29.12.03, 11:50
3.15 gdzies zniknal?
Obserwuj wątek
    • aguszak Re: IDOL 3.16 29.12.03, 12:08
      Przeniesiony do reality shows!
      Kurde! Co im to przeszkadza i kto ich o to prosi (chodzi mi o adminów)
      :-/
      • Gość: kubu Re: IDOL 3.16 IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.12.03, 12:10
        TO PROWOKACJA!
        • Gość: Anika Re: IDOL 3.16 IP: 195.117.187.* 29.12.03, 12:12
          Chyba tak sie pospieszyli przy przenoszeniu 1500 watkow o Wojewodzkim, ze
          nastapilo male przeoczenie...
          • Gość: Tawananna Re: IDOL 3.16 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 13:28
            Chyba ich pogięło :/ - przenieśli wątek o Idolu i o World Idol, a temat o
            Wojewódzkim zostawili... Tylko dlaczego wcześniej nie ruszali tysiąca wątków o
            Barze?? Nie uważam Idola za reality show - pojawiają się tu pewne elementy,
            ale na pewno nie dominują w nim.
          • Gość: Tawananna Re: IDOL 3.16 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 13:30
            I jeszcze jedno - dlaczego na forach Gazety nie mogą być moderatorami
            najbardziej zaangażowani forumowicze? Znacznie lepiej rozumieją to forum...
    • aguszak Re: IDOL 3.16 29.12.03, 12:53
      Swoją drogą, ciekawa jestem co powiedzą fani Brodki, na jej muzyczną deklarację.
      Jazz, funki, soul, a nie rock...(???!!)
      • bigrock Re: IDOL 3.16 29.12.03, 13:53
        > Gdzie Ty widziałeś takie audytorium Moniki...???

        W TV.

        > Jazz, funki, soul, a nie rock...(???!!)

        Wlasciwy kierunek.


        Odpowiedzi na dwa inne posty pozwalam sobie zamiescic tutaj, nie bede przeciez
        pisal w Reality Shows, bo to jakas potwarz :-/.

        ---
        Do Koralik:

        Tak to jest jak sie nieuwaznie czyta.

        Pisalem o ludziach, ktorzy przyszli na zorganizowane przez finalistow koncerty
        i ogolnym wrazeniu jakie pozostawil po sobie wczorajszy program.

        To chyba oczywiste, ze nawet jesli w klubie gdzie koncert grala Monika
        wiekszosc stanowila dorosla mlodziez, a u Kuby niekoniecznie, to nie upowaznia
        to do generalizowania. Tak jak nie upowaznia do generalizowania Twoje lokalne
        srodowisko studenckie, uwierz mi, sam obracam sie w kilku srodowiskach
        akademickich i _o ile w ogole_ ktos tam oglada Idola, to najczesciej z pytaniem
        o wyraziste osoby - faworytow - wiaza sie dwa nazwiska: Kozlowski i wlasnie
        Brodka.

        Ale to tez o niczym nie swiadczy.

        ---
        Do Tokyo:

        Zadna zlosliwosc tylko czyste fakty, a to czy powoduja zniechecenie czy wrecz
        przeciwnie malo mnie interesuje tak naprawde. Nie rozmawiamy o imprezach
        outdoor tylko indoor. Impreze outdoor mial Pawel z tego co widzialem.
        Co ciekawsze Twoje argumenty 'przeciwko' Brodce tak naprawde dzialaja na jej
        korzysc. Bo jak mozna zinterpretowac fakt, ze krajanie Moniki glosuja na Kube,
        a mimo to ma ona jednak calkiem spore poparcie? Bardzo prosto - po prostu na
        Monike glosuja ludzie nie dlatego, ze jest stad czy stamtad tylko dlatego, ze
        trafila do nich, przekonala swoja osoba.
        Reszte pomine, bo dawka jadu zbyt duza jak dla mnie. Coz, jesli fakty i prawda
        tak w oczy kole to nic na to nie poradze.
        Ah, przykro mi, ale nie jestem w stanie stwierdzic czy AiC bylo kiedys w
        Popcornie czy nie. Nie czytuje.
        • aguszak Re: IDOL 3.16 29.12.03, 13:56
          bigrock napisał:

          > Odpowiedzi na dwa inne posty pozwalam sobie zamiescic tutaj, nie bede
          przeciez
          > pisal w Reality Shows, bo to jakas potwarz :-/.

          Też tak uważam :) Również sobie nie życzę wrzucania tego wątku do forum RS!!!
          • Gość: YANE Re: IDOL 3.16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 14:29
            Ciekawe na jakiej zasadzie oni klasyfikuja dany watek. Bo wpisywanie Idola w
            ramy rs to jakies grube nieporozumienie. Ja osobiscie sie na to nie zgadzam! ;)
        • Gość: Anika Re: IDOL 3.16 IP: 195.117.187.* 29.12.03, 15:59
          No prosze, dziewczynom z forum zarzuca sie, ze sa bezkrytyczne w stosunku do
          Kuby, a tutaj widze bezgraniczny zachwyt nad Monika. Naprawde nie rozumiem
          tego wynoszenia jej pod niebiosa. Ja osobiscie za nia nie przepadam, lecz
          rozumiem, ze moze sie ona podobac jako wokalistka lub osoba, ale bez przesady!
          Fajna dziewczynka, calkiem fajnie spiewa, moze i ma cos w sobie, ale prosze
          nie robic z niej artystki najwyzszej klasy ktora dociera do niewiadomo jak
          ambitnego audytorium:).
          Z reszta - kazdy ma swoje zdanie, ani Ty mnie do swojego nie przekonasz, ani
          ja Ciebie do mojego. Tylko juz nie moge, gdy czytam po raz setny jaka to
          Brodka jest wspaniala i o ile jest lepsza od Kesego pod kazdym wzgledem.
          Uwziales sie na ten temat:).
          Pozdrawiam.
          • bigrock Re: IDOL 3.16 29.12.03, 16:53
            Kolejna, ktora czyta bez zrozumienia? :-/ Zacytuj mi prosze 5 moich wypowiedzi,
            w ktorych odnajdujesz ten moj 'bezgraniczny zachwyt nad Monika'. Bo ja bym
            chyba predzej znalazl 5 wypowiedzi, w ktorych chwale Kube. Co wiecej, chyba nie
            ma drugiej takiej osoby na tym forum jak ja, ktora by szczerzej i otwarciej
            mowila o wszystkich wadach i zaletach kazdego z uczestnikow, wystarczy
            przejrzec moje posty od samego poczatku. A ze szczegolnie ostatnio czesciej
            pisze o Monice to wynika tylko i wylacznie z faktu ogromnej ilosciowej przewagi
            fanek Kuby na tym forum w stosunku do reszty, trzeba zachowac jakas rownowage.
            Jedyny bezgraniczny zachwyt mam do samego siebie ;-). W zyciu tez jeszcze nie
            wyslalem zadnego SMSa na 'idoli', czego nie mozna powiedziec o Was, moje
            drogie :-). Wysylajac SMSy musialbym sie wyraznie opowiedziec po czyjejs
            stronie, okopac na z gory ustalonych pozycjach, nie czyniac tego udowadniam, ze
            naprawde jest mi obojetne, kto wygra, co rzecz jasna nie przeszkadza mi
            dywagowac nad tym, kto wygrac powinien i dlaczego. Wszystko co napisalem
            o 'targetach' jest prawda, bo tak to wyglada na dzien dzisiejszy, a jak bedzie
            wygladalo za pare miesiecy-lat to sie dopiero okaze, spekulowac mozna
            oczywiscie, prosze bardzo.

            EOT jezeli o mnie chodzi, kazdy w TV widzial co chcial, a jak ktos ma klapki na
            oczach to trudno.
            • Gość: Anika Re: IDOL 3.16 IP: 195.117.187.* 29.12.03, 17:32
              Wlasnie - piszesz o klapkach na oczach, jakby istnial tylko jeden sluszny
              punkt widzenia. Ja to co widzialam w Idolu Extra zinterpretowalam w zupelnie
              inny sposob niz Ty, co chyba nie znaczy, ze mam zafalszowany obraz uczestnikow
              programu. Po prostu odbieram to tak a nie inaczej i wyciagam takie a nie inne
              wnioski. Dla mnie to, ze w Kluczborku przy Kubie mignely jakies dzieciaki nie
              ma zadnego znaczenia, poniewaz nie jest on wykonawca spiewajacym w sposob jaki
              moglby przypasc do gustu typowej czternastolatce, dlatego raczej nie moze miec
              takiej publiki. Przynajmniej takie jest moje zdanie.
            • agata_edziecko Re: IDOL 3.16 30.12.03, 09:43
              Ja chciałabym zaprotestować przeciwko używaniu słowa "target" (skądinąd samo w
              sobie to słowo mnie osłabia) w tej sytuacji. Target jest inaczej nazywany grupą
              docelową i jako taki oznacza grupę ludzi, do której się kieruje swój "produkt",
              a nie grupę ludzi, która się sama z siebie, przy okazji, na zasadzie "efektu
              ubocznego" załapuje na tenże "produkt". Może to mało istotne w tej dyskusji,
              ale jednak. Kuba na pewno nie ma takiego "targetu", co najwyżej ta część
              społeczeństwa znajduje w nim cos dla siebie ciekawego. I na pewno nie są to
              jedyni wielbiciele Kuby, o czym mogę zaświadczyć jako osoba dojrzała, a tez
              zakręcona na jego punkcie. I zapewniam, że nie jestem wyjątkiem potwierdzającym
              regułę (które to powiedzenie uważam za najgłupsze na świecie).
              Pozdrawiam
              agata

        • Gość: tośka ludzie, nie zjadajmy się z powodu Idola :) IP: *.chello.pl 29.12.03, 16:28
          Tak naprawdę to, jaka publiczność stawiła się na koncerty w rodzinnych miastach
          Moniki, Kuby czy Pawła o niczym nie świadczy i nie ma najmniejszego znaczenia,
          bo i tak wszystko zweryfikuje przyszłość. Zresztą – odnośnie tej właśnie
          publiczności - ja na własne oczy widziałam coś innego niż usiłuje nam wmówić
          bigrock, więc najwyraźniej ktoś z nas jest niezupełnie obiektywny. ;)))

          Prawda jest taka, że Kuba jest młodym, zdolnym, intrygującym, przystojnym
          facetem, który bardzo dobrze śpiewa, a program – jak już kiedyś pisałam –
          ogląda głównie płeć piękna. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że chłopak doczekał
          się całego tłumu piszczących nastoletnich wielbicielek. Kobiety, szczególnie
          młode, mają znacznie bardziej emocjonalny stosunek do rzeczywistości niż
          mężczyźni - dlatego na koncert Kuby przybyło więcej osób niż na koncert Moniki
          i rzeczywiście były to przede wszystkim kilkunastolatki (oczywiście mowa o
          tłumie zgromadzonym przed pubem). Ale myślę, że tak naprawdę to wcale nie one
          stanowią siłę głosującą w tym programie, bo ich na to zwyczajnie nie stać.
          Gdyby tak było, to prawdopodobnie Michał Karpacki śpiewałby dalej, a Monika już
          dawno by odpadła, bo w oczach rówieśniczek jest ona niesympatyczną, zarozumiałą
          i pustą lalą. Tak więc, bigusiu, nie wyciągaj zbyt pochopnych wniosków z tego
          co widziałeś we wczorajszym programie.
          Swoją drogą, to te całe kampanie zawsze są dość niesmaczne i jak dla mnie
          mogłoby ich w ogóle nie być. Miałam nadzieję, że tym razem zobaczę więcej
          materiałów z koncertów, ale znów się zawiodłam. :-///
          • Gość: Stara Re: ludzie, nie zjadajmy się z powodu Idola :) IP: 62.29.129.* 29.12.03, 17:39
            Nie pamiętam w którym poście przeczytałam, że na Kubę głosują 13-to letnie
            fanki Nirvany – bzdura - chyba żadna z nich nie ma pojęcia co to za zespół i
            kto to był Kurt, bo dla nich 1997 r. to już zamierzchłe czasy. Kochani, nie
            macie pojęcia czego słuchają 13-to latki. Chłopaki w tym wieku na ogół w ogóle
            nie interesują się muzyką, a dziewczyny zachwycają wokaliści typu Patrick Nuo.
            Mój syn chodzi do 1-szej klasy gimnazjum, gdzie na 27 osób jest 20 dziewczyn i
            uwierzcie mi, że nieraz opowiadał mi jak musiał na lekcjach przywoływać do
            porządku „swoje kobiety” podczas pracy w grupach, bo zamiast zajmować się
            zadanym do opracowania tematem „blablały” tylko o ciuszkach i prześlicznym
            Patricku. A te panienki pokazane w niedzielnym programie (tzw. Fanki Kuby) na
            pewno nie przyszły na koncert z uwielbienia dla piosenek RHCP, Rolling
            Stonesów, Nirvany, czy Kultu, ani żeby posłuchać elektryzującego wokalu Kuby, a
            jak sądzę tylko dlatego, że chłopak kilka razy pokazał się w TV, jest z ich
            miasta i chciały zobaczyć jak taka „gwiazda” wygląda na żywo.

            • Gość: tośka zgadzam się całkowicie... IP: *.chello.pl 29.12.03, 18:02
              ...z tym, co napisałaś przed chwilą.:))) W poprzednim wątku, który nie wiadomo
              czemu został przeniesiony do reality show, podobną opinię wyraziła również
              batuszka. :)))
        • Gość: tokyo Re: IDOL 3.16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:50
          >oz, jesli fakty i prawda tak w oczy kole to nic na to nie poradze.
          Tak, tu jadu nie było ni grama.
          > Ah, przykro mi, ale nie jestem w stanie stwierdzic czy AiC bylo kiedys w
          > Popcornie czy nie. Nie czytuje.
          W takim razie bądź tak miły nie używać nazw takich gazetek nastepnym razem, gdy
          bedziesz chciał komuś coś udowodnić. Ne udaje Ci się to zbytnio, więc może bys
          tak spasował? Koniec dysksuji.
    • Gość: kubu no no no IP: *.chello.pl 29.12.03, 18:20
      i tak oto na tydzien przed koncem programu towarzystwo sie nawzajem poklocilo i
      poobrazalo :)
      fajnie
      moze jednak jest sens przenoszenia tej dyskusji do RS, bo ta pyskowka sie
      swietnie wpisuje w BARowe ramy :)

      dajcie sobie po razie i ma byc spokoj, tak?
      :)
      • Gość: tokyo Re: no no no IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 18:24
        Ja się tu na nikogo nie obrażam, tylko odpowiadam. Gdyby Biggy nie zaczynał,
        byłby spokój. Big - jeśli Twoją faworytką jest Monika, OK, możesz pisać Jej
        nawet hymny pochwalne :PPP, ale nie czepiaj się innym uczestników. To na tyle
        z mojej strony.
      • bigrock Re: no no no 29.12.03, 18:57
        Nie tragizuj Kubu. Bez malych spiec byloby nudno jak w... DdG :-).

        Generalnie jest fajnie, tylko czuje sie troche osamotniony i osaczony przez
        zarloczne... a dobra, niewazne :-D.
        • Gość: tokyo Re: no no no IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 18:58
          RAAAAAAAAAZZZZ!!!!!!!!
          :PPP
        • Gość: tośka Re: no no no IP: *.chello.pl 29.12.03, 19:18
          heh, bigroczku, nie uskarżaj się tak, bo kubu jest chyba po naszej stronie więc
          i tak nie udzieli Ci wsparcia :)))

          (oby to była prawda;)))
          • Gość: fika Re: no no no IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 19:33
            Od roku czytuję wasze posty na tym forum. Doceniam z jakim zaangażowaniem
            podchodzicie do sprawy Idola i dziękuję za rozrywkę ( za friko ;)). Lubię
            poznawać Wasze opinie i nie mam zazwyczaj poczucia, że muszę dorzucić coś od
            siebie, w Waszych wypowiedziach jest wszystko...

            No, to tyle słodzenia ;) Do rzeczy - może ktoś z Was znalazł jakieś statystyki
            i wie KTO w końcu wysyła te sms-y?

            Na prywatny użytek przeprowadziłam sondę wśród moich kuzynak (obydwie 17 lat ,
            niespokrewnione ze sobą), na kogo głosują one i ich znajomi. Okazało się, że,
            co prawda wiedzą o czym mówię, ale programu nie oglądają !

            Kończę studia, Idola oglądam namiętnie (chociaż chyba z przyzwyczajenia). Nie
            wysyłam sms-ów (znajomi też się nie przyznają). To jak to jest – może głosują
            tylko rodziny i lokalni patrioci, bez względu na wiek?
            • Gość: Nika Re: no no no IP: 62.29.129.* 29.12.03, 19:56
              Ja przyznaję się do oddania kilku głosów w II edycji na Totoszkę (ciekawam
              Waszej reakcji), pierwszej prawie nie ogladałam (tylko kilka koncertów - zero
              głosów), a w trzeciej od początku trzymam kciuki za Kubę, ale ani razu nie
              zagłosowałam (dziura w kieszeni - nie mylić z wężem).
              • aguszak Re: no no no 30.12.03, 10:25
                Gość portalu: Nika napisał(a):

                > Ja przyznaję się do oddania kilku głosów w II edycji na Totoszkę (ciekawam
                > Waszej reakcji)

                Moja jest umiarkowanie entuzjastyczna - bo znowu mnie ktoś posądzi o
                egzaltację ;))) Ja miałam tak samo... choć nastolatką już dawno nie jestem ;-P
            • Gość: tośka Re: no no no IP: *.chello.pl 29.12.03, 20:05
              :)))
              Ja przez dwie pierwsze edycje też tylko ogladałam Idola, czytałam to, co tu się
              dzieje, świetnie się przy tym bawiłam i w ogóle nie czułam potrzeby
              wypowiadania się na forum ani tym bardziej wysyłania sms-ów na poszczególnych
              uczestników.
              Jednak tym razem wszystko się zmieniło. Wobec Kuby nie potrafię pozostać
              obojętna, bo czuję że jest on w 100% "mój" - stąd moje zaangażowanie w
              sprawę. :)))))

              Też jestem ciekawa jak obecnie wyglądają statystyki oglądających i głosujących
              w Idolu, bo te, które kiedyś widziałam dotyczyły pierwszej edycji.:)
              W każdym razie ja studia skończyłam kilka lat temu.:) Trzy moje przyjaciółki,
              będące w okolicach trzydziestki, również regularnie oglądają Idola i często
              zdarza im się wysyłać sms-y, podczas gdy moja nastoletnia siostra cioteczna nie
              ogląda go wcale, bo nie ma Polsatu. :)))
            • Gość: Anika Re: no no no IP: 195.117.187.* 29.12.03, 20:29
              Przez dwie pierwsze edycje dosyc uwaznie sledzilam Idola raczej nie wysylajac
              smsow, raz zrobilam wyjatek dla Krzyska Zalewskiego, jeszcze na etapie
              klubowym. W tej edycji wyslalam kilka smsow na Kube bo uwazam, ze zasluguje na
              moje poparcie i po prostu nie moglam sie oprzec :). Sama jestem tym
              zaskoczona, bo kiedys uwazalam, ze to wszystko jest ustawione i co tam jeden
              sms.
              Jestem osoba jeszcze sudiujaca :) i wsrod znajomych w moim wieku wiekszosc nie
              oglada Idola lub robi to sporadycznie. Jednak ci ktorzy poswiecaja programowi
              wiecej uwagi raczej pozytywnie wyrazaja sie na temat Kuby, to tez zalezy od
              tego jaki rodzaj muzyki preferuja. Pozytywne opinie na temat Moniki przewazaja
              wsrod facetow, ktorzy twierdza, ze jest bardzo ladna, ale nie podchodza
              emocjonalnie do niej jako do wokalistki. Z reszta ja tez zauwazylam, ze Idola
              oglada wiecej dziewczyn niz facetow.
            • Gość: batuszka Re: no no no IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 29.12.03, 22:57
              ja, kolejna przedstawicielka środowiska studenckiego muszę wyznać, iż również
              głosuję. Wcześniej mi się to nie zdarzało, pewnie dlatego, że nie miałam
              telefonu;P ale też jakoś aż tak emocjonalnie do tego nie podchodziłam. Podobał
              mi się Krzysiek Zalewski, ale nawet jakbym miałą telefon, to i tak bym chyba
              nie wysłała smsa... A dlaczego teraz głosuję i akurat na Kubę? Bo:::
              1. brakowało mi go w finale 2 edycji
              2. liczyłam, że zgłosi sie do drugiej, a jak już sie zgłosił, to trzymałąm
              kciuki, żeby przeszedł do klubu (choć w klubie tez nie zagłosowałam, bo
              sądziłam, że wybrał za trudny utwór, aby spodobać sie publicznosci)
              3. ze zdziwieniem obserwowałam, że ktoś kogo uważałam za bardzo mocnego, bardzo
              słabą pozycję - że jurorzy go jadą, że mówią, że to wyrzutek idola, że
              porównywany jest z przemkiem pakulakiem, od którego o niebo lepiej śpiewa...
              4. zaniepokoiło mnie też staniecię na jajku po 1 występie, który mi akurat się
              spodobał...
              5. dzieki niemu miałam rozrywkę co niedzielę, nudno i smutno by było bez niego
              6. nie zauważyłam w tej edycji kogoś, kto przypadłby mi do gustu w podobnym
              stopniu
              no i tak sie dzieje, ze wysyłam sobie co niedziele smski o tresci 7, ale teraz
              prawde mówiąc nie mam pojęcia czy wysłać, czy nie....

              A co do znajomych: z koelgami i koleżankiami z grupy nie zdarzyło mi się na
              temat idola rozmawiać głębiej, tzbn wiem, ze niektórzy oglądają, ale nie wiem,
              jakie amją sympatie i czy głosują. Wiem, że moja koleżanka, już jako
              maturzystka - zagłosowała na Zalewskiego w finale. No i jeszcze znam jedna
              osobe, ktora głosowała - ojciec mojej 15 letniej sąsiadki (wiem to z jej oipsu
              na gg;PP) zagłosował ostatnio na Brodkę. Bo na kogóż miałby stateczny człowiek
              zagłosować? Na buntowniczo wyglądającego Kubę, który kojarzyć się moze ze
              środowiskiem woodstockowym (niepopularnym wśród 40latków) czy gejowatym
              Kowalczykiem?? Tutaj moglabym wyłożyć moją świeżą teorię na temat targetu, ale
              nie chce mi się zaczynać tej samej dyskusji...
              No cóż mogę rzec na podsumowanie - jestem niestety podatna na wpływ telewizji,
              która zdziera ze mnie co tydzień 2,44 ;(
              • bigrock Re: no no no 30.12.03, 00:23
                > Bo na kogóż miałby stateczny człowiek zagłosować?
                > Na buntowniczo wyglądającego Kubę, który kojarzyć się moze ze
                > środowiskiem woodstockowym (niepopularnym wśród 40latków)

                Za takie slowa 40-latkowie powinni Ci zrobic kuku. Z Wojewodzkim na czele :-).

                > Tutaj moglabym wyłożyć moją świeżą teorię na temat targetu

                Wal ;-).

                > nie chce mi się zaczynać tej samej dyskusji...

                Eee... ja juz zEOTowalem, ale chetnie poczytam bez komentowania, wiec mozesz
                pisac co tylko dusza zapragnie nie obawiajac sie mojej riposty ;-).

                PS. Naprawde glosujecie? Ja nie znam (osobiscie) osoby, ktora by glosowala.
                Albo po prostu nikt sie nie przyznaje. Musze dorwac jakies billingi :-). Ha!
                Chyba czas odswiezyc dawna znajomosc z pewna pania na wlasciwym miejscu,
                hm... :-).
                • agata_edziecko Re: no no no 30.12.03, 09:53
                  Cóż, zapewne koleżance Woodstock kojarzy się z imprezą Jurka Owsiaka, li i
                  jedynie ;). Błąd!
                  Koleżanko, rock powstał całe wieki temu i wśród osób wiekowych ma rzesze fanów.
                  jak Ci się wydaje, w której grupie wiekowej jest najwięcej fanów Rolling
                  Stonesów, Deep Purple, Santany? Deczko się uśmiałam.
                  Ponadto jako osoba po 30 oznajmiam, że osoby 40 letnie nie są starymi ramolami
                  i nawet nowa muzyka do nich trafia i dociera. Boże, dlaczego człowiek w środku
                  wciąż czuje się młody, a społeczeństwio próbuje mu wmówić, że czas sie
                  zbierać? ...

                  Przepraszam Bigrock, że pod Twoim postem, ale chciałam się odnieść do tego
                  samego cytatu, co Ty.
                • Gość: batuszka Re: no no no IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 13:04
                  > > Bo na kogóż miałby stateczny człowiek zagłosować?
                  > > Na buntowniczo wyglądającego Kubę, który kojarzyć się moze ze
                  > > środowiskiem woodstockowym (niepopularnym wśród 40latków)
                  >
                  > Za takie slowa 40-latkowie powinni Ci zrobic kuku. Z Wojewodzkim na czele :-).

                  a wyobraźcie sobie 40 letniego (no, może ponad 40 letniego) człowieka, z
                  dziecmi w wieku 20 i 15 lat i trzymających - szczególnie młodszą córkę - z
                  daleka od (jak to sie w niektórych środowiskach na rockmanów
                  mówi) "zarośniętych brudasów".... Cóż, może mam pecha, ale więcej znam ludzi po
                  40 wychowanych raczej na Maryli Rodowicz i Tercecie Egzotycznym niż na Doorsach
                  i Zeppelinach.... Poza tym nie sądzę, aby ów pan specjalnie się wgłębiał w
                  osobowości finalistów i ich preferencje muzyczne. Po prostu - przyszła łądna
                  dziewczynka, zaśpiewala łądnie, spodobała się. Nie spodobał się antomiast jakiś
                  dziwnie wyglądający okaz, ni to robot ni to człowiek, ani drugi, wydobywający z
                  siebie dziwne dźwięki i wyglądający, jak (określenie regionalne;))::: lump....
                  A to czy człowiekowi temu zdarzało się w młodosci rolling stonesów, to - tak mi
                  sie przynajmniej zdaje - ma nieco mniejsze znaczenie...
                  • agata_edziecko Re: no no no 30.12.03, 13:45
                    No wiesz, generalnie to niektórym w ogóle wisi muzyka, a tacy też oglądają ten
                    program. Bo przyznasz, że jest to program nie tylko muzyczny. Poza tym dziś też
                    młodzież słucha Kylie i Britney albo załóżmy Alice in chains i Rammstein
                    (pewnie wymieniłam nie najbardziej aktualne nazwy, z góry przepraszam). Także
                    40-latkowie wychowali się na Stonesach (jedna frakcja) albo na Boney M.
                    Zaznaczam, że pojęcia 40-latkowie używam umownie, bo tak naprawdę to koledzy z
                    zespołu the Rolling Stones czy Deep Purple już dawno przekroczyli tę granicę
                    wieku.
                    • Gość: batuszka Re: no no no IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 14:06
                      no racja racja
                      żałuję jedynie, że częściej do czynienia mam do czynienia z tą drugą frakcja;(:
                      (:(:(
                • Gość: Vera Re: no no no IP: *.proxy.aol.com 30.12.03, 18:09
                  naprawde:))) choc ja glosowalam tylko w 3 edycji, na Adama, oczywiscie. i gdyby
                  nadal byl w programie, to tez co niedziele bylabym ubozsza o te 2 z czyms, a
                  moze i wiecej ;)
            • agata_edziecko Re: no no no 30.12.03, 09:58
              Co do głosowania to ja niepomiernie żałuję, że nie oddałam ani jednego głosu w
              II edycji na Bartka Króla. Nie wiem, jak to tam wygląda, ale może jakby
              ludziska głosowali zgodnie ze swoim muzycznym sumieniem, toby ten talent nie
              odpadł tak wczesnie. Teraz od koncertu Muzyka świata wysyłam SMS-y na Kubę.
              • Gość: Stara Re: Dzidzia - piernik IP: 62.29.129.* 30.12.03, 17:49
                Wysyłajcie kobitki, please. Niech nam chłopak wygra, bo tego wart.
                Jeszcze słów kilka o tym czego słuchają tzw. 40-latki. Otóż mnie już niewiele
                brakuje, a słucham różnych różności. Ze strarszych rzeczy Dire Straits, Police,
                Marillion, Metallica, AC/DC, Tracy Chapman, U2 (do dzisiaj nieźle sobie radzą),
                z nowszych Macy Gray, Dido, The Calling, Linkin Park, Puddle of mud, P.O.D. -
                długo by wymieniać. Ktoś powie – stara wariatka, może, ale co na to poradzę, że
                tak mam. Natomiast mój mąż (już po 40-tce) tych trzech ostatnich nie zdzierży
                słuchać dłużej niż przez 5 minut. I tak to się sprawy mają z tymi staruchami.
                I jeszcze jedno, wczoraj napisałam o tym czego słuchają dzieciaki, które
                niektórzy z Was posądzają o głosowanie na Kubę. Otóż mam w domu takiego 13-to
                letniego Kubę i niestety jeszcze nie zaraził się od Starej słuchaniem muzyki,
                powiem więcej, zamiast (jak to drzewiej bywało) ja uciszać jego, on ucisza
                mnie, więc nie rozumiem o co common.
      • aguszak Re: no no no 30.12.03, 10:20
        Gość portalu: kubu napisał(a):

        > i tak oto na tydzien przed koncem programu towarzystwo sie nawzajem poklocilo
        i
        >
        > poobrazalo :)
        > fajnie
        > moze jednak jest sens przenoszenia tej dyskusji do RS, bo ta pyskowka sie
        > swietnie wpisuje w BARowe ramy :)
        >
        > dajcie sobie po razie i ma byc spokoj, tak?
        > :)

        Jeżeli mam coś do powiedzenia w tej sprawie, to ja się nie zgadzam na
        przenoszenie wątków Idolowych na forum RS!!!
        Ja się z nikim nie kłócę i już samo to powinno być powodem ;)
        Pozdrowionka i więcej luzu kochane ludziki życzę :)))
    • Gość: tośka po tej edycji Idola... IP: *.chello.pl 30.12.03, 15:43
      ...w ogóle nie jest przewidziana płyta - składanka z piosenkami, które
      uczestnicy śpiewali w finale. Nie będzie też nowego 'przeboju' na miarę "Czy"
      lub "Może się wydawać" (ufff...;)))
      Taką informację znalazłam gdzieś w sieci, nie wiem tylko czy to prawda (chociaż
      jak na razie wszystko właśnie na to wskazuje). Cóż, nie jestem tym zdziwiona,
      poprzednia płyta nie sprzedawała się zbyt dobrze.;)

      Poza tym nadal dręczy mnie sprawa kolędy, a konkretnie tego, gdzie można
      usłyszeć jej ostateczną wersję będącą owocem sesji nagraniowej w studiu???
      • bigrock Re: po tej edycji Idola... 30.12.03, 16:03
        Skladanka pierwszej edycji byla 'zlota' chyba w tydzien, a ta drugiej to chyba
        do dzis nie jest 'zlota'. No, ale jaka edycja taka skladanka :-). Dobrze, ze ma
        nie byc zadnej mdlej pioseneczki wykonywanej wspolnie przez wszystkich
        finalistow (choc moze te role przejela ta niby-koleda? :-/). Skladanka wedlug
        mnie powinna jednak powstac, ale tylko taka, na ktorej po 2-3 utwory spiewa
        najlepsza piatka tej edycji plus moze po jednym kawalku Kaliny i Gosi, zeby nie
        bylo zbyt 'mesko' :-).
        • agata_edziecko Re: po tej edycji Idola... 30.12.03, 16:07
          O ile sobie przypominam, to w finałach poprzednich edycji ludkowie wykonywali
          tę właśnie wspólną piosenke plus jedna swoją. Tak więc tylko dobrze na tym
          wyjdziemy, jeśli tym razem będą mogli wykonać po dwa utwory wybrane przez
          siebie. Ja w każdym razie czekam na to. Tylko jak sobie posłuchałam kawałka
          Kocicy Live w wykonaniu Piekarczyka, w nienajlepszej formie, to jakos sobie nie
          mogę wyobrazić Kuby w tym kawałku. No za Chiny! Czy też będzie śpiewał tak
          wysoko??? "Would" sobie mogę spokojnie wyobrazić.
          A czy ktos wie już, co zaśpiewa Monika? Bo chyba z "Przybyli ułani" w wersji
          polskiej i angielskiej to żartowała, nie?

          • aguszak Re: po tej edycji Idola... 30.12.03, 16:12
            No więc... w finałach poprzednich edycji też śpiewali po dwie "swoje" i jedną
            napisaną dla nich...
            • agata_edziecko Re: po tej edycji Idola... 30.12.03, 16:14
              aaa, czyli jednak. Pamięć mnie zawiodła...
            • Gość: batuszka Re: po tej edycji Idola... IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 16:41
              >po dwie "swoje" i jedną
              > napisaną dla nich...

              po dwie??? jak to?? ja żyłąm w przekonaniu, że śpiewali po jednej wybranej +
              idolowy hicior... No chyba ze sie mylę, ale w takim razie powiedzcie mi, co
              oprócz Jeremiego i Czy śpiewał Zalewski w finale??
              • Gość: tośka Re: po tej edycji Idola... IP: *.chello.pl 30.12.03, 17:00
                a czy to przypadkiem nie było "Urke" Wilków?
                • Gość: batuszka Re: po tej edycji Idola... IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 17:37
                  nie, "Urke" śpiewał razem z "Everyday" na koncercie "muzyka 21 wieku", tuż
                  przed finałem
                  • Gość: tośka Re: po tej edycji Idola... IP: *.chello.pl 30.12.03, 17:47
                    faktycznie :)
                    właśnie coś mi z tym nie pasowało, bo nie podejrzewałabym Krzyśka o wybór
                    utworu akurat z repertuaru Wilków ;)))

                    wobec tego nie było drugiej piosenki
                    tylko 'jeremy' i 'czy'
            • Gość: tokyo Re: po tej edycji Idola... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 17:04
              Jestem pewna, że śpiewano w finale 1 wybraną i 1 kiczol idolowy.
        • Gość: tośka Re: po tej edycji Idola... IP: *.chello.pl 30.12.03, 17:23
          > Skladanka wedlug
          > mnie powinna jednak powstac, ale tylko taka, na ktorej po 2-3 utwory spiewa
          > najlepsza piatka tej edycji plus moze po jednym kawalku Kaliny i Gosi, zeby
          > nie bylo zbyt 'mesko' :-).

          To jest bardzo dobry pomysł, big! :)))
          Taką składankę nabyłabym z wielką ochotą.
          Bo gdy tylko sobie wyobrażę, że kupiwszy płytę będę skazana na słuchanie
          Michała Gęsikowskiego albo Przemka, to od razu robi mi się gorzej. ;)))
      • aguszak Re: po tej edycji Idola... 30.12.03, 16:06
        Piosenki kończącej Idola może nie być, ale żeby nie było składanki...?
        Mam już dwie, myślałam, że nabędę trzecią :(
    • Gość: batuszka FINAŁ w prasie IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 16:05
      oto opis koncertu finałowego z pewnej gazety telewizyjnej:::
      "W finale tej edycji weźmie udział dwóch uczestników. Każdy zaśpiewa trzy
      piosenki: jedną wspólną (!!!), jedną polską i jedną angielską. Gośćmi będzie 30
      finalistów z I i II edycji."

      po pierwsze: zamroziło mnie wyrażenie "jedną wspólną", już miałam nadzieję, że
      nikt nas nie uraczy takim "rarytaskiem"...
      po drugie: co znaczy - gośćmi bedzie 30 finalistów... Czy zaśpiewają coś, czy
      tylko sobie posiedzą na widowni i pouśmiechają sie do nas, czy może podzielą
      się na 2 obozy i będą robić reklamę finalistom(hahaha)
      po trzecie: jaką polską piosenkę obstawiacie dla Brodki?? Mi - nie wiem czemu -
      pierwsze na myśl przyszły Kayah i A.M.Jopek (proszę nie poczytywać tego za
      porównanie obydwu tych pań do siebie, badź każdej z nich do Brodki), choć może
      dziewczyna nas zaskoczy i zaśpiewa coś Heya albo np. R. Przemyk??? Wasze typy???
      • aguszak Re: FINAŁ w prasie 30.12.03, 16:10
        Gość portalu: batuszka napisał(a):

        > oto opis koncertu finałowego z pewnej gazety telewizyjnej:::
        > "W finale tej edycji weźmie udział dwóch uczestników. Każdy zaśpiewa trzy
        > piosenki: jedną wspólną (!!!), jedną polską i jedną angielską. Gośćmi będzie
        30
        >
        > finalistów z I i II edycji."
        >
        > po pierwsze: zamroziło mnie wyrażenie "jedną wspólną", już miałam nadzieję,
        że
        > nikt nas nie uraczy takim "rarytaskiem"...
        > po drugie: co znaczy - gośćmi bedzie 30 finalistów... Czy zaśpiewają coś, czy
        > tylko sobie posiedzą na widowni i pouśmiechają sie do nas, czy może podzielą
        > się na 2 obozy i będą robić reklamę finalistom(hahaha)
        > po trzecie: jaką polską piosenkę obstawiacie dla Brodki?? Mi - nie wiem
        czemu -
        > pierwsze na myśl przyszły Kayah i A.M.Jopek (proszę nie poczytywać tego za
        > porównanie obydwu tych pań do siebie, badź każdej z nich do Brodki), choć
        może
        > dziewczyna nas zaskoczy i zaśpiewa coś Heya albo np. R. Przemyk??? Wasze
        typy??
        > ?

        Myślę, że po ostatniej deklaracji repertuarowej Moniki co do ewentualnej płyty,
        to chyba najbliżej jej do tych dwóch pierwszych piosenkarek i... "proszę nie
        poczytywać tego za porównanie obydwu tych pań do siebie, badź każdej z nich do
        Brodki" ;)))
      • agata_edziecko Re: FINAŁ w prasie 30.12.03, 16:10
        Finaliści będa ponoć śpiewać. Natomiast o tej wspólnej piosence to pierwszy raz
        słyszę. Czyli tym razem będzie po 3 kawałki w finale. No tak, dwoje
        uczestników, trzeba czymś czas wypełnić. Koncert finałowy może być fajny ze
        względu na dodatkowe atrakcje - pewnie wystapi Krzysiek Zalewski z zespołem.
        • Gość: tokyo Re: FINAŁ w prasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 17:08
          Hmm nie wiem czy to lepiej, czy gorzej, ale... wystąpi Ala Janosz. Przynajmniej
          w Jej terminarzu koncertów 4 stycznia jest zajęte przez IDOL.
      • bigrock Re: FINAŁ w prasie 30.12.03, 17:49
        > po trzecie: jaką polską piosenkę obstawiacie dla Brodki??
        > Mi - nie wiem czemu -pierwsze na myśl przyszły Kayah

        Juz oczyma duszy mojej widze Brodke w "prawym do lewego heeeja!" ;-).

        Co do tej wspolnej piosenki, jesli to nie jest po prostu zwykla kaczka
        dziennikarska (tak obstawiam), to albo utrzymuja ten kawalek w scislej
        tajemnicy dlatego nikt o tym nie wie, albo bedzie to ta koleda.

        Oprocz tego przyjdzie pewnie Zalef i wykona swoj nowiutki cover (a co!) oraz
        Alex ze swoim swiezutkim singlem, ktory trzeba przeciez promowac przed
        Eurowizja, ewentualnie czyms innym z nowej plyty (byle nie tym co slyszalem w
        Barze).

        A z tymi 30-stoma finalistami to jakis przekret, nie ma tylu, odliczajac Brodke
        i Kesego zostaje 28-smiu ;-))).
        • Gość: batuszka Re: FINAŁ w prasie IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 18:02
          > A z tymi 30-stoma finalistami to jakis przekret, nie ma tylu, odliczajac
          Brodke
          >
          > i Kesego zostaje 28-smiu

          a nie, bo w 1 edycji było o jednego za dużo,
          jeszcze można wziąć pod uwagę to, że skoro Marta Smuk 2 razy wchodziła do
          finału to i można ją wziąć za dwie finalistki;P - wtedy wyjdzie 30 jak się
          patrzy;)

          > > po trzecie: jaką polską piosenkę obstawiacie dla Brodki??
          > > Mi - nie wiem czemu -pierwsze na myśl przyszły Kayah
          >
          > Juz oczyma duszy mojej widze Brodke w "prawym do lewego heeeja!" ;-).

          nie zlewaj się, tyko sam coś wymyśl;)
          moje typy się właśnie skrystalizowały:
          Kayah - Śpij kochanie śpij
          A.M.Jopek - Zatrzymajcie świat, ja wysiadam (czy jak to szło)
          R. Przemyk - Babę zesłał Bóg :P
          K. Nosowska - Cisza, ja i czas
          sądzę jednak, że za pól godziny one (te moje typy) się zmienią, więc proszę nie
          krzyczeć:)
          • bigrock Re: FINAŁ w prasie 30.12.03, 18:55
            "Nie spiewac BABE ZESLAL BOG" :-D. Aczkolwiek rzeczywiscie moze byc cos z
            Przemyk. Nie podejme sie typowania, bo szanse sa marne. Ktora z Was zgadlaby co
            spiewac bedzie Kuba? :-/
          • bigrock Re: FINAŁ w prasie 30.12.03, 18:57
            > a nie, bo w 1 edycji było o jednego za dużo,

            Ale tez bylo 10 sztuk, po prostu poczatkowo mialo byc 9...
            • Gość: batuszka Re: FINAŁ w prasie IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 20:05
              > > a nie, bo w 1 edycji było o jednego za dużo,
              >
              > Ale tez bylo 10 sztuk, po prostu poczatkowo mialo byc 9...

              masz rację, zwracam honor, pomieszało mi sie


              >Ktora z Was zgadlaby co
              >spiewac bedzie Kuba? :-/

              w połowie masz rację, na TSA to bym w życu nie wpadła, ale "Would"
              oczekiwałam...
          • Gość: Vera Re: FINAŁ w prasie IP: *.proxy.aol.com 30.12.03, 20:00
            o rrrany, niech Brodka nie spiewa Jopek, blagam!!!! uwielbiam AMJ... juz nie
            bede sie czepiac Brodki, bo nie chce podpasc Bigrockowi ;) ale to sa zupelnie
            rozne style i glosy... w ogole na Jopek lepiej sie nie porywac bo jak ktos nie
            ma tego warsztatu, sprawnosci wokalnej, sluchu, a przede wszystkim czaru w
            glosie (a Monika go nie ma i juz) to sie moze wylacznie wylozyc.
            • aguszak Re: FINAŁ w prasie 30.12.03, 20:05
              Gość portalu: Vera napisał(a):

              > o rrrany, niech Brodka nie spiewa Jopek, blagam!!!! uwielbiam AMJ... juz nie
              > bede sie czepiac Brodki, bo nie chce podpasc Bigrockowi ;) ale to sa
              zupelnie
              > rozne style i glosy... w ogole na Jopek lepiej sie nie porywac bo jak ktos
              nie
              > ma tego warsztatu, sprawnosci wokalnej, sluchu, a przede wszystkim czaru w
              > glosie (a Monika go nie ma i juz) to sie moze wylacznie wylozyc.

              ... idąc tym tropem - Kayah też nie "udźwignie" ;)
              • Gość: Vera subiektywizm absolutny IP: *.proxy.aol.com 30.12.03, 20:09
                nie udzwignie (choc jeszcze niektore piosenki Kayah mozna po Brodkowemu
                wykrzyczec, a juz AMJ sie nie da), ale Kayah nie jest tak bliska memu sercu,
                wiec subiektywnie sie nie czepilam. a za AMJ sie czepiam subiektywnie, bo nie
                chce, zeby ktos profanowal moje ukochane piosenki ;)
                • bigrock Re: subiektywizm absolutny 30.12.03, 20:35
                  A ktore to piosenki Monika po Brodkowemu wykrzyczala, ze tak spytam?
                  • Gość: Vera Re: subiektywizm absolutny IP: *.proxy.aol.com 30.12.03, 20:45
                    jak dla mnie to wiekszosc. nie chce sie z Toba spierac, bo wiem, ze podoba Ci
                    sie jak Monika spiewa. ale mnie sie nie podoba, po prostu. jedni powiedza, ze
                    ma mocny glos, a dla mnie jest w swoim spiewaniu zbyt agresywna. taki juz moj
                    feler :)))
                    • bigrock Re: subiektywizm absolutny 30.12.03, 21:16
                      Szczegolnie agresywna i drapiezna byla w "Blue Velvet", "Garota De
                      Ipanema", "That's The Way Love Goes" i "Color Of Love" :-). Nie uwazasz? ;-)
                      • Gość: tokyo Re: subiektywizm absolutny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 21:22
                        Hehe ;) Ale "Kalashnikov"...:P Podobnie mogłoby to wyglądać w "Prawy do
                        lewego" - tak na marginesie nie cierpię tej piosenki, wlasnie dlatego, że dla
                        mnie hmm ni jest śpiewana, a raczej krzyczana, o :P
                      • Gość: tośka Re: subiektywizm absolutny IP: *.chello.pl 30.12.03, 21:44
                        big, weź poprawkę na to, że Vera od pewnego czasu nie może już oglądać Idola,
                        bo wyjechała z Polski. :)

                        Zresztą, póki co, z wymienionych przez Ciebie tytułów tylko "blue velvet" w
                        wykonaniu Moniki zasługuje na jakąś tam uwagę.:) Reszta była znacznie gorsza, a
                        do Sade to Monice jeszcze bardzo, bardzo daleko (wiem, że się z tym nie
                        zgodzisz).
                        • Gość: Vera Re: subiektywizm absolutny IP: *.proxy.aol.com 30.12.03, 21:52
                          dzieki, toska, wlasnie mialam sie usprawiedliwiac :))) ale i tak uwazam, ze
                          Monika spiewac lirycznie nie umie, mnie sie Blue Velvet w jej wykonaniu nie
                          podobalo, uwazam ze falszowala okrutnie. a wszystkie co bardziej zywiolowe
                          utwory (i nie tylko, bo przeciez New York New York do ostrych nie nalezy) byly
                          przez nia wykrzyczane... zreszta, tak sie zastanawiam, moze to barwa glosu
                          Moniki sprawia, ze wszystko, co ona spiewa, wydaje mi sie agresywne i jakies
                          takie... wysilkowe?... moze to ten efekt "zdartego gardla"? nie wiem... jeszcze
                          raz nadmieniam, ze nie chce sie spierac, jak sie komus Monika podoba, to fajo.
                          mnie akurat ona drazni. no i, Bigrocku, nie powiesz mi ze nie widzisz roznicy
                          miedzy sposobem spiewania AMJ i Brodki? napisalam zreszta, ze jestem tu
                          calkowicie i szczerze subiektywna ;))) nie chcialabym uslyszec utworow z
                          repertuaru AMJ w wykonaniu i na modle "corki Kurta Cobaina" :)))
                          • bigrock Re: subiektywizm absolutny 30.12.03, 22:58
                            > uwazam ze falszowala okrutnie

                            ...
                            ..
                            .

                            Nie chce byc niegrzeczny, ale napraw sobie glosniki.

                            > wszystkie co bardziej zywiolowe utwory [...]
                            > byly przez nia wykrzyczane

                            Jedyny krzyk jaki mi sie z Brodka kojarzy to 'Szal', ktory to numer tak wlasnie
                            nalezy wykonac i refren z 'Like A Pill', ktory tez tak nalezy wykonac.
                            Zreszta ja nie wiem kompletnie o co Ci chodzi z tym krzykiem. Zeby daleko nie
                            szukac - Kesy krzyczy w kazdej piosence (nie wspominajac o 'wirowce' :-)) i
                            jakos nikt mu tego (tutaj) nie wypomina.
                            I wcale nie dlatego, ze krzyk Brodki jest krzykiem pospolitym, a Kesego
                            wybitnym.

                            > moze to ten efekt "zdartego gardla"?

                            Z Flinta Ci sie chyba pomylilo. Monika nie ma zdartego gardla. Jeszcze :-).

                            > nie chce sie spierac, jak sie komus Monika podoba, to fajo.
                            > mnie akurat ona drazni.

                            Drazenienie to jedno, ale zarzucanie komus, ze falszuje gdy nie falszuje, czy
                            ze krzyczy gdy trzeba, to zupelnie inna rzecz.

                            > nie powiesz mi ze nie widzisz roznicy
                            > miedzy sposobem spiewania AMJ i Brodki?

                            Oczywiscie, ze widze. AMJ to doswiadczona wokalistka z pokaznym dorobkiem
                            artystycznym i Brodka poki co moze jej co najwyzej buty czyscic, co nie znaczy,
                            ze za pare lat nie bedzie rownie dobra, niekoniecznie w podobnym typie muzyki,
                            bo ja ja raczej w czym innym widze i ona sama siebie zapewne rowniez. A do AMJ
                            to juz predzej Gosia Kunc pasuje, gwoli scislosci.

                            > nie chcialabym uslyszec utworow z
                            > repertuaru AMJ w wykonaniu i na modle "corki Kurta Cobaina"

                            Monika ostatni utwor na typowo rockowa modle spiewala naprawde dawno temu. I
                            bynajmniej nie dlatego, ze nie umie, tylko najwyrazniej pociaga ja bardziej
                            nieco inny kierunek, jak pokazuje to od dluzszego juz czasu. W finale mamy wiec
                            tylko syna Cobaina ;-). Jesli Brodka wybierze cos AMJ (w co watpie, ale nie
                            wykluczam, bo AMJ ma pare utworow, ktore by jej doskonale przypasowaly) to na
                            pewno corki Cobaina w tym nie bedzie, nie martw sie na zapas.
                            • Gość: kubu Re: subiektywizm absolutny IP: *.chello.pl 30.12.03, 23:05
                              ehh bigrock bigrock
                              jak tu z Toba dyskutowac, jak Ty idziesz w zaparte ;)
                              w BLUE VELVET akurat falszowala
                              przeciez to byl koncert, po ktorym Ela powiedziala, ze falszowali wszyscy i
                              wszyscy powinni wyleciec
                              ale ty sie bedziesz upieral...
                              ehhhhhh :)
                              • Gość: tośka Re: subiektywizm absolutny IP: *.chello.pl 30.12.03, 23:22
                                na pewno nieczysto było na samym początku
                                dalej nie wiem :)))
                                • Gość: kubu Re: subiektywizm absolutny IP: *.chello.pl 30.12.03, 23:28
                                  a ja sobie wlasnie rozpisalem falszywe sekundy z tego wykonania
                                  jak bigrock dalej sie bedzie upieral, to mu zapodam dowody ostateczne ;)
                                  • bigrock Re: subiektywizm absolutny 30.12.03, 23:32
                                    > a ja sobie wlasnie rozpisalem falszywe sekundy z tego wykonania
                                    > jak bigrock dalej sie bedzie upieral, to mu zapodam dowody ostateczne ;)

                                    Dawaj :-).

                                    Rozumiem, ze od razu z rozpisaniem nut zaspiewanych i tych, ktore powinny byc?
                                    • Gość: kubu Re: subiektywizm absolutny IP: *.chello.pl 30.12.03, 23:58
                                      ok - sam sie prosiles :P

                                      brzydactwo na poczatku (ok. 8 sekundy)
                                      male rozchwianie w 25 sekundzie (jezeli to ozdobnik to sorry, ale nieudany)
                                      i byc moze to przez niego w 30 sekundzie mamy rozpaczliwa probe wejscia w
                                      dzwiek i wyciagniecia go (no speszyla sie dziewczynka, ale to dobry znak, bo
                                      jednak sama sie slyszy)
                                      1:25 - jestesmy obok dzwieku zamierzonego, czyz nie? :)
                                      1:45 - i jeszcze raz to samo, ale tym razem chociaz go sprytnie pociagnela
                                      (2:23 - moze to byl swiadomy zabieg, ale dla mnie jest nizej niz powinno byc,
                                      ale poniewaz cenie inwencje mlodych wykonawcow, to tutaj nie bede sie czepial)
                                      2:40 - koniec wyciagania teaaaaars - jezeli to jest udane vibratto.... ehhh
                                      2:48 - całe BLUE VELVET to sa jakies przypadkowe dzwieki, i tak juz do konca

                                      nie wzialem tu pod uwage pewnej czesci watpliwej wartosci ozdobnikow
                                      (ohydnikow?), bo mi nie chodzi o to, zeby ja mieszac z blotem
                                      spiewac mniej lub bardziej umie; ma ladna barwe; moze sie podobac, lub nie; ale
                                      juz drazniace jest to Twoje wynoszenie jej ponad wszystkich i zapieranie sie,
                                      ze nie... ze przeciez Monika nie falszuje
                                      zdarza sie kazdemu, wiec nie rob z niej jakiejs perfekcyjnej maszynki do
                                      spiewania :)

                                      teraz Ty na pewno powiesz, ze sie nie znam i nie slysze i wogole to mam jakas
                                      lewa kopie (od razu uprzedzam - to plik od Ciebie), bo u Ciebie nie ma w tych
                                      miejscach zadnych wpadek
                                      ale to juz przeczytam sobie rano :)
                                      • bigrock Re: subiektywizm absolutny 31.12.03, 01:15
                                        Gość portalu: kubu napisał(a):

                                        > brzydactwo na poczatku (ok. 8 sekundy)

                                        Right. 1.

                                        25 sek : ladnie to ujales, rozchwianie, glos zadrzal, ale falszu jako takiego
                                        nie ma
                                        30 sek : w dzwiek wchodzi dobrze, na jakiej podstawie to
                                        okreslenie 'rozpaczliwe' ?

                                        > 1:25 - jestesmy obok dzwieku zamierzonego, czyz nie? :)

                                        Minimalnie. 2.

                                        > 1:45 - i jeszcze raz to samo, ale tym razem chociaz go sprytnie pociagnela

                                        ?

                                        W tym miejscu jest czysciutkie, plynne przejscie z nizszej do wyzszej tonacji w
                                        celu zaspiewania nastepnych fraz.

                                        > 2:40 - koniec wyciagania teaaaaars - jezeli to jest udane vibratto.... ehhh

                                        Vibrato jak vibrato, ale jest _czysto_.

                                        > 2:48 - całe BLUE VELVET to sa jakies przypadkowe dzwieki, i tak juz do konca

                                        Nieczyte jest 'velveeeeeet' w 2:50. Tylko. 3.

                                        > drazniace jest to Twoje wynoszenie jej ponad wszystkich

                                        Zacytuj mi prosze fragment mojej wypowiedzi, w ktorej wynosze Brodke ponad
                                        wszystkich :-).

                                        > ale to juz przeczytam sobie rano :)

                                        Sweet dreams :-).

                                        A ja dodam jeszcze trzy grosze w tej konkretnej sprawie.

                                        1. To jest wykonanie LIVE. Zycze kazdemu, zeby tak spiewal LIVE. Szczegolnie 90-
                                        ciu procentom znanych polskich wokalistek.

                                        2. Spiewala w pozycji siedzacej. Proponuje poczytac o przeponie i takich tam i
                                        dlaczego w pozycji siedzacej jest duzo trudniej.

                                        3. W pozostalych jej wykonaniach (nie liczac 'Conga') falszow jest jeszcze
                                        mniej. Jesli oceniac to calosciowo, bo inaczej na podstawie wystepu chociazby
                                        AJ na WI moznaby stwierdzic, ze ona 'okropnie falszuje'. A przeciez tak nie
                                        jest.

                                        4. Ona ma 16 lat, pol roku treningu techniki pod okiem Zapendowskiej i bedzie
                                        juz zupelnie swietnie.
                                        • Gość: kubu Re: subiektywizm absolutny IP: *.chello.pl 31.12.03, 10:39
                                          no tak ;)
                                          wchodzimy w problemy semantyczne
                                          bo skoro "falszu jako takiego nie ma", ale czysto tez nie jest, bo "glos
                                          zadrzal", to co my tam mamy? :/

                                          0:30 - sheeEEeEe - jak pisalem - moze to z zalozenia mial byc ozdobnik, ale
                                          brzmi, jakby stracila panowanie nad glosem

                                          1:25 - nie trafila w dzwiek i glos jej zadrzal (bo pewnie tez uznasz,
                                          ze "falszu jako takiego nie ma")
                                          1:45 - to nie jest zadne przejscie. kolejny raz nie trafila we wlasciwy dzwiek,
                                          ale tym razem nie probowala wrocic na wlasciwa droge, tylko go pociagnela.

                                          2:40 - przeciez napisalem, ze koncowka. dopoki ciagnela jeden dzwiek bylo ok,
                                          ale wraz z vibratto wkradl sie chaos. chociaz zastanawiam sie czy vibratto nie
                                          bylo wymuszone przez sytuacje, bo sama uslyszala, ze zgubila dzwiek - jak na
                                          wejscie w vibratto to dosyc dziwnie to brzmi (w kwestii techniki tego typu
                                          ozdobnikow polecam Monike Ambroziak - robila kayah chorki na plycie KAMIEN -
                                          np. w piosence NAWET DESZCZ, czy CIEN ANIOLA STROZA - cos pieknego)

                                          i powtarzam, nie chodzi mi o to, ze Monika nie umie spiewac, tylko o to, ze sie
                                          zarzekales, ze ona nie falszuje, a niestety zdarza sie kazdemu. i tyle.

                                          tak wogole to sie czuje jakbysmy dyskutowali o tym, ile diablow zmiesci sie na
                                          glowce szpilki ;)))

                                          o przeponie wiem, nie musisz mi nic tlumaczyc (ani sugerowac), bo swego czasu
                                          duzo sie o tym naczytalem (kiedy Annie Lennox miala straszne problemy z glosem,
                                          bo za duzo spiewala na siedzaco)
                                          poza tym kazdy, kto kiedykolwiek chodzil na zajecia do Zapendowskiej na
                                          poczatku uczy sie co to jest przepona i dlaczego kobiety musza sie nauczyc nia
                                          pracowac, a czemu faceci uzywaja jej naturalnie

                                          tyle, ze dla mnie to zadne tlumaczenie, ze jak sie siedzi to jest trudniej
                                          mogla spiewac na stojaco
                                          przeciez gdyby chciala jeszcze bardziej podniesc poziom trudnosci moglaby
                                          spiewac stojac na jednej nodze, albo zonglujac pochodniami, ale chyba nie w tym
                                          rzecz :/

                                          a co do "wynoszenia" Moniki ;) to chyba Cie uznam za niepoczytalnego jezeli nie
                                          kojarzysz takich sytuacji ;)

                                          chociazby zestawienie Kaliny i Moniki, oczywiscie w Twoich oczach na korzysc
                                          tej drugiej
                                          a) po pierwsze calosc jest troche bez sensu - bo mozemy mowic o 4 wystepach
                                          kaliny i 10 piosenkach moniki (11, jezeli doliczymy kolede), wiec automatycznie
                                          wiecej mozemy powiedziec o talentach moniki, ale wcale to nie znaczy, ze jest
                                          bardziej niz kalina utalentowana
                                          b) dopoki obie dziewczyny byly w konkursie uwazam, ze kalina zdecydowanie
                                          gorowala nad monika zarowno w kwestiach technicznych, jak i przekazu
                                          c) koncerty tak sie ukladaly, ze kaline glownie widzielismy w dynamicznych
                                          kawalkach, spiewala tylko jedna ballade, wiec troche ciezko sie wypowiadac o
                                          tym jak ona buduje klimat. ale to nie znaczy, ze na pewno bedzie w tym slabsza
                                          od moniki. mozemy tylko gdybac.

                                          obawiam sie, ze jezeli chodzi o panne Brodke jestes przesadnie subiektywny
                                          i badz sobie, tylko nie boj sie do tego przyznac :)
                                          pzdr
                                          • bigrock Re: subiektywizm absolutny 03.01.04, 23:57
                                            Wiedzialem, ze o czyms w tym nowym roku zapomnialem :-).

                                            Krotko, zeby juz nie rozdrapywac starych ran... ;-).

                                            Zgadzamy sie co do 3 falszow, co do 3 mamy zdanie odmienne i ja sie swojego
                                            trzymal bede, lecz nawet jesli sie myle to jest to 6 drobnych falszow, co nadal
                                            jest niewystarczajacym powodem by uznac, ze 'okropnie falszowala'. Parafrazujac
                                            argumentacje Batuszki: 'drobne falsze nie wplynely na calosciowy odbior
                                            utworu' :-).

                                            > tak wogole to sie czuje jakbysmy dyskutowali o tym,
                                            > ile diablow zmiesci sie na glowce szpilki ;)))

                                            No wlasnie, dlatego reszty nie komentuje, bo czuje sie jakbysmy byli jakimis
                                            psioglowcami ;-).
                                            • Gość: kubu Re: subiektywizm absolutny IP: *.chello.pl 04.01.04, 00:31
                                              no wlasnie
                                              nie chcialem sie za bardzo dopominac odpowiedzi, bo milczac przyznawales mi
                                              racje :P
                                              ale oczywiscie wszystko musiales zepsuc ;)
                                              ehhh
                                              psioglowcu jeden ;)
                                              • bigrock Re: subiektywizm absolutny 04.01.04, 00:48
                                                > ale oczywiscie wszystko musiales zepsuc ;)

                                                Jak zwykle, karramba :-).
                              • bigrock Re: subiektywizm absolutny 30.12.03, 23:27
                                217.97.140.194/temp/
                                Sciagnac BV, przesluchac, w razie potrzeby powtarzac do skutku.

                                Byly trzy (3) _drobne_ falsze, na poczatku, na koncu i w srodeczku. Reszta
                                czysciutka.
                                Nie, nie bawilem sie programami do usuwania falszow.

                                Zapendowska i owszem mowila, ze wszyscy falszowali (ja bym dodal, ze Brodka
                                najmniej, ale rozumiem - nie mozna malolaty rozpuszczac), tylko jest roznica
                                miedzy drobnymi falszami, a 'falszowaniem okropnym' jak to ujela Vera.

                                > jak tu z Toba dyskutowac, jak Ty idziesz w zaparte ;)

                                O faktach sie nie dyskutuje. Albo ktos okropnie falszowal, albo nie, nie ma
                                wersji posredniej, jedyne inne wytlumaczenie dla mnie to wada sluchu
                                oceniajacego, ale na to juz nic niestety nie poradze. Przepraszam, ale bardziej
                                ufam wlasnemu aparatowi sluchowemu, nienajmlodszemu juz, ale wciaz dosyc
                                sprawnemu.
                            • Gość: Vera Re: subiektywizm absolutny IP: *.proxy.aol.com 31.12.03, 03:56
                              strasznie jestes zawziety. a ja o Kesym nawet nie wspomnialam, bo jakos mnie on
                              ani grzeje ani ziebi. i upieram sie, ze Monika falszowala w Blue Velvet, a
                              troche sie znam na rzeczy :) nie zacietrzewiaj sie tak, bo zarzucasz innym, ze
                              sie ekscytuja Kuba do przesady, ale Ty masz podobne reakcje, gdy chodzi o
                              Monike. wiec zeby zakonczyc te dyskusje: nie podoba mi sie jak spiewa Monika i
                              nie spodoba mi sie. po prostu gustuje w czyms zupelnie innym i inny typ wokalu
                              mi sie podoba. abstrahujac od faktu, ze drazni mnie ona jako osoba (to co
                              pokazuje w TV, bo oczywiscie osobiscie jej nie znam). Kuba Kesy rowniez mnie
                              nie powala, choc w poprzedniej edycji zachwycilo mnie jak spiewal Easy, a w tej
                              podobalo mi sie jego wykonanie RHCP. no i bronilam go przed zarzutami Prokopa,
                              ale w troche innej materii. ja tam mialam w tej edycji swojego idola, odpadl
                              przedwczesnie i odzalowac go nie moge. co wcale nie zmienia faktu, ze jego
                              braki dostrzegam. Bigrock, pozdrawiam i zaluje, ze nie moge polubic Moniki,
                              zeby zrobic Ci przyjemnosc ;)))
                        • bigrock Re: subiektywizm absolutny 30.12.03, 22:38
                          > Zresztą, póki co, z wymienionych przez Ciebie tytułów tylko "blue velvet" w
                          > wykonaniu Moniki zasługuje na jakąś tam uwagę.:) Reszta była znacznie gorsza,

                          A ja uwazam wrecz przeciwnie, dwa ostatnie (TTWLG i COL) utwory w jej wykonaniu
                          byly swietne, zabrzmialy lepiej niz w oryginale, wszystko doskonale wspolgralo,
                          bujalo sie gdzie trzeba, uzywajac idolowej nomenklatury. Z tych 'spokojnych'
                          wyraznie odstaje 'Ipanema' z powodu braku emocji, sam czysty spiew nie
                          wystarcza do takich kawalkow.

                          > do Sade to Monice jeszcze bardzo, bardzo daleko (wiem, że się z tym nie
                          > zgodzisz).

                          Alez wrecz przeciwnie - zgadzam sie :-). Zreszta, watpie by Monika miala
                          aspiracje bycia Sade (za ktora nota bene osobiscie nie przepadam). Juz predzej
                          Alicia Keys, ale to tez nie do konca to. I w sumie bardzo dobrze, ze nie mozna
                          jej jednoznaczenie okreslic, nikogo do konca nie przypomina, choc z niektorymi
                          wokalistkami wiele ja laczy.
                          • Gość: tośka Re: subiektywizm absolutny IP: *.chello.pl 30.12.03, 23:20
                            > A ja uwazam wrecz przeciwnie, dwa ostatnie (TTWLG i COL) utwory w jej
                            > wykonaniu
                            > byly swietne, zabrzmialy lepiej niz w oryginale

                            TTWLG może i zabrzmiało lepiej niż w oryginale, ale i tak było słabe.:) Ja w
                            ogóle nie znoszę tej piosenki i Monika swoim wykonaniem nie zdołała tego
                            zmienić. Według mnie tu też (nie tylko w Ipanemie, co słusznie zauważyłeś:))
                            zaśpiewała bez emocji i jakoś dziwnie topornie.
                            Natomiast COL to była - no, może nie profanacja;) - ale dość nieudolna próba
                            skopiowania wokalu Sade.
                            Wygląda na to, że możemy sobie dyskutować na ten temat nawet do śmierci, a i
                            tak nie dojdziemy do porozumienia. ;)))

                            > > do Sade to Monice jeszcze bardzo, bardzo daleko (wiem, że się z tym nie
                            > > zgodzisz).
                            >
                            > Alez wrecz przeciwnie - zgadzam sie :-).

                            Dopisek w nawiasie dotyczył całego zdania, a nie tylko Sade :)
                            Zresztą do Alicii Keys też Monice jak na razie daleko. :)))

                            Ale za kilka lat - kto wie? Monika ma wszystko co potrzeba, by stać się bardzo
                            dobrą (może nawet wybitną?) wokalistką. Jeśli tylko nie zaprzepaści swojej
                            szansy, naprawdę może do czegoś dojść. I tego jej serdecznie życzę. :)))
                            • bigrock Re: subiektywizm absolutny 30.12.03, 23:30
                              > Monika ma wszystko co potrzeba, by stać się bardzo
                              > dobrą (może nawet wybitną?) wokalistką.

                              Wole, zeby byla wybitna artystka, wokalistka moze pozostac taka jaka jest. To
                              wystarczy.
                              • Gość: tośka Re: subiektywizm absolutny IP: *.chello.pl 31.12.03, 00:04
                                ja też bym wolała, żeby była artystką, uwierz :)))
                                tylko że jak na razie nic na to nie wskazuje (choć może jeszcze nie pora to
                                oceniać?)

                                natomiast jeśli Monika rzeczywiście zamierza zajmować się taką muzyką, jak
                                zapowiada - musi być lepszą wokalistką niż jest obecnie, bo tu nie można sobie
                                pozwolić nawet na najmniejsze potknięcia i niedociągnięcia w wokalu
                                w przeciwnym razie od razu szlag trafia cały nastrój
    • tamara23 bojkot 30.12.03, 16:40
      kochani odnalazlam was z trudem
      mam nadzieje ze jednak mimo wielkich wysilkow admina nie bedziecie tu pisac?
      ja proponuje bojkot i powrot do telewizji z numerkiem 17
      a moze jakis kryptyczny tytul zeby sie admin nie poznal;)?
      • Gość: batuszka Re: bojkot IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 16:46
        proponowałabym samo 3.17 ewentualnie I 3.17. wtajemniczeni wiedzieliby o co
        chodzi....
        ale z kolei wątki, których tytułu skłądają sie w większości z cyferek mogą
        posłąć do działu edukacja/matematyka.... :P:P:P:P
        • aguszak Re: bojkot 30.12.03, 16:54
          Gość portalu: batuszka napisał(a):

          > ale z kolei wątki, których tytułu skłądają sie w większości z cyferek mogą
          > posłąć do działu edukacja/matematyka.... :P:P:P:P

          Uśmiałam się, jak bóbr :))))))))))
          • tamara23 Re: bojkot 30.12.03, 16:58
            :)))))
            a jednak można coś wywalczyć...
            "kupą mości panowie, kupą"
            "w jedności siła"
    • aguszak Jesteśmy z powrotem na TV :))))))))))))))))))))))) 30.12.03, 16:55

    • Gość: batuszka DZIĘ-KU-JE-MY!!! IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 16:57
      WSZYSCY RAZEM!!!:):):):):)
    • bigrock Do moderatora 30.12.03, 17:06
      Sluchaj no moj przyjacielu najmilejszy.

      Idol to nie zaden nedzny reality show ani teleturniej. Watki Idolowe zawsze
      byly tutaj i beda poki ja lub ktokolwiek inny bedzie je zakladal i chcial tu
      dyskutowac. Wiec albo rozwiazemy to pokojowo i zostawisz nas w spokoju tak jak
      sobie tutaj pisalismy od bardzo dawna nikomu nie wchodzac w parade, albo
      bedziemy dzialac Twoimi metodami. Ja moge zaczac jesli ktos mnie do tego zmusi.
      Za kazdy przeniosiony/skasowany watek moga w minute powstac dwa nowe. Za kazde
      skasowane konto moga w minute powstac trzy nowe. Blokada IP? Neostradowcom
      niestraszna. Blokada calej Neo? Prosze bardzo. Jestem pewien, ze wiele osob sie
      ucieszy.

      Nie lamiemy zadnego regulaminu, a Idol ma tyle wspolnego z RS co i z
      teleturniejami, wiec wiec daj(cie) sobie siana. Ok?

      Wkurzylem sie zdziebko, bo wlasnie bylem w trakcie wysylania swoich jakze
      cennych mysli w formie elektronicznej na to forum gdy dostalem piekny
      komunikat, ze watek docelowy juz nie istnieje, z wiadomych przyczyn. Oczywiscie
      mojego postu juz nie udalo sie odzyskac. Tylko tak dalej panie moderatorze.
      • Gość: batuszka Re: Do moderatora IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 17:36
        > Idol to nie zaden nedzny reality show ani teleturniej.

        nie?? toś mnie zaskoczył. Ale to wyjaśnia kwestię, dlaczego nie prowadzi go
        Ibisz!!! Ha!! kolejna zagadka rozwiązana:D:D:D:D:D

        to była żart oczywiście - tak dla rozluźnienia nerwów;)
    • bigrock Re: IDOL 3.16 30.12.03, 17:20
      www.ukpopstars.co.uk/downloads/worldidol.zip (53 MB)

      Znalezione na jakims zagranicznym forum. Jest to CALY koncert World Idola w
      wersji brytyjskiej. Z tego co widze Wojewodzki niezle kaleczy wiadomy jezyk.
      Wiecej spostrzezen po obejrzeniu calosci :-).
      • bigrock Re: IDOL 3.16 30.12.03, 17:41
        Obejrzalem pokrotce. Wojewodzkiego puscili raptem 4 czy 5 razy, nie puscili go
        niestety przy tych, ktorych chwalil (Guy, Kurt, Peter), wiec ludzie tam mogli
        odniesc wrazenie, ze tylko jechal po uczestnikach. Najczesciej puszczali
        slodziutkich dla boysbandowcow jurorow z UK i USA (tych, ktorzy przy Willu
        Youngu o malo, przepraszam za wyrazenie, nie posrali sie w baty ze szczescia i
        dumy :-D).
        • Gość: tośka Re: IDOL 3.16 IP: *.chello.pl 30.12.03, 17:49
          a to prawda, że Wojewódzki czytał po angielsku z kartki? :PPP
          • bigrock Re: IDOL 3.16 30.12.03, 17:54
            Ta, to chyba po to, zeby plynniej bylo, bo nie-z-kartki to pewnie by sie
            jakal... :-). Generalnie mowil po angielsku to samo co po polsku przynajmniej w
            tych kilku przypadkach. Podobno w USA puscili go w calosci i wypadl o wiele
            korzystniej z tego powodu niz w UK.
            • Gość: tośka Re: IDOL 3.16 IP: *.chello.pl 30.12.03, 18:38
              > Generalnie mowil po angielsku to samo co po polsku

              czyli bredził miedzy innymi o renacie beger, samoobronie i wałęsie? :)))
              w takim razie ciekawe, czy ktokolwiek za granicą zrozumiał o co mu chodzi...;)

              też sobie to zaraz obejrzę :)
    • Gość: kubu :))) IP: *.chello.pl 30.12.03, 17:30
      walczyliscie jak lew i jestem z Was dumny :)
      • tamara23 Re: :))) 30.12.03, 17:36
        kubu było bardziej zażarcie niż myślisz
        niestety dowód w postaci wątku "gdzie się podział Idol" (czy coś w tym stylu) z
        imponującą ilością 25-ciu postów wysłanych w ciągu bodajże pół godziny został
        przez admina usunięty (chyba w niebyt?)
        • Gość: batuszka Re: :))) IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 17:42
          > niestety dowód w postaci wątku "gdzie się podział Idol" (czy coś w tym stylu)
          z
          >
          > imponującą ilością 25-ciu postów wysłanych w ciągu bodajże pół godziny został
          > przez admina usunięty (chyba w niebyt?)

          albo do działu "ociekające złośliwością" :P:P:P:P
        • aguszak Re: :))) 30.12.03, 19:48
          tamara23 napisała:

          > kubu było bardziej zażarcie niż myślisz
          > niestety dowód w postaci wątku "gdzie się podział Idol" (czy coś w tym
          stylu) z
          >
          > imponującą ilością 25-ciu postów wysłanych w ciągu bodajże pół godziny
          został
          > przez admina usunięty (chyba w niebyt?)

          Tak samo, jak usunięte zostały razem z nim odpowiedzi Admina wziętego w
          krzyżowy ogień pytań ;-/
      • Gość: tośka Re: :))) IP: *.chello.pl 30.12.03, 17:41
        kubu, powiedz lepiej, gdzie Ty byłeś w tym czasie?! ;)))

        czyżbyś tylko obserwował wszystko z bezpiecznej odległości? ;)))
        • Gość: kubu Re: :))) IP: *.chello.pl 30.12.03, 18:03
          jako master of puppets pociagalem za odpowiednie sznurki ;)))
          • Gość: tośka Re: :))) IP: *.chello.pl 30.12.03, 18:36
            czyli gdyby nie Ty, nie dalibyśmy rady? ;)))
            może to i prawda, bo jakoś podejrzanie łatwo nam poszło, hmmm...;)))

            pozdr.:)
      • aguszak Re: :))) 30.12.03, 19:47
        Gość portalu: kubu napisał(a):

        > walczyliscie jak lew i jestem z Was dumny :)

        A kto walczył najdzielniej i najskuteczniej, no kto???
        (dopraszam się pochwał ;)))
        • Gość: kubu Re: :))) IP: *.chello.pl 30.12.03, 20:16
          chwalu chwalu :)

          CIUM!
    • Gość: batuszka idolowcy w szansie IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 18:47
      dzisiaj ogladałam "szanse na sukces" i wiecie kogo tam wypatrzyłam????? Kaline
      Kasprzak!!! Śpiewała w koncercie na 10lecie "szansy", ale za cholerę nie mogę
      sobie przypomnieć, któy program ona wygrała. Ktoś wie??
      Tak sobie pomyślałam, że zrobie listę tych idolków, którzy w "szansie"
      zaczynali:
      Szymon Wydra
      Alicja Janosz
      Tomek Makowiecki
      Marta Smuk
      Bartek Hom
      Hania Stach (choć głowy bym nie dała)
      Joasia Kulig
      Weronika Korthals
      Marzena Korzonek (choć tu też pewnosci nie mam)
      a także:
      Narine - ta Ormianka znana z pewnego reality show, w Idolu nie przeszła 1
      castingu
      Grzegorz Markocki - tez z rs, przeszedł idolowy casting, ale potem gdzies go
      wcięło
      i nie pamietam kto jeszcze...
      • Gość: tośka Re: idolowcy w szansie IP: *.chello.pl 30.12.03, 18:53
        > Marzena Korzonek (choć tu też pewnosci nie mam)

        ja "szansy" nie oglądam, ale kiedyś przez przypadek widziałam odcinek właśnie z
        Marzeną Korzonek. :)
    • Gość: YANE Re: IDOL 3.16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 18:47
      Powiem tylko tyle, ze admin robi tu niezle syfy... ech
      • Gość: eroll Marzena Korzonek IP: *.chello.pl 30.12.03, 21:22
        wygrała ostatnią edycję szansy
        • Gość: kubu Re: Marzena Korzonek IP: *.chello.pl 30.12.03, 21:31
          no a potem wygrala jeszcze DEBIUTY w Opolu (gdzie m.in. startowala tez Ania
          Dabrowska), ale pewnie zgodnie z tradycja tej imprezy pewnie na tym sie skonczy
          jej dobra passa, a szkoda :/
          • Gość: batuszka Re: Marzena Korzonek IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 21:40
            a mi się nie podobała w tych debiutach... Jeżeli tam była Ania Dąbrowska (a nie
            wiedziałąm, że była) i jeżeli śpiewała tą piiosenkę, co na top trendy, to IMO
            grubym nieporozumieniem było to, że nie pokonała Marzeny. Szkoda, ze nie
            głosują widzowie, tylko jakieś "wielce szanowne" jury - w stylu: prezes
            Kwiatkowski i jego rodzina, no i moze jeszcze Beata Kozidrak, jako
            przedstawicielka artystów polskich - może wtedy nie dochodziłoby do
            nieporozumień typu Kaja Paschalska... Za to właśnie nie lubie TVP, już wolę
            skomercjalizowany polsat... No, wybaczcie, ze odbiegłam od tematu, trochę mnie
            poniosło;P
            • Gość: kubu Re: Marzena Korzonek IP: *.chello.pl 30.12.03, 21:53
              dla mnie to wogole bylo bez sensu
              bo zestawiali ludzi, ktorzy mieli autorskie piosenki, z osobami, ktore
              wykonywaly klasyke (jezeli sie nie myle Marzena spiewala MODLITWE Dzemu)
              Ania spiewala polska wersje piosenki I SEE (w polskiej wersji refren brzmi: O
              CZYM MOZNA MARZYC GDY TWOJE SNY NIE ZNACZA NIC), nie wiem czy ten sam kawalek,
              ktory spiewala na top trendach, bo tego z kolei ja nie widzialem
              Ania byla ok, choc bardzo spieta
              Marzena spiewala na wiekszym luzie
              ale i tak z nich dwoch wyzej stawiam Anie, ktora nam rosnie na ciekawa
              artystke, a nie tylko zdolna wokalistke
              • Gość: Koralik Re: Marzena Korzonek IP: *.veranet.pl / *.veranet.pl 30.12.03, 22:08
                Ania miała ponoć juz swój premierowy występ w Warszawie i oceniła ją bardzo
                dobrze nie tylko publicznosć ale i "krytyka"
                • Gość: kasia Re: Marzena Korzonek IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.12.03, 22:44
                  A tak a propo tego co bedzie spiewac Brodka w finale to wyczytalam w programie
                  telewizyjnym ze beda to piosenki Eryki Badu i Jonasza Kofty, niestety nie znam
                  tytulow.
                  • Gość: kubu 3.16 => 3.17 IP: *.chello.pl 30.12.03, 22:55
                    zapraszamy :)
    • Gość: Sebik Re: IDOL 3.16 IP: *.pronet.lublin.pl 02.01.04, 16:10
      Monika wygra!!!!!!!!!!
      Kuba będzie wielkim przegranym i...
      ... i przepychaczem do WC
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka