Dodaj do ulubionych

Jan Brzechwa

16.01.07, 11:01

Wczoraj wieczorem TVP1 zainaugurowała nowy program pseudo-literacki pt.Errata
do biografii.Rzecz dotyczyła twórczości Jana Brzechwy.
Pikanterii całej sprawie nadaje fakt,że recenzentem twórczości Pana Jana
został prof.Jerzy Robert Nowak,dyżurny antysemita Radia Maryja. Wypowiedzi
Pana Profesora nie będę komentował.Pozwolę sobie tylko wznieść okrzyk:
"Ręce precz od Pchły Szachrajki,Brzechwa evergreen!!!"

Ambroży Kleks
Obserwuj wątek
    • jedzoslaw Re: Jan Brzechwa 16.01.07, 11:52
      Nowak jest z RM ? No właśnie, dosyć z zapałem atakował Brzechwę za jego
      stalinowskie laurki...
      Co do tych laurek to już temat na inna dyskusję. W każdym razie to były czasy,
      gdy za nieuznawanie Jedynej Słusznej Idei można było nie tylko stracić paszport
      lub prawa cywilne (jak to było później), lecz i życie (poprzedzone zresztą
      wyrywaniem paznokci i rażeniem prądem). Mało kto miał odwagę odmówić czynienia
      peanów na cześć czerwonych rzeźników i ich ideologii. Brzechwa był po prostu
      jednym z ówczesnych oportunistów i dzięki temu przeżył stalinowski koszmar.
      Trudno nam jednoznacznie oceniać jego postawę, jeśli nie znaleźliśmy się (na
      szczęście) w jego sytuacji.
    • misiania Re: Jan Brzechwa 16.01.07, 12:46
      im bardziej zatracają się w lustrowaniu, tym bardziej mam to w odwłoku.

      ręce precz od Ambrożego Kleksa! howgh!
      • ankas4 Re: Jan Brzechwa 16.01.07, 14:15
        misiania napisała:

        > im bardziej zatracają się w lustrowaniu, tym bardziej mam to w odwłoku.
        >
        > ręce precz od Ambrożego Kleksa! howgh!


        Zgadzam sie !

        Jak uslyszalam juz zapowiedz owego programu ( jakas wielka intelektualistka) to
        juz wtedy pomyslalam sobie :"LUdzie to jakas paranoja!" co teraz bedziemy
        wchodzili kazdemu do lozka? bedziemy analizowali Wybory zyciowe , bedziemy
        oceniali??? to ma bycprogram literacki czy jakis brukowiec literacki za
        przeproszeniem.... kto akceptuje takie nagonki telewizyjne? i my jeszcze za to
        placimy//// szkoda slow...a mlodej intelektualistce przygotowujacej ow program
        radze zajac sie swoim zyciem a nie z wypiekami na twarzy wchodzic tam gdzie byc
        nie powinna!
        • precesja Re: Jan Brzechwa 18.01.07, 11:42
          >:"LUdzie to jakas paranoja!" co teraz bedziemy wchodzili kazdemu do lozka?

          przypomniała mi się historia niejakiego Pawła Jasienicy i jego małżonki Zofi
          O’Bretenny.

          Warto o tym poczytać jak to UB wchodziło do łóżka.
    • zwykly_kierowca Re: Jan Brzechwa 16.01.07, 14:15
      Pani doktor Szóstak (specjalistka od twórczości Brzechwy) całkiem, całkiem...
      • ariadna-enta Re: Jan Brzechwa 16.01.07, 17:36
        Ostatnio daje się zauważyć pewne zjawisko,które ma na celu zdyskretydowanie
        uznanych ludzi sztuki i chęcią zastąpienia ich nowymi jedynie słusznymi
        autorytotami.Najgorsze jest to,że ci,którzy podobno tak brzydzą się czasami
        stalinowskimi posługują się podobnymi metodami.
        Ten słuszny,a ten nie w zależności od aktualnych trendów.
        Co do Jana Brzechwy już dawno słyszałam o jego peanach na cześć komunizmu i
        aczkolwiek nie przynosi mu to chwały nie zmienia faktu,że był dobrym poetą,a
        jego wiersze to już klasyka dziecięca.Niektórzy chcieliby jednak zniszczyć jego
        wizerunek jako nie dość polskiego(w końcu to był Żyd},a Żydzi jak wiadomo....

        Pisanie peanów na cześć komunizmu zdarzało się nie tylko w Polsce,także w
        innych krajach demludów-dla niektórych był to jedyny ratunek dla ratowania nie
        tylko siebie,ale i rodzin.
        Nie usprawiedliwiam tego,ale mogę zrozumieć,że nie zawsze można było robić to
        co się chciało.Komuna w POlsce zwłaszcza w latach 50-tych to nie było to samo
        co czasy Gierka,które większość z nas pamięta.

        niech żyje Kaczka-Dziwaczka,Samochwała,Pan Kleks,Pchła Szachrajka.
        • zwykly_kierowca Re: Jan Brzechwa 16.01.07, 19:56
          Czy ktoś w tym programie twierdził, że Brzechwa był ZŁYM poetą? Czy ktoś
          dyskredytował go za jego pochodzenie? Po protu przedstawino go takim jaki był,
          wypowiadały się na jego temat różne osoby, krytycznie lub mniej krytycznie.

          Pewnie, że nie zawsze można było robić to co się chciało. Ale można było też
          pewnych rzeczy po prostu NIE robić, tak jak nie robili tego Herbert czy Tyrmand.
          Ale wtedy trzeba by było zrezygnować z mnóstwa przywilejów, które władza
          przygotowywała na takie okazje.

          Brzechwa właśnie z tych przywilejów nie chciał zrezygnować. I to naprawdę nie
          była ostatnia kromka chleba dla swojej głodujacej rodziny.

          Mam nadzieję, że cykl będzie kontynuowany.

    • ann_ann Re: Jan Brzechwa 18.01.07, 09:28
      pan Brzechwa po prostu był sybarytą i własne wygody życiowe były dlań
      wazniejsze niż cokolwiek innego

      ale mnie uderzyło co innego - że Brzechwa właściwie bał się dzieci i wcale za
      nimi nie przepadał...

      to wszystko nie zmienia aktu, że moją ukochaną bajką z dzieciństwa jest Kaczka
      Dziwaczka
      • pola_negri Re: Jan Brzechwa 20.01.07, 11:31
        tia... w latach 40, 50 i 60 faktycznie ŁATWO było w naszej rzeczywistości zostać
        SYBARYTĄ :-)))))))))))Dawno się tak nie uśmiałam ;-)
        • hajota Re: Jan Brzechwa 20.01.07, 12:16
          pola_negri napisała:

          > tia... w latach 40, 50 i 60 faktycznie ŁATWO było w naszej rzeczywistości zosta
          > ć
          > SYBARYTĄ :-)))))))))))Dawno się tak nie uśmiałam ;-)

          Śmiech to zdrowie. Ale jeśli się posiadało odpowiednie środki, to naprawdę nie
          było tak trudno sobie dogadzać. Wybór towarów luksusowych w "Delikatesach"
          (kawior czarny i czerwony itp.) w pierwszej połowie lat 60-tych był większy niż
          20 lat później. Sławetny ocet na półkach to początek lat 80-tych.
          • czesiekkk Re: Jan Brzechwa 20.01.07, 13:19
            Można z Hegla powiedzieć, kamerdyner zna oblicza swojego pana z alkowy.
            Kamerdyner doskonale wie czy pan lubił dobrze zjeść albo czy w czasach
            totalitarnych dostosował się żeby nie zginąć. Dla kamerdynera nie ma bohatera.
            • paczka111 Re: Jan Brzechwa 20.01.07, 15:52
              No i powraca temat stary jak świat, czy można oddzielić twórcę od jego dzieła.
              W IV Rzp najwyraźniej nie można, więc po zlustrowaniu Polaków trzeba się będzie
              zabrać za paru Anglików, Francuzów, Rosjan, a i Amerykaknów. Patrzę a swoją
              bibliotekę, filmotekę i muzykę. Ho, ho, niewiele się ostanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka