Dodaj do ulubionych

consulting

17.03.04, 14:55
mam pytanie - ile zarabia sie w tej branzy?
Obserwuj wątek
    • Gość: jck.x Re: consulting IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 17.03.04, 16:50
      partnerzy - kilkadziesiąt tys. . inni mniej :-DD

      pls. refine your question ;-)
    • Gość: ,,, Re: consulting IP: *.ny325.east.verizon.net 17.03.04, 17:01
      moze tak:
      gorna granica jest nieskonczonosc :P
      • omango Re: consulting 17.03.04, 20:38
        ok, wiec zapytam inaczej.
        Mam szanse na prace w tej branzy. Mam inne doswiadczenia, ale mojemu
        ewentualnemu pracodawcy odpowiadam i prawdopodobnie bedzie chcial mnie
        zatrudnic.
        Tylko ja nie wiem ile mam mu rzucic? a to jednak dosc istotne :-)
        • Gość: drab Re: consulting IP: *.bas.roche.com 18.03.04, 11:19
          jestes bardzo nie precyzyjny:
          1) czy jest to firma o pewnej reputacji na rynku (McK, AT-K, BIG4, CII), ktora
          charguje klienta odpowiednio do renomy? Czy jakis maly zespol specjalizujacy
          sie w niszy
          2) stanowisko - menadzer (czyli zarzadzanie projektem), consultant, czy cos
          wyzej (nie sadze);
          3) jakie masz doswiadczenie - po Twoim tekscie rozumiem, ze nie pracowales
          nigdy w branzy, pewnie przychodzisz po doswiadczeniu w jakims przemysle (jaki
          przemysl, jakie doswiadczenie). Jak masz zero doswiadczenia i jested mlodym
          gniewsnym po studiach to inna historia... na wiele nie licz.

          sprecyzuj sie to Ci pomoge troche moze
          • omango Re: consulting 18.03.04, 15:25
            Drab dzieki za odpisanie! juz precyzuje:

            - mysle ze firme mozna zakwalifikowac jako niszowa
            - stanowisko - consultant
            - wlasnie skonczylam prawo na UW (praca z zakresu obrotu papierami
            wartosciowymi). W niedzyczasie ok 5 lat roznych doswiadczen: w branzy
            informatycznej w sektorze prywatnym (b.dobra firma) oraz w administracji
            rzadowej (teraz jako prawnik).

            Pozdrawiam.
            _____
            Gość portalu: drab napisał(a):

            > jestes bardzo nie precyzyjny:
            > 1) czy jest to firma o pewnej reputacji na rynku (McK, AT-K, BIG4, CII),
            ktora
            > charguje klienta odpowiednio do renomy? Czy jakis maly zespol specjalizujacy
            > sie w niszy
            > 2) stanowisko - menadzer (czyli zarzadzanie projektem), consultant, czy cos
            > wyzej (nie sadze);
            > 3) jakie masz doswiadczenie - po Twoim tekscie rozumiem, ze nie pracowales
            > nigdy w branzy, pewnie przychodzisz po doswiadczeniu w jakims przemysle (jaki
            > przemysl, jakie doswiadczenie). Jak masz zero doswiadczenia i jested mlodym
            > gniewsnym po studiach to inna historia... na wiele nie licz.
            >
            > sprecyzuj sie to Ci pomoge troche moze
            • Gość: jck.x Re: consulting IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 18.03.04, 22:24
              Czy masz na myśli pracę w kanc. prawniczej ? Nie mogę jakoś zlokalizować firm
              typowo konsultingowych, których interesowałyby osoby o Twoim profilu ...
              • krzysztofsf Re: consulting 19.03.04, 08:52
                Gość portalu: jck.x napisał(a):

                > Czy masz na myśli pracę w kanc. prawniczej ? Nie mogę jakoś zlokalizować firm
                > typowo konsultingowych, których interesowałyby osoby o Twoim profilu ...

                Konsultant finansowy ds produktow ubezpieczeniowych ;)
                • omango Re: consulting 19.03.04, 10:20
                  Nie jest to kancelaria. Zdaje sie ze odbiegamy od glownego tematu.

                  Wiesz - ja po prostu jestem dobra ;-) wiec moze nie skupiaj sie tak do konca na
                  mnie i moim profilu...

                  Prosze o prosta rade - czy mam rzucic haslo 3 tysiaki, czy 5 tysiakow?? czy
                  moze wiecej albo mniej?
                  • Gość: DRAB Re: consulting IP: 164.143.240.* 19.03.04, 14:14
                    Ja bym powiedzial tak: jezeli jest to firma doradcza w waskiej specjalnosci i
                    Twoja godzina bedzie warta wiecej niz EUR 200 (dla mngmnt accounts) to spiewaj
                    4-5ths + szkolenia (np. radca). Jezeli bede Cie chargowac za mniej to co to za
                    firma?
                    Powodzenia
                    • Gość: jipp Re: consulting IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 19:43
                      pare lat temu szczawik po studiach dostawal w big 4
                      2,5 k na wejsciu+ szkolenia etc
                      super zycie ;-)

                      po 6 latach dostawalo sie 8 razy tyle
                      powodzenia

                      ja teraz wlasna firme mam
                      i doradzam

                  • Gość: jck.x ;-))))) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.03.04, 22:12
                    > Nie jest to kancelaria. Zdaje sie ze odbiegamy od glownego tematu.
                    Jeśli głównym tematem są zarobki, to hm ... wybacz, ale opis pracodawcy wydaje
                    się jednak być istotny. Chyba nie sądzisz, że wszyscy w branży płacą tyle samo ?

                    > Wiesz - ja po prostu jestem dobra ;-)
                    Nie wiem, ale miło, że poinformowałaś mnie i innych o tym ważnym fakcie. :-D
                    btw. mam parę lat za sobą spędzonych w tzw. consultingu (w tym jako
                    osoba "merytoryczna" prowadząca rekrutacje/duża firma) i sądzę że nie
                    zrobiłabyś dobrego wrażenia pod względem precyzji wypowiadania się (patrz: góra
                    wątku) A jak się być może domyślasz, jest to cecha w tej branży pożądana;-)

                    > Prosze o prosta rade - czy mam rzucic haslo 3 tysiaki, czy 5 tysiakow??
                    Na podstawie powyższego sądzę, że raczej 3 (a jeśli firma jest "bardzo niszowa"
                    to nawet z 0,5 tys. mniej).
                    Wszakże pozdrawiam i życzę powodzenia.
                    • omango Re: ... 22.03.04, 10:09
                      Sugerowalabym, abys nie wycial zbyt pochopnych wnioskow.
                      Nie prowadzisz ze mna "w tej chwili" spotkania rekrutacyjnego.
                      • omango Re: ... 13.04.04, 19:25
                        no coz, szanowny kolego JCK.X - chyba sie ucieszysz...

                        w sumie bylam na trzech spotkaniach - kazde b dlugie i szczegolowe
                        przepytywanie (wszystko ciagnelo sie ok poltora m-ca) - kazde z kolejnym z
                        partnerow
                        na ostatnim spotkaniu powiedziano mi ze zostalam ja i jeszcze jedna osoba i ze
                        mam DUZE szanse (!).
                        Po czym dowiedzialam sie, ze mieli wielka przyjemnosci spotkac sie ze mna,
                        poznac mnie, bardzo dziekuja za poswiecony czas i wciagaja do bazy danych... I
                        chetnie podejma w przyszlosci wspolprace, ale na razie wybrali inna osobe.

                        No i mam spieprzony dzien, oby tylko dzien...
                        No nic, ma razie musze dalej ciagnac to co robie.

                        Chyba najbardziej mnie wkurza, ze nie wiem, co mieli mi do zarzucenia.
                        Z zasady wie sie, co jest nie tak, a ja po prostu wiem, ze wszystko bylo ok.

                        echhh...
                        • jck.x Schadenfreude ???? 14.04.04, 00:29
                          Raczej nie... Źródła mojej radości w ogóle leżą gdzieś poza forum.
                          Z kolei również nie uważam, że masz poważne powody do zmartwień. Na pewno,
                          niedługo coś sobie znajdziesz, tj. coś lepszego niż masz teraz. Tak sądzę i
                          ponawiam życzenia powodzenia.

                          > Chyba najbardziej mnie wkurza, ze nie wiem, co mieli mi do zarzucenia.
                          > Z zasady wie sie, co jest nie tak, a ja po prostu wiem, ze wszystko bylo ok.

                          Do wyjątków należą przypadki, gdy ktoś Ci mówi o przyczynach porażki. Zawsze
                          jest wiele punktów, które możesz u siebie poprawić. Zacznij od tych, o których
                          wiesz już teraz.

                          tak btw. to ja też obecnie pracuję "na swoim" . różnica kolosalna oczywiście na
                          korzyść stanu obecnego. pozdr.
                          • omango Re: Schadenfreude ???? 14.04.04, 08:39
                            Bardzo korci mnie zapytac, co bylo nie tak. Chetnie pomeczylabym ich o to. i
                            zaluje, ze nie ma praktyki informowania o tym.
                            Choc z drugiej strony moze lepiej nie palic mostow na przyszlosc, bo wiem, ze
                            poczatkowo planowali powiekszyc zespol o wiecej niz jedna osobe. Zobaczymy czy
                            sie odezwa. W kazdym razie jezeli tak - to moje oczekiwania finansowe beda juz
                            znacznie wieksze.

                            Odnosze wrazenie, ze na takim (koncowym) etapie rozmow tak naprawde szanse
                            kandydatow sa dokladnie takie same i decyduje przypadek, tym bardziej, ze
                            zostalo nas dwoje. Mysle, ze przede wszystkim brane sa pod uwage wzgledy
                            osobowosciowe, mozliwosc porozumienia sie z kazdym z partnerow - doswiadczenie
                            jest na drugim miejscu. Wiem, ze dogadywalibysmy sie dobrze, tym bardziej ze
                            glowny partner byl za mna. Jedyne czego moge domyslac sie - i co ewentualnie
                            moge sobie "zarzucic" to wlasnie to, ze ta druga osoba miala za soba okreslone
                            praktyczne doswiadczenia, ktorych mi brakuje.

                            W kazdym razie juz odespalam zal i szalone palny wyjazdowe odlozylam troche na
                            pozniej... :-)
                            Zycze powodzenia sobie oraz innym.
                            • omango Re: Schadenfreude ???? 14.04.04, 08:41
                              na prace "na swoim" jeszcze przyjdzie czas :-)
    • Gość: jipp Re: consulting IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 19:45
      aha
      teraz stawki mocno spadly
      wiec nie badz zbyt wymagajaca na wejsciu

      to jest dlugi proces
      i kase zaczniesz zarabiac dopiero po jakims czasie
      • omango Re: consulting 19.03.04, 20:19
        wielkie dzieki za rady, polmrok w tej kwestii troche m sie rozjasnil ;-) next
        week mam kolejna rozmowe i ciekawa jestem co uslysze.
        powiedzcie mi jeszcze (kolego, ktory masz teraz wlasna firme) czego oczekuje
        sie od "idealnego" kandydata, jakie zadajecie im pytania, itp.

        jeszcze raz - dzieki.
        • Gość: jipp Re: consulting IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 18:04
          wiadomo ze po studiach mozesz miec wiedze teoretyczna i twoja przydatnosc do
          pracy wynosi zero (jak kazdego swiezo po studiach, tez tak mialem ;-))

          bardziej beda zwracali uwage na to, czy potrafisz inteligentnie odpowiedziec na
          pytanie na dowolny temat, beda patrzyli na twoje reakcje i sposob myslenia.
          Szkolenia zawodowe ci zorganizauja jesli sie dostaniesz tam gdzie kandydujesz.

          Moja rada- badz przyzwoicie ubrana, ale z klasa- to jest 50% sukcesu.

          W wieczor przed spotkaniem/ testem nie baluj do rana, bo bedziesz musiala
          szybko myslec, a kac temu nie sprzyja ;-)

          powodzenia

          Musisz miec to "cos" co cie wyrozni sposrod 30 innych chetnych, z ktorych
          kazdy/a bedzie miec podobne kwalifikcaje formalne
          • omango Re: consulting 21.03.04, 11:52
            spoko, kwestie ubioru i balowania przed waznymi zdarzeniami mam juz
            opracowane :-) co do tego nie ma ze mna problemu.
            Dzieki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka