Dodaj do ulubionych

Fabryka Gwiazd 3.10.2008

    • gonitwa Re: Fabryka Gwiazd 3.10.2008 04.10.08, 07:07
      1. Marta
      Nie było źle. Charyzmy Tiny Marta na pewno nie ma, zabrakło mi też jakiegoś
      zadziora w głosie, ale dźwiękowo dała sobie radę, bo możliwości wokalne to ona
      ma niezłe. Nie podobała mi się natomiast aranżacja, za grzeczne to było.
      W porównaniu z poprzednim tygodniem wyraźna poprawa wizerunku. Szczęśliwie tym
      razem styliści oszczędzili nam widoku podkrążonych oczu, nietwarzowej fryzury i
      dziwnego szarego worka z krokiem w kostkach, robiącego za sukienkę.

      2. Romek
      Uwielbiam barwę jego głosu i w ogóle uważam go za niezwykle sympatycznego
      człowieka. Niestety znów dostał do zaśpiewania średnio ciekawy kawałek. Jako że
      śpiewać potrafi, zrobił to dobrze, tyle że zupełnie bez ikry. Chyba taka miała
      być konwencja tego występu, bo widać było, że całość jest pomyślana w ten
      właśnie sposób (niemrawe tancerki wijące się w zwolnionym tempie u jego boku),
      ale wyszło to wszystko zbyt anemicznie.

      3. Nick
      Piosenka Grechuty nie wyszła mu na dobre. To jest utwór oparty przede wszystkim
      na tekście. Dlatego gdy śpiewający kaleczy język polski i sprawia wrażenie nie
      do końca rozumiejącego o czym śpiewa, całość brzmi i wygląda głupkowato. Sztaba
      powinien się trochę zastanowić nad tym co robi, przydzielając ludziom piosenki,
      bo potem wychodzą takie kwiatki jak w tym przypadku, które wcale nie są winą
      uczestników.

      4. Marcin Maliszewski
      Nie zdziwię się wcale, jeśli to on zostanie w programie kosztem Nicka. Jedyny
      rockman w Fabryce, wrażliwy romantyk w skórze twardziela, wyobcowany
      artysta-intelektualista, niezrozumiany i odrzucony przez grupę, bezwzględnie
      niszczony i wyśmiewany przez pyszałkowatego, będącego w całkowitej muzycznej
      opozycji jurora. Jeśli z premedytacją tworzy się komuś taki wizerunek, to
      wiadomo, że za chwilę ten ktoś dorobi się sporej grupy fanów, którzy będą murem
      stać w jego obronie.
      Wczorajszy występ Marcina zupełnie mi się nie podobał. Ta interpretacja moim
      zdaniem była przedziwna i nie wiem jak ją ocenić. Z oryginału zostało tam
      jedynie kilka dźwięków. Wszystkie pozostałe Marcin praktycznie napisał od nowa,
      ale one wcale nie były lepsze niż pierwowzór (za to głos lepszy z całą pewnością).

      5. Marina
      Jedno słowo - tragedia. Całe szczęście, że odpadła. Jej dwie solowe linijki z
      otwierającego program "show must go on" były chyba najgorszymi dźwiękami jakie w
      życiu słyszałam. :/

      6. Mateusz
      Świetnie! Chłopak ma duży talent i naprawdę nie byle jaki warsztat, do tego jest
      już ukształtowany muzycznie i dobrze wie czego chce. Same zalety. Najlepsze
      męskie (i chyba nie tylko męskie) wykonanie wieczoru.

      7. Julita
      Kolejna masakra... Wygląda bardzo fajnie, charakterystycznie, może nawet
      seksownie, widać że dobrze czuje się na scenie, ale co z tego, kiedy kompletnie
      nie umie śpiewać. A jury znowu zachwycone jej udawaną chrypką i bezskutecznym
      siłowaniem się z dźwiękami!

      8. Martyna
      Zgadzam się z tym, co gdzieś wyżej napisała Malange. Do połowy - świetnie, od
      połowy nie wiadomo po co zamiast śpiewania zaczęło się wycie, a w nim po raz
      kolejny (tak samo jak w zeszłym tygodniu) pojawiły się bardzo brzydkie koguty.

      9. Piotr
      Jak zwykle to samo - jego wykonaniom właściwie nie można niczego zarzucić, jest
      czysto, fajny głos, niby wszystko jak trzeba, a jednak czegoś mi brak. Cały czas
      mam wrażenie, że Piotrek śpiewa jeden i ten sam utwór, poza tym na scenie wciąż
      widzę dzieciaka i to kłóci mi się to z tym co słyszę.

      10. Przemek
      Groteska to faktycznie dobre określenie tego występu, Stary Zgredzie.;) Poza tym
      moim skromnym zdaniem było nieczysto.

      11. Nina
      Bardzo ładnie, i rzeczywiście z "mięsem". Barwa zachwycająca.

      12. Marcin Szymański
      Nie podobało mi się. Bardzo nie lubię słuchać jego głosu, bo śpiewa bulgocząc,
      tak jakby dusił się od kataru albo miał polipy w nosie. Oprócz tego znowu było
      nieczysto. Na plus jedynie energia i moc w głosie.

      13. Kasia
      Nie lubię Kasi Kowalskiej, nie lubię tej piosenki, Kasia Muszyńska też mnie nie
      zachwyca. Samo wykonanie może i faktycznie lepsze od oryginału, ale to nie
      dlatego, że Kasia Muszyńska jest genialna, tylko oryginał wyjątkowo marny.
      Niemniej jednak to chyba był jej najlepszy jak dotąd występ. Wreszcie była jakaś
      tam interpretacja, a przy okazji Kasia pokazała, że ma trochę poweru w głosie,
      bo do tej pory za każdym razem zagłuszała ja orkiestra.

      14. Agata
      Tak bardzo drażni mnie zachowanie tej dziewczyny, jej ciągłe wtrącanie się we
      wszystko i ocenianie każdego po kolei, że chyba nie jestem w stanie spojrzeć
      obiektywnie na jej śpiew. Umiejętności na pewno ma, śpiewa bardzo czysto, kto
      wie, czy nawet nie najczyściej ze wszystkich, głos całkiem miły dla ucha, ale
      jej występy są dla mnie całkowicie jałowe. Taka sztuka dla sztuki i nic ponadto.

      Jurorzy wkurzyli mnie znów swoimi zupełnie niezrozumiałymi decyzjami. Zamiast
      fałszujących Julity, fryzjera i Przemka, zagrozili Martę, Romka i Bogu ducha
      winnego Nicka. Jedyna znająca się tam na śpiewaniu osoba, Kayah, też była
      niezadowolona z takiego obrotu sprawy, ale co ona biedna jedna może przeciwko
      trzem niedosłyszącym facetom. :/
      • ywwy Re: Fabryka Gwiazd 3.10.2008 04.10.08, 09:01
        Moim zdaniem Sztaba już wie, z kim chce nagrać płytę ( Z
        Rockiem,hehe) i jego wybór reperuaru jest tendencyjny! Z tym
        Wonderem od Krawczyka to raczej było udawane,ale wyszadł im w sumie
        dobry numer!
        Kiedy słucham niektórych uczestników to mam wrażenie, że już
        wcześniej śpiewali ze Sztabą, dobrze się rozumieją i aranże są
        trochę pod nich! Jeśli uczestnik jest świerzy, a ma też osobowość
        to nie jest w stanie tak szybko zrozumieć muzyczne idee Sztaby i
        wychodzi albo groteska, albo parodia, ewentualnie poprawne wykonanie!

        Uważam, że właśnie Metalowiec śpiewa po swojemu i nie chce być takim
        jak Sztaba by chciał, i dlatego nie za bardzo się podoba. Gdyby
        dyrygent chciał mniej kreować siebie tylko młodych, fantastycznych
        ludzi!
      • kubissimo Re: Fabryka Gwiazd 3.10.2008 04.10.08, 18:06
        > Umiejętności na pewno ma, śpiewa bardzo czysto, kto wie, czy nawet
        > nie najczyściej ze wszystkich, głos całkiem miły dla ucha, ale
        > jej występy są dla mnie całkowicie jałowe. Taka sztuka dla sztuki i
        > nic ponadto.

        hmmm, klocilbym sie z tym, ze spiewa czysto, ze ma mily glos i z uzyciem slowa
        "sztuka" do opisu jej "spiewania". Poza tym sie zgadzam :D
    • kubissimo hmmm 04.10.08, 17:57
      imo fabryka gwiazd idzie w bardzo zla strone. a glownym sprawca jest o dziwo....
      Adam Sztaba. To smutne, bo mialem wielki sentyment do tego czlowieka (wieki temu
      znalem go osobiscie), ale to co robi w Fabryce jest koszmarne :/
      zarowno muzycznie - dobor piosenek, koszmarne aranze, itd.
      jak i tak bardziej personalnie. Wczoraj zobaczylem nowe standardy zenady -
      chodzi mi o historie z Mateuszem, ktory nie tylko nie ma prawa do posiadania
      wlasnego zdania na temat danej piosenki, ktory nie tylko jest wzywany na dywanik
      i dostaje nagane z wpisem do akt, ale tez zmuszony jest do tego, zeby na zywo
      przepraszac za cala historie. Żal.pl :/

      Do tego swoistym szczytem hipokryzji Sztaby bylo wybranie Marty sposrod
      zagrozonej czworki i tlumaczenie tego, ze to wybitna wokalistka, ktora w tym
      programie nie moze trafic na swoj repertuar. No heloł, skoro Sztaba sam ten
      repertuar dobiera, to po cholere wciska ja w piosenki, ktore albo nie sa z jej
      bajki (Rihanna) albo ja przerastaja (Kayah, Tina)?

      smutne to :/

      natomiast sam program koszmarnie nudny. Ja nie wiem - moze powinienem obejrzec
      jakies stare odcinki Idola. Moze dzis tez uznalbym go za nudny program, ale
      porownujac wspomnienia z Idola i to, co nam serwuja w Fabryce mam ochote siegnac
      po pilota i zmienic kanal.
      szkoda :/
      • kelle1986 Re: hmmm 04.10.08, 22:58
        Ja nie wiem - moze powinienem obejrzec
        > jakies stare odcinki Idola. Moze dzis tez uznalbym go za nudny program, ale
        > porownujac wspomnienia z Idola i to, co nam serwuja w Fabryce mam ochote siegna
        > c
        > po pilota i zmienic kanal.

        DOKŁADNIE!
        • poldek13 Re: hmmm 05.10.08, 16:30
          raz śledziłem uważnie francuski "Star Academy", z Michlem.
          to było zarąbiste!
          więc cieszyłem się jak dzieciak na "Fabrykę Gwiazd".
          Cóż, potwierdziło się, że Polsat przyda przaśności wszystkiemu.
          Jury kompletnie do wymiany - w całości (ktos o poziomie buraka, jak Tede, może u
          nas być jurorem czegoś?!). uczestnicy dobrani wg nie wiadomo jakich kryteriów.

          niestety - klapa jak dotąd...

          jak zobaczyłem wczoraj Paulinę Landę w "Mam Talent" - to od razu się
          podbudowałem: są w Polsce ludzie niezwykli muzycznie, a surowi, do oszlifowania.
          tylko dlaczego do "Fabryki Gwiazd" wybierali nie ich???
          po prostu nudą wieje.
      • siuil_a_run Re: hmmm 05.10.08, 20:41
        ech, stare dobre Idolowe czasy mi sie przypomnialy... czlowiek mlody
        i piekny byl, i czas na forum mial... ;)

        ja w piatek obejrzalam FG po raz pierwszy, wczesniej nie mialam
        mozliwosci - i porazka :/ nikt mi sie nie podobal, sam program mnie
        znudzil, a jury i Sztaba irytowali :(

        i jakos tez przykro mi sie zrobilo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka