Dodaj do ulubionych

SGH-MIT!!!!!!

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.02, 01:32
Koniec krnąbrności, poniżania innych, trików marketingowych i uporczywego
podkreślania swojej wyższości!!!!

W rankingu WPROST ta -kształcąca za podatki społeczeństwa uczelnia - została w
kategorii MiZ sklasyfikowana na 3!!!!!!!!!!!!! miejscu!!!!!!!!!

ZA DWIEMA UCZELNIAMI NIEPUBLICZNYMI!!!!

To koniec. Koniec pewnej epoki. (i bardzo dobrze) :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Monika Re: SGH-MIT!!!!!! IP: 195.117.144.* 09.07.02, 09:48
      Gość portalu: roque napisał(a):

      > Koniec krnąbrności, poniżania innych, trików marketingowych i uporczywego
      > podkreślania swojej wyższości!!!!
      >

      Jakiś kompleks niższości czy co?

      Kto niby poniża innych i uporczywie podkresla swoja wartość? SGH-cy?????

      Monika (SGH: mgr - 1996... dr - 2000).
    • Gość: Ani Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.budimex.com.pl 11.07.02, 16:10
      Moja droga rozczaruję Cie. Wprost, Perspektywy - te wszystkie rankingi nie
      pokazują szkół w oczach pracodawców. A wierz mi szukając pracy lepiej być po SGH.
      Nie mówię- szkoły prywatne zyskują renomę i są coraz bardzie doceniane. Ale
      jeszcze dużo czasu minie zanim hegemonia SGH zostanie obalona!
      • Gość: roque Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 16:16
        Niemniej proces trwa......
        A co do pracodawców, to tygodnik WPROST już odpada. Natomiast MY już wiemy jak
        jest :-)
      • Gość: roque Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 16:21
        ""Wprost, Perspektywy - te wszystkie rankingi nie
        pokazują szkół w oczach pracodawców. ""

        Teraz to ,że nie pokazują :-)A właśnie, że pokazują!!!!!!
        Gdybyś się dokładnie przyjżała, to punkt B (składowa oceny) pokazuje preferencje
        pracodawców, przecież te dane nie biorą się z kosmosu!!!!

        Poza tym ranking pokazuje.. PRACODAWCOM, co warta jest edukacja na danej uczelni.
        • Gość: chiller Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.big.pl / 212.160.117.* 24.07.02, 15:09
          Można żyć w świecie mitów i nawet tego nie wiedzieć. Ale ranking WPROST, czy
          jakiejkolwiek innej gazety na pewno mitu SGH obalić nie zdoła. Jedynie rynek
          pracy ma wystarczającą siłę sprawczą, a tak sie składa, że wpis "absolwent SGH"
          w CV jest ciągle niezłym atutem. Prawda - absolwenci SGH nie żądają już
          kosmicznie wysokich pensji, ale jednak ciągle jest "im" łatwiej zdobyć lepszą
          pracę.

          > ""Wprost, Perspektywy - te wszystkie rankingi nie
          > pokazują szkół w oczach pracodawców. ""

          > Teraz to ,że nie pokazują :-)A właśnie, że pokazują!!!!!!
          > przecież te dane nie biorą się z kosmosu!!!!

          A tego to Ty pewien być nie możesz - różnie to w naszym kraju bywa....

          > Poza tym ranking pokazuje.. PRACODAWCOM, co warta jest edukacja na danej
          uczelni.

          A czy Ty naprawdę myślisz, że pracodawcy (dobre firmy) szukając potencjalnych
          pracowników, sugerują się wynikami takich ankiet????!!!! Z torbami by poszli!

          Głównym celem tych ankiet jest reklama szkół wśród ich przyszłych studentów.

          Ostatnio dostałem pracę w banku (w Wawie) w ramach programu menedżerskiego.
          Wśród kilkunastu przyjętych na program osob przytłaczającą większość stanowią
          absolwenci (i studenci; bo ja skończyłem dopiero IV rok) SGH.

          posdr.

          chill.out
          • Gość: Gość Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.acn.pl / 10.129.134.* 25.07.02, 22:55
            Gość portalu: chiller napisał(a):

            > Można żyć w świecie mitów i nawet tego nie wiedzieć. Ale ranking WPROST, czy
            > jakiejkolwiek innej gazety na pewno mitu SGH obalić nie zdoła. Jedynie rynek
            > pracy ma wystarczającą siłę sprawczą, a tak sie składa, że wpis "absolwent
            SGH"
            >
            > w CV jest ciągle niezłym atutem. Prawda - absolwenci SGH nie żądają już
            > kosmicznie wysokich pensji,

            A POWINNI !

            >ale jednak ciągle jest "im" łatwiej zdobyć lepszą
            > pracę.

            OCZYWISTE

            > Ostatnio dostałem pracę w banku (w Wawie) w ramach programu menedżerskiego.
            > Wśród kilkunastu przyjętych na program osob przytłaczającą większość stanowią
            > absolwenci (i studenci; bo ja skończyłem dopiero IV rok) SGH.

            TO RENOMA, KTORA JUZ CORAZ MNIE WYNIKA Z RENOMY ABSOLWENTOW SGPiSU, A RACZEJ Z
            NOWYCH ABSOLWENTOW SGH.
        • mkostki Re: SGH-MIT!!!!!! 09.08.02, 12:38
          Gość portalu: roque napisał(a):

          > ""Wprost, Perspektywy - te wszystkie rankingi nie
          > pokazują szkół w oczach pracodawców. ""
          >
          > Teraz to ,że nie pokazują :-)A właśnie, że pokazują!!!!!!
          > Gdybyś się dokładnie przyjżała, to punkt B (składowa oceny) pokazuje
          preferencj
          > e
          > pracodawców, przecież te dane nie biorą się z kosmosu!!!!
          >
          > Gratuluje wiary w rzetelność i bezstronność dziennikarzy z WPROST. Naprawde
          wierzysz, że oni to robia ot tak sobie, bez żadnego celu?
          Ich profesjonalizm (generalnie polskich dziennikarzy) to mit i legenda
          Magda
      • Gość: nikka Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 12:36
        Zgadzam się.Poza tym zwróć uwagę że rankingi czasopism biorą pod uwagę takie
        duperele jak infrastruktura itd. Posiadanie sali do koszykówki na pewno nie
        świadczy o pozycji szkoły, a SGH przegrywa ze wszystkimi szkołami właśnie w tym.
        • Gość: nikka Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 12:38
          Ups. Sorry to miało być do Ani
    • jagna_jagna Re: SGH-MIT!!!!!! 11.07.02, 17:57
      Co to za kategoria MiZ?
      Bo jeśli marketing i zarzadzanie to nie masz się tak co rajcować. Takich
      specjalistów jest na rynku za dużo i skąd by nie byli ciężko im znaleźć pracę.
      • Gość: ROQUE Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 16:09
        a więc równamy w dół :-)
    • Gość: Absolwent SGH Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.acn.pl / 10.129.134.* 15.07.02, 23:23
      Gość portalu: roque napisał(a):

      > Koniec krnąbrności, poniżania innych, trików marketingowych i uporczywego
      > podkreślania swojej wyższości!!!!
      >
      > W rankingu WPROST ta -kształcąca za podatki społeczeństwa uczelnia - została
      w
      > kategorii MiZ sklasyfikowana na 3!!!!!!!!!!!!! miejscu!!!!!!!!!
      >
      > ZA DWIEMA UCZELNIAMI NIEPUBLICZNYMI!!!!
      >
      > To koniec. Koniec pewnej epoki. (i bardzo dobrze) :-)

      Nie wiem o jakich rankingach mowisz... ale nigdzie jeszcze nie widzialem SGH
      poza pierwszym miejscem.

      Nie ma drugiej w Polsce uczelni z taka kadra, takimi zasobami, takimi
      kontaktami z swiatem gospodarki i polityki, takimi kontaktami z zagranica...

      Poza tym nie oszukujmy sie, jesli nawet ktoras z prywatnych uczelni jest gdzies
      w czolowce, to tylko dlatego, ze zasilaja ja na pol etatu kadry SGH.

      Pozdrawiam,

      PS. Poza tym ty lepiej szukaj sobie pracy zamiast uporczywie szukac rankingu, w
      ktorym SGH jest na drugim miejscu... bo to zalosne !

      Po drugie, nie uwazam, ze studenci innych uczelni sa "gorsi" z wieloma mialem
      przyjemnosc pracowac i niektorych cennie bardziej niz czesc narybku z SGH, ale
      to chyba oczywiste.

      Pytanie raczej tkwi w tym, nie co zrobic, zeby pobic SGH, ale co sprawic, zeby
      SGH pobilo na rynku europejskim takie jak uczelnie jak HEC, INSEAD, LSE czy
      Bocconi we Wloszech.

      Jedno czego SGH moze zalowac, to tak wielu wyjatkowych ludzi, kt nie przyjmuje.

      • Gość: roque Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 10:32
        "Nie wiem o jakich rankingach mowisz... ale nigdzie jeszcze nie widzialem SGH
        poza pierwszym miejscem."

        Wprost-kierunek Zarządzanie i Marketing. A poza tym masz widać b. wybiórczą
        percepcję.

        "Nie ma drugiej w Polsce uczelni z taka kadra, takimi zasobami, takimi
        kontaktami z swiatem gospodarki i polityki, takimi kontaktami z
        zagranica..."

        Same nazwiska nie uczą, a poza tym np. jeśli chodzi o MSP to najlepszą kadrę w
        Polsce ma (zdecydowanie!) UW...

        "Poza tym nie oszukujmy sie, jesli nawet ktoras z prywatnych uczelni
        jest gdzies
        w czolowce, to tylko dlatego, ze zasilaja ja na pol etatu kadry SGH."

        No i co z tego? Poza tym, np. w Koźmińskim są głównie ludzie z WZ UW. I też się
        mówi o świetnej kadrze.

        Podsumowując: trochę za dużo jednostronnych uogólnień, a wątki dotyczące mojego
        życiorysu (niewiedzić czemu poruszane)były zbędne i błędne.

        • Gość: Absolwent SGH Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.acn.pl / 10.129.134.* 16.07.02, 18:48
          > "Nie ma drugiej w Polsce uczelni z taka kadra, takimi zasobami,
          takimi
          >
          > kontaktami z swiatem gospodarki i polityki, takimi kontaktami z
          > zagranica..."
          >
          > Same nazwiska nie uczą,

          Ja mimo wszystko uwazam za lepszego profesora, ktory oprocz przeczytaniu stu
          ksiazek i napisaniu dwustu, zdobyl doswiadczenie i chce sie tym podzielic.

          a poza tym np. jeśli chodzi o MSP to najlepszą kadrę w
          > Polsce ma (zdecydowanie!) UW...

          Nie wiem z czego wynika to Twoje "zdecydowane" przekonanie.

          > "Poza tym nie oszukujmy sie, jesli nawet ktoras z prywatnych uczelni
          > jest gdzies
          > w czolowce, to tylko dlatego, ze zasilaja ja na pol etatu kadry
          SGH."
          >
          > No i co z tego? Poza tym, np. w Koźmińskim są głównie ludzie z WZ UW. I też
          się
          >
          > mówi o świetnej kadrze.

          Dobra powtorze juz jeszcze raz to co napisalem wczesnie, zajmijmi sie
          konkurowaniem z czolowymi uczelniami europejskimi, a nie takimi zalosnymi
          wypocinami.

          Nie wiem do czego zmierzasz. Jesli masz dyplom, z ktorego jestes zadowolony(a)
          to swietnie, szczescie Twoje i nie martw sie tak bardzo o SGH ;-)))

          Pomysl raczej nad tym, ze bez znaczenia czy skonczysz UW, SGH czy inne cudo to
          i tak zarobisz 3-5 razy mniej niz po podobnych studiach w Niemczech, Francji,
          Wloszech...
          • Gość: roque Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.02, 00:04
            "Dobra powtorze juz jeszcze raz to co napisalem wczesnie, zajmijmi sie
            konkurowaniem z czolowymi uczelniami europejskimi, a nie takimi
            zalosnymi
            wypocinami. ""


            Trochę kultury, chamie. Nie wszyscy muszą myśleć tak jak ty. Gdy nie potrafisz
            znaleźć racjonalnej odpowiedzi to wstawiasz jakieś twoje globalne teoryjki, a
            argumenty (kadra w Koźmińskim) nazywasz "wypocinami".

            A jeśli chodzi o UW, to argument oparty jest na rankingu rzeczpospolitej
            przeprowadzonym wśród pracowników naukowych głównych polskich uczelni.
            MSP na SGH dopiero się tworzy, więc trudno tu mówićo "dorobku".
            • Gość: paveua Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 29.07.02, 00:39
              Gość portalu: roque napisał(a):


              > Trochę kultury, chamie. Nie wszyscy muszą myśleć tak jak ty. Gdy nie
              potrafisz
              > znaleźć racjonalnej odpowiedzi to wstawiasz jakieś twoje globalne teoryjki,
              a
              > argumenty (kadra w Koźmińskim) nazywasz "wypocinami".
              >
              > A jeśli chodzi o UW, to argument oparty jest na rankingu rzeczpospolitej
              > przeprowadzonym wśród pracowników naukowych głównych polskich uczelni.
              > MSP na SGH dopiero się tworzy, więc trudno tu mówićo "dorobku".

              A'propos Koźmińskiego i poziomu - moi dobrzy znajomi (z SGH oczywiście)
              chodzili zaliczać egzaminy do Koźmińskiego właśnie. Max 2 godziny odświeżania
              wiedzy i 4,5 - 5 na dowolnym przedmiocie gwarantowane. A przedsiębiorczy
              studenci z Koźmińskiego jeszcze całowali ich po rękach wciskając w nie całkiem
              przyzwoity grosz. Do pozostałych prywatnych szli z "marszu".
              Na UW - troszkę było trudniej - ale również znam "magistra prawa", który zdał
              za kogoś najważniejsze egzaminy na dziennym prawie UW (kolega był wtedy na IV
              roku SGH). Uczył sie tydzień, mając jednocześnie zajęcia na SGHu.


              Nie wiem, do czego się odnosi argument "trochę kultury...", bo poprzednie
              maile były na dość przyzwiotym poziomie.

              Roque - rankingi rankingami, a życie życiem. Jeśli firmy typu Ernst&Young
              przyjmują ponad 90% ludzi po SGH (dane z tego roku), a inne w których
              pracowałem i pracuję posiadają absolwentów tej uczelni na kluczowych
              stanowiskach, to chyba coś znaczy.

              SGH jest duzy - ponad 1000 os. na roku. 10% najlepszych wystarcza na
              obsadzenie 90% najlepszych posad jakie rocznie powstają w Warszawce. A ten 10%
              jest już naprawdę na poziomie. I wszyscy o tym wiedzą. To, że ranking powie,
              że uczelnia ma X punktów, co daje jej np. 2 miejsce nie znaczy, że ludzie po
              tej uczelni będą zawsze na 2 miejscu.

              Osobiście jeszcze nie skończyłem SGHu - jestem na V roku (około 15-tego
              procenta, jeśli za miernik uznac średnią ocen) i w tym tygodniu rozpoczynam 3
              pracę na etat, zmienioną dobrowolnie. Wystarczą dwa hasła - SGH i ew. nazwa
              kierunku.

              A jeśli chodzi o MSP - wszędzie jast mnóstwo kierunów politologicznopodobnych.
              Może i UW ma na tym polu osiągnięcia, ale niestety nie przekłada sie to na
              jakośc polityków w kraju.

              Pozdrawiam i życzę trzeźwiejszego spojrzenia na świat. Zawiść dla samej zasady
              jest w tym wypadku nie na miejscu.

              • Gość: roque Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.02, 12:06
                A'propos Koźmińskiego i poziomu - moi dobrzy znajomi (z SGH oczywiście)
                chodzili zaliczać egzaminy do Koźmińskiego właśnie. Max 2
                godziny odświeżania
                wiedzy i 4,5 - 5 na dowolnym przedmiocie gwarantowane.

                SGH TEŻ NIE UCHODZI ZA JAKĄŚ STRASZNIE TRUDNĄ UCZELNIĘ, Z KTÓREJ MOŻNA WYLECIEĆ
                (ZWŁASZCZA W PORÓNANIU NP. Z PRAWEM NA UW, O KTÓRYM WSPOMINASZ)

                A przedsiębiorczy
                studenci z Koźmińskiego jeszcze całowali ich po rękach
                wciskając w nie całkiem
                przyzwoity grosz. Do pozostałych prywatnych szli
                z "marszu".

                MAMY SIĘ PRZERZUCAĆ PRZYKŁADAMI??
                A CO, JAK TAKIE OSOBY DOSTAJĄ SIĘ POTEM NA MAG. UZUP, NA SGH I MAJĄ TAKI SAM
                DYPLOM, JAK CI Z 1% ŚREDNIEJ OCEN?? - (O KTÓRĄ JESZCZE MNIE NIGDY ŻADEN
                PRACODAWCA NIE PYTAŁ??)

                Na UW - troszkę było trudniej - ale również znam "magistra
                prawa", który zdał
                za kogoś najważniejsze egzaminy na dziennym prawie UW
                (kolega był wtedy na IV
                roku SGH). Uczył sie tydzień, mając jednocześnie zajęcia
                na SGHu.

                WIDAĆ BYŁ ZDOLNY. ZNAM PRZYPADEK STUDENTÓW KTÓZY KOŃCZĄ SGH I NIE ZNAJĄ ANGOLA
                NAWET NA FCE (NIE MA CO DYSKUTOWAĆ W TEN SPOSÓB)


                Nie wiem, do czego się odnosi argument "trochę
                kultury...", bo poprzednie
                maile były na dość przyzwiotym poziomie.

                BYŁO W NIM WYRAŹNIE ZAZNACZONE DO CZEGO SIĘ ODNOSI, A TAKIE JEDNOSTRONNE I
                OBRAŹLIWE KOMENTARZE, TO DLA CIEBIE "POZIOM"?

                Roque - rankingi rankingami, a życie życiem. Jeśli firmy
                typu Ernst&Young
                przyjmują ponad 90% ludzi po SGH (dane z tego roku), a
                inne w których
                pracowałem i pracuję posiadają absolwentów tej uczelni na
                kluczowych
                stanowiskach, to chyba coś znaczy.

                TO NIE_ ZNACZY_, ŻE STAN TEN SIĘ NIE ZMIENIA.

                SGH jest duzy - ponad 1000 os. na roku. 10% najlepszych
                wystarcza na
                obsadzenie 90% najlepszych posad jakie rocznie powstają w
                Warszawce.

                CO TY GADASZ??? NAJLEPSZYCH POSAD??? CZYLI WSZĘDZIE TYLKO ABSOLWENCI SGH, TO
                STRASZNE UPROSZCZENIE. CIEKAWE ZATEM, CZEMU NA UW ZDAJE WIĘKSZY PROCENT NA
                JEDNO MIEJSCE (8-10), NIŻ NA SGH (3,7%)

                A ten 10%
                jest już naprawdę na poziomie. I wszyscy o tym wiedzą. To,
                że ranking powie,
                uczelnia ma X punktże ów, co daje jej np. 2 miejsce nie
                znaczy, że ludzie po
                tej uczelni będą zawsze na 2 miejscu.

                Osobiście jeszcze nie skończyłem SGHu - jestem na V roku
                (około 15-tego
                procenta, jeśli za miernik uznac średnią ocen) i w tym
                tygodniu rozpoczynam 3
                pracę na etat, zmienioną dobrowolnie. Wystarczą dwa hasła -
                SGH i ew. nazwa
                kierunku.

                A jeśli chodzi o MSP - wszędzie jast mnóstwo kierunów
                politologicznopodobnych.

                A EKONOMII TO WCALE NIGDZIE NIE MA.... :-)


                Może i UW ma na tym polu osiągnięcia, ale niestety nie
                przekłada sie to na
                jakośc polityków w kraju.

                A SGH PRZEKŁADA SIĘ NA JAKOŚĆ EKONOMISTÓW W TYM KRAJU, BO JEST TAKA WSPANIAŁA I
                ODERWANA OD (POLITYCZNEJ) RZECZYWISTOŚCI. PRACUJESZ W PR PANIE/NI PROPOAGANDYSTO

                Pozdrawiam i życzę trzeźwiejszego spojrzenia na świat.
                I VICE - VERSA.

                Zawiść dla samej zasady
                jest w tym wypadku nie na miejscu.

                W JAKIM PRZYPADKU?? JAKA ZAWIŚĆ?? TU CHODZI ROZWIEWANIE MITÓW A NIE O ZAWIŚĆ.
                NO, ALE BUSINESS IS BUSINESS, PR IS PR

                POZDRAWIAM

      • Gość: roque Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 10:34
        praxis-dokładnie!
        • Gość: ja Re: SGH-MIT!!!!!! IP: 62.29.137.* 17.07.02, 12:56
          Tak się składa że skończyłam tę mądrą uczelnię i nasywaja mi się dwa wnioski:

          1. Jeśli ktoś rzeczywiście interesuje się ekonomią i innymi pokrewnymi naukami
          to SGH jest świetnym wyborem, gdyż znajdzie tam niezłej klasy specjalistów,
          którzy mu pomogą wzbić się ponad poziomy, a to chyba najważniejsze.

          2. Jeśli ktoś idzie tylko po papier i liczy na szcześliwą przyszłosc ever after
          to jest to doskonałe miejsce, gdzie można taki papier uzyskać przeslizgując się
          przez 4 lata przez sesje. Gwarantuje, że osoba, która nie ma zielonego pojęcia
          o niczym też z powodzeniem skończy tę uczelnie i papier dostanie. Są na to
          sposoby.

          Poza tym SGH słynął chyba z rewelacyjnego poziomu języków obcych w ramach
          programu nauczania, co gdzie indziej ciężko spoptkać. Ale z tego co wiem te
          czasy już się skończyły, bo:
          - więcej jest teraz miejsc, gdzie można się dobrze nauczyć języka
          -Polska otworzyla się i ludzie więcej jeżdżą po świecie
          - na SGH obcięto fundusze na programy językowe

          I tyla !!!
          • Gość: iz Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 17:37
            szkoła ta "jedzie" na swoich absolwentach i ich karierach. A przecież ludzie z
            młodych szkół niepublicznych są w mniejszej ilości i w niższym wieku. Więc nie
            ma co porównywać molocha (kiedyś jednego z nielicznych) z młodymi uczelniami i
            mówić, że one są gorsze.

            SGH jedzie na komunistycznej przeszłości i czyni z nie cnotę. To bardzo po
            POlsku..
            • Gość: dzik Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.elartnet.pl 17.07.02, 21:48
              Nie wiem jak sie przygotowuje rankingi, ale kazda szkola to przede wszysktim
              ludzie i wykladowcy.
              Nie spotkalem sie z przypadkiem zeby ktos kto dostal sie na pare uczelni
              ekonomicznych np poznan sgh etc, zrezygnowal z sghu.
              Najwieksza wartoscia tej szkoly sa ludzie. Infrastruktura nie ma znaczenia.

              Bede teraz na V roku. Wiecie co zrobila polowa mojego roku? wyemigrowala.. Ci
              ludzie sa wszedzie tylko nie w Polsce. Ja dopiero co wrocilem, ale gdyby nie
              osobiste przyczyny dalej bym studiowal zagranica. Studiowalem tu i tam. i
              zawsze spotykalem ludzi z sgh. Sporadycznie, bardzo sporadycznie z innych
              uczelni.
              Tylko takie zdobywanie doswiadczenia gwarantuje jakis sukces na polskim rynku
              pracy.
              Kolejna rzecz. Szkoly sie powinno oceniac tylko wg kryterium jak pracodawcy
              oceniaja absolwentow i jak absolwenci znajduja prace. Nie mowie tu o pracy u
              tatusia czy zalatwionej po znajomosci, ale pracy w miedzynarodowych
              instytucjach - gdzie przebijaja sie tylko najlepsi. Tam wiekszosc to sghole.

              wystarczy sprobowac wypelnic aplikacje gdzies do londynu. Jesli w ogole jest
              jakas szkola z Polski uwzgledniona, to tylko ta. To takze o czyms swiadczy.

              pozdrawiam wszystkich szukajacych pracy,

              • Gość: wyder Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 22:23
                To świadczy o tym, że przez długie lata tylko ta szkołą istniałą na rynku.
                Ale to się zmienia. Tak więc wraz zu upływem czasu podobnych sytuacji będzie
                ubywać. Już ubywa.
                • Gość: Komentator Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.acn.pl / 10.129.134.* 23.07.02, 15:54
                  Gość portalu: wyder napisał(a):

                  > To świadczy o tym, że przez długie lata tylko ta szkołą istniałą na rynku.
                  > Ale to się zmienia. Tak więc wraz zu upływem czasu podobnych sytuacji będzie
                  > ubywać. Już ubywa.

                  Bzdura, mloda kadra zapelnia rynek i SGH staje sie przez to jeszcze silniejsze
                  na rynku pracy. Powiem wiecej, coraz bardziej widac studentow SGH w zachodnich
                  uczelniach i sa tam bardzo wysoko oceniani. I to sa fakty, a nie jakis zludne
                  odczucie jakim sie kieruje "wyder"
              • Gość: Komentator Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.acn.pl / 10.129.134.* 23.07.02, 15:51
                > Najwieksza wartoscia tej szkoly sa ludzie. Infrastruktura nie ma znaczenia.

                Dokladnie... a o tym najczesciej sie zapomina !

                > Bede teraz na V roku. Wiecie co zrobila polowa mojego roku? wyemigrowala.. Ci
                > ludzie sa wszedzie tylko nie w Polsce. Ja dopiero co wrocilem, ale gdyby nie
                > osobiste przyczyny dalej bym studiowal zagranica. Studiowalem tu i tam. i
                > zawsze spotykalem ludzi z sgh. Sporadycznie, bardzo sporadycznie z innych
                > uczelni.

                I to tez cos znaczy...

                > Tylko takie zdobywanie doswiadczenia gwarantuje jakis sukces na polskim rynku
                > pracy.
                > Kolejna rzecz. Szkoly sie powinno oceniac tylko wg kryterium jak pracodawcy
                > oceniaja absolwentow i jak absolwenci znajduja prace. Nie mowie tu o pracy u
                > tatusia czy zalatwionej po znajomosci, ale pracy w miedzynarodowych
                > instytucjach - gdzie przebijaja sie tylko najlepsi. Tam wiekszosc to sghole.

                I tu nie ma dwoch zdaniach... SGH przebija wszystkich, co nie oznacza, ze
                zdolni z innych uczelni nie maja szans, ale SGH zawsze odcisnie swoje pietno to
                tu to tam.

            • Gość: Komenatator Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.acn.pl / 10.129.134.* 23.07.02, 15:47
              > szkoła ta "jedzie" na swoich absolwentach i ich karierach. A przecież ludzie
              z
              > młodych szkół niepublicznych są w mniejszej ilości i w niższym wieku.

              Bzdura !!!

              Gdzie sie nie obejrzysz, czy w najwiekszych firmach, MFie, NBP, Sejmie, Senacie
              doradcami sa mlodzi ludzi i to bardzo czesto po SGH !
              • dixit SGH to nie MIT 25.07.02, 15:34
                ...dla tych co wiedza o co chodzi ;-)

                Ale na warunki nadwislanskie jest zupelnie OK
              • Gość: wyder Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.02, 23:56
                Panie Komentatorze, jeśli jest to bzdura, to proszę o dowód, a nie o
                stwierdzenia , że "wielu modych ludzi po SGH gdzieś tam pracuje".

                W końcu mówimy o uczelni, która rocznie przyjmuje ok. 1000 os na dzienny i ok.
                2000 na zaoczne.
                "Bzdura" to dla mnie np. ranking jaki stworzo w jednej z gazet, w której o
                jakości szkoły decydować miała ilość jej absolwentów zajmujących kierownicze,
                czy dyrektorskie stanowiska.

                PRZECIEŻ TO BYŁA EWIDęTNA MANIPULACJA!!!!! I KŁAMSTWO, KTÓREGO JAKOŚ NIKT NIE
                SKOMENTOWAŁ

                Przecież widomo, że większa uczelnia wypuszcza więcej absolwentów, więc ma
                ona "większą" szansę na zwyciężenie w tak ZMANIPULOWANYM rankingu.

                PRZECIEŻ POWINNO SIĘ LICZYĆ - JEŻELI JUŻ - PROCENT ABSOLWENTÓW ZAJMUJĄCYCH
                WYSOKIE STANOWISKA (a więc proporcjonalnie do ilości wypuszczonych absolwentów")

                Takie dupingi to zawsze wygrają państwowe molochy istniejące na rynku od
                dziesiątków lat.

                Możecie więc sobie pisać, co chcecie ale prawda jest taka, że wysokie
                stanowiska zajmują ludzie po szkołach państwowych i w ICH INTERESIE jest, żeby
                te rankingi wyglądały tak a nie inaczej.

                Na szczęście na takim forum, nie ma "cenzusu pochodzenia" tak więc czekam na
                Twoją odpowiedź. Nie uważasz, że taki ranking jest elementem manipulacji???
                CZY TU NAPRAWDĘ CHODZI O JAKOŚĆ??????
                • dixit Re: SGH-MIT!!!!!! 29.07.02, 09:11
                  > PRZECIEŻ TO BYŁA EWIDęTNA MANIPULACJA!!!!! I KŁAMSTWO, KTÓREGO JAKOŚ NIKT NIE
                  > SKOMENTOWAŁ

                  Ludzie po SGH-u pisza "ewidentna".

                  Pozdrawiam serdecznie
                  • Gość: wyder Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.02, 11:45
                    Rozumiem, że z ZAWARTOŚCIĄ MERYTORYCZNĄ się zgadzasz...
                    • dixit Re: SGH-MIT!!!!!! 29.07.02, 12:53
                      Jak widac nie tylko z ortografia, ale i podstawami logiki
                      jest u Pana cieniutko, Panie Wyder.

                      Pozdrawiam serdecznie
                      • Gość: wyder Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.02, 15:56
                        Nie tylko logika, ale i zdrowy rozsądek podpowiada, że aby zrealizować ambicje
                        dotyczące poprawy poziomu znajomości gramatyki w narodzie można większym
                        skutkiem działać w wielu, wielu innych miejscach....

                        Czy zatem milczenie (w kwestiach merytorycznych) oznacza zgodę??

                        pozdrawiam
                        • dixit Re: SGH-MIT!!!!!! 29.07.02, 22:08
                          OK, pare wiec uwag w "kwestiach merytorycznych". Zgadzam sie, ze wszelkie
                          rankingi konstruowane sa wg kryteriow niezbyt precyzyjnie odzwierciedlajacych
                          jakosc uczelni. A to dlatego, ze ta ostatnia jest po prostu pojeciem
                          abstrakcyjnym, wiec niemierzalnym. Mozna wiec jedynie spierac sie o kryteria.
                          Akurat uwazam, ze liczba absolwentow zajmujacych "kierownicze" stanowiska jest
                          w miare rozsadna miara jakosci uczelni jako instytucji pozwalajacej nadac
                          karierze okreslone momentum. Czyli jako business school SGH sie w polskich
                          warunkach sprawdza. Oczywiscie mozna sprobowac zbadac zarobki (jak np. w USA),
                          zakres odpowiedzialnosci (mierzony budzetami, liczba podwladnych) proby
                          absolwentow i na tej podstawie pokusic sie o dalej idace wnioski. Ale takie
                          badanie wymagaloby juz zaangazowania wiekszych srodkow i woli przeprowadzenia.
                          Jesli chodzi o % absolwentow "robiacych kariere" - miara ta oczywiscie
                          swiadczylaby o jakosci uczelni jako kuzni top-talentow, ale rowniez obarczona
                          bylaby bledem w przypadku gdy liczebnosc grup absolwentow poszczegolnych
                          uczelni zbytnio sie roznila. Bo ktora uczelnia jest lepsza: ta ktora plasuje w
                          McKinseyu 10 z 1000 absolwentow, czy ta, ktora umieszcza tam 1 z 50?

                          Druga rzecz - jakosc uczelni z punktu widzenia poziomu badan naukowych. Poza
                          SGH-em (ktory nota bene nie poraza liczba miedzynarodowych publikacji) chyba
                          niewiele kto je prowadzi na zauwazalna skale. A jesli mowic o konkurencji -
                          istnieje ona raczej ze strony instytucji takich jak PW (Wydzial Matematyki), U
                          Lodzki, P Wroclawska, a nie szkol prywatnych (poki co). Rzetelna weryfikacja
                          poziomu badan stanie sie zreszta mozliwa dopiero w momencie, gdy powszechne
                          stanie sie publikowanie w uznanych periodykach - zliczenie liczby publikacji
                          wazonych za pomoca "impact factors" jest dziecinnie proste. A propos
                          miedzynarodowych publikacji - jedyna reprezentantka polskiej mysli
                          ekonomicznej, ktorej artykul zostal przyjety do zaprezentowania na European
                          Finance Association jest pani doktor wlasnie z SGH-u.

                          Ostatnia rzecz - tzw. "international exposure". Interesujace byloby zestawienie
                          pt. absolwenci poszczegolnych uczelni na zagranicznych doktoratach. Stawiam, ze
                          SGH mialby tu ponad 50% udzialu w "rynku".

                          OK, to na razie tyle. Z roznymi rankingami mozna sie zgadzac lub nie, ale na
                          razie nic nie wskazuje na to, zeby SGH-owi wyrosla powazna konkurencja ( a
                          szkoda).

                          Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: Wills Re: SGH-MIT!!!!!! IP: LULUAPRX* / 195.46.228.* 01.08.02, 10:16
      Hej.

      Kilka uwag o dyskusji, ktora sie tu toczy. Ja studiowalem na LSE w Londynie
      (BSc + MSc) i zdecydowana wiekszosc studentow z Polski (bedacych albo na
      wymianie, albo na studiach magisterskich) byla z SGH. Prawda jest, ze nie
      wszyscy, ale tak na oko z 90%.
      Po Londynie krotkie studia na Uniwesytecie Erazma w Rotterdamie i co ??? tez
      wiekszosc pozanynch Polakow to studenci (lub ex-) SGH.
      Faktem jest, ze jesli chodzi o kierunki ekonomiczne, to SGH ma fantastyczne
      kontakty z najlepszymi europejskimi uczelniami. Studenci lub absolwenci SGH w
      wielu wypadkach przewyzszaja wiedza ludzi z innych "renomowanych EUropejskich
      uniwersytetow" (ale nie jest to regola - jek zwykle zalezy od materialu
      ludzkiego).
      Tak wiec z mojego obcowania ze studentami SGH wynika, ze jest to b. dobra
      szkola. (moje prywatnie zdanie).
      Pozdrawiam

      W.
      • Gość: wyder Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 14:43
        Czytam to, czytam i widzę, że za każdym razem widzicie tylko to co chcecie
        widzieć.
        To że wokół was na stypendiach jest sporo osób z waszej uczelni może przecież
        wynikać z tego, że z TYMI zagranicznymi uczelniami właśnie SGH współpracuje.

        Nie widzicie faktu, że na stypendia wyjeżdża się już teraz prawie hurtowo (i w
        najbliższym czasie to się nasili).

        Mnóstwo ludzi już teraz wyjeżdża z Koźmińskiego, WZ UW i z wielu, wielu innych.

        Zaś kwestia wiedzy jest sprawą INDYWIDUALNĄ. Zaróno na SGH jak i na innych
        uczelniach są studenci wybitni i olewusy.

        Czynienie więc - jak rozumiem - z tych elementów podstawowych zalet SGH
        świadczy o pewnej bezkrytyczności, przemyślanej oczywiście, co z resztą
        rozumiem......

        • dixit Re: SGH-MIT!!!!!! 06.08.02, 14:59
          Stary, pozwole sobie zauwazyc, ze Twoja inwokacja jest w liczbie mnogiej, a
          polemizujesz jedynie z argumentami Willsa (ktore nota bene po czesci uwazam za
          sluszne). Moje uwagi dot. pozycji SGH-u opieraly sie na:
          1/biznesowych/administracyjnych karierach absolwentow, 2/ poziomie badan
          naukowych, 3/naukowych karierach absolwentow (doktoraty na zachodnich
          uczelniach). Jesli uwazasz je za niesluszne/nieistotne - chetnie wyslucham co
          masz do powiedzenia.

          Pozdrawiam
          • Gość: wyder Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 15:27
            Uważam, że jest to istotne, niemniej SIĘ ZMIENIA.
            Było tak do tej pory - zgoda. Ale wynikało to z tego, że uczelnia uczyła z
            podatków społeczeństwa. Ponadto uważam, że pod wymienionymi przez Ciebie
            względami już wcześniej nie odbiegała poziomem od innych szkół państwowych
            (akademie ekonomiczne, UW). Absolwenci tych uczelni również robili kariery.
            Cały czas przypominam o "efekcie skali": porównaj ilość "karier" z ilością
            wypuszczanych rok rocznie absolwentów (osobiście znam absolwentów SGH, którzy
            ledwo utrzymywali się z ....szycia ubrań). NIE MA CUDÓW.

            AHA, rozumiem, że zachwyty dotyczą tylko studentów dziennych???
            Chyba pamiętasz jeszcze raport NIK????

            Jeśli tak to pamiętaj, że te czasy muszą się skończyć bo napychanie kieszeni
            wykładowców z pieniędzy uzyskanych od WYKORZYSTYWANYCH studentów zaoczynych (i
            z podatków CAŁEGO społeczeństwa)na podstawie wyrobionej w komuniźmie, prawie
            monopolistycznej renomy jest...czymś, czym się nie można chlubić.

            Aha, ktoś podniósł zarzut, że mamy lepszych ekonomistów po SGH niż polityków po
            UW. Niech sobie ta osoba przypomni, kto doradzał np. Gierkowi i kim są "z
            uczelni" panowie Oleksy i s-ka ("nie ekonomiści, lecz politycy") :-)
            • dixit Re: SGH-MIT!!!!!! 06.08.02, 20:26
              Gość portalu: wyder napisał(a):

              > Uważam, że jest to istotne,

              No, wreszcie sie zgadzamy.

              > niemniej SIĘ ZMIENIA.

              Owszem. Podobnie jak przyrost PKB w Chinach w ostatniej dekadzie jest znacznie
              wiekszy niz w USA.

              > Było tak do tej pory - zgoda. Ale wynikało to z tego, że uczelnia uczyła z
              > podatków społeczeństwa.

              Oczywiscie. Jesli chcesz - mozemy porozmawiac o przyczynach status quo. Nikt
              nie twierdzi, ze w 1989 wszystkie uczelnie mialy rowne szanse.

              > Ponadto uważam, że pod wymienionymi przez Ciebie
              > względami już wcześniej nie odbiegała poziomem od innych szkół państwowych
              > (akademie ekonomiczne, UW). Absolwenci tych uczelni również robili kariery.

              I robia nadal. Chodzi mi wylacznie o wysoki odsetek absolwentow SGH-u
              wsrod "ludzi robiacych kariery".

              > Cały czas przypominam o "efekcie skali": porównaj ilość "karier" z ilością
              > wypuszczanych rok rocznie absolwentów

              Juz to zrobilem. Trudno jednoznacznie stwierdzic, czy lepsza jest
              szkola "wypuszczajaca" 1000 absolwentow, w tym 10 wybitnych specjalistow, czy
              50 i wsrod nich jednego.

              >(osobiście znam absolwentów SGH, którzy
              > ledwo utrzymywali się z ....szycia ubrań). NIE MA CUDÓW.

              Gratuluje znajomosci. Mam nadzieje, ze ta kuriozalna ewidencja to tylko luzna
              dygresja na temat braku cudow.


              > AHA, rozumiem, że zachwyty dotyczą tylko studentów dziennych???
              > Chyba pamiętasz jeszcze raport NIK????

              Zachwyty? Stary, o czym Ty piszesz?!

              > Jeśli tak to pamiętaj, że te czasy muszą się skończyć bo napychanie kieszeni
              > wykładowców z pieniędzy uzyskanych od WYKORZYSTYWANYCH studentów zaoczynych
              > (i z podatków CAŁEGO społeczeństwa)na podstawie wyrobionej w komuniźmie,
              prawie monopolistycznej renomy jest...czymś, czym się nie można chlubić.

              Na jakiej podstawie twierdzisz, ze studenci zaoczni sa wykorzystywani, a jesli
              nawet, to jak to sie ma do jakosci SGH-u mierzonej za pomoca trzech
              wymienionych przeze mnie (i innych zreszta tez) kryteriow? Nie widze tez
              powodu, dla ktorego szkola mialaby rezygnowac z "wyrobionej w komunizmie,
              prawie monopolistycznej renomy" i wplywu tej ostatniej na jej jakosc.

              > Aha, ktoś podniósł zarzut, że mamy lepszych ekonomistów po SGH niż polityków
              > po UW. Niech sobie ta osoba przypomni, kto doradzał np. Gierkowi i kim są "z
              > uczelni" panowie Oleksy i s-ka ("nie ekonomiści, lecz politycy") :-)

              Tak, tu mnie przekonales. Fakt, ze doradcy Gierka konczyli SGPiS z pewnoscia
              implikuje kiepski poziom SGH-u na poczatku XXI stulecia.

              Jesli poczytasz moje poprzednie posty zauwazysz, ze jestem daleki od zachytu
              tym, co reprezentuje obecnie SGH. Niemniej uwazam, ze w Polsce nie ma obecnie
              lepszej uczelni ekonomicznej (dlaczego - patrz wyzej), a Ty nie potrafiles
              przedstawic argumentow swiadczacych o tym, ze jest inaczej. Zgodze sie
              natomiast, ze istnieja z pewnoscia kryteria pod wzgledem akurat ktorych inne
              szkoly wypadaja lepiej.

              Pozdrawiam
              • Gość: wyder Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 22:42
                dixit napisał:

                > Gość portalu: wyder napisał(a):
                >
                > > Uważam, że jest to istotne,
                >
                > No, wreszcie sie zgadzamy.

                PAX!
                >
                > > niemniej SIĘ ZMIENIA.
                >
                > Owszem. Podobnie jak przyrost PKB w Chinach w ostatniej dekadzie jest
                znacznie
                > wiekszy niz w USA.


                NO, TO WRESZCIE SIĘ ZGADZAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                >
                > > Było tak do tej pory - zgoda. Ale wynikało to z tego, że uczelnia uczyła z
                >
                > > podatków społeczeństwa.
                >
                > Oczywiscie. Jesli chcesz - mozemy porozmawiac o przyczynach status quo. Nikt
                > nie twierdzi, ze w 1989 wszystkie uczelnie mialy rowne szanse.


                PAX!


                >
                > > Ponadto uważam, że pod wymienionymi przez Ciebie
                > > względami już wcześniej nie odbiegała poziomem od innych szkół państwowych
                >
                > > (akademie ekonomiczne, UW). Absolwenci tych uczelni również robili kariery
                > .
                >
                > I robia nadal. Chodzi mi wylacznie o wysoki odsetek absolwentow SGH-u
                > wsrod "ludzi robiacych kariery".

                BO I DUŻY BYŁ (DO NIEDAWNA) ODSETEK LUDZI KOŃCZĄCYCH SGH WŚRÓD STUDENTÓW
                UCZELNI EKONOMICZNYCH, A POZA TYM JESZCZE DO NIEDAWNA NIEWIELU LUDZI W TYM
                KRAJU (7%) MIAŁO WYŻSZE WYKSZTAŁCENIE. TAK WIĘC TO PO PROSTU KONKURENCJA NIE
                BYŁA DUŻA. PO 89 ROKU KARIERĘ BYŁO ZROBIĆ B. ŁATWO BO NIEWIELU BYŁO OBSOLWENTÓW
                UCZELNI EKONOMICZNYCH. TERAZ TO WSZYSTKO SIĘ ZMIENIŁO.


                >
                > > Cały czas przypominam o "efekcie skali": porównaj ilość "karier" z ilością
                >
                > > wypuszczanych rok rocznie absolwentów
                >
                > Juz to zrobilem. Trudno jednoznacznie stwierdzic, czy lepsza jest
                > szkola "wypuszczajaca" 1000 absolwentow, w tym 10 wybitnych specjalistow, czy
                > 50 i wsrod nich jednego.

                A SZKODA, BO TO PODSTAWOWA KWESTIA, JEŚLI CHCE SIĘ REALNIE OCENIĆ JAKOŚĆ
                UCZELNI I JEJ ABSOLWENTÓW.

                >
                > >(osobiście znam absolwentów SGH, którzy
                > > ledwo utrzymywali się z ....szycia ubrań). NIE MA CUDÓW.
                >
                > Gratuluje znajomosci. Mam nadzieje, ze ta kuriozalna ewidencja to tylko luzna
                > dygresja na temat braku cudow.

                KURIOZALNA??? CZŁOWIEKU ŻYCIA NIE ZNASZ? MYŚLISZ, ŻE JAK KTOŚ DOSTANIE PAPIER
                TO JUŻ WSZYSCY KŁANIAJĄ SIĘ W PAS? NIE ROZUMIEM O CO CI TU DOKŁADNIE CHODZI.
                SPORO PODAJESZ INFORMACJE O KARIERACH, TO JA PODAJĘ INFORMACJĘ O PORAŻKACH. DLA
                RÓWNOWAGI I.....OBIEKTYWNOŚCI.


                >
                >
                > > AHA, rozumiem, że zachwyty dotyczą tylko studentów dziennych???
                > > Chyba pamiętasz jeszcze raport NIK????
                >
                > Zachwyty? Stary, o czym Ty piszesz?!

                O TZW. "MARKETINGU" I O TWORZENIU MITÓW.



                >
                > > Jeśli tak to pamiętaj, że te czasy muszą się skończyć bo napychanie kiesze
                > ni
                > > wykładowców z pieniędzy uzyskanych od WYKORZYSTYWANYCH studentów zaoczynyc
                > h
                > > (i z podatków CAŁEGO społeczeństwa)na podstawie wyrobionej w komuniźmie,
                > prawie monopolistycznej renomy jest...czymś, czym się nie można chlubić.
                >
                > Na jakiej podstawie twierdzisz, ze studenci zaoczni sa wykorzystywani,

                NA PODSTAWIE RAPORTU NIK, KTÓRY STWIERDZA JASNO, ŻE OPŁATY SĄ ZA WYSOKIE I
                NIEWSPÓŁMIERNE DO REALIZOWANYCH USŁUG EDUKACYJNYM.


                a jesli
                > nawet,

                DZIĘKI, NAPRAWDĘ..

                to jak to sie ma do jakosci SGH-u mierzonej za pomoca trzech
                > wymienionych przeze mnie (i innych zreszta tez) kryteriow?

                TWOJE KRYTERIA NIE SĄ "DYNAMICZNE" I NIE UWZGLĘDNIAJĄ ZMIAN O KTÓRYCH TYLE
                PISZĘ I CO DO KTÓRYCH RÓNIEŻ TY SIĘ ZGODZIŁĘŚ. JEŻELI SPOJRZYSZ OD
                STRONY "DYNAMICZNEJ" WNET DOSTRZEŻESZ "JAK TO SIĘ MA"....ZGODZIMY SIĘ CHYBA, ŻE
                STUDENCI DZIENNI UCZELNI WYŻEJ SKLASYFIKOWANYCH OTRZYMUJĄ W MOMENCIE WYJŚCIOWYM
                LEPSZE WARUNKI NIŻ CI Z ZAOCZNYCH SGH?????


                Nie widze tez
                > powodu, dla ktorego szkola mialaby rezygnowac z "wyrobionej w komunizmie,
                > prawie monopolistycznej renomy" i wplywu tej ostatniej na jej jakosc.


                JASNE, JASNE!! RELATYWIZM MORALNY I TZW. " PRAGMATYZM". ROZMUMIEM I
                AKCEPTUJĘ.....BO MUSZĘ, GDYŻ STAŁ SIĘ ON OBOWIĄZUJĄCYM KANONEM.FAJNIE , ŻE TAK
                POLUBIŁY GO WYŻSZE UCZELNIE "OSTOJE MĄDROŚCI, SPRAWIEDLIWOŚCI, NIEZALEŻNEGO
                FERMENTU INTELEKTUALNEGO" I ...TEGO TYPU ANACHRONICZNYCH BZDUR.


                >
                > > Aha, ktoś podniósł zarzut, że mamy lepszych ekonomistów po SGH niż polityk
                > ów
                > > po UW. Niech sobie ta osoba przypomni, kto doradzał np. Gierkowi i kim są
                > "z
                > > uczelni" panowie Oleksy i s-ka ("nie ekonomiści, lecz politycy") :-)
                >
                > Tak, tu mnie przekonales. Fakt, ze doradcy Gierka konczyli SGPiS z pewnoscia
                > implikuje kiepski poziom SGH-u na poczatku XXI stulecia.

                A MOŻE FAKT, ŻE ICH PROFESOROWIE, KTÓRZY W TAMTYCH CZASACH ZDOBYWALI WIEDZĘ MA
                TU JAKIEŚ ZNACZENIE?


                >
                > Jesli poczytasz moje poprzednie posty zauwazysz, ze jestem daleki od zachytu
                > tym, co reprezentuje obecnie SGH.

                JA UWAŻAM , ŻE JEST TO PO PROSTU BARDZO DOBRA UCZELNIA EKONOMICZNA.


                Niemniej uwazam, ze w Polsce nie ma obecnie
                > lepszej uczelni ekonomicznej (dlaczego - patrz wyzej),

                SĄ ZA TO UCZELNIE O PODOBNYM POZIOMIE, A POZA TYM ONE I WIELE INNYCH SZYBKO
                NADRABIAJĄ DYSTANS CO DO CZEGO ZGODZIŁEŚ SIĘ WYŻEJ.


                a Ty nie potrafiles
                > przedstawic argumentow swiadczacych o tym, ze jest inaczej.


                NIEPOROZUMIENIE!!!!! MYŚLĘ, ŻE MOJE I TWOJE DOWODY I WYWODY ŚWIADCZĄ O TYM, ŻE
                SGH JEST JEDNĄ Z NAJLEPSZYCH POLSKICH UCZELNI EKONOMICZNYCH I ...NIC POZA
                TYM.TO TEŻ CHCIAŁEM POWIEDZIEĆ.

                Zgodze sie
                > natomiast, ze istnieja z pewnoscia kryteria pod wzgledem akurat ktorych inne
                > szkoly wypadaja lepiej.

                CZEGO JESZCZE DO NIEDAWNA NIE BYŁO W TAKIM STOPNIU, A WIĘC DOSTRZEGAMY
                JEDNOZNACZNY TRĘD. OBYDWAJ. :-)
                >
                > Pozdrawiam

                POZDRAWIAM !!
                • dixit Re: SGH-MIT!!!!!! 10.08.02, 15:58
                  OK, biorac pod uwage, ze z grubsza ;-) sie zgadzamy - pozdrawiam i opuszczam
                  watek.
        • Gość: wyder Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 15:10
          Poza tym, skoro już zamiast dyskusji porónawczej wolicie przerzucać się
          argumentami, to co powiecie na to że na wyżej sklasyfikowanych uczelniach (ale
          nie tylko, bo również na WZ UW)można ODBYĆ STUDIA PO ANGIELSKU, czego nie ma u
          was?? Może dla tego tak chętnie wspominacie o stypendiach?
          • dixit Re: SGH-MIT!!!!!! 06.08.02, 20:31
            Gość portalu: wyder napisał(a):

            > Poza tym, skoro już zamiast dyskusji porónawczej wolicie przerzucać się
            > argumentami, to co powiecie na to że na wyżej sklasyfikowanych uczelniach
            (ale
            > nie tylko, bo również na WZ UW)można ODBYĆ STUDIA PO ANGIELSKU, czego nie ma
            u
            > was??

            Gratuluje wachlarza opcji studentom Wydzialu Zarzadzania. Miejmy nadzieje, ze i
            w tej dziedzinie SGH wkrotce dolaczy do awangardy.

            > Może dla tego tak chętnie wspominacie o stypendiach?

            Akurat nauka jezyka jest powodem nr 158 dla ktorego warto wyjechac na
            stypendium. Zwlaszcza doktoranckie.
      • Gość: andy Re: SGH-MIT!!!!!! IP: 217.153.74.* 04.09.02, 11:54
        Gość portalu: Wills napisał(a):

        > Hej.
        >
        > Kilka uwag o dyskusji, ktora sie tu toczy. Ja studiowalem na LSE w Londynie
        > (BSc + MSc) i zdecydowana wiekszosc studentow z Polski (bedacych albo na
        > wymianie, albo na studiach magisterskich) byla z SGH. Prawda jest, ze nie
        > wszyscy, ale tak na oko z 90%.
        > Studenci lub absolwenci SGH w wielu wypadkach przewyzszaja wiedza ludzi z
        innych "renomowanych EUropejskich uniwersytetow" (ale nie jest to regola - jek
        zwykle zalezy od materialu ludzkiego).
        > Tak wiec z mojego obcowania ze studentami SGH wynika, ze jest to b. dobra
        > szkola. (moje prywatnie zdanie).
        > Pozdrawiam

        W.

        REGOLA????

        Nie rob obciachu nam absolwentom SGH, nie mowiac juz o absolwentach LSE i
        Erasmusa.
        Pozdro



    • cubbus1 Re: SGH-MIT!!!!!! 09.08.02, 11:54
      Przykro mi to stwierdzić ale poziom podyplomowych studiów z zakresu zarzązdania
      zasobami ludzkimi na SGH w Katowicach ( filia mieszcząca się w GIG-u ) mogę
      ocenić jako żałosnie niski( porównywałam z zakresem materiału i oczywiście
      jakością kształcenia na tutejszej AE ). "Sesje egzaminacyjne" suto zakrapiane w
      ośrodku wczasowym w SZczyrku - nie powiem żeby mi to nie odpowiadało - ale
      jakoś szkoda tych 5000 tys. na takie bzdety i zaledwie 160 godzin wykładów !!!
      Zeszmaciłam sie i zrobiłam to tylko dla papierka.
      • Gość: dzik Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.elartnet.pl 27.08.02, 18:54
        > ośrodku wczasowym w SZczyrku - nie powiem żeby mi to nie odpowiadało - ale
        > jakoś szkoda tych 5000 tys. na takie bzdety i zaledwie 160 godzin wykładów !!!
        > Zeszmaciłam sie i zrobiłam to tylko dla papierka.

        Dziewczyno! Co Ty piszesz. Wiesz ile to jest 5000tys? - to jest 5 000 000, co
        daje razem ponad milion doli. Jak sie nie zna podstaw matematyki to po co
        wybierac sie na podyplomowe studia.
        Pozdrawiam
    • Gość: Prawie absolwent Re: SGH-MIT!!!!!! IP: 195.116.92.* 02.09.02, 15:39
      Studenci naszej uczelni często są przedmiotem niezrozumiałych ataków. My nikogo
      nie poniżamy, ani też nie wywyższamy się. Podejrzewam, że pan roque o SGH
      przeczytał w lokalnej prasie.
      • Gość: cd Re: SGH-MIT!!!!!! IP: 195.154.167.* 05.09.02, 15:00
        masz coś do lokalnej prasy?????

        spadaj kujonie
    • Gość: andy Masz kompleksy. SGH bylo, jest i bedzie the best IP: 217.153.74.* 04.09.02, 11:32
    • Gość: k Re: SGH-MIT!!!!!! IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 23:46
      O SGH i jej studentach/absolwentach mozna powiedziec duzo rzeczy: ze bogaci,
      nadeci, maja wygorowane mniemanie o sobie, przesadnie ambitni, nierealne
      wymagania po studiach. Niewatpliwie tak. Ale dlaczego sa oni mimo wszystko
      najlepsi w polsce (oczywiscie z wyjatkami ale te sa zawsze)? Poniewaz:
      1. Jest to chyba jedyna uczelnia PANSTWOWA w polsce gdzie ucza dwoch jezykow
      obcych, do tego na poziomie.
      2. STYCZNOSC Z LUDZMI KTORZY KREUJA POLSKA GOSPODARKE , Z PRAWDZIWYMI
      PRAKTYKAMI EKONOMII naprawde inspiruje i mobilizuje.
      3. jest to uczelnia bardzo elastyczna (jak na polskie warunki) i potrafi sie
      szybko dostosowac do nowych wymagan rynku.
      4. Wykladowcy przedewszystkim wymagaja od siebie i to oni sa dla studenta a nie
      on dla wykladowcy (taki system).
      Co do wiedzy i umiejetnosci studentow, to w gruncie rzeczy nie zalezy od
      szkoly ale od podejscia samych zainteresowanych. Na sgh mozna sie duzo nauczyc,
      (ale trzeba chciec). Przede wszystkim rozumienia dzisiejszej ekonomii. Nie
      tylko podrecznikowych modeli i pochwal na temat poprzedniej epoki jak to bywa
      na iinych uczelniach (wiem to z autopsji).
      Odpowiadajac na zarzuty ze esgiehowcy nie posiadaja praktycznych umiejetnosci.
      A ktory absolwent studiow w polsce je posiada. Przeciez to kpina. Wiele lat
      pracy i dodatkowych szkolen, kursow nie czyni czlowieka specjalista. Tym
      bardziej 5 lat studiow z czego pierwsze 2 lata to czysta teoria, majaca na celu
      przygotowac nas do zdobywania w przyszlosci tych praktycznych umiejetnosci,
      typu : matma, statystyka, historia, ekonomia (typowo podrecznikowa). To co
      najlepsze na SGH pojawia sie na 3 roku i tez mozna zrobic te studia roznie.
      mozna skonczyc jako student dosc dobrze orientujacy np w bankowosci albo jako
      magister zarzadzania do wszystkiego i do niczego. Sprawa indiwidualna.
      Wszedzie sa kretyni i zgadzam sie ze na sgh tez. Nawet mnostwo. Ale sa tez oni
      na UW czy Polibudzie.
      Wszyscy ci krytykujacy te szkole opieraja sie na konkretnych przypadkach,
      pewnie bardzo kiepskich nie zauwazajac calosci. sprobujcie wejsc kilka pieter
      wyzej i przyjrzyjcie sie co robia absolwenci tej szkoly sprzed 30, 20, 10 , 5
      lat. I pokazcie mi takich ludzi wsrod absolwentow AE Poznan, AE Krakow, AE
      Katowice, AE Wroclaw czy tez Wydzialu Nauk ekonomicznych UW? Gdzie sa ci
      ludzie, co robia i dlaczego nic o nich nie slysze skoro sa tacy genialni?
      Sgh jest jedyna uczelnia ekonom. w polsce ktora moze konkurowac z uczelniami
      na zachodzie. to chyba koniec.
      PS Pozdrawiam wszystkich niesgiehowcow i przestancie tak po nas jezdzic, bo to
      wyglada na obsesje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka