Dodaj do ulubionych

jestem jaki jestem- finał

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 01:45
Mysle, ze ostatni odcinek programu p. Wisniewskiego w sposob pelny podsumowal
cale jego jestestwo i doprawdy niepotrzebne byly 3miesieczne wydatki tvn na
bezcelowe produkowanie sie ww. pana.
1) wystepy "na zywo": kiedy p. Wisniewski usilowal cos wyspiewac do
mikrofonu, a w tle twardo leciala czesc instrumentalna, a mikrofon- niestety-
podczas playbacku off... Otwieranie ust nie w pore....tez ladny pokaz
umiejetnosci. Juz nawet nie wokalnych, ale e s t r a d o w y c h....
2) komentarz p. Wisniewskiego dotyczacy jego przeciwnikow "muzyka ich 3e jest
dla nich za trudna, oni sa jej nie warci"- wypowiedz ponizej wszelkiej
krytyki! troche samokrytycyzmu panie Wisniewski! ludzie kulturalnie mowili co
im sie nie podoba w p. Wisniewskim,a ten nagle porownuje swoja radosna
tworczosc do dziel, ktore przetrwaly lata i wieki.
3) finalna rozmowa z panem prowadzacym... po prostu no comments.
tak jak p. Urbanski mnie irytowal odkad pamietam, tak teraz stal sie moim
telewizyjnym ulubiencem....

a wiec,
"nie jestem fanem muzyki ich troje- ide sie rzucic pod pociag"

v.
Obserwuj wątek
    • Gość: liza Re: jestem jaki jestem- finał IP: rohan:* / localhost 02.06.03, 09:16
      Porazka panie Wisniewski!!!!
      Stracil pan w moich oczach te resztki sympatii, ktore
      jeszcze gdzies byly w zakamarkach ze wzgledu na pierwsze
      plyty (podkreslam..PIERWSZE!!)
      To co ow pan Wisniewski pokazal w finale budzi we mnie po
      prostu odraze i litosc dla niego. Pewne rzeczy zalatwia
      sie w "cztery oczy", a nie na oczach milionow widzow.
      Z checia dolacze do p. Huberta... ide rzucic sie pod pociag..
    • cubbus1 Re: jestem jaki jestem- finał 02.06.03, 09:23
      Wiśniewski Hubertowi do pięt nie dorasta
      • Gość: k_aralajna@wp.pl Re: jestem jaki jestem- finał IP: *.Astral.Lodz.PL 02.06.03, 11:26
        żenujące przedstawienie i raczej nie bylo reżyserowane

        ktoś wcześniej sie powiedział, ze szkoda 3 miesiecy, bo te 15 minut załatwiło
        wszytsko - podpisuję sie pod tym
        • Gość: Martusia Re: jestem jaki jestem- finał IP: *.lanet.wroc.pl 02.06.03, 15:00
          Gość portalu: k_aralajna@wp.pl napisał(a):

          > żenujące przedstawienie i raczej nie bylo reżyserowane
          >
          > ktoś wcześniej sie powiedział, ze szkoda 3 miesiecy, bo te 15 minut załatwiło
          > wszytsko - podpisuję sie pod tym
          Na pewno nie było wyreżyserowane- chciałam dziś obejrzeć, i rozmowa końcowa została wycięta .... Zostawili tylko podsumowanie Huberta "ide się rzucić pod pociąg"
    • Gość: maro Re: jestem jaki jestem- finał IP: *.bogucicka7.com.pl 02.06.03, 15:32
      Nie zamierzam bronić MW, uważam jednak, że został przez
      kogoś umiejętnie napuszczony na Huberta. Duża szansa, że
      poszło o kasę. Już wcześniej Wiśniewski zapodał, że wie
      ile kasuje HU za ring, bo mu "ktoś" o tym powiedział.
      Ktoś powiedział mu zapewne też co Hubert mówi dookoła o
      Michale. W całym dialogu owych panów pełno było
      niedomówień. Wyglądało na to, że jedynym zaskoczonym po
      wykonaniu piosenki był Hubert. Postępowanie Michało na
      pewno nie było zaskoczeniem dla realizatorów programu.
      Manipulatorzy z Big Brothera wykonali na koniec niezły
      spektakl, kosztem dwóch - jak widać - nie przepadających
      za sobą panów.
      • Gość: cukerro Re: jestem jaki jestem- finał IP: *.chello.pl 02.06.03, 15:42
        Kto wie jak sie nazywala piosenka zaspiewana na koniec Ringa przez
        Wisniewskiego?????
      • Gość: Martusia Re: jestem jaki jestem- finał IP: *.lanet.wroc.pl 02.06.03, 15:44
        To dlaczego dzisiaj w powtórce wycięli tą kotnię??? Gdyby to było wyreżyserowane, to dziś poszloby to w całosci - ale nie - zostalo to umiejętnie spreparowane.
        • Gość: maro Re: jestem jaki jestem- finał IP: *.bogucicka7.com.pl 02.06.03, 17:01
          Nie twierdzę, że taki był oficjalny scenariusz, bo ten
          musiał być znany Urbańskiemu. Ktoś (to mogła być
          wtajemniczona część ekipy) chcąc odegrać sie za coś na
          Hubercie, zaaranżowała całość, wpuszczając w to zarazem
          MW. Ponieważ wyszło tak jak wyszło, dzisiaj ktoś z władz
          TVN zadecydował o wycięciu tej sceny.
      • ksywa Re: jestem jaki jestem- finał 02.06.03, 15:47
        Zgadzam się z twoją teorią. Wiedzieli jaką muzykę puścić, wiedzieli kiedy
        wypikać (końcówka!) a tu Urbański się dziwi "O co ci chodzi?" i jest baaaardzo
        niezadowolony. Na próbie go nie było? Scenariusz niepełny dostał, albo jego
        nieaktualną wersję?;-)) Dlaczego nie utrzymał się w konwencji żartu? Sam
        odśpiewany kawałek był niezłą zgrywą - a opanowany było nie było Urbański nagle
        wychodzi z roli... Skądinąd wiem, że Wiśni jak Wiśni, ale Urbańskiego to
        realizatorzy dopiero nie znoszą, jeszcze z czasów Milionerów. Te wieczne, do
        białego rana, powtórki przez Huberta;-))
        • Gość: lutek Ale co się stało? IP: *.bochnia.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 20:44
          Nie oglądałem szoł z Wiśniewskim, ale zaintereesowało mnie to co piszecie. Co
          takiego stało się w finale tego programu? Bardzo proszę, napiszcie!

          lutek
          • Gość: ja Re: Ale co się stało? IP: *.gen.twtelecom.net 08.06.03, 21:03
            • Gość: miś Re: Ale co się stało? IP: *.tvastra.com.pl 10.06.03, 17:44
              Mozna sciagnac sobie ten odcinek z onetu i wszystko jeszcze raz obejrzec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka