Dodaj do ulubionych

Widzieliscie dzisiaj Małysza?

13.03.06, 21:16
Jak się ładnie z dziennikarzami przywitał?

Niezłe, niezłe:DD
Obserwuj wątek
    • pago78 Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 13.03.06, 22:32
      Nie widzieliśmy - jak się przywitał?
    • luleko Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 13.03.06, 23:57
      Napiszcie jak. Pewnie ich zlekceważył... i słusznie.
      • dzika_rzeka Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 00:01
        Przed wyjazdem na konkursy Pucharu Świata do Planicy Adam Małysz powiedział do
        kamery TVP: Dziennikarze? Bardzo dobrze, że was nie było w Oslo. Przynajmniej
        nie musiałem udzielać głupich wywiadów.

        Tę wypowiedź pokazała TVP w głównym wydaniu "Wiadomości".


        sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3209248.html
        • forresty Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 07:33
          a nie miał racji? mnie juz dawno cholera by wzięła.
          • dzika_rzeka Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 07:45
            forresty napisał:

            > a nie miał racji? mnie juz dawno cholera by wzięła.


            Ja też tak myślę.
            • karina997 Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 08:27
              złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy, jak był na fali to swe ząbki
              szczerzył do kamery i wtedy jakos Mu to nie przeszkadzało
              • dzika_rzeka Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 18:29
                karina997 napisała:

                > złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy, jak był na fali to swe ząbki
                > szczerzył do kamery i wtedy jakos Mu to nie przeszkadzało


                Jak był na fali, to mu nie zadawali 120 razy dziennie idiotycznego pytania - co
                pan czuł, kiedy pan tak słabo leciał...
                Teraz znów jest na fali i podejrzewam, że jest mu zwyczajnie przykro, że ci,
                którzy parę tygodni temu nie zostawili na nim suchej nitki po Igrzyskach, czy w
                trakcie całego, trwającego sezonu, znów chcą się ogrzać w jego blasku. Nie
                widzisz tej różnicy?
                • karina997 Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 18:45
                  dzika_rzeka napisała:

                  "Jak był na fali, to mu nie zadawali 120 razy dziennie idiotycznego pytania - co
                  pan czuł, kiedy pan tak słabo leciał..."

                  ale zadawali 120 razy dziennie idiotyczne pytanie - jak smakowała bułka z
                  bananem...
        • umfana Małysz brawo !!! :o) 15.03.06, 16:43
          Tak trzymaj! Nie daj się infantylnym pismakom :o)))
    • moboj Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 08:25
      zuch chłopak:)
    • iwonaje Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 08:55
      Popieram Małysza. Nie dziwię się jego reakcji i tak jest bardzo spokojny.
    • sojuz1 Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 09:37
      Widziałem, żałosny człowiek.
      • drobo Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 12:05
        oczywiście, mógł odpowiedzieć bardziej "politycznie poprawnie", ale widać
        puściły nerwy. Ja się nie dziwię, bo te żałosne "wywiady" z banalnymi
        pytaniami, klepanymi przy okazji każdych zawodów, to absolut nudy...
    • brak-pomyslu Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 12:09
      Miał prawo tak powiedzieć zwłaszcza, że nie szczędzono mu krytyki i tekstów w
      stylu, że już sie skończył jako zawodnik. A tu proszę jaka niespodzianka... I
      co teraz powiecie dziennikarze?
      • ankas4 Re: jak odnosił sukcesy to mu nie przeszkadzali .. 14.03.06, 12:50
        Widziałam wczorajszy materiał z Małyszem, nie rusza mnie to jakoś bardzo ale
        uważam ,ze zachował sie poprostu jak prostak...wyszedł brak klasy i obycia...
        Wszystkich dziennikarzy potraktował tak samo ( analogicznie jak nasi rządzący:),
        a to raczej był błąd, bo nie sądzę aby wszyscy wyżywali sie na nim kiedy nie
        odnosił sukcesów... czemu wczesniej kiedy nie wygrywał nie wyjechał z takim
        tekstem?? co teraz miał satysfakcje???? jak odnosił sukcesy to mu dziennikarze
        nie przeszkadzali:) ehhh, brak kalsy i tyle;)
        • monia515 Re: jak odnosił sukcesy to mu nie przeszkadzali . 14.03.06, 13:10
          A czy dziennikarze mijali się z prawdą jak mówili o spadku formy? Nie! Więc
          dlaczego się obraził? Chłopak jest nieodporny na krytykę. A do tego prosty.
    • jhbsk Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 13:10
      Jak wygrywał, to mu dziennikarze jakoś z głupimi pytaniami nie przeszkadzali.
      • luzer Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 13:20
        jhbsk napisała:

        > Jak wygrywał, to mu dziennikarze jakoś z głupimi pytaniami nie przeszkadzali.

        Ostatnio też wygrał, jeśli przypadkiem nie zauważyłeś.

        I tak się dziwię jego spokojowi i brakowi agresji. Ja to bym tym matołom:
        Wkurzajewskiemu i spółce, powiedział lepiej do słuchu.
        A może ktoś ma inne zdanie? Może ktoś nie uważa pytań zadawanych przez, pożal
        się Boże, red. (chłe, chłe) Hellera za głupie? Może ktoś postrzega je jako
        niezmiernie ciekawe, dogłębne i mówiące wiele o zawodniku, o jego wnętrzu,
        jako rzucające na tegoż zawodnika nowe światło?
        Jeżeli tak, to przepraszam i wnioskuję o nominowanie redakcji sportowej TVP,
        (ze szczególnym uwzględnieniem Bartoszka) do nagrody Pullitzera.
        Pullitzera dla Hellera!!!
      • bardu Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 15:24
        jhbsk napisała:
        > Jak wygrywał, to mu dziennikarze jakoś z głupimi pytaniami nie przeszkadzali.
        Bo Małysz to po prostu kulturalny, młody ale przy tym prosty chłopak, który
        starał się zawsze sympatycznie odpowiadać na - niestety bardzo często -
        kretyńskie pytania. Teraz się "wyrobił", zna swoją wartość i na szczęście stał
        się bardziej - modne słowo - asertywny. I bardzo dobrze.
        • ksywa Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 15:43
          bardu napisała:

          > Teraz się "wyrobił", zna swoją wartość i na szczęście stał
          > się bardziej - modne słowo - asertywny. I bardzo dobrze.

          Ale żeby być modnie asertywnym wystarczy powiedzieć: nie, wywiadu nie będzie:-P
          Reszta speachu była IMO niepotrzebna, niezręczna nawet dla niego samego. Wygrał
          tylko dzięki temu, ze głupich wywiadów nie musiał udzielać, bo nie było
          dzinnikarzy? No to czemu nie trąbił tak od razu na początku sezonu? ;-) Ma
          facet prawo być zły i patrzeć na nie-za-mądrych pismaków krzywo, ale po co
          samemu sobie krzywdę robić? Dlaczego nie postarać się o lepszy styl, nieco
          finezji? No to zaryzykuję twierdzenie, ze on moze się i wyrobił, ale troche w
          złym kierunku... I ma rację ktoś wyżej - nie można wszystkich dziennikarzy
          wrzucać do jednego wora i generalizować (podobnie jak z prawnikami, urzędnikami
          adm. pblicznej i lekarzami). Nie ma co wyręczać w tym kolegę Dorna, Ziobrę i
          Gosiewskiego:-)
          PS: Starzy ludzie powiadają, że obrażają się tylko kucharki...
        • jhbsk Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 16:23
          bardu napisała:

          > jhbsk napisała:
          > > Jak wygrywał, to mu dziennikarze jakoś z głupimi pytaniami nie przeszkadz
          > ali.
          > Bo Małysz to po prostu kulturalny, młody ale przy tym prosty chłopak, który
          > starał się zawsze sympatycznie odpowiadać na - niestety bardzo często -
          > kretyńskie pytania. Teraz się "wyrobił", zna swoją wartość i na szczęście stał
          > się bardziej - modne słowo - asertywny. I bardzo dobrze.

          Jeśli asertywność polega na braku grzeczności, to ja dziękuję.
    • albania1 Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 14.03.06, 15:34
      Małysz nie użył żadnych brzydkich wyrazów, nie krzyczał i nikogo nie pobił.
      Wyraził tylko radość z braku dziennikarzy w swoim pobliżu w ostatnim czasie.
      A ja wolałabym codziennie oglądać Małysza niż choćby raz na dwa lata pana
      dziennikarza.
      Chyba nikt nie zniósłby dziennikarzy (szczególnie sportowych) w swoim
      otoczeniu. Jednego dnia piszą (mówią), że ktoś jest skończony, drugiego
      dnia :"gratulujemy, cały czas w Pana wierzyliśmy".
      • tipp01 Re: asertywny?? 14.03.06, 15:47
        Nie używaj słów, których znaczenie Cie przerasta...
        Zachował się chamsko. Tyle lat przed kamerami to powinien już się wyrobić,
        nabrać ogłady. Jakoś, gdy skoki mu wychodziły to nie było takich ekscesów z jego
        strony.
        Sportowiec jest pewnym idolem, bohaterem. Ludzie chcą mieć z nim kontakt, dużo o
        nim słyszeć, czytać. Jakie pytania można mu zadawać? Jakie to są pytania mądre?
        Cóż poza swoją formą, samopoczuciem, subiektywną relacją z zawodów ma do
        powiedzenia??
        Na koniec. Ile razy wygrał w tym sezonie? Czy tyle, że można mówić o powrocie
        formy??
        • lolek333 Jak ktos urodzil sie prostakiem i burem... 14.03.06, 15:55
          ... to burem umrze. Nie pokaze Ci tego za rok to za dwa, jak nie za dwa to za 5,10, 40 lat ale z butow
          sloma wyjdzie zawsze. Dla mnie Malysz zawsze bym takim prostaczkiem z wasikiem, idol panow spod
          budek z piwem bez zebow. Wystarczy na niego popatrzec albo co gorsza posluchac - cepek z Wisly,
          totalny brak osobowosci do czego wszyscy przywykli i nie zadaja mu skomplikowanych pytan
          wymagajacych przemyslenia bo tego mozgu tyle co orzeszek i jeszcze to wiatr w czasie skokow wywial.
          Za duzo bulek z bananami, moze tutaj jest przyczyna. Czekamy na sportowcow z usmiechem i
          osobowoscia np Otylia czy Tomek Sikora. Prostakom mowimy NIE !
          • furino Re: Jak ktos urodzil sie prostakiem i burem... 14.03.06, 16:17
            Jest tutaj
            ww6.tvp.pl/125.dzialy
            Brawo Adam. Jeśli nadal potrafisz wygrywać, to faktycznie lepiej żeby
            dziennikarzy przy Tobie nie było. Dzięki temu wygrasz jeszcze nie raz.
          • furino [...] 14.03.06, 16:19
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • lolek333 Re: Jak ktos urodzil sie prostakiem i burem... 14.03.06, 16:41
              Furino fan Adasia z wasikiem i strasznie smierdzacym oddechem. Wszystko zupelnie jak Adas,
              dziennikarze wiedza jak Adasiowi wali z paszczy ;) a moze to z wasika ???
              Buahahahaha
              • ankas4 Re: Jak ktos urodzil sie prostakiem i burem... 14.03.06, 23:27
                Zgadzam sie z całą wypowiedzią Pana:" ksywa " !


                POzdrawiam
                • brak-pomyslu do lolka 15.03.06, 16:25
                  rzeczywiście twój tekst o "burasach" świadczy dobitnie że jesteś inteligentnym
                  i kulturalnym człowiekiem.
                  Poza tym Małysz chyba nigdy nie kreował sie na człowieka wykształconego
                  i "światowego". poZostał zwyczajnym facetem z małej mieściny (pomimo "obycia").
                  Nie jest bohaterem skandali i czasem sie zdenerwuje na dziennikarzy. Zauważcie
                  ze stało sie to chyba po raz pierwszy na 10 lat kariery.
    • michal_82 Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 15.03.06, 20:44
      Widać było, że Małysz specjalnie ułożył sobie tę przemowę i jak nadarzyła się
      okazja to ją wypowiedział, ale za bardzo wtedy żżarła go trema i był
      nienaturalny. Nie była to wypowiedź spontaniczna czy z ogólnego zdenerwowania,
      tylko postanowił specjalnie się tak na dziennikarzach odegrać. Miało być
      elokwentnie, może też z jajem, a wyszło prymitywnie.

      Wg mnie zachował się bardzo nie w porządku, ale w sumie jakoś specjalnie mnie
      tym nie zdziwił i zszokował.
      • jedzoslaw Re: Widzieliscie dzisiaj Małysza? 16.03.06, 13:32
        Sportowiec nie ma być inteligentny i oczytany, ale być dobrym w tym,co robi.
        Przypadki inteligentnych i elokwentnych sportowców zdarzają się rzadko, raz na
        jakiś czas pojawi się taki Robert Korzeniowski z dwoma fakultetami, ale
        zazwyczaj zdarzają się zwykli, szarzy wewnętrznie ludzie. Dobrze,że Małysz
        przynajmniej nigdy nie kreował się na inteligenta. A Otylia -przy całym moim
        szcacunku do niej- także szczególnym erudytą i intelektualistką nie jest.
        Zwykła, skromna dziewczyna o wielkim sercu i również dlatego budzi powszechną
        sympatię. Jeszcze Jurek Dudek ma dużo oleju w głowie. A Radek Majdan? W jego
        przypadku sprawdza się powiedzenie: jaka nałożnica...tzn. narzeczona, taki
        facet. A Dariusz "Tiger" Michalczewski? No comment... W boksie jedynie
        Agnieszka Rylik i Przemek Saleta ratują honor dyscypliny. Pudzianowski także
        pokazuje, że mięśniak nie musi być ociężały umysłowo. Oczywiście, wymieniając
        powyższych sportowców mam na myśli tylko tych najpopularniejszych. Być może są
        jeszcze inni, którzy mogą pochwalić się również intelektem, a którzy na razie
        pracują nad tym, by znaleźć się wśród tych najlepszych i nie są szeroko znani.
        Ale wracając do Małysza: miał prawo się zbuntować i kopnąć w d... tych
        natrętnych pismaków, którzy ciągle nadymają balon jego popularności i ciągle
        prowokują oczekiwania publiki, która zawiedziona brakiem sukcesów Adama
        zachowuje się jak dziecko, które nie dostało chcianego lizaka: tupie, wyzywa i
        obraża się. Małysz wie o tym, jak bardzo publika może byc kapryśna i to stanowi
        dlań kolejne obciążenie. Dlatego w koncu nie wytrzymał i powiedział hienom co o
        nich myśli. Na pewno zachował się lepiej, niż trener Justyny Kowalczyk w
        Turynie, który przeklinając przepędził dziennikarzy, gdy chcieli oni podejść do
        dziewczyny, kiedy ta zemdlała na trasie.
        • f.lamer Małysz 16.03.06, 14:07
          kiedyś myślałem że Małysz to taki zahukany ciapa.
          Po jego ostatnich jednak zagraniach z naszymi pożal-się-boże-dziennikarzami
          sportowymi (co pan czuł, jak pan skakał?, jak pan myśli, jakie ma pan szanse na
          medal?) zmieniam o nim zdanie. To jest luzak i twardy psychicznie facet, który
          mówi to co myśli. BRAWO!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka