Dodaj do ulubionych

Rozchulani chamscy pracodawcy

IP: *.visp.energis.pl 10.10.04, 13:43
Nie spotkałem gorszego chamstwa niż tego
w garniturach i pod krawatem.
Pozorna ogłada i profesjonalizm to cynizm
i pogarda dla niższych szczeblem.

Mogliby sie uczyć od szefów w Anglii gdzie
jest zupełnie inna rzeczywista kultura pracy.
Pogarda i bezczelność to zmora naszego kraju
nawet wśród inteligencji.
Obserwuj wątek
    • Gość: victoria station Re: Rozchulani chamscy pracodawcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 07:28
      maja brytole klase w zarzadzaniu - ja to potwierdzam - siedzialem z chlopakami
      piec miesiacy na wiktoria stejszon pracujac dla angoli w budownictwie i przy
      zarzadzaniu powierzchnii poziomych.
      no ale co zem sobie kaski przywiozl to moje.
    • Gość: agata Re: Rozchulani chamscy pracodawcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:41
      otóz to drogi Hansie - otóż to!
      ale wiesz pewnie czemu to tałatajstwo tak sie zachowuje?
      na moje oko - to z powodu awansu społecznego - matka i ojciec pochodzili z
      dołów społecznych czy z nizin - to teraz taki goguś jak sie dorwał - to
      zapomniał że brukiew żarł - idzie w zaparte - udając biznesmena - ale gołym
      okiem widać że burak i tyle!
      no taka polszka właśnie...znam sympatycznych pod krawatem - ale oni z naprawde
      inteligenckich domów - nauczeni pokory, kultury - chociaż i z takich domów
      chamstwo wyrasta - ano co robić?
      • Gość: Monia Re: Rozchulani chamscy pracodawcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 17:04
        Popieram!!!! Poprzyjezdzali wiesniacy po znajomosci dostali jakis wyzszy stolek
        a dobrze sie wyslawiać nie potrafia i musla ze złapali Pana Boga za nogi. A
        sloma im z butów wystaje zero kultury
        • Gość: tg Re: Rozchulani chamscy pracodawcy IP: *.lauderhill-fl.gov 12.10.04, 19:27
          Byc dobrym bosem (szefem) nie jest to latwa rzecz. Poza wiedza zawodowa, co
          przychodzi z doswiadczeniem, trzeba miec rowniez kulture osobista. W swoim
          zyciu spotkalem wielu szefow. Wyedukowanych lub nie, chamskich i kulturalnych.
          Ale nieliczni tylko posiadali i wiedze i klase. Swoj przyciagajacy styl bycia.
          Skromnosc ale zarazem zdecydowanie i pewnosc siebie, odnoszenie sie do
          wspolpracownikow z respektem i ze zrozumieniem - bez wzgeldu na zajmowane
          stanowisko. Po prostu miec ludzka twarz. Od wielu lat jestem na stanowisku
          szefa w amerykanskiej firmie. Czy jestem dobrym bosem? Ostatnio musialem kilka
          osob zwolnic, to raczej wydaje mi sie, ze co dla nie ktorych jestem s......em.
          Jednak ogolnie rzecz biorac, firma prosperuje dobrze. Ludzie maja prace i
          mozliwosc pracy w nadgodzinach. Jedyna uwage jaka slysze to, ze pracownik prosi
          o wiecej wolnego. Staram sie wychodzic ludziom na przeciw w ich problemach i
          jezeli moge to i pomoc. Bez ich poswiecenia w pracy nie bylbym bosem, nie
          byloby firmy. Badzmy wyrozumiali dla siebie. Dzis jestem na gorze a jak bedzie
          jutro? - tego nikt nie wie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka