piotr7777
10.10.08, 19:48
..gdzie szykanowany opozycjonista to zarazem alkoholik, nałogowy
palacz, z problemami osobistymi (skopane małżeństwo, alimenty na
nieslubne dzieci, kochanka etc.) a ścigający go ubek to przykładny
mąż i ojciec, mający np. ukochane zwierzę czy jakieś sympatyczne
hobby (niech to będzie powiedzmy rybołóstwo). A poza tym oczywiście
to ten pierwszy ma rację a drugi jest po błędnej stronie.
Bo te spektakle gdzie mamy nieskazitenie czystych opozycjonistów i
do cna zepsutych (alkohol, papierosy, prostytutki) przedstawicieli
władzy ludowej są już po prostu nie do wytrzymania.