Dodaj do ulubionych

Tragedia Marty!

05.09.05, 01:23
Dziś wszystkie brukowce piszą tylko o Marcie Wiśniewskiej. Czyżby to była
największa przegrana tego roku?

Fakt
img121.imageshack.us/my.php?image=11258003427189rl.jpg
SE
img342.imageshack.us/img342/4056/682215dn.gif
Obserwuj wątek
    • e_katt i mamy odpowiedź: 05.09.05, 07:19
      to brukowce sprowokowały Martę W. do tego, żeby sfałszowała swoje sopockie
      trele, a potem zajęła nikczemne, bo tylko drugie miejsce!
      Chciały mieć, sępy!, o czym pisać i dobre foty na okładki mieć.
      • mojapoczta7 Re: i mamy odpowiedź: 05.09.05, 07:38
        co to znaczy ze maz ja zignorowal??
    • the_dzidka Re: Tragedia Marty! 05.09.05, 09:21
      "Tragedia Marty" - bo zdechnę ze smiechu.
      Jeszcze nasze prababcie miały takie fajne powiedzonko, w którym zamyka się cały
      komentarz:
      "JEŚLI NIE POTRAFISZ, NIE PCHAJ SIĘ NA AFISZ".
      • dona.a Re: Tragedia Marty! 05.09.05, 11:00
        tegoroczny konkurs w Sopocie to lekcja poglądowa dla wszystkich
        niedoszłych "IDOLI", którzy tak bardzo wyrywają się do tego
        wymarzonego "szołbyznesu"
        • the_dzidka Re: Tragedia Marty! 05.09.05, 11:08
          > tegoroczny konkurs w Sopocie to lekcja poglądowa dla wszystkich
          > niedoszłych "IDOLI", którzy tak bardzo wyrywają się do tego
          > wymarzonego "szołbyznesu"

          Szkoda tylko, że dostała II miejsce - to najlepiej świadczy o tym, kto i po co
          na nia głosował.
          • aguszak Re: Tragedia Marty! 05.09.05, 11:15
            szkoda się zrobiło takiej biedniutkiej i dlatego głosowali ;)
          • e_katt Oj, też żałuję! 05.09.05, 11:16
            1. miejsce należało się jej, jak nic.
            Właściwa osoba na (i we) właściwym miejscu.
            I łzy smutku zastąpiłyby łzy radości...
            • the_dzidka Re: Oj, też żałuję! 05.09.05, 11:20
              A Szanowne Jury, z Panią Ireną Santor na czele, urżnęłoby się do
              nieprzytomności.
              • e_katt To dopiero 05.09.05, 11:25
                miałyby Szanowne Panie Santor Irena z Bem Ewą 'fan', o którym non-stop ta
                ostatnia wspominała.
                • aykro Re: To dopiero 05.09.05, 12:04
                  Tragedią jest fakt, że kobieta nie potrafiąc ani śpiewać ani nagrać dobrej
                  nawet w swojej kategorii piosenki mimo to sprzedaje setki tysięcy płyt i jest
                  idolką nastolatek. Nie jestem muzycznym snobem i audiofilem, ale piosenek Sz.
                  P. Mandaryny nie da się słuchać nawet jak ma sie ochotę posłuchać fajnej,
                  niewyrafinowanej muzyki. Ev'ry night jest jakimś nieudolnym potworkiem
                  kompozycyjnym, nawet podrzędne gwiazdki disco jak CC Catch czy Kim Wilde miały
                  lepiej napisane piosenki. Nie wspominam nawet o w miarę profesjonalnym przecież
                  Ich Troje. A divom takiej muzyki Kylie Minogue czy Britney Spears Sz. P.
                  Mandaryna może buty czyścić. Moim zdaniem popularność Sz. P. Mandaryny jest
                  bardziej przygnębiająca niż fenomen disco polo. I dobrze będzie dla nas
                  wszystkich, gdy sie skończy. Ale mnie mam złudzeń i jestem pewien, że Sz. P.
                  Mandaryna nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

                  Płacz Sz. P. Mandaryny jest tym bardziej tragiczny, że może budzić autentyczną
                  litość w sytuacji, gdy absolutnie żadna litość jej się nie należy - kobieta
                  wciska ludziom autentyczne badziewie, a kupno jej płyty powinno być
                  kwalifikowane jako wyłudzenie pieniędzy. Ja rozumiem, że takie badziewie
                  ludziom się podoba, ale skoro Sz. P. Mandaryna wybrała taką drogę kariery to
                  musi się liczyć z upokorzeniem, adekwatnym do jej umiejętności. Tak samo jak
                  Milli Vanilli. Są granice beztalencia, których przekraczać nie wolno.

                  I to wszystko dzieje się w sytuacji, gdy wielu naprawdę utalentowanych ludzi
                  nie może się nawet umówić na rozmowę w wytwórni. Właśnie najbardziej mnie boli
                  koniecznośc ogodzenia się z faktem, że taka Olga Szomańska z całym ogromem
                  talentu i wspaniałą kompozycją Rubika przemknie prawie niezauważona, mimo że
                  wygrała też festiwal i też w Sopocie! A o poseudodramacie Sz. P. Mandaryny
                  będzie sie mówić jeszcze tygodniami, jakby było o czym. Zero szacunku dla tej
                  Pani.
                  • setorika Re: To dopiero 05.09.05, 12:14
                    właściwie wszystko zostało powiedziane.
                    • indira Re: To dopiero 05.09.05, 20:28
                      Nic dodać, nic ująć.
          • setorika Re: do dzidki 05.09.05, 12:16
            Dzidka, Ty nie miej złudzeń, klan Wieśniewskich zaatakował bramki smsowe. Już
            ktoś nawet pisał, że Michałek musiał zlikwidować konto w citibanku, żeby
            Martusia sie dowartościowała.
            • shatmach Re: do dzidki 05.09.05, 13:01
              Czy może ktoś zamieścić skan lub chociaż przepisać to, co dziś pisali o
              Mandarynie w "Fakcie"? Dodawali dzisiaj jakieś durne kalendarze szkolne i
              nigdzie nie można gazeciny dostać.

              Jeśli skan to można tu imageshack.us
    • piotr7777 Re: Tragedia Marty! 05.09.05, 13:30
      A u mnie sporo zyskała tym występem.
      Wcześniej uważałem ją za sztuczny twór marketingowy teraz zobaczyłem, że stać
      ją na prawdziwe emocje.
      • baltazarus Komedia Marty! 05.09.05, 13:38
        Mogła wysadzić się w powietrze, wtedy byłoby to autentyczne i jeszcze
        obrzuciłaby mięsem poru oponentów pod sceną. A tak zagrała scenkę w stylu
        swojego męża, który już kilka razy płakał i wzruszał motłoch czyniąc go
        bardziej skłonnym do kupowania jego żałosnych płyt.
        • twin6 Re: Komedia Marty! 05.09.05, 14:46
          Michał wpompował kasę w Martę i tyle. Zero talentu, zero umiejętności.
          Zauważcie, że prawie nie tańczyła. Wicie dlaczego? Bo ona tańcząc dostaje
          zadyszki i sapie do mikrofonu. Poza tym w pewnym momncie w piosence powienien
          być głośny krzyk. Zrezygnowała z tego i aby odwrócić uwagę zrobiła obrót.
          Wszystko to w 100% zrobione przez Michała. Miało nie być wioski dlatego ze
          specjalistami przeszkolił ją co robić a czego nie. Widocznie za mało trenowało
          dziewcze skoro wyszłą wieeeelka fuszerka.
          Żegnam cię Marto! Obyśmy cię więcej nie ujżeli ADIOS!
          P.S. Znając środki finansowe Michała czeka nas reaktywacja Mandaryny :( takie
          to smutne. Tyle kasy w takie beztalencie. Nie szkoda Panu! Panie Michale kończ
          waść wstydu (żonie) oszczędź!!!
          • piotr7777 Re: Komedia Marty! 05.09.05, 23:38
            > Michał wpompował kasę w Martę i tyle. Zero talentu, zero umiejętności.
            > Zauważcie, że prawie nie tańczyła. Wicie dlaczego? Bo ona tańcząc dostaje
            > zadyszki i sapie do mikrofonu.
            "Wisz" - nie da się w ogóle śpiewać i tańczyć jednocześnie. To co piszesz
            dotyczy nie tylko M.W. ale każdego.
            > Wszystko to w 100% zrobione przez Michała. Miało nie być wioski dlatego ze
            > specjalistami przeszkolił ją co robić a czego nie. Widocznie za mało
            trenowało
            > dziewcze skoro wyszłą wieeeelka fuszerka.
            Wcześniej Michał był w jakichś 30 procentach robiony przez MArtę, która była
            choreografem w jego zespole. Wspierają się - i co w tym złego.
            > P.S. Znając środki finansowe Michała czeka nas reaktywacja Mandaryny :( takie
            > to smutne. Tyle kasy w takie beztalencie. Nie szkoda Panu! Panie Michale
            kończ
            > waść wstydu (żonie) oszczędź!!!
            "Beztalencie" sugerowałoby, że jest to osoba, która nic nie potrafi - tymczasem
            mówimy o dobrej tancerce, słabej wokalistce i przecietnej aktorce (rola w "NA
            Wspólnej"). Poza tym mistrzyni PR a to też jakiś talent.
    • lady_mogador Re: Tragedia Marty! 05.09.05, 14:52
      Ja nie rozumiem tego szumu - jak ja bym TAK zaśpiewała to płakałabym rzewnymi
      łzami przez co najmniej dwa tygodnie !
      To nie jest tragedia Marty, tylko ludzi którzy musieli tego słuchać :/
      • piotr33k2 Re: Tragedia Marty! 05.09.05, 15:20
        żona se chciała troche iść w "szoł biznesy" to se poszła a co ! a czemu nie!
        maż za kase wszystko moze ząłatwić ,szkoda tylko że powazna stacja telewizyjna
        poszła na taki buraczany numer ,przegieli pałę z ta mandaryna i tym samym
        zrobili jej krzywdę ,mogła sobie jeżdzić dalej po remizach i innych
        prowincjonalnych spędach nieletnich miłosniczek kiczy ale nigdy na takie
        prestiżowe festiwale!co oni tam w tym tvn słuchu i oczu nie mają? chyba że oczy
        przesłonił im szmal i tak było ,zupełna żenada !.inni w konkursie też byli
        cieńcy ale przynajmniej mają słuch muzyczny , umieją śpiewać i nie są
        analfabetami wokalnymi jak ta cała mandaryna.
        • gweeny Re: Tragedia Marty! 05.09.05, 18:48
          Prawdą jest, że występ pani Mandaryny na Festiwalu w Sopocie, który pomimo
          tego, że ostatnio przygasł przez długie lata był ważnym i prestiżowym
          wydarzeniem w Polsce, był totalną pomyłką. Ale z drugiej strony specjaliści od
          robienia kasy w tvn-ie wiedzieli, co robią. I kto wie czy nie mieli coś
          wspólnego z tym kawałkiem z koncertu, który ostatnio po necie krążył. Przyznać
          trzeba, że wiele osób (np. ja) czekało na występ p. Mandaryny po prostu z
          ciekawości żeby zobaczyć jak poradzi sobie, bo tak się nam odgrażała, że
          udowodni, że "wielką artystką jest". To przyciągnęło większą widownię.
          Gdyby nie koncert Simply Red, który był wyjątkowy, Festiwal w Sopocie 2005
          nazwałabym totalną porażką, a tak był tylko porażką... miliony reklam (ciekawa
          jestem, co się działo na scenie wtedy?), mierny poziom wykonawców, prowadzący
          tacy sobie, a szkoda...
          Gdyby nie koncert Simply Red, który był wyjątkowy, Festiwal w Sopocie 2005
          nazwałabym totalną porażką, a tak był tylko porażką... miliony reklam (ciekawa
          jestem co się działo na scenie wtedy?), mierny poziom wykonawców, prowadzący
          tacy sobie, a szloda...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka