Dodaj do ulubionych

Panią do sprzątania, prasowania raz w tygodniu.

IP: *.pl 24.08.02, 15:16
Poszukuję Pani, która raz w tygodniu mogłaby posprzątac mieszkanie 70 metrów
i poprasować. Chce zapłacić 5 złotych za godzine wg stawek w Warszawie.
Chetnie też do opieki nad dzieckiem, ale to już do uzgodnienia.
Obserwuj wątek
    • Gość: toja Re: Panią do sprzątania, prasowania raz w tygodni IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 27.08.02, 16:13
      gdzie masz to mieszkanie i na ile godzin tego prasowania?...
      • Gość: Kamila Do Toja IP: *.pl 28.08.02, 16:33
        Napisz swojego e-maila to Ci wszystko napiszę.
        • Gość: Anja Re: Do Toja IP: *.chello.pl / *.chello.pl 28.08.02, 17:51
          Witam
          Bardzo chetnie dowiem sie wiecej informacji na temat pracy moj e-mail
          haneczkaa@interia.pl
          • Gość: Kataka Prasowanie ..... IP: *.acn.waw.pl 31.08.02, 15:04
            Chętnie pomogę w prowadzeniu domu i posprzątam i poprasuje. Proszę o dodatkowe
            informacje. kborz@go2.pl
    • Gość: NATALIA Zaopiekuje sie dzieckiem IP: *.aps.edu.pl 09.09.02, 12:59
      moj e-mail: krasotulka@wp.pl tel: 503760280
    • Gość: Ula Re: Panią do sprzątania, prasowania raz w tygodni IP: 193.0.117.* 18.09.02, 13:16
      Pani Kamilo vel Kamilo..
      Od dłuższego już czasu szukam podebnego zajęcia.. W tej chwili juz pilnie a bo
      rok się zaczyna a żyć trzeba:0) I co lepsze - lubię parasować:)
      Bardzo by było miło..
      Ula - adzior@hoga.pl
    • Gość: Ewa Re: Panią do sprzątania, prasowania raz w tygodni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 09:56
      Witam
      Jeżeli ogłoszenie jest aktualne to ja chętnie.Jestem studentką zaoczną, mam 24
      lata. tel:828 87 48
      Pozdrawiam
      Ewa
      • Gość: karioka Re: Panią do sprzątania, prasowania raz w tygodni IP: 213.158.195.* 19.09.02, 14:47
        5 zł - moim zdaniem to bardzo mało i korzystaj dziewczyno, że ktokolwiek chce
        to robić
        ja nazwałabym to wyzyskiem
        sorry , ale tak to czuję
        a poza tym ile godzin to sprzątanie, chyba nie 10??
        bo tylko dla zarobienia minimum 50 zł tygodniowo opłacałoby się jechać np. na
        drugi koniec W-wy
        a dojazdy????
        też płacisz?
        • Gość: Anja do Karioki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.02, 15:11
          Witaj, no wiesz, ja nie sądzę, że 5 zł to strasznie mało... Przecież taka osoba
          może sobie poustawiać pracę na cały tydzień, co dzień u kogoś innego. 40 zł
          dziennie (za 8 godzin) to 800-1000 zł miesięcznie. Tyle np. zarabiają
          sekretarki, recepcjonistki, czy nawet informatycy w ZUS-ie.
          • Gość: karioka do Anji IP: 213.158.195.* 23.09.02, 10:03
            skoro uważasz, że mogłabyś za tyle pracować to szczerze podziwiam cię. Tylko
            osoba chętna do zatrudnienia mówiła o 1 dniu w tyg. Czy dla tych 40 zł/tyg
            opłaca się pokonywać drogę.
            Ja mam 2 dzieci, mieszkanie w kredycie, samochód też i nie wyobrażam sobie, że
            można tak mało zarabiać. Widocznie mam szczęście.
            Powiem ci tylko, że moja mama - emerytka szuka właśnie takiego sprzątania 1
            dzień w tyg. ale nawet ona mając 800 zł. emerytury nie zgodziłaby się na 5 zł/h.
            Moja znajoma miała kiedyś Rosjankę która pomagała jej w sprzątaniu raz w
            tygodniu i płaciła jej 70 złoty za wizytę. I uważam, że to jest uczciwe. Nie
            ważne były godziny a dzień.
            Jeśli ludzie będą się zgadzali na takie niskie wynagrodzenia to stawka za pracę
            będzie tylko spadała a nie rosła.
            Powtarzam to wykorzystywanie pracodawców i głupota zatrudnianych,
            Pozdr.
            karioka
            • Gość: ala Re: do Anji IP: *.acn.pl / 10.131.132.* 23.09.02, 11:50
              To są jakieś socjalistyczne manifesty.
              Płaci się tyle , ile ktoś chce wziąć. Jak się ma ochotę można podwyższyć
              stawkę.To ma być wolny wybór, rynek reguluje te sprawy.A to co Ty mówisz jest
              jakimś apelem, manifestem nie mającym nic wspólnego z wolnym wyborem.Przecież
              jesli to jest za mało, to nikt nie będzie chciał pracować. Akurat w wysokości
              stawek Polacy są dobrzy-i to jest dla nich głowne kryterium więc sie nie martw.
              Pozdr
            • Gość: ja Re: do Anji IP: 2.4.STABLE* / 10.48.57.* 23.09.02, 12:36
              Gość portalu: karioka napisał(a):

              > skoro uważasz, że mogłabyś za tyle pracować to szczerze podziwiam cię. Tylko
              > osoba chętna do zatrudnienia mówiła o 1 dniu w tyg. Czy dla tych 40 zł/tyg
              > opłaca się pokonywać drogę.

              >>> Sa tacy, ktorych taka kwota zadowala i to, ze ty akurat tego nie rozumiesz
              nie ma tu njic do rzeczy. Mamy takie bezrobocie, ze kilka dodatkowych zloty na
              czarno przydaje sie ludziom zyjacym z renty, emerytury itp.
              > Ja mam 2 dzieci, mieszkanie w kredycie, samochód też i nie wyobrażam sobie,
              że
              > można tak mało zarabiać. Widocznie mam szczęście.

              >>> Masz strasznie ograniczona wyobraznie i widocznie troche szczescia. Zycze
              zeby nie opuszczalo, bo wtedy decyzje o zyciu w klredycie beda trudniejsze :)
              > Powiem ci tylko, że moja mama - emerytka szuka właśnie takiego sprzątania 1
              > dzień w tyg. ale nawet ona mając 800 zł. emerytury nie zgodziłaby się na 5
              zł/h
              > .
              > Moja znajoma miała kiedyś Rosjankę która pomagała jej w sprzątaniu raz w
              > tygodniu i płaciła jej 70 złoty za wizytę. I uważam, że to jest uczciwe. Nie
              > ważne były godziny a dzień.
              > Jeśli ludzie będą się zgadzali na takie niskie wynagrodzenia to stawka za
              pracę
              >
              > będzie tylko spadała a nie rosła.

              ????? Totalne bzdury ? A myslisz ze czemu ludzie sie zgadzaja ? Slyszalas
              kiedys o prawie podazy i popytu ? Wiesz jak sie ustala cena na rynku ? Wiesz co
              sie dzieje w wypadku nadmiaru podazy i przy niedostatecznym popycie. To narysyj
              sobie te dwie kreski i troche poprzesuwaj w gore i w dol, to sie dowiesz, a nie
              gadasz takie banialuki.
              > Powtarzam to wykorzystywanie pracodawców i głupota zatrudnianych,

              >>>> Jak cie stac na ten samochod w kredycie i utrzymanie dwojki dzieci przy
              tak logicznym rozumowaniu ?
              > Pozdr.
              > karioka
              • Gość: karioka do ja IP: 213.158.195.* 24.09.02, 09:51
                kimkolwiek jesteś
                wyobraź sobie, że jakoś mi się udaje przy takim myśleniu
                wiem, że na początek trzeba wywalczyć jak najwięcej
                startować z jak najwyższego pułapu
                później jest dużo łatwiej
                nie jestem ekonomistką ale dla mnie jasne jest, że jeżeli ludzie będą zgadzali
                się na coraz niższe stawki wynagrodzenia zaczną spadać
                po co komuś płacić więcej jeśli oni będą pracować i za mniej?????
                u mnie w firmie pracowników niższego szczebla wymienia się co jakiś czas i
                oferuje coraz mniejsze pieniądze
                gdyby ludzie nie chcieli takiej pracy za nędzne grosze w końcu musieliby
                podwyższyć stawkę
                dla mnie takie rozumowanie właśnie jest logiczne
                pozdr.
                • Gość: ala Re: do ja IP: *.acn.pl / 10.131.132.* 24.09.02, 16:39
                  ale do tego tzreba jakiegos spisku
                  przeciez kazdy sam sobie swoje zycie uklada
                • Gość: tintin Re: do ja IP: *.itpp.pl 29.10.02, 03:07
                  jeżeli ludzie będą zgadzali
                  > się na coraz niższe stawki wynagrodzenia zaczną spadać
                  > po co komuś płacić więcej jeśli oni będą pracować i za mniej?????

                  Popieram!!
                  Ja na przykład zawsze kiedy oferuje mi się coś tanio to odmawiam i płace drogo.
                  Wczoraj zobaczyłem jabłka za złotówkę. Pomyslałem: ale wyzysk i zapłaciłem za
                  nie 10 złotych. Albo mój dentysta. Biedak kusi promocją 50 zł za plombę. O, nie
                  ze mną te numery. przecież za chwilę wszyscy dentyści umra z głodu jak zaczną
                  robić plomby po 40, 30 a w końcu po 5 zł. Mówie mu, że ja nie zapłacę mniej niż
                  100 zł. A dziś się strasznie zezłościłem jak kajzerki były po 10 gr. Przeciez
                  ktoś musi rano przyjśc i je upiec. Opłaci mu się za 10 gr? Mi by za mniej niż
                  5 zł za kajzerkę nie chciało sie wstawać w nocy leciec do piekarni i piec.
                  Mówię wam, nie ma dnia żebym nie widział czegoś taniego i aż krew mnie zalewa.
                  Nie powiem, trochę mnie to kosztuje ta moja pasja, ale przynajmniej mam czyste
                  sumienie że nie pozwalam na wyzysk. I cieszę się że wreszcie znalazłem drugą
                  osobę która myśli jak ja i jestem pewien też nie daje się mamić dumpingowym
                  cenom i kupuje drogo ale za to z czystym sumieniem. Karioko tak trzymac.
        • Gość: ania Re: Panią do sprzątania, prasowania raz w tygodni IP: *.k.mcnet.pl 16.10.02, 09:47
          Gość portalu: karioka napisał(a):

          > 5 zł - moim zdaniem to bardzo mało i korzystaj dziewczyno, że ktokolwiek chce
          > to robić
          > ja nazwałabym to wyzyskiem
          > sorry , ale tak to czuję
          > a poza tym ile godzin to sprzątanie, chyba nie 10??
          > bo tylko dla zarobienia minimum 50 zł tygodniowo opłacałoby się jechać np. na
          > drugi koniec W-wy
          > a dojazdy????
          > też płacisz?


          No nie wiem czy to malo. W naszej firmie (FMCG) recepcjonistka z angielskim
          zarabia 1.200 zl na reke, jezeli podziele te kwote przez 164 godziny w miesiacu
          (czyli 4 tyg x 41 godzin)to wychodzi stawka 7,30 PLN/godzine. Wydaje mi sie
          wiec, ze 5 PLN za sprzatanie i prasowanie (bez stresu dzwoniacych ciagle
          telefonow, stosu korespondencji do przerzucenia itp) nie jest wcale mala stawka.

          Ania
    • Gość: kasiapro1 Re: Panią do sprzątania, prasowania raz w tygodni IP: *.dsl.siol.net 25.09.02, 15:40
      5 zl!!!???Takie ceny teraz stoja za sprzatanie?Dwa lata temu placilam po 10
      zl./godz i niektore sie marszczyly.Zaznacze,ze sama tez sprzatalam,chodzilo
      glownie o prasowanie i odswiezenie.Dobre czasy nastaly...
    • Gość: lena Re: Panią do sprzątania, prasowania raz w tygodni IP: 195.101.248.* 24.10.02, 13:24
      Też szuakm pani do sprzatania i prasowania. Raz w tygodniu, najlepiej piatek.
      Mieszkam w Józefosławiu. Czy jest ktoś chętny?

      Lena
    • yawokim Re: Panią do sprzątania, prasowania raz w tygodni 24.10.02, 14:27
      raz w tygodniu,

      2 pokoje, lazienka, kuchnia,42m2

      odkurzanie,zmycie podlogi,

      15 zl

      yawokim@gazeta.pl
      • Gość: pracodawca Re: Panią do sprzątania, prasowania raz w tygodni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 22:07
        Prowadzę firmę. W 2000 r. 20 letnie dziewczyny zarabiały u mnie 2 tys. zł.
        miesięcznie netto. Obecnie zwolniłem wszystkie. Zatrudniam obecnie studentki na
        umowę po 5 zł za godzinę. Nie jest to wyzyskiwanie , a konieczność ekonomiczna.
        Pani Karinie, więcej (100 zł) na godzinę proponuję w agencji towarzyskiej.
        Taki jest rynek pracy.
    • Gość: Autor Re: Panią do sprzątania, prasowania raz w tygodni IP: *.cyberia.com.pl 27.10.02, 15:31
      znalem kamile w agencji towarzyskiej na Wilczej. Miala chlopaka terz chyba maz
      z komisaraitu na wilczej . Dobra byla, mieciutka, mila,...Czy to Ty?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka