Dodaj do ulubionych

aromatyczne mięso

IP: 83.2.157.* 05.06.11, 14:35
co zrobić by mięso bylo aromatyczne w środku? Obojetnie jakie mięso gotuje ( dusze, piecze) czy to kurczak, wieprzowina jakoś nie ma smaku w środku, na zewnątrz czuć przyprawy, sos też jest bardzo dobry, ale to mięso samo w sobie jakieś bez smaku. Przeważnie oprószę solą, pieprzem, daje różne zioła( ziele angielskie, liść laurowy, zioła prowansalskie, rozmaryn, czosnek)
Może trzeba je potrzymać troche w tych przyprawach (kilka godzin) przed obsmażeniem?
Macie jakię sposoby?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kosmopolitesiorbut Zrób marynatę i... 05.06.11, 15:51
      Marynata na wzór staropolski. Na dwa litry wody: 2-3 łyżki soli, kilka ząbków roztartego czosnku (potem można jeszcze naszpikować czosnkiem), łyżka cząbru, majeranku, utłuczonego ziela angielskiego i pieprzu czarnego, liście laurowe, i inne dowolne zioła. Modyfikować można do woli.
      Zalać to wszystko wrzącą wodą (przygotować taką ziołową herbatę). Kiedy się zaparzy i ostygnie zwykłą strzykawką (są też specjalistyczne, duże) z igłę nastrzykać (tak jak przy zastrzykach domięśniowych) mięso, umieścić je w marynacie i obracając codziennie potrzymać je w niej minimum 3 dni, do tygodnia, 10-ciu dni. Im większe mięso tym dłużej. Powiedzmy, że na 1 kg mięsa 3 dni. Po wyjęciu marynaty można dodatkowo oprószyć przyprawami (na przykład papryką) I do pieca. Pieczemy przyjmując 1 godz. pieczenia na 1 kg mięsa w temp. 180-200'C. Ja jednak od jakiegoś czasu przekonuję się do pieczenia dłuższego (szynka wieprzowa ze skórą 2,6 kg - 4 godz.) w dużo niższej temperaturze. 150-160'C. Dobrze jest użyć rękaw do pieczenia lub brytfankę na pierwsze godziny przykrytą przykrywką lub folią aluminiową błyszczącą stroną do wewnątrz. Przed końcem pieczenia mięso odkrywamy i możemy podnieść temperaturę aby zrumienić wierzch. Rękaw nie wymaga rozcinania. Podniesienie temperatury wystarczy. Ważne jest aby pieczeń jakiś czas po wyjęciu z pieca "odpoczęła". I tyle...
      • loola_kr Re: Zrób marynatę i... 04.04.13, 21:10
        kiedyś włożyłam kawał szynki do marynaty, po 3 dniach wyjęłam smierdzącą... (nie nastrzykiwałam bo nie wiedziałam, że tak się robi, po prostu leżała w tej wodzie). Nie weim dlaczego tak się stało, jak kupowałam wyglądała na swieżą i nie było to mięso z supermarketu tyulko małej znanej "budy".
        ale pies sasiadki był zadowolony :)
    • trypel Re: aromatyczne mięso 05.06.11, 20:13
      niezawodny sposób żebyś poczuła aromat również w środku - zrób tak jak moja konkubina.
      Połączyła 2 rzeczy które kocha czyli polędwiczki i unicuma i po nocy w takiej zalewie polędwiczki były gorzkie jak szlag w 150% objętosci.

      ciężko było
    • aqua48 Re: aromatyczne mięso 06.06.11, 08:42
      Połączenie ziela angielskiego z ziołami prowansalskimi nie da spodziewanego efektu, bo te smaki nawzajem się wykluczają. Mięsa nie trzeba całymi dniami trzymać w marynacie, wystarczy jedna noc albo naszpikowanie przed pieczeniem słoniną/boczkiem i czosnkiem.
      • kosmopolitesiorbut Ty wiesz swoje ja swoje. 06.06.11, 09:47
        Jedna noc albo kilka godzin to tylko dla delikatnych części mięsa, drób wystarczy na godzinę, ryby 15 minut. Wolę polegać na doświadczeniu przodków, swoim, znajomych wędzarników i przepisom kuchni staropolskiej. Mięso MUSI dojrzeć i MUSI mieć czas na skruszenie i przejście składnikami marynaty. Samo naszpikowanie słoniną da jedynie to, że mięso mało tłuste lub chude nie będzie suche. Ile osób tutaj już pytało co zrobić aby schab nie był suchy? Może to głupie porównanie ale nawet mycie włosów szamponem potrzebuje swoich 5 minut aby były puszyste i pachnące.
        • aqua48 Re: Ty wiesz swoje ja swoje. 06.06.11, 10:11
          kosmopolitesiorbut napisał:

          > Jedna noc albo kilka godzin to tylko dla delikatnych części mięsa, drób wystarc
          > zy na godzinę, ryby 15 minut. Wolę polegać na doświadczeniu przodków, swoim, zn
          > ajomych wędzarników i przepisom kuchni staropolskiej. Mięso MUSI dojrzeć i MUSI
          > mieć czas na skruszenie i przejście składnikami marynaty.
          Z pewnością, ale mało kto ma czas, żeby trzymać mięso trzy dni w marynacie przed upieczeniem kiedy w garnku na DZIŚ pusto.. Ja organizuję obiady w tygodniu tak, że idę do sklepu i kupuję co mi wpadnie w ręce na jeden albo dwa dni. Nie robię zapasów, zwłaszcza z mięsa. I nie planuję obiadów z takim wyprzedzeniem. Z tego co wiem, to mnóstwo moich znajomych również.

          Samo naszpikowanie słoniną da jedynie to, że mięso mało tłuste lub chude nie będzie suche.

          Ale już naszpikowanie słoniną i czosnkiem, albo świeżymi ziołami doda aromatu.














          • kosmopolitesiorbut Ty czytasz to co piszesz? 06.06.11, 11:11
            ,...Z pewnością, ale mało kto ma czas, żeby trzymać mięso trzy dni w marynacie przed upieczeniem kiedy w garnku na DZIŚ pusto....>
            A co? Krzyczy z lodówki podnosząc larum: - UWOLNIJ MNIE! UPIECZ! JA TAK DŁUŻEJ NIE MOGĘ!!!!.
            A na dziś? Chociażby spaghetti bolognese, kotlet wieprzowy, który marynaty nie wymaga, ryba w każdej postaci, czy zupy wszelkie warzywne w końcu. Masz czas na codzienne zakupy a na zamarynowanie mięsa nie? Lodówki też nie posiadasz? To śmieszne i nielogiczne. Jestem przekonany, że swojego zdania będziesz bronić jak pierwszego miejsca w Wielkiej Pardubickiej ale mnie i nie tylko mnie, powtarzam - jedynie rozśmieszasz, co w końcu niczym negatywnym nie jest.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka