kinia1987 21.08.05, 00:25 jak Wam sie podoba? spodziewalam sie lepszego wykonania "Marii", ale generalnie jest ok, i pomyslec, ze Debbie ma 61 lat... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kijwlogingw Re: Blondie... 21.08.05, 00:31 katastrofa- wylinała "gwiazda" która dorabia do czynszu w NY chałturząc w pseudofestiwalu przed ogłupiałą publikę, marne oklaski dla marnego poziomu-- bleee Odpowiedz Link Zgłoś
sffinx Re: Blondie... 21.08.05, 00:31 Niestety... średnio. Dawna świetność minęła. Nie jest to zarzut, bo w końcu żadko który wokalista utrzymuje poziom do tego wieku. Repertuar taki sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
precz.z.preczem Re: Blondie... Sorry ort.ma być"rzadko"oczywiście 21.08.05, 00:34 :) Odpowiedz Link Zgłoś
tojaa33 Re: W jej przypadku 21.08.05, 00:41 dżizasssss,wyliniała gwiazda,ale twarz jak Michałek Dżaksonik...to już jest arogancja taka bezzmarszczkowa twarz w wieku 60lat!!! B. Tyler nie lepsza Odpowiedz Link Zgłoś
kinia1987 Re: W jej przypadku 21.08.05, 00:44 > dżizasssss,wyliniała gwiazda,ale twarz jak Michałek Dżaksonik...to już jest > arogancja taka bezzmarszczkowa twarz w wieku 60lat!!! B. Tyler nie lepsza arogancja to wygladac jak Joan Collins w jej wieku... Odpowiedz Link Zgłoś
n0one Re: Blondie... 21.08.05, 00:54 Ehh, zeby te mlode i wiecznie wschodzace polskie gwiazdki potrafily pokazac tyle, co Debbie dzisiaj... :D (a wyobrazcie sobie ja na scenie 15 czy 20 lat temu) Odpowiedz Link Zgłoś
kinia1987 Re: Blondie... 21.08.05, 00:56 ehhh, chcialabym tak wygladac w wieku 60 lat, bardzo fajna kobitka z tej Debbie Odpowiedz Link Zgłoś
kijwlogingw Re: Blondie... 21.08.05, 01:02 ok ale artystycznie to DRAMAT !!! gowno- do tego słowa do publiki "cruse on motherfuckers" ty stara ruro do domu starców, albo do knajpy z kotletami na Greenpoincie Odpowiedz Link Zgłoś
n0one Re: Blondie... 21.08.05, 01:04 Przepros i wyjdz :) To MOGL byc prawdziwy koncert - dali z siebie wszystko - mogl, bo oczywiscie ramy tego festiwalu sa, jakie sa. Ale bylo extra i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_82 Re: Blondie... 21.08.05, 01:06 Miałem wrażenie, że zaraz padnie na scenie ze zmęczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Blondie... 21.08.05, 01:42 kijwlogingw napisał: > ok > ale artystycznie to DRAMAT !!! gowno- do tego słowa do publiki "cruse on > motherfuckers" > ty stara ruro do domu starców, albo do knajpy z kotletami na Greenpoincie polecam remize z manadaryną dla ciebie ćwoku buraczany. Odpowiedz Link Zgłoś
salvoza Re: Blondie... 23.08.05, 14:14 Ludzie-ona ma 61 lat, a do tego dodajcie jej zapewne rozrywkowy tryb życia przez te wszyskie lata.Ja nie wiem czy bym w takim wieku przetrzymł dwa kawałki na scenie i to jeszcze tylko stojąc i nie śpiewając.Wiadomo- wszystko zatarł ząb czasu- i głos i choreo- ale widać że jeszcze ma trochę tej iskry bożej Odpowiedz Link Zgłoś
salvoza Re: Blondie... 23.08.05, 14:18 Wyobrażacie sobie za 30 lat jakąś Dodę czy inną Mandarynę.Pozostanie tylko smród....i stary silikon w szafie Odpowiedz Link Zgłoś
kinia1987 Re: Blondie... 21.08.05, 01:07 > a na koniec brawom nie było początku :) no bo po nich to raczej kazdy spodziewal sie czegos lepszego, a oni odwalili (odegrali) chalturke, ale jak dla mnie 6/10, w koncu to starsi ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
andrz_ej Re: Blondie... 21.08.05, 01:13 Tak to prawda niestety gwiazda Debbie całkowicie przyblakła.Porównać np.naszą Marylkę Rodowicz która jest równolatką Debbie to pod względem wyglądu,ciągłego proponowania czegoś nowego,werwy estradowej rzeczywiście na korzyść naszej wokalistki/... Odpowiedz Link Zgłoś
kinia1987 Re: Blondie... 21.08.05, 01:15 ja bylam jakies pol roku temu na koncercie Rodowicz i nie sadzilam, ze ona potrafi tak rozbawic publicznosc, wszyscy pod krawatami i w garniturach, a skakali i tanczyli pod scena jak malolaty, wiele mlodszych gwiazd mogloby brac z niej przyklad, bo ani wczesniej ani pozniej juz sie tak nie bawilam na zadnym koncercie Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Blondie... 22.08.05, 23:28 Ja tam bardzo pozytywne miałem odczucie podczas tego koncertu. Co prawda włączyłem się w trakcie "Maria", która była słabo wykonana, a poza tym jest to piosenka, której nie cierpię. Później było lepiej. "Picture this" (to mnie zawsze rusza) i "Rapture" były ciekawie wykonane i bogato aranżowane. Debbie potrafiła zaśpiewać najtrudniejsze fragmenty i nie gubiła rytmu. Publiczność nie bardzo łapała. Jest to muzyka rockowa z wpływem punka, a oni zapewne najchętniej by się pobujali do jakichś biesiadnych szlagierów. Stąd chłód i dystans. W takich warunkach koncert rockowy jest groteskowy. Zespół Blondie zagrał nieźle, dodał życia hitom sprzed ćwierćwiecza, modyfikując brzmienie i kompozycję. Niestety na sopocką publiczność takie zabiegi były nietrafione, ponieważ ta wymagała prostego rytmu i łatwej melodii. Trzeba było puścić płyty sprzed wielu lat i poruszać ustami, wtedy oceny byłyby lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
grrrg Re: Blondie... 21.08.05, 01:14 Przykry koncert, zwłaszcza dla tych, którzy pamiętają X-Offender ;/ Jeśli chodzi o muzyków, to w POlsce o takich trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
wuste Re: Blondie... 21.08.05, 01:18 Lekkość, cudowny repertuar, czad. Wygląd - sprawa gustu, dla dzieci jest to babcia, dla starszych ekstra trzymajaca sie kobitka, do tego nie bojąca się swego wyglądu. Duzo starych hiciorów. Koncert bombowy. Gratulacje dla Jedynki a w tvn obejrze tylko simply red. Przedmówcy powinni raczej skoncentrowac się na dodach i innych manadrynkowych łzach. Polecam również "znakomite" powerplaylistowe stacje radiowe: zet i rmf. Tam macie to co jest fajowe i nie "stare, wyliniałe". Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Blondie... 21.08.05, 01:40 zespół a szczgólnie muzycy zaprezentowali sie świetnie ,są w doskonałej formie i pokazali dużo nowej myzyki nie odbiegajacej od ich starego stylu a sama debbie mimo upływu lat również wypadła niezle. Odpowiedz Link Zgłoś
kijwlogingw Re: Blondie... 21.08.05, 03:23 oglądałeś i słuchałeś innego koncertu-albo wóda wypaczyła ci osąd, najlepsi są durnie w stylu jeśli nie blondi to doda i mandaryna- chłopcy nie w tej lidze grywamy- dla mnie muzyka pop to wypociny dla mas, pozwalające przeżyć im i wyrazić prymitywne emocje- dramatem dla tych zaślepieńców jest to że ich ograniczenie nie pozwala na trzeźwy osób i dają sobie wmówić że czwartej kategorii wykonawca to festiwalowa gwiazda i koncertowe wydarzenie- zobaczcie gdzie występowała ta "gownznda" w ostatnich dwóch latach- to najlepsza i obiektywna ocena tej żałosnej reanimacji świetnego kiedyś zespołu, który z braku kasy nie zdążył godnie odejść i rozmienia się na drobne Odpowiedz Link Zgłoś
n0one Re: Blondie... 21.08.05, 03:45 Coz, gownojadzie, Debbie Harry we wrzesniu zeszlego roku dala niezly show w LA podczas imprezy pod haslem walki z rakiem piersi. Zaspiewala wtedy m.in. z Shirley Manson. Przypuszczam jednak, ze ani tego nie widziales, ani tym bardziej nie slyszales. Wczoraj (a w zasadzie przedwczoraj, gdyz pora juz dosyc zabawna) miales Craiga Davida, przy ktorym z pewnoscia swietnie sie bawiles, a ktory sprawial wrazenie bardziej zadowolonego samym soba, niz publika nim, podniecajac sie na kazdym kroku mozliwosciami swego glosu :) Ot, (roz)gwiazda. Odpowiedz Link Zgłoś
ewikal Re: Blondie... 22.08.05, 13:43 nOone- masz rację Craig Dawid mnie na przykład nudzi swoją muzyką i modulowaniem głosu na wszelkie sposoby i denerwuje mnie jego samozachwyt,a razi to że nawet nie potrafi sie usmiechnąć,a taki młody i ,,piękny,, Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Blondie... 21.08.05, 13:15 to chyba tobie kijwlogingw wóda wypaczyła mózg jak porównujesz dodę czy mandaryne z blondie ,wiadomo że u2 teraz do sopotu nie przyjedzie ale za 10 czy 15 lat i owszem, i co wyzwiesz ich też prostaku? Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Blondie... 22.08.05, 23:39 Była doskonała okazja usłyszeć i zobaczyć zespół, który był jednym z najważniejszych w muzyce pop-rock na przełomie lat 70/80. Ja wam szczerze się przyznam, że wciągnęło mnie i byłem zauroczony. Jako, zę piosenki te znam świetnie, to bardzo podobały mi sie innowacje w brzmieniach, aranżacjach i interpretacjach. Bo koncert nie jest chyba po to, by zbiorowo wysłuchiwać tego, co jest na płytach. Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Łeee, tam 21.08.05, 08:59 kinia1987 napisała: > jak Wam sie podoba? spodziewalam sie lepszego wykonania "Marii", ale > generalnie jest ok, i pomyslec, ze Debbie ma 61 lat... To już wolę Tinę. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.99 Re Jak byście nie wiedzieli ile ma lat to do czego 23.08.05, 10:07 byście sie przyczepili. Ja jestem zadowolona z wystepu. Nasza Marylka jest w tym samym wieku i chodzicie na koncerty a wogóle nasza czołowka to ludzie bardzo dojrzali wiekowo i co ? Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: Blondie... 21.08.05, 16:33 Tylko Ok? Porownajcie co robia o 40 lat mlodsi wykonawcy ,daleko nieszukac Brodke "wspomagal" chorek by niepowiedziec,ze za nia spiewal.a i tak nieporwala publiki.Bony Taylor ok z tym,ze wysilkowo a tak jak lekko brzmi,dzwieczy raz jak dzwon, raz jak dzwoneczek glos Debry Harry to jest poprostu nieprawdopodobne.Ma haryzme,wyczucie,widac,ze bawi sie tym co robi.Nic na sile.Nie mialam odczucia,ze podstarzala pani robi sie na lolite.Wszystko u niej pasowalo,gralo.Ta sylwetka w tym gorsecie,te buty,te spocone wlosy niezgrabnie spiete opaska.Bo moi kochani jej fenomen tkwi w tym,ze ONA TAKA JEST.Stad czerpie swa sile i mlodosc.Ma jaja,ikre ,czad... i do tego ta muzyka.Pamietam ja z przelomu 70/80 lat ,przeboj letniego obozu w Ustroniu Morskim,i nic sie nie zmienilo na in minus,jesli juz to na plus.Chcialabym jej wystep na CD.Moze ktos nagral? Odpowiedz Link Zgłoś
ronron Re: Blondie... 22.08.05, 09:12 Czy aby na pewno oglądaliśmy ten sam program?! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
akalop Re: Blondie... 22.08.05, 15:00 Kochani, Brodka i "jej" chórek markowali, to było z płyty. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Blondie... 22.08.05, 23:42 Mam podobne odczucia. Było w tym występie coś specjalnego, coś niepowtarzalnego, a nie skopiowanie 1000 poprzednich wykonań każdego z hitów. Improwizacja i płynięcie z muzyką, a nie proste odgrywanie tego, co wyuczone. Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Blondie... 22.08.05, 13:38 Jak dla mnie, to był jakiś koszmar. Czy ona się choś z rana uczesała? Nie odpowiadał mi jej zblazowany image, cóż nigdy nie należała do moich idolek, a tutaj... cóż... odwaliła robotę i poleciała zpowrotem... Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Blondie... 22.08.05, 23:46 Punkrockowa przeszłość nie była przypadkowym epizodem, lecz korzeniami Debby Harry. Jej image nie jest specjalnie szlifowany, to jej natura. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur ale nazwa: Blondie... 22.08.05, 14:57 Nazwa zespołu wybrana mocno niezręcznie, ponieważ to było imię suki Hitlera Adolfa. Odpowiedz Link Zgłoś
kinia0406 Re: Blondie... 22.08.05, 15:11 to skoro wam sie tak nie podobalo to dlaczego nie przelaczyliscie? ktos was zmuszal do ogladania? Odpowiedz Link Zgłoś
maaga Re: Blondie... 22.08.05, 15:16 niech się fani nie obrażą - ale ta Pani nie miała siły śpiewać - zero linii melodycznej, zero gustu w ubraniu. kiedyś mieli fajne przeboje i niech tak pozostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Blondie... 22.08.05, 23:52 Były to wariacje na temat danych wykonań, ale moim zdaniem udane. Czasem rezygnowała z karkołomnych wokalnych serpentyn, ale kilka razy pokazała, że nie leżą poza jej możliwościami. A piosenki ma trudne. Ale ja jestem miłośnikiem rozmaitych koncertowych improwizacji i modyfikacji. Nie lubię słuchać 20 razy tego samego, kiedy można trochę pozmieniać melodię, rytm, brzmienie itd. Odpowiedz Link Zgłoś
nomeans Re: Blondie... 22.08.05, 15:52 porażka, porażka, porażka, porażka - szkoda gadac popłuczyny po blondie co z tego ze zespol zagral dobrze jak maja wokalistke nie potrafiaca spiewac (juz nie potrafiącą widac ze wóda zrobiła swoje)zmeczyla sie juz pierwsza piosenką... przykre i smutne !! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re pewno malkontentki 22.08.05, 16:38 które nie czują muzyki rockowej wczoraj sikały w majtki na koncercie w ełku transmitowanym przez dwójke ,wiekszego badziewia i bezguścia dawno nie było ,ten bartuś "tanczący z wilkami", ta manadaryna, ten cały stachurski ,wieśniactwo! buractwo( i jak to sie jeszcze tam nazywa ), oni wszyscy razem wzięcia do kupy nie sa nawet godni blondie kufry nosić . Odpowiedz Link Zgłoś
n0one Re: Re pewno malkontentki 22.08.05, 17:22 Poza tym znacznie lepiej brzmi "cruise on motherfuckers", niz powtarzane co minute "jaaaaazdaaaaaaaaaaaa!" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kinia1987 Re: Re pewno malkontentki 22.08.05, 17:27 n0one napisała: > Poza tym znacznie lepiej brzmi "cruise on motherfuckers", niz powtarzane co > minute "jaaaaazdaaaaaaaaaaaa!" ;) no, szczegolnie w ustach 60-latki, serio, gdzie indziej moznaby uslyszec cos takiego? a ci z Eski to co chwile "jazdaaaaaaa" albo "zrobcie jakis halas" i te nieudolne popisy przed mikrofonem Mandaryny, Ann Winsborn, In-Grid itp... Odpowiedz Link Zgłoś
n0one Re: Re pewno malkontentki 22.08.05, 21:15 Caly myk polega na tym, ze Debbie jest autentyczna w tym, co robi :) Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Re pewno malkontentki 22.08.05, 23:54 Te popisy gwiazdeczek dęsu raczej nie obejmowały śpiewu. Odpowiedz Link Zgłoś
olasza Re: Blondie... 22.08.05, 18:36 Czy ktoś wie, co ona miała na głowie? Jakieś takie czarne paski. Żeby jej peruka nie spadła, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
czytelniczka10 Re: Blondie... 22.08.05, 18:58 Też sie zastanawiałam, ale jedno jest pewne- to coś na głowie nie wyglądało zbyt dobrze. Choć przyznam, że dla mnie nie jest najwazniejszy wygląd. Po prostu kobieta ma juz słabiutki głosik i zamiast pięknego, brzmiącego głosu wydobywa z siebie jedynie jęki i podspiewuje zamiast po prostu śpiewać. Uczyłam sie wiele lat śpiewać i uważam że to co ona zaprezentowała śpiewem nie było. Cały czas zagłuszała ją do tego muzyka. A jej prośba "Chodźcie tu do przodu. dlaczego jest tu tak pusto? Co się dzieje?" mówi samo za siebie- ludzie wychodzili... Wspaniały był pierwszy dzień festiwalu i Craig. Zapatrzony w siebie? owszem, ale cholernie uzdolniony. Zrobił swoje - przynajmniej zarobił na te pieniądze, które mu zaoferowano!! Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Blondie... 22.08.05, 23:58 A co to La Scala? Śpiewa jak chce i jak się czuje na siłach. Taki Mezo wcale nie śpiewa i ludzie pretensji nie mają. To jest rock, a nie postsoulowe miauczenie. Jeżeli pewną emocję wyrażają proste środki, to nie powodu znosić jaja bolesnej miłości na scenie, bo to trąci fałszem. Odpowiedz Link Zgłoś
7uop Blandie nie moze być rude !!! 22.08.05, 20:15 ... i oto mam pretencje do wokalistki. Co do śpiewu - to taka rzecz: ewidentnie siebie nie słyszała a to utrudnia znacznie śpiewanie, ponadto przez kilkanaście minut mocowała się z zapięciem spódniczki, która chciała bezskutecnie. Na koniec życzę naszym gwiazdkom takim jak Flinta czy Brodka aby za 40 lat były w stanie wogóle wyjść na scenę i zaśpiewać. Odpowiedz Link Zgłoś
marpiwoszwe Re: Blondie... 22.08.05, 20:55 Nie widzialam calego koncertu,bo zasnelam,poniewaz mieli bardzo duze opoznienie. A to czarne na wlosach to opaska. Odpowiedz Link Zgłoś
mala03 Re: Blondie... 23.08.05, 01:16 Ja z przyjemnością sobie posłuchałam koncertu. Życzę wdzystkim dyskutantom w wiwku 60 lat takiej formy i wyglądu. Czy każdy starszy artysta ma już iść do lamusa? Bez przesady... Odpowiedz Link Zgłoś
koopa A co Samancie Fox cycki juz calkowicie oklaply i 23.08.05, 13:35 nie mogliscie jej zaprosic do Sopotu. A jeszcze z kopalni skamielin polecam nijaka Sabrine. Odpowiedz Link Zgłoś
starling1 Re: Blondie... 26.08.05, 16:46 Byłam na tym koncercie i...trochę przykro było patrzeć jak podczas występu Blondie większość ludzi idzie do domu.Po prostu masowo wychodzili,a ci c ozostali głównie siedzieli na krzesłach,zresztą Debbie w pewnym momencie powiedziała : ''Czy ktoś tu się rusza?tu jest tak pusto..'':)Bo koncert się zaczął o 20,tylko że do 22 był zdominowany przez B.Wronę,Golec Orkiestrę itd. (Dzięki tym wszystkich,przez których wygrało Oratorium!),potem przerwa i Bonnie Tyler i znowu przerwa i Blondie(nota bene gwiazda wieczoru) wystartowała tak późno,że już nikt nie miał sił.Ja muszę przyznać,że mnie się podobało.Oczywiście lepiej posłuchać Blondie na płytach,ale i tak nieźle jak na 60-latkę.Świetnie zaśpiewane,świetnie zagrane,wszystkie ich najlepsze piosenki.Może rzeczywiście wyszło trochę blado,ale ja wyszłam zadowolona.Natomiast te uwagi o tym,że Debbie wyglądała jakby zaraz miała upaść na scenę....chyba sobie pomyliliście z Bonnie Tyler,bo śpiewała tak że aż żal jej było,autentycznie brzmiało to tak jakby ją ktoś zmusił do występu. Odpowiedz Link Zgłoś