paero123
22.10.08, 15:12
Kolo budzi się w nocy, słysząc dzwięki SMSów a la stara Nokia. Wychodzi
zaspany na balkon a na sąsiednim siedzy młody kretyn i odbiera SMSy; kolo do
kretyna "Nie możesz pójść jutro w dzień do banku jak normalny człowiek?"
Kretyn odbiera następnego SMSa (zapewne od banku). Głos z offu "U nas dostęp
przez całą dobę" czy coś takiego...
Czy siedzący w nocy na balkonie kretyn z nie wyciszonymi dzwiękami SMSa to
wzorcowy klient Citka??? ;-)