Gość: Leon
IP: 195.205.148.*
12.12.01, 11:20
Dzięki ci panie prezesie TVN, że ta parada miernot, jaką jest druga edycja BB,
dobiega końca. Nawet relacje z posiedzenia plenum KC w latach 80 w porównaniu z
BB2 można uznać za mistrzostwo szybkiej akcji i dobrego humoru. A oglądanie
obrazu kontrolnego mogło by przynieść więcej rozrywki. Dobrze, że już niedługo
finał. I nie obchodzi mnie czy wygra:
a) Żydek udający Kubańczyka o postawie szympansa, z gaciami opuszczonymi do
połowy tyłka, wiecznie szurający swoimi oberwanymi laczkami, który mówi jakąś
gwarą mało przypominającą język polski
b) Aktorka o urodzie raczej radiowej, krzywiąca mordę przy każdej okazji albo
rycząca po pożegnaniu z ludżmi, których szczerze mówiąc ma w dupie, a jej
jedynym przyjacielem jest pies z kulawą nogą
c) Jubiler-narcyz, który nie potrafi porządnie zrobić choćby jednego przysiadu,
może za to przez pół dnia żelować sobie włosy i kleić z nich odstające strąki,
o potrzebie wizyty u logopedy już nawet nie wspomnę
d) Starszy syn Andrzeja Leppera zwany "Nowym", cechujący się urodą po tatusiu i
gruszkowatym kształtem, opowiada świetne dowcipy, które tylko on sam rozumie i
tylko on się z nich śmieje