jedzoslaw
11.08.09, 09:02
Wielu z Was z pewnością zauważyło, że dobór polskich filmów emitowanych przez
TVP przypomina dobór piosenek w komercyjnych rozgłośniach radiowych. Istnieje
zestaw stałych utworów, które MUSZĄ się pojawić w ciągu określonego czasu.
Jest to muzyczna playlista i w taki sam sposób TVP dobiera sobie emitowane
filmy. Wiele z nich to filmy dobre, niektóre słabsze, ale są dosłownie
zarzynane przez telewizję, która puszcza je średnio co 2 miesiące. Proponuję
stworzyć listę takich tytułów, biorąc pod uwagę wysoką częstotliwość ich
emisji w ciągu ostatnich 2 lat. Na początek:
"Miś"
"Pułkownik Kwiatkowski"
"Kogiel-mogiel"
"C.K. Dezerterzy"
"Złoto dezerterów"
"Va bank"
W dalszej kolejności "Dzień świra", "Brunet wieczorową porą".