Dodaj do ulubionych

Cejrowski vs Frykowska

17.10.03, 14:58
za bb.prv.pl
ojojoj! trza ogladać!! :)

Potem wyznała, co zdarzyło się w Warszawie, gdy była gościem Wojtka
Cejrowskiego w programie z "Z kamerą wśród ludzi". "Nikt mnie tak nigdy nie
poniżył. Po prostu złamał mnie. Chamstwem. Nie mogę się w ogóle odnaleźć. O
mojej babci zaczął mówić... Kosiarz umysłów... Publiczność była... Gościu
publicznie mnie zmiażdżył"- płakała Agnieszka. "Mam poczucie czegoś takiego,
że chciałabym mu dać w ryj. Powiedziałam mu, że w łóżku musiało mu nie
wychodzić, że jest aseksualny i mnie nie pociąga w żaden sposób... Mowę mi
odjęło... Mówiłam, panie Wojtku- sądziłam, że jest pan dżentelmenem i proszę
odnosić się do mnie z szacunkiem... Tam go nikt nie lubi. Tam się go wszyscy
boją. Jest chamski, arogancki, agresywny, pewny siebie. Przed programem podał
mi rękę- mówiłam, że fajnie. On powiedział: no zobaczymy, czy po programie
też tak pani będzie mówiła... Miał wcześniej przygotowane pytania. Nie umiem
się odnaleźć dzisiaj. Nie mogę tego znieść. Chcę się z nim jeszcze spotkać,
ale nie teraz. Jestem na to za słaba. Ten facet będzie mi się śnił po nocach.
Będzie mi się śnił do końca życia. W taki sposób, jak on to zrobił... nikt
mnie jeszcze tak nie potraktował. Jest inteligentny, mocny. Jest chamski i
jest prostakiem i najwidoczniej mu kutas nie staje. I jeszcze na koniec
powiedział, że nie sądzi żeby się znalazł ktoś, kto mnie kiedykolwiek
pokocha"- mówiła załamana "Frytka"
Obserwuj wątek
    • bigstrand Re: Cejrowski vs Frykowska 17.10.03, 15:30
      wow!!!
      musze to zobaczyc! kiedy to bedzie? Polsat, ale kiedy? i ktory polsat?
      • dodos_dodos Re: Cejrowski vs Frykowska 17.10.03, 15:56
        Sonny, skad wziales to info? Moze dzis bedzie cos wiecej o 20.00 lub jutro na
        goracych krzeslach.

        A program Cerjowskiego jest w sob. lub niedz. ok.17-18
        • Gość: max Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.chello.pl 17.10.03, 17:46
          ciekawe jak wojewódzki potraktowałby frycię, co do cejrowskiego to chyba chciał
          na nowo zaistnieć bo coś ostatnio cienki był.
          • Gość: miśkowska Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.chello.pl 17.10.03, 18:27
            Kawał skur... z tego Cejrowskiego. Ja tam bronię Frytki. A co!
            • Gość: janek Re: Cejrowski vs Frykowska IP: 81.210.119.* 17.10.03, 19:04
              A co niby miał zrobić?
              prawić tej kretynce komplementy??????
              to że polsat narzuca mu takich gości,
              nie znaczy że musi sie znizac do ich poziomu
              intelektualnego, bo i niby o czym On miał
              z nią rozmawiać???????
              • Gość: sara Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.neonet.gliwice.pl / 62.111.206.* 17.10.03, 19:29
                nie musiał rozmawiać, ale i nie musiał jej poniżać.
                ja też bronię Fryci, co mi tam.
                Zresztą lubię ją, w przeciwieństwie do A.T.
    • spatologizowana_sempiterna Re: Cejrowski vs Frykowska 17.10.03, 20:39
      Kurde, a pomysleć, że ja tego gościa kiedyś nie lubiłem. Ale młody byłem, głupi.
      • Gość: trampek smrodek Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.it-net.pl 17.10.03, 21:18
        niedziela 17,55 polsat rzecz jasna :)
        • Gość: Richelieu* Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.localdomain / 192.168.0.* 17.10.03, 22:01
          Gość portalu: trampek smrodek napisał(a):

          > niedziela 17,55 polsat rzecz jasna :)


          17,00 a nie 17,55
          • Gość: baba Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.acn.waw.pl 19.10.03, 12:37

            Dziwie sie, ze najpopularniejsza ostatnio na tym forum osoba medialna zgadzila
            sie na udzial w programie prowadzonym przez osoba znana z bardzo
            konserwatywnych pogladow na kazdy temat i malo wyparzonej geby.
            Nie znam politycznych pogladow panienki (jesli je ma, bo moze unika myslenia
            na te tematy jak ja), ale rzuca sie wrecz do oczu,ze podejscie do zycia jest
            z cala pewnoscia hmmm, dosc liberalne.
            Czego sie zatem spodziewala ? Przekonanie W.C. , iz ma gleboka i skomplikowana
            osobowosc i jej styl zycia oparty jest na pewnej filozofii?
            No coz , Cejrowskiego mozna organicznie nie trawic, ale inteligencji mu
            odmowic nie sposob.
            Co do mnie, bardziej lubilam go za czasow W.C., choc nie zawsze podobal mi sie
            jego sposob bycia.
            Czy ktos moze pamieta pierwsza jego ksiazke ?
            Pzdr
            • Gość: ASKA Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.neonet.gliwice.pl / 62.111.206.* 19.10.03, 19:28
              Nie wiem, czego się Frytka spodziewała, ale wydaje mi się, że na pewno nie
              obrażania własnej osoby.
              Nie wiem, co zaszło w tym programie, ale mówiła, że komentował jakieś
              wydarzenia z przeszłości jej rodziny (mówiła coś o mamie i babci). A może nie
              tyle komentował, co chciał z niej wyciągnąć jakieś informacje. Nieważne.
              Jaka jast Frytka - każdy widzi. Ma liberalne poglądy na życie i ma do tego
              prawo. Ale nikt, do diabła nie ma prawa jej, czy kogokolwiek obrażać.
              Jej rodzina ma smutną przeszłość i z pewnością jest to dla Niej bolesny temat i
              być może nie miała ochoty zwierzać się panu W.C.
              Jakby mnie ktoś zapytał - powiedz mi, jak to było, jak Cię gwałcili? Jakie
              miałaś odczucia? -
              Zabiłabym.
              Żal mi dziewczyny i całym sercem jestem z Nią
              I jeszcze jedna rzecz - wszyscy barmani mają o Niej bardzo dobre zdanie, co
              nieczęsto się zdarza, więc chyba forumowicze trochę przesadzają z krytyką pod
              jej adresem. A może nie chcą zobaczyć, jaka ona jest dziś....
              • Gość: Cleo Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.lodz.dialog.net.pl 19.10.03, 21:57
                A ty co? Program widzialas? Wiesz o czym mowisz? Znasz zarzuty jakie jej
                Cejrowski czynil? Jak ublizal? Czego konkretnie to dotyczylo? NIE! Zanim wiec
                programu nie obejrzysz, zeby sobie opinie wyrobic, co tam tak naprawde zaszlo -
                przestan klapac dziobem, bo sie tyllko osmieszasz. Psychoza tlumu slowo daje -
                jedna osoba powie cos w domysle, druga cos doda i zaraz co niektorzy gotowi
                innych zabijac. Paranoja!
                • oryginal Re: Cejrowski vs Frykowska 19.10.03, 22:04
                  Hmmm..a ktoś może napisać o czym WC rozmawiał z Frytką??? Nie znoszę pana
                  Cejrowskiego więc nie oglądam jego programów ale ciekawa jestem co takiego
                  milusiński równie milusińskiej powiedział...
                  • Gość: Cleo Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.lodz.dialog.net.pl 19.10.03, 22:41
                    No wlasnie jeszcze nikt nie wie o czym, bo program nie zostal jeszcze
                    wyemitowany na antenie - Frykowska ostatnio byla gosciem Cejrowskiego
                    i ponoc porzadnie po niej "pojechal" - ryczala w barze po spotkaniu z
                    owym panem.
                    • Gość: ossa Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.icpnet.pl 19.10.03, 23:29
                      odcinek z frytka nie byl jeszcze emitowany ? to nie byl ten dzisiejszy ? kto
                      wiec byl dzis ?
                      • Gość: Richelieu* Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.localdomain / 192.168.0.* 20.10.03, 02:53
                        Gość portalu: ossa napisał(a):

                        > odcinek z frytka nie byl jeszcze emitowany ? to nie byl ten dzisiejszy ? kto
                        > wiec byl dzis ?


                        dziś był odcinek o poczuciu humoru
                        był Kaczyński Bogusław nie Lech ani Jarosław
                        był za cholerę nie mogę sobie przypomnieć nawiska
                        i Krzyszak Jerzy
                • Gość: ASKA Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.neonet.gliwice.pl / 62.111.206.* 20.10.03, 08:54
                  Gość portalu: Cleo napisał(a):

                  > A ty co? Program widzialas? Wiesz o czym mowisz? Znasz zarzuty jakie jej
                  > Cejrowski czynil? Jak ublizal? Czego konkretnie to dotyczylo? NIE!

                  skąd ta pewność, że nie byłam na nagraniu programu???
                  To ty się ośmieszasz
                  I nie wiem dlaczego tak mnie atakujesz, czy dlatego, że jako jedna z
                  nielicznych osób potrafię przyznać, że lubię Frytkę coraz bardziej?
                  • Gość: Cleo do ASKI IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.10.03, 10:12
                    > skąd ta pewność, że nie byłam na nagraniu programu???
                    > To ty się ośmieszasz

                    A bylas na nagraniu tego programu?!!! Dziewczyno, zastanow sie co Ty
                    wygadujesz. Pzyjrzyj sie dokladnie co napisalas w swoim pprzednim poscie,
                    cytuje: "Nie wiem, co zaszło w tym programie, ale ...." - Ty musisz byc chyba
                    blondynka, druga Tomala z Baru - do ktorej nic nie dociera, cos do niej mowia,
                    bierze udzial w czyms, ale za cholere nie wie w czym i nie wie, o czym mowa :)
                    I kto tu sie osmiesza?! Zanim cos napiszesz zastanow sie gleboko. Apropos:
                    nikogo nie atakuje i nie przeszkadza mi czy lubisz Frytke czy nie - po prostu
                    nie trawie jak ktos mowi o czyms, komentuje cos, o czym nie ma bladego pojecia
                    i opiera sie tylko na domyslach, a jeszcze gotow isc zabijac ;) To tyle.



                    • Gość: ASKA Re: do ASKI IP: *.neonet.gliwice.pl / 62.111.206.* 20.10.03, 10:50
                      Ja wiem o czym mówię:)
                      Przecież w pierwszym poście napisałam, że Frytka mówiła że "W.C. mówił o matce
                      i babci Frytki itd." i na tym opieram swoją opinię.
                      Inni po jej słowach się cieszą, że w końcu polubili Cejrowskiego bo dokopał
                      Fryci, a moje zdanie jest takie, że nikt nie ma prawa nikogo obrażać.
                      Tylko, że Ty zaatakowałaś akurat mnie - zwolenniczkę Fryci, a nie tych, którzy
                      też nie widzieli programu, a cieszą się, że została poniżona. Dlaczego akurat
                      doczepiłaś się do mnie? A nie do drugiej strony?
                      A poza tym, przecież nie napisałam, że byłam na nagraniu. Napisałam, "skąd
                      wiesz, że nie byłam?", bo z góry stwierdziłaś, że nie byłam. Zawsze wiesz
                      wszystko lepiej niż ci, których problem dotyczy?

                      Apropos:
                      > nikogo nie atakuje i nie przeszkadza mi czy lubisz Frytke czy nie - po prostu
                      > nie trawie jak ktos mowi o czyms, komentuje cos, o czym nie ma bladego
                      pojecia
                      > i opiera sie tylko na domyslach, a jeszcze gotow isc zabijac ;) To tyle.

                      dlaczego więc czepiłaś się mojej wypowiedzi??
                      Przecież wszyscy opieramy się na domysłach:)
                      I wszyscy komentujemy coś o czymś wiemy tylko tyle, co powiedziała Frytka.
                      Nie tylko ja. I ludzie, którzy pisali przede mną i po mnie również.



                      • Gość: Cleo Re: do ASKI IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.10.03, 16:37
                        > Ja wiem o czym mówię:)

                        Mam co do tego coraz wieksze watpliwosci...

                        > Tylko, że Ty zaatakowałaś akurat mnie - zwolenniczkę Fryci, a nie tych,
                        > którzy też nie widzieli programu, a cieszą się, że została poniżona.

                        Jeszcze nie wiadomo czy zostala pomizona czy nie. Moze uslyszala pare slow
                        prawdy a sie ich nie spodziewala - stad te lzy? Dowiemy sie mam nadzieje
                        wkrotce. Znajac Fryte, za chwile odwroci kota ogonem i ze swoich lez zrobi
                        atut, zeby znowu byc w centrum zainteresowania.

                        > Dlaczego akurat doczepiłaś się do mnie? A nie do drugiej strony?

                        Z calym szacunkiem - twoj post ze wszystkich byl najbardziej infantylny i
                        brzmial na zasadzie: "jedna baba drugiej babie o trzeciej babie". Nikt tak
                        daleko jak ty nie poszedl z dywagacjami, co tam sie musialo wydarzyc i co
                        bym "ja na jej miejscu" zrobila, gdyby mnie tak ktos potraktowal - ale tak
                        naprawde nie wiemy CO tam sie stalo i JAK ja POTRAKTOWAL?! Wiemy, ze przezyla
                        cos "niemilego", ale nie wiemy co? To tylko jedna strona medalu - musimy poznac
                        druga, zeby stwierdzic jaka jest prawda obiektywna.

                        > A poza tym, przecież nie napisałam, że byłam na nagraniu. Napisałam, "skąd
                        > wiesz, że nie byłam?", bo z góry stwierdziłaś, że nie byłam.

                        Sluchaj, czytam co piszesz w swoich postach i w przeciwienstwie do ciebie MYSLE.
                        Nie potrzeba byc Scherlokiem Holmsem zeby dojsc do pewnych wnioskow. Przykro
                        mi, ze tak trudno Ci to pojac.

                        A teraz co do Frykowskiej: to bystra dziewczyna, czasem sympatyczna, ale jej
                        MEGA-EGOIZM, egocentryzm i pustostan umyslowy (strasznie monotematyczna jest
                        niestety) dziala mi na nerwy. Mam dziwne wrazenie, za padla ofiara "wlasnej
                        strategii", albo raczej odczula na wlasnej skorze gre, jaka sama prowadzi.
                        Uwielbia sie kreowac czyims kosztem na kogos lepszego, niz jest faktycznie.
                        Tym razem prawdopodobnie tej samej strategii uzyl Cejrowski wobec niej. Stad
                        jej tak wielkie zaskoczenie, bo stracila kontrole nad sytuacja, a wedle jej
                        wlasnych slow "uwielbia kontrolowac sytuacje" - dodalabym jeszcze "i ludzi", co
                        widac w barze jak na dloni. Nie wiem, czy Cejrowski byl chamski wobec niej, czy
                        nie (niedlugo sie dowiemy) - wiem jedno: lekcja pokory sie jej na pewno przyda.

                        A swoaj droga: mam wrazenie, ze podczas zakupow w sex shopie byla naprawde w
                        swoim zywiole. Moze powinna sie tym biznesem zajac na powaznie i pisze calkiem
                        serio. Przemysl erotyczny trzyma sie mocno, sa tacy, co zarabiaja na nim
                        krocie - w koncu sex to bardzo wazna sfera zycia. Po co wiec Fryta probuje
                        udowadniac, ze nadaje sie do czego innego w telewizji, jak do tej branzy ma
                        kwalifikacje jak znalazl.
                        • sonny07 Re: do ASKI 20.10.03, 16:42
                          odnośnie Twoich ostatnich zdań..

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=8579082
                          • Gość: Cleo Re: do ASKI IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.10.03, 16:54
                            No wlasnie, sonny, skoro juz dwie osoby to zauwazyly (a jest ich na pewno
                            wiecej) to cos w tym byc musi :)

                        • Gość: ASKA Re: do ASKI IP: *.neonet.gliwice.pl / 62.111.206.* 20.10.03, 20:02
                          Okropnie długi post napisałaś:)
                          I zupełnie niepotrzebnie cyt.

                          Gość portalu: Cleo napisał(a):

                          > > Ja wiem o czym mówię:)
                          >
                          > Mam co do tego coraz wieksze watpliwosci...

                          - twoj post ze wszystkich byl najbardziej infantylny

                          Sluchaj, czytam co piszesz w swoich postach i w przeciwienstwie do ciebie MYSLE


                          koniec cytatu.

                          Po co chcesz mnie obrazić??

                          Czyżbyś była fanką W.C.?

                          I może tu tkwi problem...

                          pozdrawiam i bez odbioru






                          • Gość: Cleo Re: do ASKI IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.10.03, 21:01
                            > Okropnie długi post napisałaś:)
                            > I zupełnie niepotrzebnie.

                            Faktycznie Asiu, masz racje, zdecydowanie za dlugi
                            i chyba za trudny jak na twoje mozliwosci intelektualne.

                            > Po co chcesz mnie obrazić??

                            Nie mam najmniejszego zamiaru, ale po twoich odpowiedziach
                            widze, ze nie jestes dla mnie partenerem do dyskusji.

                            > Czyżbyś była fanką W.C.? I może tu tkwi problem...

                            Nie jestem fanka Cejrowskiego tak wiec PUDLO.

                            > pozdrawiam i bez odbioru

                            rowniez pozdrawiam - przychylam sie do twej propozycji.
                            Ta dyskusja zaczyna mnie juz nudzic, bo z przykroscia
                            musze przyznac, ze i tak niewiele z niej jak do tej pory
                            zrozumialas. Szkoda wiec zebysmy sie obie meczyly.
            • Gość: 3x Re: Cejrowski vs Frykowska IP: 62.233.183.* 20.10.03, 03:13
              MOge poszukac jego ksiazki, jesli Ci zalezy.
              Pana Cejrowskiego ogladalam z wieloma uprzedzeniami wczesniej. Po seri
              artykulow w Rzeczpospolitej, nabralam szacunku z pewno doza nieufonosci
              ciagle. Obejrzalam mkilka odcinkow Z kamera wsrod ludzi i moge powiedziec, ze
              jest program, ktorego nie wylaczam, jak widze prowadzacego.
      • Gość: 3x Re: Cejrowski vs Frykowska IP: 62.233.183.* 20.10.03, 03:10
        To Ty facet jestes? A ja myslalam, ze jakas madra kobitka ...
    • Gość: 3x Re: Cejrowski vs Frykowska IP: 62.233.183.* 20.10.03, 03:07
      Ja tam Cejrowskiego od czasu do czasu ogladam.
      Prosze podac date emisji programu i nie rozsiewac plotek!
      Kazdy sobie obejrzy i zdanie sobie wyrobi. To nieladnie byc tak DOBRZE
      POINFORMOWANYM! Mnie to sie kojarzy raczej zle!
    • sonny07 Re: BYŁO CZY NIE???? 20.10.03, 09:19
      Podobno wczoraj nie było emisji tego programu... Nie wiem dokładnie, więc jakby
      ktoś posiadał informacje sprawdzone to czekam na news!
      • Gość: marg Re: BYŁO CZY NIE???? IP: *.ssnet.pl / 80.55.131.* 20.10.03, 10:00
        Sonny, przeciez wczesniej ludzie napisali ze nie bylo i ze we wczorajszym
        odcinku byli Kaczynski, Kryszak..etc
        • sonny07 Re: BYŁO CZY NIE???? 20.10.03, 10:03
          fucktycznie, sorrka!
          pzdr marg!
          • Gość: baba Re: BYŁO CZY NIE???? IP: *.acn.waw.pl 20.10.03, 12:33

            Absolutnie zgadzam sie, ze W. C. nie powinien Frytki obrazac, ani nikogo
            innego, nie powinien ranic swoich gosci. Nie widzialam tego programu i nigdy
            nie twierdzilam, ze cos o nim wiem- sens mojej wypowiedzi byl taki, ze bedac
            osoba znana trzeba z duza ostroznoscia wybierac propozycje wywiadow i. t. p.

            Jesli W. C. rzeczywiscie zachowywal sie tak, jak Frytka twierdzi, dal dowod
            gruboskornosci oraz braku kultury i rozczarowalabym sie do niego.
            Za propozycje znalezienia ksiazki DZIEKI ;-))), ale pytajac, mialam na mysli
            zachete to przedstawienia opinii o Cejrowskim (sorry, nie na temat).
            PZDR
    • legal.alien No i brawo WC 20.10.03, 14:05
      Wreszcie ktos przerwal te bariere politpoprawnosci i eufemizmow i wskazal tej
      pani nalezne miejsce. Nazwal rzeczy po imieniu. Ani przecietna uroda ani tym
      bardziej przecietny intelekt, nie daja tej pani wstepu do telewizji tylko
      dlatego, ze pokazuje cycki i idzie z byle kim publicznie do lozka. Wreszcie
      ktos tej kurewce pokazal wlasciwe miejsce w szyku.
      • Gość: merc Re: No i brawo WC IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.03, 09:59
        Mnie ciekawi jedna sprawa..., zktorej sobie nie zadjemy sprawy...a może
        zdajemy tylko o niej nie mowimy.Osoby do tego typu programów są rekrutowane
        wg zapotrzebowań,to nie klucz jenak poziomu moralnego,pewnej ogólnei pzryjetej
        przyzwoitość.Panienka i to mi sie nie podoba w tej Frykowskiej mająć mozliwośc
        pokazania sie ludziom wybrała wg siebie najlepszy spobób czyli pokazanie
        ciała..ludzie pokazała to co uważa ,ze ma najlepsze do zaoferowania ...my sie
        tu rozwodzimy nad naia,bo on a teraz chce sie pokazac z innej strony- ale ona
        nie ma co zaoferować..czemunp nie ma jakis zainteresowań czemu no włąsnie jest
        monotematyczna ?Jak powiedzcie mi jak można cały swiat oceniac wg(hhhhaha
        oczywiśćie mozna)tylko jednego organu i poziomu jego sprawności.Bo ona
        zawsze tylko o jednym..a widziecie wybierając do programów takich- autorzy
        chcą ,zeby uczestniczka była durna -bo z jaka pzryjemnościa patrzymy na takie
        cudaki-ale ona mysli ,ze cos ma ,ze jest wybitna ,ze odnisła sukces...a
        Frytka ..co..no panienka -ani do lubienia ani nie do lubienia...jak klaun w
        cyrku...a ze nagle stałą się popularna to niestety cene tego musi ponosić...a
        czemu WC ma nagle byc dla niej jakis szcególny?A o politykom jakie pytania
        sie zadaje?Trza se radzić.....
        Mnie się nie podobaja jej wybory,a ma zawsze wybór.i zawsze wybierze
        łatwiejsze rozwiązanie.To o niej świadczy o jej wrazliwości.
    • frustrat1 Re: Cejrowski vs Frykowska 21.10.03, 10:40
      zastanawiajace jest ze ta frytka, osoba wyzuta z jakichkolwiek zasad moralnych,
      zwykly pustak, jakich teraz pelno na ulicy robi kariere w telewizjach
      prywatnych. a moze ci co ja lansuja znaja gusta mlodego pokolenia polakow?
    • Gość: Stan-ley Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.net / *.net 21.10.03, 18:19
      Dobrze tej Qurwie,za kogo ona się uważa?Jest zwykłą szmatą i tyle,nie przepadam
      za Cejrowskim,ale ktoś w końcu powiedział tej dziwce prawdę w oczy.
    • milusianiusia Re: Cejrowski vs Frykowska 22.10.03, 09:44
      To jest to co "lubię" na tym forum, nie znając kogoś zjechać go i wyzwać od
      najgorszych.
      • Gość: kicia Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 10:30
        jak to nie znajac? frytke znamy od wielu dni - na jej wlasne zyczenie, poprzez
        jej udzial w barze i wczesniej w big brother.
        to jaka jest - kazdy widzi i wyciaga wnioski co do jej charakteru.
        • milusianiusia Re: Cejrowski vs Frykowska 22.10.03, 10:38
          No to ciekawa jestem co Ci w niej tak przeszkadza?? To, że się kocha ?? Ty
          nigdy tego nie robisz, prawda???
          • Gość: Stan-ley Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.net / *.net 22.10.03, 11:14
            Ona się nie kocha,tylko rżnie prawie ze wszystkim co ma penisa i chyba jest z
            tego dumna.Zresztą już kiedyś czytałem o jej babce,że była znaną Warszawską
            prostytutką,skoro jej mama nie przejęła rzemiosła po swojej matce to może ona
            po babci;)
        • Gość: ASKA Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.neonet.gliwice.pl / 62.111.206.* 22.10.03, 10:41
          Oczywiście, że Fryci nie znamy.
          Widzimy tylko, jak się zachowuje w niektórych sytuacjach.
          Ale nie znamy jej uczuć.
          Z pewnością dla słabych mężczyzn jest zagrożeniem (oni nie lubią odważnych,
          śmiało idących przez życie kobiet) i dlatego się z niej wyśmiewają.
          Jak w znanym powiedzeniu - skoro nie możesz jej mieć, to ją wyśmiej.
          Frycia rulezzz!!!


          • Gość: Stan-ley Re: Cejrowski vs Frykowska IP: *.net / *.net 22.10.03, 11:18
            Lepiej pasuje Frycia chujezzz!!!
            • dodos_dodos Re: do Stan-Leya... 22.10.03, 11:30
              Stan-Ley, czy Ty masz jakis kompleks? Czego jedziesz po tej dziewczynie? Na
              usta cisnie mi sie 'odwal sie od Niej' (sorrki,ale sam uzywasz mocnych slow,a
              wiec chyba za 'odwal sie' nie powinienes sie obrazic).
              Uwazam, ze jest wporzadku dziewczyna. Kazdy przez zycie idzie swoja wlasna
              droga i dopoki nie kradnie i nie zabija, jest ok. Ja-osobiscie, rowniez nie
              popieram byzkania sie na oczach calej Polski, ale nie mowie o Niej brzydko.
              To tez jest czlowiek i nawet jesli myslisz o Niej, jak o dziwce, to i tak
              nalezy Jej sie szacunek.

              Zastanow sie nad tym i pls nastepnym razem pomysl, zanim znowu po
              kims 'pojedziesz' ... Myslenie na prawde nie boli ...

              Dodos
              • Gość: Stan-ley Re: do Stan-Leya... IP: *.net / *.net 22.10.03, 11:36
                To jest forum,każdy pisze to co myśli,ja o niej właśnie tak myślę i tyle.
                • milusianiusia Re: do Stan-Leya... 22.10.03, 12:41
                  Zapomnijmy o BB. Czy Ona w Barze pokazuje coś złego?? Ja odbieram ją tutaj
                  bardzo pozytywnie.
                  • Gość: Stan-ley Re: do Stan-Leya... IP: *.net / *.net 22.10.03, 13:10
                    A co ona takiego tutaj pokazuje,że jesteś nią teraz oczarowana?Ja nie widzę
                    większej różnicy między jej występem w "BB" a "Barze".Więc skoro taka Frycia
                    Tobie imponuje to...szkoda się rozpisywać.
                  • Gość: merc Na litość boską.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.03, 13:17
                    Ludzie....co za tolerancja :)..ach oczywiście nic nie pokazuje ta Frytka teraz
                    w Barze ,a jak fajnie się tłumaczy" wiesz ja nie chce sie znim ruchać"( sorry
                    za pełny cytat,ale mam wrazenie ,że dla wielu wulgarność tu to norma do
                    pzryjęcia)-ach tak juz tego nie robi,ach jak dobra i wrażliwa..ach...
                    pierwsza rzecz -to jest zepusta dziewucha z jasno określonymi
                    zainteresowaniami..i o czym mowa... nie ma co tłumaczyć...ot panienka,a
                    pokazujac ją w tv jasno się usprawiedliwia i nadaje jej jakąs wartość,ale to
                    panienka z kurewskimi inklinacjami i taka jest prawda..ach - pzreciez nic nie
                    robi..ach lubię ja ..nic mała dziwka,której tv dodała blasku...Ty "milusia"
                    byc może tak Ci się podoba,ale generalnie straszne ,ze pokazuja takie osoby i
                    ktos sie nad nimi zastanawia,a może by poczytac coś..Jak myslicie czy taka
                    Frtyka czyta coś?hahhahah jestesmy takim społeczeństwem bez jasno okreslonych
                    zasad moralnych..i dlatego ten relatywizm tak kręci w głowach.To co ona robi
                    jest żadne.po prostu.Ona samej siebie nie pzreskoczy,pokazła na co ją stac i
                    pzrekroczyła pewna granicę...i juz.a jest za głupia i płytka ,żeby udało jej
                    się zrozumieć co zrobiła.Myslę,ze ona ani tego nie ząłuje,,no bo przeciez to
                    normalna rzecz seks.No kto powie ze nie?hahahahah no bo jak ma się troche
                    pzryzwoitości i jest się oburzonym zachowaniem, Frytki,to czywiście trzeba
                    mieć kompleksy.Aj !!!!!Frytka nie jest osoba jaka mozna byłoby chciec miec w
                    swoim towarzystiwe....to margines.
                    • Gość: ASKA Re: Na litość boską.... IP: *.neonet.gliwice.pl / 62.111.206.* 22.10.03, 13:29
                      Każdy z nas ma inne poczucie wstydu - jedni kochają się pod kołdrą i przy
                      zgaszonym świetle, inni na oczach innych ludzi. Ale przez tą inność jedni nie
                      są gorsi od drugich.
                      Robiło to dwoje ludzi za obopólną zgodą i wszystkim wara od tego.
                      Możemy się tylko wypowiadać na temat poziomu wstydu czy odwagi, a nie na temat
                      tego, jaką Frytka czy Ken są osobą.
                      A już wyzywanie jej od dziwki, świadczy tylko o osobie wyzywającej.
                      Wolałabym mieć Frytką w swoim towarzystwie niż osoby które potępiają sex (może
                      mają go za mało?)
                      • Gość: Stan-ley O matko!!! n/t IP: *.net / *.net 22.10.03, 13:35
                      • Gość: KIRA Re: Na litość boską.... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 22.10.03, 14:21
                        Hmmm a wiesz co mnie nakbardziej dziwi ASKA?? Skoro masz takie liberalne
                        poglądy to czemu krytykujesz przeciwników Fryty. Ona ma prawo uprawiać seks na
                        ekranie a inni maja prawo odbierać to że jest dziwką!Ot co!
                        I nie chodzi tu moja droga o to czy ktoś ma za mało seksu czu nie, to chyba nie
                        ma związku prawda?
                        • Gość: ASKA Re: Na litość boską.... IP: *.neonet.gliwice.pl / 62.111.206.* 22.10.03, 14:30
                          Nie krytykuję przeciwników Fryty. Krytykuję sposób, w jaki to robią.
                          Uprawianie seksu jest Twoim zdaniem dziwkarstwem????
                          Czyli ja jestem dziwką???
                          • Gość: KIRA Re: Na litość boską.... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 22.10.03, 14:42
                            Słuchaj, wydaje mi się że Ty specjalnie robisz z siebie idiotkę!
                            albo naprawdę masz kłopoty ze zrozumieniem tekstu pisanego.
                            Nie napisałam że kazdy kto uprawia seks jest dziwką, napisałam ze można mieć
                            taki odbiór osoby która uprawia seks na oczach ilus tam widzów, bo Ona dokłanie
                            zdawała sobie sobie sprawe że kocha sie publicznie. Podkreślam słowa MOŻNA, bo
                            nie każdy musi. Jednakże przy tym wszystkim pamietaj ze pomimo tego że nasze
                            obyczaje sie zmieniaja, sa coraz bardziej liberalne, to uprawianie seksu na
                            antenie nie za bardzo jest popularne. Każdy ma prawo wycigągac wnioski z
                            zachowania innych.
                            Dziewnie agresywna jesteś!!!
                            • Gość: Stan-ley Re: Na litość boską.... IP: *.net / *.net 22.10.03, 15:43
                              Dziecko,co Ty piszesz,według Ciebie ktoś kto nie lubi Fryci,nie lubi seksu,a
                              może jeszcze napiszesz,że wogóle nie lubi kobiet i na pewno jest gejem,bo
                              przecież jak normalnemu facetowi Frycia może sie nie podobać.Jesteś
                              żałosna "popcornowa" dziewczynko.
                              • Gość: Stan-ley To wyżej to do ASKY IP: *.net / *.net 22.10.03, 15:46
                              • Gość: ASKA Re: Na litość boską.... IP: *.neonet.gliwice.pl / 62.111.206.* 22.10.03, 16:02
                                nigdzie nie napisałam nic podobnego:)
                                I nie używaj epitetów, bo świadczy to o tym, że brakuje Ci argumentów.
                                A jeżeli chodzi o wiem, to bardzo bym chciała być dziewczynką, ale lata lecą i
                                dwie dorastające dziewczynki mam już w domu:)
                                • Gość: Stan-ley Re: Na litość boską.... IP: *.net / *.net 22.10.03, 16:10
                                  Napisałaś,napisałaś,że wolałabyś mieć Frytkę w towarzystwie niż osoby które
                                  potępiają seks tzn.Frytkę;)cofnij się wyżej i poczytaj co naplotłaś.
                                  • Gość: ASKA Re: Na litość boską.... IP: *.neonet.gliwice.pl / 62.111.206.* 22.10.03, 16:18
                                    to napisałam, ale nigdzie nie napisałam, że osoby potępiające Frycie nie lubią
                                    seksu.
                                    Chodziło mi o to, że nie można dziewczyny, która uprawia seks nazywać dziwką.
                                    • Gość: Stan-ley Re: Na litość boską.... IP: *.net / *.net 22.10.03, 16:29
                                      W takim razie sama nie wiesz co piszesz,bo z tego co napisałaś wcześniej wynika
                                      jasno,że kto potępia Frytkę,potępia seks,albo kto nie lubi Frytki,nie lubi
                                      seksu.Póknij się od czasu do czasu w ten blond łepek;)
                                      • Gość: ASKA Re: Na litość boską.... IP: *.neonet.gliwice.pl / 62.111.206.* 22.10.03, 19:19
                                        pukać się nie będę, ale z prostakami dyskutować też nie.
                                        Ja rozumiem co napisałam, a szkoda mi czasu na tłumaczenie...
                                        pozdrawiam
                                        • Gość: s_l Re: Na litość boską.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 19:25
                                          ASKA i Stan-ley,
                                          wasza dysputa staje sie tak pasjonujaca, ze proponuje niesmialo - zalozcie
                                          osobny watek 'kto ma frytke ten ma seks', albo 'kto nie ma seksu niech sie
                                          puknie w glowe', czy cos takiego, zreszta fantazji jak widac wam nie brakuje ;-D
                                          pozdrawiam serdecznie
                                        • Gość: Stan-ley Re: Na litość boską.... IP: *.net / *.net 22.10.03, 21:30
                                          Asiu,używasz epitetów a to świadczy o braku sensownych argumentów;)
                          • dodos_dodos Re: Na litość boską.... 22.10.03, 14:43
                            Laseczki, przepraszam, ze sie wtrace... Wydaje mi sie, ze chodzi tutaj o sposob
                            w jaki kolega StanLey napisal o Frytce. Po obejrzeniu ekscesow lozkowych w BB
                            Frytki i Ken, bylam zdegustowana i nie podobalo mi sie to.
                            Zaczelam ogladac BAR i tez patrzylam na Frytke 'z niechecia'. Ale dziewczyna
                            mnie zaskoczyla. Przez pierwsze dni grala, jakas Lolitke, a pozniej zaczela sie
                            pokazywac z dobrej strony. Uwielbiam, jak ludzie mowia szczerze i otwarcie o
                            tym, co lezy im na watrobie... i to jest super. Tym wlasnie pokazala, ze ma
                            swoje zdanie, nie umizguje sie, jest po prostu normalna... Moze dojrzala i jest
                            madrzejsza.

                            Ja bym tej dziewczyny nie skreslala... jest na prawde wporzo;-)) i pobudzila
                            (tutaj na FORUM) niezla dyskusje :-)
                            Podrawiam Dodods
                          • Gość: baba Re: Na litość boską.... IP: *.acn.waw.pl 22.10.03, 14:45

                            To zalezy, co sie rozumie pod slowem "dziwka".
                            Czy ten Ken jej zaplacil ?
                            • maga34 Re: Na litość boską.... 22.10.03, 14:56
                              no nie ma jednak pewnosci, że nie zapłacił jej tvn ;-))
                        • Gość: s_l Hough ntxt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 14:51
                          • Gość: kicia inteligencja smazonej frytki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 15:06
                            uwazam ze frytka jest pusta, agresywna, przemadrzala osobka, samolansujaca sie
                            z duza dawka ekshibicjonizmu, malo inteligenta - bazarowo-rynkowo "madra".

                            moze ona zaimponowac pewnemu procentowi populacji - o iq nizszym niz 50
                            (przeciez tez sie tacy zdarzaja)

                            slabo mi sie robi, jak slucham jej "psychologicznych" wywodow, "odkrywaniem"
                            oczywistych prawd. uwazam, ze kazdy, pierwszy lepszy z brzegu psycholog
                            rozpoznalby powazne zaburzenia osobowe.
                            irytuje mnie jej tepe zapatrzenie w siebie sama, uznawanie siebie za pepek
                            swiata, wyrocznie itp.
                            mysle, ze psychoza, ktora powoli ogarnia uczestnikow baru (siedzenie w quasi
                            zamknietym miejscu, gdzie show sie zlewa z reality:) gdzie wspolnie sie
                            nakrecaja jest smutnym przykladem co moze sie stac kiedy dla swojego 5 minut w
                            tv niektory czlowiek jest w stanie zrobic.
                            • Gość: Cleo Re: inteligencja smazonej frytki IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.10.03, 15:56
                              Cos mi sie zdaje, ze Frycie faktycznie nerwy powoli wysiadaja. Sama wczoraj
                              stwierdzila, ze "czuje sie kurwa,jak w Kochanowku" (oddzial dla psychicznie
                              chorych w Lodzi). Coz, tak to sie zwykle konczy, jak sie kobieta lansuje na za
                              bardzo wyzwolona niz jest w rzeczywistoci. Niech sie potem nie dziwi negatywnym
                              ludzkim reakcjom, bo "jak cie widza tak cie pisza" - zwlaszcza w TV!, gdzie
                              wiele rzeczy mozna pokazac w znieksztalconym swietle. Na tyle sie jednak nasz
                              obraz da znieksztalcic, na ile sami na to pozwolimy. Kazdy na swoj wizerunek
                              pracuje. Sex jest dla ludzi - tylko afiszowanie sie z nim w reality show,
                              normalnym z pewnoscia nie jest i powie to kazdy psycholog, terapeuta. Zgadzam
                              sie, ze dziewczyna ma powazny problem za soba, a jednym z jej nadrzednych
                              problemow jest przesadne skupienie na wlasnej osobie. Wystarczy posluchac jej
                              rozmow z innymi, naprawde rzadko da innym dokonczyc zdanie, nie potrafi
                              sluchac, nawet jak ktos sie do niej z czyms zwraca zaraz wtraca ze "ona to,
                              ona tamto". Egocentryzm pierwsza klasa! Dopoki wiec nie zda sobie sprawy, ze
                              nie zawsze wszystko musi sie dookola niej krecic, nie kazdy facet na ktorego
                              zagnie parol, musi jej "uczucie" odzajemnic, nie zawsze fair jest postawic na
                              swoim (sytucja z Edyta i solarium zenujaca zreszta i pokazujaca jej megaagozim
                              jak na dloni) etc.... etc.... dopoty przez wielu ludzi bedzie postrzegana
                              negatywnie (widzowie) a mezczyzni traktowac ja beda tylko na raz, albo co
                              najwyzej kobiete kumpla, a nie kandydatke na partnerke w zwiazku. Jej
                              stwierdzenie "jestem jaka jestem i inna nie bede" najdobitniej swiadczy o tym,
                              ze niewiele zrozumiala z lekcji jaka jej daje zycie. Frytka zmieniac siebie nie
                              ma zamiaru, choc to wlasnie tutaj jest klucz do rozwiazania jej problemu
                              (samotnosc), a nie jej ustawiczne proby zmieniania innych, otoczenia i
                              naginanie ich do wlasnych wyobrazen. Dopoki tego nie zrozumie, wciaz bedzie
                              ponosic porazki. Droga do tego dluga i daleka, ale zycze jej powodzenia.
                              • Gość: merc Re: inteligencja smazonej frytki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.03, 19:25
                                Patrzcie co się dzieje...sa opinie ,ze prostytutka to zawód normalny,że jak
                                ktos chce to bzyka sie na oczach widzów( i niech mi nikt nie mowi ,ze jak nie
                                chcę ogladaćto niech przełączę kanał)to tez normalne jak lubi...Oczywiścieto
                                jest tak ,ze tak powiem "mundrze":):)sa różni ludzie i dla niektórych ,którzy
                                uważaja,ze Frtytka to "gościówa" i na jej widok beda piszceć na ulicy ,bo
                                panienke w tv widzieli...i dla nich ona złego nic nie robi..dla innych taki
                                sposób życiai wybory sa nie do pzryjęcia.Trudno ,ale rózne sa progi
                                wrażliwości.Najbardziej mnie jednak smieszą takie bzdurzenie jak Aśki,która
                                wyraźnie nie rozumie niczego z tego co sie do niej mówi i co sama mowi.Ta
                                toleranacja wynika z braku dobrych wzorców moralnych ,pokazania tego co dobre
                                a co złe..i takiej niby tolerancji ,która nie ma nic wspólnego z tolerancja,a
                                jest zwykła głupotą.Bo to jedst tak jak pytam znajomych co mysla o mieszanych
                                małżenstwach.Alez nic oczywi.ście są swiatowi wszyscy..no,no a wyobrażacie
                                sobie szok jakby córka np przyszła z Murzynem?I moga być cudną para ,ale szok
                                gwarantowany..i tak jest..Mnie ciekawi czy Taka Aska chciałaby ,zeby jej
                                dzieci pzrebywały w towarzystwie Frtytki,żeby Srytka mowiła im o swoim
                                podejściu do swiata,sposobach życia z mężczyznami,no nie wiem co tam jeszce..I
                                to nie Frytka jest tematem dyskusji tylko nasz stosunek do takich
                                zjawisk..Niestety tu na forum zakładamy ,ze ludzie podobnie mysla do nas,a to
                                niestety bzdura.Nie chcę dawać zadych szans jakiejs Frytce ..niech sobie
                                zyje,czy ja wszytskich musze kochać? Wszytskich tłumaczyć...?
                                Ona jest jak jest,a więźniowie w kryminale? skazani za swoje poczynione
                                wybory...no ludzie...Asiu,jesli swiat Frytki w jakis sposób Ci oodpowiada to
                                Twoja sparwa,ale nie mow ,ze to jest dobre.Inne niekoniecznie oznacza dobre.I
                                na litość boską ona do tego programu trafiła ,bo jest głupia.I
                                nieprzewidywalna .I ma napedzac swoim zachowaniem ogladalnośc...i nie mow,że
                                to jest trudne..wierz mi trudniejsze poprowadzenie programu
                                interesująco,napisanie pracy magisterskiej niż po prostu dawanie ciała.Mózg
                                jest poza tym najbardziej sexy.Naprawdę...
                                • Gość: s_l Re: inteligencja smazonej frytki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 19:30
                                  amen
                                • Gość: baba Re: inteligencja smazonej frytki IP: *.acn.waw.pl 22.10.03, 19:31

                                  Zgadzam sie z kazdym slowem, a najbardziej z twierdzeniem, ze mozg jest
                                  najbardziej seksy !
                                  I nadal uwazam, ze W.C. nie mial prawa Frytki obrazac, jesli to rzeczywiscie
                                  zrobil.
                                  PZDR
                                • Gość: baba Re: inteligencja smazonej frytki IP: *.acn.waw.pl 22.10.03, 19:31

                                  Zgadzam sie z kazdym slowem, a najbardziej z twierdzeniem, ze mozg jest
                                  najbardziej seksy !
                                  I nadal uwazam, ze W.C. nie mial prawa Frytki obrazac, jesli to rzeczywiscie
                                  zrobil.
                                  PZDR
    • sonny07 Re: niedziela, 26 października 24.10.03, 09:34
      godzina 17, pokazywali zajawki wczoraj :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka