iga.g
06.11.08, 11:33
wczoraj wieczorem o 21.30 'ruszył' nowy program "Kobieta na zakręcie"
w tym odcinku pokazano kobietę, która wraz z mężem i dziećmi wyjechała z
miasta i osiedlili się na Mazurach, okolice Olsztyna
mąż zmarł na raka w ciągu 2ch miesięcy, ona została na gospodarswie bez wody i
wygód z kilkorgiem dzieci
obecnie gości u siebie letników i wiedzie szczęśliwe życie
dla mnie ten reportaż był bardzo budujący i napawający optymizmem, bo ileż w
tej kobiecie radości, siły i optymizmu właśnie..
chciałoby się takich ludzi spotykać na co dzień, mieć ich za sąsiadów i z nimi
współpracować..
uważam, że dobry pomysł miała red. Maruszeczko - mam nadzieję, że 'seria' się
utrzyma i może tchnie trochę wiary i sił w kobiety, które może uznały, że to
one mają na tym świecie gorzej od innych?
tak czy owak: program mi się podoba
ktoś ma jakieś refleksje po obejrzeniu?