Dodaj do ulubionych

annakate, ...

07.10.13, 12:21
... "ojciec" dziecka odebrał pozew; wiem, że ma teraz 3 tygodnie na ustosunkowanie się do pozwu. Powiedz, czy w Twojej praktyce zdarzyło się, że "ktoś" odrzucił pozew? I jakie mogą być (np. dla mnie) konsekwencje takiej sytuacji?

Rozumiem, że w takiej sytuacji ("ojciec" dziecka jest już namierzony) to kurator jest już zwolniony z reprezentowania go w sądzie?
Obserwuj wątek
    • annakate Re: annakate, ... 07.10.13, 22:12
      Od momentu kiedy odebrał pozew rola kuratora się kończy, dalej pozwany reprezentuje się sam. Co dalej - możliwości jest kilka:
      a) pozwany nie zrobi nic - nie zajmie stanowiska na piśmie, nie przyjdzie na rozprawę. Wtedy zapadnie wyrok zaoczny, zapewne oparty na zasadzie że nieobecni nie mają racji.
      b)pozwany w zakreślonym terminie odpowie na pozew i powoła dowody - zarówno jego stanowisko jak i wskazane dowody (dokumenty, wskazani świadkowie) będa wzięte pod uwagę
      c) pozwany nie złozy odpowiedzi na pozew
      d)pozwany przyjdzie na rozprawę - będzie przesłuchany oraz będą przeprowadzone dowody wskazane w odpowiedzi na pozew - jesli jej nie złozył, a na rozporawie będzie chciał powoływac dowody to nie powinny być przeprowadzane poza tymi, które nie przedłużą postępowania - czyli można uwzględnić dokumenty, które przyniósł, ale propozycja powoływania świadków i wzywania ich na kolejną rozprawę powinna od razu spotkać się się ze stanowczą odmową.
      Pozwany nie ma możliwości "odrzucania" pozwu. Może nie zrobić nic - najwyżej sobie zaszkodzi. Może napisać, że się na nic nie zgadza - jego prawo. To Ty masz przekonac sąd, że alimenty powinny być wyższe. On tez ma prawo przekonywac do swoich racji.
      Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka