Gość: brandy IP: *.MAN.atcom.net.pl 15.01.03, 10:10 czy ktos ogladal wczoraj ten film? ja kidys czytalam ksiazke i pamietam jaka bylam przerazona, ale film jest chyba bardziej przerazajacy. skad oni wzieli to dziecko do roli Christine??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jo Re: My dzieci z Dworca Zoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.03, 12:24 Gość portalu: brandy napisał(a): > czy ktos ogladal wczoraj ten film? > ja kidys czytalam ksiazke i pamietam jaka bylam przerazona, ale film jest > chyba bardziej przerazajacy. skad oni wzieli to dziecko do roli Christine??? A Christiane (nie Christine) nie była wtedy dzieckiem? Aktorzy są bardzo podobni do postaci oryginalnych - ksiażkę czytałam wielokrotnie i pamiętam doskonale zdjęcia. Zwłaszcza Detlev i Babsi są łudząco podobni do tych "prawdziwych". Szkoda tylko, ze na końcu nie pojawia się jednak informacja, ze mimo w pewnym sensie optymistycznego zakończenia - prawdziwa Christiane już nie żyje. Ku przestrodze!! Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Re: My dzieci z Dworca Zoo 15.01.03, 13:38 Gość portalu: Jo napisał(a): > A Christiane (nie Christine) nie była wtedy dzieckiem? > Aktorzy są bardzo podobni do postaci oryginalnych - ksiażkę czytałam > wielokrotnie i pamiętam doskonale zdjęcia. Zwłaszcza Detlev i Babsi są > łudząco podobni do tych "prawdziwych". Jak już poprawiasz, to Detlef. A co do książki - jeśli miałas to samo wydanie co ja, to na okładce i wewnątrz były zdjęcia z filmu właśnie (dlatego taaak łudząco podobni, hehe). Co do aktorki grającej Christiane - rewelacyjna! Ciekawa jestem czy potem w czyms grała i zrobiła karierę, czy tylko poprzestała na tej roli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brandy Re: My dzieci z Dworca Zoo IP: *.MAN.atcom.net.pl 15.01.03, 13:53 dzieki isis!, moja poprzedniczka chyba mnie nie zrozumiala. ja nie moge sie po prostu nadziwic, gdzie oni wynalezli taka gowniare, ktora w tak rewelacyjny sposob zagrala te zajebiscie trudna role... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: My dzieci z Dworca Zoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.03, 14:37 Gość portalu: brandy napisał(a): > dzieki isis!, moja poprzedniczka chyba mnie nie zrozumiala. ja nie moge sie po > prostu nadziwic, gdzie oni wynalezli taka gowniare, ktora w tak rewelacyjny > sposob zagrala te zajebiscie trudna role... Wszystko jasne. Masz rację - tez byłam pełna podziwu. Chyba poszukam w sieci informacji o niej. Co prawda jest już obecnie dorosłą damą, ale ciekawi mnie, czy potem jeszcze grała... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: My dzieci z Dworca Zoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.03, 14:42 > Jak już poprawiasz, to Detlef. Fakt. Zmylił mnie lektor, który czytał "kiedy myslę o Detlevie". A on był faktycznie przez "f". > co ja, to na okładce i wewnątrz były zdjęcia z filmu właśnie (dlatego taaak > łudząco podobni, hehe). Wydaje mi się, ze mam wydanie z autentycznymi fotografiami bohaterów... Ale mnie zaintrygowałaś teraz, a sprawdzić nie mogę, bo książka w "czytaniu". Jednak o ile pamiętam, to Babsi byla podobna, ale nie taka sama, a zdjęcie pochodziło od rodziny. Podobnie Atze - na zdjęciu był zupełnie inny. A Christiane tylko w typie przypominała tę filmową. Chyba zadzwonię do osoby, która teraz czyta i poproszę o sprawdzenie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
fugazzi Re: My dzieci z Dworca Zoo 21.05.03, 08:38 isis! napisała: > Co do aktorki grającej Christiane - rewelacyjna! Ciekawa jestem czy potem w > czyms grała i zrobiła karierę, czy tylko poprzestała na tej roli... Filmografia tejże aktorki us.imdb.com/Name?Brunckhorst,%20Natja Pozdrawiam, Fugazzi... Odpowiedz Link Zgłoś
martaa2 Re: My dzieci z Dworca Zoo 15.01.03, 14:29 Gość portalu: Jo napisał(a): > prawdziwa Christiane już nie żyje. Ku > przestrodze!! ------ Skąd o tym wiesz? Ja całkiem niedawno trafiłam na stronę w necie, poświęconą właśnie prawdziwej Christiane-informacje o niej,wywiady,fotki i wynikało z nich,ze ona ma się całkiem dobrze.Mieszka w Berlinie,sama wychowuje synka,jest "ekspertem" w Niemczech od narkotyków i w związku z tym ciągle ją zapraszają do różnych talk-show i programów TV, na zdjęciach wygląda całkiem,całkiem.Natomiast bardzo ciekawi mnie co się stało z Detlefem i Stellą, czy się zaćpali czy może jednak wyszli z nałogu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: My dzieci z Dworca Zoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.03, 14:36 > Skąd o tym wiesz? Ja całkiem niedawno trafiłam na stronę w necie, poświęconą > właśnie prawdziwej Christiane-informacje o niej,wywiady,fotki i wynikało z > nich,ze ona ma się całkiem dobrze. Czyli rozbieżność informacji. Ja czytałam kilka dni temu w gazecie (przy okazji właśnie emisji filmu) ze zmarła jakiś czas temu. Jeśli moje informacje są niewłaściwe, to tym lepiej, cieszę się. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, ze to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igawa Re: My dzieci z Dworca Zoo IP: *.telsten.com / 10.20.1.* 15.01.03, 16:17 Christiane Felscherinoff zmarła w Berlinie w 1998 po przedawkowaniu heroiny, miała 36 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ch.F. Re: My dzieci z Dworca Zoo IP: *.acn.pl 15.01.03, 16:21 Gość portalu: igawa napisał(a): > Christiane Felscherinoff zmarła w Berlinie w 1998 po przedawkowaniu heroiny, > miała 36 lat... Igawa, skąd masz tą informację? Tzn. czy z jakiejs strony w necie (jeśli tak, to adres, please), czy skąd? Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: My dzieci z Dworca Zoo 15.01.03, 16:24 > Igawa, skąd masz tą informację? > Tzn. czy z jakiejs strony w necie (jeśli tak, to adres, please), czy skąd? Ja to samo czytałam w bieżącym "TeleTygodniu" - jest spory artykuł o narkotykach własnie z okazji emisji "Dzieci". Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Sprostowanie 15.01.03, 16:30 Przepraszam, to "Tele Świat". Cytuję: "Christiane (...) jako dorosła kobieta starała się nie brać, jednak co kilka miesięcy, gdy organizm domagał się narkotyku, sięgała po herę. Utrzymywała się z honorarium za książkę. (...) Nie miała pracy. Zmarła w 1998 roku w wieku 36 lat." Autor: Andrzej Czapski. Odpowiedz Link Zgłoś
martaa2 Re: My dzieci z Dworca Zoo 15.01.03, 16:44 Gość portalu: Ch.F. napisał(a): > Gość portalu: igawa napisał(a): > > Christiane Felscherinoff zmarła w Berlinie w 1998 po przedawkowaniu heroin > y, > > miała 36 lat... > > Igawa, skąd masz tą informację? > Tzn. czy z jakiejs strony w necie (jeśli tak, to adres, please), czy skąd? ------------- Ja też to czytałam, ale z drugiej strony tak jak mówiłam wcześniej trafiłam na stronkę o niej,z której wynikało,że ma się całkiem nieźle.Jak mogła umrzeć w 1998 roku, jak w 2000 roku, udzieliła wywiadu "Berliner Zeitung"? Nie pamiętam niestety adresu tej strony-ale wpiszcie w wyszukiwarkę Google hasło"Christiane F" lub "Christiane Felscherinow"- na pewno znajdziecie.Są nawet jej aktualne fotki. No chyba,że umarła po 2000 roku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KP BZDURY!!!!!!!!!!!! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 17:21 To nieprawda!!!!!!!!! Żyje w Berlinie, ma syna, jak umiecie niemiecki to to idzie znaleźć!!!!!!! I już nie ćpa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: curry Re: My dzieci z Dworca Zoo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.03, 14:02 film i książka - niesamowite Powinny być lekturą obowiązkową ku przestrodze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: verte Re: My dzieci z Dworca Zoo IP: 62.233.163.* 15.01.03, 15:07 Gość portalu: curry napisał(a): > film i książka - niesamowite > Powinny być lekturą obowiązkową ku przestrodze! Niekoniecznie.Pamiętam kumpla,który właśnie po przeczytaniu tej książki zainteresował się narkotykami i zaczoł brać.Wcześniej nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: My dzieci z Dworca Zoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.03, 15:11 > Niekoniecznie.Pamiętam kumpla,który właśnie po przeczytaniu tej książki > zainteresował się narkotykami i zaczoł brać.Wcześniej nic. Nie myślał przy czytaniu? Skoro zainteresowało go co innego niż powinno? W sumie możliwe, nie każdy używa przy czytaniu rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
megi102 Re: My dzieci z Dworca Zoo 15.01.03, 16:31 Film zupełnie inny niż np. "Reqiem dla snu" - także o uzależnieniach, nie tylko narkotykowych, w zdjęciach i scenach hardcorowy. A ten niby nie epatujący stasznymi scenami, ale jednak poruszający. Myślę jednak, że ku przestrodze obecnych nastolatków, zbyt mało wyrazisty/ohydny. Bardziej przemówiłby do nich chyba ten "Reqiuem dla snu". Jak ktoś nie widział polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: My dzieci z Dworca Zoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.03, 16:42 > A ten niby nie epatujący stasznymi scenami, ale jednak poruszający. Nie? Moim zdaniem były tam sceny... no, drastyczne. > Myślę jednak, że ku przestrodze obecnych nastolatków, Torbicka powiedziała przed filmem jedno trafne zdanie: to paradoks, ale temat jest nam bliższy dziś niż 20 lat temu, kiedy film powstawał. Zwłaszcza, ze w filmie nie poruszono (jak w książce) tematu braku wówczas jakichkolwiek rzetelnych poradni i programów odwykowych. W książce matka Christiane sporo mówiła na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodo Re: My dzieci z Dworca Zoo IP: 81.15.156.* 20.05.03, 23:31 aktorka nazywa się Natja Brunkhorst. wystepuje obecnie w filmach niemieckich, wcześniej, o ile dobrze wiem, po "dzieciach z dw.zoo" zapadła na chorobę nowotworową, ale wyszła z tego. Widziałem ja parę razy, w tv niemieckiej na satelicie. Rzeczywiście potrafi być poruszająca w swej grze. natomiast co do losów christiane f. - też czytałem, wiele lat temu, że zmarła z przedawkowania - ale to była tylko krótka notka w polskiej gazecie. Jeśli ktoś wie coś bliższego, jeśli ona jednak naprawdę żytje - dajcie adres tej strony, na której sa o niej wiarygodne informacje. w yahoo niemieckim jest 72000 (sic!) stron pod hasłem "Christiane F."; hasło Christiane Felscherinoff w ogóle nie istnieje (keine seite). Ciekawe dlaczego ten film tak powoli do nas docierał - ja widziałem go pierwszy raz w niemczech w 1990 roku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodo2 Re: My dzieci z Dworca Zoo IP: 81.15.156.* 20.05.03, 23:48 coś jednak udało sie znaleźć, kto rozumie niech czyta: Im Sommer ‘98, 20 Jahre nach der Veröffentlichung im "Stern", steht Christiane F. noch einmal in der Öffentlichkeit. Journalisten erzählt sie von immer wiederkehrenden Rückfällen bei ihrer Drogentherapie. "Doch jetzt bin ich wahnsinnig glücklich." Sie lebt mit ihrem eineinhalb Jahre alten Sohn in Berlin. Jan-Niklas ist ihr Lebensmittelpunkt. Der Vater hat sich davongemacht. Beispiele für das Schicksal von Kindern drogenabhängiger Eltern kennt sie zur Genüge. "Die Schicksale sind meist immer abschreckend genug. Darum werde ich Nicki - sobald er lesen und verstehen kann - mein Buch geben." Dagmar Blesel © "General-Anzeiger", Bonn, 10. Juli 1999 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: My dzieci z Dworca Zoo IP: 193.128.25.* 21.05.03, 09:38 Jeśli notka o jej śmierci, która tez znalazłam w jakiejś gazecie, byla nieprawdą, i kobita żyje i co więcej wróciła do życia, to ja się bardzo cieszę i zyczę wszystkiego dobrego. A poza tym - takie "pomyłki" wróżą długie życie :-) Odpowiedz Link Zgłoś