sonny07
09.10.03, 08:54
za bb.prv.pl
Wrocławski sąd rejonowy zdecydował o wysłaniu listu gończego i aresztowaniu
Gerarda J, podejrzanego o podszywanie się pod funkcjonariusza Urzędu Ochrony
Państwa i wyłudzenie pieniędzy od współwłaścicielki targowiska na Dworcu
Świebodzkim. Mężczyzna od prawie roku nie stawia się do sądu, a tymczasem
kilka dni temu pojawił się w reality show "Bar" w Polsacie. Gerard J.
wystąpił jako właściciel szkoły przetrwania z rejonu Jeleniej Góry- zajmował
się przygotowaniem i przeprowadzeniem uczestników przez survival. Producenci
zapewniają, że nie wiedzieli o problemach z prawem Gerarda J. W środę
oskarżony po raz kolejny nie stawił się w sądzie. Sędzia zdecydowała o jego
tymczasowym aresztowaniu ze względu na utrudnianie postępowania karnego,
które się przeciwko niemu toczy. Gerard J. i jego trzej koledzy pod koniec
stycznia 2002 r. próbowali wyłudzić pieniądze od Bożeny G., współwłaścicielki
jednego z największych targowisk na Dolnym Śląsku. Podali się za
funkcjonariuszy Urzędu Ochrony Państwa. Mąż kobiety był w tym czasie
aresztowany pod zarzutem wręczania łapówek miejskim urzędnikom. Powiedzieli
kobiecie, że jest w niebezpieczeństwie i zaproponowali ochronę. Na ten cel
potrzebowali pieniędzy. Zażądali od Bożeny G. 40 tysięcy złotych. Oskarżeni
twierdzili też, że mają możliwość przekazania kobiecie informacji na temat
szczegółów prowadzonego przeciwko jej mężowi postępowania. Powoływali się na
znajomość z policjantem prowadzącym śledztwo. Próba wyłudzenia jednak wyszła
na jaw i mężczyzn zatrzymano. To nie pierwsza tego typu sprawa, w którą
zaangażowany jest Gerard J. Przed sądem w Zgorzelcu odpowiada on za
podszywanie się pod policjanta. Dodatkowo Gerard J. odpowiada przed
zgorzeleckim sądem za podszywanie się pod policjanta. W środę jego obrońca po
wyjściu z sali sądowej przyznał, że nie wie, co się dzieje z mężczyzną.
Śródmiejski sąd uznał tymczasem, że jedynie aresztowanie oskarżonego pozwoli
na rozpoczęcie procesu.