ania_majia_wawa
11.01.09, 15:00
Witam
Pracuje w mundurówce, 3 lata Mój dział został przeniesiony na zaadoptowane
poddasze które miało służyć jako "składzik", stało się to za cichą zgodą
inspektora budowlanego ( warunek był że nie będzie to pomieszczenie w którym
pracują ludzie ), niestety pół roku póżniej przeniosione nas tam. W zime
zeszłego roku zaczełą pekać sciana i odpadać tynk, glosilismy to do naszego
zakladowego instpektora BHP oraz do działu który zajmuje się pracami
montażowymi a także Mojemu bezpośredniemu przelozonemu... niestety napisania
ok 8 pism nie mozemy sie doczekac zadnej reakcji..., w tym tygodniu po
ostatnich opadach sniegu na calej dlugosci dachu pojawily sie pekniecia
poprzeczne na calej dlugosci dachu, niestety znow brak reakcji mojego
przelozonego i reszty. Razem z kolegami obawiamy sie o swoje zdrowie i
bezpieczństwo. Gdzie możemy zgłosić anonimowo taki przypadek ? Niestety na
stronie PIP jest tylko podany telefon a nikt nie chce do konca sluzby miec
problemow....