emes-nju
15.06.05, 13:13
Wczoraj wyprzedzil mnie ze swistem policyjny Focus z drogowki. Ja przekraczaem predkosc o jakies 10 km/h... Jakies 150 m dalej tenze Focus skrecil na zielonej strzalce bez zatrzymania (zmuszajac rowerzyste na sciezce do ostrego hamowania). Jak dojechalem juz do skrzyzownia panowie policjanci wlasnie zatrzymywali samochod, ktory nie zatrzymal sie (zapewne biorac z nich przyklad...) na zielonej strzalce. Waaaadza po raz kolejny udowodnila, ze bezpieczenstwo ma w d... - wazne jest tylko, zeby miala racje, i zeby kasa z mandatu zasilila budzet albo portfel.
Po jaka ciezka cholere nam TAKA policja?! Czy nie mozna ich wyszkolic (w razie czego wytresowac!), zeby swoim przykladem uczyli innch kutury, przestrzegania przepisow itp?