Gość: vincent vega
IP: *.smlw.pl / *.smlw.pl
27.12.03, 18:04
Po świątecznej przerwie, zapychając z rozkoszą resztki przepysznej szarlotki
postanowiłem podpłynąć do komputerka i rzucić okiem cóż tam się ciekawego
dzieje na naszym ulubionym forum. Patrzę z zainteresowaniem na plon
minionych dni kilku i co widzę ? Szaleństwo, proszę państwa, szaleństwo...
Mnóstwo - po nickach patrząc - nowych dyskutantów nam się tutaj objawiło.
I pięknie... A dyskusje jakie burzliwe... Obcinam więc sytuację nieco
dokładniej i widzę, że prawie cała strona zapełniona wątkami o niejakim
Wojewódzkim Jakubie. Co drugi dyskutant tak był podekscytowany, że se musiał
odrębny wątek, na ten sam temat oczywiście założyć... W efekcie możemy się
- do nagłej krwi - poszczycić pieprzonymi trzydziestoma kilkoma wątkami
dotyczącymi Wojewódzkiego, który w trakcie świąt w tv wystąpił i ludziom
- z tego co czytam - dobrze strawić karpia i innych smakołyków nie dał.
Wpisów o tym co ten Wojewódzki nawyrabiał - niech imię jego będzie przeklęte
albo...pochwalone - już kilka setek jest... A dyskutanci w takim naszym
typowo polskim, bożonarodzeniowym stylu się opierdalają, wyzywają, prawdy
jedynie słuszne sobie wykazują, w łeb se pukają i od takich i owakich się
wyzywają. No fajnie - w mordę - jest. A ja tak sobie myślę : ciekawe co ten
Wojewódzki teraz na to wszystko... Obstawiam, że on se teraz z dobrym
towarzychem siedzi, łiskacza trzeciego już robić zaczynają, srają ze śmiechu
i po plecach się poklepują. No i oczywiście raz na jakis czas do netu
zaglądaja, żeby zobaczyć, czy obora się w planowy sposób powiększa... Tak
czy inaczej, robota już jest zrobiona. Publicity jak skurwysyn. No i ta
płyta, co ją Wojewódzki lansuje i wszędzie ze sobą nosi zejdzie teraz lepiej
w sklepach o parę tysięcy egzemplarzy. Tak na marginesie, ja też - ale
zupełnie przypadkiem - natrafiłem w święta na tego World Idola. I widziałem
jak to wyglądało. Ale nie chce mi się na ten temat gadać. Bo wszystko
zostało już powiedziane. Na "tak" i na "nie". Choć zapewniam Was, że
z punktu widzenia Wojewódzkiego nie ma to najmniejszego znaczenia...
Juz sobie miałem pojść z naszego ukochanego forum, żeby się jeszcze z
atmosferty światecznej zbyt szybko nie wylogowtuywac, gdy spostrzgłem inny
jeszcze zajebisty wątek. Janda z córka swą - Sewetynówna- wystapiły w
odcinku pilotowym serialu, który publiczne bęzie pokazywac. Nie dane mi było
tegoz wydarzenia oglądać, bo se na kaesice "policje ' z kurtem Russelem
akurat roztrzskiwałem. w sprawie jandy wątek szybko założony został. Dwa
trzy posty jeszcze plus minus, a potem jatka. Ty taki owaki, a co ty się
gówno znasz watek szybko