henryczek-czewa 29.10.06, 21:09 chyba każdy już widział Titanica; dziś poraz kolejny można sobie go przypomnieć w Polsacie banalne pytanie: co sądzicie o tym filmie? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewengarda Re: Titanic 29.10.06, 21:12 Chcialabym powiedziec, ze ja Titanica jeszcze nie widzialam. I nie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
addison Re: Titanic 29.10.06, 21:27 Ja myślę, że jednak warto zobaczyć. Oczywiście nie tak często jak nam cudowana tv proponuje, ale warto. A kończy się... no tak połowicznie dobrze :D Odpowiedz Link Zgłoś
pump_it_up Re: Dobrze się kończy? n/t 29.10.06, 21:27 a ja lubie:) ze wzgledu na kate winslet i leonarda:) dobrzy aktorzy:) Odpowiedz Link Zgłoś
ewengarda Re: Dobrze się kończy? n/t 29.10.06, 21:30 pump_it_up napisała: > a ja lubie:) ze wzgledu na kate winslet i leonarda:) dobrzy aktorzy:) Di Caprio bardzo lubie - np. w Calkowitym Zacmieniu. Moze i warto zobaczyc, ale nie przepadam za melodramatami i filmami katastroficznymi, a to miks obu gatunkow. Na dodatek dluuugi. Odpowiedz Link Zgłoś
forresty Re: Dobrze się kończy? n/t 30.10.06, 09:18 co sądzę o filmie? głupawa historia którą reżyser przełożył na fantastyczny film. fenomenalne efekty, zdjęcia, reżyseria. najwyższy poziom. autentyczne sceny zrobione na podst. archiwalnych zdjęć (chłopiec grający w piłeczkę)- film odkrywa się jak dzieło z kluczem. nie mówię już o scenografii i kostiumach bo to niemal film dokumentalny. dgyby nie głupawa historia naiwnego romansu to byłby to jeden z najlepszych filmów w historii kina a tak jest przykładem świetnego warsztatu i kolejnym hitem w gatunku superprodukcja Odpowiedz Link Zgłoś
chomsky Re: Titanic 29.10.06, 21:36 Lubie. Mam slabosc do di Caprio [chociaz akurat w Titanicu to nie jest jego zyciowa rola], do podrozy morskich i do muzyki z udzialem wokalnym Sissel Kyrkjebo. Odpowiedz Link Zgłoś
hard-candy Re: Titanic 29.10.06, 22:15 Niezła rozrywka, solidne kino. Dużo ckliwości i grania na prymitywnych emocjach, ale tego w końcu pełno w każdym amerykańskim filmie. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Titanic 29.10.06, 23:26 wyjątkowo nie lubie tego filmu:Di Caprio mimo innych świetnych ról ,nie pasuje mi kompletnie do roli romatycznego,przystojnego kochanka,podobala mi się natomiast Kate Winslet.Sam film jest przydługi i denerwujący ,poza tym nie wiem...nie wierze w milosc az po grób,ktora rozegrala sie w 3 dni ,a moze tak nieprzekonująco oddana jest w filmie? bylam na tym filmie jeszcze w odstawowce.Wtedy to był hit i wszyscy oczywiscie spiewali piosenkę Celine dion ,dla mnie te 9 oscarow to nieporozumienie ,choc sama scenografia robi wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ginny22 Re: Titanic 29.10.06, 23:30 11 oscarów :) Też byłam na tym w kinie w podstawówce, dwa razy nawet, ryczałam jak głupia. Do dziś film lubię, lubię też aktorów: DiCaprio i Winslet. BTW: tego pierwszego widziałam w piątek w "Infiltracji" - polecam zwłaszcza tym, którzy widzą go tylko jako słodkiego chłoptasia. Tam pokazał, że umie grać tak, że szczęka opada. Odpowiedz Link Zgłoś
shatmach Re: Titanic 29.10.06, 23:59 Mam sentyment do tego filmu. Kojarzy mi się z czasami szkoły średniej. Na Vivach i MTV katowali wtedy teledyskiem Celine Dion z tego filmu, a na HOP-Bęc Celinka królowała kilkanaście razy. I pomyśleć, że to już prawie 10 lat minęło. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Titanic 30.10.06, 00:07 nieporozumienie?? wszystkie techniczne oscary jak najbardziej zasluzone. Pietyzm w odtwarzaniu statku, wystroju, kostiumy - po prostu rewelacja. Nie boli mnie tez oscar dla filmu roku, bo to naprawde znakomicie zrealizowany obraz, ktory wbija widza w fotel (oczywiscie ogladany w kinie, a nie w tv) polemizowalbym z oscarem za piosenke i muzyke, wedlug mnie to taka hollywoodzka srednia no i oczywiscie zabrakło oscara dla Kate Winslet. niestety Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Titanic 30.10.06, 00:32 techniczne jak sam stwierdziles wczesniej oscary zasłuzone-z tym sie zgadzam,Kate też powinna otrzymac nagrode ale poza tym?a sam film ogladany w wieku 15 lat jak i pozniej nie wbił mnie w fotel czy to w kinie czy to w domu ale jestem odosobniona w sych opiniach bo nie znam osoby ,ktorej ten film by sie nie podobał. Odpowiedz Link Zgłoś
au.lait Re: Titanic 30.10.06, 00:44 simply_z napisała: > Di Caprio mimo innych świetnych ról ,nie pasuje mi kompletnie do roli > romatycznego,przystojnego kochanka Umówmy się: ostatni dobry występ DiCaprio to ten w "Całkowitym zaćmieniu", jako Arthur Rimbaud. Naprawdę genialna kreacja - to ta z "Co gryzie Gilberta Grape'a?" (gdzie wiarygodnością absolutnie zakasował resztę obsady, a sama rola upośledzonego Arniego mogłaby z powodzeniem robić za materiał na case study dla zwolenników metody Stanisławskiego). Natomiast po roli w "Titanicu" chłopak niestety w niczym ciekawym nie zagrał - wypalił się czy pomysłu na siebie mu zabrakło? Tak czy inaczej jakąś fatalistycznie przeklętą rolą musiało dla niego być owo wcielenie romantycznego kochanka, skoro od tamtej pory DiCaprio niczym interesującym kinomanów nie zaskoczył :) Odpowiedz Link Zgłoś
siuil_a_run Re: Titanic 30.10.06, 08:11 nie zgadzam sie. po Titanicu udowodnil, ze jest znakomitym aktorem w co najmniej 3 filmach: Celebrity, Catch Me If You Can i Gangs Of New York. Tego najnowszego nie widzialam, ale tez slyszalam o jego grze same superlatywy. to naprawde dobry aktor i szkoda, ze po Titanicu ludzie w niego zwatpili. a sam Titanic... no coz, pamietam, ze jak go ogladalam pierwszy raz, szczenieciem bedac, zaplaciwszy konikowi (!) przed kinem jakies straszne pieniadze (autentycznie bilety na ten film rozchodzily sie jak swieze buleczki). wcisnelo mnie w fotel, plakalam rzewnie i bylam pod ogromnym wrazeniem. w TV to jednak nie to samo... ale bylam zdziwiona, jak po tym szalenstwie na tle tego filmu zapanowala nagle moda na zjezdzanie go od gory do dolu. uwazam, ze to kawal znakomitej rezyserskiej i aktorskiej roboty. a zrobic taki potezny, pompatyczny film i nie popasc w smiesznosc wcale nie jest latwo, jak pokazuje przyklad "Pearl Harbor": dlugi, nudny, fatalnie zagrany koszmarek z zadeciem. Odpowiedz Link Zgłoś
chomsky Re: Titanic 30.10.06, 16:35 iuil_a_run napisała: > nie zgadzam sie. po Titanicu udowodnil, ze jest znakomitym aktorem w co > najmniej 3 filmach: Celebrity, Catch Me If You Can i Gangs Of New York. Zgadzam sie. Co więcej, podobał mi się nawet w zmasakrowanej przez krytyków "Niebiańskiej plaży". Odpowiedz Link Zgłoś
pump_it_up Re: Titanic 30.10.06, 22:30 Leo jest swietny. Najbardziej podobal mi sie jednak w Chlopiecym swiecie. ta rola zrobila na mnie wrazenie. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 czekam na Titanic 2 30.10.06, 16:04 podtytuł "na powierzchnię": supergigant.blox.pl/2006/10/Titanic-Dwa-na-powierzchnie.html :))) Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: czekam na Titanic 2 30.10.06, 18:45 Jestem tego zdania, co kubissimo. Tak czy owak mam słabość do "Titanica", oglądam zawsze, kiedy można. A Kate Winslet jest podobna w typie do mojej córki, więc tym bardziej :) Odpowiedz Link Zgłoś
pau19 Re: czekam na Titanic 2 30.10.06, 19:06 też będe ogladac czesc 2, zdecydowanie mlepsza niz 1 (bardziej emocjonalna, ach ten bieg po zanurzajacym sie coraz bardziej Titanicu, te romantyczne spojrzenia, muzyczka Celine w tle, lodowata woda... ;)) Di Caprio w tym filmie wygląda jak dzieciaczek taki, młodo strasznie, Kate za to trochę go "przerasta" postawą i grą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gajowy_marycha Re: Titanic 30.10.06, 21:55 nie widzialam i nie mam ochoty ogladac Odpowiedz Link Zgłoś
henryczek-czewa Re: Titanic 30.10.06, 23:18 a więc i ja sie wypowiem skoro już założyłem ten wątek. Myślę że wielu spośród krytyków tego filmu mogło go poprostu nie widzieć. Kiedy pierwszy raz Titanic leciał (a może płynął) w TV również zarzekałem się, że nie będę tego oglądać, bo nie lubie Di Caprio i wogóle łzawych melodramatów. Jednak po paru minutach titanic pociągnął mnie za sobą. Nie będę już wspominał świetnej realizacji pod każdym względem, bo to oczywiste. Powiem coś o historii głównych bohaterów - historia taka z góry uważana jest za bezwartościowy kicz, który dyskredytuje całość produkcji. Może dlatego że wszyscy marzymy by przeżyć coś takiego, a większość z nas tego nie doświadcza? Prawda jest taka, że bez tego wątku miłosnego (moim zdaniem "pięknego" aż do przesady:)) ja np nie potrafiłbym poczuć tego filmu, wczuć się w tragedię pasażerów. Byłby to dla mnie kolejny film katastroficzny, taki bezpłciowy dokument. Forma w jakiej opowiedziano historięTitanica była moim zdaniem najlepsza z możliwych. Osobom które nie widziały i nie zamierzają obejrzeć polecam zastanowic się nad powodem. Rozumiem jeśli ktoś z założenia nie lubi oglądać takich produkcji, bo gustuje tylko w kinie z przesłaniem. Ale jeśli powód jest inny (np. opinia obiegowa opinia powstała w wyniku titanicowej nagonki) to proponuję jednak wyrobić sobie własne zdanie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Titanic 31.10.06, 00:01 Powiem coś o historii głó > wnych bohaterów - historia taka z góry uważana jest za bezwartościowy kicz, kt > óry dyskredytuje całość produkcji. Może dlatego że wszyscy marzymy by przeżyć c > oś takiego, a większość z nas tego nie doświadcza? tez sie nie zgodzę ,uwielbiam niektóre filmy o milosci az po grób czy raczej trudnej milosci,moze na odbior tego filmu przeze mnie wpłyneły przerózne plakaciki z bravo itp.namietnie kolekcjonowane przez moje kolezanki,moze ogladnelam film za wczesnie nie wiem ale nie nazwalabym "titanica " filmem wybitnym a, tym bardziej wielkim melodramatem .Coz moge na to poradzic.... Odpowiedz Link Zgłoś