IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 12:01
Bardzo podobał mi się wczorajszy tekst z rekonstrukcji wydarzeń. Wędkarz
wpada na komisariat i zgłasza znalezienie nogi. Gliniarz relacjonuje
drugiemu "pan zgłasza znalezienie nogi, którą UJAWNIŁ w jeziorze". Ja
rozumiem, ze język policji jest dosyć drewniany, ale kto tam pisze dialogi? ;)
I te skórki Fajbusiewicza, ech...
Obserwuj wątek
    • Gość: trooper Re: 997 IP: *.nsm.pl 16.12.03, 18:33
      Młoda jesteś chyba jeszcze bardzo!!!

      Ja przez 26 lat swego życia już setki razy słyszałem typowe, wręcz chyba
      proceduralne stwierdzenie policyjne "ujawnić zwłoki". A gośiu od dialogów w 997
      po prostu postarał się aby brzmiało to real!

      Tako rzecze policja:
      "w toku podjętych czynności ujawniono zwłoki"

      Nooormalka, bejbe! :))))))))))
      • ariwederczi Re: 997 16.12.03, 20:02
        "...dokonano kradzieży z włamaniem, w wyniku której skradziono..." - tradycja
        w policyjnych raportach, które przychodzą np. do redakcji, w której pracuję.
        • mindo Re: 997 17.12.03, 06:26
          A co w tym śmiesznego? Chyba jakiś tępy jesteś albo niedouczony.
          Przypominam, że oprócz kradziezy z włamaniem (muszą istnieć ślady uzycia
          narzędzi w celu usunięcia zabezpieczeń lub przy użyciu skradzieonych kluczy czy
          kart magnetycznych) istniej też kradzież zwykła (zuchwała) - bez pozostawienia
          śladów użycia siły i narzędzi np. tak działają niekiedy kieszonkowcy, czasami
          taka kradzeż odbywa się na "przy okazji" spowodowanej pozostawieniem przedmiotu
          bez nadzoru i zabezpieczeń i ktoś sobie po prostu ją wziął.

          Jesteś dziennikarzem a nie odróżniasz takich prostych zależności. Acha, jest
          jeszcze rabunek ale o jego znaczenie spytaj się swego naczelnego.
          • ariwederczi Re: 997 17.12.03, 08:15
            Widzisz, tępy albo niedouczony jesteś najwidoczniej Ty.

            Przedmówca napisał, że w "policyjnym slangu" są pewne
            rzeczy "charakterystyczne" tak jak owe "ujawnienie zwłok" na przykład. Od
            siebie dodałem to, co - jak zauważyłem - również jest często powtarzane (taka
            niby-tradycja).

            Ani nie napisałem, że to śmieszne, ani nawet uśmieszku nie dodałem, a Ty
            pytasz "A co w tym śmiesznego?". Dziwny jesteś...
      • Gość: gosiik Re: 997 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.03, 08:48
        Tak, ale przyznasz HANY, że język policyjny jest drętwy (być może takim być
        musi). "Ujawnić nogę w jeziorze" - to mi się spodobało. Papa.
        • Gość: trooper Re: 997 IP: *.revers.nsm.pl 17.12.03, 10:01
          No, na pewno jest specyficzny, gołąbeczko :)
          Z pewnością drętwy, choć określiłbym to raczej jako bełkotliwy - ale zawsze
          mnie ubawi!

          pozdr,M
    • cavalerra Re: 997 19.12.03, 09:25
      A ja się z koleżanką zgadzam jeśli chodzi o Fajbusiewicza. Pamiętam ten powiew
      grozy sprzed lat, kiedy to na 997 czekało się z poczuciem misji (a nuż schwytam
      groźnego przestępcę ;) Teraz ciągnie to wszystko folklorem rodem z polsatu i
      herbatki u Tadka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka