Dodaj do ulubionych

Biedniutka Rusin

01.09.06, 10:51
Pani Rusin powiedziala w Imperium, ze musi ciezko pracowac, żeby utrzymac dom
i dzieci. Po jej rozwodzie z Lisem pisali, że dostaje od niego 20 tysięcy.
Pani Kingo kochana. Ja od byłego męża dostaję 800 złotych jak nie zapomni
zapłacic. Niech się pani nie naigrywa z normalnych matek.
Obserwuj wątek
    • jedzoslaw Re: Biedniutka Rusin 01.09.06, 12:31
      No, ale wiesz, jak to trudno samemu ścierać kurze, prać i karmić dzieci?
      Widocznie sprzątaczki i nianie w Warszawce mocno się cenią.
    • annajustyna Re: Biedniutka Rusin 01.09.06, 12:32
      Tylko, ze ona poprzez dom rozumie palac, a utrzymanie dzieci to najdrosza szkola
      (przedszkole?), wakacje w tropikach pare razy do roku + ciuchy pani Kingi,
      kosmetyczka, fryzjerka etc...Pzdr!
    • eciepecie8 Re: Biedniutka Rusin 01.09.06, 12:34
      To nie czytaj Imperium, bo się tylko zdenerwujesz.
      • eciepecie8 Re: Biedniutka Rusin 01.09.06, 12:35
        Po jej rozwodzie z Lisem pisali, że dostaje od niego 20 tysięcy.


        Poza tym - czerpiesz wiedze o życiu z tabloidów?
        • bywallec Re: Biedniutka Rusin 01.09.06, 13:22
          Terenowe BMW ,którym zajeżdża pod najdroższą w kraju stajnie gdzie rezyduje jej
          koń, dom w Konstancinie dom w Wilanowie i 20 000 miesięcznie alimentów -
          cięzkie życie, trzeba fakt. Pani Rusin jest bogata i dobrze, nikomu nic do
          tego, tylko po co takie dyrdymały opowiadać?
          • mozambique Re: Biedniutka Rusin 01.09.06, 15:20
            tak z ciekawsci - ta najdrozsza w kraju stajnia to zyczy sobie 2 tys za miesiąc
            czy więcej ?
    • ja27-09 Re: Biedniutka Rusin 01.09.06, 14:33
      maslanka45 napisała:

      > Po jej rozwodzie z Lisem pisali, że dostaje od niego 20 tysięcy. <

      Popacz, a Mandaryna dostaje tylko 5 tys. od zielonowłosego. I to na dwójkę
      dzieci?? Wyobrażasz sobie??
      • lilith76 Re: Biedniutka Rusin 01.09.06, 14:57
        > Popacz, a Mandaryna dostaje tylko 5 tys. od zielonowłosego. I to na dwójkę
        > dzieci?? Wyobrażasz sobie??
        >

        Dlatego jakaś gazetka w stylu "Życie na gorąco" napisała, że dla "kobiety chorej na cukrzycę, z dwójką dzieci, to nędza"...
        Może dlatego ona cały czas występuje?
        • marzeka1 Re: Biedniutka Rusin 01.09.06, 16:33
          Czegoś tu nie rozumiem- wyrażane opinie świadczą o dzikiej wprost zawiści. Czy pani Rusin ukradła te pieniądze? Dostała w prezencie? Dla mnie ta suma jest ogromna, ale wiem,że to są JEJ pieniądze, żyje na innej stopie, widocznie były mąż jest w stanie tyle płacić na własne dzieci. Lepiej, by dostała 800 zł.? Byłoby sprawiedliwiej? Cóż za dziwaczne myślenie.
          • lilith76 Re: Biedniutka Rusin 01.09.06, 16:46
            Chodzi bardziej o to, że większość Polek też musi ciężko pracować żeby utrzymać dzieci i dom. A 20 tysięcy to one widziały kiedyś na zdjęciu reklamującym pewną loterię.
            "Ciężko pracować żeby utrzymać" + 20 tysięcy co miesiąc na dzieci, to dla większości łagodnie pisząc dysonans.

            Oczywiście - stopa życiowa matki i poziom życia dzieci po odejściu ojca nie powinien spaść.
          • no-no Re: Biedniutka Rusin 01.09.06, 18:39
            to raczej pobudza do szerszej refleksji na temat systemu społecznego i logiki,
            według której są nagradzane różne rodzaje pracy.

            najpewniej praca p. lisa jest po prostu kilkaset razy cięższa, pożyteczniejsza
            i bardziej odopwiedzialna od pracy pielęgniarki czy nauczyciela...no nie?
            • baba67 Re: Biedniutka Rusin 01.09.06, 19:36
              Jest to bardzo ciekawy temat, ale nie nowy. Polecam lekture Anny Kareniny
              chociazby a konkretnie dywagacje Lewina.
              Rozwazania o stosunku nakladu pracy i wyksztalcenia do placy lezaly u podstaw
              idei rewolucyjnych wszelkiej masci z ta czerwona na czele.
              Oczywiscie socjalizm byl tu sprawiedliwszy, a;e i tak mial swych krytykantow,
              ze niby sa rowni i rowniejsi ;-)
              Znam kilka osob, ktore, nie bedac bynajmniej publicznymi, i do tego nie majac
              szczegolnej zaradnosci zyciowej znalazlo sie w odpowiednim czasie i miejscu i
              kosza kaske az milo.
              Co powiesz o popularnych aktorach w telewnowelach, gdzie uciazliwosc pracy
              polega li i jedynie na jej monotonii i do tego nie trzeba miec nawet szkoly
              aktorskiej ?
              Albo popularnych pisarzach? Tez taka ciezka jest ich praca?
              Trzeba sie pogodzic z tym, ze los to ujest wlasnie :OS-jedni dostaja bilet
              pierwszej klasy, drudzy trzeciej albo i to nie.Zamiast tracic energie na
              irytacje wole czerpac z mojej podrozy maksymalnie tyle, ile sie da.
              • wioskowy_glupek Re: Biedniutka Rusin 01.09.06, 21:42
                Chwileczke... zdaje się ze Lis płaci alimenty na dzieci a nie na nią ?
                Co ma jej stopa zyciowa do tego ? On nie jest zobowiązany na nią łożyć :]

                Weźcie pod uwage że osoby pokroju Lisa Mołeq Kini i Zielonowłosego nie mieszkają w Polsce tylko na zupełnie innej planecie :] i mają inne potrzeby.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka