teofilo
03.01.04, 15:32
Zabawna jest ta debata (nie jedna zresztą), o tym czy Jakub Wojewódzki
przynosi wstyd Polsce, czy wręcz odwrotnie.
Wypowiadają się setki ludzi. Czytam szybko, ale nie chciało mi się przeglądać
(~ 750 wypowiedzi w jednym tylko wątku!!).
Wszystkie te bary, braty i idole opierają się na pragnieniu szybkiego obiadu
za darmo.
Naprawdę jednak promują się tylko ci cwańsi, mięso armatnie tylko się
ośmiesza, takie tanie porno.
Pan Wojewódzki należy do tych spryciarzy. Uważam, że 99% jego działalności,
to świadoma autokreacja.
Robił sobie jaja ze wszystkich matołkow występujących w i oglądających, pożal
się Boże, idola.
Teraz dostał szansę światową i zgrabnie ja wykorzystał.
Dyskusja, czy przynosi wstyd Ojczyźnie , czy nie, jest nie na miejscu.
Na świecie te programy oglądają tacy jak w Polsce, od nich nic nie zależy!
Wydaje mi się, że Pan Wojewódzki zarabia godziwe pieniądze i płaci solidny
podatek, więc w przeciwieństwie do reszty tego cyrku jest dla Kraju cenny.
Zaznaczam, że na wszystkie te programy staciłem w sumie nie więcej niż 2
godz. Raz słyszłem P. Wojewódzkiego był zabawny, ale trywialny.
P.S. teraz podrabia Go niezdarnie i niedbale Maciej Maleńczuk, szkoda bo mógł
by w tym czasie coś godziwego nagrać.