piotr a U2... 05.06.05, 21:24
          albo uznal, ze takiemu blockersowi lepiej sie nie narazac :D
      • siuil_a_run Re: Piotr a U2... 05.06.05, 21:23
        to musialo byc powiedziane z uprzejmosci :) to sie po prostu NIE MOGLO podobac.
        nie chce mi sie wierzyc, ze Piotra rockowa dusza dostala wczoraj zacmienia,
        wiec zrzuce to na jego zyczliwosc wzgledem kolegi :P
        • yane.yane Re: Piotr a U2... 05.06.05, 21:29
          Mozna jeszcze przyjac, ze Piotrek i ziom Uniat raczyli sie tym samym ;] Podejrzewam, ze po tym to nawet Nina moglaby sie podobac :D

          A propos reakcja mojego brata na widok Paczka - "co to za klops?" ;))))))
          • siuil_a_run Re: Piotr a U2... 05.06.05, 21:45
            oj, to mocne musialo byc, skoro zamienilo Uniata z swingujacego gentlemana
            w "klawilnego hip-hopowca", a Piotrowi rzucilo sie na gust :PPP
            • kalamburka_89 Re: Piotr a U2... 05.06.05, 23:23
              Mogło się podobać. Ludziom z forum Sławka U. się podobało ;-)
    • yane.yane Re: IDOL 4.36 05.06.05, 19:02
      Tak w ogole to co zaspiewal Piotrek, juz wiem, ze Younga, ale moze ktos rzuci we mnie tytulem :D
      • ankya Re: IDOL 4.36 05.06.05, 19:03
        Służę uprzejmie - "keep on rockin in a free world" :)
        • yane.yane Re: IDOL 4.36 05.06.05, 19:15
          Danke :D No to zaluje, ze nie slyszalam :/
          • siuil_a_run Re: IDOL 4.36 05.06.05, 21:49
            zaluj, byl lepszy niz oryginal :)

            ale przyznaje, ze oryginalu nie trawie :)
            • kalamburka_89 Re: IDOL 4.36 05.06.05, 23:28
              Oryginał przesłuchałam dopiero po występie Piotrka ale jak on śpiewał
              porównywałam ciągle do wersji Pidżamy Porno i pewnie dlatego miałam jakiś
              niedosyt. Ale było to zupełnie coś innego i fajnego. Widać że czuł się
              nareszcie swobodnie, nikt mu nic nie narzucał, mógł mieć oczy zamknięte jak
              chciał, stać gdzie chciał, ruszać nóżką jak chciał ;-) i mi się ta jego swoboda
              udzieliła :-)
              • dzika_rzeka Re: IDOL 4.36 05.06.05, 23:34
                Do Pidżamy Porno?? O tempora, o mores! No, ale skoro większość dzisiejszych
                nastolatków (wnioskuję z cyferek z nicka) myśli, że "Behind Blue Eyes" to numer
                super czadowego zespołu Limp Bizkit, a "It's my life" popełniło No Doubt to ja
                się nie dziwię...
                A wersję Rockin' in the free world z Vedderem znacie? To jest dopiero jazda! I
                chyba właśnie w tej postaci ten numer jest najbardziej znany i kojarzony.
                • kalamburka_89 Re: IDOL 4.36 06.06.05, 14:49
                  A wyobraź sobie że znamy :-P Jakoś trudno mi uwierzyć, że od najwcześniejszych
                  lat dziecięctwa znałaś na wyrywki cały dorobek światowej muzyki. No ale skoro
                  tak twierdzisz...
                  P.S. Uważam że wersja Pidżamy jest świetna (mimo że Grabaż śpiewa po angielsku
                  gorzej niż Szymoniak). No ale to pewnie przez to że taka młoda jestem i nic o
                  życiu nie wiem.
                  • yane.yane Re: IDOL 4.36 06.06.05, 14:58
                    iiiijasne pewnie majac 16 lat wiesz juz o zyciu tak wiele, ze 90-latkowie mogliby sie od Ciebie uczyc :] Ale spoko, jak mialam 16 lat tez mi sie wydawalo, ze jestem zyciowo doswiadczona ;))))
                    • kubissimo Re: IDOL 4.36 06.06.05, 15:05
                      a czy bylas tak dojrzala jak Dominika Kasprzycka? ;)
                      • yane.yane Re: IDOL 4.36 06.06.05, 15:10
                        W wieku 18 lat bylam juz nawet przejrzala i zaczelam sie marszczyc ;]

                        Ooops no i sie wydalo, ze mam juz 19 :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka