Dodaj do ulubionych

szukam pracy.....

IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 29.03.05, 15:35
czesc. 18 marca obronilam mgr ekonomii, specjalnosc bankowosc. Zawsze
cchialam pracowac w banku ale niestety skladalam podania na staz i nic, teraz
tez wyslalam kilka podan elektronicznie do bankow w Warszawie na staz ale
narazie nic. Nawet nie odpisuja czy wogole przeprowadzaja rekerutacje na
staz. powiem ze jestem troche zalamana. W maju wychodze za maz. chcialalbym w
koncu zaczac pracowac. Czytam to forum i przeraza mnie ze tylu z nas nie ma
pracy z takim wyksztalceniem. Ciagle stwiaja nam coraz wieksze wymagania.
kiedys poprosilam tu na tym forum zeby ktos poradzil mi gdzie moglabym zlozyc
podania tzn do jakich bankow podania , po przeczytaniu nastepnego dnia bylam
przerazona.Ludzie sa niektorzy bardzo nedgatywnie nastawieni, wyzywaja
czlowieka tylko dlatego ze prosi o rade czy pomoc. Nie rozumie tych ktorzy
tak postepuja no ale coz jak widac tacy jestesmy.... cale szczescie ze nie
wszyscy. czasem trace nadzieje ze cokolowiek uda mi sie znalezc w Warszawie i
bark mi sil, ale wiem ze nie jestem w tym odczuciu sama.Pozdrawiam .
Obserwuj wątek
    • Gość: szukająca Re: szukam pracy..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 16:17
      Droga Gosiu, no nie wiem co mam napisać żeby cie jakoś pocieszyć. Moja sytuacja
      wyglada o wiele gorzej-to może Cie pocieszy? Moja rada, a zmagam sie z polska
      rzeczywistoscia od prawie 3 lat od zakonczenia studiow. Znajomi, rodzina ..
      inaczej tak jak ja, czyli szukanie i szukanie. Rynek pracy jest-ale ukryty.
      Wszystko jest rozdawane miedzy swoich, jak jestes z ulicy to jest bardzo
      ciezko. Ale i tak w Warszawie jest cudnie w porownaniu to miejsca gdzie
      mieszkam. Wiesz kilka podan.. ja za pierwszym razem wyslalam ok. 300, potem jak
      wylecialam, (z banku wlasnie-redukacja kosztow)po wyslaniu ok.100 zniechecilam
      sie i zaczelam szukac dojsc i .. mialam prace po znajomosci, ale znajomosci
      tylko o tyle ze ktos mi powiedzial, ze ktos szuka pracownika.. niestety
      wspolpraca nie wyszla,wyzysk i mobbing, obecnie szukam wyslanych ok. 150 podan,
      troche doswiadczenia, podyplomowe w miedzyczasie, jezyk jeden biegle i 200
      znakow na minute (wysylam tez na sekretarki i asystentki) bezwzrokowo i
      niestety poki co płakać mi się chce..może ja jestem urodzonym pechowcem..
      zaczynam tak myślec ale to błedne koło.. myślisz i tak się staje..
      samosprawdzająca się przepowiednia...pozdrawiam aha i Ty masz fajnie bo za mąz
      wychodzisz a mnie facet olał i co??? To dopiero tragedia.. Ale jak mawiają " co
      cie nie zabije to Cie wzmocni" ;-)pozdrawiam, i mysle ze cos znajdziemy!!!!
    • bond.jamesbond1 Re: szukam pracy..... 29.03.05, 17:06
      W ubiegłym roku studia ukończyło w W-wie 80 tys. osób. (!!!)
      Tak mi się przynajmniej obiło o uszy :)
      Zatem wyższe wykształcenie przestało być jakimkolwiek argumentem przy
      poszukiwaniu pracy. Stało się warunkiem koniecznym, acz nie wystarczającym.
      Spróbuj szukać także gdzie indziej. Nie tylko w bankach. Czasy są bardzo
      ciężkie i najtrudniej jest po prostu zacząć...
      Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka