Dodaj do ulubionych

Idol III - pierwszy koncert finałowy

30.10.03, 14:16
Już w niedzielę 2 listopada o godzinie 20:05 na antenie Polsatu zobaczycie
pierwszy koncert finałowy III edycji IDOLA zatytułowany "Niezapomniani".
Dziesiątka finalistów zaśpiewa piosenki nieżyjących wykonawców, którzy na
trwałe zapisali się w historii muzyki rozrywkowej.

W czasie koncertu usłyszycie utwory wykonywane wcześniej przez : Jima
Morrisona, Kurta Cobaina, Janis Joplin, Johna Lennona, Grzegorza
Ciechowskiego.

Od początku koncertu będziecie mogli głosować na swoich idoli. Ten spośród
finalistów, który otrzyma najmniej Waszych głosów odpadnie z dalszej
rywalizacji. Główną nagrodą programu będzie kontrakt na nagranie solowej
płyty w wytwórni BMG. Koncertowi w Polsacie będzie towarzyszył koncert IDOLA
EXTRA transmitowany przez TV4. Spotkacie się w nim, między innymi z Bartkiem
Homem.

idol.interia.pl/news?inf=440390
************
Już chyba się domyślam, kto czyje piosenki będzie śpiewał...
Nie mogę się doczekać :)
Obserwuj wątek
    • ziontrain Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 30.10.03, 14:24
      świetne wyczucie czasu i zapotrzebowania telewidzów przez producentów programu. mam nadzieję że w dniu dziecka obejrzymy program z naszymi idolami wykonujacymi piosenki Natalki Kukulskiej, Kulfona tudzież Fasolek. a 1 maja 2004 wykonawców z wszystkich krajów zjednoczonej europy. może gośc specjalny Denis Rusos (tak się zowie?). pomyślcie o tych propozycjach chłopaki od śniętych słoneczek.
      • Gość: kamil Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: 195.94.196.* 30.10.03, 19:49
        Rozumiem. Według Ciebie w Dzień Zaduszny powinni śpiewać piosenki Iglesiasa.
        Ciekawe jakie wtedy byłyby komentarze?. Pozdrawiam.
    • Gość: tokyo Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 14:28
      Nom, ja też czekam z niecierpliwością;) A tytuł koncertu BARDZO mi się podoba.
      Jestem prawie pewna, żę Morrisona zaśpiewa Kuba Kęsy, a Janis Joplin Monika
      Brodka (pewnie fajnie zaśpiewa, ale ja uparcie czekam, jak ona się pokaże w
      zupełnie innej stylistyce; w koncertach finałowych często jest tak, że
      uczestnicy są zmuszeni spiewać piosenki z "nie ich bajki" i chodzi też o to,
      żeby i je potrafić fajnie wyrazić śpiewaniem, a tutaj ewidentnie Joplin pasuje
      Brodce:P, ciekawe jak dalej sobie poradzi...)Ciechowski mi najbardziej
      podchodzi pod Gęsikowskiego, ale nie przywiduję Mu długiego bytowania w
      IDOLU... A John Lennon? Brodziński albo Kozłowski pewnie. Najciekawsza jestem
      Kurta Cobainaaa - ACH, jak to ma spiewać Michał Karpacki, to nie mogę się
      doczekać! Ale jak ktoś sprofanuje mi moją Nirvanę, to się zemszczę grrrrrr :P
      • aguszak Tokyo :)))))))))))))) 30.10.03, 14:31
        Mam identyczne typy na piosenki :))))
        Czy to tylko zbieg okoliczności...?
        "Strefą mroku" mi jakoś tak zawiało.... ;)))
        • aguszak P.S. 30.10.03, 14:33
          Piosenkę Kurta może zaśpiewać jeszcze Paweł Kowalczyk.
      • Gość: romeo Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.03, 14:42
        a mi sieten repertuar nie podoba,bo jest zbyt przewidywalny-uczstnicy juz
        pokazali jaki repertuar lubia spiewac,teraz czas ich postawic przed wyzwaniem
        w postaci odmiennej konwencjii.Przeciz Monika B. spiewala juz Janis 3 razy!!!!
        Co z tego ze rewelacyjnie,jesli nie sprawdzi sie w innym,zwaszcza polskim
        repertuarze..
        • Gość: tokyo Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 15:16
          RACJA. Co z tego, że dziewczyna dobrze śpiewa, jak dla mnie jest za młoda, nie
          ufam Jej i tyle, w ogóle sądzę, że powinni limit wiekowy zmienić na od 18 lat.
          A poza tym, kto Jej napisze utwory a'la Janis?! NIKT. AAAAAAAA wiem!!! Ewelina
          Flinta beuehhehe (sorki, nie mogłam się powstrzymać...:P)
    • Gość: tokyo Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 14:37
      Hehe..;) Ciekawe, czy inni mają podobne spostrzeżenia, ale sądzę, że z
      Morrisonem i Joplin to bez dwóch zdań wszyscy się zgodzą;) A jeszcze jedno mnie
      ciekawi, co zaśpiewa taki Pakulak albo Kalina - pewnie coś, gdzie można piać,
      jakieś Edyty Piafy albo co:P
      • Gość: max Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 30.10.03, 14:45
        a czemu w zestawie nie ma piosenek waldka goszcza?
        • Gość: kubu Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 30.10.03, 15:04
          zlosliwcze ;)
          • Gość: max Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 30.10.03, 15:07
            to nie było złośliwe, nawet ładne piosenki miał.
        • aguszak Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 30.10.03, 15:28
          Gość portalu: max napisał(a):

          > a czemu w zestawie nie ma piosenek waldka goszcza?

          Widzę, że preferujesz czarny humor...
      • aguszak Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 30.10.03, 15:27
        Gość portalu: tokyo napisał(a):

        > Hehe..;) Ciekawe, czy inni mają podobne spostrzeżenia, ale sądzę, że z
        > Morrisonem i Joplin to bez dwóch zdań wszyscy się zgodzą;) A jeszcze jedno
        mnie
        >
        > ciekawi, co zaśpiewa taki Pakulak albo Kalina - pewnie coś, gdzie można piać,
        > jakieś Edyty Piafy albo co:P

        Pakulak nie porwie się na coś trudnego... może Klenczon...?
    • Gość: Jarek Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 17:53
      czesc

      tez nie mogę się doczekać tego koncertu,
      myślę jednak , że wykonawcy powinni być losowani (może tak będzie ?),
      a Brodka musi mieć "zakaz" na Joplin - za ten repertuar pannie MB juz
      dziękujemy;
      Kęsego jakoś widzę w Nirvanie
      Michał Karpacki może "wejdzie" w Morrisona , choć jemu bliżej do
      Presleya czy Mercury'ego ,
      Lennon - moj typ Przemek Pakulak
      inne - ?????

      pozdrawiam
      J
      • emusia Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 30.10.03, 20:05
        lepiej niech nikt nie probuje z Mercurym bo jak do tej pory nikomu sie to nie
        opłaciło. niby normalne piosenki, ale jakos nie da sie tego zaspiewac choc w
        50% tak dobrze jak marcury.
    • Gość: tokyo Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 22:02
      Hmm w zajawce dorzucił Maciek jeszcze Mercury'ego, Presleya i Harrisona. Paweł
      mi nawet pasuje pod tego pierwszego ;) Kurcze, i mam dziwne przeczucie, że
      Elvisa zwalą na Michała Karpackiego, a wolałabym Go widzieć w oryginalniejszym
      utworze :/
      • aguszak Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 31.10.03, 10:37
        Gość portalu: tokyo napisał(a):

        > Hmm w zajawce dorzucił Maciek jeszcze Mercury'ego, Presleya i Harrisona.
        Paweł
        > mi nawet pasuje pod tego pierwszego ;) Kurcze, i mam dziwne przeczucie, że
        > Elvisa zwalą na Michała Karpackiego, a wolałabym Go widzieć w
        oryginalniejszym
        > utworze :/

        Chciałabym, żeby Michał zaśpiewał coś właśnie Nirvany...
        • Gość: tokyo Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 21:14
          No własnie, to by było coś! Michał i Kurt, pozeja może wyniknąć..;) A od
          Presleya mnie odrzuca i koniec, wyjdzie parodia w stylu "Laaaaaw mi tende,
          laaaw mi słiiiiiiiiiit..." GRRRRRR no i jak tu się oryginalnością wykazać...
          • Gość: kubu Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 01.11.03, 22:37
            oj mozna
            Kasia Groniec w spektaklu Koscielniaka spiewa LOVE ME TENDER w sposob zupelnie
            inny
            a wczesniej jeszcze fajniej przekombinowala HEARTBREAKE HOTEL
            czyli jednak da sie
            :)
        • Gość: tośka Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 01.11.03, 23:19
          A mi ten Michał strasznie działa na nerwy. Mam nadzieję, że nie wybierze
          Nirvany. :(((
          Już chyba Kuba Kęsy by się bardziej nadawał na Kurta Cobaina. :)
    • andrzej26 Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 31.10.03, 00:44
      aguszak napisała:

      > Już w niedzielę 2 listopada o godzinie 20:05 na antenie Polsatu zobaczycie
      > pierwszy koncert finałowy III edycji IDOLA zatytułowany "Niezapomniani".

      Mam nadzieję że nie zrobią półtoramiesięcznej przerwy koło Świąt jak rok temu
      (brrr...). Jeśli nie będą na siłę spowalniać, mają szansę skończyć III edycję
      21 grudnia.
      • Gość: P-77 Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 01:24
        Mnie tam bardziej niż kto (bo tak naprawdę rozróżniam tylko dziewczyny i
        Kęsego) ciekawi co będą śpiewać. Bo na przykład jeśli Harrison to mam nadzieję,
        że "My Sweet Lord" a nie banalne "I've Got My Mind Set On You". Podobnie z
        Mercurym gdyby na przykład finalista "Idola" musiał się zmierzyć z "Bohemian
        Rapsody" to mogłoby być wyzwanie.
        A jeśli John Lennon to pewnie "Imagine" i boję się, że moze to się nie udać.
      • andrzej26 Przewiduję flaki w oleju 01.11.03, 22:24
        andrzej26 napisał:
        >
        > Mam nadzieję że nie zrobią półtoramiesięcznej przerwy koło Świąt jak rok temu
        > (brrr...). Jeśli nie będą na siłę spowalniać, mają szansę skończyć III edycję
        > 21 grudnia.

        Teraz już nie mam wątpliwości, że spowolnią. Zgodnie z tym co napisał
        SuperEkspress, a o czym donieśli forumowicze:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=8778769&a=8778769
        pierwsza płyta poprzedniego Idola ma się ukazać dopiero w lutym 2004. A BMG na
        pewno zechce wykorzystać programy III edycji do jej promocji i przypomnienia
        Zalewskiego. Nie będą przecież promować w grudniu czegoś co ma się ukazać w
        lutym! A poza tym po co komu dwóch Idoli czekających wraz z fanami na swoją
        debiutancką płytę ?
        Zresztą już spowalniają - dwa ostatnie terminy przepadły.
        • Gość: kubu Re: Przewiduję flaki w oleju IP: *.chello.pl 01.11.03, 22:35
          a mi sie wydaje, ze nie spowolnia
          przynajmniej zadna niedziela nie bedzie jakims oglnonarodowym swietem, wiec nie
          bedzie obiektywnych przeslanek, zeby cos odwolac
          no chyba, ze sami wymysla
          bo tak to sie idealnie wpasowuja w zakonczenie 28 grudnia

          w kazdym razie maja zdazyc do konca stycznia, bo potem to ja wyjezdzam
          i tyle :)
          • andrzej26 Re: Przewiduję flaki w oleju 01.11.03, 23:04
            Gość portalu: kubu napisał(a):

            > a mi sie wydaje, ze nie spowolnia
            > przynajmniej zadna niedziela nie bedzie jakims oglnonarodowym swietem, wiec
            nie
            >
            > bedzie obiektywnych przeslanek, zeby cos odwolac
            > no chyba, ze sami wymysla

            Może i masz rację. Sprawdziłem jak było rok temu z Idolem II. Pierwszy koncert
            był dopiero 8 grudnia, więc Idol III startuje z koncertami o dobry miesiąc
            wcześniej. Potem był 15.12.2002, ale następny dopiero 12.01.2003, czyli po
            prawie miesięcznej przerwie (Polsat tak mnie wtedy zirytował, że zapamiętałem
            tę przerwę jako dwumiesięczną). Nawet jak zrobią i w tej edycji przerwę
            miesięczną, to skończą wcześniej niż w II edycji (16.02)

            > bo tak to sie idealnie wpasowuja w zakonczenie 28 grudnia
            >
            > w kazdym razie maja zdazyc do konca stycznia, bo potem to ja wyjezdzam
            > i tyle :)

            Zdążą, zdążą. Dobrze, że przypomnialeś o swoim wyjeździe (jak pamiętam - do
            słonecznej Italii), bo myślałem, że coś nie wyszło, skoro cały czas jesteś w
            Polsce, ale głupio mi było pytać.
            • Gość: kubu Re: Przewiduję flaki w oleju IP: *.chello.pl 01.11.03, 23:07
              nie nie
              musza zdazyc przed koncem stycznia :)
              bo sie oflaguje i opikietuje nowy budynek Polsatu (mam blisko)

              a od lutego Wlochy :)
              tam tez maja cos a la IDOL - Amici di Maria de Filippi - ale to straszny szajs
              jest
              nie pamietam tylko kiedy sie chwalilem tym wyjazdem :/
              • Gość: tośka Re: Przewiduję flaki w oleju IP: *.chello.pl 01.11.03, 23:22
                Kubu, a w który rejon Włoch się wybierasz?
                Ale Ci zazdroszczę... :)))
              • andrzej26 Re: Przewiduję flaki w oleju 01.11.03, 23:28
                Gość portalu: kubu napisał(a):

                > nie pamietam tylko kiedy sie chwalilem tym wyjazdem :/

                Wtedy, gdy uzyskałeś to stypendium. Mniej więcej pod koniec Idola II.
                Próbowałem odnaleźć tego posta, ale wyszukiwarka GW jest dosyć prymitywna
                (swoją drogą jestem bezczelny - korzystam z czegoś za darmo i krytykuję) i to
                jest to ponad moje siły.
    • aguszak Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 31.10.03, 20:06
      up up up
      żeby mi wątek nie zginął z tej strony ;)
      • Gość: kubu Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 31.10.03, 21:11
        to sobie zalozysz nowy
        wyluzuj :)
        • eroll1985 Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 01.11.03, 23:37
          z tego co wiem to 3 edycja zakończy się na początku stycznia 2004 roku, co do
          Zalewskiego to zdążą go wypromować bo co prawda plyta w lutym ale pierwszy
          singiel ma się ukazać jeszcze w listopadzie. W przyszłym roku czeka nas zalew
          plyt idoli: Zalewskiego w lutym, flinty, makowieckiego, janosz wiosną pewnie
          wydra i pozostali finaliści 2 edycji tez coś nagrają. Będzie też plyta top 10
          finalistów 3 edycji. Jak to wszystko się przyzwoicie sprzeda to możemy
          oczekiwać 4 edycji.
        • aguszak Drogi Kubu :) 02.11.03, 18:11
          Gość portalu: kubu napisał(a):

          > to sobie zalozysz nowy
          > wyluzuj :)

          Nie chciałabym dopuścić do niepotrzebnego rozmnożenia się wątków, czyli w
          konsekwencji do bałaganu.
          Ale dzięki, że pomogłeś w "podniesieniu" wątku ;)))
          • Gość: kubu Re: Drogi Kubu :) IP: *.chello.pl 02.11.03, 18:48
            alez proszzzz bardzo :)
    • Gość: new Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.acn.waw.pl 02.11.03, 11:16
      brodka janis...
    • Gość: kubu Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 02.11.03, 20:42
      do tej pory Kalina byla najlepsza
      przynajmniej moim nieskromnym zdaniem :)
      • Gość: goya Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.acn.waw.pl 02.11.03, 20:45
        kozlowski, brodka potem kalina, miło jestem nią zaskoczona...
      • Gość: tośka Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 02.11.03, 20:45
        Nieprawda, Paweł Kowalczyk był lepszy. :)))
        A najgorszy Gęsikowski - co on najlepszego zrobił z Nirvaną?!
        • Gość: goya Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.acn.waw.pl 02.11.03, 20:46
          kęsikowski do domu!!
          • Gość: hugo Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.acn.waw.pl 02.11.03, 21:24
            nie wiem, o co wam chodzi... Kęsemu przydałaby się transplantacja osobowości,
            ale wykonał to nieźle. natomiast ta niemiłosiernie lansowana (z niepojętych
            dla mnie powodów) przez jury białorusinka skatowała republikę i powinna za to
            zaliczyć wypad oraz przeprosić żyjących członków zespołu za tę masakrę...
            • Gość: toska Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 02.11.03, 21:31
              Chodziło nam o Gęsikowskiego, Kuba Kęsy zaśpiewał według mnie bardzo dobrze.
              Ja też nie rozumiem zachwytów nad Gosią. Dla mnie jest zupełnie przeciętna.
              • Gość: hugo Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.acn.waw.pl 02.11.03, 21:33
                hehe... mój błąd. tego faceta w ogóle nie zarejestrowałem. dno.
                • Gość: goya Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.acn.waw.pl 02.11.03, 21:41
                  gosia byla fajna i tyle...
    • Gość: kubu pierwszy koncert IP: *.chello.pl 02.11.03, 21:45
      bylo lepiej niz sie spodziewalem :)
      myslalem, ze wyjdzie jakas akademia ku pamieci, a wyszedl zgrabny koncercik
      az szkoda, ze nie nagrywalem
      jutro nadrobie straty :)

      1. Kalina
      swietnie potraktowana Janis
      poczatek bardzo bliski oryginalowi, ale im dalej, tym coraz wiecej swobody
      lubie ten kawalek, a w tym wykonaniu lubie jeszcze bardziej :)

      2. Adam
      swietny klimat, swietnie zaspiewane
      bez zadnych naduzyc
      wywazone, dobre wykonanie

      3. Monika
      niby wszystko ok, ale ta piosenka wlasciwie zawsze sie udaje
      taki los
      niemniej Monia troszke sobie pozwolila na przerost ekspresji, wiec efekt
      podobny do Alicji Janosz spiewajacej BO WE MNIE JEST SEX
      do tego dziewczynka ma syndrom Totoszki i pod zadnym pozorem nie powinna nic
      mowic przed wystepem, bo mowienie nie jest jej mocna strona

      4. Gosia
      zdziwila mnie (pozytywnie) wyborem, bo myslalem, ze wybierze cos bardziej pod
      publike
      do tego chwilke musiala mnie do siebie przekonac, bo na poczatku to nie
      wspolbrzmialo
      ale udalo sie i ogolne wrazenie pozytywne

      5. Kuba
      fajnie fajnie, ale calosc to jedeno wielkie Halloween ze zbyt doslownym
      stylizowaniem sie na nieboszczyka :/

      6. Michal K
      niefajnie wybrany kawalek
      koszmarny ruch sceniczny (!!!!)
      tylko glos go ratowal :/

      7. Przemek
      wlasciwie to mile zaskoczenie
      w klubie brzmial fatalnie, tu nawet ok
      nadawalby sie do milych brytyjskich kawaleczkow typu YOU AND ME The Wannadies

      8. Pawel
      co z tego, ze koles swietnie spiewa, skoro widac, ze to jest zarodek drugiego
      Wisniewskiego z gotowym juz zestawem zagrywek estradowych :/
      dziwi mnie, ze jurorzy tego nie widza :/

      9. Piotrek
      solidnie przesadzil
      a raczej przeslodzil a potem jeszcze zanudzil
      wersja rzygawiczna :/

      10. Michal G.
      najslabszy niestety
      ale poniewaz generalnie jest chyba fajnym czlowiekiem, to sobie pomilcze




      obstawiam odejscie Michala G., albo Piotrka (nuda), albo Adama (wybral chyba
      najmniej znany kawalek)


      * * *

      czy w tej edycji zawsze bedzie muzyka z tasmy???? :///
      i skad sie wzial ten dziwny chorek??? poprzedni byl wlasnoscia Sztaby?
      • Gość: hugo Re: pierwszy koncert IP: *.acn.waw.pl 02.11.03, 21:50
        hehehe: syndrom Totoszki :DDD
    • Gość: AntyIdol Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.03, 21:51
      Po kolei:

      Michał Gęsikowski - do ostrzału. Fatalne wykonanie "Smells Like Teen Spirit"

      Adam Kozłowski - w miarę dobrze, ale nie rozumiem tych zachwytów jury nad nim.
      Nieźle pojechał mu Prokop w kwestii uzębienia ;-)

      Kalina Kasprzak - w etapie klubowym zbytnio mnie nie poruszyła, ale dzisiaj
      była w moim przekonaniu najlepsza

      Paweł Kowalczyk - zrobił show, ale nie nauczył się tekstu i przez to sporo u
      mnie stracił. Drażniło mnie to ciągłe "all the through the night".

      Monika Brodka - ogólnie OK, ale jakoś z wyglądu zaczyna się upodabniać do Kai
      Paschalskiej, a to już nie jest dobre.

      Piotr Brodziński - troszeczkę przynudził, na dodatek miał również problemy z
      angielską wymową.

      Michał Karpacki - jakieś takie bezjajeczne wykonanie, głupawe ruchy sceniczne.
      Raczej jestem "na nie"

      Jakub Kęsy - w porównaniu z Nirvaną Gęsikowskiego wypadł rewelacyjnie.

      Gosia Karpiuk - Leszczu za bardzo ją lansuje. Moim zdaniem dziś wypadła gorzej
      niż w klubie.

      Przemek Pakulak - równy i nieźle zakręcony koleś. W klubie przyznał się, że nie
      umie śpiewać, dzisiaj rzucił tekst, że chce zostać leśnikiem, a co
      najważniejsze zaśpiewał dzisiaj lepiej niż w klubie.

      Reasumując:
      - "moja" pierwsza trójka po dzisiejszym koncercie:
      Kalina, Monika, Paweł
      - odpada Michał.
      • Gość: Kosa Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.11.03, 22:14
        Ten koncert, to wielkie ,zbiorowe samobójstwo! Zle wybory, zle zaspiewane
        utwory, jury o dziwo w tej edycji niezwykle delikatne. Prawdobodobnie
        wykonawcy,byli nie wystarczajaco dojrzali aby spiewac legendarne utwory,
        legendarnych wykonawcow. Bronilbym Karpackiego i nie chodzi o spiew ale glupie
        czepianie sie, dotyczace ruchu scenicznego. Wedlug teorii Cygana i niektorych
        Forumowiczow, Polski wykonawca moze byc tylko siermiezny, stojacy na
        bacznosc "skupiony"(okreslenie Cygana),dlugie wlosy i najlepiej w czarnej
        szacie, wtedy jest ponoc wiarygodny!?
        Pozdrawiam.
        • Gość: kubu Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 02.11.03, 22:19
          ale wlasnie ten ruch Michalowi bardzo nie wyszedl
          bo co to mialo byc?
          jakies niezdecydowane przysiady
          dyganie nozka
          nerwowe dreptanie :/

          tu nie chodzi o to, ze wokalista ma byc Ewa Demarczyk uwieszona na mikrofonie
          ale niech to bedzie zdecydowane i konkretne
          bo jak ma wygladac tak, jak u Michala, to niech on lepiej stoi w miejscu
          • Gość: Kosa Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.11.03, 22:49
            Gość portalu: kubu napisał(a):

            > ale wlasnie ten ruch Michalowi bardzo nie wyszedl
            > bo co to mialo byc?
            > jakies niezdecydowane przysiady
            > dyganie nozka
            > nerwowe dreptanie :/
            >
            > tu nie chodzi o to, ze wokalista ma byc Ewa Demarczyk uwieszona na mikrofonie
            > ale niech to bedzie zdecydowane i konkretne
            > bo jak ma wygladac tak, jak u Michala, to niech on lepiej stoi w miejscu


            Kochany dlatego, ze nie podoba Ci sie, ruch sceniczny mlodego wykonawcy, chcesz
            go wywalic z programu? Widziales jak na koncertach porusza sie R.Plant, czesto
            krzyzuje nogi jakby mu sie chcialo sikac i co? Jest Wielki!
            Pozdrawiam.
            • Gość: kubu Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 02.11.03, 23:19
              jak Michal dojdzie do statusu Planta moze isc dalej i sie na scenie wysikac
              (chociaz to chyba blizsze Iggy'emu Popowi)

              i ja go wcale nie chcde wywalic z programu
              ale jak mu to skakanie po scenie nie wychodzi, to chyba moze z tego po prostu
              zrezygnowac
      • andrzej26 Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 02.11.03, 22:19
        Gość portalu: AntyIdol napisał(a):
        > - odpada Michał.

        Tylko który? Zresztą nie ma znaczenia, mi się obydwaj nie podobali. Gęsikowski
        wywrzeszczał "Smells Like Teen Spirit" (trochę mu zaszkodziła orkiestra -
        prawie niesłyszalna), zero transcendencji, a Karpacki rzeczywiście pokazał
        jakby wyglądał Mercury w stylu Las Vegas, czyli jeden wielki chaos.
        Inni po kolei:
        Adam Kozłowski - było pulsowanie, może zostać;
        Kalina Kasprzak - coś w sobie ma ta dziewczyna, jestem za;
        Paweł Kowalczyk - a ja myślałem że to "Opera za trzy grosze" i "Mackie
        Majcher". Przerost formy nad treścią - to nie jest miejsce na piosenkę aktorską
        Monika Brodka - nie lubię Lolitek, szczególnie słabo znających angielski
        Piotr Brodziński - śpiewający Jezus Chrystus, jeszcze dam mu szansę, chociaż
        dzisiaj mnie rozczarował
        Jakub Kęsy - świetny występ podczas którego Kuba był w innej przestrzeni -
        dzisiaj najlepszy
        Gosia Karpiuk - widać jak bardzo chce wygrać ta dziewczyna, niby było
        poprawnie, ale nie lubię tych którzy chcą czegoś za bardzo
        Przemek Pakulak - miło się go słucha, jeszcze mógłby zostać

        Moje typy: pierwsze miejsce - Kuba Kęsy, ostatnie - Michał Gęsikowski lub
        Karpacki
        • Gość: kubu Monika vs. Gosia IP: *.chello.pl 02.11.03, 22:24
          to wrocmy do starej dyskusji:
          czy teraz widzisz, ze Gosia Kunc jednak lolitka nie byla?
          ;)
          • andrzej26 Re: Monika vs. Gosia 02.11.03, 22:32
            Gość portalu: kubu napisał(a):

            > to wrocmy do starej dyskusji:
            > czy teraz widzisz, ze Gosia Kunc jednak lolitka nie byla?
            > ;)

            Faktycznie nie była, ale za to była 16-latką udającą w piosenkach kobietę po
            przejściach. To także był fałsz, którego nie lubię. A poza tym ja nie mogę
            długo słuchać Norah Jones ani Diany Krall. One mnie nudzą.
            Ja Gosię długo tolerowałem, aż do dramatycznego koncertu gdy były rock-and-
            rolle.
        • airishka Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 02.11.03, 22:31
          Dzisiaj najlepsi byli Kuba Kęsy i Paweł Kowalczyk.
          Nie wiem, czemu wszyscy się tak czepiają Michała Karpackiego... Ten jego
          głos....ehh, mnie się jego występ podobał :D
        • Gość: kk Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.acn.waw.pl 02.11.03, 22:42
          sręsy...
      • andrzej26 Dobrze że nie doszło do nieszczęścia 02.11.03, 23:07
        Byliśmy jednak od niego blisko, gdy Kuba razem z Michałem znaleźli się w
        najgorszej dwójce. Publiczność SMS-owa jest nieodgadniona w swoich wyrokach...
        • Gość: AntyIdol Re: Dobrze że nie doszło do nieszczęścia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.03, 23:15
          andrzej26 napisał:

          > Byliśmy jednak od niego blisko, gdy Kuba razem z Michałem znaleźli się w
          > najgorszej dwójce. Publiczność SMS-owa jest nieodgadniona w swoich wyrokach...

          To wcale nie jest najgorsza dwójka! Na środku staje jedna najgorsza osoba i
          druga osoba, która jest wybierana przez producentów "Idola" ze względu na
          atrakcyjność, albo chujwieco. Dzisiaj odpadał Gęsikowski, który śpiewał
          Nirvanę, to dołożono mu do pary Kęsego, który także śpiewał Nirvanę.
          • Gość: tośka Re: Dobrze że nie doszło do nieszczęścia IP: *.chello.pl 02.11.03, 23:25
            Też mi się tak wydaje.
            Nie wierzę też, żeby Paweł Kowalczyk był trzeci od końca w liczbie smsów. Po
            prostu wywołują ich po swojemu i już. :)
        • Gość: kubu Re: Dobrze że nie doszło do nieszczęścia IP: *.chello.pl 02.11.03, 23:28
          no i Michal polecial
          chyba nikogo to nie zdziwilo
          nawet jego samego

          mogliby jednak wytlumaczyc kolejnosc oglaszania wynikow
          bo jezeli ta kolejnosc jest odzwierciedleniem wynikow, to zadziwiajace jest
          niskie miejsce Pawla, ktory w klubie podobal sie prawie wszystkim (80% glosow),
          a tu nagle widzowie sie odwrocili
          mnie to cieszy, ale jednoczesnie dziwi :/

          nadrobilem tez zaleglosci w dziedzinie koncertu w TV4
          bardzo dobry wystep Eli (tyle narzekaliscie na stylistow IDOLA, ale dla jednej
          Eli warto bylo ich zatrudnic, bo teraz dziewczyna wyglada oblednie) i
          rewelacyjny wystep Edsona. zadziwiwajaco dobre wykonanie. az mi sie zachcialo
          wygrzebac stara kasete Obywatela GC :) nie wiem tylko czy moja wieza ja
          odtworzy ;)
          az szkoda, ze tej dwojki nie ma w finale :/

          za tydzien koncert rockowy
          cos mi sie wydaje, ze to podpasuje wiekszosci finalistow
          dlatego perwersyjnie bede czekal na koncert muzyki tanecznej :)
    • Gość: Jarek Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.03, 23:39
      witam wszystkich :-)

      wreszcie było jak lubię , rockowo i z biglem , a nie jakieś
      smęty jak w poprzednich rundach ,

      1.Michał Gęsikowski - już na początku się okazało
      kto jest dzisiaj nasłabszy , nie udźwignął ciężaru legendy
      Smeels Like Teen Spirit , ten utwór ma w tyle motoryki i napięcia
      w sobie , a nie tylko nieczysty wrzask , panie Michale :-((

      2.Adam Kozłowski - całkiem całkiem ten Hendrix , zresztą utwór kapitalny,
      a ząbki rzeczywiście przed finałem mógł uzupełnić , no i czy mi sie zdawało,
      że śpiewał "Hej Joe - seee" ?? troszke mnie to drzaźniło ...

      3.Kalina - myślałem , że Janis ją przerośnie wokalnie , ale było OK,
      no i EROKOP oczywiście znowu o "warunkach oddechowych" ...
      ten by chyba chory był , jakby coś o cyckach nie powiedział

      4.Paweł Kowalczyk - wg mnie zaśpiewał dzisiaj najczyściej ze wszystkich,
      występ przemyślany, mocny punkt Idola III ,

      5.Monika Brodka - w repertuarze innym niż JJ troche mnie rozczarowała,
      angielski coś szeleszcząco-sepleniący, głos też nieco przygaszony,
      chyba repertuarowo jej to nie odpowiadało ?

      6.Piotr Brodziński - zmiana wyglądu - teraz znacznie na plus -
      Imagine to jednak klasyka i niepotrzebnie starał się jakoś udziwnić

      7.Michał Karpacki - i tu nie zgodzę się z niektórymi przedmówcami -
      porwać się na Queen to w wielu przypadkach samobójstwo , które
      "położyło" w Idolu wielu , Michał K. się jednak obronił ,
      było czysto i na temat - brawo za odwagę i niemały talent wokalny,
      a ruch sceniczny można wyćwiczyć

      8.Kuba Kęsy - jego Nirvana była o parę klas lepsza od Michała G.
      tylko - on sam czuł się śpiewając jak Cobain , ale odwzorowanie
      było wierne i do tego z chorym gardłem

      9.Gosia Karpiuk - niemiłosiernie lansowana przez jury z Leszczem
      piejącym na czele , az się słucha z zażenowaniem jednak,
      po co i komu ma służyć taka nachalność ??
      Telefony wykonała mocnym głosem , interpretacja wg mnie ciekawa,
      ale ma chyba tendencję do "kładzenia" tekstu ,
      w teatrze nie pamiętała nic , dzisiaj też sie sypnęła

      10.Przemek Pakulak - maskotka Idola III - osobnik bardzo wesoły
      super dobrał sobie kawałek Beatlesów , nie wymagający popisów
      wokalnych i wykonał go dużo lepiej niż inny "skazany" Michał G

      teraz czekamy na "zaś" od dziewiatki, co bedą śpiewać , ktoś wie ?

      pozdrawiam
      J.
      • Gość: kubu Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 02.11.03, 23:46
        za tydzien rockowo beda spiewac

        a swoja droga to dziwne, ze juz w tym koncercie wszyscy wybrali zmarlych
        rockowych muzykow
        az sam Leszczu zaproponowal Barry'ego White'a
        a przeciez bylo wiecej mozliwosci :/
      • adamozo12 Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 05.10.13, 03:08
        Śpiewałem - Hey Joe (I SAD), co nawiązywało do dramaturgii ...
    • eroll1985 Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 03.11.03, 00:38
      temat koncertu bardzo mi się podobał, wśród niezapomnianych brakowało mi
      Bogdana Łyszkiewicza ale pamiętano o nim w idolu extra, tak na marginesie to
      trochę się bałem i pewnie będe bał że wśród tych śpiewających inaczej których
      co jakiś czas pokazują będę ja. Wracając do finału to uważam że w następnym
      odcinku powinni mieć dowolnośc wyboru by widzowie wiedzieli w jakich klimatach
      czują się najlepiej a dopiero w następnych sprawdzać się w określonych
      repertuarach.
      • aguszak Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 03.11.03, 10:11
        eroll1985 napisał:

        > temat koncertu bardzo mi się podobał, wśród niezapomnianych brakowało mi
        > Bogdana Łyszkiewicza ale pamiętano o nim w idolu extra, tak na marginesie to
        > trochę się bałem i pewnie będe bał że wśród tych śpiewających inaczej których
        > co jakiś czas pokazują będę ja.

        Oczywiście dasz nzać, kiedy będą Cię pokazywali :)))
        Generalnie nie uważam, żeby wszyscy Ci, których pokazują, nadawali się do
        tytułu kosmitów, bo niektórym wychodziło, tylko barwy jakby brakowało...

        > Wracając do finału to uważam że w następnym odcinku powinni mieć dowolnośc
        wyboru by widzowie wiedzieli w jakich klimatach
        > czują się najlepiej a dopiero w następnych sprawdzać się w określonych
        > repertuarach.

        Tak było do tej pory w I i II edycji w pierwszych koncertach. Dlaczego więc
        teraz zmienili konwencję...?
        • Gość: kubu Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 03.11.03, 13:42
          ze wzgledu na date
          boszzz
          nic Wam nie mowi haslo: 2 listopada, Zaduszki???

          ja uwazam, ze to bardzo ladny gest ze strony producentow
          • aguszak Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 03.11.03, 14:20
            Gość portalu: kubu napisał(a):

            > ze wzgledu na date
            > boszzz
            > nic Wam nie mowi haslo: 2 listopada, Zaduszki???
            >
            > ja uwazam, ze to bardzo ladny gest ze strony producentow

            Wczorajszy koncert - OK. Ale następny chyba powinien być "mój idol" czy cuś w
            tym guście...?
    • eroll1985 Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 03.11.03, 00:53
      jurorzy coś złagodnieli zwłaszcza Maleńczuk, Prokop oczywiście musiał rzucić
      jakiś głupi text ale u niego to normalka, hehe zauważyłem że Eli zaczyna
      dogryzać(tak jak to robił poprzednio Kuba) Jacek. Leszczu mógłby trochę
      wyluzować co do Przemka.
      • Gość: haja Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.acn.waw.pl 03.11.03, 10:24
        Kiedy się gosia sypnela w tekscie??
      • kleopatra_7 Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 03.11.03, 10:53
        Wlasnie jurorzy mnie zawiedli bardzo. Przeciez ten program jest wlasciwie dla
        nich stworzony, oni sa motorem, maja z tego niemala kase, popularnosc - a
        wczoraj sie zupelnie nie wysilili. A sam koncert nie byl ani tak mdly, ani tak
        usypiajacy by moglo to usprawiedliwic jurorska niemrawosc.

        Dziwie sie, ze zachwycali sie Brodka, ktora polozyla wykonywany prez siebie
        numer kompletnie, poza tym mam nieodparte wrazenie, ze nie rozumiala co spiewa -
        co moze wynikac zarowno ze slabej angielszczyzny, jak i braku dojrzalosci. No
        i ta jej dykcja - brr... czy jurorzy naprawde tego nie slyszeli ??? Gluchota
        jurorow byla jednak wybiorcza, bo juz uslyszeli, gdy Gesikowski polozyl Nirvane.
        Czasem zastanawiam sie czy oni maja jakis przykaz odgorny kogo chwalic ?
        • Gość: Agnesta Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 11:22
          Zauważyłam, że jednak większość z was sugeruje się opiniami jury. A ja wyłamię
          się i powiem, że zagłosowałam na Michała Karpackiego. Mnie się podobał. Zgadzam
          się ze jego ruchy były momentami dość groteskowe ale zastanawiam się czy ktoś w
          ogóle rozwodziłby się nad tym, gdyby nie uwaga Cygana. Tak samo, ten ostatni
          chłopak, według mnie śpiewał fajnie natomiast zupełnie nie rozumiem ochów i
          achów nad tą Gosią.
          • kleopatra_7 Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 03.11.03, 11:45
            Ja sie opiniami jurorow nie sugeruje, zdarza mi sie zgadzac z nimi i rownie
            czesto nie zgadzac :)
            A Michal Karpacki jest wedlug mnie zdecydowanie w czolowce.

            Moje zelazne typy ( za caloksztalt, nie tylko we wczorajszym koncercie ) to:
            Pawel, Adam, Michal K.

            Powyzej sredniej: Gosia, Kuba, Kalina

            Sredniaczek: Piotr

            Do odtrzalu: Monika, Przemek i Michal G.
            • maniaczytania Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 03.11.03, 12:31
              Pozwole sobie troszke sparafrazowac:

              Moje zelazne typy to:
              Pawel Kowalczyk (jak juz pisalam wczesniej-prawdziwe zweirze sceniczne, jest
              doskonaly, ma zawsze swietnie przemyslany i dopracowany wystep, wokalnie nie
              mozna mu nic zarzucic),
              Adam Kozlowski (piekny glos, wielka muzykalnosc i wrazliwosc),
              Kuba Kesy (wczoraj bardzo mi sie podobalo, pokazal, ze potrafi spiewac
              bez "efekciarstwa") .

              Powyzej sredniej:
              Kalina Kasprzak (jej Janis byla naprawde super),
              Michal Karpacki (nie wyszedl mu troche ruch sceniczny, poza tym kawalek nie byl
              najszczesliwszym wyborem, ale z takim glosem i usmiechem...),
              Piotr Brodzinski (moze przekombinowal, ale ma piekny glos, piekna barwe).

              Sredniaczek: Przemek Pakulak ( nie jest jednak wcale najslabszy i nie jest
              prawda, ze nie umie spiewac).

              Do odstrzalu: Monika Brodka, Gosia Karpiuk. - obydwie natretnie lansowane przez
              jury, Gosia mi sie nie podoba ze wzgledu na "ruski" zaspiew, a jesli chodzi o
              Monike, to zrobila z Doorsow taka przeslodzona pioseneczke, ze Morrison to sie
              chyba wczoraj w grobie przewracal i nawet glos jej nie pomogl.

              Ogolnie koncert byl bardzo dobry, Gesikowski natomiast wyraznie odstawal od
              reszty, zreszta moim zdaniem, nie powinien sie w ogole znalezc w dziesiatce.
              • Gość: AntyIdol Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.03, 12:40
                > Moje zelazne typy to:
                > Pawel Kowalczyk (wokalnie nie
                > mozna mu nic zarzucic),

                Ależ owszem, można - nie nauczył się dokładnie tekstu, o czym już pisałem.
                • maniaczytania Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 03.11.03, 12:45
                  wyraznie napisalam wokalnie, nie napisalam, ze w ogole nie mozna mu nic
                  zarzucic, nauka tekstu to chyba inne umiejetnosci, nieprawdaz?
    • bigstrand Adam Kozlowski !!!! 03.11.03, 11:10
      moj faworyt nr 1
      facet jest nieziemski, tak nie spiewa nikt w Polsce. Rytmika, muzykalnosc, barwa glosu, panowanie nad glosem, wszystko SUPER. Jak zauwazyliscie krytyka jury jego osoby dotyczy zupelnie innych elementow niz sam spiew. A to ze jest niesmialy, a to ze sie nie usmiecha, a to ze sie usmiecha za bardzo. A to ze mu zeba brakuje. jedynie Zapedowska docenia chopaka, moze dlatego ze zamiast sie gapic to czasem tez poslucha. Brawo Adam!!!
      • Gość: ela Re: Adam Kozlowski !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 11:37
        zgadzam się- on jest super!
      • Gość: AntyIdol Re: Adam Kozlowski !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.03, 12:37
        Adam Kozłowski to polski Shane MacGowan. Obaj mają widoczne ubytki w uzębieniu,
        choć Shane'owi chyba brakuje jedynki albo dwójki, a mimo tego potrafią śpiewać.
    • aguszak Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 03.11.03, 14:26
      I KONCERT FINAŁOWY – „Niezapomniani”

      Michał Gęsikowski - "Smells like teen spirits" – Nirvana

      Wiedziałam, że to będzie porażka, choć Michał wydaje mi się dobrym materiałem
      na piosenkarza rockowego, tylko to wymaga w jego przypadku trochę pracy ze
      specjalistami od śpiewu. Ma w sobie wiele pokory i fajna barwę, ale to za mało,
      żeby zmierzyć się z taaaakim utworem. Swoją drogą zarzut, że się śpiewa utwór
      wykonawcy, który cierpiał i dlatego nikt tego dobrze nie wykona jest absurdem,
      bo jakby nikt się z tym nie identyfikował, to Nirvana nie maiłaby takiej
      popularności.
      Odpadnięcie z programu było mu mimo wszystko pisane i tak się też stało –
      przewidywalny koniec kariery w Idolu, ale czy koniecznie kariery w ogóle...?
      Zobaczymy.
      Jeżeli chodzi o wygląd to przesadzili z make-up’em – był za bardzo żółto-
      brązowy...

      Adam Kozłowski - "Hey Joe" – Jimmy Hendrix

      Pierwszy mocniejszy utwór w wykonaniu Adama i... bardzo dobrze zaśpiewany
      kawałek. Podobała mi się jego interpretacja, oszczędność „ozdobników”, a
      jednocześnie czuło się charakter wykonawcy, a nie legendarnego Jimmy’ego. Adam
      też nadzwyczaj dobrze wyglądał, bez tej „lalusiowatej” fryzurki, z takim lekkim
      bałaganem na głowie.
      Zauważyłam też ocieplenie stosunków Adama z resztą uczestników. Chyba stał się
      bardziej otwarty i mniej wpatrzony w siebie. Może to tylko gra, bo zauważył, że
      to niedobrze wypada w oczach widzów, takie osamotnienie i oziębłość... Będę z
      zapartym tchem obserwować jego rozwój :)

      Kalina Kasprzak - "Move over" - Janis Joplin

      Rewelacyjna!!! Nie muszę nic więcej pisać. Po raz pierwszy zgadzam się z
      Leszczem. Nic bym nie zmieniła w jej wyglądzie oraz w wykonaniu tej piosenki.
      Była po prostu najlepsza! Mam nadzieję, że docenią ja widzowie oraz, że jej
      nikt nie podkupi, jak to było z Hanią Stach.

      Paweł Kowalczyk - "Fever" - Elvis Presley (?)

      Showmen, który mnie coraz bardziej do siebie przekonuje, bo za jego wizerunkiem
      scenicznym stoi wspaniały mocny i zdecydowany głos.
      Tylko mam pytanie, kto był oryginalnym wykonawcą tej piosenki, bo nie jestem
      pewna tego, co napisałam przy tytule.

      Monika Brodka - "Light my fire" - The Doors

      Nie zaskoczyła mnie niczym oryginalnym. Czekam aż zaśpiewa coś, co narzuci jej
      konwencja koncertu (np. jak poradzi sobie z konwencją dance, pop). Generalnie
      widać, że starali się ją „poprawić”, choć o jej uzębieniu nie raczyli wspomnieć
      tak, jak w przypadku Adama. Uważam, to za niesprawiedliwość.

      Piotr Brodziński - "Imagine" - John Lenon

      Delikatna ballada zaśpiewana przez wrażliwego faceta w stylu Michaela Boltona.
      Podobało mi się bardzo wykonanie, a także obrona Piotrka przed zarzutami
      Leszczyńskiego, którego wcięło dokumentnie.
      Jeżeli chodzi o jego włosy, to nie jest jeszcze to, co powinno być, ale już
      znacznie lepiej, choć nie uważam wcale, że powinien je skrócić całkowicie ;)

      Przemek Pakulak – (?) - The Beatles

      Najsympatyczniejszy, moim zdaniem, uczestnik wszechedycji ;) Naprawdę fajowy
      gość i co by tutaj nie pisać, śpiewać to on potrafi, tylko do barwy można by
      się było przyczepić, bo nie jest za rewelacyjna. Ale mam nadzieję, że jeszcze
      trochę nam pośpiewa w następnych koncertach. Jest to człowiek z dobrą energią,
      która udziela się zarówno podczas wypowiedzi, jak i samego śpiewania. Wielce
      pocieszny koleżka :)))

      Michał Karpacki - (?) - Queen

      Jak dla mnie faworyt, od kiedy go usłyszałam. Nie wiem, jaki jest tytuł
      piosenki, którą śpiewał (nie słyszałam też wykonania samego Freddie’go, ale nie
      jest to chyba jakiś sztandarowy ich utwór). Nie czepiam się jego ruchu
      scenicznego, bo dla mnie był w granicach błędu ;) Wszystko mu jestem w stanie
      wybaczyć, byleby tylko śpiewał dobrze, a tego, że jednak dobrze śpiewa i ma
      charakterystyczną, piękną, głęboką barwę, to nikt mu nie może zarzucić... Jak
      dla mnie kandydat murowany do trójki finałowej razem z Kaliną i nie wiem, kim
      jeszcze...

      Kuba Kęsy - "Come as you are” – Nirvana

      To był utwór w jego klimacie i dobrze się w ten klimat wpasował. Ulżyło mi, że
      nie próbował przemycać tego swojego „zaśpiewu”, rodem z jakiejś psychodeli.
      Podobało mi się, że jego ubiór i wygląd był taki po prostu, niewydumany, że
      widać w tym prawdziwego człowieka, a nie przebierańca i to mu się chwali.

      Gosia Karpiuk – „Telefony” – Republika

      No cóż, bardzo poprawne wykonanie, choć jak dla mnie bez fajerwerków. Jury, jak
      zwykle bezkrytyczne i to mnie drażni. Jak dla mnie działają na niekorzyść Gosi
      Karpiuk, tak samo, jak działali na niekorzyść Gosi Kunc. Szkoda by było, gdyby
      jednak podzieliła jej los z II edycji, bo... pomimo wszystko darzę ją sympatią
      i wierzę, że ma duże możliwości i jeszcze mnie może zaskoczyć.
      Tym razem jej wizerunek był wykreowany perfekcyjnie: kontrastowy makijaż
      (zauważyliście, że miała ciemne powieki i biały tusz na rzęsach?), fajna
      fryzurka.

      ********************************************

      Generalnie jury chyba wyczerpało wszystkie pokłady energii, bo takiego
      zblazowania chyba dawno nie pokazywali. Komentarze Prokopa pozostawię, jak
      zwykle... bez komentarza. Koncert był, moim zdaniem na bardzo wysokim poziomie,
      który większości udało się osiągnąć i dlatego podejrzewam widzowie mieli ciężki
      orzech do zgryzienia. Odpadł Michał G., który w tym towarzystwie obiektywnie
      rzecz biorąc najsłabiej śpiewał i to było od początku do przewidzenia. Aż się
      boję pomyśleć, co będzie w następnym koncercie, bo na dzień dzisiejszy nie
      chciałabym, żeby z pozostałej 9-tki ktoś odpadł, no, ale... może się ktoś
      makabrycznie wywali na rockowych przebojach... oby tylko to nie byli moi
      faworyci ;)))
      • kleopatra_7 Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 03.11.03, 14:53
        Wlasciwie to kazdy z uczestnikow ma w sobie cos fajnego i nawet szkoda, ze
        musza odpadac, ale takie sa prawa tego programu :)
        Ja bym w nastepnej kolejnosci wywalila Brodke - z nowymi zebami czy ze starymi
        tak samo sepleni. Poza tym coraz gorzej wypada, najlepiej brzmiala a capella, z
        pianinem juz slabiej, a z podkladem multiinstrumentalnym jej piekna barwa
        wyraznie przygasa. Nie moge jej podarowac, ze tak zawalila Doorsow :( I jeszcze
        te jej slodkie minki Scarlett O'Hary prosciutko do kamery przy TAKIM utworze -
        bleee, podzielam opinie, ktora tu juz padla - Morrison przewracal sie w grobie!
        • Gość: hugo Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.acn.waw.pl 03.11.03, 16:09
          kleopatra_7 napisała:

          > Ja bym w nastepnej kolejnosci wywalila Brodke - z nowymi zebami czy ze
          starymi
          > tak samo sepleni. Poza tym coraz gorzej wypada, najlepiej brzmiala a
          capella, z
          >
          > pianinem juz slabiej, a z podkladem multiinstrumentalnym jej piekna barwa
          > wyraznie przygasa. Nie moge jej podarowac, ze tak zawalila Doorsow :( I
          jeszcze
          >
          > te jej slodkie minki Scarlett O'Hary prosciutko do kamery przy TAKIM
          utworze -
          > bleee, podzielam opinie, ktora tu juz padla - Morrison przewracal sie w
          grobie!


          kręci się jak kołowrotek. mam nadzieję, że zarówno lolitka jak i białorusinka
          szybko wypadną.
      • bigstrand Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 03.11.03, 15:05
        > Piotr Brodziński - "Imagine" - John Lenon
        >
        > Delikatna ballada zaśpiewana przez wrażliwego faceta w stylu Michaela Boltona.
        > Podobało mi się bardzo wykonanie, a także obrona Piotrka przed zarzutami
        > Leszczyńskiego, którego wcięło dokumentnie.
        > Jeżeli chodzi o jego włosy, to nie jest jeszcze to, co powinno być, ale już
        > znacznie lepiej, choć nie uważam wcale, że powinien je skrócić całkowicie ;)

        Leszczynskiego wcielo???? a niby co? Przeciez koles zaczal banialuki opowiadac o tych przezyciach Yoko w Wietnamie. Yoko Ono jest japonka w wietnamie jak nawet byla to tylko jako turystka, nie napisala piosenki Imagine. I jesli ktos sie tu skompromitowal to napweno nie Leszczynski he he he.
        • aguszak Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 04.11.03, 09:36
          bigstrand napisał:

          > Leszczynskiego wcielo???? a niby co? Przeciez koles zaczal banialuki
          opowiadac
          > o tych przezyciach Yoko w Wietnamie. Yoko Ono jest japonka w wietnamie jak
          nawe
          > t byla to tylko jako turystka, nie napisala piosenki Imagine. I jesli ktos
          sie
          > tu skompromitowal to napweno nie Leszczynski he he he.

          A pewien jesteś, że to banialuki? To dlaczego Leszczu nie zripostował?
          Pozdrowionka :)
          • bigstrand ripostowal 04.11.03, 10:18
            > A pewien jesteś, że to banialuki? To dlaczego Leszczu nie zripostował?
            wlasnie ze zripostowal. Zdziwiony zauwazyl ze nie wiedzial ze Yoko jest wietnamka. Wydaje mi sie ze riposta byla, Leszczu to nie Prokop i nie zneca sie nad uczestnikami. Jestem pewnien ze to banialuki... Z calym szcunkiem ale jestem troszke starszy i pewne rzeczy po prostu wiem podobnie jak Leszczu
            • Gość: kubu Re: ripostowal IP: *.chello.pl 04.11.03, 10:30
              wiesz, w drugiej edycji 16-letnia Gosia Kunc udowodnila Leszczowi, ze nie jest
              muzycznym omnibusem
              więc to nie jest tak, że jak ktoś jest trochę starszy to po prostu pewne rzeczy
              wie
              z całym szacunkiem :)
            • aguszak Re: ripostowal 04.11.03, 10:41
              bigstrand napisał:

              > wlasnie ze zripostowal. Zdziwiony zauwazyl ze nie wiedzial ze Yoko jest
              wietnam
              > ka. Wydaje mi sie ze riposta byla, Leszczu to nie Prokop i nie zneca sie nad
              uc
              > zestnikami. Jestem pewnien ze to banialuki... Z calym szcunkiem ale jestem
              tros
              > zke starszy i pewne rzeczy po prostu wiem podobnie jak Leszczu
              >

              Wiek nie świadczy o wiedzy, ale niech Ci będzie, że masz rację, co do Yoko...
              Poza tym nie ma wiedzy "po prostu" i jeżeli podasz mi źródła swojej wiedzy w
              tym temacie, to będę Ci bardzo wdzięczna. Chętnie to zweryfikuję z informacjami
              ze źródła.
              Pozdrowionka :)
              • bigstrand Re: ripostowal 04.11.03, 11:37
                oczywiscie ze wiek nie swiadczy o wiedzy, przepraszam wszystkich mlodych i zasobnych w wiedze. Poza tym uzylem zwrotu "z calym szacunkiem" nie chialem nikogo urazic. koniec przeprosin.
                zrodla wiedzy w sieci:
                vax.wcsu.edu/~mccarney/fva/YOno_bio.html
                www.musicweb.uk.net/encyclopaedia/o/O29.HTM
                jest tego duzo....
                podkreslam ze Yoko Ono nie jest wietnamka wiec nie mogla napisac Imagine jako jej "odpowiedz" na przezycia w Wietnamie. Piosenka powstala w 1971, autorem muzyki jest Lennon, slowa Yoko. Oczywicsie piosenka ma charakter anty-wojenny ale przeciez nie w tym rzecz.
                pozdro
                • Gość: kubu Re: ripostowal IP: *.chello.pl 04.11.03, 11:43
                  ale Piotrek nic nie mowil o tym, ze Yoko jest Wietnamka
                  mowil, ze piosenka powstala pod wplywem przezyc z Wietnamu, z czego Leszczu
                  wyciagnal glupi wniosek, ze Piotrek uwaza ja za Wietnamke

                  i nie znam historii Yoko Ono
                  nigdy mnie jakos nie pasjonowala jej osoba, ale nie rozumiem, czemu zakladamy,
                  ze nigdy w Wietnamie nie byla
                  • kleopatra_7 Re: ripostowal 04.11.03, 12:12
                    Gość portalu: kubu napisał(a):
                    > i nie znam historii Yoko Ono
                    > nigdy mnie jakos nie pasjonowala jej osoba, ale nie rozumiem, czemu
                    zakladamy,
                    > ze nigdy w Wietnamie nie byla

                    No wlasnie ? Czy ktos zna dokladnie jej biografie ? Poza tym Yoko & John zawsze
                    byli zaangazowani w rozmaite kampanie antywojenne, jest wiec mozliwe, a nawet
                    wielce prawdopodobne, ze i Wietnam znalazl sie w sferze ich zainteresowan.
                    Poza tym nie trzeba uczestniczyc bezposrednio w wojnie, by stala sie ona
                    inspiracja np. artystycznych dzialan ! Tak wiec potencjalna obecnosc Yoko w
                    Wietnamie nie ma tu nic do rzeczy.

                    Bardziej mnie zdziwilo stwierdzenie Piotra, ze to Yoko napisala dla Johna te
                    piosenke. I tego bym sie czepiala, bo wedlug oficjalnej dyskografii autorem
                    tego utworu jest John Lennon. Yoko napisala wiele piosenek na plyty wydawane
                    wspolnie z Lennonem, ale chyba nie jest autorka Imagine ???
                  • bigstrand Re: ripostowal 04.11.03, 12:14
                    jesli mnie pamiec nie myli to pan Piotrek powiedzial: W wie pan ze ta piosenka zostala napisana przez Yoko Ono pod wplywem jej przezyc z wojny w Wietnamie. Oczywiscie cytuje z pamieci (moge sie mylic) Ja tez nie jestem biografem Yoko i nawet jej nie lubie. Ale zaloze sie ze Yoko nie byla w Wietnamie przed rokiem 1971. Ta kobieta pochodzi z bogatej rodziny jej ojciec byl bankierem. Przyjechala do stanow jako nastolatka. jest znana dzialaczka na rzecz pokoju i jedna z brawniejszych postaci ruchu hippisowskiego lat 70. Wierze ze wojna w wietnamie mogla wplynac na nia ale tylko widziana z ekranu jej telewizora. Jej walka o pokoj to taka zabawa dla bogatych.
      • Gość: Jarek Re: aguszak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.03, 22:52
        dzięki za ciekawy komentarz ,ale ...zabiłaś mnie pytajnikiem z Beatlesami :-(

        Przemek śpiewał hiciora "Here Comes The Sun" z płyty Abbey Road ;
        czemu akurat w tym koncercie ? otóż (co nieczęste na płytach Beatlesów)
        utwór ten jest kompozycją drugiego nieżyjącego juz "beatlesa" - Georga Harrisona
        chwała Przemkowi za przypomnienie :-)

        jeśli chodzi o pytajnik "Queen" - wg mnie to było "Don't Stop Me Now" ,ale tu
        głowy pod topór nie oddam , akurat ten zespół specjalnie mnie nie krecił

        pozdrawiam
        J.
        • Gość: hugo Re: aguszak IP: *.acn.waw.pl 04.11.03, 00:21
          >
          > jeśli chodzi o pytajnik "Queen" - wg mnie to było "Don't Stop Me Now" ,ale
          tu
          > głowy pod topór nie oddam , akurat ten zespół specjalnie mnie nie krecił


          mnie kręcił i kręci. to było "Don't Stop Me Now" :)))
        • aguszak Re: aguszak 04.11.03, 09:35
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > dzięki za ciekawy komentarz ,ale ...zabiłaś mnie pytajnikiem z Beatlesami :-(

          Czy muszę się znać na wszystkim?
          Mam nadzieję, że Cię ktoś odratował...?
          ;)))
          • Gość: Jarek Re: aguszak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.03, 10:41
            hahahihihaha
            no,żyję jeszcze ;-))

            wybacz za lekkie zdziwienie,ale zawsze w Twojej recenzji
            były wszystkie dane , nawet jesli to były piosnki mało popularne ,
            ale przecież jesteś młodsza od liczby lat niesistnienia
            The Beatles wspólnie i skąd masz pamiętać nagrania takich "dziadków"
            jak The B , Presley,JJ,Doors,Jimi H ,Mieczysław F ...

            pozdrawiam
            J.
            • aguszak Re: aguszak 04.11.03, 10:44
              Gość portalu: Jarek napisał(a):

              > hahahihihaha
              > no,żyję jeszcze ;-))
              >
              > wybacz za lekkie zdziwienie,ale zawsze w Twojej recenzji
              > były wszystkie dane , nawet jesli to były piosnki mało popularne ,
              > ale przecież jesteś młodsza od liczby lat niesistnienia
              > The Beatles wspólnie i skąd masz pamiętać nagrania takich "dziadków"
              > jak The B , Presley,JJ,Doors,Jimi H ,Mieczysław F ...
              >
              > pozdrawiam
              > J.

              Piszę to o czym wiem, a jeżeli nie wiem, to się po prostu przyznaję :))) Moim
              zdaniem nie ma powodu do wstydu, kiedy się czegoś nie wie...
              Pozdrawiam serdecznie :)
    • bigrock Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 03.11.03, 21:03
      Moje 3 grosze...

      Michal G. ->
      Zdecydowanie nie wyszla mu ta Nirvana i rzeczywiscie byl to jeden z
      najslabszych wystepow tego wieczoru. Szkoda, bo w klubie zaprezentowal sie
      bardzo przyzwoicie. Wygladem tez nieszczegolnie pasowal do wykonywanego utworu.
      Minusik.

      Adam K. ->
      Jakos nie trawilem tego faceta wczesniej, ale wczoraj calkiem fajnie zaspiewal
      piosenke, ktora mu doskonale podpasowala, do tego pozbyl sie tej strasznej
      fryzurki i zaczal byc jakis taki "sympatyczniejszy". Plus dla tego pana.

      Kalina K. ->
      O! Doskonala przemiana. Wreszcie porzadna piosenka i do tego duzo lepszy wyglad
      niz poprzednio (pasuja jej te krecone wloski). Zaspiewane fajnie, aczkolwiek
      zachwytow Roberta nie pojmuje. Ciagle mam do niej jednak duzy zarzut, ze jest
      taka jakas nijaka. Wsrod finalistow tej edycji sa prawie same osobowosci
      (mniejsze czy wieksze), a ona wypada na ich tle blado... Ale maly plusik sie
      nalezy.

      Pawel K. ->
      Wokalnie fantastycznie (ale tekst pomylil :D). Scenicznie moze i tez, ale mi
      osobiscie stylistyka Robbiego W. czy Michala W. nie odpowiada (chodzi mi o tego
      rodzaju show). Gosc jest fantastyczny, ale zeby go docenic nie powinienem na
      niego patrzec ani ogladac tych mini-wywiadow z nim w roli glownej, w ktorych
      zachowuje sie jak gej czy w najlepszym (sic!) razie narcyz (zeby nie bylo - nic
      do gejow nie mam, po prostu nie lubie na nich patrzec i tyle :P). Ogolnie
      jednak duzy plus.

      Monika B. ->
      Jej interpretacja mnie zaskoczyla. Taka troche, hm, wyuzdana... Mozna sie
      klocic czy 16-latce to pasuje czy nie. Mnie jako zdrowemu facetowi sie taka
      konwencja nawet spodobala, a do tej dziewczyny nawet to przypasowalo (wyglad),
      bo ona ma w sobie cos z przyslowiowej lolity. Lepiej dla niej jednak bedzie,
      zeby w przyszlych koncertach juz sie takiego wizerunku nie trzymala, bo szybko
      odpadnie. Z drugiej strony wole jednak na scenie 5 takich lolitek niz jednego
      narcyza czy geja. Tak juz mam. Plusik.

      Piotr B. ->
      Zaspiewal slodziutko i w sumie tylko z takich wykonan poki co go znamy (patrz
      klub). Z przerywnikow, ktore gdzies tam widzialem wnioskuje, ze gosc gra w
      zespole w klubach etc., niech wiec zaspiewa cos porzadnego wreszcie, a nie same
      balladki. Bylo milutko, ale to za malutko. Dlatego tylko malutenki plusik.
      Wloski tez niech jeszcze poprawi, chociaz juz jest duzo lepiej.

      Michal K. ->
      Fajny glos, troche niedocwiczony (falsze), fajna prezencja, troche
      niedocwiczona (te tance), generalnie jednak chyba chybiony dobor repertuaru.
      Staral sie jak mogl i bylo nienajgorzej, ale moglo byc znacznie lepiej, bo gosc
      ma ku temu mozliwosci. Malutki plusik.

      Jakub K. ->
      Pamietam go z II edycji gdzie juz wtedy zwrocil moja uwage, a teraz w III
      edycji tylko potwierdza to co o nim juz wczesniej myslalem. Fajne warunki,
      fajna barwa, potencjalnie ciekawa osobowosc. Fajnie wykonal swoj numer mimo
      jego monotonnosci. Plusik.

      Gosia K. ->
      Miala u mnie duzego plusa po wystepie klubowym, teraz zebrala dodatkowe punkty
      za wybranie piosenki po polsku (jako jedyna z finalistow). Niestety tym razem
      wykonanie nie bylo jakies porywajace, bylo poprawne - ale jak wiemy, to wcale
      nie jest do konca pozytywna opinia. Stac ja na wiecej, ma ciekawe "ryki".
      Plusik, glownie za wczesniejsze dokonania. Oby bylo lepiej.

      Przemek P. ->
      Gosc to taki Hom III edycji, tyle ze spiewa 10x lepiej i jest 100x zabawniejszy
      i przystojniejszy (jak stwierdzila moja dziewczyna, bo ja znawca meskiej urody
      nie jestem). Niestety ja mu nie ufam, obawiam sie jego aktorstwa, obawiam sie,
      ze w dalszej czesci finalow moze zajac miejsce innym, bardziej utalentowanym
      uczestnikom, jak Hom w poprzedniej... Coz, zobaczymy. Niewielki minusik.

      Podsumowywujac koncercik byl calkiem przyzwoity, na duzo wyzszym poziomie niz
      pierwszy koncert II edycji, pod wzgledem wyrozniajacych sie osob prawie tak
      dobry jak pierwszy koncert I edycji. To dobrze wrozy na przyszlosc.

      Moje prywatne typy tego wieczoru:
      1. Pawel K. (ale bez patrzenia)
      2. Monika B. (z patrzeniem :D)

      Tu nie mam watpliwosci. Pawel pierwsza trojka murowana, o ile nie podpadnie
      naryzmem/gejostwem, Monika tez, o ile nie podpadnie lolitowatoscia czy jury nie
      zacznie jej przesadnie slodzic i skonczy jak Gosia K. z II edycji.

      3. Jakub K.
      4. Adam K.
      5. Michal K.
      6. Gosia K.

      Gosia dzis slabiej, ale nadal na nia licze. Oczekiwania spelnia Jakub K. Adam
      K. mnie pozytywnie zaskakuje. Michal K. ma potencjal, ale narazie go srednio
      wykorzystuje.

      7. Piotr B.
      8. Kalina K.

      Dobrze spiewaja, ale malo wyrozniaja sie na tle grupy i poki co im nie ufam.

      9. Przemek P.
      10. Michal G.

      Jak dla mnie do odstrzalu na pierwszy ogien. Jeden juz polecial.

      Tak na marginesie. Mam mp3-jki z tego koncertu w dobrej jakosci, ale nie mam
      gdzie ich umiescic. Jesli ktos ma troszke miejsca na jakims ftp i moze to
      udostepnic chetnym, to moge wrzucic. O ile w ogole beda chetni :D. Ja sobie
      lubie posluchac kilka razy danego wykonania zanim wydam "werdykt".
      • Gość: seton Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.rtk.net.pl 04.11.03, 11:03
        a propos moniki b.:
        wydaje mi się, że rośnie maryla rodowicz 3-go tysiąclecia.
        może bardziej kiczowata, z mniejszą dawka tej - i tak minimalnej u maryli -
        nutki poetyckiej, za to uprawiającą za scenie taki cyrk wokalny: leci, leci w
        strone kiczu - i zatrzymuje się milimetr przed urwiskiem... znowu leci, leci i...
        z tym, że w przeciwieństwie do maryli - brodka wpada w ten kicz, ale podejmuje
        rozpaczliwe wysiłki, żeby znów wydostać sie na powierzchnię.

        generalnie dziewczyna ma talent, ale jej manieryczna osobowość, zarozumialstwo,
        które nigdy nie pozwoli jej dojrzeć psychicznie - sprawią, że wyrośnie z niej
        piewica do kotleta w ekskluzywnych lokalach...
        • Gość: miśkowska Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.11.03, 12:46
          wszyscy z polskiego idola nie umywają się do ludzi, którzy śpiewają na BBC
          Prime... Tam jest taki poziom, że ma sie wrażenie, jakby to śpiewali
          profesjonaliści. A u nas raz lepiej, raz gorzej... Mnie podoba się Michał
          Karpacki i Kowalczyk, ale i tak nie zmieniam zdania, że się nie umywają do
          ludzi ze "Star Academy"
          • Gość: kubu Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 04.11.03, 12:48
            jezeli juz to Fame Academy
            i wcale nie uwazam, zeby byli znacznie lepsi od naszych finalistow
            • mkw98 Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 04.11.03, 13:04
              Gość portalu: kubu napisał(a):

              > jezeli juz to Fame Academy

              a we Francyi to sie nazywalo Star Academy
            • Gość: miśkowska Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 04.11.03, 13:29
              Fame Academy - możliwe
              A ja uważam, że są lepsi :), a na pewno lepiej przygotowani i przeszkoleni
        • babushka33 Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 04.11.03, 12:54
          Od dłuższego czasu śledzę to forum, ale raczej rzadko zabieram głos.Tym razem
          nie mogę się jednak powstrzymać. Koncert podobał mi się.Wyleciała osoba, która
          uważam, że powinna była odpaść. Michał K. faktycznie wybrał nie ten
          repertuar.Słuchając go cały czas nie mogłam zrozumieć, dlaczego nie zamienił
          się na repertuar z Brodką, uważam, że w piosence The Doors mógł naprawdę
          błysnąć. Wreszcie chcę przejść do osoby o której od dłuższego czsu chciałam
          napisać. Jest to Przemek Pakulak.Prawie wszyscy piszą, że taki
          sympatyczny,fajny a ja gościa po prostu nie trawię. Nie mogę na niego
          patrzeć.To co inni postrzegają jako sympatyczne, mnie się wydaje głupkowate.
          Może moja opinia nie jest do końca obiektywna, bo Pakulak przypomina mi kolegę
          ze szkoły, którego nie bardzo lubiłam. Niemniej jednak uważam, że nie broni się
          nawet swoim śpiewem, słuchać go też nie mogę, kokarzy mi się ze śpiewaniem do
          kotleta. Za Brodką i Kozłowskim też nie przepadam, ale chociaż podoba mi
          się,jak śpiewają. Pewnie teraz posypią się na mnie gromy, ale moż ktoś też ma
          takie odczucia jak ja. Pozdrawiam
          • bella76 Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 04.11.03, 14:16
            Babushka, ja mam takie same odczucia - też nie trawię Pakulaka:)
            • Gość: jestera Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 16:30
              przemusia no co ty?!
              • jedynataka Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 04.11.03, 23:53
                Podobał mi się ten koncert. poziom był wyrównany, a ludzie dużo z siebie dali.
                Moimi faworytami są bezsprzecznie Gosia Karpiuk i Michał. Gosia za osobowość i
                za "Telefony" - w przeciwieństwie do większości forumowiczów mnie jej wersja
                porwała. Michał K. to niessamowity urok w połączeniu z najlepszym głosem idola
                III. A jego tańce? Wolę kogoś orginalnego, niż te wszystkie kukły.

                Bardzo zdziwił mnie Adam Kozłowski, pozytywnie, drażnił mnie początkowo, ale
                jego "Hey Joe" ... zupełnie powyżej oczekiwań, wręcz czekam na jeo nastepne
                występy, bo po klubie wcale nie miałam ochoty go oglądać.

                Reszta uczestników bez większych achów i ochów (również Kalina średnio mnie
                porwała), poza fatalną nirvaną w wersji Gęsikowskiego,a le odpoadł, więc się
                nie będę pastwić

                Na koniec zostawiam Monikę Bródkę, która moim zdaniem sprofanowała Morrisona,
                niemalże jak Young w angielskiej bodajże wersji idola. To jest pisenka, która
                ma bardzo specyficzny erotyczny klimat, nie tanio wyuzdany dla 16-nastoletniej
                lolitki, ale dla kogoś znacznie bardziej świadomego. Poza tym jak już ktoś
                naisał : nie ufam tym młodym dziewczynom z idola, a Bródka sama w sobie mnie
                denerwuje od początku.

                czekam z nicirpliwością na następny koncert, szkoda, ze będzie chyba z "podonej
                bajki"
                • devojce Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 05.11.03, 08:10
                  To teraz ja.

                  Koncertu finałowego nie oglądałam w neidziele, jedynie powtórki przed
                  ogloszeniem wyników ale za to posłuchałam sobie utworków zamieszczonych na
                  stronie Idola. Musze przyznać, że zdecydowanie łatwiej skoncentrowac się na
                  wokalu jak nie ma wizji. I tak:

                  Paweł Kowalczyk i Kalina zdecydowanie w finałowej trójce. Kalina mnie powaliła
                  na kolana. Zaraz po nich był Michał Karpacki, któremu zdarzały się niestety
                  nieczystości. Ale barwę to on ma taką, że klękajcie narody! I dlatego chcę go w
                  finałowej trójce. Bardzo fajną barwę ma Paweł Kowalczyk. Nawet nie zdawałam
                  sobie z tego sprawy jak oglądałam go w telewizji.
                  Przemek Pakulak dla mnie jest kolejny do odstrzału. Fałszował wręcz kosmicznie.
                  Poza tym ma wygląd osoby niestabilnej psychicznie (głęboko osadzone oczy,
                  wydatne łuki brwiowe) i ja się go boję. Brodka nieczysto, jeszcze bardziej
                  nieczysto Karpiuk i na dodatek denerwuje mnie jej skrzecząca barwa. O
                  Kozłowskim się nie wypowiem bo mi się plik nie chciał otworzyć :-(
                  Gęsikowskiego chyba nie trzeba komentować. Dla mnie od początku to była
                  pomyłka. Kęsy nie bo mnie denerwuje i nie podoba mi się jego barwa. Piotr
                  średnio na jeża, jakoś nei mam zdania. nie wiem czy nie pominęłam kogoś.

                  Pozdrawiam
    • Gość: kaska Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy IP: *.chello.pl 05.11.03, 21:51
      A co powiecie o realizacji koncertu ? Według mnie poza pewnymi detalami polsat
      wspiął się na szczyty swoich możliwości. Całkiem fajnie się to oglądało.
      • agata_edziecko Re: Idol III - pierwszy koncert finałowy 06.11.03, 10:59
        A powiedzcie mi, czy u Was z dźwiękiem wszystko OK? To znaczy mam na mysli
        relizację dźwiękową koncertów idolowskich. Ja już od kilku koncetrów wkurzam
        się, bo wokalistów słyszę jakby z offu, na pierwszym planie band. Nie ma to
        miejsca w przypadku innych programów muzycznych, więc to raczej nie wina
        telewizora. Czy ktos ma podobne problemy z "odsłuchem"?
        Pozdr
        agata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka