07.11.07, 08:35
jak się skończył??Nie dotrwałam do końca.......
Obserwuj wątek
    • mozambique Re: AZYL 07.11.07, 09:52
      oczywiscie hepi ent

      1sflekowany tatus zastzelił tego z warkoczykami
      2Raul ( bez maski zorro) chiaął załatwic Jodie celnym rzutem
      wieeelkim młotem w twarz , ale w ostatniej chwili został
      zatstzrelony przez Murzyna
      3przyjechała policja , Muzryn chciał uciekac pzrze płot ale go
      otoczyli i zatzrymali , podczas zatrzymanai Murzyn upusicl w
      powietzrze te wszyteki obligacje ktore miał za pazuhcą , wiał wiatr -
      obligacje porwało w niebyt. Murzyn miał uniesione ręce, smutną
      twarz a w tle patriotyczna muzyka. Bardzo romantycznie.
      Wyciemnenie.

      ostatnia scena - Jodie z córką siedża w parku i szukjaa w gazecie
      ogłoszen o spzredazy mieszkania.
      • mana_mana Re: AZYL 07.11.07, 12:41
        A powiedzcie mi drodzy telewidzowie, o co chodziło z tą dziwną ni to przerażoną
        ni totalnie zdziwioną miną Jodie na końcu akcji z policyją a jeszcze przed
        poszukiwaniem nowego mieszkania? Nie wiem czy ja coś przegapiłam czy może nie
        zrozumiałam?
        Film swoją drogą przeciętny bardzo... Nastawiłam się na jakiś haczyk, a tu
        haczyka nie było :(
        • mozambique Re: AZYL 07.11.07, 13:18
          jakiejsk dziwnwje miny nie zauwazylam
          była taka ?

          Jodie uwielbiam bezpalecyjnie , we wszytkich filmach , co ciewake -
          w szmirach nie grywa z zasady i za to ją cenię

          co do filmu - uwazam ze jako robota filmowa jest ponadprzecietny (
          jak na amerykankei patzrydło) choc wybitny nie jest .Oczywiscie.

          Ewidentne wpadki scenarzystów:
          1. postac Murzyna za pozytwyna jak na negatywnego bohatera
          2. scena gdy Jodie z córka puszczaja sygnały latarką do sąsiada i w
          kulminacyjnym omencie ... wyłaczaja latarke i zaczynają sie drzec do
          niego przez betonowe sciany, zamkniete okna i w srdku nocenj ulewy.
          To jasne ze musieli zrboc coz zeby sąsiad NIE pomógł bohaterkom zbyt
          wczesnie ale sposob roziwzania tej sceny niestety zdradza
          traktowanie widza jak kretyna ( albo jak amerykanina :)))
          3. zegarek badajacay poziom cukru u dziewczynki !!!

          4. czy numer z wybuchem gazu jest realny ? tzn czy wybuch
          rzeczywiscie poszedłby zwrotnie do butli czy jendak ogarnąłby cały
          azyl ?
          • dr.verte Re: AZYL 07.11.07, 15:18

            całkiem przyzwoity film zwłaszcza jak na tak niskobudżetowy ,
            pogratulować producentom pomysłu na b.tani ale niezły film
            • mana_mana Re: AZYL 07.11.07, 16:04
              Film przeciętny w sensie, że myślałam, że pod nazwiskiem Fincher mogę oczekiwać
              czegoś lepszego - patrz Fight Club, Gra czy Siedem.
              Zbrakło mi "tego czegoś", jak na thriller film był jak najbardziej przyzwoity.
        • bujaka_jamajka Re: AZYL 07.11.07, 22:47
          A z tą miną, to wydaje mi się, że Jodie zrobiło się jakby żal tego
          murzyna, bo w końcu nie był taki zły-uratował jej zycie.. I może
          chciała mu pomóc siakoś czy coś?
      • bujaka_jamajka Re: AZYL 07.11.07, 22:46
        > oczywiscie hepi ent
        >
        > 1sflekowany tatus zastzelił tego z warkoczykami

        To nie tatuś, tylko zorro zastrzelił tego z warkoczykami:]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka