deczko
18.04.12, 13:47
Ostatnie odcinki przyniosly takie, a nie inne refleksje.
Normalny w klanie jest np. Norbert, ktory nie omieszkal zauwazyc, ze Ola idzie na wizyte kuratorska do rodzonej siostry i przyprowadza znajomego kuratora. SZOK! Raczka raczke myje, nikt nie widzi w tym nic niestosownego.
Normalna jest moim zdaniem Monika, ktora jako jedyna szuka sprawiedliwosci i przestepcow, ktorzy doprowadzili do smierci Ryska.
A reszta? Ja nie wiem, ale mnie szokuje, ze taka Agnieszka ciagla przysposabia sobie nowych gachow, normalnie jeden odchodzi drugi przychodzi. Przeciez ona ma dziecko, nie mozna tak malej zmieniac wujkow co chwila. I nikt Agusi uwagi nie zwraca, wszyscy tylko pragna jej szczescia. Olka, ktora jest chyba kuratorem, nie widac jej mentorki, tylko ma ewentualnego kochasia, bo oczywiscie koles sie w niej zakochal. Na Kurdego, ktorego zona puscila w trabe i nadal nim pomiata przez matke, spuscmy zaslone milczenia.
Ryskowa dostala milion i robi liste zakupow, po czym ja rwie, czytalam, ze bedzie chciala ratowac dom Jacka? Paradne...