Dodaj do ulubionych

Rzeczpospolita

IP: *.acn.waw.pl 08.11.01, 12:50
Rozmowa z rzecznikiem TVN i prowadzącym "Big Brother II"
Andrzejem Sołtysikiem

Z "Big Brothera" do szpitala

Każdemu może się to przytrafić

Rz: Dlaczego Ireneusz G. trafił do szpitala dla nerwowo i
psychicznie chorych?

ANDRZEJ SOŁTYSIK: Przeżył drobne załamanie na skutek
różnego rodzaju stresów. Ściągnęliśmy jego rodzinę. Został
przebadany przez lekarzy i znajduje się pod obserwacją. Czekamy na
decyzję, czy może opuścić szpital.

Jak mogło do tego dojść, skoro każdy uczestnik przed
programem przechodził testy lekarskie i psychologiczne, co
miało na celu wyeliminowanie osób, które mogą być groźne dla
siebie lub innych?

Irek nie był groźny ani dla siebie, ani dla innych. Nadmiar stresu i jego
barwna, rozbujana osobowość, nastawienie na zaistnienie w tym
programie, ogromna chęć zdobycia wygranej, liczba nominacji, brak
porozumienia z resztą grupy i nominowanie go kolejny raz - to są
przyczyny tego, co się stało.

Uczestnicy mieli być pod stałą opieką psychologów.

Tak też było w ten wtorek.

Bohaterowie holenderskich edycji "BB" w kontraktach
zawieranych przed programem rezygnowali z prawa do żądania
odszkodowania za ewentualne załamanie nerwowe, jakie mogą
przejść w przyszłości. Czy polscy uczestnicy również?

Nie. Irek będzie mógł domagać się takiego odszkodowania, ale nie
sądzę, by zaszła taka potrzeba.

Ale producenci ponoszą odpowiedzialność za to, co się stało?

Oczywiście, że tak. Mamy trudny problem, ale cieszymy się, że już
wyszliśmy na prostą.

Już wyszliście na prostą?

Bo jesteśmy w stałym kontakcie z rodziną, która jest cały czas przy
Irku. Mamy stały kontakt z ordynatorem szpitala. Na bieżąco
śledzimy to, co z Irkiem się dzieje. Zależy nam, by w najbliższym
programie pojawiła się żona Irka, a w niedzielę wystąpił sam Irek i
opowiedział nam o życiu poza domem.

Czy traktujecie tę historię jako nauczkę albo porażkę?

Potwierdziła ona, że "BB" nie jest łatwym programem. Może nie
odbywa się w warunkach ekstremalnych, ale sytuacje, w jakich
znajdują się uczestnicy, są trudne.

Czyli psychologowie, którzy uważają, że takie programy mogą
być dla uczestników groźne, mieli rację?

Na razie, według informacji, jakie mamy od lekarzy, nic złego Irkowi
się nie stało.

Jest w szpitalu dla nerwowo i psychicznie chorych.

Bo dzięki temu będziemy mieli pełną wiedzę. Dlaczego puls ma mu
badać pielęgniarka, skoro mogą to zrobić specjaliści?

Zdrowi ludzie nie trafiają do szpitali.

Każdy może mieć załamanie.

Ale w tym przypadku doszło do niego prawdopodobnie z powodu
udziału w "BB".

Prawdopodobnie z powodu tego, że wystąpił w tym programie, do
którego zgłosił się dobrowolnie i bardzo mu się tu podobało. Był
bardzo szczęśliwy i liczył na wiele. Wciąż zresztą może liczyć.

Na co może liczyć?

Na to, że będzie osobą znaną. Na przykład pyta o niego dziennikarka
"Rzeczpospolitej".

To ważniejsze niż fakt, że znalazł się w szpitalu?

Jest na badaniach, lekarze go obserwują i wydadzą diagnozę. Kiedy
wyjdzie ze szpitala, życie będzie się toczyć dalej. Brad Pitt poszedł do
kliniki psychiatrycznej, bo miał problemy z powodu ślubu z piękną
Jennifer Aniston. Też przeżył załamanie nerwowe. Każdemu może się
to przytrafić.

Rozmawiała Luiza Zalewska



Z "BIG BROTHER" PROSTO DO SZPITALA

Po 64 dniach udziału w programie "Big Brother II" jeden z jego
uczestników, Ireneusz G., trafił do szpitala dla nerwowo i psychicznie
chorych. Był to najbarwniejszy uczestnik tej edycji - nosił
charakterystyczną fryzurę, niekonwencjonalnie się ubierał i
zachowywał. Czterokrotnie nominowany przez współuczestników
programu do opuszczenia Domu Wielkiego Brata, za każdym razem,
decyzją telewidzów, w nim zostawał. Przez internautów jest uważany
za najsympatyczniejszego uczestnika tej edycji "BB". W poniedziałek
otrzymał nominację piąty raz. We wtorek producenci programu
postanowili wykluczyć go z dalszej gry, ponieważ - jak stwierdzono
w komunikacie - złamał regulamin: niszczył sprzęt, odkręcał
mikrofony, rozregulowywał kamery, nie słuchał Wielkiego Brata.
Jednak według naszych informacji powodem interwencji było jego
obsceniczne zachowanie w nocy z poniedziałku na wtorek, kiedy inni
uczestnicy na szczęście już spali. Prosto z domu w Sękocinie (gdzie
nagrywany jest program) został przewieziony do jednego z
podwarszawskich szpitali.
Obserwuj wątek
    • Gość: :) Re: Rzeczpospolita IP: *.man.polbox.pl 08.11.01, 12:54
      Gość portalu: fuckBB napisał(a):

      ) Rozmowa z rzecznikiem TVN i prowadzącym "Big Brother II"
      ) Andrzejem Sołtysikiem
      )
      ) Z "Big Brothera" do szpitala
      )
      ) Każdemu może się to przytrafić
      )
      ) Rz: Dlaczego Ireneusz G. trafił do szpitala dla
      ) nerwowo i
      ) psychicznie chorych?
      )
      ) ANDRZEJ SOŁTYSIK: Przeżył drobne załamanie na sk
      ) utek
      ) różnego rodzaju stresów. Ściągnęliśmy jego rodzi
      ) nę. Został
      ) przebadany przez lekarzy i znajduje się pod obse
      ) rwacją. Czekamy na
      ) decyzję, czy może opuścić szpital.
      )
      ) Jak mogło do tego dojść, skoro każdy uczestnik p
      ) rzed
      ) programem przechodził testy lekarskie i psycholo
      ) giczne, co
      ) miało na celu wyeliminowanie osób, które mogą by
      ) ć groźne dla
      ) siebie lub innych?
      )
      ) Irek nie był groźny ani dla siebie, ani dla inny
      ) ch. Nadmiar stresu i jego
      ) barwna, rozbujana osobowość, nastawienie na zais
      ) tnienie w tym
      ) programie, ogromna chęć zdobycia wygranej, liczb
      ) a nominacji, brak
      ) porozumienia z resztą grupy i nominowanie go kol
      ) ejny raz - to są
      ) przyczyny tego, co się stało.
      )
      ) Uczestnicy mieli być pod stałą opieką psychologó
      ) w.
      )
      ) Tak też było w ten wtorek.
      )
      ) Bohaterowie holenderskich edycji "BB" w kontrakt
      ) ach
      ) zawieranych przed programem rezygnowali z prawa
      ) do żądania
      ) odszkodowania za ewentualne załamanie nerwowe, j
      ) akie mogą
      ) przejść w przyszłości. Czy polscy uczestnicy rów
      ) nież?
      )
      ) Nie. Irek będzie mógł domagać się takiego odszko
      ) dowania, ale nie
      ) sądzę, by zaszła taka potrzeba.
      )
      ) Ale producenci ponoszą odpowiedzialność za to, c
      ) o się stało?
      )
      ) Oczywiście, że tak. Mamy trudny problem, ale cie
      ) szymy się, że już
      ) wyszliśmy na prostą.
      )
      ) Już wyszliście na prostą?
      )
      ) Bo jesteśmy w stałym kontakcie z rodziną, która
      ) jest cały czas przy
      ) Irku. Mamy stały kontakt z ordynatorem szpitala.
      ) Na bieżąco
      ) śledzimy to, co z Irkiem się dzieje. Zależy nam,
      ) by w najbliższym
      ) programie pojawiła się żona Irka, a w niedzielę
      ) wystąpił sam Irek i
      ) opowiedział nam o życiu poza domem.
      )
      ) Czy traktujecie tę historię jako nauczkę albo po
      ) rażkę?
      )
      ) Potwierdziła ona, że "BB" nie jest łatwym progra
      ) mem. Może nie
      ) odbywa się w warunkach ekstremalnych, ale sytuac
      ) je, w jakich
      ) znajdują się uczestnicy, są trudne.
      )
      ) Czyli psychologowie, którzy uważają, że takie pr
      ) ogramy mogą
      ) być dla uczestników groźne, mieli rację?
      )
      ) Na razie, według informacji, jakie mamy od lekar
      ) zy, nic złego Irkowi
      ) się nie stało.
      )
      ) Jest w szpitalu dla nerwowo i psychicznie choryc
      ) h.
      )
      ) Bo dzięki temu będziemy mieli pełną wiedzę. Dlac
      ) zego puls ma mu
      ) badać pielęgniarka, skoro mogą to zrobić specjal
      ) iści?
      )
      ) Zdrowi ludzie nie trafiają do szpitali.
      )
      ) Każdy może mieć załamanie.
      )
      ) Ale w tym przypadku doszło do niego prawdopodobn
      ) ie z powodu
      ) udziału w "BB".
      )
      ) Prawdopodobnie z powodu tego, że wystąpił w tym
      ) programie, do
      ) którego zgłosił się dobrowolnie i bardzo mu się
      ) tu podobało. Był
      ) bardzo szczęśliwy i liczył na wiele. Wciąż zresz
      ) tą może liczyć.
      )
      ) Na co może liczyć?
      )
      ) Na to, że będzie osobą znaną. Na przykład pyta o
      ) niego dziennikarka
      ) "Rzeczpospolitej".
      )
      ) To ważniejsze niż fakt, że znalazł się w szpital
      ) u?
      )
      ) Jest na badaniach, lekarze go obserwują i wydadz
      ) ą diagnozę. Kiedy
      ) wyjdzie ze szpitala, życie będzie się toczyć dal
      ) ej. Brad Pitt poszedł do
      ) kliniki psychiatrycznej, bo miał problemy z powo
      ) du ślubu z piękną
      ) Jennifer Aniston. Też przeżył załamanie nerwowe.
      ) Każdemu może się
      ) to przytrafić.
      )
      ) Rozmawiała Luiza Zalewska
      )
      )
      )
      ) Z "BIG BROTHER" PROSTO DO SZPITALA
      )
      ) Po 64 dniach udziału w programie "Big Brother II
      ) " jeden z jego
      ) uczestników, Ireneusz G., trafił do szpitala dla
      ) nerwowo i psychicznie
      ) chorych. Był to najbarwniejszy uczestnik tej edy
      ) cji - nosił
      ) charakterystyczną fryzurę, niekonwencjonalnie si
      ) ę ubierał i
      ) zachowywał. Czterokrotnie nominowany przez współ
      ) uczestników
      ) programu do opuszczenia Domu Wielkiego Brata, za
      ) każdym razem,
      ) decyzją telewidzów, w nim zostawał. Przez intern
      ) autów jest uważany
      ) za najsympatyczniejszego uczestnika tej edycji "
      ) BB". W poniedziałek
      ) otrzymał nominację piąty raz. We wtorek producen
      ) ci programu
      ) postanowili wykluczyć go z dalszej gry, ponieważ
      ) - jak stwierdzono
      ) w komunikacie - złamał regulamin: niszczył sprzę
      ) t, odkręcał
      ) mikrofony, rozregulowywał kamery, nie słuchał Wi
      ) elkiego Brata.
      ) Jednak według naszych informacji powodem interwe
      ) ncji było jego
      ) obsceniczne zachowanie w nocy z poniedziałku na
      ) wtorek, kiedy inni
      ) uczestnicy na szczęście już spali. Prosto z domu
      ) w Sękocinie (gdzie
      ) nagrywany jest program) został przewieziony do j
      ) ednego z
      ) podwarszawskich szpitali.
      -------------
      dodam tylko tyle, ze jak spotkam Andrzeja Sołtysika w jakimkolwiek miejscu to
      poprosze o pokazanie zaswiadczenia lekarskiego, ze jest zdrowy psychicznie....
      -------------




    • Gość: Alla Wyszlismy na prosta. IP: *.demon.nl 08.11.01, 12:59
      Zrowciliscie uwage na slowa Soltysika: "Irek będzie mógł domagać się takiego
      odszkodowania, ale nie sądzę, by zaszła taka potrzeba".
      Przekupili rodzine???
      A poza tym Soltysik jak zwykle zadowolony z siebie, bo "wyszlismy na prosta".
      Ciekawe, co to znaczy??
      • Gość: :) Re: Wyszlismy na prosta. IP: *.man.polbox.pl 08.11.01, 13:00
        Gość portalu: Alla napisał(a):

        > Zrowciliscie uwage na slowa Soltysika: "Irek będzie mógł domagać się takiego
        > odszkodowania, ale nie sądzę, by zaszła taka potrzeba".
        > Przekupili rodzine???
        > A poza tym Soltysik jak zwykle zadowolony z siebie, bo "wyszlismy na prosta".
        > Ciekawe, co to znaczy??
        --------
        nie tylko na to zwrocilem uwage.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka