Myślę, bo ... piszę ?

IP: *.lot.pl 05.01.03, 08:35
Mam małą prośbę do niektórych Forumowiczów. Piszcie o naprawdę ważnych
sprawach i spostrzeżeniach. Nasze Media pozostawiają wiele do życzenia i może
część naszych uwag będzie komuś pomocna w poprawie istniejącego stanu rzeczy.
Prowokowanie dyskusji n.t. "najładniejsza", "najgłupszy", "najbrzydsza" nie
ma sensu, bo wywołuje debilne komentarze niedowartościowanych frustratów,
których jedyną życiową uciechą jest to, że mogą komuś anonimowo (Jak im się
błędnie zdaję) dowalić. Przypomina to fragmenty kolonijnych
pamiętników "kocha, lubi, szanuje..." i jest dziecinadą najniższego lotu. A
więc : Wymiana poglądów - tak. Krytyka - tak. Recenzje - tak. Ale pomyślcie
przez sekundę co i do kogo piszecie i co chcecie osiągnąć.
    • Gość: Kama Re: Myślę, bo ... piszę ? IP: 149.156.213.* 06.01.03, 19:56
      Jesli chcesz ucywilizowac forum i internet to zycze powodzenia. Co do dowalania
      roznym gwiazdom i gwiazdkom, to dzis sa jutro ich nie bedzie. Tv to nie
      swiecznik ani lista gatunku chronionego. Zreszta z listy tez moglyby pewnego
      dnia zniknac. Jesli cos lub ktos jest beznadziejny, to dlaczego tego ktos inny
      nie mialby ocenic? To nie podwieczorek przy kawie w Literackiej.
    • Gość: Michał Płacę, to krytykiuję ! Jasne ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 20:41
      Sam durny abonament kosztuje niemało. Do tego płaci się np. za kablówkę,
      satelitarną antenę. Trzeba robić sobie przerwy z powodu nadawanych reklam
      i walczyć z chęcią kupowania reklamowanych towarów.
      Tak więc widzowie płaca, oglądają i mają prawo chwalić lub krytykować ile
      wlezie.
    • Gość: & Re: Myślę, bo ... piszę ? IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 06.01.03, 20:58
      Dlaczego odmawiasz prawa do wypowiadania swoich opinii forumowiczom?
      Dla Ciebie sprawa wyglądu np. prezenterki danego programu jest głupia,
      pozbawiona sensu itd. itp. Dla mnie taki wygląd jest sprawą pierwszorzędną. To
      jest osoba publiczna która z tego powodu nie może być wyłączona z możliwości
      oceny w tym negatywnej. Wobec tego każda uwaga na np. taki temat jest
      uprawniona i nie rozumiem dlaczego nie powinna mieć miejsca ?
      To czym jest to forum ? Swoboda wypowiedzi jest rzeczą elementarną. Pozdr.
    • Gość: Anka Re: Myślę, bo ... piszę ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 22:29
      Jak mi się ktoś podoba albo nie to mogę to chyba powiedziec, a wlasciwie
      napisac. A jak program prowadzi ktos beznadziejny i rozklada go zupelnie, to
      co? Mam siedziec cicho? Forum jest od roznych tematow. Nie tylko tych serio,
      powaznych i rzeczowych. Pozdrowienia.
      • Gość: TELE. Ależ nie! IP: *.lot.pl 07.01.03, 00:43
        Nie odmawiam nikomu prawa do krytyki i polemiki! Po to jest forum, żeby się
        wypowiadać! Napisałem: krytyka, polemiki, recenzje - TAK! Ale mój list był
        tylko do NIEKTÓRYCH forumowiczów!!! Po Waszej reakcji wnoszę, że nie należycie
        do grupy rzucającej się z zębami na każdego. Chodzi mi tylko o takie hasła, jak
        np. "najbardziej nielubiani - ranking". Komu i czemu ma to służyć? Co zmieni?
        No i dlaczego na takie hasło jest 52 odpowiedzi, a na inne recenzje i
        propozycje tylko 3-4? Chciałbym przeczytać na forum, kto dał plamę w TV,
        recenzje i opinie o rożnych programach, ich twórcach i uczestnikach, bo np. ich
        nie zdążyłem obejrzeć i Wasza opinia może zdecydować, czy będę oglądał następną
        edycję. Natomiast średnio mnie interesuje, "kiedy Rysio stuknie świtliczankę".
        Są na forum łebskie goście, którzy rzucają takie hasła i delektują się, że
        zrobili burzę w narodzie. Ale im o nic nie chodzi. Oni nic nie wnoszą. Nie
        zależy im na tym, żeby choć w minimalnym stopniu wpłynąć na program TV. Piszą,
        bo mają komputer. A te fora są czytane przez ludzi z TV. Sami o tym mówią przy
        różnych okazjach. Myślę, że czytają raczej konstruktywną krytykę niż duperele.
        Możliwe, że ucywilizowanie forum to utopia ale można np. ignorować
        niektórych "dyskutantów" i spierać się po ludzku.
Pełna wersja