19.12.03, 15:21
sorry kubu;)))
No dobrze... to chyba najprężniej rozwijające się wątki.... jestem z nas
dumna, towarzysze;)
Jak obstawiacie? kto będzie Idolem A.D 2003?
wersja najbardziej prawdopodobna: Kowalczyk vel Wytrzeszcz vel Protegowany
Maleńczuka;)
wersja pożądana: Kuuuuba Kęsy (chociaż on i tak płytę nagra...)
Pozdrawiam świątecznie...
Obserwuj wątek
    • maniaczytania Re: IDOL 3.12 19.12.03, 15:25
      Kto bedzie Idolem to sie jeszcze w ta niedziele nie dowiemy, ale mam nadzieje,
      ze Kuba do finalu wejdzie :)))
      • myshen82 Re: IDOL 3.12 19.12.03, 15:28
        zaraz zaraz... to w tą niedzielę jeszcze nie koncert finalowy???
        hmmm;)
        • maniaczytania Re: IDOL 3.12 19.12.03, 15:32
          nie, teraz odpadnie jedna osoba, a final 4 stycznia, bo przeciez Idol 2003 juz
          jest :)
          • myshen82 Re: IDOL 3.12 19.12.03, 15:40
            ale mi namacilas w glowie!;) teraz jest Kęsy, Kowalczyk i Brodka... czy to
            mozliwe zeby final byl... moze inaczej - czy w ta niedziele jest na pewno
            koncert, czy moze koncert miedzynarodowego IDOLA?
            tak czy inaczej niech Kęsy wygra...
            • Gość: batuszka Re: IDOL 3.12 IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 15:50
              tak, mania ma rację, czekają nas jeszcze 2 niedzielne wieczory z Idolem, mam
              nadzieję, że w obu przypadkach obejrzę występ Kuby. W tą niedziele spiewaja
              piosenki o miłości i jedna osoba wypada, a 4 stycznia uczestnicy sami wybieraja
              repertuar i to już wielki finał. Chciałabym, oprócz innych powodów ;) , by Kuba
              wystąpił w finale, bo czekam na jakis kawałek Alice in Chains w jego wykonaniu.
              A świtowego idola pokaża w pierwszy dzień swiat.
      • Gość: Rasta tylko Brodka!!! IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.03, 16:22
        ...ewentualnie Kowalczyk
        ale najważniejsze żeby w końcu poleciał ten wku.r.wiający kubuś bubuś, lelak
        je..ny
    • Gość: tokyo Re: IDOL 3.12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 15:39
      Mnie też się wydaje, że idolem bedzie Paweł. Natomiast tak jak jeszcze niedawno
      byłam tego prawie pewna, teraz mam coraz to większe nadzieje związane z wygraną
      Kuby. Karty odkryją się tak naprawdę na następnym koncercie, tak myślę.
      Zakładając, że Kowalczyk zawali występ, a Kuba ponownie nas zaczaruje...to
      wszystko mozliwe ;)
      Na razie jednak liczę choć na wejście Kuby do finału, chodzi o to, żeby nam jak
      najwiecej spiewał, a sama wygrana...zobaczymy ;) Tak czy siak, zaistnieje w
      muzyce, wierzę w to.
      Jeśli chodzi o Monikę, jakoś nie wydaje mi się, żeby została idolem. Nie bo
      nie, takie dziwne przeczucie, może dlatego, że ludzi drazni Jej sposób bycia.
      • Gość: Jarek Re: IDOL 3.12 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 23:17
        Zakładając, że Kowalczyk zawali występ, a Kuba ponownie nas zaczaruje...<
        ale kiedy ,słonko ,Kuba nas zaczarował ???

        w Idolu(przynajmniej ostatnich) na razie zaczarowała mnie Gosia Kunc "Little
        Wing " i "Calling You" , Mike Zawitkowski "Drops of Jupiter" , Patyk z "Ashes
        to ashes" i panna z Rybnika czystym mocnym głosem (?) oraz Adam ze Stingiem w
        Idolu Extra (bylo exxxxtra)

        oby w finale nas ktoś tak zaczarował , ale wątpie ...
    • bigstrand Re: IDOL 3.12 19.12.03, 15:55
      wg mnie Idolem zostanie Brodka
      Podejrzewam ze wyleci teraz Kowalczyk, Kuba idzie do przudu zwlaszcza majac poparcie naszego forum czyli w niedziele odpadnie Pawel K stajac na kole z Kuba(chyba)
      Final moze byc zazarty i duzo bedzie zalezalo ile "elektoratu" przejmie Kuba po Adamie&Kalinie&Michale no chyba ze przejmie ich Brodka
      • myshen82 Re: IDOL 3.12 19.12.03, 16:02
        z tym Kowalczykiem to moze masz racje - moze ludzie sie nim znudza i docenia
        naturalnosc i brak gwiazdorstwa ktory prezentuje Kuba... a Brodka? jesli dalej
        bedzie prezentowac miny w stylu: wiem-ze-wygram-a-wrecz-jestem-tego-pewna to tez
        sie moze przejesc... poza tym ona jest za mloda na szol bizz;))
        • Gość: tośka Re: IDOL 3.12 IP: *.chello.pl 19.12.03, 16:15
          A ja się ciągle zastanawiam, czy podczas ogłaszania wyników maciek rock
          wyczytuje uczestników w dowolnej, czyli jak najdłużej podtrzumującej napięcie
          kolejności, czy też kluczem jest to, kto ile dostał głosów.
          Jeśli to drugie, to w dwóch ostatnich koncertach pierwsza była Monika.
          Tak czy inaczej - poparcie dla Kuby ciągle rośnie, więc jestem dobrej
          myśli. :)))
          • agata_edziecko Re: IDOL 3.12 19.12.03, 16:47
            To jest pytanie, które zadaje sobie juz od dłuższego czasu, nie tylko w tej
            edycji. Specjalnie tego nie wyjaśniają, żeby ludziska sie domyślali i
            kombinowali sami. Jakby podali, że to w kolejności glosów, to byłaby to duża
            sugestia dla widzów. Zresztą ktoś już powiedział kiedyś, że parę na jajo dla
            osoby odpadającej wybierają na zasadzie dramatyzmu - kto do pary z tą osobą
            gwarantuje najwięcej emocji. Poza tmy nawet jeśli opaweł ma dużo głosów i nie
            ma ryzyka jego odpadnięcia, to jak go wsadzą na jajko, to się wielbiciele
            jeszcze bardziej będa potem starać i polsat zarobi więcej kaski.
            POdstawowe pytanie zaś brzmi: czy w ogóle ktos liczy te SMSy, czy po prostu
            dramaturgia widowiska kieruje kolejnością odpadania i przydziałem laurów.
            That's the question.
            pozdrawiam weekendowo
            agata
    • Gość: Anika Re: IDOL 3.12 IP: 195.117.187.* 19.12.03, 16:44
      Mam jakies takie dziwne, bardzo silne (jak rzadko kiedy) przeczucie, ze w
      najblizsza niedziele odpadnie Monika. Wydaje mi sie, ze powoli ludzie maja
      dosyc jej sposobu bycia a la rozkapryszona panienka. Pawel tez powoli sie
      nudzi, ale niestety zbyt powoli - dlatego pewnie on wygra program, chociaz ja
      nigdy do konca nie zrozumiem fenomenu tego chlopaka. Oczywiscie chcialabym
      zeby wygral Kuba, ale to mogloby byc dla niego niebezpieczne - Leszczynski i
      Malenczuk chyba by go zamordowali :).
    • bigrock Re: IDOL 3.12 19.12.03, 18:03
      Wersja pesymistyczna, najbardziej prawdopodobna.
      Odpada Monika, wygrywa Pawel.

      Wersja nieco mniej pesymistyczna i duzo mniej prawdopodobna.
      Odpada Monika, wygrywa Kuba.

      Wersja optymistyczna i malo prawdopodobna.
      Odpada Pawel, wygrywa ktos inny.

      :-)
      • Gość: batuszka Re: IDOL 3.12 IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 18:36
        miło, że w każdej wersji uwzględniłeś Kubę w finale. Najlepsza byłąby chyba
        wersja 3. rozszerzona - odpada paweł, wygrywa Kuba - tylko nie gniewaj się, że
        dla Moniki przewdiuję tylko 2 miejsce.
    • Gość: helga wiejskie disco-długie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 20:52
      przeglądając prasę lokalną, znalazłam taką oto staroć, ciekawam jak to Kuba
      będzie sobie radził, jhak go wyślą na wiejskie potańcówki, a pewno tak mają w
      kontrakcie

      Dola Idola Powiększ zdjęcie

      Kim jest idol? To osoba popularna, bożyszcze tłumów. Młodzi ludzie najczęściej
      kojarzą to słowo z programem emitowanym przez Polsat. Ala Janosz, Ewelina
      Flinta, Hania Stach, Szymon Wydra, Tomek Makowiecki - jest mało osób, którzy
      nie słyszeli tych nazwisk wylansowanych przez "Idola”. Mało osób również wie o
      tym, że zwyciężczyni tego programu występuje w wiejskich dyskotekach. Czy o tym
      właśnie marzyła?- Idol kojarzy mi się z Eweliną Flintą no i oczywiście z
      programem na Polsacie.
      Kim jest idol? To osoba popularna, bożyszcze tłumów. Młodzi ludzie najczęściej
      kojarzą to słowo z programem emitowanym przez Polsat. Ala Janosz, Ewelina
      Flinta, Hania Stach, Szymon Wydra, Tomek Makowiecki - jest mało osób, którzy
      nie słyszeli tych nazwisk wylansowanych przez "Idola”. Mało osób również wie o
      tym, że zwyciężczyni tego programu występuje w wiejskich dyskotekach. Czy o tym
      właśnie marzyła?- Idol kojarzy mi się z Eweliną Flintą no i oczywiście z
      programem na Polsacie. Kim dla mnie jest idol - to chyba osoba, która powoduje
      jakąś eksplozję, która wywołuje we mnie emocje - mówi dwudziestoletni Marian.
      Miliony w ekranieProgram "Idol” przyciągnął do telewizorów miliony widzów,
      którzy mogli nie tylko podziwiać młode, śpiewające talenty. Interaktywne media
      umożliwiły także widzom współuczestnictwo w programie. Do oglądających należała
      ostateczna decyzja - kto zostanie idolem. Średnio każdy program "Idola”
      emitowany na żywo oglądało około 4 milionów widzów. Finaliści Idola stawali się
      sławni, w kilka miesięcy osiągali to, na co niektóre gwiazdy pracowały przez
      kilka lat. Idol w RybołachAla Janosz, która wygrała poprzednią edycję Idola
      promuje swoją płytę, także w wiejskich dyskotekach. Niedawno miała okazję
      zaśpiewać w Rybołach. Stali bywalcy klubu "Victoria” nie powitali jej zbyt
      entuzjastycznie. Wręcz przeciwnie - na sali można było usłyszeć gwizdanie i
      inne okrzyki wyrażające niechęć do idolki.- Przyjeżdżam tu w każdą sobotę i
      dzisiaj też przyjechałem, ale na pewno nie po to żeby zobaczyć tę pannę z
      Idola - mówił przed występem Alicji - Piotrek. Podobne głosy dało się słyszeć
      przed kasą biletową. Większość nie wiedziała, że organizatorzy dyskoteki
      zaplanowali dodatkową atrakcję. Niektórzy odchodzili od kasy bo bilet kosztował
      kilka złotych więcej. - Nie mam zamiaru płacić więcej tylko dlatego, że jest
      jakiś występ Alicji Janosz.. Przyjeżdżam tu co sobotę, więc i dzisiaj
      przyjechałam, ale nie stać mnie na zbędne wydatki - mówi Kasia. Młodzież z
      wiejskich dyskotek nie zawsze jest nastawiona przyjaźnie do gwiazd takich jak
      Alicja Janosz. Żyje własnym życiem wyznaczanym przez cotygodniowe dyskoteki, a
      przybycie "gwiazdy” zakłóca ten rytm. Nie jestem idolemKariera Alicji Janosz
      nie jest oszałamiająca. Kilka wywiadów, sprzedaż płyty też bez rewelacji.
      Alicja mówi skromnie, że na miano idola musi jeszcze długo pracować. - To tylko
      tytuł programu, który wygrałam i z którym wiele osób mnie kojarzy. Cieszę się,
      że mam już swoich fanów, bo bez nich nie mogłabym nagrać pierwszej płyty -
      podkreśla Alicja. Krytycy muzyczni wytykają, że płyta nie jest spójna, piosenki
      różnią się między sobą stylem. Tak jakby wokalistka nie do końca wiedziała, co
      tak naprawdę chce śpiewać. Podczas programu wielokrotnie podkreślała, że jest
      jeszcze młoda i cała kariera przed nią. Najważniejsza publicznośćCzy startując
      w konkursie tak wyobrażała sobie karierę? Czy występy w wiejskich dyskotekach
      drugiej kategorii to jest to o czym marzyła? Jaki jest sens występowania przed
      publicznością, która jej nie chce? Mimo wszystko Alicja Janosz miło wspomina te
      występy - Nie ma znaczenia gdzie się występuje, ważne dla jakiej publiczności.
      To ona jest najważniejsza, to dla niej występujemy i to ona nas ocenia - mówi
      nieco naiwnie Ala lekceważąc gwizdy. Przekonuje, że nie wszędzie jest tak
      witana.Czy nie przeszkadza jej, że musi występować w wiejskich dyskotekach? -
      Nie pochodzę ze zbyt dużego miasta. Zawsze narzekałam na to, że koncerty są
      grane zawsze w tych samych dużych miastach. Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na
      wycieczki do stolicy tylko po to, by pójść na jakiś koncert. Dlatego my
      postanowiliśmy dotrzeć do mniejszych miejscowości. I chociaż nie są to duże
      koncerty z zespołem to mam wrażenie, że wiele osób cieszy się, że może ich
      wysłuchać. "Idol” dla odważnychPrzebieg drugiej edycji "Idola” był bardziej
      emocjonujący. Wszystko za sprawą jednej z finalistek Hani Stach - faworytki
      zarówno publiczności jak i jurorów. Tuż przed finałem Hania po prostu
      zrezygnowała z uczestnictwa w programie. W wywiadzie dla czasopisma "Gala” nie
      kryła, że nie chce nagrywać płyty w takich warunkach jak Alicja Janosz: "Ala
      miała mało czasu, narzucano jej piosenki, producenci płyt zmieniali się po
      kilka razy. Nie sposób nagrać dobry materiał pod taką presją. Dlatego nie chcę
      stać się idolem w jedną noc” - powiedziała Hania Stach w wywiadzie z "Galą”.
      Decyzję odejścia tłumaczyła złym stanem zdrowia. Twierdziła, że nie mogła
      wytrzymać presji psychicznej jaką wywierał na nią program. Jeszcze przed
      rezygnacją w wywiadzie dla "Gali” powiedziała: "Chciałabym odpaść z programu.
      Nie wierzę w błyskawiczną karierę dzięki "Idolowi”. To tylko show, o którym
      ludzie zapomną po miesiącu. Natalia Kukulska czy Kasia Kowalska pracowały na
      swój sukces wiele lat. Ja wybieram podobną drogę - konsekwentnej pracy”.W
      środowisku muzycznym krążą jednak plotki o tym, iż Hania Stach zdecydowała się
      podpisać umowę z wytwórnią Universal Music Polska, z którą związana jest także
      Natalia Kukulska. Wcześniej finalistka "Idola” nie chciała podpisać kontraktu z
      firmą BMG. Kontrakt z tą firmą fonograficzną jest nagrodą w "Idolu”, podpisanie
      go gwarantuje wydanie płyty zwycięzcy programu. Jednak firma BMG podpisuje
      kontrakty ze wszystkimi finalistami, żeby po zakończeniu programu nie ubiegła
      jej konkurencja. Z firmą BMG współpracują też finaliści poprzedniej edycji
      Idola: Tomasz Makowiecki, Szymon Wydra. Nie narzekają, przynajmniej oficjalnie.
      Zdaniem niektórych odejście Hani Stach to chwyt reklamowy. Moment w którym
      odeszła był najbardziej odpowiedni i nie zobowiązujący. Warto jednak zaznaczyć,
      że Szymon Wydra jest o kilka lat starszy od Alicji Janosz. Zanim trafił
      do "Idola” zgromadził część materiału na płytę. Wówczas jednak nikt nie był
      zainteresowany wydaniem jego krążka. Także Ewelina Flinta występowała na długo
      przedtem, zanim trafiła do "Idola”. Podobnie jak Wydra spodobała się nie tylko
      publiczności, lecz także krytykom. Ich zdaniem to oni właśnie mają większe
      szanse na utrzymanie się w branży muzycznej niż Janosz.Ala nie narzekaZupełnie
      inaczej wspomina swój udział w Idolu zwyciężczyni jego poprzedniej edycji - Ala
      Janosz. - Nie pamiętam, żebym miała dosyć. To była dla mnie świetna zabawa,
      dlatego podchodziłam do tego na luzie. Alicja Janosz nie narzeka publicznie.
      Być może jest naprawdę zadowolona z tego, co robi, może zachowuje lojalność
      wobec firmy fonograficznej, z którą podpisała umowę. Ciężko pracuje i chociaż
      ma zaledwie siedemnaście lat, nie mieszka już z rodzicami. - Po tym jak
      wygrałam "Idola” i podpisałam umowę przeprowadziłam się do Warszawy, mam
      indywidualny tok nauczania - zdaję więc co jakiś czas egzaminy z poszczególnych
      przedmiotów, gram koncerty z moim zespołem - mówi Alicja. Nie czuje zazdrości
      ze strony rówieśników. Słowa "przyjaciel” używa tylko w stosunku do trzech
      osób, na których zawsze mogę polegać. - Znajomi z którymi przebywam nie są
      zawistni. Jeśli jest ktoś taki kto źle mi życzy z powodu mojej popularności, a
      jest
      • Gość: h Re: wiejskie disco-długie -CD IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 20:56

        STRONA GŁÓWNA
        AKTUALNOŚCI
        REGIONY
        GOSPODARKA
        SPORT
        MAGAZYN
        NA DRUGIE ŚNIADANIE
        KONKURSY
        BIURO REKLAMY
        OGŁOSZENIA
        FORUM
        CZAT
        LINKI
        WYSZUKIWARKI
        TAPETY
        LOGA, DZWONKI
        DO ULUBIONYCH
        STARTUJ Z NAMI
        KONTAKT
        ARCHIWUM

        Magazyn

        Dola Idola Powiększ zdjęcie

        Kim jest idol? To osoba popularna, bożyszcze tłumów. Młodzi ludzie najczęściej
        kojarzą to słowo z programem emitowanym przez Polsat. Ala Janosz, Ewelina
        Flinta, Hania Stach, Szymon Wydra, Tomek Makowiecki - jest mało osób, którzy
        nie słyszeli tych nazwisk wylansowanych przez "Idola”. Mało osób również wie o
        tym, że zwyciężczyni tego programu występuje w wiejskich dyskotekach. Czy o tym
        właśnie marzyła?- Idol kojarzy mi się z Eweliną Flintą no i oczywiście z
        programem na Polsacie. Kim dla mnie jest idol - to chyba osoba, która powoduje
        jakąś eksplozję, która wywołuje we mnie emocje - mówi dwudziestoletni Marian.
        Miliony w ekranieProgram "Idol” przyciągnął do telewizorów miliony widzów,
        którzy mogli nie tylko podziwiać młode, śpiewające talenty. Interaktywne media
        umożliwiły także widzom współuczestnictwo w programie. Do oglądających należała
        ostateczna decyzja - kto zostanie idolem. Średnio każdy program "Idola”
        emitowany na żywo oglądało około 4 milionów widzów. Finaliści Idola stawali się
        sławni, w kilka miesięcy osiągali to, na co niektóre gwiazdy pracowały przez
        kilka lat. Idol w RybołachAla Janosz, która wygrała poprzednią edycję Idola
        promuje swoją płytę, także w wiejskich dyskotekach. Niedawno miała okazję
        zaśpiewać w Rybołach. Stali bywalcy klubu "Victoria” nie powitali jej zbyt
        entuzjastycznie. Wręcz przeciwnie - na sali można było usłyszeć gwizdanie i
        inne okrzyki wyrażające niechęć do idolki.- Przyjeżdżam tu w każdą sobotę i
        dzisiaj też przyjechałem, ale na pewno nie po to żeby zobaczyć tę pannę z
        Idola - mówił przed występem Alicji - Piotrek. Podobne głosy dało się słyszeć
        przed kasą biletową. Większość nie wiedziała, że organizatorzy dyskoteki
        zaplanowali dodatkową atrakcję. Niektórzy odchodzili od kasy bo bilet kosztował
        kilka złotych więcej. - Nie mam zamiaru płacić więcej tylko dlatego, że jest
        jakiś występ Alicji Janosz.. Przyjeżdżam tu co sobotę, więc i dzisiaj
        przyjechałam, ale nie stać mnie na zbędne wydatki - mówi Kasia. Młodzież z
        wiejskich dyskotek nie zawsze jest nastawiona przyjaźnie do gwiazd takich jak
        Alicja Janosz. Żyje własnym życiem wyznaczanym przez cotygodniowe dyskoteki, a
        przybycie "gwiazdy” zakłóca ten rytm. Nie jestem idolemKariera Alicji Janosz
        nie jest oszałamiająca. Kilka wywiadów, sprzedaż płyty też bez rewelacji.
        Alicja mówi skromnie, że na miano idola musi jeszcze długo pracować. - To tylko
        tytuł programu, który wygrałam i z którym wiele osób mnie kojarzy. Cieszę się,
        że mam już swoich fanów, bo bez nich nie mogłabym nagrać pierwszej płyty -
        podkreśla Alicja. Krytycy muzyczni wytykają, że płyta nie jest spójna, piosenki
        różnią się między sobą stylem. Tak jakby wokalistka nie do końca wiedziała, co
        tak naprawdę chce śpiewać. Podczas programu wielokrotnie podkreślała, że jest
        jeszcze młoda i cała kariera przed nią. Najważniejsza publicznośćCzy startując
        w konkursie tak wyobrażała sobie karierę? Czy występy w wiejskich dyskotekach
        drugiej kategorii to jest to o czym marzyła? Jaki jest sens występowania przed
        publicznością, która jej nie chce? Mimo wszystko Alicja Janosz miło wspomina te
        występy - Nie ma znaczenia gdzie się występuje, ważne dla jakiej publiczności.
        To ona jest najważniejsza, to dla niej występujemy i to ona nas ocenia - mówi
        nieco naiwnie Ala lekceważąc gwizdy. Przekonuje, że nie wszędzie jest tak
        witana.Czy nie przeszkadza jej, że musi występować w wiejskich dyskotekach? -
        Nie pochodzę ze zbyt dużego miasta. Zawsze narzekałam na to, że koncerty są
        grane zawsze w tych samych dużych miastach. Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na
        wycieczki do stolicy tylko po to, by pójść na jakiś koncert. Dlatego my
        postanowiliśmy dotrzeć do mniejszych miejscowości. I chociaż nie są to duże
        koncerty z zespołem to mam wrażenie, że wiele osób cieszy się, że może ich
        wysłuchać. "Idol” dla odważnychPrzebieg drugiej edycji "Idola” był bardziej
        emocjonujący. Wszystko za sprawą jednej z finalistek Hani Stach - faworytki
        zarówno publiczności jak i jurorów. Tuż przed finałem Hania po prostu
        zrezygnowała z uczestnictwa w programie. W wywiadzie dla czasopisma "Gala” nie
        kryła, że nie chce nagrywać płyty w takich warunkach jak Alicja Janosz: "Ala
        miała mało czasu, narzucano jej piosenki, producenci płyt zmieniali się po
        kilka razy. Nie sposób nagrać dobry materiał pod taką presją. Dlatego nie chcę
        stać się idolem w jedną noc” - powiedziała Hania Stach w wywiadzie z "Galą”.
        Decyzję odejścia tłumaczyła złym stanem zdrowia. Twierdziła, że nie mogła
        wytrzymać presji psychicznej jaką wywierał na nią program. Jeszcze przed
        rezygnacją w wywiadzie dla "Gali” powiedziała: "Chciałabym odpaść z programu.
        Nie wierzę w błyskawiczną karierę dzięki "Idolowi”. To tylko show, o którym
        ludzie zapomną po miesiącu. Natalia Kukulska czy Kasia Kowalska pracowały na
        swój sukces wiele lat. Ja wybieram podobną drogę - konsekwentnej pracy”.W
        środowisku muzycznym krążą jednak plotki o tym, iż Hania Stach zdecydowała się
        podpisać umowę z wytwórnią Universal Music Polska, z którą związana jest także
        Natalia Kukulska. Wcześniej finalistka "Idola” nie chciała podpisać kontraktu z
        firmą BMG. Kontrakt z tą firmą fonograficzną jest nagrodą w "Idolu”, podpisanie
        go gwarantuje wydanie płyty zwycięzcy programu. Jednak firma BMG podpisuje
        kontrakty ze wszystkimi finalistami, żeby po zakończeniu programu nie ubiegła
        jej konkurencja. Z firmą BMG współpracują też finaliści poprzedniej edycji
        Idola: Tomasz Makowiecki, Szymon Wydra. Nie narzekają, przynajmniej oficjalnie.
        Zdaniem niektórych odejście Hani Stach to chwyt reklamowy. Moment w którym
        odeszła był najbardziej odpowiedni i nie zobowiązujący. Warto jednak zaznaczyć,
        że Szymon Wydra jest o kilka lat starszy od Alicji Janosz. Zanim trafił
        do "Idola” zgromadził część materiału na płytę. Wówczas jednak nikt nie był
        zainteresowany wydaniem jego krążka. Także Ewelina Flinta występowała na długo
        przedtem, zanim trafiła do "Idola”. Podobnie jak Wydra spodobała się nie tylko
        publiczności, lecz także krytykom. Ich zdaniem to oni właśnie mają większe
        szanse na utrzymanie się w branży muzycznej niż Janosz.Ala nie narzekaZupełnie
        inaczej wspomina swój udział w Idolu zwyciężczyni jego poprzedniej edycji - Ala
        Janosz. - Nie pamiętam, żebym miała dosyć. To była dla mnie świetna zabawa,
        dlatego podchodziłam do tego na luzie. Alicja Janosz nie narzeka publicznie.
        Być może jest naprawdę zadowolona z tego, co robi, może zachowuje lojalność
        wobec firmy fonograficznej, z którą podpisała umowę. Ciężko pracuje i chociaż
        ma zaledwie siedemnaście lat, nie mieszka już z rodzicami. - Po tym jak
        wygrałam "Idola” i podpisałam umowę przeprowadziłam się do Warszawy, mam
        indywidualny tok nauczania - zdaję więc co jakiś czas egzaminy z poszczególnych
        przedmiotów, gram koncerty z moim zespołem - mówi Alicja. Nie czuje zazdrości
        ze strony rówieśników. Słowa "przyjaciel” używa tylko w stosunku do trzech
        osób, na których zawsze mogę polegać. - Znajomi z którymi przebywam nie są
        zawistni. Jeśli jest ktoś taki kto źle mi życzy z powodu mojej popularności, a
        jest moim znajomym, raczej mnie unika. Zależy mi na ludziach, którzy potrafią
        ze mną dzielić nie tylko ból, ale i radość, a to jest mimo pozorów znacznie
        trudniejsze - mówi Alicja. Ala wygląda na szczęśliwą. Jak twierdzi - robi to co
        lubi robić najbardziej. - Na razie nie mogę mówić o jakimś spełnieniu. Dziwne
        by było, gdyby siedemnastolatka czuła się spełniona. Mam jeszcze z
        • Gość: h Re: wiejskie disco-długie -CD-coś mi nie wyszlo IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 21:02
          - Znajomi z którymi przebywam nie są zawistni. Jeśli jest ktoś taki kto źle mi
          życzy z powodu mojej popularności, a jest moim znajomym, raczej mnie unika.
          Zależy mi na ludziach, którzy potrafią ze mną dzielić nie tylko ból, ale i
          radość, a to jest mimo pozorów znacznie trudniejsze - mówi Alicja. Ala wygląda
          na szczęśliwą. Jak twierdzi - robi to co lubi robić najbardziej. - Na razie nie
          mogę mówić o jakimś spełnieniu. Dziwne by było, gdyby siedemnastolatka czuła
          się spełniona. Mam jeszcze zamiar zrobić wiele rzeczy w swoim życiu. Moja
          muzyka jest częścią mnie. Teksty, które piszę są proste i szczere. Opowiadają o
          tym co czuję, co mnie denerwuje, co mi się podoba. Chcę przez nie pokazać
          cząstkę siebie na tyle na ile potrafię - mówi z przekonaniem. O marzeniach boi
          się opowiadać. Twierdzi jednak, że część marzeń już zostało spełnionych. -
          Staram się o nich głośno nie mówić, żeby nie spowszedniały i nie straciły całej
          magii. Kolejny idol?Teraz wypada tylko śledzić dalsze losy Krzysztofa
          Zalewskiego - zwycięzcy drugiej edycji "Idola”, na którego głosowały dwa
          miliony telewidzów. Czy pod wpływem show biznesu przeobrazi się w gwiazdę, na
          widok której będą omdlewać tłumy nastolatek? Czy wyda płytę, potem kolejną i
          jeszcze kolejną? Czy też będzie jeszcze jednym z wielu "idoli”, którzy wprost z
          telewizyjnej sceny trafiają do wiejskich dyskotek?

          Anna Perkowska21. Marca 2003 07:18
        • Gość: P-77 Re: wiejskie disco-długie -CD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 16:59
          Mógłbyś z łaski swojej wyszczególnić śródtytuły - cały tekst jest przez to
          niestrawny.
      • Gość: batuszka Re: wiejskie disco-długie IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 21:55
        >ciekawam jak to Kuba
        > będzie sobie radził, jhak go wyślą na wiejskie potańcówki, a pewno tak mają w
        > kontrakcie

        nie sadze, by go ktokolwiek do tego zmusił:
        1. jego piosenki, jakie by nie były (a sądzę, że beą naprawdę ambitne) na pewno
        nie będą pasowały do jakiejkolwiek dyskoteki, nawet tej ze stolicy
        2. Kuba ze swoimi piórami i koszulkami za cholerę nie pasuje do plastikowej
        konwencji potupajek, co jest jednym z jego największych atutów;)
        3. nikt nie słyszł, aby Zalewskiego zmuszano do tego typu występów
        4. Kuba jest "trochę" bardziej niezależny od Alicji i od początku było widać,
        że na pewne sprawy może stanowczo powiedzieć "nie"
        • Gość: Anika Re: wiejskie disco-długie IP: 195.117.187.* 19.12.03, 22:10
          Podpisuje sie obiema rekami, poza tym watpie zeby komukolwiek przez glowe
          przeszla tak niedorzeczna mysl, jak wyslanie Kuby na wiejska (czy jakakolwiek)
          dyskoteke, moze jeszcze ma robic za grajka weselnego :)))?
        • Gość: tokyo Re: wiejskie disco-długie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 22:27
          Nieprawda. W brukowcach zawsze piszą bzdury, żeby tylko wzbudzić sensację. Nie
          ma w kontrakcie czegos takiego, że narzucane jest jeżdżenie po jakichś
          wiejskich dyskotekach. Z resztą no pomyslcie - za taki występ odpowiednio mniej
          sie zarabia niż na normalnym, prawdziwym koncercie. Ja myślę, że Ala
          poprostu "sie dała" i tyle. Płyta się sprzedawała słabo, więc zgodziła się na
          taki zarobek.
          "Zawsze narzekałam na to, że koncerty są
          grane zawsze w tych samych dużych miastach. Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na
          wycieczki do stolicy tylko po to, by pójść na jakiś koncert. Dlatego MY
          POSTANOWILISMY dotrzeć do mniejszych miejscowości."
          Czyli sama się w to wplatała, godząc się na propozycje managera czy kogos tam.
          Tylko teraz to tłumaczy w taki sposób, ciekawe tylko, kto Jej uwierzy...Przykro.
          • lena_magda uprzejmie donoszę... 19.12.03, 22:43
            ...że Kuba Kęsy widziany był dzisiaj w Ikei w Jankach :) z sympatią, a może
            tylko koleżanką. Przystojny jest, fakt, ale bardzo niepozorny. To narzeczony
            klepnął mnie w ramię, mówiąc: "o zobacz to ten, który tak fajnie śpiewa w
            Idolu", aaa no rzeczywiście...Kuba ;))
            • Gość: alma Re: uprzejmie donoszę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 22:46
              jeśli była ruda to wiem kto;D
              • lena_magda Re: uprzejmie donoszę... 19.12.03, 22:47
                Ruda!!!

                Skąd wiesz? ;)) Kto to zatem?
                • Gość: toska Re: uprzejmie donoszę... IP: *.chello.pl 19.12.03, 22:49
                  a czy on rzeczywiście jest taki wysoki jak myślę, czy raczej normalny? ;)
                  • lena_magda Re: uprzejmie donoszę... 19.12.03, 22:54
                    Raczej średni ;) Tak z 1,75 góra... Zwróciłam uwagę, że zachowywał się bardzo
                    naturalnie, żadne tam fochy, ach i och, poprostu, zwykły normalny chłopak bez
                    jakiegokolwiek gwiazdorstwa w zachowaniu. Miałam dziś niezły dzień pod względem
                    idoli ;), bo 15 minut wcześniej w tym samym sklepie wpadłam na Kukulską, która
                    z kolei była bardzo nerwowa, a obsługa tańczyła wokół niej, pląsała wręcz. No
                    ale było nie było, Natalia na rynku jest prawie od 20 lat, bardziej się ludziom
                    opatrzyła...

                    pzdr
                    • Gość: liama Re: uprzejmie donoszę... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 23:01
                      ech...Kuba ...gdybym była młodsza to pewnie bym powzdychała do "pana z
                      telewizora", a tak wypada tylko nad wykonaniami się pochylać :-))
                      Ciekawe, że jeszcze nikt nie napisał, że Kuba- sceniczny to jest skóra zdarta z
                      wczesnego Eddiego veddera z Pearl jam. Żaden tam Cobain czy Layne Stayley -
                      Vedder jak nic!!
                      • Gość: Nika Re: uprzejmie donoszę... IP: *.energis.pl 20.12.03, 18:31
                        A gdyby tak poszukać w innych sferach artystycznych, to w ostatnim "Na żywo"
                        był artykuł o Idolach i o Jhnnym Deppie, porównajcie zdjęcia, Kuba - wykapany
                        Jhonny w latach "pierwszej świeżości", chociaż teraz też można zauważyć duże
                        podobieństwo ...
                    • Gość: kubu Re: uprzejmie donoszę... IP: *.chello.pl 19.12.03, 23:03
                      ojoj
                      nie pisz, ze widzialas go z kobieta na miescie, bo nasze fanatyczki z
                      sasiedniego watku przestana wysylac smsy
                      albo co gorsza zaczna glosowac na kowalczyka ;)
                      • Gość: Anika Re: uprzejmie donoszę... IP: 195.117.187.* 19.12.03, 23:08
                        Nie boj zaby:). Ja, jak i zapewne kolezanki z forum, nadal wspieram Kube, a
                        przerzucenie sie na Kowalczyka absolutnie nie wchodzi w gre:). Ponadto
                        postaram sie nie plakac w poduszke z zazdrosci przez cala noc :))).
                        • Gość: Jarek Re: nie bój żaby !!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 23:25
                          czy to aby nie zabrzmiało a propos oczu Pawła ??

                          "nie bój żaby" hehehehhehehehehehehe
                          • Gość: Anika Re: nie bój żaby !!!!!!!! IP: 195.117.187.* 19.12.03, 23:43
                            A wiesz, ze jakos dziwnie mi sie nie skojarzylo! A przeciez to sie rozumie
                            samo przez sie :))).
                      • Gość: tośka kubu... IP: *.chello.pl 19.12.03, 23:21
                        ...no co chcesz, idol musi mieć przecież fanatycznych fanów ;)
                        my tylko staramy się jak najlepiej spełniać swoje obowiązki ;)
                      • lena_magda Re: uprzejmie donoszę... 19.12.03, 23:21
                        ;)))

                        Może jednak będą wierne? Ale Kuba mniam, mniam ;))
                        • Gość: tośka Re: uprzejmie donoszę... IP: *.chello.pl 19.12.03, 23:25
                          pewnie, że będziemy wierne;))... prawdziwa miłość wszystko wybaczy ;)))))
                    • Gość: batuszka Re: uprzejmie donoszę... IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 11:37
                      lena_magda napisała:

                      > Raczej średni ;) Tak z 1,75 góra... Zwróciłam uwagę, że zachowywał się bardzo
                      > naturalnie, żadne tam fochy, ach i och, poprostu, zwykły normalny chłopak bez
                      > jakiegokolwiek gwiazdorstwa w zachowaniu.

                      a ciekawa jestem, czy ludzie go rozpoznawali, zagadywali do niego itd??
                      • lena_magda Re: uprzejmie donoszę... 20.12.03, 12:52
                        Byłam tam tuż przed zamknięciem, więc nie było dużo ludzi. Nie było
                        histerycznych reakcji ;)))) Przy mnie nikt go nie zaczepiał. On naprawdę jest
                        niepozorny, ot taki zwykły chłopak. Pewnie Brodka czy Kowalczyk bardziej
                        rzucają sie w oczy i mieli by większe "wzięcie"

                        pozdrawiam
                • Gość: batuszka Re: uprzejmie donoszę... IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 11:31
                  > Ruda!!!
                  >
                  > Skąd wiesz? ;)) Kto to zatem?

                  a ja myślałam, że ta łądna blondynka to jego dziewczyna
                  jakoś tak pasowali do siebie
                  jej wszystkie wielbicieli Kuby by chyba wybaczyły :):):):)
                  a jakaś ruda siedziała obok tej blondynki na ostatnim koncercie
                • Gość: tokyo Re: uprzejmie donoszę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 19:59
                  Marta Brzozowska - jak ogladacie to Ją zobaczcie. Równa babka jest ;)
                  P.S. Nie wiem jak to robi, ale...:P Jest to była Makosa ;) W idolu pełni rolę
                  asystentki producenta, czy kierownika, jakos tak;)
                  • Gość: tokyo Re: uprzejmie donoszę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 20:00
                    Miało być - jak ogladacie idola extra ;)
                    • Gość: batuszka Re: uprzejmie donoszę... IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 21:25
                      ja oglądałam dzisiaj Idola extra, to ta, co płakała jak Michał odchodził??
                      jak tak, to stara zdeczko:P już ta blondynka ładniejsza
                      • Gość: tokyo Re: uprzejmie donoszę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 21:31
                        Nie ta;) Marta dziś była pokazywana, jak klaszcze prz probie Michała. A Jej
                        wiek? No to jest najciekawsze - 2 lata temu zrobiła magisterkę..;) Heh ale
                        spoko, nic do Niej nie mam ;)
                        • Gość: batuszka Re: uprzejmie donoszę... IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 22:42
                          a to pomyłka, przypatrzę się w poniedziałek
                          swoją drogą Tokyo skąd amsz takie przecieki??
                          przyznaj się, jesteś jakąś grubą rybą w idolu?? albo co zabawniejsze samym
                          Kubą? :P;);););)
                          Pozdr.
                          • Gość: tokyo Re: uprzejmie donoszę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 23:23
                            BUAHAHAHA :) Nie no Nim na szczęście nie jestem ;)
                            Jak wspominałam, należę do zwolennikow muzyki niejakiego Tomasza M., więc w
                            związku z tym mialam przyjemność spotkać Brzozę :P W wakacje jeszcze, zapytana
                            jak Jej sie podoba IDOL 3 stwierdziła tylko: "Kuba Kesy jest super!" no i jak
                            zobaczyłam Ją przy Kubie w idolu extra, przypomniałam sobie te słowa :P
                            • Gość: batuszka Re: uprzejmie donoszę... IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 23:38
                              fajnie miec taka prace i zgarniac takich facetów dla siebie...
                              ja tez chce! - gdzie organizują castingi na pomocnika reżysera Idola?? ktoś
                              wie, mozę we wrocławiu bedzie;);););P
                              a Tomasz M. fajnie skowerował Kylie:) juz to słyszałam na toptrendy, ale
                              dzisiaj teledysk widziałam. Śmiem powiedzieć, że jak na razie,twórczość jego i
                              Ani Dąbrowskiej najbardziej mi do gustu przypadła z całej bandy Idol vol. 1,
                              choć za nimi nie przpadałam. To jest straszna prognoza na przyszłość!! Bo
                              jkeszcze mi się kiedyś Kowalczyk spodoba i co będzie??:P:P:P:P:P (sorki dla
                              fanów Tomka i Ani za porównanie ich z Kowalczykiem - wybaczcie, plissss)
                              • Gość: tokyo Re: uprzejmie donoszę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 23:42
                                Hahah ;) No kto wie :P Oby nie ;)
      • bigrock Re: wiejskie disco-długie 19.12.03, 23:13
        Bzdurrrry.

        Zaden wstyd grac po dyskotekach, klubach. Wiocha czy nie wiocha. Co, ludzi tez
        mamy gorszych i lepszych? Wstydzic to sie powinni chalturnicy i osoby
        piszace 'artykuly' takie jak ten cytowany, od ktorego az czuc
        wielkomiasteczkowa niechec do 'ludzi drugiej kategorii'.
        • Gość: Anika Re: wiejskie disco-długie IP: 195.117.187.* 19.12.03, 23:18
          Nie chodzi o samo miejsce, raczej o sformulowanie 'dyskoteka', ktore kojarzy
          sie z okreslonym gatunkiem muzyki, raczej nie pasujacym do Kuby. Poza tym z
          wypowiedzi Ali w artykule wynika, ze na jej koncerty przychodzila raczej
          przypadkowa publicznosc malo zainteresowana jej muzyka.
          • bigrock Re: wiejskie disco-długie 19.12.03, 23:49
            Wiesz, sa rozne 'dyskoteki'. Co prawda autor pisze o 'wiejskich dyskotekach'
            (czyli w domysle 'gorszych dyskotekach') lecz gdyby rzeczywiscie chodzilo
            o 'wiejskie potancowki' to jestem pewien, ze autor tego jakze obiektywnego
            artykulu nie omieszkal by o tym wspomniec.

            Tak w ogole na tej 'dyskotece' to pewnie byly te osoby:
            www.ckod.com.pl/forum/viewtopic.php?t=826&postdays=0&postorder=asc&start=0

            Jakze wspanialy przyklad kultury i tolerancji :-).
    • andrzej26 Kubomania 19.12.03, 23:47
      A ja uprzejmie informuję, że z tego co tutaj widać, dziewczyny zwariowały na
      punkcie Kuby Kęsego. Wykluczam, żeby to robiła jakaś zorganizowana grupa. To
      zjawisko ma już bez porównania większy zasięg i natężenie niż sympatia do
      Makowieckiego (i tak uważam, że TM ma najładniejszy głos - trochę podobny do
      Sinatry) czy Zalewskiego (niestety, nie dla mnie taka muza). Możliwe przyczyny:
      - nastąpił skokowy wzrost liczby gospodarstw domowych podłączonych na stałe do
      Internetu
      - Kuba ma jakiś sposób czarowania kobiet (powtórzę swoją teorię, że zamyka oczy
      żeby wyglądać jakby się całował); kobiety forumowe nie bardzo chcą się do tego
      przyznać
      - jest ogromne zapotrzebowanie społeczne na młodego męskiego idola mówiącego po
      polsku; inni najwyraźniej się nie sprawdzili
      Bardzo to ciekawe. Oj, może być niespodzianka w niedzielę dla Leszczyńskiego i
      Maleńczuka.
      • Gość: YANE Re: Kubomania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 23:32
        Jestem wyjatkowo, wyjatkowa wielbicielka Kuby poniewaz pociaga mnie jedynie
        jego sposob spiewania zas jego atrakcyjnosc fizyczna jest dla mnie dyskusyjna
        (nie jest w moim typie po prostu). Zdecydowanie bardziej wolalabym zagoscic
        przy swym boku wspomnianego Tomka M., ktory mnie wczoraj zastrzelil...
        Pozdrowienia :)
        • andrzej26 Re: Kubomania 20.12.03, 23:40
          Gość portalu: YANE napisał(a):

          > Zdecydowanie bardziej wolalabym zagoscic
          > przy swym boku wspomnianego Tomka M., ktory mnie wczoraj zastrzelil...

          To straszne!
          W jakich okolicznościach do tego doszło?
          A na marginesie - to dobra wiadomość, że w zaświatach jest Internet.
          • Gość: YANE Re: Kubomania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 00:08
            Nio tak... Jestem mistrzynia niedokonczonych mysli. Zastrzelil mnie (w sensie
            pozytywnym jak najbardziej) wczoraj wykonaniem piosenki Kylie :) Tak mi to
            zdziebko przypomnialo co Travis zrobil z "Baby one more time" ;)
            • Gość: batuszka Re: Kubomania IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 00:19
              ta moja wypowiedż bedzie mialą troszkę mniej wspolnego z idolem, ale jak już
              jesteśmy przy fajnych przeróbkach, to słyseliście może punkową wersję "Barbie
              girl" albo "La bamby"??? Normalnie jaja na całego. <Miałąm cichutką andzieję,
              że ktoś Labambę w takim wydaniu zaśpiewa na koncercie latynoskim, ale piosenke
              wrzucili niestety na liste koncertu wieza babel.... A mogły być jaja, jak przy
              99 balonach...
              • Gość: tokyo Re: Kubomania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 00:31
                Hehe ;) Niestety nie słyszałam. ZA to podobała mi się przeróbka Smooth
                Criminal :D
        • Gość: tokyo Re: Kubomania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 23:44
          Czym zastrzelił? :p Nie no aż taki brutal z Niego to nie jest :D
    • Gość: kubu easy IP: *.chello.pl 20.12.03, 00:22
      no fajnie spiewal kuba
      przypomnialem sobie
      ale najlepsze wykonanie tej piosenki jakie slyszalem to pewien chlopak
      spiewajacy tae piosenke a capella w brytyjskim programie Smack The Pony
      kto widzial ten wie

      kuba jest na drugim miejscu :)
    • andrzej26 Wybitnie nieasertywny gość 20.12.03, 23:37
      Słuchałem dzisiaj Niedźwieckiego. Puszczał m.in. piosenki Michaela Buble'a - 25-
      letniego Kanadyjczyka, który śpiewa niby po swojemu, ale, w zależności od
      piosenki, trochę jak Presley, Sinatra, albo George Michael.
      Jury Idola oceniłoby, że to jakiś upadek, coś w rodzaju naszego Mariusza
      Totoszki. Leszczyński i Wojewódzki nie zostawiliby na nim suchej nitki. Bo u
      nas młodzi mogą śpiewać tylko piosenki rockowe, a jeśli nie, to wszystko tak
      samo albo robić z "nie swojego" stylu parodię czy pastisz. Bo inaczej
      wykonawca nie ma charyzmy, własnego stylu, osobowości, itd. A tymczasem za
      oceanem, w ojczyźnie rocka, Buble robi furorę.
      Niech młodzi wykonawcy pozostaną sobą, nie dadzą się sterroryzować
      pseudoekspertom w rodzaju Leszczyńskiego czy Wojewódzkiego. Tacy nadgorliwi
      faceci tylko ugruntowują we mnie przekonanie, że nasz show-business jest
      bardzo prowincjonalny.

      Strona Buble'a gdzie można za darmo odsłuchać 3 piosenki:

      www.michaelbuble.com
      • Gość: batuszka Re: Wybitnie nieasertywny gość IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 23:52
        trochę mętne to twoje zeznanie
        >który śpiewa niby po swojemu, ale, w zależności od
        > piosenki, trochę jak Presley, Sinatra, albo George Michael.

        > Niech młodzi wykonawcy pozostaną sobą,

        a jeśli bycie sobą wiąże się ze śpiewaniem rocka, wyśmiewaniem nieswojej
        konwencji, nienaśladowaniem nikogo, nawet Sinatry?? to co takim radzisz??

        • andrzej26 Re: Wybitnie nieasertywny gość 20.12.03, 23:59
          Gość portalu: batuszka napisał(a):
          >
          > > Niech młodzi wykonawcy pozostaną sobą,
          >
          > a jeśli bycie sobą wiąże się ze śpiewaniem rocka, wyśmiewaniem nieswojej
          > konwencji, nienaśladowaniem nikogo, nawet Sinatry?? to co takim radzisz??
          >

          Widzę, że się niechcący naraziłem fan-klubowi Kuby.
          Jeśli ktoś to robi z potrzeby serca, a nie "pod jury", to może być.
          • Gość: batuszka Re: Wybitnie nieasertywny gość IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 00:11
            a po czym poznałeś, że fanka Kuby? musiałeś inne posty przejrzeć, bo tu o nim
            ani słowa nie było
            to co napisałam pasowało zarówno do Kuby jak i Krzyśka Zalewskiego jak i
            Szymona Wydry a nawet i Tomka Makowieckiego można podciągnąć....

            a kolejna sprzeczność
            > Jeśli ktoś to robi z potrzeby serca, a nie "pod jury", to może być.
            niby pod jakie jury Kuba to robi?? pod obrońców polskiego rocka, którzy jednak
            jadą go za każde wykonanie- Mopa, który go nie trawi od 2 edycji czy pod
            Maleńczuka, który jak ise nie am czego czepić, to czepia się wyglądu? a może
            takim rockmanem, któremu Kuba chce się za wszelką cenę przypodobać jest Jacek
            Cygan?:):):):) No,jak tak, to masz rację, pan Cygan to już prawie metal, te
            długie pióra, znajomość ostrej muzyki i te bluzgi w tekstach.... :P:P:P:P
            • Gość: YANE Re: Wybitnie nieasertywny gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 00:22
              Spoko batuszka... nie badz taka nerwowa, w koncu andrzej nic Ci nie powiedzial,
              zebys go tak atakowala.
              I chyba sie nie wstydzisz, ze jestes fanka Kuby, bo po co sie tak gesto
              tlumaczysz ;)))
              • Gość: batuszka Re: Wybitnie nieasertywny gość IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 00:51
                no co ty Yane, jasne, ze nie sie wstydze
                zareagowałam tak, bo zdawało mi się, że Andrzej mówiąc o fanklubie Kuby chce
                ukazać moją stronniczość w pewnej kwestii, w której akurat stronnicza nie
                byłam;)
                i nie jestem nerwowa;) czemu tak myślisz? kurcze, myślałam, że grzeczna
                jestem:) tak się pilnowałam i nie wyszło ;);)
                peace
                • Gość: YANE Re: Wybitnie nieasertywny gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 01:01
                  No pacz, ale to nie tylko ja zauwazylam, ale nadrzej w poscie ponizej
                  rowniez ;))))
            • andrzej26 Re: Wybitnie nieasertywny gość 21.12.03, 00:29
              Gość portalu: batuszka napisał(a):

              > a po czym poznałeś, że fanka Kuby? musiałeś inne posty przejrzeć,

              No pewnie że przejrzałem. A poza tym jesteś jakaś pobudzona. Ja chciałem
              zwrócić uwagę na to, że kryterium "asertywności" jest przynajmniej dyskusyjne.
              Już o tym pisałem jakiś czas temu, podając za przykład Niemena. Ale to stare
              dzieje. Teraz mam przykład nowy, aktualny.

              > a kolejna sprzeczność
              > > Jeśli ktoś to robi z potrzeby serca, a nie "pod jury", to może być.
              > niby pod jakie jury Kuba to robi?? pod obrońców polskiego rocka, którzy
              jednak
              > jadą go za każde wykonanie- Mopa, który go nie trawi od 2 edycji ...

              Ty jesteś jakaś nadwrażliwa. Ja sam będę kibicował w niedzielę Kubie (chyba że
              zaśpiewa dużo gorzej niż Monika, co jest mało prawdopodobne; Pawła mam dość), a
              w swoich postach krytykuję Leszczyńskiego i jego niewydarzone kryteria.
              • Gość: batuszka Re: Wybitnie nieasertywny gość IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 01:33
                sorki, źle się chyba zrozumieliśmy
                po prostu konfrontując twoja wypowiedz o Buble'u z opprzednia, o Kubomanii
                miałam wrażenie, że pijesz własnie do Kuby. Mogłoby o tym świadczyć zdanie o
                spiewaniu rocka, parodiowaniu innych konwencji.... A jednoczesna uwaga o
                schlebianiu gustu jurorów już była dla mnie niedorzeczna. To pewnie dlatego
                wydałam się "pobudzona" i "nadwrażliwa", jednak tak nie jest, bo aktualnie
                padam z nóg i zaraz ide lulu;) Do krytyki Leszczyńskiego mogę się jak
                najbardziej przyłączyć, z tym, że o ile wcześniej popierałąm go za promowanie
                rockowych kandydatów na idoli, o tyle teraz denerwuje mnie jego
                niekonsekwencja. A i jeszcze jedno - mowiac o Leszczyńskim może elpiej nie
                używac słowa asertywnośc, bo w obliczu wszechwiedzącego mopmana słowo to traci
                dotychczasowe znaczenie i zyskuje nowe- bliżej nieznane;)
                pozdrawiam
      • bigrock Re: Wybitnie nieasertywny gość 21.12.03, 11:22
        > oceanem, w ojczyźnie rocka, Buble robi furorę.

        A u nas furore zrobilo Ich Troje.

        Tylko czy to na pewno jest to czego powinnismy oczekiwac od tego programu?
        • andrzej26 Re: Wybitnie nieasertywny gość 21.12.03, 11:35
          bigrock napisał:

          > > oceanem, w ojczyźnie rocka, Buble robi furorę.
          >
          > A u nas furore zrobilo Ich Troje.
          >

          I na tym właśnie polega przepaść w gustach muzycznych tam i tu.

          > Tylko czy to na pewno jest to czego powinnismy oczekiwac od tego programu?

          Tego, że tę przepaść choć trochę zmniejszy.
          • bigrock Re: Wybitnie nieasertywny gość 21.12.03, 12:10
            >> A u nas furore zrobilo Ich Troje.
            > I na tym właśnie polega przepaść w gustach muzycznych tam i tu.
            >> Tylko czy to na pewno jest to czego powinnismy oczekiwac od tego programu?
            > Tego, że tę przepaść choć trochę zmniejszy.

            Mozna spiewac tandete w taki sposob, ze tej tandety nie bedzie, a wrecz
            przeciwnie.
            Mozna tez spiewac swietne kawalki w sposob tandetny.

            To wlasnie na celu sprawdzic maja te wszystkie koncerty finalowe - zeby
            uczetnik mogl pokazac widzom czy potrafi nie spieprzyc dobrego kawalka i czy
            potrafi z tandety zrobic sztuke.

            Jest tylko jeden problem - jak pokazuje historia glosujacy widzowie w
            znakomitej wiekszosci nie odrozniaja tandety od sztuki, a wrecz czesto ja ze
            soba myla. I tu tkwi zonk :-).

            Pomijam oczywiscie cala rzesze glosujacych, ktorej jedynym kryterium jest plec,
            wyglad i to czy ktos czysto spiewa/jest zabawny/stawia sie jurorom.
    • Gość: batuszka Re: IDOL 3.12 IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 01:03
      jak już tak tu siedzę i robię zamęt;) to chciałąm to wykorzystać
      otóz mam pytanie, kto oglądał dzisiaj idola extra
      bo ja oglądałam i mam pare przemyśleń::
      1. kowalczyk był żałosny rozmawiając z Rockiem, próbując sobie z niego żartować
      oraz udowodnić, że turecji jest trudniejszy od węgierskiego
      2. Kuba chyba nieco inaczej zaśpiewał balony na koncercie niż na próbie - takie
      wrażenie odniosłam, że śpiewał dzisiaj coś, czego wczoraj nie było - mam rację?
      3. podziwiam go, ze jest politycznie tak cholernie niepoprawny - tzn.
      powiedział otwarcie, że chciał, żeby ktos z 2 czarnych koni wyleciał i że
      będzie sie z nimi niezadobrze czuł... Tutaj jego akcje moga polecieć w dół u
      widzów-nie-do-końca-zdecydowanych, ale on chyba zdaje sobie z tego sprawe i
      leje na to
      wiecej przemyśleń nie pamiętam;)
      • Gość: tośka Re: IDOL 3.12 IP: *.chello.pl 21.12.03, 01:49
        Ja oglądałam, wyjątkowo, bo zazwyczaj zapominam.:)
        Podpisuję się pod Twoimi przemyśleniami i dodaję jedno swoje: Michał sfałszował
        piosenkę Garou nie tylko na koncercie (bo później tłumaczył się, że akurat
        wtedy coś mu nie wyszło) - podczas nauki francuskiego było dokładnie to samo.
        Czyli wcale nie był to wypadek przy pracy. Trochę mnie to dziwi, bo zawsze
        wydawało mi się, że co jak co, ale słuch to on ma niezły.
        A Kuba jest naprawdę fajnym, myślącym i wrażliwym facetem.:)
      • Gość: Anika Re: IDOL 3.12 IP: 195.117.187.* 21.12.03, 11:40
        Wczoraj obejrzalam Idola Extra ze znajomymu ktorzy nie ogladaja Idola, kojarza
        cos tam z pierwszej edycji i to tyle. Robilam za guru - musialam wyjasniac co
        i jak:). Otoz moi znajomi (przypominam - niezorientowani w temacie), w liczbie
        trzy osoby zgodnie stwierdzili, ze Kuba jest calkiem fajnym i sympatycznym
        facetem, ze Brodka ma w sobie cos denerwujacego a na Kowalczyka zabraklo im
        slow:). Tak sobie mysle, ze chyba cos w tym jest, skoro tak wiele opini
        roznych osob sie pokrywa:).
        • Gość: Tawananna Re: IDOL 3.12 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.03, 12:36
          Albo tak bardzo "robiłaś za guru", że wmówiłaś im własną opinię ;)))
          • Gość: Anika Re: IDOL 3.12 IP: 195.117.187.* 21.12.03, 12:47
            No nie,taka to ja nie jestem :))). Przypominalam im o co chodzi w programie i
            wyjasnialam jego zasady. Oczywiscie wyrazilam swoja opinie na temat kazdego
            uczestnika, ale nie przypominam sobie, zebym przylozyla znajomym noz do gardel
            i zrobila przepytywanie z Idola :).
    • Gość: tokyo Re: IDOL 3.12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 18:35
      OK. Staram się byc obiektywna, róznie mi się to udaje, ale no coż...
      Gadałm sobie z kumpelą, która twierdzi, że paweł Kowalczyk jest najlepszy w
      idolu, na swój styl,świetnie spiewa, jest indywidualista itp. Prosze, niech
      ktoś z Was pokaże mi te pozytywne strony Pawła, bo ja ich jakos nie mogę
      dostrzec :/// Jakies pomysły, co się w Nim podoba ludziom?
      • Gość: hebe Re: IDOL 3.12 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.03, 18:46
        Ja tam jak patrzę na Kowalczyka to myślę tylko o seksie. Nie wiem czemu. Jest
        tak brzydki, że zwierzęce instynkty się we mnie odzywają. A zagłosuję i tak na
        Kubę.
        • Gość: tokyo Re: IDOL 3.12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 18:51
          Buahahahah!!!!! Plus 4 ya za szczerość :D No patrzcie do Kuby są dorabiane
          rózne ideologie a tutaj, prosto z mostu, jasno i klarownie :P Bsh, nawet cos
          takiego by mi do głowy ni eprzyszło.
          P.S. Ta koleżankaa twierdzi, że ma ciary na plecach, jak słyszy Kowalczyka.
          Podobno nie podoba się jej fizycznie...
          • Gość: hebe Re: IDOL 3.12 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.03, 18:58
            A myślisz, że mi się podoba? A ciary mam gdzie indziej, nie na plecach.
            • Gość: tokyo Re: IDOL 3.12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 19:23
              hahahahahaa, nie mogę ;)))
    • Gość: batuszka Re: IDOL 3.12 IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 20:20
      jakieś dziwne te piosneczki dzisiejsze... Tylko ten Kult Kuby jakoś mi
      odpowiada, tej Beatelsów nie znam, a to co spiewa wspaniała 2 to jakieś
      takie.... no nie wiem...
      • Gość: batuszka errata IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 20:46
        >tej Beatelsów nie znam
        znam ją, tylko tytuł taki jakiś nieosłuchany;)
      • Gość: tokyo Re: IDOL 3.12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 20:48
        Ktos ma wątpliwości kto był najlepszy w 1 turze..? :DDD
        • Gość: batuszka Re: IDOL 3.12 IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 21:15
          > Ktos ma wątpliwości kto był najlepszy w 1 turze..? :DDD

          kto ma wątpliwości, kto był najlepszy i w 2 turze?? :)
    • Gość: tokyo Re: IDOL 3.12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 21:09
      Aaaaaaaaaa!!!!! Ale mi serducho jeszcze mocno bijee ;))))))))
      :DDDD
      • westpoint Re: IDOL 3.12 21.12.03, 21:11
        Gość portalu: tokyo napisał(a):

        > Aaaaaaaaaa!!!!! Ale mi serducho jeszcze mocno bijee ;))))))))
        > :DDDD

        Jak rany mnie też!!!! Normalnie z krzesła spadłam......
        Ufffff.... Muszę iść napić się wody bo mi gorąco :-D
    • Gość: Anika Re: IDOL 3.12 IP: 195.117.187.* 21.12.03, 21:11
      O Jezu!!!Po wysluchaniu "Do Ani" w wykonaniu Kuby odpadlam,zaczarowalo mnie i
      jestem teraz w innym swiecie!!!Musze dojsc do siebie zanim napisze cos
      wiecej...
    • Gość: batuszka Re: IDOL 3.12 IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 21:24
      Boże, umrę jak 4.01 nie usłyszę WOULD!!!!!!!!!!!!!!!

      PS: ten wystep z kolędą na koniec to ich troje, normalnie:D:D:D:D:D
      • lena_magda konwersja ma... 21.12.03, 21:33
        No dobra powiem tak - do dziś moim faworytem był Paweł, jednak spieprzył i to
        niemiłosiernie moją ukochaną piosenkę Stonsów. Naprawdę, to nie było dobre.

        Kuba ma duży dar - umie przekazać uczucia, to co zawsze najbardziej cenię u
        muzyków. Dlatego stwierdzam nawrócenie się ;)) Wysyłałam sms-a na Kubę. I to
        nie przez Ikeę ;))
      • Gość: liama Re: IDOL 3.12 IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 21:43
        Nie wiem co się dzieje z Leszczyńskim, ale dzisiaj przekroczył wszelkie granice-
        kompletne zadufanie i brak obiektywizmu. Kiedyś naprawdę ważne były dla mnie
        jego opinie, ale gościnne występy tego pana w Idolu 3 pozbawiły go w moich
        oczach wszelkiego szacunku.
        Ale do rzeczy: Brodka - Janet Jackson - uwielbiam ten numer i nie wiem dlaczego
        Leszcz(sic!) powiedział, że to utwór kompletnie nieznany. Parę lat temu to byl
        totalny hicior i całkiem niedawno wszyscy mowili o tym, że to właśnie w obrazie
        do That's the way....zadebiutowała Jennifer Lopez. Brodka zaśpiewała go bardzo
        fajnie, bez fajerwerków, ale z klimatem. Drugi numer - hmm, Sade to ona nie
        jest i denerwowały mnie jej popisy w wysokich rejestrach, dla mnie było
        nieczysto.
        Kowalczyk - no nareszcie Prokop głośno powiedział to o czym mówiliśmy na forum
        wcześniej - Paweł już wybuchnął i nic więcej nie pokaże. To wszystko w temacie
        Kowalczyka - wytrzeszcz, podskoki i pewność siebie. Za grosz głosu, ciekawych
        interpretacji czy klimatu. A poza tym tak zgwałcił Angie, że w łeb bym go
        walnęła. Masakra. I niech nie chrzani o "własnej interpretacji", bo to żenada
        zwykła była i rozpaczliwa próba obronienia się przed ukazaniem emocji.
        Kuba - rzeczywiście niezrozumiała była dla mnie ta przebieranka przy
        Beatlesach, ale zaśpiewał świetnie. Byłam w ciężkim szoku kiedy usłyszałam, że
        jako drugi utwór wykona "Do Ani" bo cały dzień chodziło mi to po głowie i cicho
        liczyłam, że Kuba zaśpiewa właśnie to. No i? No ciary na plecach!! Może
        nadinterpretuję, ale czy Kuba nie miał łez w oczach na koniec? Czy mi się
        przywidziało. Totalnie zaśpiewał.

        Rzeczywiście teraz trzeba się zastanowić czy dla Kuby dobrze będzie jeśli wygra
        ten program? Może bez ciśnienia z góry łatwiej będzie mu nagrać "swoją" płytę?
        Tylko, że ja nie chcę żeby Idolem została 16- latka mówiąca w wywiadach, że z
        każdym się nie prześpi, albo zblazowany, kompletnie wyprany z emocji
        podskakujący pajac. Został Kuba. No to wyslałam tego smsa i niech się dzieje co
        chce, bo co jak co, ale Would w jego wykonaniu to będzie naprawdę coś.


        pozdrawiam.
        • Gość: batuszka Re: IDOL 3.12 IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 22:07
          odnośnie leszcza, to chyba zaraz nowy wątek o nim założe. Gościu krótko mówiąc
          jest żałosny, stacza sie razem z kowalczykiem.... Już nawet Maleńczuk starał
          się nie robić dzisiaj z siebie debila i w miarę obiektywnie spojrzeć na te
          występy. A leszcz pieprzył coś o naśladowaniu Beatelsów (a kilkakrotnie
          pojechał Kubę za odbieganie od oryginału) o szeptaniu (w któym momecie
          kowalczyk szeptał, bo nie przyuwazyłam) o bezsensownym krzyku (czyzby po Zoil
          Leszczu zapomniał o wszystkich utworach Kazika??).... No sama nie wiem, czy sie
          z niego śmiać, czy płakać, taka żałość od niego bije....
          a co do wygranej - mówili dizsiaj kilkakrotnie, że zwycięzcy nie udźwignęli
          wygranej, ale zaraz zaraz - co oni chca od Zalewskiego, skoro nawet nie
          słyszeli jego płyty tylko 1 singiel?? Nieźli z nich fachowcy - oceniają artystę
          na 2 miesiące przed wydaniem płyty.... A nawet gdyby Zalewski nas zawiódł,
          chcę, zeby wygrał Kuba i podpisuję się pod tym, co napisała liama::
          > Tylko, że ja nie chcę żeby Idolem została 16- latka mówiąca w wywiadach, że z
          > każdym się nie prześpi, albo zblazowany, kompletnie wyprany z emocji
          > podskakujący pajac. Został Kuba. No to wyslałam tego smsa i niech się dzieje
          co
          >
          > chce, bo co jak co, ale Would w jego wykonaniu to będzie naprawdę coś.

          Pozdrawiam i życzę miłego wysyłania smsów o treści 7;)
    • bigrock Re: IDOL 3.12 21.12.03, 21:37
      Na goraco - krotko i bardzo 'mlodziezowo' - mam malo czasu...

      Brodka: oba wystepy zajebiste, pierwszy lepszy od drugiego.
      Kowalczyk: oba wystepy daremne.
      Kesy: pierwszy tak sobie, drugi duzo lepszy, ale dopiero od polowy.

      Typowania:
      - na 99% w finale: Kesy
      - na 80% wylatuje: Brodka.

      Bede pozniej ;-).
    • Gość: cazioo Re: IDOL 3.12 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.03, 21:46
      Leszczyński jest bezczelny. Ten jego apel:"Drodzy telewidzowie....."-to już
      naprawdę przegiął. Najśmieszniejsza byłe jego krytyka "Do Ani". W sumie nie
      miał się do czegho przyczepić, więc powiedział, że nie wie po co był ten szept.
      Otóz ja proponuję, żeby może posłuchał oryginału. No, ale co ja tam mogę
      wiedzieć o muyzce, przecież nie posiadam tak przikliwego umysłu jak
      Leszczyński, któego misją jest uświadamianie narodu iprwienie jemu co jest
      kiczem a co nie:>
      pzdr
      • Gość: Jola Leszczyński jest żałosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 21:57
        Leszczyński położył kolor, bo już miał odrosty. Nie cierpię go jest tak
        tendencyjny, że już szkoda słów.
      • Gość: WidzkaTele Re: IDOL 3.12 IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.12.03, 22:01
        I moim zdaniem Leszczynski przegial. Najpierw przy Kowalczyku (jak zawziecie
        wykrzyczal, ze Pawel genialnie zinterpretowal Angie - calkiem jakby sam chcial
        sobie to wmowic), a potem przy Kubie (moja teoria jest taka, ze po prostu na
        Kubie sie uwzial i obojetne co ten zaspiewa - zostanie zjechany...).
        Kowalczyk dzisiaj naprawde wtopil oba wystepy, dla mnie I Belong to You w jego
        wykonaniu bylo straszliwie kanciaste, a Angie to wole wymazac z pamieci. I
        jeszcze te jego okropne miny po wystepie kiedy mowil "ja jestem Pawel
        Kowalczyk, to bylo MOJE, tak to zinterpretowalem". Beznadziejny z niego idol
        bedzie (choc mam nadzieje ze jednak nie).
        Pierwszy wystep Brodki jeszcze ujdzie, ale ten drugi to byla dla mnie powtorka
        sprzed dwoch tygodni. Jakos nie czuje tego niesamowitego klimatu.
        Pierwszy wystep Kuby byl w normie, drugi... aaaah :) Jednak mam podobne
        watpliwosci - nie jestem pewna czy powinien zostac idolem :( Mam nadzieje ze
        jesli tak sie stanie, to nie zmieni sie za bardzo.
        Jesli jeszcze chodzi o jury to zauwazylam ze jeszcze nie uslyszalam wlasciwie
        zadnej opinii Cygana - jego rola polega na opowiadaniu przezabawnych zartow i
        cieeekawych anegdotek. Prokop w sumie nie byl dzisiaj taki zly, dobrze
        podsumowal Pawla - dla mnie tez kazdy jego wystep jest taki sam, a za to jak
        dzisiaj sprofanowal Angie nalezy mu sie wylot :( Wlasna interpretacja, tez mi
        cos...
    • Gość: AntyIdol Re: IDOL 3.12 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.03, 22:18
      Kęsy z programu na program jest coraz lepszy. Dziś był zdecydowanie najlepszy z
      całej trójki. Kowalczyk jest za to coraz gorszy, a to, co zrobił z "Angie" to
      kompletna klapa. Brodka cały czas na równym wysokim poziomie, co było widoczne
      i dzisiaj.

      Na dno upadł Leszczyński, który pieprzy takie bzdury i jest tak skrajnie
      niekonsekwentny, że załuję, iż w ostatniej chwili dokooptowano go do jury. A
      tak w ogóle, to szkoda, że w jury nie ma Kuby, bo obok Prokopa to jedyny koleś
      z jajami, jaki zasiadał w jury.
    • andrzej26 Brawo Kuba! 21.12.03, 22:23
      Monika pierwszą piosenkę wymelorecytowała, zupełnie bez emocji, druga to była w
      zamiarze kopia 1:1 Sade, niestety z poważnymi błędami. Bardzo dziwne, że spec
      Leszczyński nie zauważył że to była największa imitacja wieczoru. Paweł -
      pierwsza piosenka to cyrk w jego normie (po co te ruchy robota w piosence o
      miłości?), druga - soulowa wersja Angie - niestety nieudany eksperyment, choć
      trzeba po pochwalić za odwagę. Kuba: pierwsza piosenka - całkiem udany rock-and-
      roll, nie uważam że to była imitacja, druga piosenka - REWELACJA, i wreszcie PO
      POLSKU. To on powinien wygrać dzisiaj i w ogóle.
      Leszczyński zachowuje się tak jak pod koniec II edycji on i Wojewódzki -
      nachalna propaganda, hipokryzja i socjotechniczne sztuczki (np. mówienie do
      kamery jak ludzie mają głosować; dziwne że kamerzyści Polsatu są w to
      wciągnięci). Nie jest to jednak osoba poważna.

      Bardzo się bałem, po migawkach ze studia nagraniowego, że Kuba schrzani "Dzień
      jeden w roku". A on zaśpiewał najlepiej z całej trójki. Monika fałszowała a
      także wstawiła irytujące ozdobniki a la Górniak, Paweł, nie tak jak Monika, ale
      też fałszował. Bardzo miłe, że zaprosili Krajewskiego. Nareszcie był jakiś
      polski akcent w tej zupełnie lekceważącej nasze piosenki edycji Idola.

      Podsumowując: do odstrzału Paweł, w drugiej kolejności Monika.
    • aguszak Re: IDOL 3.12 21.12.03, 22:25
      Na gorąco: Brawo Kuba i Monika!!!
      "I belong to you" i "Angie" - za skopanie tych piosenek Kowalczyk powinien
      dostać baty od telewidzów!
      Pozdrowionka
    • Gość: Anika Re: IDOL 3.12 IP: 195.117.187.* 21.12.03, 22:28
      Dobra,juz NIECO ochlonelam wiec moge sie szerzej wypowiedziec.

      Najpierw o Leszczu.Jedynym logicznym wytlumaczeniem jego postepowania jest
      to,ze on sam nie wie co mowi, bo nie chce mi sie wierzyc, zeby dorosly facet
      tak intensywnie przeczyl sam sobie i wyglaszal sady nie podparte zadnymi
      logicznymi argumentami.Chyba, ze na samym wstepie wybral sobie faworytow i
      tych do odrzutu, a teraz chocby sie walilo i palilo podtrzymuje swoje zdanie.

      Monika - oba wystepy takie sobie, pierwszy chyba lepszy. Moim zdaniem 16 lat i
      arogancki sposob bycia nijak komponuja sie ze spiewaniem Sade. Zabraklo
      dojrzalosci, wrazliwosci i zrozumienia tego o czym sie spiewa.
      Pawel - tragedia, za Angie bym udusila! Kravitz tez kiepsko, choreografia mnie
      zabila, cociaz powinnam sie juz przyzwyczaic.
      Kuba - Beatlesi swietnie, Do Ani - brak mi slow! Dawno nie slyszalam czegos
      tak pieknego i emocjonalnego, chwyta za serce. Nie do opisania, caly czas mam
      to w glowie. Ja dzisiaj nie zasne...

      Reasumujac - odpada Monika a czwartego stycznia uslyszymy Kube w repertuarze
      Alice In Chains :)))
      • Gość: asia Re: IDOL 3.12 IP: 62.141.209.* 21.12.03, 22:52
        taki wybor mnie satysfakcjonuje,Pawel odpadl.Nie podobalo mi sie natomiast
        podejscie i Pawla i Moniki do Kuby,kiedy ogloszono,ze wchodzi do finalu.Czyzby
        zawisc ze strony Pawla i Moniki?
    • Gość: tośka Kuba! IP: *.chello.pl 21.12.03, 22:32
      "Do Ani" w wykonaniu Kuby powaliło mnie na kolana, chociaż wcale nie przepadam
      za tą piosenką. W każdym razie - do tej pory trzęsą mi się ręce i wali serducho
      (pozdro dla tokyo i Aniki, które z tego co widzę są w tej samej sytuacji:)))
      Jeśli Kuba dostanie się do finału i zaśpiewa "Would" mojego ukochanego AiC, to
      chyba oszaleję. :)))
      Poza tym - w tej chwili nie mam żadnych wątpliwości, że w finale - obok Kuby -
      powinna znaleźć się Monika. Paweł jest beznadziejny.
      Na razie to tyle, bo póki co emocje biorą górę nad rozumem. :)
      • Gość: Anika Re: Kuba! IP: 195.117.187.* 21.12.03, 22:36
        Ja rowniez pozdrawiam, radze napic sie zimnej wody, chociaz mi na razie
        niewiele pomaga :))).
        • Gość: tokyo Re: Kuba! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 22:40
          Tak sobie myslę, żeby to więcej było ludzi, którzy tak pięknie potrafią
          przekazać emocje, jak Kuba... :)
      • Gość: batuszka Re: Kuba! IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 23:12
        > (pozdro dla tokyo i Aniki, które z tego co widzę są w tej samej sytuacji:)))
        > Jeśli Kuba dostanie się do finału i zaśpiewa "Would" mojego ukochanego AiC,
        to
        > chyba oszaleję. :)))

        mnie też pozdrów, mi się to będzie śniło :):):)
        a za dwa tygodnie może się spotkajmy (chodzi mi o wszystkich fanów AiC i Kuby
        zarazem) w jakimś miejscu w Polsce i razem podziwiajmy wspaniałe z pewnościa
        wykonanie wspaniałego kawałka
    • bigrock 3.12 -> 3.13 21.12.03, 22:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=9798161 :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka