Gulczas a jak myślisz

29.08.05, 08:38
to niewątpliwe arcydzieło polskiej kinematografii obrazuje dokładnie żenujący
poziom rozrywki w TVN.
    • jedzoslaw Re: Gulczas a jak myślisz 29.08.05, 11:50
      ...a do tego pokazuje jak łatwo zrobić "karierę" medialną w Polsce. Wystarczy
      pokazać goły tyłek w reality show i już zostajesz gwiazdą. Jerzy Gruza naprawdę
      musiał być o krok od wylądowania na bruku skoro tak bardzo potrzebował
      pieniędzy i zrobił taki film. Drażni mnie robienie z uczestników BB i
      innych "Barów" wielkich gwiazd. Od razu filmy z ich udziałem,reklamy, a nawet
      kariera modelki dla panienki która wsławiła się uprawianiem seksu w jaccuzzi z
      jakimś wymuskanym debilem. No i niejaki Gulczas,który nawet zawojował wręcz
      showbiznes: najpierw występ w filmie,reklama w TV Markecie a potem duet z
      Małgorzatą Ostrowską. No,brawo!
      • the_dzidka Nie to jest najgorsze ;) 29.08.05, 13:22
        Najgorsze jest to, że po zrobieniu "Gulczasa" Gruza zrobił
        jeszcze "Yyyyyyyyrka" - doskonały przykład na zapukanie w dno od spodu...
        O występie samego Gruzy w tym filmie litościwie zamilczę.
        Facet to dno den, odcinające kupony od "Czterdziestolatka"... Panie Gruza,
        zapraszamy już do Skolimowa, na wieki wieków, amen.
      • the_dzidka Re: Gulczas a jak myślisz 29.08.05, 13:23
        > No i niejaki Gulczas,który nawet zawojował wręcz
        > showbiznes: najpierw występ w filmie,reklama w TV Markecie a potem duet z
        > Małgorzatą Ostrowską.

        Litości, jaki showbiznes?! Telezakupy Mango?!
        A Ostrowska to zdaje się jego szwagierka, stąd te układziki..
        • dr.verte Re: Gulczas a jak myślisz 29.08.05, 17:46
          ale czy to przebija młode wilki,czy Yyyrek przebija M.W.1/2?Chyba nie...
          • piotr7777 Re: Gulczas a jak myślisz 29.08.05, 19:43
            W "Gulczasie" zagrał też Olbrychski.
            Pozdr.
          • the_dzidka O Jezu, Jezu, Jezu, zaczyna się 29.08.05, 20:22
            Minęło pierwsze pięc minut, a ja już łkam bezgłośnie. Mam chyba zadatki na
            masonochistkę ;), co? ;)

            > ale czy to przebija młode wilki,czy Yyyrek przebija M.W.1/2?Chyba nie...

            Ooooj!! Młode wilki to kiepski film w swoim gatunku. A Yyyyrek - to ja nie
            wiem, co to jest, bo to nawet nie jest pastisz. Pastisz pastiszu pastiszu
            pastiszu?
            BB-owcy - żałośni. Rewiński - jak zwykle gra idiotę i jak zwykle nie musi się
            bardzo starać. Gruza (właśnie się pojawił) - nie nie, nie znajdę słów
            określających go wystarczająco celnie.
            To ma być KOMEDIA?...
            Panie Gruza, ponownie zapraszam do Skolimowa.
            • piotr7777 Re: O Jezu, Jezu, Jezu, zaczyna się 29.08.05, 20:57
              Karolina Pachniewicz z BB nie była taka zła, ale ogólnie ... można sobie
              darować.
              • the_dzidka Re: O Jezu, Jezu, Jezu, i nie chce się skończyć 29.08.05, 21:01
                piotr7777 napisał:

                > Karolina Pachniewicz z BB nie była taka zła

                Nie była zła.
                Była denna :)

                Prawdę powiedziawszy, to z całej tej ekipy jakąkolwiek wartość medialną
                posiadała tylko Manuela. Była najmniej sztuczna.
                • kinia1987 Re: O Jezu, Jezu, Jezu, i nie chce się skończyć 29.08.05, 21:15
                  a ja nigdy nie zapomne pytania Karoliny "A co to jest papier kolorowy?"
                  • piotr7777 Re: O Jezu, Jezu, Jezu, i nie chce się skończyć 29.08.05, 21:16
                    To przełączcie na koncert na Jedynce zamiast użalać się tu nad sobą.
                    • the_dzidka A fe... wyluzuj!! 29.08.05, 21:24
                      Nie wiem jak szanowna przedmówczyni, ale ja mam dobrą zabawę w nabijaniu się z
                      tego "filmu", sztywniaku.

                      PS. Lepper też pojaiwł się w tym "filmie" :-P
                    • wrocek71 Re: O Jezu, Jezu, Jezu, i nie chce się skończyć 29.08.05, 23:40
                      Piotr, wiesz, że ja też uważam, że Karolina w tym filmie wypadła w sumie
                      najlepiej? Talent aktorski to za duże słowo oczywiscie, ale jakas taka
                      naturalnośc... poradziła sobie. A najgorzej w/g mnie zagral niejaki Pazura
                      Radek.
                  • synu Re: O Jezu, Jezu, Jezu, i nie chce się skończyć 29.08.05, 21:47
                    > a ja nigdy nie zapomne pytania Karoliny "A co to jest papier kolorowy?"

                    Eee tam, dialog z Grzesiem lepszy ;-)
                    - On sie tego ... nie stegował za bardzo
                    - no nie, bo tego ... on rozumiesz, tego...

                    K
                    R
              • dr.verte Re: O Jezu, Jezu, Jezu, zaczyna się 29.08.05, 23:09
                piotr7777 napisał:

                > Karolina Pachniewicz z BB nie była taka zła,


                karolina ogólnie nie jest zła tylko biust jej zwisa prawie do kolan
Inne wątki na temat:
Pełna wersja